|
scorpio vs matiz |
| Autor |
Wiadomość |
zbyszek
WKZ U 802


Auto: '96, 2.9 24V, ASB LPG
Wiek: 65 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: |12 Cze 2005|, 2005 22:39
|
|
|
Też widziałem , a zauważyliście gdzie ten matiz się znalazł kierowca matiza chyba zamienił się w pilota |
_________________ był 2.0 CL 89
byl 2.9 24v 92
jest 2.9 24V 96
Dochodzenie odszkodowań |
|
|
|
 |
Adam_2000


Auto: Volvo S90L, 2018, T5 AWD
Wiek: 67 Dołączył: 05 Maj 2005 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |12 Cze 2005|, 2005 22:43
|
|
|
... dlatego m.in. mam wrodzoną niechęć do małych samochodzików |
_________________ Always look on the bright side of life |
|
|
|
 |
zbyszek
WKZ U 802


Auto: '96, 2.9 24V, ASB LPG
Wiek: 65 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: |12 Cze 2005|, 2005 22:50
|
|
|
To mamy to samo |
_________________ był 2.0 CL 89
byl 2.9 24v 92
jest 2.9 24V 96
Dochodzenie odszkodowań |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |13 Cze 2005|, 2005 00:35
|
|
|
Ja mam klaustrofobie A tak powaznie to małe samochody w ogole mi sie nie podobaja (cokolwiek by to nie bylo) poza tym widzilem juz pare razy na wlasne oczy co sie dzieje z malymi samochodami w trakcie zderzenia..... mało ciekawy widok |
|
|
|
 |
Marcin
-=Marcin=-


Auto: Honda CB500S / Toyota Camry
Wiek: 41 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: |13 Cze 2005|, 2005 04:54
|
|
|
ostatnio kumpel mi pokazywał czołowe zderzenie [crashtest] opla corsy z mercem s(hit)-klasą...
w oplu co prawda odpaliły airbagi, ale to chyba po to, żeby kierowce w trumnie poznać |
_________________ Było:
-Scorpio sedan; 2.0 DOHC; 1990r
-Scorpio sedan; 2.3 DOHC; 1996r
- Toyota Camry 2,2 DOHC; 1996r
Jest:
- Honda CB 500S 0,5DOHC; 1998r |
|
|
|
 |
monter [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Cze 2005|, 2005 09:01
|
|
|
A nic nawet nie mowcie. Przed zakupem aktualnego Scorpio przez pol roku jezdzilem Corsa A. Od razu mowie ze nie byl to moj wybor tylko tak jakos wyszlo. Co fajne ?? Silnik 1.4i 60KM przy tak malej masie robil cuda - no i spalanie sr 5l/100km przy ciezkiej nodze. Minusy ?? masakryczna ciasnota, mialem wrazenie ze lewe lustero wyrasta mi z lokcia, przy skretach jak nie zacisnalem palcow na kierownicy to uderzalem nimi w przednia szybe i bardzo czesto przy tym manewrze lokciem wciskalem klakson , niestety tylko jakies 15 -20 cm odleglosci od oparcia tylnego fotela do tylnej klapy. To jest strefa zgniotu ?? A z tylu jezdza dwa moje najwieksze skarby czyli zonka i synek wiec take narazanie ich jest niehumanitarne. |
|
|
|
 |
Adam_2000


Auto: Volvo S90L, 2018, T5 AWD
Wiek: 67 Dołączył: 05 Maj 2005 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |13 Cze 2005|, 2005 09:04
|
|
|
| Cytat: | | A z tylu jezdza dwa moje najwieksze skarby czyli zonka i synek wiec take narazanie ich jest niehumanitarne. |
... oooo ! to mi się podoba Monter ! To jest jedno z najbardziej trafnych spostrzeżeń ! |
_________________ Always look on the bright side of life |
|
|
|
 |
COSSY [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Cze 2005|, 2005 10:56
|
|
|
| Ja dobrowolnie nawet nie wsiadam jako pasażer do takich wynalazków. Nie chcę skończyć jak śledź w puszce. |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |13 Cze 2005|, 2005 11:17
|
|
|
To Boni: no niezłe przygody miewasz - a mi mówisz żebym sie zastanowił |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
|
|
|
 |
kuba


Auto: I nie ma Forda, nic już ni ma...
Wiek: 50 Dołączył: 27 Kwi 2004 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: |17 Cze 2005|, 2005 07:58
|
|
|
Napisz- poczytamy w wolnych chwilach |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |17 Cze 2005|, 2005 12:21
|
|
|
Kiedyś, może
A propos małych samochodów i bezpieczeństwa, przedwczoraj dwie koleżanki z pracy, jadąc na szkolenie, wjechały na katowickiej własnym Oplem Tigrą pod TIRa Jedna w stanie ciężkim, druga średnim, jakby miały coś rozmiaru Scorpio a nie - wystylizowanej Corsy, albo nawet wzięły którąkolwiek ze służbowych Toyot, pewnie byłyby w dużo lepszym stanie. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
monter [Usunięty]
|
Wysłany: |17 Cze 2005|, 2005 22:13
|
|
|
No i wlasnie miedzy innymiz tego powodu zawsze juz bede jezdzil Scoropio. Nie raz juz pisalem o moim wypadku ktory pozostawil duzy odcisk na mojej psychice. Wiem ze zadna poduszka ani ABS nie uratuje mi zycie ale... duzae odleglosci w kazda strone oraz duzo blach wkolo ktore pochlona energie ta. Wiec nikt mi nie przetlumaczy ze w tej cenie znajde bezpieczniejsze auto od Scorpio.
Opowiem jeszcze jedna historie z zycia.
Jechalem 3 lata temu moim Poldkiem w Legnicy po miescie. Zauwazylem ze jakis debil siedzi mi mundkiem na zderzaku. Przede mna Tico i 126p. W Tico dwojka malych dzieci na tylnym siedzeniu macha mi lapkami przez szybe. Nagle widze jak malec zaczyna hamowac. Chuj wie czemu bo nie mial powodow. Tico robi to samo. Stwierdzilem ze ja wyhamuje ale jak kolo mundkiem co mi zderzak gryzie mnie pierdolnie to wbije sie twardym Poldkiem w to Tico ktore ma 10cm przestrzeni od tylnej klapy do oparcia siedzenia. Podjalem szybka decyzja - wyprzedzam !! I tak zrobilem. Poczulem sie dobrze. Nie dopuscilem do wypadku i dzieciom sie nic nie stalo. Moj spryt i refleks oraz trzezwe myslenie wygraly z sytuacja. Ale... mundek za mna zrobil to samo co ja. Mysle sobie dobry szofer. Ale ten kutas wystawil koguta i mnie zatrzymal...... kosztowalo mnie to 1000zl (slownie: jeden tysiac zlotych) i 10 pkt karnych - wyprzedzanie na skrzyzowaniu, na pasach i podwojnej ciaglej. A ja uratowalem byc moze 2 mlode zycia... Gdyby ktorys z tych matchboxow przede mna mial trzeci stop to walczylbym w sadzie ale niestety na kamerze nie dalo sie zauwazyc ze hamowali niestety... |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |17 Cze 2005|, 2005 22:49
|
|
|
To faktycznie trafiles na jakis kutasow . Zrob komus dobrze to sobie zaszkodzisz |
|
|
|
 |
Marcin
-=Marcin=-


Auto: Honda CB500S / Toyota Camry
Wiek: 41 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: |18 Cze 2005|, 2005 09:28
|
|
|
ja trafiłem na jeszcze lepszych gliniarzy w czasie wypadku [a w zasadzie już po] leżałem w szpitalu półprzytomny, niekontaktójący, nic nie widziałem, a oni zaczeli mnie szturać i kazali podpisac jakiś papier nawet nie widziałem jaki [moze zgoda na śmierć] i nie widziałem gdzie podpisać, jeszcze samemu musiałem wyciągnąć portfel i szukać im w takim stanie dowodu rej.
ale z drugiej strony inny gliniarz [myślący], juz na komendzie z moimi rodzicami, stwierdził, że da mi tylko mandat, nie będzie zabierac prawa jazdy ani kierowac sprawy do sądu |
_________________ Było:
-Scorpio sedan; 2.0 DOHC; 1990r
-Scorpio sedan; 2.3 DOHC; 1996r
- Toyota Camry 2,2 DOHC; 1996r
Jest:
- Honda CB 500S 0,5DOHC; 1998r |
|
|
|
 |
|
|