|
Nie odpala - prośba o diagnozę :( |
| Autor |
Wiadomość |
Palio
Palio


Auto: MKIII 1996 ASB 2,9 Kombi LyPyGy
Wiek: 51 Dołączył: 17 Kwi 2012 Skąd: Kuklówka Radz.
|
Wysłany: |1 Kwi 2014|, 2014 03:52 Nie odpala - prośba o diagnozę :(
|
|
|
Krótko.
2,9V12 ASB. Aku OK, wiązki OK, bo zrobione od nowa.
Po zapięciu aku, kontrolki test, wszystko w aucie działa.
Ale nie odpala, tzn w ogóle nie kręci rozrusznikiem. Słyszę cykanie przekaźnika (ten pod podłokietnikiem) i cisza - w ogóle nie rusza.
Ponieważ auto po Myszy (na wszelki wypadek zapodawał dodatkowy przekaźnik do rozruchu), więc po zapodaniu tam napięcia - kręci i jest ok. Zrobiłęm zapalanie na przycisk, ale to nie metoda - chce mieć jak w oryginale.
Przy okazji zauważyłem brak obrotomierza. Przy teście wychyla wskazówki, po odpaleniu - bez odzewu.
Jakieś pomysły?
Dzięki |
|
|
|
 |
PiotrekGran
730 563 952

Auto: 3x24v
Pomógł: 6 razy Wiek: 33 Dołączył: 20 Lut 2012 Skąd: Radomsko
|
Wysłany: |1 Kwi 2014|, 2014 07:02
|
|
|
| No to trzeba sprawdzić kostkę stacyjki i przewód który idzie od stacyjki do przekaźnika (tego dodatkowego) |
_________________ Po co mieć jednego Forda, skoro można mieć trzy |
|
|
|
 |
Julek
510 571 845


Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy Wiek: 42 Dołączył: 15 Lut 2007 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |1 Kwi 2014|, 2014 07:22
|
|
|
| a ten przekaźnik się nie poddał czasem? |
_________________ Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje... |
|
|
|
 |
bingo
PO 656 EY


Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy Wiek: 52 Dołączył: 10 Wrz 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |1 Kwi 2014|, 2014 15:31
|
|
|
| stacyjka i przekaźnik do zrobienia. |
_________________ nigdy nie mów nigdy |
|
|
|
 |
Palio
Palio


Auto: MKIII 1996 ASB 2,9 Kombi LyPyGy
Wiek: 51 Dołączył: 17 Kwi 2012 Skąd: Kuklówka Radz.
|
Wysłany: |1 Kwi 2014|, 2014 15:36
|
|
|
Stacyjka i kostka sprawdzona. Sygnał startu wychodzi.
Gdzie dalej szukać?
I czy brak wskazań obrotomierza ma cos z tym wspólnego?
PzDr |
|
|
|
 |
konar

Auto: '97 2.3 ASB kombi + LPG
Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Lis 2012 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |1 Kwi 2014|, 2014 15:46
|
|
|
| A "Inhibitor switch" uniemożliwiający kręcenie rozrusznikiem poza N i P jest ok? |
|
|
|
 |
Palio
Palio


Auto: MKIII 1996 ASB 2,9 Kombi LyPyGy
Wiek: 51 Dołączył: 17 Kwi 2012 Skąd: Kuklówka Radz.
|
Wysłany: |1 Kwi 2014|, 2014 16:00
|
|
|
Errata.
Ku potomności.
Uwedzona druga kostka na prawej podłużnicy.
Ta na 6 pinow (3 aktywne reszta tylko otwory)
Rozrusznik jest i obrotomierz tez ożył
PzDr |
|
|
|
 |
Szuler


Auto: FS '94 2.0 16V + LPG
Wiek: 46 Dołączył: 06 Lut 2012 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |20 Maj 2014|, 2014 13:15
|
|
|
Można wiedzieć w którym miejscu jest konkretnie ta kostka? Dostęp jest od dołu czy od góry?
Generalnie szukam przyczyn braku kręcenia rozrusznika (tylko tyka sobie), dodatkowo w momencie kręcenia kluczykiem i tykania rozrusznika zegar prędkościomierza skokowo wchodzi na wyższe wskazania, po kilku tyknięciach rozrusznika mam 260 na budziku .
PS. Skrzynki rozebrałem ale ostatnia ich naprawa była bardzo porządna, wyglądają idealnie, zabezpieczone wazeliną - miód i malina. Wiązki też regenerowane parę lat temu.
Pozdrawiam
Szuler |
|
|
|
 |
Palio
Palio


Auto: MKIII 1996 ASB 2,9 Kombi LyPyGy
Wiek: 51 Dołączył: 17 Kwi 2012 Skąd: Kuklówka Radz.
|
Wysłany: |20 Maj 2014|, 2014 18:22
|
|
|
Kosta jest jak sięgniesz ręką pod zbiorniczek wspomagania i będziesz się posuwał w stronę grodzi (jak zdąże wrócić za dnia to zdjęcie zrobię)
PzDr |
|
|
|
 |
Szuler


Auto: FS '94 2.0 16V + LPG
Wiek: 46 Dołączył: 06 Lut 2012 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |21 Maj 2014|, 2014 07:42
|
|
|
Dzięki za podpowiedź - dzisiaj oblukam to miejsce, jakbym nie był pewien czy to właściwa kostka to najwyżej jeszcze się przypomnę o to zdjęcie
Pozdrawiam
Szuler |
|
|
|
 |
Palio
Palio


Auto: MKIII 1996 ASB 2,9 Kombi LyPyGy
Wiek: 51 Dołączył: 17 Kwi 2012 Skąd: Kuklówka Radz.
|
Wysłany: |22 Maj 2014|, 2014 22:16
|
|
|
Chwilowo nie zrobie zdjęcia bo czas kumulacji nadszedł
oprócz telefonu znów mam problem z odpalaniem.
Odpalił bezproblemowo. chodził kilka minut.
Wbiłem wsteczny i zapomniałem że mam lekko pod górkę. Za mało gazu dodałem i zgasł.
I juz nie mogę odpalić.
Po przekręceniu kluczyka słychać lekkie puknięcie rozrusznika i nie kręci
Gdzie tym razem szukać, bo coś takiego pierwszy raz mi sie trafiło.
Klemy sprawdzone, taki sam objaw na "P" i "N".
PzDr |
|
|
|
 |
trzypion
V6 Rulez!


Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy Wiek: 55 Dołączył: 20 Lis 2012 Skąd: Zurych
|
Wysłany: |23 Maj 2014|, 2014 12:45
|
|
|
| W rozruszniku, jak słuchać automat. |
_________________ 502 122 688 - jak mogę, to pomogę. |
|
|
|
 |
qhen


Auto: Toyota Avensis 2.0 D4D. 2015r/MK3 2.0 dohc
Pomógł: 2 razy Wiek: 56 Dołączył: 22 Lut 2011 Skąd: Zgorzelec
|
Wysłany: |23 Maj 2014|, 2014 12:56
|
|
|
| Palio napisał/a: | Po przekręceniu kluczyka słychać lekkie puknięcie rozrusznika i nie kręci |
akumulator sprawny? moze trzyma wolty a nie trzyma amperazu (czy jak to sie tam zowie) skoro rozrusznik tylko pyknoł. Bo jak automat to raczej tyrka. |
_________________ Moje aukcje na allegro
http://allegro.pl/listing...172878&order=bd |
| Ostatnio zmieniony przez qhen |23 Maj 2014|, 2014 12:56, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Palio
Palio


Auto: MKIII 1996 ASB 2,9 Kombi LyPyGy
Wiek: 51 Dołączył: 17 Kwi 2012 Skąd: Kuklówka Radz.
|
Wysłany: |23 Maj 2014|, 2014 13:19
|
|
|
Aku sprawdzę jak wrócę i podłączenie rozrusznika tez.
Tyle że to dziwne w ogóle. Jak zaczyna pada rozrusznik to słychać przecież ze coraz gorzej pracuje. A tu żadnych objawów nie było...
Wyjme go w ogóle z auta i sprawdzę.
Najgorsze ze tak zaparkowane, że czoła mnie będzie:-(
PzDr |
|
|
|
 |
Szuler


Auto: FS '94 2.0 16V + LPG
Wiek: 46 Dołączył: 06 Lut 2012 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |23 Maj 2014|, 2014 13:23
|
|
|
A ja kostek w podanym miejscu znalazłem całą masę ale nie wiem czy któraś z nich to ta o której była mowa . Generalnie w tej okolicy wiązka wygląda bardzo dobrze i nic dziwnego bo wiązka na podłużnicy była robiona parę lat temu.
Ja też generalnie mam wrażenie, że mi prąd gdzieś ucieka bo odgłos jaki wydaje rozrusznik jest dobrze pamiętanym przeze mnie odgłosem wyładowanego akumulatora. Tylko że ten akumulator wyjąłem z peugota 406 który jeździ i odpala na dotyk (jeszcze dla pewności go nieco podładowałem).
Pozdrawiam
Szuler |
|
|
|
 |
|
|