$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - była klima klimy nima
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
była klima klimy nima
Autor Wiadomość
GIBCIO
[Usunięty]

Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 21:21   

VIK napisał/a:
Podjedź, niech pousuwa nieszczelności i napełni, powinien wykonać to gratis, skoro rozszczelnienie spowodowała próżnia

nie pousuwa bo pojęcia o tym nie ma,jak dla mnie to kompletny ignorant w kwestji klimy kretyn który nie powinien sie do tego dotykać.
Pierwszy raz dobijałem klimę ale jasne stało sie dla mnie że zacząć należy od obejrzenia ukłdu,wykrycia ew.wycieków poinformowania klienta o stanie instalacji i konsekwencjach obsługi przez tą maszyne.(choć maszyna pewnie najmniej winna)
Na dziś dzień zostałem bez klimy zostawiłem tam 410gr.czynnika i mase nerwów.
W puławach nie ma zakładu typowo od klimy pożałowałem 50PLN na wyjazd do Lublina no i mam,niech będzie to przestrogą dla wszystkich jak jechac to do typowego serwisu klimy gdzie wiedzą i mogą naprawić poszczególne elementy.
APEL:
Przywrócić karę wbijania na pal :690:
 
 
maup 
FST 008



Auto: Subaru OBK '96 2.2 MT LPG
Pomógł: 6 razy
Wiek: 58
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Tarnów
Wysłany: |18 Mar 2010|, 2010 22:29   

teraz unit do klimatyzacji można kupić w większości dużych sklepów motoryzacyjnych, niedługo będą po Carrefourach to co si dziwicie, że za te usługi biorą się kompletni dyletanci - dokładnie to samo co z autogazem swego czasu.
_________________
== Im lepsze auto terenowe ======
== tym dalej trzeba iść po ciągnik ===
 
 
 
Rafał A.(antek) 


Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Maj 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: |19 Mar 2010|, 2010 00:01   

bingo napisał/a:
A już sam fakt, że gościu wpuścił ci barwnik UV bez twojego zezwolenia kwalifikuje się do sądu - barwnik to ostateczność ....

Powiedz czemu? to szkodzi układowi jakoś?

bingo napisał/a:
to gościu nie miał prawa robić próżni - i nie ma wytłumaczenia, że to zrobiła maszyna, bo jest to niezgodnie ze sztuką.

nie uzywalem takiej maszyny, ale jak mi nabijali klime, to maszyna wykonywala taki cykl, ze odsysała, pozniej robila sprawdzenie proznia i dopiero nabicie. Jak powinno byc, odessanie i nabicie bez prozni?

bingo napisał/a:
- przy tej ilości i przy takich temp. zewnętrznych nie ma prawa klima się załaczyć w scorpio.

spokojnie sie właczy, jak mas znormalnie 750g to przy 400 jeszcze pracuje spokojnie, acz słabo.

bingo napisał/a:
- tutaj wyszł oszydło z worka - oszust, nie muszę być na miejscu , by stwierdzić z pełną odpowiedzialnością karną i utratą certyfikatu rzeczoznawcy włącznie, że gościu rozszczelnił układ. Przy okazji - sprawdzał na azocie


z czego to wynika, jak rozszczelnił uklad? za duze cisnienie dał czy jak?
_________________
Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk
 
 
 
Waski 
FST Member 000



Auto: FF '94 1.3 hitleredyszyn NO LPG
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Lubin
Wysłany: |19 Mar 2010|, 2010 00:34   

gosciu sie nie zna na tym tylko po prostu ma kombajn do nabijania i go używa - stąd takie problemy

ktoś kto zna się na takich starych sztruclach wie ze jak chodzi to trzeba dobić klientowi gazu(no dobra czynnika) tak żeby były odpowiednie ciśnienia w układzie i skasowac goscia żegnając go z błogosławieństwem jak każdego klienta a tutaj widać narobił sobie gość problemów :) znaczy się właścicielowi :)
_________________
Uwaga! Zwracaj uwagę na treść i formę swojej wypowiedzi ! Zanim wciśniesz "Wyślij", przeczytaj i przemyśl co napisałeś !
Posty nie wnoszące absolutnie nic do tematu, a także obraźliwe i nietaktowne, mogą zostać usunięte bez podania przyczyn !
------------------------------------------------------
run-log.com
 
 
 
Vaux 
FSTMember073



Auto: Disco Polo 2002 1.2 12V
Pomógł: 12 razy
Wiek: 50
Dołączył: 17 Mar 2005
Skąd: Puławy
Wysłany: |19 Mar 2010|, 2010 00:52   

Gibciu - a który to taki mądry u nas był? (może być na PW)
_________________
V6 Team
Jest: 12V3 i 12V6
Był: Sedan Ghia 2.9 12V6 '93 ASB BLOS
Był: Ghia 2.9 12V6 '90 MSB & Lift 2.0 DOHC '91
 
 
Zysio 
LKR 55077



Auto: '06 Citroen C8 2.0 HDi 136KM
Pomógł: 41 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Paź 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Mar 2010|, 2010 06:37   

Publicznie Sebastian lepiej, ku przestrodze.
_________________
Tomek (Żysio)
------------
Jest:
'06 Citroen C8 2.0 HDi
Było:
'03 Yamaha TDM 900
'99 W210 E430
'05 Volvo V70 2.4 D5
'88 2.9 V6 Ghia + LPG
 
 
 
GIBCIO
[Usunięty]

Wysłany: |19 Mar 2010|, 2010 12:29   

Vaux napisał/a:
Gibciu - a który to taki mądry u nas był? (może być na PW)

a tam na PW ,WEJMAN przy ul. Kazimierskiej,nigdy więcej!!

a teraz wróciłem z Lublina zostawiłem oczatego w warsztacie(troche pochlipywał ale to dla jego dobra :690: )
koszta:
wymiana 2 weżów +zakucia
wymiana wszystkich o-ringów na sprężarce też
--------------------------
400pln
npełnienie instalki kilogramem czynnika
150pln
wymiana łożyska i uszczelniacza w srpeżarce
150pln
--------------
=700zł
prośba moglibyście odnieść się do stawek???
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |19 Mar 2010|, 2010 12:38   

GIBCIO napisał/a:
prośba moglibyście odnieść się do stawek???
dosyć normalne.
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
GIBCIO
[Usunięty]

Wysłany: |19 Mar 2010|, 2010 12:48   

Struna napisał/a:
dosyć normalne.

no to OK bo o wymianie łożyska i uszczelniacza dowiedziałem sie w busie jak wracałem (kobitka zadzwoniła) i myslałem ze może coś tam wymyślają.
pare stówek pójdzie no ale prawie cały układ zregenerowany,prawie bo bez osuszacza za który 290zeta chcieli więc dałem spokój.

[ Dodano: |20 Mar 2010|, o 14:33 ]
no i po problemie klima zrobiona nabita i odgrzybiona
koszt 700pln łącznie z wymianą przedniego dekla sprezarki(czop łożyska wyrobiony był) mam rok gwarancji ale ponoć ma to być na pare lat zobaczymy.
Dziękuje wszystkim za zainteresowanie i pomoc.
Pozdrawiam
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |20 Mar 2010|, 2010 20:06   

Pierre napisał/a:
???? kolego, maszynki same sobie próźnie robią i się o zdanie nie pytają - mają tak cykl zaprogramowany - odessać, sprawdzić, napełnić.
- co nie jest zgodne z zasadami obsługi układów chłodniczych. Ale jest to jedyny sposób, by ktoś bez wiedzy wykonał "serwis" układu klimatyzacji ... No i stacje to nie jest najlepszy sprzęt (choć nie jest tani).

Generalnie, jak klima działa, to unikać jakich kolwiek serwisów. Jak działa kiepsko, podjechać do chłodniarzy, oni sprawdzą na moanometry stan i dopełnią bez ściągania czynnika z układu.
co do osuszacza - jak dobra pompa i długo robiona próżnia, to osuszy filtr, jak nie (np. za pomocą maszynki), to lepiej wymienić.

[ Dodano: |20 Mar 2010|, o 20:08 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
Powiedz czemu? to szkodzi układowi jakoś?
- tak, szkodzi, lokuje pracę zaworu rozprężnego, zmniejsza współczynniki przewodności, zmienia parametry oleju, w nowych układach zabija elektrozawór upustowy,

[ Dodano: |20 Mar 2010|, o 20:12 ]
GIBCIO napisał/a:
aha jak podpiął maszyne ciśnienie w moim układzie było koło 6,5atm
- zasada jedna - po ciśnieniu w postoju możemy jedynie stwierdzić bardzo duży ubytek czynnika. Póki w układzie jest ciecz i gaz, to ciśnienie zależy od temperatury zewnętrznej i jest stałe. Na jego podstawie nikt nie jest w stanie określić ilości, jaka jest (bez załaczenia sprężarki). Ale jak jest ciśnienie i czynnik nie był uzupełniany w ciągu roku, to jest to oznaka, że układ jest szczelny, a koszt znalezienia ewentualnego ubytku jest na tyle kosztowny, że nie ma sensu go szukać.

[ Dodano: |20 Mar 2010|, o 20:15 ]
GIBCIO napisał/a:
nie pousuwa bo pojęcia o tym nie ma,jak dla mnie to kompletny ignorant w kwestji klimy kretyn który nie powinien sie do tego dotykać.
- jak 90% osób i firm tym się zajmujących ... Fachowcy nie robią, bo się nie opłaca a jest tylko kilka firm, które robią, specjalizują sie i wiedzą co robią (choć bardzo często naciągają, i to nawet na ulotkach czy na swoich stronach internetowych, by mieć robotę).

[ Dodano: |20 Mar 2010|, o 20:22 ]
GIBCIO napisał/a:
Pierwszy raz dobijałem klimę ale jasne stało sie dla mnie że zacząć należy od obejrzenia ukłdu,wykrycia ew.wycieków poinformowania klienta o stanie instalacji i konsekwencjach obsługi przez tą maszyne.(choć maszyna pewnie najmniej winna)
Na dziś dzień zostałem bez klimy zostawiłem tam 410gr.czynnika i mase nerwów.
- zasada kilka razy już omawiane:
- jak działa, nie dotykać układu ciśnieniowego
- jak kiepsko działa podjechac do chłodniarza, a nie klimiarza - on wie, co ma zrobić, choć pewnie nie będzie chciał tego robić.

W twoim przypadku miałeś do czynienia z oszustem - ingerencja w układ ciśnieniowy nie jest wskazana, ale nie powoduje żadnych przez ciebie opisanych zdarzeń. Rozszczelnienie układu może nastąpić w czasie porządnej próby ciśnieniowej, której celem jest znalezienie miejsc słabych, które i tak za chwilę puszczą. Ale nie dotyczy to układów, w których jest czynnik, a jedynie układów pustych i podejrzanych (np. mondeo Anety). Wykonanie próżni nie rozszczelni szczelnego układu chłodniczego !!!
GIBCIO napisał/a:
W puławach nie ma zakładu typowo od klimy
- ale są chłodniarze, którzy ci to zrobią dużo lepiej, bez zadnej maszynik.

[ Dodano: |20 Mar 2010|, o 20:37 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
Jak powinno byc, odessanie i nabicie bez prozni?
- jak jest czynnik w ukłądzie - tylko dobijamy brak na monometry.
Ale klimiarz i maszynka nie ma takich umiejętności jak specjalista, więc musi ściągnąć czynnik, by sprawdzić, ile go jest. A jak ściągnie, to próżnia musi być zrobiona (choć maszynką nie robi się tego prawidłowo - na to potrzebny jest czas, by ewentualna wilgoć odparowała).
Maszynki sprawdzają szczelność na zasadzie pomiaru różnicy podciśnienia w układzie w odstępie krótkirgo czasu. Pomiar , szczególnie przy pustych układach, może być sfałszowany ze względu na parującą wilgoć i krótki czas zarówno robienia próżni, jak i czasu między pomiarami. Test szczelności zgodnie z normami trwa co najmnie 24 godziny ...
Często też spotkałem się z przypadkami, gdy były poluźnione nakrętki na wężach (nawet poluzowanie o 1/8 obrotu powoduje nieszczelność, a poluzowanie o 1/16 obrotu daje gwarancje, że za rok będzie trzeba uzupełnić czynnik).
często też przy próbach klimiarz poluźnia nakrętki na wężach podłączeniowych, by wykazało nieszczelność na maszynce. Jeżeli w układzie był czynnik i nie był uzupełniany przez rok, maszynka nie ma prawa wykazać nieszczelności (bez pomocy klimiarza), a jeżeli wykaże, to czynnik i olej ściągnięty z układu nie nadaje się już do użytku.
Rafał A.(antek) napisał/a:
spokojnie sie właczy, jak mas znormalnie 750g to przy 400 jeszcze pracuje spokojnie, acz słabo.
- rafał, nie chodzi o napełnienie, ale o warunki zewnętrzne - pres i de-ice ma wyłaczyć układ i od tego są (pomijam krótkotrwałe załaczenia związane z chwilowym ogrzaniem układu i de-ice).
Co do załaczenia przy braku ciśnienia - nawet 100 gram załączy układ. Wprawdzie na chwilę i nie odczujemy efektu chłodzenia, ale zawsze.

[ Dodano: |20 Mar 2010|, o 20:46 ]
Rafał A.(antek) napisał/a:
czego to wynika, jak rozszczelnił uklad? za duze cisnienie dał czy jak?
- jeżeli w układzie był bardzo przenikliwy czynnik i nie uciekł, to znaczy, że ewentualny wyciek jest bardzo niewielki i nie jest możliwy spadek ciśnienia o 5 bar na mniej przenikliwym azocie w tak krótkim czasie. Taki wyciek już słychać, a mmiejsce wycieku jest mocno zaoliwione. Czynnik ucieka przy takiej nieszczelności, z układu w czasie około 1 godziny maksymalnie. Ciśnienie kontroli może wynosić 30 bar, ale większośćreduktorów do azotu nie dajetakiego ciśnienie, tylko pozwala na 15 bar ze względu na ograniczenia przy układach z zaworami bezpieczeństwa i ograniczeniami na presostatach LP i tym, że są one obsługiwane przez ludzi bez wiedzy z zakresu chłodnictwa
GIBCIO napisał/a:
prośba moglibyście odnieść się do stawek???
- nie jest źle, jeżeli chodzi o zakres. A co do konieczności, to ja nie wiem, ale nie do końca pasują te nieszczelności do tego, że układ wcześniej był napełniony.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
GIBCIO
[Usunięty]

Wysłany: |20 Mar 2010|, 2010 22:10   

bingo napisał/a:
nie jest źle, jeżeli chodzi o zakres. A co do konieczności, to ja nie wiem, ale nie do końca pasują te nieszczelności do tego, że układ wcześniej był napełniony.

niestety nie wiem kiedy układ był napełniany ja jezdziłem od kupna czyli 4 lata i dopiero teraz sie zdecydowałem dobić,klma cały czas schładzała ok jak na moje,dmuchawa najpierw na maxa a jak schłodziła to aby aby więc chyba dobrze było?
gdzies czytałem ze czynnika moze rocznie ubywac 10-15% więc moze ślady kontrastu? przy złączach to norma?

do wpuszczenia azotu ja go zmusiłem licząc ze to przywróci stan z przed tej próżni(wypchnie o-ringi)niestety jak napisałem z 15 zeszło do 10 atm w dwie minuty.

nie rozumie dalej jak mozna pojechac z działającą klimą a wyjechać bez?

ja juz nigdy nie pojade do takich chamów cepów motłochów.

dla kolegi bingo wielki szacun za praktyczna znajomośc tematu
Pozdr.
 
 
VIK 
KR673YV



Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy
Wiek: 47
Dołączył: 20 Maj 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |21 Mar 2010|, 2010 06:51   

Skoro działało 4 lata, wystarczyło dobić. Teraz, po rozszczelnieniu i wymianie tego co wyżej napisałeś, ja osuszacz bym wymienił, koszt to ok. 180zł.
_________________
"mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108.
Ostatnio zmieniony przez VIK |21 Mar 2010|, 2010 06:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Rafał A.(antek) 


Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Maj 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: |22 Mar 2010|, 2010 23:06   

tylko malo kto dobija na zagarach :(
_________________
Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk
 
 
 
Waski 
FST Member 000



Auto: FF '94 1.3 hitleredyszyn NO LPG
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Lubin
Wysłany: |22 Mar 2010|, 2010 23:11   

ja dobijam na zegarach i jak na razie ze 100% powodzeniem
_________________
Uwaga! Zwracaj uwagę na treść i formę swojej wypowiedzi ! Zanim wciśniesz "Wyślij", przeczytaj i przemyśl co napisałeś !
Posty nie wnoszące absolutnie nic do tematu, a także obraźliwe i nietaktowne, mogą zostać usunięte bez podania przyczyn !
------------------------------------------------------
run-log.com
 
 
 
VIK 
KR673YV



Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy
Wiek: 47
Dołączył: 20 Maj 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |23 Mar 2010|, 2010 06:06   

Rafał A.(antek) napisał/a:
tylko malo kto dobija na zagarach :(

No a zegary to podstawa. W stacjach też są wmontowane, ale mało który patrzy na nie, wybiera model i naciska guzik. Stąd właśnie "fachowość". Z dobijaniem na pałę co roku dla świętego spokoju też radze uważać, bo czasami ludzie miewają i po 2 kg czynnika.
_________________
"mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108.
Ostatnio zmieniony przez VIK |23 Mar 2010|, 2010 07:12, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group