|
katalizator - rura/nowy zamiennik/tłumik |
| Autor |
Wiadomość |
maciejtca

Auto: '97 2.3 kombi
Dołączył: 24 Kwi 2013 Skąd: Trzebnica
|
Wysłany: |6 Mar 2014|, 2014 08:29 katalizator - rura/nowy zamiennik/tłumik
|
|
|
Hej,
jako że scorek osiągnął pułap 280tys km to katalizator wyciągnął kopyta i sie zapchał.
W związku z tym mam do Was pytanie co z nim zrobić, to że wywalić to wiem tylko co w zamian:
- wspawać rurę
- jakiś zamiennik kata
- dobrać jakiś tłumik |
|
|
|
 |
kat


Auto: E38 2,8 Shadow Line
Pomógł: 66 razy Wiek: 53 Dołączył: 18 Lis 2006 Skąd: katowice
|
Wysłany: |6 Mar 2014|, 2014 08:34
|
|
|
| na allegro masz takie tlumiki co wygladaja jak kat |
_________________ Złodziej najgłośniej krzyczy " Łapać złodzieja !" |
|
|
|
 |
gt500

Auto: '94 2.0 16v sedan
Pomógł: 3 razy Wiek: 37 Dołączył: 29 Maj 2012 Skąd: Złotów
|
Wysłany: |6 Mar 2014|, 2014 09:21
|
|
|
Ja w jednym i drugim mam wybite i nic nie wspawywane.
Żeby to tam ładnie zrobić ze sztuką to trochę roboty jest , miejsce na sondę dorobić , ładne zejście z kolektora.
Dobrze szybko i sprawnie jest wywalić środek z puchy i spokój.
Żadnych metalicznych dzwięków jak w starych escortach czy innych rzeczy nie ma. Może sobie tam gram głośniej ale to jakieś minimalne różnice.
Bo znając 3/4 tlumikarzy to jak wytworzą rzeźbe artystyczną tam to poezja. |
|
|
|
 |
levy
krzysiek


Auto: rudolf 95 16v
Pomógł: 6 razy Wiek: 57 Dołączył: 24 Kwi 2007 Skąd: swidnica
|
Wysłany: |7 Mar 2014|, 2014 08:51
|
|
|
wklad wywalilem
pucha zostala
jeżdżę , spalanie sie poprawilo i tak to zostawilem |
_________________ SCORPIO 2.0 16V |
|
|
|
 |
maciejtca

Auto: '97 2.3 kombi
Dołączył: 24 Kwi 2013 Skąd: Trzebnica
|
Wysłany: |7 Mar 2014|, 2014 08:59
|
|
|
i tak tez chyba zrobię,
jest dużo walki ? |
|
|
|
 |
ramanujan

Auto: '88 2.9 Manual HB +LPG
Wiek: 36 Dołączył: 10 Maj 2013 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |8 Mar 2014|, 2014 18:30
|
|
|
Pytałem bo chciałem to zrobić przy innym aucie, kolega zdjął kata który był na wydechu, od góry ażeby widać nie było - sprawnie diaksem blachy kwadrat wyciął,
wydłubawszy środek zaspawał był dekielek i włala - kat naprawiony!
Wygląda fabrycznie i nawet po oględzinach diagnosta nic nie powie |
|
|
|
 |
Julek
510 571 845


Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy Wiek: 42 Dołączył: 15 Lut 2007 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |8 Mar 2014|, 2014 18:42
|
|
|
Walki nie ma wiele, więcej jest roboty żeby zdjąć wydech i go ponownie założyć, niż samego wyciągania wkładu.
Trzeba rozłączyć wydech za katem, odkręcić 4 śruby łączące kata z kolektorem oraz pozostałe trzymające kata do bloku silnika i do skrzyni, wcześniej pozbywając się osłon termicznych przy silniku.
Potem długa rurka, popukać we wkład i wysypać dokładnie wszystko. Pozamiatane.
Nie trzeba nic ciąć, spawać etc. |
_________________ Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje... |
|
|
|
 |
ramanujan

Auto: '88 2.9 Manual HB +LPG
Wiek: 36 Dołączył: 10 Maj 2013 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |8 Mar 2014|, 2014 18:52
|
|
|
Też fajny pomysł, Julek. Nie wiem jak jest w mk3, faktycznie w nissanie na przykładzie którego to widziałem zrzucenie kata to było mniej roboty. Są też katy z blachą w środku, miast ceramiki, wygląda to trochę jak zwinięta tektura falista. Wtedy popukanie mało da.
Nie mam pojęcia do jakich aut blaszane kładli. Dobrze że nie do scorpio Dzięki za dobry opis jak zrzucić, ja też będę kiedyś chciał ruszyć te zapieczone śruby.. |
|
|
|
 |
pablo19
Tropiciel


Auto: '89 12V :P NO LPG
Pomógł: 55 razy Wiek: 42 Dołączył: 14 Mar 2005 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |8 Mar 2014|, 2014 21:30
|
|
|
Julek opisywał opcję dla silnika 2.3 w wielorybie, u Ciebie to jest bajka, być może szybciej niż w Nissanie |
_________________ były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB złociutkie razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 Ikona
2.9 Team |
|
|
|
 |
maciejtca

Auto: '97 2.3 kombi
Dołączył: 24 Kwi 2013 Skąd: Trzebnica
|
Wysłany: |8 Mar 2014|, 2014 21:41
|
|
|
jutro zabieram się za ściąganie wydechu, z tego co mi sie udało dzisiaj zobaczyć to nie obędzie się bez cięcia śrub bo korozja swoje zrobiła…
zresztą osłona termiczna przy skrzyni mi się rozsypała więc coś trzeba będzie wymodzić z ocynku |
|
|
|
 |
|
|