|
Gaśnica i trójkąt w Scorpio Kombi 97' |
| Autor |
Wiadomość |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |20 Mar 2007|, 2007 11:52
|
|
|
| dobra rada-jak sie wam fura pali zatrzyma pierwszy lepszy autobus tam maja gasnice co sie do czegos nadaje. ta w samochodze to sie nadaje raczej do awaryjnego wybicia szyby:D |
|
|
|
 |
Miszcz
2.0 Team


Auto: '94, 2.0 DOHC EFI, lift., without lpg
Pomógł: 4 razy Wiek: 38 Dołączył: 15 Lip 2006 Skąd: Zd-Wola / Łódź
|
Wysłany: |20 Mar 2007|, 2007 11:59
|
|
|
| marcys napisał/a: | | ta w samochodze to sie nadaje raczej do awaryjnego wybicia szyby:D |
Zawsze coś |
_________________ Jest:
- Scorpio '94 2.0 EFI DOHC,NO LPG
- Sierra '91 2.0 EFI DOHC+LPG+BLOS
Tel. 697-977-363
Pozdrawiam, Piotr. |
|
|
|
 |
mmmk [Usunięty]
|
Wysłany: |20 Mar 2007|, 2007 15:07
|
|
|
tylko pamietam artykul z prasy,ze kierowca autobusu pozniej mial problemy bo kurs przerwal i zuzyl gasnice nie do tego co jej wlasciciel przewidzial i musil grubo za cos placic... to pewnie nie zawsze tak jest ale moze spowodowac,ze kierowca autobusu bedzie udawal,ze nas nie widzi. a pozatym np ja mam takie szczescie,ze jak by sie mial zapalic to w takim miejscu co autobusy nie to juz dojezdzaja |
|
|
|
 |
Adam73
603-820-181


Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy Wiek: 53 Dołączył: 23 Kwi 2006 Skąd: Zgierz EZG
|
Wysłany: |23 Mar 2007|, 2007 20:19
|
|
|
Tą 1kg to można kiepy gasić a nie auto.Znajomemu jak sie passat zapalił to 4 szt zużył a i tak nie zgasił i musiał uciekac,po autku to mu tylko karoseria lekko okopcona została.
Mnie tam znajomy strażak poradził że jak sie w komoże silnika zapali to lepiej od razu spitalać. |
_________________ Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |23 Mar 2007|, 2007 21:13
|
|
|
Bez przesady, zawsze można próbować gasić (ja kiedyś zgasiłem 5l rozlanej benzyny, kanisterek mi się przerócił i to szuflując piaskiem, jak ktoś nie wierzy można mnie dotknąć). Silnik w pierwszym maluchu też kiedyś zgasiłem, fakt, nie jakimś śmiesznym sprejem proszkowym wielkości dezodorantu, wtedy woziłem parokilowy halon Jak coś się pali to najważniejsze "DON'T PANIC", trza pomyśleć, ocenić sytuację i dopiero wtedy spi..dalać |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
| Ostatnio zmieniony przez Boni |23 Mar 2007|, 2007 21:14, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
fiebik


Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy Wiek: 56 Dołączył: 16 Paź 2005 Skąd: Iława Warm-Maz
|
Wysłany: |24 Mar 2007|, 2007 00:29
|
|
|
| Boni napisał/a: | | Jak coś się pali to najważniejsze "DON'T PANIC", trza pomyśleć, ocenić sytuację i dopiero wtedy spi..dalać | hehe nie moge, tera żeś pojechał po bandzie |
_________________ `93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam |
|
|
|
 |
Joanna [Usunięty]
|
Wysłany: |24 Mar 2007|, 2007 01:29
|
|
|
| mmmk napisał/a: | | u nas na gaszeniu scorpio zna sie Joanna... | I to prawda,ja miałam już mały pożar przez radio i dobrze że miałam gaśnicę,bo bym już skorka nie miała by było wielkie bum chyba od tego czasu to nawet choćby była nieobowiązkowa to ja zawsze będę wozić gaśnicę bo nigdy nic nie wiadomo A dodam że ja gaśnicę woziłam w bagażniku lecz od tego czasu jeździ ze mną ta koleżanka w środeczku |
|
|
|
 |
fiebik


Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy Wiek: 56 Dołączył: 16 Paź 2005 Skąd: Iława Warm-Maz
|
Wysłany: |24 Mar 2007|, 2007 01:36
|
|
|
| apropos..., od kiedy to gaśnica jest w aucie nieobowiązkowa? coś się zmieniło w przepisach? |
_________________ `93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam |
|
|
|
 |
Adam73
603-820-181


Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy Wiek: 53 Dołączył: 23 Kwi 2006 Skąd: Zgierz EZG
|
Wysłany: |24 Mar 2007|, 2007 10:07
|
|
|
| Boni napisał/a: | | nie jakimś śmiesznym sprejem proszkowym wielkości dezodorantu, wtedy woziłem parokilowy halon | No i o to chodzi ,halony były OK a te proszkowe to tylko do gaszenia małych pożarów (patrz przypadek Joanny ). |
_________________ Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Mar 2007|, 2007 08:22
|
|
|
| qrna mialem halonowa i gdzies sie stracila...a to mialo sens! |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |26 Mar 2007|, 2007 09:18
|
|
|
Ja też już nie mam, bo halonowej nie dało się nabić ponownie, i mam ją teraz w wersji proszkowej ale przynajmniej jest nieco większa niż te maleństwa co ludzie wożą. Halonowe są bardzo ok, wtedy paliła mi się cała góra silnika w maluchu (benzyna poleciała z gaźnika, zanim się zatrzymałem, to już przez kratki klapy dawał ogień wyżej dachu) i jak już wyrwałem pi..loną zawleczkę (myślałem że palec urwę, jakiś koło wsadził zawleczkę z gwoździa chyba) to jeden porządny strzał i cała komora silnika zgasła. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Mar 2007|, 2007 09:55
|
|
|
wlasnie a jak mi sie palila izolacja nie od zwarcia tylko od dotknieca kolektora wydechowego to 3 gasnice byly mało, wozilem dwie o obie daly d... legalizowane dwa miechy wczesniej. gasnicom dziekujemy |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |8 Kwi 2007|, 2007 22:14
|
|
|
trza se kupic mala 2kg sniegowa |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
Pawel - Amor
Frota 3.1tdi


Auto: '95 2.3 16V ASB kombi
Wiek: 46 Dołączył: 04 Kwi 2010 Skąd: Giżycko
|
Wysłany: |25 Kwi 2011|, 2011 20:36
|
|
|
...podepnę się i odgrzeję temat...
Czy ten schowek w bagażniku to jedyne miejsce na gaśnicę Trochę lipne... Tak czy owak może macie jakieś konkretniejsze miejsce do zamontowania gaśnicy; na pewno w grę wchodzi tylko bagażnik bo we wnętrzu to za bardzo nie ma gdzie - chociaż ja w Fieście zamontowałem przy podłodze pod przednim fotelem pasażera...
Mój pomysł to gdzieś na oparciu kanapy od strony bagażnika - prawie zawsze dostępna... |
_________________ ...albo Ty jesz, albo Ciebie jedzą...
bike mtb własnej specyfikacji
Frontera 3.1 tdi (long)
Scorpio 2.3 dohc 16V kombi asb |
|
|
|
 |
bolus1

Auto: 90 liftback 2.0 DOHC EFI; 2.9 24v MSB RS GHIA
Dołączył: 07 Wrz 2009 Skąd: GD
|
Wysłany: |25 Kwi 2011|, 2011 21:49
|
|
|
widzisz gaz i nie ma problemu ja mam gaz w obu, zbiornik w butli więc zapasówka w futerale w bagażniku a że futerał okrągły to jak go wpycham w róg.. w moim wypadku prawy czyli futerałek opiera się o kanapę i boczne obicie w bagażniku to na rogu jest trochę wolnego miejsca właśnie przez to że jest okrągły futerał i tam wkładam sobie gaśnice idealny patent a z tego że mam wenę twórczą to Wam to narysuje
od razu odpowiem na wasze pytania:
- Tak jestem po spożyciu
- Nie, nie mam nic wspólnego z akademią sztuk pięknych
- Nie wiem
pozdrawiam i dobranoc |
| Ostatnio zmieniony przez bolus1 |25 Kwi 2011|, 2011 21:49, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|