|
Problem z temperaturą silnika (elektryka) |
| Autor |
Wiadomość |
bingo
PO 656 EY


Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy Wiek: 52 Dołączył: 10 Wrz 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |9 Maj 2014|, 2014 17:40
|
|
|
| wojtekrobert napisał/a: | | czy w takim razie wina leży gdzieś w mojej wiązce? | tak, na odcinku od wtyczki do czujnika, czyliw iązka silnika.
| wojtekrobert napisał/a: | | Nie załącza się również duży obieg cieczy, chłodnica jest cały czas zimna wentylatory stoją a rurka za termostatem jest cały czas letnia, tak jak by nie przepuszczał on w ogóle płynu. Mam termostat na zmianę, ale czy może to być również spowodowane wiązką? | = nie, to już termostat do wymiany . |
_________________ nigdy nie mów nigdy |
|
|
|
 |
wojtekrobert

Auto: auto
Pomógł: 5 razy Dołączył: 29 Cze 2012 Skąd: Opole
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 10:39
|
|
|
Więc problem został rozwiązany.
otwarłem wiązkę, zrobiłem schemat i porównałem obie wiązki (działającą pociętą, oraz moją zregenerowaną), okazało się że są IDENTYCZNE.
Następnie oznaczyłem według pociętęj wiązki każdy wtyk gdzie powinien być wczepiony, wsadzam swoją wiązkę do auta, odpalam i pięknie odpala. Po prostu błędnie podłączyłem czujnik temperatury cieczy na deskę do jednej cewki !
Z MOJĄ WIĄZKĄ I SILNIKOWĄ I PODŁUŻNICY JEST WSZYSTKO DOBRZE, zostały dobrze wykonane tylko błędnie podłączyłem.
Sprawa niedziałającego obrotomierza to wina EDISa nie wiązek.. po podmianie EDIS'a obrotomierz hula.
TEMAT MOŻNA ZAMKNĄĆ. |
|
|
|
 |
Julek
510 571 845


Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy Wiek: 42 Dołączył: 15 Lut 2007 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 11:34
|
|
|
| hm no to nie przedzwoniłeś wiązki po pinach przed montażem? |
_________________ Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje... |
|
|
|
 |
wojtekrobert

Auto: auto
Pomógł: 5 razy Dołączył: 29 Cze 2012 Skąd: Opole
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 11:38
|
|
|
montowałem przewód po przewodzie, nie było możliwości aby się pomylić, musiałbym być pijany.
po prostu źle podpiąłem wiązkę, wiązki same w sobie są sprawne i dobrze zrobione |
|
|
|
 |
bingo
PO 656 EY


Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy Wiek: 52 Dołączył: 10 Wrz 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 11:53
|
|
|
jeśli | wojtekrobert napisał/a: | | tylko błędnie podłączyłem | to nie pisz, że | wojtekrobert napisał/a: | | Z MOJĄ WIĄZKĄ I SILNIKOWĄ I PODŁUŻNICY JEST WSZYSTKO DOBRZE | - bo nie zostały dobrze wykonane. |
_________________ nigdy nie mów nigdy |
|
|
|
 |
Julek
510 571 845


Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy Wiek: 42 Dołączył: 15 Lut 2007 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 12:19
|
|
|
| może ja się nie znam, bo w kabelki raczej nie wchodzę, ale przedzwonienie wiązki przed montażem to 5 minut więc chyba na przyszłość warto to zrobić |
_________________ Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje... |
|
|
|
 |
wojtekrobert

Auto: auto
Pomógł: 5 razy Dołączył: 29 Cze 2012 Skąd: Opole
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 12:31
|
|
|
o co chodzi? nie zdarzyło wam się podłączyć wtyczki od cewki do czujnika temperatury, a wtyczki od czujnika temperatury do cewki?(taki daje przykład, bo przy innych wtyczkach itp też się można pomylić przy wkładaniu) chyba ktoś nie rozumie co napisałem.
źle włożyłem wtyczki, zamieniłem i działa, więc wiązka jest dobra.
tak Julek to 5 min
Proszę o zamknięcie tego tematu, bo zamiast uzyskać pomoc to pewne osoby się tu wypowiadają i piszą farmazony (nie tyczy się to Ciebie Julek, bo masz rację) |
| Ostatnio zmieniony przez wojtekrobert |11 Maj 2014|, 2014 12:35, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
masa300789

Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Skąd: Prudnik
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 12:43
|
|
|
Najwazniejsze ze nastepny wieloryb zostal uratowany i bedzie smigal!!! Bledy popelnia kazdy z nas |
_________________ Pozdrawiam Robert |
|
|
|
 |
Jankes [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 12:43
|
|
|
| Hymm, jesli w wiazce po regeneracji przewody są takich samych długosci jak przed regeneracją i wiazka jest tak samo zaizolowana, to raczej cieżko zapiac wtyczke z czujnika na cewke.... |
|
|
|
 |
wojtekrobert

Auto: auto
Pomógł: 5 razy Dołączył: 29 Cze 2012 Skąd: Opole
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 12:52
|
|
|
| Jankes napisał/a: | | Hymm, jesli w wiazce po regeneracji przewody są takich samych długosci jak przed regeneracją i wiazka jest tak samo zaizolowana, to raczej cieżko zapiac wtyczke z czujnika na cewke.... |
Nie była tak samo zaizolowana.
ciężko zapiąć - mi się udało. |
|
|
|
 |
Julek
510 571 845


Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy Wiek: 42 Dołączył: 15 Lut 2007 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 13:02
|
|
|
| Ten się nie myli, co nic nie robi. Ważne że sprawa się wyjaśniła i auto jeździ |
_________________ Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje... |
|
|
|
 |
Jankes [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Maj 2014|, 2014 14:08
|
|
|
| Julek napisał/a: | | Ten się nie myli, co nic nie robi. Ważne że sprawa się wyjaśniła i auto jeździ |
Dokładnie |
|
|
|
 |
WieSiu

Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy Wiek: 43 Dołączył: 24 Lip 2009 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: |12 Maj 2014|, 2014 09:42
|
|
|
ja tam nie przedzwanialem u siebie wiazki podluznicy po naprawie bo z tym przedzwanianiem by bylo sporo pracy tak cudownie zrobilem ze bylem pewien ze bedzie ok |
_________________ Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG |
| Ostatnio zmieniony przez WieSiu |12 Maj 2014|, 2014 09:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
bingo
PO 656 EY


Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy Wiek: 52 Dołączył: 10 Wrz 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |12 Maj 2014|, 2014 09:52
|
|
|
| Julek napisał/a: | | Ten się nie myli, co nic nie robi. Ważne że sprawa się wyjaśniła i auto jeździ | przyłączam się. |
_________________ nigdy nie mów nigdy |
|
|
|
 |
trzypion
V6 Rulez!


Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy Wiek: 55 Dołączył: 20 Lis 2012 Skąd: Zurych
|
Wysłany: |12 Maj 2014|, 2014 14:54
|
|
|
IMO przy robocie pin po pinie nie ma sensu dzwonić, bo to tylko dublowanie tej samej pracy. Szansa na kropnięcie sie przy takim sposobie jest praktycznie zerowa, o ile się tylko stosuje zasady, że jeden pin na raz i cały przewód ma być ze starej wiązki wypruty.
Sam tak w sierrze wymieniałem całą skrzynke bezpieczników i pomimo pracy na mrozie i w śniegu (zawsze jak robie przy aucie to pada deszcz, śnieg, albo jedno i drugie, to już dawno stwierdzone) poszło bez żadnego błędu.
To metoda trochę bardziej pracochłonna ale dająca pewność. |
_________________ 502 122 688 - jak mogę, to pomogę. |
|
|
|
 |
|
|