|
Czy nie potrzebuje juz SCORPIO? |
| Autor |
Wiadomość |
Gierap [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 17:15
|
|
|
No cóż Struna,sprzedawczyk czy nie,pozostaje kwestią to że i tak nadal poruszam sie poczciwym Scorpio
A tylko czasem myśle że fajnei było by śmigać po mieście czymś innym za podobne pieniążki,tylko że Tatuś nie za bardzo za tym
Ale jak tylko zgormadze fundusze to Fuego-Scirocco-Manta leci do Mnie jak gołąb na parapet hehehe,bo na drugie Scorpio by Ojczulek nie wyrobił |
|
|
|
 |
barroz [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 18:23
|
|
|
z tym Renault Fuego to mnie zaskoczyłeś bo to moje pierwsze autko jakie miałem
zajefajna furka na tamte czasy jedno z lepszych cope dla mniej zamożnych(moim zdaniem).Tylko strasznie się piepsz....czego ja w nim nie wymieniałem |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 18:34
|
|
|
Mnie jak juz mowilem ciagnie w strone hamerykanskich f-body Ogolnie to nie podobaja mi sie samochody teraz produkowane. Niestety nie maja osobowosci (duszy? ) Ja jak zwykle sklaniam sie ku starym sztruclom z lat 70-tych i 80-tych. Jesli chodzi o europejskie fury to tak jak Gierap : Manta lub Capri tylko ze kupic trupa to trzeba kupe buły w niego wladowac albo trafi sie jakis rodzynek ale jak to za klasyka krzycza straszne pieniadze |
|
|
|
 |
Gierap [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 18:53
|
|
|
Pershing oczywiście mieć Stanga,czy Vette to byłby szczyt marzeń,nawet Camaro 5.0,i tak samo jak Ciebie strasznie ssie mnie do lat 70-80 to są fury kurna
Barroz:na Fuego choruję jush ze 2 latq,najlepiej 2.0 Turbo ojoj,ale nie obraziłbym sie na Capri czy Mantę och...
Widze Pershing że interesujemy sie tymi samymi furakami,US-Cars a jak EU to tylko
Manta,Capri |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 19:09
|
|
|
No i SCORPIO !!! |
|
|
|
 |
barroz [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 20:15
|
|
|
no z kupnem Fuego (dobrego) to możesz mieć problem a w Niemcowni widziałem takie fajne od 1000ojro a za tę cene to możesz mieć scorpio że ach |
|
|
|
 |
monter [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 21:00
|
|
|
Pisaliscie o problemach ze znalezieniem miejsca za kolkiem. Ja mam podobny problem tylko w drugiej skrajnosci Mam niecale 175cm wzrostu i niestety co mnie strasznie boli ledwo moge korzystac z podlokietnika Jednak jezdzi mi sie wygodnie i absolutnie nie mam problemu z parkowaniem Uczylem sie jezdzic na busach zanim zrobilem prawko i nawyki cofania na lusterka pozostaly do dzisiaj
Co do US-Cars to popieram Struna chyba wspominal o Explorerze Miodzio Stoi taki srebrny od pol roku u mnie na parkingu i codziennie do niego wzdycham Pol lasu musieli chyba wykarczowac zeby to cos drewnem wylozyc w srodku A u mnie ani jednej drzazgi nawet nie ma |
|
|
|
 |
IBOL [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 22:37
|
|
|
Moze dzisiaj dostalem zastrzyk swierzego powietrza ale znow docenilem to auto.
Zrobilem nocna rundke po miescie i nic sie nie zmienilo od "pierwszego razu". Swietny komfort jazdy, kulturalna praca silnika, bdb widocznosc, wprowadzenie go w niekontrolowany poslizg w zakrecie graniczy z cudem a moze bardziej z szalenstwem ... zadnego piszczenia opon w zakretach i co sie z tym laczy swietna przyczepnosc i warunki jezdne ... no i w nocy przy swietle latarni wyglada bosko!
Coz, zostaje przy SCOPRIO ... ale to raczej bylo oczywite.
Nie mniej jak znowu wpadne w dziwne klimaty, to rozwaze wszytko co tu napisane. |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 22:41
|
|
|
| Cytat: | | Moze dzisiaj dostalem zastrzyk swierzego powietrza ale znow docenilem to auto. |
Albo witaminki zadzialaly Tak na powaznie to prowadzimy rozne dywagacje na temat innych modeli ale prawda jest taka ze wszyscy kochamy te autka i na pierwsze lepsze wozidlo go nie zamienimy |
|
|
|
 |
KOREK [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 22:59
|
|
|
"...o sprzedawczyk jeden - do opla go ciągnie"
...mnie może nie ciągnie, ale ojciec kupił Opla Omega B kombi 95 r z silnikiem 2.0
tak więc w weekend robimy sparing :
Scorpio Turnier 2.0 93' vs Opel Omega Karavan 2.0 95 r
ciekawe jak sie fury spiszą |
|
|
|
 |
Jacutek [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 23:07
|
|
|
MkI 2,0 OHC `85 (ca 400tkm) - moje 100tkm, MkII 2,5 TD (francuz garkotłuk po dryndzie) `92 (ca 500 tkm) - moje 50tkm, MkII 2,0 DOHC `94 (310 tkm) - moje 1tkm (nie zdążyłem więcej bo gość z ulicy mi go kupił więc znowu wsiadłem w autobus do reichu i teraz mam to o czym marzyłem). Wymieniłem tylko ca 20% tego czym woziłem szacowną d.... W zeszłym roku sprowadziłem kilka autek (wszystkie zostały w rodzinie z wyj w/w DOHC) ale nawet "świeżynka" Vectra B 2,0 DI `97, którą zamówił szanowny ojczulek przypomina taboret gdy się do niej przesiadam ze Scorupiaka...i wcale nie rekompensuje tego spalanie w granicach 5,0 l ON/100km. Lepiej płynąć na 10 l. beczce benzyny niż podskakiwać na 5 l. kanisterku ropy Na marginesie: udało mi się dotrzeć do Ścierki 120 PS `91 od pierwszego właściciela, który w 1939 r. miał 18-kę. (1150 ojro) |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |13 Kwi 2005|, 2005 14:58
|
|
|
NIestety scorpio to lux klasa, wiec i nawet nowe samochody nie konieczniemu doruwnuja komfortem i jakoscia wykonania. Dla mnie alternatywa dla scorpio, jestnowe mondeo, ale nie ma tyle miejsca z tylu. Tyle ze jak pisali koledzy zadmojezdzimy z tyłu. A reszta, komfort, cisza w sordku i porwadzenie jest na wlasciwym poziomie.
Omega woszem,ale troche sie sypie to autko
Do korka, wez na jakis zlot przyciagnij ojca! potestujemy co omega warta, zrobimy wlasne porowannie! |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
kuba


Auto: I nie ma Forda, nic już ni ma...
Wiek: 50 Dołączył: 27 Kwi 2004 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: |13 Kwi 2005|, 2005 15:19
|
|
|
No, a szanowny Ojciec kolegi Korka - fajny gość , człek słusznej postury i ze zdrowym podejściem do życia |
|
|
|
 |
monter [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Kwi 2005|, 2005 22:52
|
|
|
No i stanowczo popieram kolege Rafaella A. (zwanego Antkiem). Pracowalem w salonie Fiat i Renault a w salonie Forda mialem praktyki. Jezdzilem wiec wieloma nowoczesnymi furkami. Jestem zdania ze i tak pomimo roznicy wieku nic nie przebije Scorpio ale... jest tylko jeden model na ktory bym go zamienil bez wahania. Mozecie mnie za to zlinczowac ale powiem: Renault VelSatis 3.0 V6. TAK !! Ten model spowodowal to ze wydalem ostatnie pieniadze aby w 2001 roku pojawic sie na targach motoryzacyjnych Palexpo w Genewie i zobaczyc to cudo Mmm miodzio Tak sie zlozylo ze tam spotkalem ludzi z Renault Polska (naszych kontrolerow) ktorych znalem wczesniej i zalatwili mi jazdy probne Myknalem sie VelSatisem, Avantime i Clio 3.0 V6 (pierwsze auto kiedy wysiadlem bo balem sie jechac jak zaczela sie burza sniezna). Niezapomniane wrazenia |
|
|
|
 |
IBOL [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 10:16
|
|
|
Wczoraj zrobilem porzadek ze Scorpio - poczynilem chyba ostatnie potrzebne naprawy (reszta jest juz zrobiona). Pospawana zostala podloga pod fotelem, zeby sie krzywo nie siedzialo i zeby sie nie kiwal. Wymienione zostaly gumy na wahaczach, uszczelka przy laczeniu kolektora z wydechem, pospawane dziurki w tlumiku. Wydalem na to wszystko 150zl a przyznam szczerze, ze teraz o niebo lepiej sie jezdzi.
Juz nie slychac pukania na kazdej dziurce - bardzo to poprawilo i tak wysoki komfort jazdy.
Ponadto ostatnio mialem okazje skorzystac z tylnego siedzenia, podczas kiedy przednie pozostalo wolne
Scorpio to klasa. |
|
|
|
 |
|
|