$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Zmierzone przebiegi na cewce wys napięcia
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zmierzone przebiegi na cewce wys napięcia
Autor Wiadomość
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |13 Lut 2014|, 2014 10:09   

trzypion napisał/a:
Po raz kolejny? Mam, zrobione, mierzyłem - stareńki mini 5 daje jeszcze radę ;)


Ech ... z takim dzielnikiem jak chciałeś kolegom zaproponować, z "podobnymi" rezystorami pomierz ... To tak jak pomiar zupełnie nieskompensowaną sondą ! Pamiętaj, że harmoniczne tych przebiegów leżą dość wysoko, i każda nawet najmniejsza pojemność w obwodzie dzielnika już ma reaktancję znacznie mniejszą or tych rezystorów !!!
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |13 Lut 2014|, 2014 11:06   

No i? Jakie masz napięcie skuteczne tych harmonicznych? Zresztą, Mini5 nadal działa, a on jakoś szczególnie odpornego wejścia to nie ma... ;)
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |13 Lut 2014|, 2014 11:11   

trzypion napisał/a:
No i? Jakie masz napięcie skuteczne tych harmonicznych? Zresztą, Mini5 nadal działa, a on jakoś szczególnie odpornego wejścia to nie ma... ;)


Jak widziałeś na moim oscylogramie (pasmo 20 MHz tylko) - było tego po stronie pierwotnej ok. 300V. Tyle tranzystor w EDISie ogranicza.

Mini 5 ma prosty wzmacniacz wejściowy, diody zabezpieczające na pewno też, ale dzielniki wejściowe (naście pF pojemności wejściowej) na pewno conieco stłumią.

Po stronie wtórnej są niemałe kV, ale wszystko od sprzężenia zależy. Jak masz skompensowaną sondę, to zmierzysz te przebiegi poprawnie, ale z drugiej strony taka sonda ma kilka pF pojemności wejściowej - i tym samym znacznie te szpilki ograniczy.

Wiesz, ja prawie 30 lat temu oscyloskop to sam zrobiłem, wejście też w nim kiedyś upaliłem, ale teraz sprzętu za kilka tysięcy zł nie podepnę do układu zapłonowego po wtórnej stronie przez taki prymitywny sprzęgacz.

Myślę, że to EOT - bo już zupełnie od problemu pomiarów przebiegów na cewkach odeszliśmy ....
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
pandy 



Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Gru 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: |13 Lut 2014|, 2014 15:32   

moje dwa centy:
http://www.capturedlightn...rs/mt920921.pdf
http://www.repairfaq.org/sam/hvprobe.htm

Cala reszta o czym piszesz Grzes moze mialaby znaczenia przy pomiarach laboratoryjnych ale nie diagnostyce ukladu zaplonowego samochodu - tutaj przyrzady sa proste, pasma i oczekiwania dotyczace dokladnosci niespecjalnie wygorowane - inaczej to wszystko zwyczajnie nie mogloby dzialac w warunkach typowej drogi.

Pojedyncze us maja tu znaczenie wylacznie aptekarskie - EDIS mierzy sobie prad w ukladzie wtornym i probuje dobierac czas trwania impulsu sterujacego cewke dlatego napisalem ze w ukladzie zaplonowym po stronie wtornej w zasadzie wystarcza stwierdzenie ze impulsy sa i ze cewka poprawnie pracuje, wiekszosc ciekawych informacji jest po stronie pierwotnej i monitorujac prad strony pierwotnej mozna wiecej.

PS
a tranzystor w EDIS pewnie ogranicza te szpilka bardziej tylko dochodzi impedancja kabli zasilajacych ktora jest widoczna w momencie kiedy pomiar robi sie na zaciskach cewki - jesli mnie moja pamiec nie myli to w ukladach zaplonowych uzywano dwoch tranzystorow, BU323a i BU326a - ktorego struktura siedzi w EDIS nie wiem, zakladam ze 323 bo upraszcza troche uklad (Darlington).

Dodam ze mozna rozebrac stare powielacze ktore maja w sobie bleder - jest tam wysokiej jakosci wysokonapieciowy dzielnik napiecia...
Ostatnio zmieniony przez pandy |13 Lut 2014|, 2014 15:48, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |13 Lut 2014|, 2014 18:23   

pandy napisał/a:
Pojedyncze mikrosekundy maja tu znaczenie wylacznie aptekarskie


Niekoniecznie ....

Kolega od problemów z ABS/TCS może mieć właśnie to. Ja miałem zakłócenia w nieoryginalnej wiązce (tzw. regenerowana) fałszujące odczyt sond lambda. Zrobienie obejścia usunęło problem skutecznie :-)

Im "ostrzejsze" szpilki, tym więcej problemów.

pandy napisał/a:
w ukladach zaplonowych uzywano dwoch tranzystorow


Znacznie więcej modeli. Nie wiem co w EDISie siedzi, może MOSfet ze zintegrowaną diodą podłożową Zenera - to najlepsze zabezpieczenie.

pandy napisał/a:
EDIS mierzy sobie prad w ukladzie wtornym


A niby jak ?

EDIS nie mierzy prądu (wrórny - niby jak ??) - załącza klucz na czas będący funkcją (stałej) indukcyjności cewki i (zmiennego) napięcia zasilającego cewkę.

Stary moduł polonezowski za to mierzył prąd ...

pandy napisał/a:
te szpilka bardziej tylko dochodzi impedancja


Indukcyjność rozproszona pierwotnego uzwojenia cewki jest większa, + wtórnego też ...
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
ramanujan 


Auto: '88 2.9 Manual HB +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 10 Maj 2013
Skąd: Warszawa
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 03:58   

Reaktywuję - Przeczytałem wszystkie posty, większość nawet zrozumiałem. Nie pisałem nic bo niewiele nowego mogłem wnieść do wątku.

Jesteśmy przy oscyloskopie, więc w ten temat chciałem wpiąć moje jeszcze jedno pytanie - jak za pomocą podstawowych narzędzi warsztatowych,
do których zwykły śmiertelnik jak ja ma dostęp - zlokalizować który cylinder wypada? Rozumiem że nie jest to takie proste jak w nowych silnikach gdzie obd sam nam poda numer cylindra.

Dziś założyłem nowe świece i dużej różnicy nie ma. (ngk). może się okazać że kable (ale są poprowadzone tak aby żadne się nie stykały + żaden nie dotyka metalu).
Po mimo z tłumika słychać "tfu, tfu, tfu.." nieregularnie, czasem co sekunde, czasem kilka, czasem seria z kałasza i aż silnik zejdzie z obrotów...
Fenomen istnieje cały czas, więc dso by coś pokazał. Tak, szukałem, mam tryb wykrywania wartości szczytowej, jakiś taki do szpilek (nie pamiętam dokładnie).
dso łączyłem z lapkiem USB ale mimo sterowników programy go nie widzą, nie wiem czy to wina WIN 7 czy złych sterowników/programu.. ma jeszcze połączenie po RSie i jeszcze popróbuje..

Ciekawostka - świece (poprzednie) przygiąłem na 0,5 i było strasznie.. fatalnie.. seria z kałasza, nawet dwóch, silnik co moment kulał, znaczący spadek mocy po przejażdżce.
No to teraz w górę na 0,85 i.. było wiele lepiej... "pyr, pyr.. pyr" - 1-2x / sekunde.. (licze oczywiście te które wypadły).. Po zmianie na noofki w zasadzie to samo...

Co możecie mi na to powiedzieć? Wrócę do znajdowania wypadającego gara.. jak go sprawdzę? Chciałbym wiedzieć czy jeden konkretny jest winny, czy całe stadko wypada... ;-)
Przynajmniej mogę jako winowajcę strzałów na gazie wskazać zapłon i wiem gdzie szukać..
 
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 10:44   

ramanujan napisał/a:
Co możecie mi na to powiedzieć?


Hmmm, wiesz powodów może być wiele. Postaram się kilka wymienić, może to coś pomoże.

1. Kompresja. Mierzyłeś ?

2. Wtryskiwacze. Jeżeli podają nierówno, to mogą na jałowym wypadać zapłony. To się da sprawdzić robiąc dokładną analizę spalin.

3. Jakie masz LPG ? Czy na gazie tak samo ? I pamiętaj, gaz niestety zawory ssące niszczy, na pomiarze kompreski wyjdzie.

4. Luzy zaworów i zużycie krzywek. Masz popychacze hydrauliczne chyba, jak słabe, mogą być problemy na biegu jałowym. Wzniosy krzywek może też warto sprawdzić, jak silnik powyżej 300-400 tys km ma. Ja w starym miałem 458 tys km i kompresja była już nierówna, tylko na benzynie.

5. Jak zmniejszenie przerwy pogarsza sytuację, to stawiam na zły skład mieszanki na danym cylindrze. Jeżeli to jest i dla obciążeń większych, to po paru tys km widać inny odcień izolatora.

6. Wypadanie zapłonów sprawdzamy tylko przez zwieranie iskry - masz chyba rozdzielacz, to wyciągach z każdego wyjścia po druciku i zwierasz do masy - bardzo łatwo rozpoznać który cylinder wypada.

7. Aha - a jak zużycie oleju ? Nawet słabe uszczelniacze na zaworach ssących też problemy stwarzają !

No to ... do roboty !!! Ja z wtryskami benzynowymi swoje przerobiłem, w sumie można je też trochę oczyścić, ja na testerze też sprawdzałem. Ale To się czuje przede wszystkim na zimnym silniku.

Powodzenia !
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
ramanujan 


Auto: '88 2.9 Manual HB +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 10 Maj 2013
Skąd: Warszawa
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 11:50   

Grześ, Dzięki za kompleksową odpowiedź,
1. Kompresja mierzona czujnikiem ze stożkiem, wyszła nie-za-wysoka, ale równa. Wyszło 10,2 na wszystkich garach, odchyłka to 0,1 góra 0,2 bara. Warunki pomiaru były jak trzeba (przepustnica, wykręcone świece), jednak aku był słaby i wolno kręcił (1 spężanie/sek -> 120rpm, potem przeczytałem że żeby kompresja była wierna to obroty powinny być jak największe.

2/3. Szukam baku paliwa, puki go nie dostanę jest tymczasowo LPG-Only :-/ Wtryskiwacze czekają..
Na lpg jest BLOS. Ostatnio był strojony z AFR. Jeździ długo, dużo dłużej niż problemy..

4. Są popychacze hydrauliczne. Silnik ma na szafie 303kkm. Trzeba będzie sprawdzić wzniosy krzywek. Mam czujnik wychylenia, sprawdzamy wychył po stronie popychaczy, tak? Jakie są warunki pomiaru? Gdy nie ma ciśnienia oleju jak to mierzyć? Chciałbym też zmierzyć luzy zaworowe, wiadomo że kasowane są hydro i nie należy dotykać jak jest okej, ale jak nie jest okej to warto sprawdzić

5. stary kpl. świec był żonglowany bo nie numerowałem go do regulacji szczeliny, ale któraś świeca albo dwie miały ceramike ciemniejszą. Żadna nie była zaolejona.

6. Jest rozdzielacz. Mam wypiąć po jednej fajce ze świecy? Chodzi CI o to by podczas pracy zobaczyć jaka będzie różnica w pracy i ocenić że - to ten cyl wypada bo jak go wypinam to nie ma różnicy?
Tylko to nie praca na 5 garach, a sporadyczne wypadanie co kilka cykli.. Nie wiem czy tak poznam.
A jeśli kabel zbliżę to masy po podejrzewam że z każdego z 6-ciu będzie taka sama iskra..

7. Olej ma półsyntetyk, od wymiany do wymiany brał mi go symbolicznie, może setkę, może dwie?
Nie był to problem. Teraz wymaga przeglądu bo jak go stawiam na parkingu to potem jest kap kap kap..
Nie wiem skąd, ale ostatnio mu trochę oleju dolałem przez to. W tygodniu stawiam auto na swap skrzyni,
to i się silnik przejrzy, umyje, będzie widać skąd.

8. Jedna rzecz mi doszła ostatnio. Jak jade na umiarkowanym obciążeniu w granicach 2,5-3k rpm, to słychać takie rzegotanie jakbyś potrząsał puszką z kulkami łożysk.. To może był łańcuch rozrządu? Mógł się poluzować jakoś jego naciąg? Nie znam konstrukcji i nie zwalam winy na rozrząd, ale czy przesunięcie fazy może być takie, że wpłynie na prace silnika? Naciąg jest hydrauliczny czy mechaniczny?
 
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 12:43   

ramanujan napisał/a:
Wyszło 10,2 na wszystkich garach, odchyłka to 0,1 góra 0,2 bara


To tak sobie, czujnik ze stożkiem to nienajlepsza opcja. Ale zawsze daje pojęcie o stanie cylindrów.

ramanujan napisał/a:
Szukam baku paliwa


Aż tak bardzo przerdzewiał ???? Ale ze zdobyciem względnie dobrego nie powinno być problemów.

ramanujan napisał/a:
Wtryskiwacze czekają.


No to będzie wesoło ...

ramanujan napisał/a:
sprawdzamy wychył po stronie popychaczy


Tak, w stabilnych warunkach, kasując ew. luz "ręcznie". Ale większe znaczenie ma nie tyle wznios co niedomykanie - ale wtedy siada kompresja.

ramanujan napisał/a:
któraś świeca albo dwie miały ceramike ciemniejszą


Czyli bogatsza mieszanka, zazwyczaj cylindry 3, 5 lub 6. Na nowych możesz popatrzeć.

ramanujan napisał/a:
Mam wypiąć po jednej fajce ze świecy?


NIE !!!!! Nie wolno wypinać kabli WN !!!
Zesuwasz gumkę osłonową, i wkładasz drut drugim końcem połączony z masą.

Gwarantuję, że jeżeli wypadanie masz na tym samym cylindrze, to wykryjesz.

Ale na gazie - niestety gaz jest mniej tolerancyjny jeżeli chodzi o spalanie na wolnych obrotach. Zanim to sprawdzisz, sprawdź na analizatorze skład mieszanki. I pamiętaj - wypadanie zapłonów niestety powoduje pomiar bzdur, jeżeli nie masz sprawnego katalizatora (dopala) - bo wtedy mast i tlen i węglowodory !

ramanujan napisał/a:
słychać takie rzegotanie jakbyś potrząsał puszką z kulkami łożysk.. To może był łańcuch rozrządu?


Rozrząd w tych silnikach był wieczny - napinacz mechaniczny z zapadką. Ja stawiam na wibracje od wydechu - sprawdź na kanale, ktoś zmienia obroty i patrzysz od dołu.

A co do popychaczy - teoretycznie jest możliwe że się zużyły przylgnie i skasowało luz do zera. Możesz próbować wyjąć te popychacze, sprawdzić, włożyć w stanie ściśniętym (o ile się da) i wtedy ustawić luz tak jak w wersji bez hydro - czyli 0,35/0,40. Ja miałem MK1 z silnikiem BRC - super silnik, jedynie uszczelniacze na ssących wymieniałem, no i standardowo urywane szpilki kolektora.

Aha - sprawdź czy nie masz gdzieś fałszywego powietrza, np. od odpowietrzania skrzyni, regulatora ciśnienia czy serwa. To też czasem bruździ.
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
ramanujan 


Auto: '88 2.9 Manual HB +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 10 Maj 2013
Skąd: Warszawa
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 13:43   

1. Mam już czujnik z gwintem, ponowie pomiar na naładowanym aku

2. Wtryskiwacze wrzucone, listwa podpięta, bak faktycznie nieciekawy, poci się.
Czekałem na inny ale okazał się kicha. Wrzuciłem ogłoszenie.

3. Skąd wiedziałeś że te cylindry? Nowe obejrzę i dam znać

4. Słyszałem że jak się wypnie kable podczas pracy to może przebić cewkę, faktycznie tego unikam.
Ty pewnie to umiesz lepiej wytłumaczyć, ale zasadę rozumiem, brak zamkniętego obwodu, ładunek może znaleźć
inną drogę przepływu.

5. Nie mam kata, to 88 rok. Chwilowo mogę tylko polegać na sygnale z sondy lambda (wymienionej ostatnio),
podczas pracy skład lekko bogaty, ok 0,6 - 0,7 - 0,8 V. Nie wypatrzyłem tendencji to spadania w ubogo..

6. Co do układu zaworów/rozrządu - przeczytam to co mi się uda znaleźć, zabiorę się za to i to się wrzuci do osobnego wątku

7. Dużo pracy włożyłem żeby się upewnić że lewego powietrza nie ma. Nie dam głowy uciąć ale nic nie słychać,
połączenia, kolektor, airbox sprawdzone. Jak na trójniku była nieszczelność od razu spadły obroty o 100 i od razu lambda pokazała ubogą mieszankę (50, 70 130 mV na jałowych)
Odmy - jedna łączyła się z airboxem (ale podczas strzału wyskakiwała, żeby wyeliminować tu lewe króciec w airboxie zasklepiłem a wąż połączyłem z drugą odmą, druga odma leżała luzem do auto nie miało puszki filtra tylko stożek) Teraz obudowę dostał więc oba węże są tu podciągnięte.

8. Brzęczenie słychać tylko pod obciążeniem, w biegu luzem nie mogłem wysłuchać tego dzwonienia. (przynajmniej z kabiny). Nieszczelny któryś kolektor też był, przy bucie słychać było takie cykanie,
ale to o czym mówię to jakbyś do betoniarki nasypał grosików i puścił w ruch..

9. Trzypion mi radzi żeby wkręcić sekwe i mieć spokój ze strzałami, to też jakaś metoda..
 
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 13:54   

ramanujan napisał/a:
bak faktycznie nieciekawy, poci się


Spróbuj dobrze oczyścić, naprawa poza łączeniami blach polega na nalutowaniu kawałka innej blachy.

ramanujan napisał/a:
Skąd wiedziałeś że te cylindry


U mnie tak było ... Zgadłem ? Bo przyczyny niestety nie znam .... ale i w starym i w nowym jakoś 4, i 6 szczególnie często ciemniejsze są.

ramanujan napisał/a:
Ty pewnie to umiesz lepiej wytłumaczyć


Wypinając kabel cała energia idzie na klucz w module zapłonowym (w aparacie), można przegrzać albo przebić. Dlatego robi się po prostu zwarcie - szybkie, proste, bezpieczne !

ramanujan napisał/a:
podczas pracy skład lekko bogaty, ok 0,6 - 0,7 - 0,8 V


To raczej sonda padnięta - na bogatej daje min. 0,8V. Ale musi być dobrze rozgrzana !!!

ramanujan napisał/a:
Trzypion mi radzi żeby wkręcić sekwe i mieć spokój ze strzałami, to też jakaś metoda..


Strzały to generalnie za uboga mieszanka, także w stanach przejściowych. Jak masz zamiar dłużej pojeździć, to myślę że warto.

A te odmy - już za bardzo nie pamiętam, jak w starym szły. Ale ważniejsze jest miejsce, gdzie opary są zasysane do kolektora ssącego.

Mam wrażenie, że coś z gazem masz jednak zrąbane. I wtedy mieszanka za bogata, wypada ten cylinder, który ma najgorsze warunki pracy.

Ja bym zaczął od naprawy zbiornika (to dość łatwe, jak masz na zewnątrz), i testu na benzynie. O ile masz sprawne wtryski benzynowe - a bywały z nimi problemy ...
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
ramanujan 


Auto: '88 2.9 Manual HB +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 10 Maj 2013
Skąd: Warszawa
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 14:05   

Wspomniałem 0,6V bo raczej niżej nie schodzi. 0,7 - 0,8 to jest realna wartość, jak jekko dodasz gazu to chwilowo
ponad 1V skoczy. Sonda ostatnio wymieniana. NGK z krótszym czasem reakcji do LPG.

Świece dziś obejrze i dam znać. PS zwiększenie odstępu >0,85mm nic raczej nie da?

U mnie opary są teraz zasysane w puszcze filtra.

Zatem załatwiam temat baku. Czy warto opóźnić mu zapłon z 16,5 na mniej, np 12 stopni i zobaczyć czy rzegotanie
zniknie?
Ostatnio zmieniony przez ramanujan |16 Lut 2014|, 2014 14:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 14:28   

ramanujan napisał/a:
jekko dodasz gazu to chwilowo ponad 1V skoczy


Czyli może być niedogrzana ...

ramanujan napisał/a:
PS zwiększenie odstępu >0,85mm nic raczej nie da


Wiesz, przy mieszance na granicy zapalności może coś dać. Ja na gazie daję 0,8 mm - oryginalnie mam 1,1 - ale to w BOBie. Jest jednak inna komora sprężania.

ramanujan napisał/a:
U mnie opary są teraz zasysane w puszcze filtra.


Oj to masz nieźle namieszane .... Muszę sobie przypomnieć, ale generalnie opary są zasysane do kolektora, tylko nadmiar idzie do filtra powietrza !!!

ramanujan napisał/a:
Czy warto opóźnić mu zapłon z 16,5 na mniej, np 12 stopni i zobaczyć czy rzegotanie zniknie?


Nie spotkałem się z tym, żeby rzegotanie (poza odgłosami tłoków i układu korbowego) miały związek z wyprzedzeniem zapłonów. Owszem, przyspieszony zapłon powoduje lekko "twardszą" pracę silnika. Ale to raczej jak walenie setką drewnianych młotków, a nie przesypywanie kamyków ;-) ! No i to może być niemal od wszystkiego, od skrzyni też. Ale to spekulacja, tego nie znam i nie mam pojęcia, skąd się bierze.
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
ramanujan 


Auto: '88 2.9 Manual HB +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 10 Maj 2013
Skąd: Warszawa
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 14:59   

prawy kolektor miał PCV do kolektora, lewy do puchy filtra. tak było z fabryki ale rozbierałem i czyściłem airboxa
i prawa część od par oleju była cała usyfiona. To z mojej inicjatywy obie poprowadziłem tak samo. obie mają podciśnienie... no ale nie mówcie że to ma takie ogromne znaczenie.. kiedyś w samochodach była po prostu rura na chodnik puki się do tego ekolodzy nie przyczepili...
W autach sportowych czasem się ciągnie odme do wycechu i podpina pod zwężke venturiego żeby podciśnienie się wytwarzało.. podciśnienie zmniejsza wycieki i uszczelnia układ olejowy... fakt to u hamburgerów nie w Polsce.. ;-)
 
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |16 Lut 2014|, 2014 15:52   

ramanujan napisał/a:
nie mówcie że to ma takie ogromne znaczenie..


Ale w każdym układzie jest zasysanie do kolektora ssącego - nawet w PF125p był taki tłoczek pod gaźnikiem ....

Znaczenie to ma którędy jest toto zasysane do kolektora ZA przepustnicą. Bo to albo opary, albo i powietrze - i nie może tego być za dużo. Jak jest działająca sonda lambda, to się doreguluje, ale jak masz LPG I generacji, to już nie jest tak wesoło. I pytanie jak duże masz przedmuchy.

Kiedyś znajomemu pękła rurka od kolektora do serwa - w Szmelcwagenie. I silnik nierówno chodził, tylko jeden cylinder ssał dodatkowe powietrze.

Ale ja stawiam raczej na skład mieszanki z BLOSa. Jak zbiornik połatasz, to przetestuj na benzynie. Oczywiście o ile wtryski są dobre - je się dość łatwo wyciąga, ten kolektor ssący siedzi na kilku łatwo dostępnych śrubach.
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group