|
Strumienica - czy warto? |
| Autor |
Wiadomość |
megalith [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 08:31 Strumienica - czy warto?
|
|
|
Witam.
Widziałem w różnych miejscach ne forum, że ktoś wycinał katalizator i wstawiał strumienicę. No i mam trzy pytania do praktyków:
1. Czy warto? Czy wzrost dynamiki jest *zauważalny*? No i jak to wplywa na hałas - nie mam zamiaru wsadzać sportowych tłumików, Scorpio to limuzyna a nie jakieś seicento
2. Jak to jest z przeglądami - czy auto ze strumienicą przejdzie przegląd bez dodatkowej flaszki dla diagnosty? Widziałem na allegro takie cuda jak 'strumokaty' - o wyglądzie zbliżonym do katalizatora...
3. No i jeśli już strumienica to jaka - rzemiosło za 60zl czy jakąś firmówkę?
Dzięki za info z góry. |
|
|
|
 |
kuba


Auto: I nie ma Forda, nic już ni ma...
Wiek: 50 Dołączył: 27 Kwi 2004 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 08:39
|
|
|
| Tuning psychologiczny. Raczej nie daje to wzrostu osiągów, bynajmniej nie w naszych silnikach. Co do kata, to po prostu go wytnij, nie ma sensu wstawiać strumienicy, kata zastapisz zwykła rurką. |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 09:57
|
|
|
| zero zmiany - bezsens totalny - jedyna zmiana to dżwięk wydechu. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
barroz [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 15:25
|
|
|
popieram przedmówców zrobiłem coś takiego w Escorcie 1.6 EFi szkoda kasy
Po zmianie dźwięk był taki jakby ktoś w garnek dmuchał |
|
|
|
 |
Kruk11 [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 17:14
|
|
|
Odp oparta o Lagune MK1.
1. Minimalnie zwiększona elastyczność, silnik łatwiej się wkręca na obroty, zauważalnie głośniej w kabinie.
2. Z tymi co wyglądają jak katalizator nie ma żadnego problemu.
3. Tam się nie ma co zepsuć, jeśli w ogóle to brałbym rzemiosło (ale dobre ) |
|
|
|
 |
Jacutek [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 18:29
|
|
|
Po 3 tys. godzin spędzonych na hamowni powiem Ci, że jeśli nie zamierzasz startować scorupiakiem w KJS-ach, to sobie odpuść strumienicę, a jeśli masz ochotę raz w roku na zbędne dyskusje z p. Kaziem na stacji kontroli pojazdów podczas przedłużania dowodu rej. to wstaw se rurkę Jeśli nie zamierzasz ani jednego ani drugiego, to zostaw kata w spokoju |
|
|
|
 |
megalith [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 19:09
|
|
|
No w sumie sie nie spodziewałem że aż tak źle sprawa wygląda... Czyli strumienica najlepiej sprawdza sie w kaszlaku (znajomy wstawił jakąś strasznie głośną popierdułke, ąle maluch szaleje).
Dzięki za zaoszczędzenie paru złotych i godziny roboty |
|
|
|
 |
Jacutek [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 20:23
|
|
|
...co do Maluszka, to mój `00 ma 36 KM i 76 Nm(!) bez strumienicy i na seryjnym wałku . Następne stadium to będzie prawdziwy potwór ale strumienicy nie przewiduję |
|
|
|
 |
monter [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 20:43
|
|
|
Strumienica daje jedynie delikatny metaliczny poglos. Efekt ?? Teoretycznie przenosi (nie podnosi absolutnie!!) wartosc maksymalnego momentu obrotowego na nizsze predkosci obrotowe silnika W praktyce testowalem to na dwoch samochodach (Lanos 1.6 i Corsa 1.0 ). Zmiany jedynie w odglosie ale pod prawa noga niestety nic. Moim zdaniem strumienica moze dac efekt ale nie jako element autonomiczny tylko w zestawie pelnego sportowego ukladu wydechowego. Ale... Panowie i Panie NIE W SCORPIO !! |
|
|
|
 |
Jacutek [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 22:00
|
|
|
W krótkich układach wydechowych (seicento, swift itp), dobrze zainstalowana i dobra strumienica potrafi ZNACZNIE podnieść wartość max. momentu obr. ale niestety w postaci "szpilki", czyli praktycznie nie do wykorzystania w warunkach ulicznych przez mniej wprawnego driver`a, ale dobrze wjeżdżony w auto "wymiatacz" potrafi to wykorzystać |
|
|
|
 |
BC_Leszcz [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 22:14
|
|
|
Jedyny sens ma wstawienie strumiennicy psudo-kata wtedy gdy musisz wywalić kata (bo zabity, skorodowany itp.) - wydech z taką pseudo-strumiennicą jest nieco cichszy od takiego ze zwykłą rurą. No ale i tak głośniejszy od standartowego wydechu z katalizatorem. Niestety jak trafisz na kiepski egzemplarz to będzię gorzej niż ze zwykłą rurą zamiast kata.
Jak masz sprawnego kata to zostaw go w spokoju.
PS: Po co komu katalizator przy LPG ??? |
|
|
|
 |
Jacutek [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Kwi 2005|, 2005 23:24
|
|
|
| Cytat: | | Po co komu katalizator przy LPG ??? |
Dla pana Kazia na Stacji Kontroli Pojazdów... |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |13 Kwi 2005|, 2005 01:04
|
|
|
hahaha - podnosi moment obrotowy :D dobre przeczież z założenie strumienica to coś co zwiększa prędkość wylotową spalin - więc jak ma moment zmieniać - no chyba, że na zasadzie odrzutu spalinami |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
megalith [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Kwi 2005|, 2005 07:18
|
|
|
No własnie w tym rzecz ze musze sie zabrac za drobny przeglad wydechu bo niektore czesci lekko brzecza przy stukaniu .
Kat przy LPG - no bezsens, ale nie zapomnij ze czasem jezdzisz na benzynie, a na stacji jesli badaja spaliny (czasem sie im zdarza) to raczej na benzynie . |
|
|
|
 |
Matth [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Kwi 2005|, 2005 07:43
|
|
|
Witam
hmmm Jacutek a jak wyciagnales tyle powera z malacza na zwyklym waleczku?? pewno gaznik, wywazenie walu korbowego, lepsza elektryka, poprawa glowicy, i dalej nie wiem co tam mozna namieszac.. , a co do strumienicy to po cos zostala wynaleziona i na pewno dobrze zamontowana i zestrojona z reszta wydechu i wdechu daje cos.. w koncu spalyny w niej maja przyspieszyc czyli powodowac "wysysanie" gazow spalinowych z cylindrow czyli lepsze oproznianie garow.. na pewno da sie tego uzyc pozadnie:) ale w scorpio?? chcecie szybciej?? >>cossi i tyle powiem:P
pozdro |
|
|
|
 |
|
|