 |
Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio
|
|
Dzwon i siła Scorpio. |
| Autor |
Wiadomość |
artnow [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Maj 2005|, 2005 23:09
|
|
|
| Kiedy ja naprawdę uznaję zasadę, że trzeba najpierw grzecznie, ale z drugiej strony nie pozwalam się dymać ot i tyle. Niech mijeszcze tylko ktoś powie, czy to urządzenie do pomiaru grubości lakieru powinno mieć jakieś polskie świadectw odopuszczenia lub świadectwo homologacji żeby było wiarygodne w świetle prawa. |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Maj 2005|, 2005 23:15
|
|
|
| dlatego mimo szkodowosci zawsze mam 60 % znizki. nie bede im placił wiecej niz im sie nalezy. |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |19 Maj 2005|, 2005 23:15
|
|
|
powinno
jak kazde urzadzein pomiarowe, mało jesli jest to urzadzeni pomiarowe, to procz homologacji powinno miec tesz swoiadectwo kontrolne dozoru technicznego czy jakos tak
o przeprowadzonej co jakis czas kalibracji, regulacji czy poprostu stwierdzenia ze dalej dobrze mierzy |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
IBOL [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Maj 2005|, 2005 23:18
|
|
|
| Cytat: | | dlatego mimo szkodowosci zawsze mam 60 % znizki. nie bede im placił wiecej niz im sie nalezy. |
Tez bym tak chcial moc stawiac im warunki ... jak? |
|
|
|
 |
artnow [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Maj 2005|, 2005 23:32
|
|
|
| Antek - ja też tam startowałem z pozycji zwykłego petenta, a także pomagałem kilku znajomym się odnaleźć. Zarówno ja jak i oni byliśmy pozytywnie zaskoczeni jakością obsługi. Bo w tej chwili ja rozważam kwestię jakości a nie tego ile zapłacą. |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |20 Maj 2005|, 2005 01:00
|
|
|
no z jakoscia przy zalatwianiu szkody , no to w miare. nic szczegolnego
z 4 h czekania, druki sam wypełniłem
umowienie na ogladziny na nastepny dzien
i to wszysko |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
_Mu. [Usunięty]
|
Wysłany: |20 Maj 2005|, 2005 01:29
|
|
|
Jak tak sobie czytam te wasze wywody, o tym jakie to auto twarde, mocne itp. to śmiać mi się chce. Wóz jest duży, ma strefy zgniotu, jest ciężki i to wszystko.
A tak naprawdę to miętki jest - wystarczy palcem blachę nacisnąć i się gnie.
Twardymi wozami to są Volvo, stare merce no i Granada. Taką, niestety mamy erę miętkich autek. W stanach już plastikowe chryslery i cadillaki robią, tyle, że oparte na siatkowej konstrukcji. Blachy zaś w nich coraz mniej... Nie wiem czy poza Volvo coś jest jeszcze jednocześnie twarde i bezpieczne dla pasażera zarazem... |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |22 Maj 2005|, 2005 23:11
|
|
|
| artnow napisał/a: | | Kiedy ja naprawdę uznaję zasadę, że trzeba najpierw grzecznie, ale z drugiej strony nie pozwalam się dymać ot i tyle. Niech mijeszcze tylko ktoś powie, czy to urządzenie do pomiaru grubości lakieru powinno mieć jakieś polskie świadectw odopuszczenia lub świadectwo homologacji żeby było wiarygodne w świetle prawa. |
To jest tak - jeśli ubezpieczyciel zaczyna pogrywać (a znajdźcie takiego który czasem nie pogrywa ) trzeba podchodzić do sprawy trochę nie tak jak tu szkicujesz, nie szukać czy coś tam jest prawidłowo przez nich robione, czy mają świadectwa homologacji, itp tylko niech robią swoje, ale pilnować żeby wszystko co oni robią było na papierze, żeby mieć kopię każdego świstka, każdej obietnicy, oprotestowywać wszystko co tylko WYDAJE ci się nieprawidłowe (jak ten tester), znowu - na papierze i z potwierdzeniem odbioru. Taki tryb nic nie daje na początku i nie warto od razu się stawiać jeśli sprawy idą ok., bo tak naprawdę nic nie poradzisz na tym etapie na ich złą wolę czy opieszałość, ale jeśli coś śmierdzi, to po pierwsze - papier dyscyplinuje niektórych ludzików od ubezpieczeń, po drugie - w razie sporu masz z czym iść do sądu, a w razie rozwiązania ok. nic cię to dodatkowo nie kosztuje. Nie ma nic gorszego niż rozpoznanie sprawy w sądzie, gdzie ty masz rację i ich jedną błędną decyzję na papierze, oni łżą w żywe oczy, ale mają trzy teczki ekspertyz i opinii pokazujących jak rozpoznawali sprawę i ile serca i pracy włożyli w to, żeby ci g..no wypłacić. Żaden sędzia nie wyda publicznego szmalu na powtórzenie wszystkiego co oni zrobili, a nam się nie opłaca brać od razu do byle bryki rzeczoznawców niezależnych, branie ich w ramach sprawy sądowej jest ryzykowne, wcale nie wiadomo czy się wygra i przerzuci koszta na nich. Dlatego zostaje tylko papierologia, jak oni mają trzy teczki i ty trzy teczki, to może nawet w razie sporu pójdą na ugodę, jak walniesz swoimi aktami w biurko jakiegoś dyrektora
Co do testera, pewnie, że masz rację, każdy przyrząd pomiarowy powinien być certyfikowany, a certyfikaty już od paru lat muszą być tłumaczone (ale trzeba było wziąć kopię tego niemieckiego świstka, czasem są niezłe jokes, jak się potem okazuje, że niemiecki certyfikat był na pół roku, które dawno minęło )
Co do wypłaty mius amortyzacja - nic nie poradzisz, takie prawo, wyceniają wartość ruchomości w momencie szkody, szkodę procentowo, mnożą, i tyle wypłacają. Pilnuj po prostu żeby wszystko opisywali dokładnie jak jest, bo nie wydaje mi się, żebyś na tym etapie mógł zrobić kosztownę ekspertyzę niezależną, nie opłaci się (jak zrobisz ją po ich niefajnej decyzji, to będzie o wiele za późno).
Wiem że gadam jak paranoik, ale wiecie.. only paranoid can survive a swoich NOTOWANYCH wypadków i kolizji już dawno nie liczę, to liczba dwucyfrowa, samymi Scorpio ze 4, a poprzednio, hohoho Na ogół ubezpieczenia szły gładko, ale... długo by opowiadać.
BTW ostatnio nie ma lepszej broni na biurwy niż "proszę pana/pani, to jest komóra z dyktafonem, kładę ja o tu, i nagrywam naszą miłą rozmowę". I często nie musi wcale mieć dyktafonu inna sprawa, że ja rzeczywiście nagrywam |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Adam_2000


Auto: Volvo S90L, 2018, T5 AWD
Wiek: 67 Dołączył: 05 Maj 2005 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |22 Maj 2005|, 2005 23:22
|
|
|
| Cytat: | | a swoich NOTOWANYCH wypadków i kolizji już dawno nie liczę, to liczba dwucyfrowa, samymi Scorpio ze 4, a poprzednio, hohoho |
... kurcze... jak będziesz się wybierał do Łodzi, to daj cynk - zostawię auto w garażu i pojadę tramwajem |
_________________ Always look on the bright side of life |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |22 Maj 2005|, 2005 23:26
|
|
|
| _Mu. napisał/a: | Jak tak sobie czytam te wasze wywody, o tym jakie to auto twarde, mocne itp. to śmiać mi się chce. Wóz jest duży, ma strefy zgniotu, jest ciężki i to wszystko.
|
Mu, to nie jest "i to wszystko", każda bryka to kompromis jakości, bezpieczeństwa i ceny. Przywołujesz wozy które są oczywiście solidniejsze i bezpieczniejsze, ale może nie porównujmy ceny Scorpio z porównywalnym Mercem czy Volvo, ok? Porównanie z amerykańcami już jest rozsądniejsze, ale też - koszta utrzymania nieporównywalne. Więc w swojej klasie CENOWEJ i JAKOŚCIOWEJ (w "jakości' jest wielkość, konstrukcja, blacha etc), to użwane Scorpio bije na łeb pod względem bezpieczeństwa prawie wszystko co jest na naszych drogach. Takie jest moje zdanie. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |22 Maj 2005|, 2005 23:34
|
|
|
| Adam_2000 napisał/a: |
... kurcze... jak będziesz się wybierał do Łodzi, to daj cynk - zostawię auto w garażu i pojadę tramwajem |
"Swoich" niekoniecznie w sensie, że ja biłem, mnie tez bili Scorpiakami to chyba remis, dwa dwa. A do Łodzi nie jeżdżę, odkąd kiedyś się na jakiejś śmiesznej ulicy w centrum nie mieściła połowa zaparkowanego samochód, moje Scorpio i tramwaj, pojadę dopiero jak wyburzycie deko na poboczach |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |23 Maj 2005|, 2005 16:34
|
|
|
| IBOL napisał/a: | | Cytat: | | dlatego mimo szkodowosci zawsze mam 60 % znizki. nie bede im placił wiecej niz im sie nalezy. |
Tez bym tak chcial moc stawiac im warunki ... jak? |
wspolwlasciciel z pelnymi znizkami w innej firmie (które zresztą tez juz sa srednio aktualne), zawieranie umow nie w głownych odziałach firmy tylko u pośredników, im łatwiej kit wcisnąć. siedze w tej samej firmie od 5 lat i mają taki bałagan ze potrafią nie zauwazyc ze jestem u nich ubezpieczony(wysylaja pismo z grozbami ze sie musisz ubezpieczyc i te pe...to sie dzwoni i podaje numer polisy) a o tym ze znizki sie nie zgadzaja to juz wogole. ale firme zmieniam od wrzesnia bo znowu mialem kolizje, a zaswiadczenie o znizkach wspólwłaściciel bierze z firmy gdzie ma ubezpieczoną przyczepe:) |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |24 Maj 2005|, 2005 17:32
|
|
|
No SAAB jest też konkretnie twardy |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
Tijs [Usunięty]
|
Wysłany: |24 Maj 2005|, 2005 19:31
|
|
|
no twardy jest ale i drogi tez troszke...no ale za 150 000 zł mamy saaba 95 bodajze ale w standardzie jest wszystko gdzie u innych sprzedawców te wyposazenie kosztuje... ale to niestety marzenia |
|
|
|
 |
artnow [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Cze 2005|, 2005 12:19
|
|
|
Mają już wycenę.
Uznali szkodę całkowitą i proponują 1100 PLN. Na razie tyle wiem na telefon. Nie odbierałem jeszcze dokumentów.
Dowiadywałem się w warsztacie - sama robocizna będzie mnie kosztowała 1200
PLN, nie mówiąc o kosztach części.
Czy mam jakąkolwiek szansę na to, żeby odzyskać pieniądze za wyrządzoną
szkodę ??? |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Copyright © by Ford Scorpio Team |