 |
Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio
|
|
Planuję kupić scorpio 2.5 diesel |
| Autor |
Wiadomość |
Vaux
FSTMember073


Auto: Disco Polo 2002 1.2 12V
Pomógł: 12 razy Wiek: 50 Dołączył: 17 Mar 2005 Skąd: Puławy
|
Wysłany: |1 Lut 2009|, 2009 20:53
|
|
|
A no chyba że tak |
_________________ V6 Team
Jest: 12V3 i 12V6
Był: Sedan Ghia 2.9 12V6 '93 ASB BLOS
Był: Ghia 2.9 12V6 '90 MSB & Lift 2.0 DOHC '91 |
|
|
|
 |
krzysztof [Usunięty]
|
Wysłany: |1 Lut 2009|, 2009 21:47
|
|
|
Gdybym przed zakupem swojego 2,5TD przczytal te wszystkie negatywne komentarze to pewnie bym go nie kupil .Ale kupilem i ... wcale nie zaluje.Jaką temperature trzeba osiagnac , zeby popekaly glowice?Ostatnio mialem małą awarie.Otoz zatarlo sie lozysko toczne w pompie wspomagania kierownicy.Pasek wielorowkowy sie zatrzymal a koło pasowe walu korbowego sie krecilo.Efekt byl taki , ze na skutek tarcia pasek sie prawie sie przepalil i urwal.Kupa dymu spod maski .Mysle ,ze wtedy tez pieron strzelil tlumik drgan w kole pasowym silnika od graca i duzych obciazen od zablokowanego paska.Do domu zostalo okolo 3-4 km.Pomyslalem zaryzykuje i pojechalem.Kiedy dojezdzalem do domu wskazowka wchodzila na czerwone pole.Pomyslalem no to pewnie po glowicach Jakiez bylo zdziwienie kiedy sie okazalo , ze nic sie nie stalo i silniczek chodzi jak zegarek.Totez jeszcze raz zapytam tych , ktorym popekaly glowice:JAKA TEMP mieliscie /skali brakowalo /PS Kto chcialby powtorzyc moj wyczyn to ostrzegam , ze jazda bez paska powoduje wyciek oleju silnikowego z pompy podcisnienia na przewodzie miedzy serwem a pompa podcisnienia /jest tam jakis chyba zaworek zwrotny/Aha jeszcze 1 szczegol .Koszt naprawy okolo 10 zlotych plus wlasna robocizna. |
|
|
|
 |
jackdeville [Usunięty]
|
Wysłany: |1 Lut 2009|, 2009 21:55
|
|
|
Dzięki chłopaki! Chyba jednak odpuszczę sobie kupno scorpio z takim silnikiem. Rozmawiałem dzisiaj z byłym posiadaczem takiego sprzętu. Poczytałem tez na forum. Chyba poszukam czegoś z gamy Audi-VW |
|
|
|
 |
Waldi_L_N
VM pa,pa!


Auto: Na szczęście bez Forda :D
Pomógł: 3 razy Wiek: 56 Dołączył: 17 Wrz 2006 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |1 Lut 2009|, 2009 22:33
|
|
|
| grand funk napisał/a: | Vaux, ale mi chodzi o silnik bez turbo. Stary, zwykły, sprawdzony, nie do zajechania 2.5D fordowski o mocy 69 koników produkowany od 12.85r - 08.92r. nie wiem jak w sierce tam jest odmiana 2.3 |
Obydwa te silniki to nie ford tylko PSA. |
_________________ Waldi |
|
|
|
 |
scibor [Usunięty]
|
Wysłany: |1 Lut 2009|, 2009 23:40
|
|
|
| No wlasnie. Kup wieloryba i zmien w nim VM na PSA i po problemie;) Cos takiego chodzi mi po glowie zeby pogodzic moja dziwna fascynacje wielorybem z koniecznoscia posiadania stosunkowo bezawaryjnego diesla pod maska. No oczywiscie zawsze mozna siegnac po jakas beczke 2,4-3,0 tudziez Zuka z Andoria, ale to juz skrajnosci. |
|
|
|
 |
Waldi_L_N
VM pa,pa!


Auto: Na szczęście bez Forda :D
Pomógł: 3 razy Wiek: 56 Dołączył: 17 Wrz 2006 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |1 Lut 2009|, 2009 23:42
|
|
|
| Temat swapa był już na forum przeze mnie poruszany. Wszyscy twierdzą, że da się to zrobić, ale nikt tego nie zrobił... |
_________________ Waldi |
|
|
|
 |
Platyn [Usunięty]
|
Wysłany: |2 Lut 2009|, 2009 20:14
|
|
|
| Vm naprawdę nie jest zły o ile kupi się dobry egzemplarz. Przy oględzinach auta trzeba się skupić najbardziej na silniku a potem na reszcie. Sprawdzenie go zajmuje dużo czasu i wnikliwej obserwacji i nasłuchiwania. Tu nie podepniesz kompa i nie zczytasz błędów. Wszystko na oko i słuch. A co do ekonomii to ja wolałbym VM palącego do 9l w mieście niż 2.9 palące 20l gazu. |
|
|
|
 |
Waldi_L_N
VM pa,pa!


Auto: Na szczęście bez Forda :D
Pomógł: 3 razy Wiek: 56 Dołączył: 17 Wrz 2006 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |2 Lut 2009|, 2009 20:23
|
|
|
| Nie żałuj na sprawdzenie ciśnienia w cylindrach, stanu płynu chłodzącego, oleju i turbiny. Wtedy masz jakąś niedużą szansę, że nie będziesz później klął tego silnika. |
_________________ Waldi |
|
|
|
 |
Platyn [Usunięty]
|
Wysłany: |2 Lut 2009|, 2009 20:39
|
|
|
jeszcze na starcie bym sprawdził czy główne koło pasowe nie chodzi na boki. Znowu odejdą stresy i koszty. Jeszcze warto posłuchać silnika z przodu czy nie słychać jakiegoś cyklicznego rzężenia przy pewnych obrotach bo może dochodzić to z rozrządu. I najważniejsze czy z silnika nie leje się olej. Bo uszczelnić te dziadostwo nie jest łatwo.
[ Dodano: |2 Lut 2009|, o 20:43 ]
I jeszcze jedno. Jeżeli silnik cieknie i olej leje się po pokrywie rozrządu lub walnięty jest zimmer wału z przodu a koło jeszcze nie lata na boki to zaraz będzie latać bo ta guma (tłumik drgań) na kole pasowym nie jest olejoodporna i się zaraz rozleci. Warto też zwrócić uwagę czy auto nie wpada w charakterystyczne drgania (szarpanie) przy ruszaniu. VM nie ma amortyzatora skrętu w tarczy sprzęgłowej tylko dwumasowe koło zamachowe które przejęło tą funkcję. A jeżeli żabkuje to znaczy, że zamach do wymiany. |
|
|
|
 |
krzysztof [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Lut 2009|, 2009 20:47
|
|
|
No to powtorze pytanie.Przy jakiej TEMPERATURZE popekaly Wam glowice?A moze to nie wina silnika tylko malo wydajnego ukladu chlodzenia?Wielu z Was "chwali sie" popekanymi glowicami .A moze bez plynu jezdziliscie?A co do wyciekow z silnika to jak znajde chwilke czasu to wkleje fotke .Brat ma Opla i zazdrosci mi i pyta jak to jest mozliwe , ze u mnie w garazu na plytkach oprocz blota nie ma sladu oleju , plynu etc |
|
|
|
 |
KaZet

Auto: od IX2010 już bez 1995, 2,5 td, kombi, CMax
Wiek: 65 Dołączył: 08 Kwi 2005 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: |4 Lut 2009|, 2009 10:55
|
|
|
mi głowice popękały zaraz po zakupie jak na autostradzie pojechałem 180km/h. Ale potem mechanior sugerował, że coś już tam poprzedni właściciel kombinował i dlatego wyszła awaria.
Po pospawaniu jeżdżę juz ponad 4 rok. Olej wymieniam co 7500km. Staram sie jeździć nie szybciej niż 140km/h, traktuję auto jako limuzyne a nie ścigacza.
Odpalanie przy lekkim mrozie to była gehenna i maxi stress. Strasznie kląłem na ten silnik a tu się okazała banalna sprawa akumulatorka. Wymiana akumulatora na porządny dała spokojne odpalanie przy dużych mrozach. Teraz spokojnie odpalam, leje ON i jeżdżę. |
_________________ Krzysztof w Ford Focus '2007
było Scorpio '95, 2,5 TD (raczej bez "T") kombi,
jest Focus 2007 1,4 benz, i CMax 2012 1,6 ten mocniejszy |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |4 Lut 2009|, 2009 13:05
|
|
|
| KaZet napisał/a: | | Olej wymieniam co 7500km | ?? to tak trzeba czy z rozrzutności ? |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
KaZet

Auto: od IX2010 już bez 1995, 2,5 td, kombi, CMax
Wiek: 65 Dołączył: 08 Kwi 2005 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: |4 Lut 2009|, 2009 13:54
|
|
|
a ktoś tu na forum kiedys tak polecał.
A Wy co ile lejecie nowy? |
_________________ Krzysztof w Ford Focus '2007
było Scorpio '95, 2,5 TD (raczej bez "T") kombi,
jest Focus 2007 1,4 benz, i CMax 2012 1,6 ten mocniejszy |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |4 Lut 2009|, 2009 14:00
|
|
|
| KaZet napisał/a: | | A Wy co ile lejecie nowy? | może dla diesla to inaczej, ja leję średnio co 20 kkm, czyli mniej więcej dwa razy w roku wychodzi. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
KaZet

Auto: od IX2010 już bez 1995, 2,5 td, kombi, CMax
Wiek: 65 Dołączył: 08 Kwi 2005 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: |4 Lut 2009|, 2009 15:34
|
|
|
20000km?
O rety, przy 15000 km już bym panikował, że silnik zatrę |
_________________ Krzysztof w Ford Focus '2007
było Scorpio '95, 2,5 TD (raczej bez "T") kombi,
jest Focus 2007 1,4 benz, i CMax 2012 1,6 ten mocniejszy |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Copyright © by Ford Scorpio Team |