$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - klimatronik
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
klimatronik
Autor Wiadomość
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 07:50   

jak na zakrętach przyśpiesza to może sam silnik dmuchawy być już rozwalony .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 07:53   

gufer-posepny napisał/a:
jak na zakrętach przyśpiesza to może sam silnik dmuchawy być już rozwalony .


Jeżeli lekko to normalne, szczególnie jak łożyska nie były smarowane (zaczyna się od lekkiego popiskiwania an mrozie). Ale jak mocno ... Ten moduł HBC jest totalnie spaprany, grzeje się do dobrych 100^, to liniowy regulator. Ale łatwo go sprawdzić.

A co do silnika - te dmuchawy dożywają spokojnie pół miliona km, szczotki są nie do zajechania. Chyba że ktoś piasek im sypie ;-) !

Najpierw trzeba sprawdzić moduł, to proste, dwa mierniki potrzebne.
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 07:57   

różnie z tym przebiegiem , jednemu pół miliona innemu po 200 tyś poleci . szczególnie jak nonstop na pełnej mocy wieje . mam takiego w pracy magika , jak przyjeżdża to zawsze najpierw słychać nawiew a potem auto . dmuchawy przy 150 tyś rozlatują się .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 08:01   

gufer-posepny napisał/a:
różnie z tym przebiegiem , jednemu pół miliona innemu po 200 tyś poleci . szczególnie jak nonstop na pełnej mocy wieje . mam takiego w pracy magika , jak przyjeżdża to zawsze najpierw słychać nawiew a potem auto . dmuchawy przy 150 tyś rozlatują się .


Jak ma filtr zapchany to mu przy dmuchawie na max wieje słabiej niż przy 1/4 i dobrym filtrze. Ale komutator da się podejrzeć przez dziurę od HBC. A jak padnie to się wycina plastik i wyjmuje dmuchawę bez rozszczelniania klimy - anglicy opisali. Ale łożyska niestety przynajmniej raz na 30 tys trzeba smarować - najlepiej olej z naftą, łatwiej do tych spiekanych panewek wchodzi. I zapaszek ładny ;-)
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 16:40   

Ja juz z 3 dmuchawy wymienilem , pierwsza padla po ok 400(jesli pamiec nie zawodzi).A jesli pol dnia dmuchawa jest na chodzie to napewno krocej wytrzyma niz taka ktora raz na trzy dni powieje z 10min ;) :)
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 16:45   

masa300789 napisał/a:
Ja juz z 3 dmuchawy wymienilem , pierwsza padla po ok 400(jesli pamiec nie zawodzi).A jesli pol dnia dmuchawa jest na chodzie to napewno krocej wytrzyma niz taka ktora raz na trzy dni powieje z 10min ;) :)


400 kkm to niemało.

Ja jeżdżę ok. połowę na trasie, wtedy wiadomo dmuchawa pracuje dużo lżej.

W starym MK1 wytrzymała do 458kkm i poza smarowaniem łożysk była jak nówka, zero zużycia komutatora, szczotki też niewiele zużyte.

W starym MK3 ma 378 kkm i jest OK. Oczywiście też smarowanie. Nie lubię jak coś mi piszczy :-D !

Cóż, zapewne wiele zależy od użytkownika, w tym od stanu filtra. Jak zatkany to się podkręca i pada szybciej.

W każdym razie jeden HBC naprawiałem, da się toto tanio samemu zrobić. Może nie działało jak nówka ale 2 MOSfety i chyba 1-2 bipolarne + parę drobnicy i dmuchało. Dawno temu, chyba z 7 lat.
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 16:51   

Ta pierwsza to wcale nie lozyska czy cos innego =szczotki wytarly w kumutatorze rowek z 3-4mm i sie wszystko klinowalo ,nastepne to juz tylko lozyska a obecna tez czasami zaczyna popiskiwac wiec jej czas dobiega konca Co do hbc to wymienilem tez z 3 sztuki ,na chwile obecna "zbizonowane" i dziala juz 2-3 lata :-D
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
YaKuZ 
MK1 ONLY?



Auto: Nie Volvo :P
Pomógł: 16 razy
Wiek: 37
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Puławy
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 17:01   

a ja właśnie taką dmuchawę rozebrałem na czynniki pierwsze, bo szczotki się skończyły...wyczyszcze, dam szczotki, nasmaruje łożyska i heja :) czym najlepiej nasmarować żeby długo polatały bez pisków?
_________________
Lex
VoY
Karawan Ghia z Wężem na RSie MSB
Scorpio Ghia BOA Liftback ASB
Scorpio GHIA MK1 '90 2,9 12V6 MSB :)
Scorpio MK1 90' 2,9 12V6 MSB
 
 
 
Radzik 



Auto: Ford Scorpio 2.3 16V sedan manual +LPG
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Lut 2013
Skąd: Zamość
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 17:55   

wielke dzieki za pomoc, narazie sobie odpuszcze te wiatraki, pozniej sie zajme caloscia, rozbiore, poprzeczyszczam, nasmaruje i pobawie sie z HBC zeby to bylo zrobione jak nalezy. dzisiaj sie zdolowalem jak wszedlem do kanalu a na glowe zaczal kapac mi plyn chlodniczy a po pozdejmowaniu rur dojrzalem strasznie poklejony kolektor dolotowy, tu przy termostacie- sprawa pilniejsza.
 
 
Kevin Xy 
WSK x3



Auto: '90, 2.9 12V, GHIA, ASB, wreszcie SEDAN
Pomógł: 39 razy
Wiek: 49
Dołączył: 17 Sie 2004
Skąd: Piaseczno
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 18:08   

to normalne przy tym silniku
_________________
Kevin Xy
535 015 788
'88 2.0 OHC GL
'90 2.9 12V GHIA ASB
'90 2.9 12V GHIA ASB SEDAN
'90 2.9 12V GHIA ASB SEDAN
'96 2.3 16V GHIA ASB SEDAN
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 18:18   

masa300789 napisał/a:
a obecna tez czasami zaczyna popiskiwac wiec jej czas dobiega konca


Nie przesadzaj - łożyska ze spieków też trochę olej gubią, smarowane jak należy wytrzymują niemal wiecznie. Wystarczy posmarować - gdybym tego nie robił to wymieniałbym dmuchawy co roku.

masa300789 napisał/a:
na chwile obecna "zbizonowane"


Możesz bliżej wyjaśnić ?
YaKuZ napisał/a:
czym najlepiej nasmarować żeby długo polatały bez pisków?


Rzadki olej, niestety rzadszy od synetyka. Ja robię tak że olej (full synth) z naftą pół na pół, i parę podejść. Jak możesz to zanurz w takiej mieszaninie na nockę, i filce też nasącz. O ile jeszcze są :-D ! U mnie takie coś pomaga na rok około - 35 kkm.
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 21:21   

Juz kiedys mialem wrzucic zdjecie :) Zauwazylem ze kazde z nich w poczatkowym stadium rozkladu jakby "puchlo"w srodkowej czesci i nacisniecie czy to srubokretem czy czyms podobnym przynosi efekt w postaci poprawnej pracy tego urzadzenia wiec wywiercilem w grodzi dwie dziurki i przykrecilem odpowiedni katowniczek ktory naciska dosc mocno w odpowiednie miejsce i dziala to bez najmniejszego zarzutu.Juz sam nie wiem ale te 2-3 lata to sie sprawdza !!! a hbc bylo dogorywajace =robilo co chcialo i kiedy chcialo :) .A w kwestii smarowania to nie probowalem ,wymieniam dmuchawe jak zaczyna fiksowac bo obudowa rozcieta a i doswiadczenie juz spore tak ze wiele czasu to nie zajmuje :P
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 21:25   

masa300789 napisał/a:
Juz kiedys mialem wrzucic zdjecie :) Zauwazylem ze kazde z nich w poczatkowym stadium rozkladu jakby "puchlo"w srodkowej czesci i nacisniecie czy to srubokretem czy czyms podobnym przynosi efekt w postaci poprawnej pracy tego urzadzenia wiec wywiercilem w grodzi dwie dziurki i przykrecilem odpowiedni katowniczek ktory naciska dosc mocno w odpowiednie miejsce i dziala to bez najmniejszego zarzutu.Juz sam nie wiem ale te 2-3 lata to sie sprawdza !!!


Ciekawe - ale jak skuteczne ... W środku jest mała płytka, chyba układ grubowarstwowy i być może na skutek przegrzewania się tego dziadostwa po prostu ścieżki odchodzą.

Jak kiedyś dostanę jakiś zepsuty to mogę odtworzyć to co zrobiłem znajomemu te x lat temu - układ był prymitywny ale działał. Oryginalnie jest tam trochę elektroniki ...

masa300789 napisał/a:
A w kwestii smarowania to nie probowalem ,wymieniam dmuchawe jak zaczyna fiksowac bo obudowa rozcieta a i doswiadczenie juz spore tak ze wiele czasu to nie zajmuje :P


Założymy się że smarowanie trwa przynajmniej 5 razy krócej ? :-D ! Strzykawka + długa igła i po zabawie !
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 21:30   

Przekonales mnie w kwestii smarowania ,chociaz sprobuje :-d Z tych poprzednich hbc nic nie ostalo sie jedno czy dwa probowalem rozpolowic i skonczyly w smietniku a nastepne ktore mialo pasc obiecalem Guferowi :) do badan,ale smiga do dnia dzisiejszego (tfu ,tfu ,tfu przez lewe ramie splunelem)
_________________
Pozdrawiam Robert
Ostatnio zmieniony przez masa300789 |7 Lut 2013|, 2013 21:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |7 Lut 2013|, 2013 21:36   

masa300789 napisał/a:
Przekonales mnie w kwestii smarowania ,chociaz sprubuje :-d


Spoko, a jeżeli jeszcze lubisz w aucie zapach nafty, to już innej metody nie zastosujesz :-D ! Można też olej do jakiś precyzyjnych łożysk ślizgowych dać. To piszczenie jest od wysuszonych panewek, na zimno, i czasem różnie w zakrętach. Jak piszczy to po paru tygodniach łożyska wytrze i nic z tym już poza śmietnikiem nie zrobisz.

masa300789 napisał/a:
Z tych poprzednich hbc nic nie ostalo sie jedno czy dwa probowalem rozpolowic


Mnie potrzebna jest kompletna obudowa z radiatorami i złączami. Wnętrze wyciągam frezem albo innym "delikatnym" narzędziem. A co ciekawe, oidp tranzystory były wręcz obudowami przylutowane do radiatora !!! On chyba jest pod napięciem ... 2 szt. NMOS. I one nie padły tylko sterowanie.

Można też impulsowy zrobić, to by się niemal wcale nie grzał. Do tego jeszcze nie doszedłem ;-) !
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
Ostatnio zmieniony przez Grześ |7 Lut 2013|, 2013 21:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group