|
Dziwne objawy na PB |
| Autor |
Wiadomość |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 00:01
|
|
|
| rabbit1 napisał/a: | | a czy przez usunięcie kata to nie bedzie głośniej chodził ?? | to zależy co Ty chcesz zrobić, jak tylko wybijesz flaki z kata to będzie miał taki metaliczny podźwięk, jak wytniesz całość i dasz rurę a najlepiej jakiś zwykły tłumik przelotowy to będzie ok. Można też w obudowę kata wspawać rurę perforowaną i uzupełnić wełną mineralną
[ Dodano: Wto 06 Mar, 2012 ]
| Boni napisał/a: | | LPG paruje mniej więcej przy -30 | zależy od proporcji propan-butan, "letnia" mieszanka nie ma szans parować w takiej temp. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
rabbit1
609811682


Auto: '95 2.0 16V DOHC sedan+LPG
Pomógł: 3 razy Wiek: 45 Dołączył: 15 Paź 2007 Skąd: Koczała/Bytom
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 00:04
|
|
|
| Boni napisał/a: | LPG paruje mniej więcej przy -30, więc przy -20 też się ogrzewa i paruje, najwyżej mamy za małe parowniki
(ja tylko kaganek oświaty niosę, co nie) |
właśnie w zimę to jet błąd jeśli odrazu przeżucasz na lpg po odpaleniu ja tak nie dawno zrobiłem przy tych mrozach co były i zamroziło mi węże od parownika po układ ogrzewania kabiny.nie ma takiej opcji żeby na zimnym silniku gaz ci sie ocieplił zamrozi parownik przy takiej temp. pi tyle |
_________________ Był:Ford Escort 1.3
Jest:Ford Scorpio 2.0 16V
Jeśli widzisz szaleńca nie daj się skusić pokusie....Ty przeżyjesz,a on nie................. |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 00:16
|
|
|
| Struna napisał/a: |
| Boni napisał/a: | | LPG paruje mniej więcej przy -30 | zależy od proporcji propan-butan, "letnia" mieszanka nie ma szans parować w takiej temp. |
Dlatego "mniej więcej", Struna, "mniej więcej". A przy -20 to i letnia przekroczy ciśnienie atmosferyczne, tyle, że o wiele za małe mamy parowniki/zbiorniki
| rabbit napisał/a: | | nie ma takiej opcji żeby na zimnym silniku gaz ci sie ocieplił zamrozi parownik przy takiej temp |
Bo jw. mamy za małe parowniki, a nie dlatego że "silnik musi mieć 20 stopni".
(to ja może jednak kiedyś napiszę esej "fakty i mity o LPG") |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
rabbit1
609811682


Auto: '95 2.0 16V DOHC sedan+LPG
Pomógł: 3 razy Wiek: 45 Dołączył: 15 Paź 2007 Skąd: Koczała/Bytom
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 00:23
|
|
|
| Struna napisał/a: | rabbit1 napisał/a:
a czy przez usunięcie kata to nie bedzie głośniej chodził ??
to zależy co Ty chcesz zrobić, jak tylko wybijesz flaki z kata to będzie miał taki metaliczny podźwięk, jak wytniesz całość i dasz rurę a najlepiej jakiś zwykły tłumik przelotowy to będzie ok. Można też w obudowę kata wspawać rurę perforowaną i uzupełnić wełną mineralną |
mam go pękniętego i dzwoni od czasu do czasu choć teraz od dłuższego czasu cisza i zbieram wiadomości co by było jak bym go wywalił bo wymieniam cały układ i nie wiem czy kata pospawać czy wymienić na używke
[ Dodano: |6 Mar 2012|, 2012 00:25 ]
| Boni napisał/a: | Bo jw. mamy za małe parowniki, a nie dlatego że "silnik musi mieć 20 stopni".
(to ja może jednak kiedyś napiszę esej "fakty i mity o LPG") |
chodzi ci o przystosowanie parownika do mocy silnika???jeśli tak tio ja mam parownik który moze smigać w aucie o mocy 150KM tak przynajmniej mówili |
_________________ Był:Ford Escort 1.3
Jest:Ford Scorpio 2.0 16V
Jeśli widzisz szaleńca nie daj się skusić pokusie....Ty przeżyjesz,a on nie................. |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 00:26
|
|
|
| Zrób jak Struna pisze - wywal na złom dziurawego kata (parę zł dostaniesz) i wspawaj jakiś tłumik przelotowy podobnej wielkości, i tyle. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
rabbit1
609811682


Auto: '95 2.0 16V DOHC sedan+LPG
Pomógł: 3 razy Wiek: 45 Dołączył: 15 Paź 2007 Skąd: Koczała/Bytom
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 00:29
|
|
|
| Boni napisał/a: | | wywal na złom dziurawego kata (parę zł dostaniesz) |
a gdzie z platynke dobrze płaca bo na złomie nie sądze |
_________________ Był:Ford Escort 1.3
Jest:Ford Scorpio 2.0 16V
Jeśli widzisz szaleńca nie daj się skusić pokusie....Ty przeżyjesz,a on nie................. |
| Ostatnio zmieniony przez rabbit1 |6 Mar 2012|, 2012 00:29, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 00:34
|
|
|
| rabbit1 napisał/a: |
chodzi ci o przystosowanie parownika do mocy silnika???jeśli tak tio ja mam parownik który moze smigać w aucie o mocy 150KM tak przynajmniej mówili |
Chodzi mi tylko o uświadomienie, że nie ma określonej czy właściwej temp. przy jakiej "gaz jest ogrzewany" - jest tylko jakieś zapotrzebowanie na gaz, i jakiś układ zbiornik/parownik, w jakichś temperaturach, i ten układ albo zapewnia potrzebną ilość gazu pod potrzebnym ciśnieniem, albo raczej nie (i silnik gaśnie); plus w instalkach silników liczy się bilans ogrzewania/chłodzenia (czy zamarznie wszystko w cholerę). Taki mam przymus prostowania nieścisłości, no.
Te 150KM o parowniku to oczywiście niesprecyzowane bajki producenta/dystrybutorów, ale ogólnie, racja, że jakbyś miał w 2.0 parownik od 300KM 5.0, to by ci trudniej zamarzał, albo i wcale nie zdążył.
[ Dodano: |6 Mar 2012|, 2012 00:38 ]
| rabbit1 napisał/a: | | Boni napisał/a: | | wywal na złom dziurawego kata (parę zł dostaniesz) |
a gdzie z platynke dobrze płaca bo na złomie nie sądze |
Use google, Luke średnio coś koło 400zł za kilo wkładu chodzą. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
rabbit1
609811682


Auto: '95 2.0 16V DOHC sedan+LPG
Pomógł: 3 razy Wiek: 45 Dołączył: 15 Paź 2007 Skąd: Koczała/Bytom
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 00:42
|
|
|
ale coś w tym musi być że -20 na dworze plus minusć coś tam w gazie razem to złączyć i odrazu po przełączeniu zamarza.nie wiem o co tu chodzi ale nauczyłem sie jednego że silnik musi byc zagrzany bo inaczej dostaje wszystko w tyłek
zarzuć stronke gdzie tak płacą za kata |
_________________ Był:Ford Escort 1.3
Jest:Ford Scorpio 2.0 16V
Jeśli widzisz szaleńca nie daj się skusić pokusie....Ty przeżyjesz,a on nie................. |
| Ostatnio zmieniony przez rabbit1 |6 Mar 2012|, 2012 00:43, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 01:02
|
|
|
No pewnie, że trzeba poczekać aż się zagrzeje - ale za bardzo nie wiadomo ile i do jakiej temperatury, tego nawet się policzyć nie da łatwo, tylko z doświadczenia wiadomo. Mniejsza z tym.
Wpisz w google "skup katalizatorów". |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
| Ostatnio zmieniony przez Boni |6 Mar 2012|, 2012 01:03, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
lukas2
Mk2 rulez


Auto: '92 2.0 sedan i '96 2.3 sedan
Pomógł: 37 razy Wiek: 44 Dołączył: 06 Sie 2010 Skąd: Police
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 10:35
|
|
|
| Tylko że w scorupie do kilo kata trochę brakuje. |
_________________ Jest:
Scorpio 2.0 DOHC 1992r
Scorpio 2.3 1996
Było
Scorpio 2.0 ohc 1985r |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 11:29
|
|
|
Ok, ok, nie mam pojęcia ile jest kg w wielorybie, ja raczej z terenówek itp. wyciągałem A ten malutki kat z mk1 na pewno nie warto, za to płacą grosze. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 14:30
|
|
|
| Boni napisał/a: | | Dlatego "mniej więcej", Struna, "mniej więcej". | z tendencja na więcej | rabbit1 napisał/a: | | mam go pękniętego i dzwoni od czasu do czasu choć teraz od dłuższego czasu cisza i zbieram wiadomości co by było jak bym go wywalił bo wymieniam cały układ i nie wiem czy kata pospawać czy wymienić na używke | polecam się pośpieszyć, jak Ci popęka w drobniejsze kawałki to poleci w wydech i pozatyka tłumiki, wtedy będzie wymiana całości wydechu, teraz jeszcze masz szansę na tańszą opcję, czyli tylko wywalenie kat-a.
BTW - jak przytka wydech to też może się to niefajnie skończyć, u mnie się mało auto nie zajarało od zapchania kata. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
rabbit1
609811682


Auto: '95 2.0 16V DOHC sedan+LPG
Pomógł: 3 razy Wiek: 45 Dołączył: 15 Paź 2007 Skąd: Koczała/Bytom
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 17:32
|
|
|
| Struna napisał/a: | rabbit1 napisał/a:
mam go pękniętego i dzwoni od czasu do czasu choć teraz od dłuższego czasu cisza i zbieram wiadomości co by było jak bym go wywalił bo wymieniam cały układ i nie wiem czy kata pospawać czy wymienić na używke
polecam się pośpieszyć, jak Ci popęka w drobniejsze kawałki to poleci w wydech i pozatyka tłumiki, wtedy będzie wymiana całości wydechu, teraz jeszcze masz szansę na tańszą opcję, czyli tylko wywalenie kat-a. |
z tym Struna, nie ma problemu bo w piwnicy nad drugi cały wydech prócz kata i jak bede go wymieniał bo stary w kiepskim stanie to kat idzie precz |
_________________ Był:Ford Escort 1.3
Jest:Ford Scorpio 2.0 16V
Jeśli widzisz szaleńca nie daj się skusić pokusie....Ty przeżyjesz,a on nie................. |
|
|
|
 |
przemoroxette


Auto: '95 2.0 8v sedan +LPG
Pomógł: 2 razy Wiek: 41 Dołączył: 02 Sty 2011 Skąd: Sucha Besk.
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 18:41
|
|
|
| rabbit1 napisał/a: | | z tym Struna, nie ma problemu bo w piwnicy nad drugi cały wydech prócz kata i jak bede go wymieniał bo stary w kiepskim stanie to kat idzie precz |
i będzie z 5 kucyków więcej pod maską |
_________________ jak się zastanawiasz ile będzie auto spalało – to już Cię na niego nie stać |
|
|
|
 |
czechu [Usunięty]
|
Wysłany: |6 Mar 2012|, 2012 21:54
|
|
|
| Reader napisał/a: | Niemniej druga sonda służy do diagnozy przez PCM czy katalizator jeszcze żyje czy już nie.
Nie ma istotnego wpływu na skład mieszanki. |
Czyli w zasadzie pomimo tego ze mogę mić komputer który oryginalnie kiedyś zamontowany był w skorupie z dwoma sondami a dziś służy z podpięta jedna sondą- nie powinien generować błędów i tym bardziej spalanie powinno być w normie?
Jeśli już takowy błąd (P0141 Podgrzewanie sondy lambda bl cyl 1 czujnik 2 wadliwe działanie) się pokazuje to znaczy że jedyną przyczyną nadmiernego wchłaniania paliwa i tych błędów jest uszkodzona sonda?
to co znalazłem na forum na temat tego błędu:
| gw21 napisał/a: | P0141 Downstream Heated Oxygen Sensor Heater circuit fault - Bank No. 1. Błąd obwodu grzałki sondy za katalizatorem (prawej).
powody:
uszkodzona wiązka, uszkodzona sonda (grzałka), spalony bezpiecznik F40 mała skrzynka bezpieczników |
|
| Ostatnio zmieniony przez czechu |7 Mar 2012|, 2012 17:25, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
|
|