$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - była klima klimy nima
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
była klima klimy nima
Autor Wiadomość
GIBCIO
[Usunięty]

  Wysłany: |17 Mar 2010|, 2010 17:16   była klima klimy nima

Krew mnie zalała po wizycie w zakładzie,ale od poczatku jeżdże autkiem od 4 lat mam klimatronik(tzn miałem)klimy nie nabijałeb bo wszystko chodziło i chłodziło OK,dziś jednak postanowiłem dobić czynnika i oleju do układu.Pojechałem do zakładu zapytałem ile to kosztuje i czy nic nie popsują bo klima chodzi i nie chciał bym pogorszyć sprawy na to mechanik kazał zapalić silnik włączyć klime sprężarka ruszyła powiedział ze ok i podpiął maszyne.Po około 20min woła mnie i mówi ma pan nieszczelny układ daje mi żółte okulary świeci lampką i pokazuje florescencyjne punkt w paru msc.ja na to -i co teraz?a ten ze nic maszyna zrobiła próżnie wykryła nieszczelności i nic sie nieda zrobić!!! coooo mówie przecież chodziła,a ten no tak tak ale teraz to sie nieda nic zrobić bo ta próżnia pogorszyła sprawe i może wbić czynnik ale jutro go pewnie nie będzie i trzeba najpierw układ uszczelnić.Ptytam sie go czy te zielone plamki od czynnika to sa z mojego starego czynnika ten -no tak.Wtedy mnie ta krew zalała scyzoryk w kieszeni sie otworzył a kolesia bym najchetniej udusił tym wężem od klimy, mówie panie przecież trzeba było najpierw układ oblukać i mi powiedzieć o ew.konsekwencjach!! nie zdecydował bym sie na taki zabieg jeżdził bym az sama padnie ten beeee meeee hmmm i tyle .
Dodam iż czynnika było w ukł.0,410kg.

Teraz pytanie co robić dalej,wycieków jest kilka tzn.na jakichś oringach oraz na 2 wężac
oringi podobno wymienne,ale co z wężami??
Czy ktoś naprawiał układ klimatyzacji,od czego zaczać i skąd wziąć takie wężę.
Pomóżcie proszę
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |17 Mar 2010|, 2010 17:23   

oringi to pikuś bo jakiś złocisz za sztukę . Z wężami to jakoś nie chce mi się wierzyć . Jeśli po 4 latach została połowa czynnika to bym tylko dobił i jeździł dalej . w końcu przed wizytą działała. Chyba że zima dała się we znaki i puściło tu i tam .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
GIBCIO
[Usunięty]

Wysłany: |17 Mar 2010|, 2010 17:27   

no właśnie ja też chciałem żeby przywrócił stan pierwotny ale powiedział że podciśnienie mogło pogorszyć sprawę.aha kazałem to jakoś sprawdzić czy szczelne podpioł butle z argonem czy czymś nabił 15atm.i po 2 min było 10atm.
Więc nie wiem czy nabijając teraz klime jutro nie ucieknie?????
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |17 Mar 2010|, 2010 17:31   

no to już ucieka niestety . przynajmniej dobrze diagnozuje .

a gdzie najwiecej uciekało ? oringami czy wężami ? zresztą część z nich to rurki aluminiowe
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
GIBCIO
[Usunięty]

Wysłany: |17 Mar 2010|, 2010 17:49   

gdzie najwięcej nie wiem było z 5 pkt. które jakby się pociły
dziwne jednak że klima działała w ub.roku może nieco słabiej ale chłodziła.
Znalazłem przed chwilą firme SABAT z Lublina jutro zadzwonie i popytam pisza ze robią takie nieszczelności.
Prosze jednak o porady praktyczne co i jak z takim układem niesczenym-napełnić i co bedzie???
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 08:05   

Oringi wymienić na złączach to pikuś . Ja sobie sam wymieniałem kiedyś w mk1 . Powinien to byle klimiarz wymienić . Z wężami to może ktoś ma sprawne używki i wymieni .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
kat 



Auto: E38 2,8 Shadow Line
Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 18 Lis 2006
Skąd: katowice
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 08:18   

nowe weze+nowe zakucia+nowe oringi

jak masz nieszczelnosci i nabijesz to tylko wyrzucisz kase w bloto
zrob raz,dobrze i zapomnij
_________________
Złodziej najgłośniej krzyczy " Łapać złodzieja !"
 
 
ford2fast 
603911630



Auto: Szlachetny De Łochac
Pomógł: 77 razy
Dołączył: 28 Lip 2008
Skąd: Zabrze Maciejow
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 08:29   

GIBCIO napisał/a:
napełnić i co bedzie???

Będzie uciekać :)
Nie może być żadnych nieszczelności :-D
_________________
Scorpio 4ever
 
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 09:15   

GIBCIO napisał/a:
czy nic nie popsują
- każda ingerencja to psucie ...

jak sprężarka startowała, dziur nie było - czynnik usieka szybko i jest bardzo przenikliwy. A już sam fakt, że gościu wpuścił ci barwnik UV bez twojego zezwolenia kwalifikuje się do sądu - barwnik to ostateczność .... Ale tak jest, jak się jeździ po firmach, których jedyna wiedza, to ta, jak włączyć stację ... ciekawe, ilu z was zawiozło do takiego serwisu lodówki ...
GIBCIO napisał/a:
bo ta próżnia pogorszyła sprawe
- nie ma takiej opcji
GIBCIO napisał/a:
czy te zielone plamki od czynnika to sa z mojego starego czynnika ten -no tak
- krętacz, jeżeli ze starego, to powinny być widoczne przed próżnią. W czasie próżni nie pojawią się żadne ślady barwnika. Barwnik wyjdzie tylko w nadciśnieniu. a sprawa kolejna, to jeżelli układ pracował prawidłowo , to gościu nie miał prawa robić próżni - i nie ma wytłumaczenia, że to zrobiła maszyna, bo jest to niezgodnie ze sztuką.
GIBCIO napisał/a:
Dodam iż czynnika było w ukł.0,410kg
- przy tej ilości i przy takich temp. zewnętrznych nie ma prawa klima się załaczyć w scorpio.
GIBCIO napisał/a:
Teraz pytanie co robić dalej,wycieków jest kilka tzn

- to byś nie miał ani grama czynnika, zmień fachowca, a najlepiej zacznij od wizyty u rzeczoznawcy. Cały problem, że przy układach do 3 kg każdy może robić ...
GIBCIO napisał/a:
no właśnie ja też chciałem żeby przywrócił stan pierwotny ale powiedział że podciśnienie mogło pogorszyć sprawę.aha kazałem to jakoś sprawdzić czy szczelne podpioł butle z argonem czy czymś nabił 15atm.i po 2 min było 10atm.
Więc nie wiem czy nabijając teraz klime jutro nie ucieknie?????
- tutaj wyszł oszydło z worka - oszust, nie muszę być na miejscu , by stwierdzić z pełną odpowiedzialnością karną i utratą certyfikatu rzeczoznawcy włącznie, że gościu rozszczelnił układ. Przy okazji - sprawdzał na azocie

[ Dodano: |18 Mar 2010|, o 09:19 ]
GIBCIO napisał/a:
nabił 15atm.i po 2 min było 10atm
- co ciekawe, przy takiej nieszczelności on próżnie nie jest wstanie zrobić ...
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
GIBCIO
[Usunięty]

Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 15:43   

bingo napisał/a:
przy tej ilości i przy takich temp. zewnętrznych nie ma prawa klima się załaczyć w scorpio.

sprężarka startowała na 100% jak przyjechałem do tego gościa kazał włączyć klime na LO i patrzył czy spreżarka rusza i ruszyła.
bingo napisał/a:
krętacz, jeżeli ze starego, to powinny być widoczne przed próżnią. W czasie próżni nie pojawią się żadne ślady barwnika. Barwnik wyjdzie tylko w nadciśnieniu. a sprawa kolejna, to jeżelli układ pracował prawidłowo , to gościu nie miał prawa robić próżni - i nie ma wytłumaczenia, że to zrobiła maszyna, bo jest to niezgodnie ze sztuką.

no właśnie no właśnie dla tego chciałem go dusić on poprostu nie oglądał układu przed rozpoczęciem operacji.
aha jak podpiął maszyne ciśnienie w moim układzie było koło 6,5atm.
próżni żadnej nie wytworzył bo maszyna zaczęł jakoś buczec wykryła nieszczelność i koniec napełniańia
bingo napisał/a:
- tutaj wyszł oszydło z worka - oszust, nie muszę być na miejscu , by stwierdzić z pełną odpowiedzialnością karną i utratą certyfikatu rzeczoznawcy włącznie, że gościu rozszczelnił układ.

tylko jak to udowodnić i pojechać mu po d....?

[ Dodano: |18 Mar 2010|, o 15:59 ]
bingo napisał/a:
to gościu nie miał prawa robić próżni - i nie ma wytłumaczenia, że to zrobiła maszyna, bo jest to niezgodnie ze sztuką.

to jest coś czego można by się chwycić,ten tym tak sie własnie tłumaczył ze to cały program obsługi ze to maszyna i on nic przeciez nie popsuł
 
 
Pierre 
DPL49AT



Auto: renia Laguna kombi
Pomógł: 2 razy
Wiek: 50
Dołączył: 27 Cze 2007
Skąd: Legnica
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 16:23   

bingo napisał/a:
to jeżelli układ pracował prawidłowo , to gościu nie miał prawa robić próżni - i nie ma wytłumaczenia, że to zrobiła maszyna, bo jest to niezgodnie ze sztuką


???? kolego, maszynki same sobie próźnie robią i się o zdanie nie pytają :) - mają tak cykl zaprogramowany - odessać, sprawdzić, napełnić.


bingo napisał/a:
GIBCIO napisał/a:
Dodam iż czynnika było w ukł.0,410kg

- przy tej ilości i przy takich temp. zewnętrznych nie ma prawa klima się załaczyć w scorpio.


sie załączy, co prawda jest to na granicy "sprawności" ale się włączy, tu nie wiem dokładnie jak to jest w scorpiaczku, ale u mnie kiedyś było 0,39 kg ( jak sprowadziłem - szwab od nowości klimy nie serwisował...)i też startowała tyle że chłodziła słabo i opór duży był.
_________________
Stanowczo stwierdzam, że to forum powinno przyjąć takie założenia statutowe, jakie deklarują w swojej reklamie sklepy Media Markt
Ostatnio zmieniony przez Pierre |18 Mar 2010|, 2010 16:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 16:32   

jeżeli po paru latach czynnika będzie tylko mniej i stopniowo ubywał to tylko dobicie jeździmy dalej .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
GIBCIO
[Usunięty]

Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 16:57   

jutro jade do Lublina do zakłady który zajmuje sie tekimi nieszczelnościami wymieniają przewody o-ringi itp.rozmawiałem z właścicielem wydawał sie rzeczowy
mówił jednak cos o jakichś uszczelkach w sprężarce oraz o wymiane osuszacza.
czy trzeba to robić tzn sprezarke i wymieniać osuszacz?
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 17:00   

jak sprawny to nie dotykaj . osuszacz nie wiem po co zmieniać .jak po rozpięciu układu szybko zatkają otwory to nic nie stanie się .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
VIK 
KR673YV



Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy
Wiek: 47
Dołączył: 20 Maj 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 19:36   

GIBCIO napisał/a:


[ Dodano: |18 Mar 2010|, o 15:59 ]
bingo napisał/a:
to gościu nie miał prawa robić próżni - i nie ma wytłumaczenia, że to zrobiła maszyna, bo jest to niezgodnie ze sztuką.

to jest coś czego można by się chwycić,ten tym tak sie własnie tłumaczył ze to cały program obsługi ze to maszyna i on nic przeciez nie popsuł


Coś gość mąci, maszyna, 20minut i co będzie to będzie? Niemożliwe. Skoro działała przed, to po kiego w ogóle "próżniował" ??
Podjedź, niech pousuwa nieszczelności i napełni, powinien wykonać to gratis, skoro rozszczelnienie spowodowała próżnia :690: ale na chłopski rozum się pacjent plącze w zeznaniach.
_________________
"mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108.
Ostatnio zmieniony przez VIK |18 Mar 2010|, 2010 19:40, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group