$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Mała kompresja
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mała kompresja
Autor Wiadomość
Bango 


Auto: '96 2,3 kombi + LPG
Wiek: 39
Dołączył: 05 Wrz 2010
Skąd: Węgorzewo
Wysłany: |27 Sie 2014|, 2014 11:52   Mała kompresja

Witam,
Tyczy oczatego z silnikiem 2,3. Kupiłem silnik bo mój skończył się, gniazdo wykruszyło się :/
Mechanik wstawił drugi motor i odebrałem forda. Miał dużo roboty i w międzyczasie skończyła się gwarancja.Przy wymianie motoru dowiozłem nową wiązkę silnika. Niestety silnik trochę nierówno pracował ale go zabrałem bo mechanik nie miał czasu robić go dalej...
Kupiłem i wymieniłem świece, elektryk sprawdził cewki i przewody, podłączył go pod laptopa i wszystko było w porządku. Na końcu sprawdził kompresje i tu zonk :( Od przodu auta kompresja wynosiła 10 8 8 5 barów. Mechanik wlał do cylindrów ropy i tak: na pierwszym ropa została, na drugim i trzecim zeszła i na 4 połowa zeszła, ni jak to ma się do ciśnienia
Głowica została zrzucona i pojechała na planowanie i zrobienie gniazd.
Teraz mechanik wlał do cylindrów naftę i na trzech cylindrach bardzo mało ubyło a na ostatnim zeszła cała.
Teraz moje pytanie brzmi czy wymiana pierścieni wchodzi w grę czy po prostu silnik długo leżał i pierścienie nie trzymają jak należy i trzeba nim trochę pojeździć. Dodam że silnik jest z automatu, na tulejach żadnych progów nie ma.

Pozdrawiam
Bango
_________________
Dębowe meble ogrodowe
792 792 992
 
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |27 Sie 2014|, 2014 12:19   

Może byc i jedno, i drugie. Jednak mała kompresja + przelot nafty nie wróży najlepiej, więc chyba lepiej by było tłok wyjąć i pomierzyć i tłok, i cylinder, i luz na zamku pierścieni.
Nowe pierścienie to tez loteria - siądą albo i nie.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
Julek 
510 571 845



Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 09:47   

Paranoja, kupiłeś motor z taką kompresją i go nie reklamowałeś? Przecież on nie miał szans normalnie jeździć. Ja bym szukał drugiego motoru ze zmierzoną kompresją i z gwarancją na piśmie na 30 dni.
_________________
Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje...
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 10:38   

Julek, czytaj uważniej: "Mechanik wstawił drugi motor i odebrałem forda. Miał dużo roboty i w międzyczasie skończyła się gwarancja".
Bywa, a teraz to chyba sa dwie opcje - kupic inny motor, albo w miare porządnie zrobić ten. Jak się zrobi ten, to przynajmniej bedzie pewnośc, że jest cacy i nie ma w nim miny.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
WieSiu 


Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy
Wiek: 43
Dołączył: 24 Lip 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 10:50   

a ktos probowal oddac na taka gwarancje silnik ? ode mnie kolega probowal,bo panewki zaczely niedlugo po zalozeniu stukac i co, oczywiscie ze gosc sie wypiął mowiac ze silnik byl sprawny (bo moze przez chwile byl). I co w takim przypadku zrobic ? nic sie nie da, chyba ze ktos lubi walki uliczne albo walki sądowe z ekspertami itp. Jedyna rada, kupowac u ludzi sprawdzonych, ktorym zalezy na reputacji chocby mialo to wiecej kosztowac.
 
 
Julek 
510 571 845



Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 11:10   

Miałem różne przypadki z silnikami, ale głównie z tymi z Polski - od Niemca 80% było super.
Kupiłem sobie więc porządny przyrząd do mierzenia kompresji i zawsze przed demontażem sprawdzałem ciśnienie w cylindrach. Jeśli cokolwiek budziło zastrzeżenia, np. w kolektorze było sporo oleju, albo płyn chłodzący był nieładny (lub wcale go nie było) silnik zawsze szedł u mnie w graty - lepiej opłacało mi się zdjąć głowicę i oddać ją do sprawdzania ciśnieniowego, a blok sprzedać jako "niewiadomoco".

Raz zdarzyła mi się dziwna akcja - sprzedałem gościowi silnik, dajmy na to w czerwcu i dałem mu pisemną gwarancję na 30 dni. Typ dzwoni w we wrześniu że silnik jest totalnie zblokowany, a dopiero wziął się za montaż. Powiedziałem, żeby przywiózł - moje znaki nie ruszone, silnik mój, a wału rzeczywiście nie idzie ruszyć. Nic, tylko coś wpadło w cylinder. Dogadałem się tak, że otwieram i zobaczymy co. Otworzyłem, na czwartym tłoku odbita śruba, taka typowo fordowska na małego torxa, musiała wlecieć u mnie. Oddałem kasę, a silnik na złom - musiała u mnie wpaść przy przestawianiu, bo świece były wyjęte do pomiaru kompresji. Od tamtej pory zawsze zaślepiałem wloty:)

Kwestia podejścia sprzedającego - raz kupiłem silnik do mondeo i nawet go nie obróciłem, bo to taki niby znajomy. Poźniej (wieczorem) oglądam, a tam wał luźny i góra nie pracuje wcale. Dzwonię do typa, a ten że niemożliwe, że chodził do końca itd. Dopiero wtedy zwróciłem uwagę, że nie ma koła pasowego, a chyba Speedo mnie uświadomił że w tym motorku po zdjęciu owego kółka rozpina się cały rozrząd. Oczywiście sprzedający mnie zlał, powiedział że widziały gały co brały i tyle.

Tak więc jedyną podstawową kwestią jest kupowanie takich gratów od ludzi w typie Jankesa, którzy mają swój honor, renomę i dla byle silnika/skrzyni nie będą z siebie robić szmaty. Mało jest niestety takich ludzi, większośc wykręci Cię za 20 zł.
_________________
Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje...
Ostatnio zmieniony przez Julek |28 Sie 2014|, 2014 11:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jankes
[Usunięty]

Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 11:34   

Julek, podpisuje sie pod tym nogami i rękami :)

A prawda jest taka ze to zwykłe zasady które człowiek posiada, nabywa i podpatruje od takich ludzi jak Julek i Kinga.
 
 
VIK 
KR673YV



Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy
Wiek: 47
Dołączył: 20 Maj 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 13:47   

Tyle że ludzi z takimi zasadami jest coraz mniej. Wszystko się da załatwić, czasami nawet klienci nie spodziewają się, ze można mieć takie podejscie. Sami wieci jak to dziś może wyglądac, a jak często niestety wygląda.
_________________
"mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108.
 
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 14:07   

Wiemy, wiemy...
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
pepi 
pepi



Auto: a8 w12 6,0 2x bob mondeo 2,5
Pomógł: 48 razy
Wiek: 50
Dołączył: 28 Sty 2007
Skąd: Krzczonów
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 14:33   

to ja miałem jazdy mondeo 1.8 mk3
podejście jednego pana było zawaliste :)
po wpakowaniu motoru do auta okazało się że oleju brak miarka się nie macza -więc zmieniamy olej o zalałem 10w40
dodam ze z motoru zleciało może 1-1,5 litra :P
Po zmianie palenie chodził bez pierwsze 5 min jak by mu ktoś coś nawrzucał do tłoków
ten pan od którego motor był brany był informowany o sprawie
pochodził i się troszkę ułożył
W drodze lublin wrocław gość dolał podobno 8 litrów oleju :690:
Dalej nie muszę pisać jak było bo wiadomo

w przypadku kolegi jeśli gładzie cylindra są ok to można próbować zmienić pierścienie
ale taka zabawa jest mało opłacalna
zrobisz głowicę koszty
uszczelka koszty
pierścienie koszty
taniej by wyszło kupić motor inny
bo ten może być ok ale niekoniecznie
przemyśl to dokładnie czy jest sens i logika
_________________
v8 4.2 agis p13
nie bądź łosiem kup Fał Osiem :P
 
 
VIK 
KR673YV



Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy
Wiek: 47
Dołączył: 20 Maj 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 14:45   

Zazwyczaj taniej jest kupić inny silnik, jest szybszy efekt, jeśli silnik jest OK. I jeśli piszemy własnie o przypadku takiego forda, gdzie silnik kosztuje 1/3cią ceny auta. Jeśli auto jest warte 40-50tysięcy to już niekoniecznie taniej wychodzi zmieniać silniki w nieskończoność.
_________________
"mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108.
 
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 14:46   

Tu niestety nie ma dobrej rady - kupisz kolejny motor, może byc mina. Robota obecnego - koszty i tez nie wiadomo, czy efekt bedzie OK.
Skoro i tak głowica zdjęta, to ja bym wydłubał tłoki, zrobił pomiary i wtedy decydował - pracy niewiele, a łatwiej decyzje podjąć.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
lukas2 
Mk2 rulez



Auto: '92 2.0 sedan i '96 2.3 sedan
Pomógł: 37 razy
Wiek: 44
Dołączył: 06 Sie 2010
Skąd: Police
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 15:43   

Remont Dohaca drogi jest ale po jego zrobieniu masz pewność co masz a tak kupowanie kolejnego silnika to dalej loteria. Trafisz albo nie. Jak rozbierzesz silnik to dopiero wtedy zobaczysz co tak mu na prawdę dolega a może być sporo i wtedy wyjdzie ci z 6-7 tys zł za remont. Jak widzisz nie ma złotego srodka
_________________
Jest:
Scorpio 2.0 DOHC 1992r
Scorpio 2.3 1996
Było
Scorpio 2.0 ohc 1985r
 
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 15:58   

No ale tu nie chodzi raczej o pełny remont, tylko o pierścienie na jednym cylindrze, więc koszty nie takie wielkie - głowica i tak juz zdjęta, więc nawet wymiana kompletu pierścieni to nie są jakieś wielkie dodatkowe koszty. Jeśli gładź cylindra jest OK, gładź tłoka też, to zostaje sprawdzic wymiary i luz między tłokiem i cylindrem, jesli są w normie i cylinder nei jest zowalizowany za bardzo, to ja bym zaryzykował nowe pierścionki.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
pepi 
pepi



Auto: a8 w12 6,0 2x bob mondeo 2,5
Pomógł: 48 razy
Wiek: 50
Dołączył: 28 Sty 2007
Skąd: Krzczonów
Wysłany: |28 Sie 2014|, 2014 16:56   

no tak tylko głowica i uszczelka to już 1 tys
jeszcze pytanie jak panewki ;)
_________________
v8 4.2 agis p13
nie bądź łosiem kup Fał Osiem :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group