$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Co mi niszczy sprężarki?
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co mi niszczy sprężarki?
Autor Wiadomość
Szuler
[Usunięty]

Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 16:01   Co mi niszczy sprężarki?

Hej.
Jest miło, ciepło na dworze i wygląda na to, że właśnie zajechałem sprężarkę nr 3 w ciągu 6 lat użytkowania wieloryba. Ostatnio zaczęła mi klima (po ubiegłorocznej wymianie sprężarki) nieco słabiej chodzić, momentami niby normalnie, a momentami jakby w ogóle nie chłodziła albo bardzo słabo. Wczoraj pojechałem dobić czynnika, na manometrach wyszło że trzeba było dobić około 300g. Nie zauważyłem znaczącej poprawy. Dzisiaj zdenerwowany tym, że prawie nic nie chłodzi otwarłem maskę i zobaczyłem, że cienki wąż idący po prawej stronie komory silnika jest oblodzony. Do domu miałem około 1 kilometr, dojechałem bez żadnych niespodzianek. W domu podniosłem jeszcze raz maskę i zobaczyłem, że pokrywa filtra kabinowego było niedokładnie domknięta - wysnułem teorie, że może dlatego ciągnął ciepłe powietrze mimo, że sprężarka chodziła. Jakie było moje zaskoczenie, gdy odpaliłem silnik i sprężarka się załączyła to dała taki opór, że silnik zgasł. Spróbowałem dla pewności drugi raz i bez wątpliwości coś się zatarło.
To samo stało się z poprzednią sprężarką - jechałem w trasie i obroty rzędu 3-4 tysięcy przezwyciężyły opór sprężarki. Jak się zatrzymałem to poszedł dym z pod maski i mega swąd. Kółko na sprężarce jak zostało wyjęte przy wymianie sprężarki - to było widać, że dostało niesamowitej temperatury wtedy, bo wyglądało jak wyjęte z pieca..
Czy ja mam po prostu pecha, czy coś jest w tym samochodzie co powoduje, że jest on zabójcą sprężarek...? Generalnie trochę się załamałem w obliczu panujących upałów...

Pozdrawiam
Szuler
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 16:50   

co do świerzej sprężarki - otwarty obieg powietrza omijający parownik powodował, że nie było odbioru i spręzarka została zalana. dziwne, że de-ice nie zadziałał, a powinien. Rozumiem, że zalodzony był przewód miedzy parownikiem a spręzarką. Jeżeli ten drugi, to zatkany osuszacz i rozprężenie czynnika na nim, a nie na zaworze rozprężnym. w efekcie brak chłodzenia i smarowania sprężarki, w efekcie też zatarcie. Przypuszczam, że w układzie masz spore ilości barwnika, co przyspieszyło tylko efekt zatarcia.

Co do poprzednich, b\bez ich sprawdzenia nie powim ci, ale jak serwis robił, to powinien to sprawdzić i usunąc przyczynę zatarcia.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Rafał A.(antek) 


Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Maj 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 16:56   

Wazne czy elektrycznie tez wszystko oki. Os naprawialem auto które mialo klime zrobiona na krótko, z panela, z pominieciem czujnikow cisnienia i de-ice, co skutkowalo mozliwościa odpalenia sprezarki bez gazu, mozliwoscia zalodzenia parownika oraz brakiem 1 biegu wentylatora.
_________________
Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk
 
 
 
Szuler
[Usunięty]

Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 17:40   

Oblodzony został cienki przewód idący przy prawej stronie na wierzchu - między parownikiem a podszybiem.
Bingo - co do poprzednich i serwisu - nie było żadnego serwisu :) tylko wymiana sprężarki na używkę (ale sprawdzoną od pewnych ludzi z forum - Aneta i Julek). Zatkany osuszacz tylko się odtyka, że też nadaje się do wymiany?
Antek - kombinacji żadnych nie było, wszystko oryginalnie podłączone.

W związku z zaistniałą sytuacją poszukuję sprężarki nr 4...

Pozdrawiam
Szuler
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 18:12   

ten wąż powinien być gorący tak jakby czynnik się rozprężał na wyjściu ze skraplacza albo tam jest wąż zagięty .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 18:53   

Szuler napisał/a:
między parownikiem a podszybiem
- ale parownik jest w podszybiu ...
pewnie ci chodzi o wąż od skraplacza do parownika. Jeżeli tak, to zatkany osuszacz lub, jak pisał gefer, zatkany wąż, w co wątpię. w każdem razie wtedy zatarta sprężarka pewna, a zabezpieczenia nie zadziałają, bo na ten fraagment w MK23 brak zabezpieczenia
Szuler napisał/a:
Zatkany osuszacz tylko się odtyka, że też nadaje się do wymiany?
- zatkany osuszacz to wilgoć w układzie, a to w najlepszym razie brak / kiepskie chłodzenie (przy starych autkach), a przy R134a to kwas w układzie i zatarta sprężarka.
Przy montażu sprężarki olej stary zlany i nalany świerzy? bo jak nie to w oleju wilgoć = kwas = zatarta spręzarka, chyba, że bardzo dobra próżnia była zrobiona i nowy osuszacz wstawiony.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Szuler
[Usunięty]

Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 19:18   

Czyli nowa sprężarka plus profesjonalny montaż powinien załatwić sprawę? Osuszacz to duży koszt nowy, czy ten stary może zostać bo nie jestem pewien. A na razie zaczynam od ekspresowego poszukiwania nowej (używanej) sprężarki..

PS. Rozumiem, że w układzie czynnik jeszcze jest? Warto go ściągać czy to gra niewarta świeczki?

Pozdrawiam
Szuler
Ostatnio zmieniony przez Szuler |4 Cze 2011|, 2011 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 19:51   

w twoim przypadku nowy olej, czynnik oraz osuszacz, plus płukanie układu.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Szuler
[Usunięty]

Wysłany: |4 Cze 2011|, 2011 21:44   

bingo napisał/a:
w twoim przypadku nowy olej, czynnik oraz osuszacz, plus płukanie układu.

Plus sprezarka... :)

Pozdrawiam
Szuler
 
 
YGH 
Jaco



Auto: Laguna II 1.9dCi, Golf II GTD
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 12 Paź 2007
Skąd: Wodzisław Śl.
Wysłany: |5 Cze 2011|, 2011 14:14   

Szuler napisał/a:
Jest miło, ciepło na dworze i wygląda na to, że właśnie zajechałem sprężarkę nr 3 w ciągu 6 lat użytkowania wieloryba

witaj w klubie u mnie jest 3 w ciągu 5 lat.
U mnie pierwsza padła bo długo używana nie była, druga padła bo kupiłem używkę na wykończeniu, poza tym miałem dziurawą chłodnicę klimy (jeszcze powypadkowa była). Trzecia jak na razie chodzi, gaz nowy nabity, olej wymieniony, uszczelki przy osuszaczu i chłodnicy wymienione. Chociaż zauważyłem że przy chłodnicy właśnie na łączeniu z przewodami poci mi się. Pewnie gazu też już sobie wyleciało bo z nawiewu leci zimne ale nie na tyle żeby w upał auto wychłodzić. Olewam to bo za dużo kasy i nerwów na to mi poszło. Musiałbym wpompować chyba ze 2 koła żeby było ok. ale to już się mija z celem. Jedyne pozytywne z tej klimy to to, że w zimę szyby w miarę szybko odparowują. Mimo to mogłem sobie fundnąć grzaną szybę bo od wypadku jest zwykła wsadzona.
 
 
 
Szuler
[Usunięty]

Wysłany: |6 Cze 2011|, 2011 08:42   

Ja nie jestem w stanie funkcjonować w taką pogodę bez klimy, kasy szkoda ale to jest coś co muszę reanimować.

Pozdrawiam
Szuler
 
 
pandy 



Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Gru 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: |7 Cze 2011|, 2011 23:08   

bingo napisał/a:
w twoim przypadku nowy olej, czynnik oraz osuszacz, plus płukanie układu.


no wlasnie bingo - plukanie ukladu,suszenie azotem, nowy osuszacz (znasz jakiegos w miare przystepne cenowo osuszacze - widzialem na aledrogo nowe po 90zl ale ze zdjecia wynika ze sa otwarte a pewna strona o klimach mowi ze maja byc zabezpieczone by nie lapac wilgoci)
oraz nowy olej (PAG46 200ml?) i czynnik...
ile to moze kosztowac? ile Ty bierzesz za taki zakres prac?
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |8 Cze 2011|, 2011 07:53   

ja za 100 zł osuszacz miałem zamknięty . ogólnie zabawa zamknęła się w niecałych 500 zł .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Szuler
[Usunięty]

Wysłany: |8 Cze 2011|, 2011 10:04   

Do mnie też doszedł osuszacz (za około 100zł) i też oczywiście zamknięty.

Pozdrawiam
Szuler
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |8 Cze 2011|, 2011 10:45   

oleje są u mnie na półce, co do reszty - nie pytaj się za ile, ale na kiedy, bo ja już klimą samochodową to tylko hobbystycznie się bawie, albo jako rzeczoznawca ...
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group