$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Problem z 2.0 ohc
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z 2.0 ohc
Autor Wiadomość
Aro 



Auto: 2 x 2,9: 91/96; noLPG/LPG; ghia/ghia
Pomógł: 26 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Lis 2004
Skąd: Łomża
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 20:53   

Gaśnięcie, tak. Ale kompresja i kopeć?
_________________
2,9 12V '91 sedan "granatnik"
2,9 24V '96 sedan "papamobile"
1,9 i 3,0 jeździdła z VAG na gnojówkę :P
 
 
 
kamilllo
[Usunięty]

Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 20:55   

teraz to chyab nawet nie warto sie wieszac bo na piornik z drewna nawet nie mam kasy......ale to nie wina przeeplywomierza -raczej, auto jak jest zimne odpala i jak sie nagrzeje gasnie i do momentu az nie ostygnie nie da sie go uruchomic.taka jest teza mechanika.
 
 
kamilllo
[Usunięty]

Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 20:59   

jednak prosze o pomoc kogos kto mial lub ma do czynienia na codzien z tymi silnikami.co moze byc spowodowane tak niskim cisnieniem i tym ze po zagrzaniu auto gasnie.???????a pozniej juz tylko kreci....uciekam do domu bo specjanie do miasta przyjechalem w tej sprawie....a pewnie cala noc nie bede przez to spal bo mi spokoju nie daje....czekam na madre podpowiedzi
 
 
maup 
FST 008



Auto: Subaru OBK '96 2.2 MT LPG
Pomógł: 6 razy
Wiek: 58
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Tarnów
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 21:05   

Na zimnym pali a jak się zgrzeje to gaśnie.... jakbym Montera auto na (i po) zlocie widział.
Co do pomiaru ciśnienia - jak masz możliwość to na spokojnie powtórz pomiar (najlepiej innym mechesem), na oleju i bez - może się coś okaże.
Jak masz pecha to mogły się faktycznie pierścionki zapiec i strzelić ale jednak jakby chciały to zrobić to powinny po przestoju; jeszcze jak Arek go odpalał.

Uszczelniacze na zaworach też po tym trzyletnim przestoju mogą wymagać natychmiastowej archiwizacji i zastąpienia nowymi (w OHC w miarę spokojna robota a i ceny uszczelniaczy niezbyt duże).

Kolega mi przez ramie zagląda i podpowiada, że mogły się pierścienie zastać :(
Spróbuj naftą zalać cylindry, potrzymaj tak kilkanaście godzin i próbuj (jak pierścionki wylecą wtedy rurą wydechową to znaczy, że nie poskutkowało).

Ten syntetyk to też kiepski pomysł - nie wiem, co Aro miał wlane ale na wszelki wypadek wylej syntetyk i nalej mu semisyntetyka albo minerała (jest ponoć rewelacyjny do leciwszych silników Castrol High Mileage albo jakoś tak, 15W40)
_________________
== Im lepsze auto terenowe ======
== tym dalej trzeba iść po ciągnik ===
Ostatnio zmieniony przez maup |21 Lip 2005|, 2005 21:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Adam_2000 



Auto: Volvo S90L, 2018, T5 AWD
Pomógł: 124 razy
Wiek: 67
Dołączył: 05 Maj 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 21:22   

... albo zawiesił się któryś z zaworów ?:)
Zdjąć pokrywę i posprawdzać, czy wszystkie są żywe :)
_________________
Always look on the bright side of life
 
 
 
maup 
FST 008



Auto: Subaru OBK '96 2.2 MT LPG
Pomógł: 6 razy
Wiek: 58
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Tarnów
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 21:25   

jakny się jeden zawiesił to by spało na jednym garnku - chyba że faktycznie coś z rozrządem się popiórcyło ale ponoc nie wsadzali tam łap...
_________________
== Im lepsze auto terenowe ======
== tym dalej trzeba iść po ciągnik ===
 
 
 
Adam_2000 



Auto: Volvo S90L, 2018, T5 AWD
Pomógł: 124 razy
Wiek: 67
Dołączył: 05 Maj 2005
Skąd: Łódź
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 21:28   

Cytat:
...cisnienie tak jak mowiel arek 3x7 i na jednym 5...


Własnie na jednym spadło :)
Może jakiś paproch na gnieździe się przyspawał...
Próba ciśnienia z olejem powinna wyjaśnić - pierścionki, czy zawory.
_________________
Always look on the bright side of life
 
 
 
marcys
[Usunięty]

Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 22:17   

trocvhe sie pozno wlaczam w ten watek ale:
1- silniczek troche za dlugo stał, trzeba bylo trysnac troszke olejem przed postojem ale to teraz jakby inna kwestia i troche niewykonalna
2- zalanie syntetykiem "bo sie tanio trafił" to totalna porazka... mozna jeszcze było dolać ropy do baku:) generalnie olej zwlaszcza mineral z wiekiem a zwlaszcza jak stoi cos tam sie z niego wytrąca i pewnie tak bylo w tym przypadku. a po zalaniu sysntetykiem jak to wszystko wyplukało to ja pier....to sie poszly resztki kompresji....pasc na okolicznej łące. naprawde lotos za 10zeta/l na przeplukanie bylby duzo lepszy.

pierscieni juz raczej nie ma trzeba by zrobic probe szczelności. czyli pomiar kompresji(NA ZIMNO) i kolejny pomiar po trysnieciu odrobiny oleju do cylindrow. jeden spec pd fordów w moim miescie ma patent: wpuszcza powietrze pod cisn 2 atm i sprawdza gdzie spierdziela - tez dobrze ujawnia sprawe. warto podregulowac zawory po tych probach i moze sie uzyska lekką poprawe.

w kazdym raze od zrzucenia glowicy raczej nie uciekniesz. ale da sie zyc (podobno) z taka kompresją. ale czy o to chodzilo przed wymianą silnika.
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 22:18   

Ja się ogólnie zgadzam ze Speedo, jeszcze raz próba olejowa kompresji na zimno i na spokojnie, i będzie wiadomo (ale na 90% ma braki w zakresie pierścieni :? , już nie ważne z jakiej przyczyny). Ten olej, to oczywiście, nieporozumienie. Ale jedna rzecz - jeździłem OHCem ponad rok na takiej samej kompresji, 3x7 i 4, i kopcił, ale jakoś na zimno i na ciepło zapalał, nawet na słabiutkich przewodach WN, na 3 garach itp. I to mi nie pasuje, że dyskutowanego na ciepło nie da się zapalić, no aż tak źle to nigdy nie miałem, a dwa OHCe zarżnąłem. Dlatego coś mi tu śmierdzi - strzelony przepływomierz, aż takie problemy na ciepło, oj, żeby się na końcu przypadkiem nie okazało, że nakłada się na pierścienie jakaś totalna głupota z zapłonem czy wtryskiem.
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
 
 
marcys
[Usunięty]

Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 22:26   

fakt jak ohac nie chce zapalic to juz totalna kaplica. bo moj to zapalal nawet na dwa gary zaplon ust na 26 st., po zagotowaniu, i na zabytkowych kablach WN. aha przeplywomierz skrecony gumą do sciagania bagazu. i zawsze zapalal do strzalu.
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 22:34   

Właśnie. Przejrzałem jeszcze raz wątek - przyszło komuś do głowy dać mu nowe świece? Bo jakoś nie widzę o tym wzmianki, a przecież, po tak długim przestoju, to podstawa. Sprawdził ktoś RZECZYWISTY kąt zapłonu? Bo przecież aparat był przekładany. Może zacząć od rzeczy prostych a ważnych, zamiast od razu zwalać wszystko na kompresję i ściągać głowicę.
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
 
 
Aro 



Auto: 2 x 2,9: 91/96; noLPG/LPG; ghia/ghia
Pomógł: 26 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Lis 2004
Skąd: Łomża
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 22:38   

Zawsze leję lotosa semi, to i w tym ohacu na pewno taki był.
O co chodzi z ta próbą olejową? To to, co pisze Marcyś?
Kurna, żebym wiedział, że sprzedałem silnik do bani, to decyzja byłaby szybka i prosta. Nie daje mi spokoju fakt, że u mnie nie kopcił, nie gasł i ładnie pracował.
W mordę, żebym mieszkał bliżej, normalnie jutro bym podjechał.
_________________
2,9 12V '91 sedan "granatnik"
2,9 24V '96 sedan "papamobile"
1,9 i 3,0 jeździdła z VAG na gnojówkę :P
 
 
 
marcys
[Usunięty]

Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 22:48   

roznie sie to nazywa albo pomiar szczelnosci albo proba olejowa jak zwal tak zwal chodzi o pomiar kompresji z odrobina oleju wtrysnieta przed otwór swiecy do cylindra oczywiscie przed dodaniem oleju tez zmierzyc by miec wartosci porownawcze.
jesli dodanie oleju pomogło to na 100% pierscienieslabe. jesli nie to gora silnika-zawory lub glowica czy uszczelka.
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 22:52   

Tak, próba olejowa to to co Marcyś pisał, i każdy normalny mechanik ten trick zna. Ale wracając do:

kamilllo napisał/a:
raczej, auto jak jest zimne odpala i jak sie nagrzeje gasnie i do momentu az nie ostygnie nie da sie go uruchomic.taka jest teza mechanika.


Kamillo, to jest g...no nie teza, to jest objaw który i dziecko widzi. A co mechanik podaje jako przyczynę tego stanu rzeczy? Kompresję? Ale robił próbę olejową czy nie? Jak robił, to dlaczego nie podajecie wyników przed i po oleju, tylko jeden zestaw ciśnień? Jak nie robił, to niech się weźmie za szpadel, a nie za Forda. Czy i co zrobił i sprawdził poza kompresją, żeby ustalić PRZYCZYNĘ niezapalania na ciepło i pierd... przepływomierza? Co ze świecami? Czy ktoś sprawdził NA 1000% i jeszcze raz, czy przewody WN siedzą we właściwej kolejności? Itd itp.
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
 
 
Aro 



Auto: 2 x 2,9: 91/96; noLPG/LPG; ghia/ghia
Pomógł: 26 razy
Wiek: 59
Dołączył: 06 Lis 2004
Skąd: Łomża
Wysłany: |21 Lip 2005|, 2005 22:59   

Kamil nie ma w chacie neta i staram mu się jak najwięcej smsami przekazywać.
Napiszę mu m.in. o próbie olejowej.
_________________
2,9 12V '91 sedan "granatnik"
2,9 24V '96 sedan "papamobile"
1,9 i 3,0 jeździdła z VAG na gnojówkę :P
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group