| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Wyciąganie spod machy 12V6 oraz ciąg dalszy grzebania.
Larix - |5 Cze 2012|, 2012 23:04 Temat postu: Wyciąganie spod machy 12V6 oraz ciąg dalszy grzebania. Zauważyłem dzisiaj ku swojej konsternacji , że 12V6 nie ma uchwytów do wyciągania jak np DOHC.
To normalne, czy ktoś odkręcił ?
A jeżeli nie ma to za co polecacie go targać aby wylazł i czegoś nie urwać ?
Kevin Xy - |5 Cze 2012|, 2012 23:10
tak jak zamontowany- czyli za lapy- tutaj lancuchami
jak lapa schodzi z poduchy to dluga sruba w oko lapy- na wszelki wypadek aby lancuch zostal na miejscu
no i pasem zlapany przod i tyl motoru
tak wyciagalem z toomem u Julka i wyszedl jak klocek
pader - |6 Cze 2012|, 2012 13:34
Ja wyciągałem podobnie jak kevin.
Łańcuchem za łapy ale bez pasa z przodu i z tyłu.
Jedna osoba musiała go poziomować
Larix - |8 Cze 2012|, 2012 10:11
No i wywlokłem.
Łańcuchem za łapy tylko i bez poziomowania. Pod kątem sobie wylazł i dobrze
Dostęp do śrub skrzynia/silnik gorszy niż w DOHC-u. Dwie górne śruby to po pół godziny odkręcałem
Boni - |8 Cze 2012|, 2012 12:13
Bo trzeba było sposobem - luzujesz ogon skrzyni, i przeginasz ją razem z silnikiem w dół, o ile pamiętam, wtedy dostęp do górnych śrub robi się znacznie bardziej sensowny (nie żeby bardzo dobry ).
Larix - |8 Cze 2012|, 2012 15:53
| Boni napisał/a: | | Bo trzeba było sposobem - luzujesz ogon skrzyni, i przeginasz ją razem z silnikiem w dół |
Po wielu puszczonych w eter epitetach wpadłem na to sam i tak zrobiłem ale dopiero z ostatnią śrubą Bez kanału poezja.
VIK - |8 Cze 2012|, 2012 16:28
Nie przesadzajcie, są łądne gięte klucze wszelkiej maści, grzechotki oczkowe itp itd, nawet w Casto, do zakupienia, dojście jest boskie w por. do innych marek, a zwłaszcza fwd
bogdan99 - |8 Cze 2012|, 2012 20:56
Powtarzać to będę, bo te silniki wyciąga się dołem, razem z sankami i zawiechą i skrzynią. Do wyjęcia jest wtedy jest nagle z 10 śrub z bajkowym dostępem.
Waski - |8 Cze 2012|, 2012 21:21
| VIK napisał/a: | Nie przesadzajcie, są łądne gięte klucze wszelkiej maści, grzechotki oczkowe itp itd, nawet w Casto, do zakupienia, dojście jest boskie w por. do innych marek, a zwłaszcza fwd |
racyja - proponuje awtomat w mdo 2,5 v6 wymienić
Speeda zapytajcie jak się wymienia skrzynki w mdo bo to jego ulubione zajęcie
pepi - |8 Cze 2012|, 2012 22:03
jak to ludzie zamontowali to da się to rozebrać
kiedyś mi się wydawało że w kosie pod maską jest ciasno
a teraz stwierdzam że nie
Larix - |9 Cze 2012|, 2012 08:42
| bogdan99 napisał/a: | | Powtarzać to będę, bo te silniki wyciąga się dołem, razem z sankami i zawiechą i skrzynią. Do wyjęcia jest wtedy jest nagle z 10 śrub z bajkowym dostępem. |
Taa, ale wypadałoby mieć kolumnowy albo coś, a nie tylko podłogę garażu bez kanału i podnośnik żabę 3 tony.
| VIK napisał/a: | | grzechotki oczkowe itp |
O to to by pasowało.
[ Dodano: |9 Cze 2012|, 2012 08:44 ]
| VIK napisał/a: | | dojście jest boskie w por. do innych marek, a zwłaszcza fwd |
Nie przeczę, powiedziałem tylko , że w DOHC-u lepiej.
Wczoraj wyjąłem fotele, zdarłem wykładzinę a tam... Sodomia i Gomoria
YaKuZ - |9 Cze 2012|, 2012 12:02
cicho cicho było się nie przyznawac...:P bardzo cienko?
Larix - |9 Cze 2012|, 2012 14:46
| YaKuZ napisał/a: | cicho cicho było się nie przyznawac...:P bardzo cienko? |
Chcesz foty ?
pepi - |9 Cze 2012|, 2012 15:56
a daj
YaKuZ - |9 Cze 2012|, 2012 17:22
pewno że chce
pablo19 - |9 Cze 2012|, 2012 21:59
Larix, czyżbyś odkręcał górne śruby na końcu?
Larix - |11 Cze 2012|, 2012 10:24
| pablo19 napisał/a: | | Larix, czyżbyś odkręcał górne śruby na końcu? |
Nie tyle górne co te drugie od góry. Wiem, wiem górne mogłyby się uchrupać.
Dodatkowo przeszkadzają takie blachy trzymające kabel masowy.
Sprzęgło miało napis Motorcraft. Czyżby 22 -letni oryginał ?
Fotki porobię to wrzucę.
pablo19 - |11 Cze 2012|, 2012 10:42
Ja zawsze najpierw luzuję i potem odkręcam, idąc od góry.
Larix - |19 Cze 2012|, 2012 18:29
Cyknąłem co nieco .
Aktualnie jest sama buda:
http://imageshack.us/phot...imag0028gk.jpg/
Mocowań foteli niet :
http://imageshack.us/phot...imag0041bh.jpg/
Prawa strona:
http://imageshack.us/phot...imag0038il.jpg/
Podłużnice i okolice:
http://imageshack.us/phot...imag0037pr.jpg/
"Fachowy" materiał którym ktoś naprawiał progi:
http://imageshack.us/phot.../imag0044b.jpg/
Jeszcze bardziej fachowy w tylnych nadkolach:
http://imageshack.us/phot...mag0051pdz.jpg/
Tymczasowe jeździdło (jak na złość ma podłogę całą ):
http://imageshack.us/phot...mag0057sxy.jpg/
Nie jest dobrze ale słupki ma jeszcze całe
playandwin24 - |19 Cze 2012|, 2012 18:34
O Jezu....
A szlachetny DOHC?
Kevin Xy - |19 Cze 2012|, 2012 18:46
ostro
da sie to jeszcze wyłatac ??
YaKuZ - |19 Cze 2012|, 2012 18:47
no grubo grubo...ale da rade zrobić...:)
Larix - |20 Cze 2012|, 2012 07:19
| playandwin24 napisał/a: | | A szlachetny DOHC? |
Robi teraz podwójnie.
| YaKuZ napisał/a: | | no grubo grubo...ale da rade zrobić...:) |
No mimo wszystko zamierzam... właśnie robić.
Powoli , do zimy zrobię zwłaszcza , że już tyle narozbierałem.
Na forum Capri gorsze przypadki leczą
Obecny stan budy jest spowodowany głównie tym, że któryś z poprzednich właścicieli ładnie przykrył rdzę gdzie się dało... matą szklaną i żywicą
Myślę teraz jak tu samą budę na bok rzucić.
Wbrew pozorom dalej ciężka jak cholera.
YaKuZ - |20 Cze 2012|, 2012 10:10
arkusz blachy i do dzieła
artur.k - |20 Cze 2012|, 2012 11:12
współczuje, narobisz się jak diabli...przyznam że w takim stanie podłogi jeszcze nie widziałem
Larix - |20 Cze 2012|, 2012 11:34
| artur.k napisał/a: | | przyznam że w takim stanie podłogi jeszcze nie widziałem |
Heh, tutaj możesz zobaczyć lepszą i to w oh i ah.... Mercedesie
http://www.youtube.com/watch?v=v-T425L85uQ
A tak poza tym jak się wykładziny i wygłuszeń nie zerwie to nigdy nie wiadomo co się ma.
bogdan99 - |20 Cze 2012|, 2012 16:38
| Cytat: | | Taa, ale wypadałoby mieć kolumnowy albo coś, a nie tylko podłogę garażu bez kanału i podnośnik żabę 3 tony. |
Ehh, nie mam. Mam żabę z biedronki. A parę silników już wyjąłem. Da się? Da się. Można? Można. Podnosisz o grubość żaby, podkładasz coś, podkładasz coś pod żabę, heja dalej. Dwa, albo trzy razy trzeba tak zrobić i tyle.
Co do obracania, już tutaj kiedyś pisałem. Trochę złomu, trochę inwencji. Mi to zajęło ze 2h. A robota później bajeczna, czy to malowanie, czy spawanie, czy samo wyganianie rudej. Po prostu bajka, jak nie musisz się schylać, czy tam leżeć do góry nogami z łapami w górze. A tak obracasz sobie jak Ci potrzeba. Czy to na bok, czy do góry kołami, czy na drugi bok. Wszystko samemu.
Dla nie spostrzegawczych, tjunink odchodzi w stodole.
WieSiu - |20 Cze 2012|, 2012 17:09
| artur.k napisał/a: | | przyznam że w takim stanie podłogi jeszcze nie widziałem |
mlodszych escortow nie widziales tam to dopiero zgnilizna. Scorpio jednak maja znacznie lepsze blachy
Larix - |20 Cze 2012|, 2012 17:12
Wiem, wiem Bogdan . Już nie raz studiowałem twój projekt i zamierzam zrobić podobnie tzn na rożnie
Ale mam budę bardziej pognitą jak widać i boję się , że się powygina. Zwłaszcza , że jedna z podłużnic pod bagażnikiem do załatania i podłoga odeszła od progów.
Więc wypadałoby najpierw chociaż tą podłogę zrobić chyba przed zawieszeniem na rożnie.
Dodatkowo pisałeś , że twoja dziewczyna dźwiga z jednej strony budę z ziemi (z drzwiami czy bez ? ). Wygląda na to , że Scorup jest sporo cięższy skoro ani drgnie a do słabeuszy raczej nie należę
| bogdan99 napisał/a: | | Ehh, nie mam. Mam żabę z biedronki. |
I paleciaka spalinowego jak zauważyłem
Larix - |21 Cze 2012|, 2012 06:35
| Speedo napisał/a: | | wyglada na zwyklego hydraulicznego |
Ale nie tu tylko tu:
http://sierrafan.pl/viewt...t=134&start=480
Strona 17
pepi - |21 Cze 2012|, 2012 07:17
ja tam bym nie robił tego poszukał budy mniej zjedzonej bez kornika
Larix - |21 Cze 2012|, 2012 07:30
| pepicosi napisał/a: | | ja tam bym nie robił tego poszukał budy mniej zjedzonej bez kornika |
No spoko, pełno takich jest albo tylko właścicielom się tak wydaje bo nie rozebrali
bogdan99 - |21 Cze 2012|, 2012 18:04
| Cytat: | I paleciaka spalinowego jak zauważyłem |
Tak się składa że tył auta podnosiłem często gęsto akurat żabą. Bo po pierwsze, wózek nie wjechałby tam gdzie miało być auto podniesione, po drugie, przez długi czas stał bez skrzyni biegów. Dlatego piszę że się da.
Tak samo opuszczałem.
| Cytat: | | Dodatkowo pisałeś , że twoja dziewczyna dźwiga z jednej strony budę z ziemi (z drzwiami czy bez ? ) |
Tak, ale Coupe mk1. Czyli te auto całe ważyło z tonę. A podnosiliśmy totalnie gołą budę (no tylko szyby zostały). Ją w sumie na rożen nadziewaliśmy w 3. Z ojcem złapałem za tył. Dziewczyna wetknęła rożen. Potem tak samo przód.
pepi - |21 Cze 2012|, 2012 21:47
twój przypadek niczego sensownego nie rokuje
a może i są gorsze ale i są lepsze
poszukaj może znajdziesz taką w lepszym stanie która jest mniej zjedzona
bo robota u ciebie jest kosztowna
a jak lubisz robić to lep
Larix - |22 Cze 2012|, 2012 07:43
Pepicosi no ale sam wiesz ile tych Mk1 obecnie jest do sprzedania - 15 szt na alledrogo i połowa dużo gorsza od mojego. Pewnie , fajnie by było znaleźć super budę ale myślę, że takich jest 1 na 100 albo gorzej.
A znaleźć taką w której będzie o połowę mniej roboty ale będzie to nie ma sensu. Bo znowu trzeba to rozbierać, bujać się ze złomowaniem itp. Już nie mówiąc , że kosztuje np 2-3 tys i jest na drugim krańcu Polski np. Poza tym przy kupnie wszystkiego nie zobaczę, chyba żeby ktoś samą budę gołą miał na sprzedaż.
Z tego co widzę to w Scorpio i Sierrach mających około 20 lat nie ma mocowań foteli, części podłogi , podłużnic, pasa pod bagażnikiem. Jest to norma. Wieloryby też nie lepiej miewają jak widziałem na forum.
Mój DOHC jest zresztą w bardzo podobnym stanie . Zrobiłem mu dwa lata temu podłużnice aby nie zgubić belki i reszty już nie robię bo ogólnie jest dojechany.
| pepicosi napisał/a: | | bo robota u ciebie jest kosztowna |
Raczej to głównie pracochłonna. Blacha, epoksydy i mazidła tyle nie kosztują a część z nich mam.
| pepicosi napisał/a: | | a jak lubisz robić to lep |
Samego lepienia to tak bardzo nie lubię ale już sam efekt jak wyjdzie to tak
Tu byle Nissana lepią :
http://forum.nissanklub.p...ti-r-revision2/
pandy - |22 Cze 2012|, 2012 13:44
moje 2 centy: warto zrobic Larix, znalezienie sensownej budy jest malo prawdopodobne a Scorpio w dzisiejszych czasach to juz hobby.
VIK - |22 Cze 2012|, 2012 19:41
Nie warto robić.
ZUPEŁNIE
Dokładnie, tylko, jeśli ktoś ma takie hobby. Normalnie takie auto wiezie się do huty, dla bezpieczeństwa innych userów na drodze.
Boni - |22 Cze 2012|, 2012 21:07
| Larix napisał/a: |
Z tego co widzę to w Scorpio i Sierrach mających około 20 lat nie ma mocowań foteli, części podłogi , podłużnic, pasa pod bagażnikiem. Jest to norma |
Norma to są progi i nadkola. To co piszesz, to już w zakatowanych, a nie w tych nieco zadbanych - widocznie na takie nie trafiłeś.
ford2fast - |22 Cze 2012|, 2012 21:12
| Boni napisał/a: | | Larix napisał/a: |
Z tego co widzę to w Scorpio i Sierrach mających około 20 lat nie ma mocowań foteli, części podłogi , podłużnic, pasa pod bagażnikiem. Jest to norma |
Norma to są progi i nadkola. To co piszesz, to już w zakatowanych, a nie w tych nieco zadbanych - widocznie na takie nie trafiłeś. |
Norma to tylko ranty błotników tylnych i nadkoli
Progi w lekko zakatowanych
Reszta to już hardkory
Kevin Xy - |22 Cze 2012|, 2012 21:17
u kolegi zdecydowanie za duzo jak na oryginal
ja bym szukal kolejnego a tego zezlomowal, szczegolnie ze juz rozebrany
pepi - |22 Cze 2012|, 2012 21:58
jakby co to ja żyję z naprawy takich rodzynków
i wiem co piszę
poszukaj budy zdrowej
do podlepienia która rokuje na życie
a ten twój już umarł
pablo19 - |22 Cze 2012|, 2012 23:07
Ależ Wy kolegę podkopujecie, wstyd!!! Walcz o budę, jak już zacząłeś to skończ. Ja o swoją walczę
Zysio - |23 Cze 2012|, 2012 00:24
| pablo19 napisał/a: | | Ja o swoją walczę |
Całkiem dzielnie
YaKuZ - |23 Cze 2012|, 2012 00:37
ja swoją polepiłem jako tako rok jeszcze pojeździ
Zysio - |23 Cze 2012|, 2012 00:38
ja jeszcze nie polepiłem, ale zadziałam coś przed zimą
lukas2 - |23 Cze 2012|, 2012 10:36
Larix szukaj czegoś innego. Nie ma sensu tego kleić bo za bardzo nie ma co. Można trafić 20 letnią budę w dużo lepszym stanie (wiem na podstawie swojego jak go rozebrałem.) Miejsce gniazdowania korników:
http://imageshack.us/phot...07/dsc1089.jpg/
http://imageshack.us/phot...5/dsc1091x.jpg/
I niewielka dziurka z prawej przedniej strony. Fakt że to mk2 ale to żadna różnica też ma 20 lat.
Boni - |23 Cze 2012|, 2012 12:22
| pablo19 napisał/a: | Ależ Wy kolegę podkopujecie, wstyd!!! Walcz o budę, jak już zacząłeś to skończ. Ja o swoją walczę |
Kto bogatemu zabroni ale tak normalnie, to jednak - wypchnąć dzirawego parcha za 500, kupić sobie za 1500-2000 coś co się nie łamie i tylko do lekkiego dłubnięcia (np. jak mój merkur ), cieszyć się scorpio.
VIK - |23 Cze 2012|, 2012 17:51
Dokładnie tak. Zwłaszcza, że takie wstawianie 3/4 podłogi i tak wylezie niebawem.
Larix - |24 Cze 2012|, 2012 05:08
To by było na tyle jeżeli chodzi o teorię.
A w praktyce nie mam czasu ani pieniędzy jeździć po całej Polsce i szukać rodzynka.
Scorpio to nie Golfy czy inne Astry co sobie stoją co drugą ulicę z karteczką sprzedam za 1500. To, że niektórzy z Was mają ładne budy to dobrze i zazdroszczę (i możecie się zajmować audio, dokładkami do zderzaków i polerką) ale przecież ślepy nie jestem i widzę co jest na allegro.
| Boni napisał/a: | | Norma to są progi i nadkola. |
Serio czy jak się tylko z boku ogląda ? Bo w praktyce to trzeba wejść pod auto i zdrowo ponapieprzać młotkiem (ciekawe który sprzedający się na to zgodzi) ale jak gruba żywica to i młotek nie da rady
| lukas2 napisał/a: | | Larix szukaj czegoś innego |
Lukas2 , prawie pomyślałem , że Ty masz taką super budę ale... zajrzałem do twojego tematu a tu... spawanie podłużnic. Nie lepiej było innej budy szukać ?
pepi - |24 Cze 2012|, 2012 08:21
ale ty więcej kasy utopisz w to coś co masz
i nie musisz po kraju śmigać jakby co to ja mogę obaczyć akieś auta koło mnie
jak by były
z resztą zrobisz jak ci się podoba ale ja bym nie robił tego bo to jest nie opłacalne
Boni - |24 Cze 2012|, 2012 09:32
| Larix napisał/a: | To by było na tyle jeżeli chodzi o teorię.
A w praktyce nie mam czasu ani pieniędzy (na poszukanie lepszej budy) |
To tym bardziej nie masz czasu i pieniędzy na odbudowanie 50% podłogi scorpio. I nawet nie myśl, że jak masz obok scorpio arkusz blachy, spawarkę, wiadro podkładu, to już masz wszystko i nie będzie kosztów, tylko twoja "darmowa" praca i upór wystarczą. Już nawet pomijając, że nie ma darmowej pracy.
Inaczej - czy znasz kogokolwiek, komu się to udało? Bo mój czarny jest poskładany, ale nie jest jakoś super odbudowany, pablo walczy, ale raczej polegnie, pader był najtwardszy, ale się poddał, ktoś jeszcze, w miarę wiarygodny, może pokazać odbudowane, skończone mk1/mk2, które PO ODBUDOWIE wytrzymało już trochę i można testować je młotkiem od dołu? Jakoś nie pamiętam takiego przypadku. A wymienione wyżej budy były w o wiele lepszym stanie, i nie wydaje mi się żebyśmy mieli mniej uporu czy pieniędzy... Więc pomysł, że akurat ty w praktyce masz czas i pieniądze na jeszcze większe odbudowy wydaje mi się naiwny, i próbuję oszczędzić ci rozczaru.
Oczywiście, jak zaznaczyłem wcześniej - kto bogatemu i/lub upartemu zabroni, róbta co chceta.
Larix - |24 Cze 2012|, 2012 14:06
| Boni napisał/a: | | I nawet nie myśl, że jak masz obok scorpio arkusz blachy, spawarkę, wiadro podkładu, to już masz wszystko i nie będzie kosztów |
To wg mnie większość potrzebnych rzeczy. Wiadomo , że jeszcze nowe przewody hamulcowe np pójdą. Mógłbyś sprecyzować co jeszcze np ?
| Boni napisał/a: | | Już nawet pomijając, że nie ma darmowej pracy. |
No to wiadomo, ale nie liczmy.
| Boni napisał/a: | | pader był najtwardszy, ale się poddał |
Nie ma już OHC-a ?
| Boni napisał/a: |
Inaczej - czy znasz kogokolwiek, komu się to udało? |
Ale to forum nie jest szczególnie skore do takich wielkich remontów
Podsumowując : tak na prawdę można rozmawiać tylko o wróblach w garści a nie gołębiach na dachu czyli jak coś znajdę to przełożę bebechy, jak nie to zrobię to co mam.
Jakoś buda Bogdana99 z tego co widzę była tylko trochę lepsza i nikt go tak nie skrytykował. Może dlatego , że najpierw zrobił a później pokazał
Kevin Xy - |24 Cze 2012|, 2012 14:08
nie no generalnie to ja trzymam kciuki za Twoje auto i Ciebie, bo strasznie to wyglada ale wierze ze wiesz co robisz i ogarniesz auto
ford2fast - |24 Cze 2012|, 2012 14:12
Walcz i nie poddawaj się
Larix - |24 Cze 2012|, 2012 14:37
| Cytat: | | nie no generalnie to ja trzymam kciuki za Twoje auto i Ciebie, bo strasznie to wyglada ale wierze ze wiesz co robisz i ogarniesz auto |
Foty robiłem nędznym aparatem z 2004 roku (2 Mpix) więc pewne sprawy mogą wyglądać gorzej niż w rzeczywistości. Ogólnie auto ma wszystkie szpary równe więc jeszcze nie zaczęło się łamać pomimo, że w bagaju 100 kg nieraz było.
Oglądałem właśnie fotki z remontu np Padera i miał on trochę lepszą podłogę, ale progi podobne a np nadkola tylne i podłużnice pod bagażnikiem jeszcze gorsze. Nie miał również mocowań zderzaka jak widzę i łączności pasa górnego pod maską z resztą pojazdu . U mnie to jest OK.
Podsumowując u mnie : podłoga, progi od dołu, podłużnica jedna pod bagażnikiem ale trochę , podłużnice pod belką (częsty przypadek) , nadkola ale jakieś 3-4 cm rantu a nie że aż pod drzwiami dziura.
Kielichy są ok, cały przód pod maską ok. Ogólnie nie chodzi mi o zrobienie auta na wieki ale na jakieś 5 lat zwłaszcza , że to co z niego wylazło ma wleźć w trochę innej już formie a tymczasem czeka sobie toto w garażu.
YaKuZ - |24 Cze 2012|, 2012 17:45
ja w swoim łatałem całą dupe i podłoge z vauxem 2 lata temu i trzyma się nieźle, rok czy 2 jeszcze by pojeździł gdyby mnie nie wnerwiał bo mam zamiar jeździć ostatni rok. nadkola i progi robili mi już blacharze z tym że progi spartolili ale to robił taki bałwan...a nadkola inni zrobili mi ładnie całkiem z tym że prawie tałzena skasowali. Jak larix chce to niech robi, jak ma chęci połata i pare latek pojeździ ze 3, 4 może 5 jak dobrze zrobi. moj był podobny do larixowego granatka.
pablo19 - |24 Cze 2012|, 2012 18:47
| Boni napisał/a: | | ... pablo walczy, ale raczej polegnie, ... | Oooo niewierny !!!
Teraz to już przypirdaczyłem pięścią w stół. Nie godzę się na takie teksty. Jak mi znowu ktoś w niego przyfasoli i go skasuje, albo sam to uczynię to owszem polegnę i oddam go na złom, a tymczasem prace postępują i to nie w kierunku "polegania".
Dla pokrzepienia dodam zdjęcie z placu boju
Boni - |24 Cze 2012|, 2012 21:49
| pablo19 napisał/a: | | Boni napisał/a: | | ... pablo walczy, ale raczej polegnie, ... | Oooo niewierny !!!
Teraz to już przypirdaczyłem pięścią w stół. Nie godzę się na takie teksty. |
No dobra, pablo broni się nadal, niczym Westerplatte Zakładam, że jak skończysz, to pozwolisz nam przebadać podłogę i progi z ćwierćkilowym młotkiem, czy ci wszystko dobrze wyszło?
marco - |24 Cze 2012|, 2012 22:19
chwalmy i podziwiajmy tych co odważają się i ratują auta które nie powrócą na pewno czyli auta do jazdy a nie jak te super nove auta modułowe i nie krytykujmy takich inicjatyw wiadomo że z ekonomicznego punktu widzenia często jest to utopia ale ile później z tego samo podbudowania i satysfakcji czego wycenić się nie da
pepi - |24 Cze 2012|, 2012 22:50
tylko wy pomijacie jedną kwestię jakość blach użytych do naprawy
grubość ich i odporność na spawanie itp
tłuczone to jest aby było tanio to jest tanio
tam gdzie coś było spawane to po 2-3 latach wyłazi
bo zgrzewarki to mało kto ma
sam robię co raz bo z tego żyję
i ludziom chyba się na prawdę wydaje że jak było 20 lat
to po naprawie tyle też
jedynie piaskowanie i potem widać ile tego auta zostało
pablo19 - |24 Cze 2012|, 2012 23:47
| Boni napisał/a: | ... Zakładam, że jak skończysz, to pozwolisz nam przebadać podłogę i progi z ćwierćkilowym młotkiem, czy ci wszystko dobrze wyszło? | Jak dotkniesz go młotkiem to podejrzewam, że ten co to spawał podejdzie do Twojego z siekierą Za dużo piwa przy nim zostało przelane, żeby teraz go młotkiem walić Wydaje mi się, że nowych młotkiem nie sprawdzają, także i tu pozwólmy żeby czas był jedynym testerem.
| pepicosi napisał/a: | tylko wy pomijacie jedną kwestię jakość blach użytych do naprawy
grubość ich i odporność na spawanie itp
tłuczone to jest aby było tanio to jest tanio
tam gdzie coś było spawane to po 2-3 latach wyłazi
bo zgrzewarki to mało kto ma
sam robię co raz bo z tego żyję
i ludziom chyba się na prawdę wydaje że jak było 20 lat
to po naprawie tyle też
jedynie piaskowanie i potem widać ile tego auta zostało |
Wszystko się zgadza, ale powiedzmy, że niektóre miejsca da się lepiej przemyśleć niż fabryka. Co prawda sposób łączenia jest o wiele gorszy, ale jeżeli raz się udało naprawić to może drugi raz też się da? I tak "do trzech razy sztuka"
YaKuZ - |24 Cze 2012|, 2012 23:47
larix jedź do pepiego widze że chętny Ci porobić blache
Zysio - |24 Cze 2012|, 2012 23:48
| pablo19 napisał/a: | | ale jeżeli raz się udało naprawić to może drugi raz też się da? I tak "do trzech razy sztuka" |
to będzie jak z łatami na asfalcie, na niektórych drogach pierwotnego asfaltu brak
pablo19 - |24 Cze 2012|, 2012 23:49
| Zysio napisał/a: | | pablo19 napisał/a: | | ale jeżeli raz się udało naprawić to może drugi raz też się da? I tak "do trzech razy sztuka" |
to będzie jak z łatami na asfalcie, na niektórych drogach pierwotnego asfaltu brak | Czasu nie cofniemy
pandy - |25 Cze 2012|, 2012 08:56
Eee tam zrobic jak Bogdan, obrocic, objechac wszystko i to TIG a nie MIG - zrobic porzadnie - da sie - przy okazji mozna dolozyc tu i tam profili coby wzmocnic podloge - wtedy amatorzy walenia mlotem niech sie popisuja - fabryka to robi plan minimum - przy dlubaniu dla siebie mozna zrobic troche wiecej.
pablo19 - |25 Cze 2012|, 2012 09:11
W rzeczy samej, mój już jest trochę cięższy, ale nie od szpachli, czy innego betonu
Jankes - |25 Cze 2012|, 2012 09:22
| pablo19 napisał/a: | W rzeczy samej, mój już jest trochę cięższy, ale nie od szpachli, czy innego betonu |
To dlatego pociąg sie ostatnio wykoleił w Ursusie
ford2fast - |25 Cze 2012|, 2012 09:23
| pandy napisał/a: | | fabryka to robi plan minimum - przy dlubaniu dla siebie mozna zrobic troche wiecej |
Zawsze można przerobić na samochód pancerny
pablo19 - |25 Cze 2012|, 2012 09:28
| ford2fast napisał/a: | | pandy napisał/a: | | fabryka to robi plan minimum - przy dlubaniu dla siebie mozna zrobic troche wiecej |
Zawsze można przerobić na samochód pancerny | Dopóki nie zrobi się więcej wzmocnień niż w Merkurze to można powiedzieć że to wciąż mniej niż fabryka dała. Żeby Merkura przebić to faktycznie trzeba by zakosić coś z PKP.
Gaiger - |25 Cze 2012|, 2012 09:34
| pepicosi napisał/a: | | tam gdzie coś było spawane to po 2-3 latach wyłazi |
pepicosi, no popatrz moje auta jakoś nie nie przyjmują tego do wiadomości.
Co prawda poza Escortem żadne nie wymagało tak zaawansowanej odbudowy.
Mojej byłej sierze mija teraz 6 lat od robienia blacharki, podłużnice nad belką, reperaturki błotników, progi.
Oznak rdzy brak.
To co można było kupić, czyli progi i reperaturki poszło kupne. Reszta dorobiona z blach # 1-1,5mm w ocynku. I wszędzie gdzie się dało konserwacja.
Powtarzana zresztą co jakiś czas.
A standard w każdej sierrce i scorpio w\g mnie to tylne podłużnice nad belką i podłoga pod tylnymi mocowaniami foteli przednich.
Do tego mogą być ale nie muszą: progi wraz z łączeniem do podłogi, podłużnice tylne za osią, tylny pas, ranty tylnych błotników, kawałek wewnętrznego tylnego nadkola nad wachaczem.
To tak w większości egzemplarzy które widziałem.
Vaux - |25 Cze 2012|, 2012 11:52
| Jankes napisał/a: | | To dlatego pociąg sie ostatnio wykoleił w Ursusie |
Acha, czyli sugerujesz że...
http://w945.wrzuta.pl/film/03uc8hE3Ftr/pancerka
pandy - |25 Cze 2012|, 2012 17:43
| ford2fast napisał/a: | | pandy napisał/a: | | fabryka to robi plan minimum - przy dlubaniu dla siebie mozna zrobic troche wiecej |
Zawsze można przerobić na samochód pancerny |
zawsze mozna poprawic bezpieczenstwo
ford2fast - |25 Cze 2012|, 2012 21:37
| pablo19 napisał/a: | | Dopóki nie zrobi się więcej wzmocnień niż w Merkurze to można powiedzieć że to wciąż mniej niż fabryka dała |
W których miejscach te wzmocnienia siedzą ?
pablo19 - |25 Cze 2012|, 2012 21:55
| ford2fast napisał/a: | | pablo19 napisał/a: | | Dopóki nie zrobi się więcej wzmocnień niż w Merkurze to można powiedzieć że to wciąż mniej niż fabryka dała |
W których miejscach te wzmocnienia siedzą ? | Raz w drzwiach, dwa podłużnice przez całą długość auta. O kształtownikach pod zderzakami nie wspominam, bo to nie o to chodzi. O innych nie wiem, ale może siakieś jeszcze są.
pepi - |25 Cze 2012|, 2012 22:23
no dobra ja się nie znam
jutro wam dam fotki jakie paście naprawiam
tylko ja nie widzę sensu w tym -ale jak delikwent się uprze i płaci to czemu nie
a co do spawania i klejenia jakby to napisać nie jest to takie proste
jak by się wydawało
a najgorsza jest blacha użyta do naprawy
wiem bo widzę jak kiedyś się trzymało a teraz co jest
chyba wiaderek im zabrakło na przetop bo nalotem to już po jednym dniu się pokrywa
a nie kiedy bywa pomalowanie tego po spawaniu problematyczne
lukas2 - |25 Cze 2012|, 2012 22:51
| Larix napisał/a: | | .. zajrzałem do twojego tematu a tu... spawanie podłużnic |
Każdy jeden to przeszedł, tylko że u mnie podłużnice miały dziury tylko od spodu, nie wychodziło na ich boki i tylko pod belką, podłoga od progów nie odchodzi a 20 letnia buda nie może być super, napisałem tylko że można znaleźć w lepszym stanie, łatwiejszą i tańszą do ogarnięcia. Twoje auto, twój czas. Mi też powiedziano że przegiąłem robiąc kapitalkę Dohca a ja się uparłem i zadowolony jestem czego i tobie życzę.
ford2fast - |25 Cze 2012|, 2012 23:14
| pablo19 napisał/a: | | podłużnice przez całą długość auta |
Jesteś pewien , że jest to bezpieczniejsze ?
pablo19 - |26 Cze 2012|, 2012 08:02
| ford2fast napisał/a: | | pablo19 napisał/a: | | podłużnice przez całą długość auta |
Jesteś pewien , że jest to bezpieczniejsze ? | Nigdzie nie napisałem, że to bezpieczniejsze, nawet nie kierowałem moich wypowiedzi w tym kierunku.
Odpowiadając na Twoje pytanie: Myślę, że buda Merkura jest bezpieczniejsza niż MKI.
ford2fast - |26 Cze 2012|, 2012 09:34
| pablo19 napisał/a: | | Żeby Merkura przebić to faktycznie trzeba by zakosić coś z PKP |
Jak uczy historia wystarczy jeden Polonez aby przejechać w poprzek przez Merkura Scorpio
Nie wiem tylko czy wszystkie Polonezy pochodziły z PKP
Jedyna realna korzyść ze wzmocnień Merkura to te w zderzakach i ewentualnie wzmocnienia drzwi w przypadku lekkich niegroźnych stłuczek
Jeżeli rzeczywiście ma podłużnice przez całą długość karoserii to może być to jedynie utrudnienie akcji rudej złośnicy , natomiast w przypadku kolizji może okazać się znaczną wadą
WieSiu - |26 Cze 2012|, 2012 09:43
| ford2fast napisał/a: | | natomiast w przypadku kolizji może okazać się znaczną wadą |
czemu ? co sie z takim merkurem dzieje w przypadku kolizji ? przeciez teoretycznie powinien byc bardziej wytrzymaly
ford2fast - |26 Cze 2012|, 2012 10:37
| WieSiu napisał/a: | | przeciez teoretycznie powinien byc bardziej wytrzymaly |
A mają przeżyć ludzie w samochodzie czy samochód ?
pablo19 - |26 Cze 2012|, 2012 10:42
| ford2fast napisał/a: | | WieSiu napisał/a: | | przeciez teoretycznie powinien byc bardziej wytrzymaly |
A mają przeżyć ludzie w samochodzie czy samochód ? | No właśnie pytanie jest co jest ważniejsze, czy małe obrażenia wewnętrzne, czy to żeby karoseria auta tak się nie zgniotła żeby Cię nie zabiła z zewnątrz. W Scorpio chyba nie ma "złotego środka".
ford2fast - |26 Cze 2012|, 2012 12:07
| pablo19 napisał/a: | | W Scorpio chyba nie ma "złotego środka". |
W Fordzie Scorpio jest
A jak wygląda to w przypadku Merkura niestety nie wiem
Przy kolizjach z większymi prędkościami sztywność karoserii jako całości to duża wada dla osób znajdujących się wewnątrz
W Stanach Zjednoczonych większość kolizji następuje przy stosunkowo małych prędkościach , w Europie jest zupełnie odwrotnie , stąd też inne rozwiązania konstrukcyjne
pepi - |26 Cze 2012|, 2012 12:19
| ford2fast napisał/a: | A mają przeżyć ludzie w samochodzie czy samochód ? | -jak mają pasy pozapinane to nie ma to wpływu
ford2fast - |26 Cze 2012|, 2012 13:43
| pepicosi napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | A mają przeżyć ludzie w samochodzie czy samochód ? | -jak mają pasy pozapinane to nie ma to wpływu |
Wpływ jest zawsze bardzo duży
pandy - |26 Cze 2012|, 2012 18:30
Tylko ze po 20 latach wytrzymalosc elementow sie zmniejsza (i zdolnosc absorbowania energi), do tego mozna zalozyc wariant w ktorym drugi samochod jest bez modyfikacji (nowy) i to on bierze na siebie wieksza "odpowiedzialnosc". F2F ma racje o ile zalozymy ze takie zmodyfikowane Scorpio bedzie zderzac sie z sztywna bryla - np sciana.
sobolaqe - |26 Cze 2012|, 2012 18:57
| pepicosi napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | A mają przeżyć ludzie w samochodzie czy samochód ? | -jak mają pasy pozapinane to nie ma to wpływu |
no juz bez przesady ze niema wplywu
przeciez wiadomo o co chodzi tylko jak sie pisze na okolo byle sie nagadac a nie powiedziec o konkretach to tak sie to ciagnie i ciagnie.
standard u niektorych
sztywny samochod nie jest zaleta przy wypadku.
samochod przezyje bez wiekszej szkody dla siebie a pasazerowie tego nie przezyja i niewazne czy maja zapiete pasy czy nie.
sile uderzenia cos musi przyjac na siebie, albo strefy zgniotu w samochodzie, albo cialo czlowieka.
przy sztywnym samochodzie wiekszosc energi idzie w ludzi i przeciazenia sa takie ze obrazenia wew powoduja powazne urazy.
juz dawno temu nauczyli sie na amerykanskich krazownikach ze 2-3m maski przed soba nie powoduja ze ludzie przezyja wypadek takim samochodem. byly chyba nawet gdzies testy starego Volvo i nowego samochodu o wiele mniejszego i krotszego ale za to ze strefami zgniotu i bezpieczenstwo w tym nowszym jest o wiele wieksze
wiec jak merkur ma podluznice przez caly samochod i sie trzepnie nim w inny samochod to raczej niema co liczyc ze cos sie w nim latwo podda i wezmie na siebie sile uderzenia. to pojdzie wszystko w ludzi w srodku.
kondzio508 - |26 Cze 2012|, 2012 20:06
| pepicosi napisał/a: | | jak mają pasy pozapinane to nie ma to wpływu |
a tu oto dowód ze warto jednak miec zapiete , wtedy to co jest w aucie czyli poduszki powietrzne współpracują z napinaczami i moze by ta 55 latka przeżyła .. http://www.poranny.pl/app...N04%2F120629634
ford2fast - |26 Cze 2012|, 2012 21:56
| pandy napisał/a: | | o ile zalozymy ze takie zmodyfikowane Scorpio bedzie zderzac sie z sztywna bryla - np sciana. |
A czy jadącą z przeciwka z szybkością 85 km/h dwudziestotonową ciężarówkę można uznać za ścianę ?
pepi - |26 Cze 2012|, 2012 22:22
nadal delikatnie pierdoły piszecie
do pewnej prędkości trzeba zapinać pasy powyżej już lepiej nie mieć coby się nie męczyć
co do sztywności nadwozia zasada mówi tylko o tym aby przedział tam gdzie są ludzie się mało odkształcił
a to że nadwozie jest mocne to nie znaczy że nie przyjmuje siły
może to widać mniej w porównaniu z tymi nowymi plastikowymi autami
które się zaginają od wiatru
one są praktycznie jednorazowe
a nasze stare zjedzone bez kornika -niektóre rodzynki same się łamią
a przy wypadku
ford2fast - |26 Cze 2012|, 2012 22:28
| sobolaqe napisał/a: | | przeciez wiadomo o co chodzi tylko jak sie pisze na okolo byle sie nagadac a nie powiedziec o konkretach to tak sie to ciagnie i ciagnie |
Próbuję tylko zmusić niektórych do myślenia
Myślenie nie boli o ile robi się to często i regularnie
Pięknie dziękuję sobolaqe za rozwinięcie tematu , lepiej bym tego nie ujął
sobolaqe - |26 Cze 2012|, 2012 23:01
| pepicosi napisał/a: |
do pewnej prędkości trzeba zapinać pasy powyżej już lepiej nie mieć coby się nie męczyć |
zawsze warto, jak walniesz tak zeby pasy nic nie pomogly to napewno sie meczyc juz niebedziesz ani przez chwile.
| pepicosi napisał/a: |
co do sztywności nadwozia zasada mówi tylko o tym aby przedział tam gdzie są ludzie się mało odkształcił |
to sie kontrolowane strefy zgniotu nazywa, ma sie giac tam gdzie niema pasazerow
| pepicosi napisał/a: |
a to że nadwozie jest mocne to nie znaczy że nie przyjmuje siły |
sciana tez przyjmuje sile, tylko ze dosc malo
podobnie jak sztywne nadwozie, skoro takie nadwozie przyjmuje niewielka czesc uderzenia to musi je przyjac cos innego. a najslabsi sa ludzie w srodku ktorzy dostana konkretnego strzala.
| pepicosi napisał/a: |
może to widać mniej w porównaniu z tymi nowymi plastikowymi autami
które się zaginają od wiatru
one są praktycznie jednorazowe |
ludzie tez sa jednorazowi.
dlatego obecnie samochodow nie projektuje sie zeby przezyly wypadek w jak najelpszym stanie tylko zeby ludzie wyszli z wypadku w jak najlepszym stanie.
samochod ma sie poskladac jak najbardziej(np silnik ktory ma wchodzic pod spod lamiac i wciagajac do srodka kolumne kierownicy to nie wynik oszczedzania na samochodach i ich kiepskiej jakosci a pracy nad tym zeby byly jak najbezpieczniejsze i chronily pasazerow.
niestety cos za cos. albo samochod chroni pasazerow ale sam sie rozwala dosc konkretnie albo jest mniej uszkodzony ale pasazerowie maja marne szanse na przezycie.
lukas2 - |26 Cze 2012|, 2012 23:16
Co nie zmienia faktu że w ponad 20 letnim bolidzie ciężko mówić o kontrolowanych strefach zgniotu, wytrzymałości karoserii, ochronie ludzi itd itp. Samochody są projektowane na ileś tam lat a później powinny trafić do recyklingu, tracą swoje właściwości... Czas nie członek w miejscu nie stoi
sobolaqe - |27 Cze 2012|, 2012 00:19
| lukas2 napisał/a: | | Co nie zmienia faktu że w ponad 20 letnim bolidzie ciężko mówić o kontrolowanych strefach zgniotu, wytrzymałości karoserii, ochronie ludzi itd itp. |
oczywiscie ze tak
ale nie mozna mowic ze 20 letni samochod jest bezpieczny bo jest wytrzymaly i sztywny
pepi - |27 Cze 2012|, 2012 07:14
| sobolaqe napisał/a: | | zawsze warto, jak walniesz tak zeby pasy nic nie pomogly to napewno sie meczyc juz niebedziesz ani przez chwile. | -głupoty ja znam parę przypadków w których ludzie przeżyli bo nie mieli pasów fakt że to może jest 1-2 % wypadków ale jest
a co do pasów one ratują życie do może 60-90 a potem lepiej nie zapinać bo na tyle jest wyliczony samochód
[ Dodano: |27 Cze 2012|, 2012 07:15 ]
a my starymi struclami latamy ponad 200
i to jest polska ułańska fantazja
[ Dodano: |27 Cze 2012|, 2012 07:40 ]
teraz dam rodzynki które raczej nie opłacało się robić ale gość był uparty
mazda
bmw
jeszcze nie otworzone ale jak się rozetnie to wyglądać będzie tak jak te wyżej
pablo19 - |27 Cze 2012|, 2012 08:04
Ale się uczepiliście Merkura. Przecież to nie Hummer, żeby się nie ugiął przy strzale. Toć podłużnice o których pisałem są dołożone pod przestrzenią pasażerską więc co? Tu też ma być strefa zgniotu? (widzę, że pepicosi ma dobry kierunek postrzegania) Weźcie się najpierw przyjrzyjcie jak jest zbudowany przód Scorpio/Merkura, a potem takie mądrości wypisujcie, że to samochód dla samobójców.
ford2fast - |27 Cze 2012|, 2012 08:19
| Cytat: | | Co nie zmienia faktu że w ponad 20 letnim bolidzie ciężko mówić o kontrolowanych strefach zgniotu, wytrzymałości karoserii, ochronie ludzi itd itp. | Błądzisz
Scorpio jest tak zaprojektowane , że przy zderzeniu czołowym oprócz podłużnic przednich większość energii przejmuje na siebie silnik i skrzynia biegów
Przy konkretnym dzwonie silnik ze skrzynią wchodzi pod przestrzeń pasażerską nie uszkadzając jej
Pięknie pęka obudowa skrzyni biegów , krzywi się wał napędowy
Ten sam efekt występuje w Sierrze
| pablo19 napisał/a: | | Toć podłużnice o których pisałem są dołożone pod przestrzenią pasażerską więc co? |
Z punktu widzenia szans na uszkodzenie przedziału pasażerskiego przy większych prędkościach czysta głupota
pablo19 - |27 Cze 2012|, 2012 08:25
| ford2fast napisał/a: | ...
| pablo19 napisał/a: | | Toć podłużnice o których pisałem są dołożone pod przestrzenią pasażerską więc co? |
Z punktu widzenia szans na uszkodzenie przedziału pasażerskiego przy większych prędkościach czysta głupota | Głupkami nazywasz tych samych inżynierów, którzy wymyślili "słoneczka" ?
ford2fast - |27 Cze 2012|, 2012 09:11
| pablo19 napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | ...
| pablo19 napisał/a: | | Toć podłużnice o których pisałem są dołożone pod przestrzenią pasażerską więc co? |
Z punktu widzenia szans na uszkodzenie przedziału pasażerskiego przy większych prędkościach czysta głupota | Głupkami nazywasz tych samych inżynierów, którzy wymyślili "słoneczka" ? |
Zamiast wypisywać takie szalone wydumki przeczytaj mój wpis z wczorajszego dnia ZE ZROZUMIENIEM
A tak przy okazji to jestem pewien , że zupełnie inni fachowcy zaprojektowali zawieszenie a inni nadwozie
pablo19 - |27 Cze 2012|, 2012 09:18
| ford2fast napisał/a: | ...
A tak przy okazji to jestem pewien , że zupełnie inni fachowcy zaprojektowali zawieszenie a inni nadwozie | Czasem warto podeprzeć swoją pewność jakimiś wiarygodnymi źródłami.
WieSiu - |27 Cze 2012|, 2012 09:51
| ford2fast napisał/a: | | Ten sam efekt występuje w Sierrze |
Wiec nie wiem czy jest z czego sie cieszyc posiadajac stare scorpio
http://www.youtube.com/watch?v=ts4Dm39DRPo
ford2fast - |27 Cze 2012|, 2012 10:46
| pablo19 napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | ...
A tak przy okazji to jestem pewien , że zupełnie inni fachowcy zaprojektowali zawieszenie a inni nadwozie | Czasem warto podeprzeć swoją pewność jakimiś wiarygodnymi źródłami. |
Pięknie dziękuję za wysoką ocenę moich wpisów
pandy - |27 Cze 2012|, 2012 17:09
| ford2fast napisał/a: | | pandy napisał/a: | | o ile zalozymy ze takie zmodyfikowane Scorpio bedzie zderzac sie z sztywna bryla - np sciana. |
A czy jadącą z przeciwka z szybkością 85 km/h dwudziestotonową ciężarówkę można uznać za ścianę ? |
Mysle ze tak - roznica mas pozwala traktowac ciezarowke jak bryle sztywna (vide moj przyklad sciana ale nie tylko sciana zawiera sie w pojeciu bryly sztywnej)
I by nie tluc piany - samochody klasy WRC sa klasycznym przykladem podejscie do wzmacniania budy - obspawywanie wszystkich szwow, dodatkowe usztywnienia i wzmocnienie rowniez poprzez wbudowanie klatki.
Warto pamietac ze Scorpio II ma juz elementy nowych zasad konstrukcji nadwozia - nie jest to najbezpieczniejszy samochod ale tez nie ostatni ogryzek - by podac przyklad bezpiecznego samochodu o malych rozmiarach i sztywnej bryle warto popatrzec na Smarta i jego testy zderzeniowe - mozna zaprojektowac strefy w taki sposob by na relatywnie malej objetosci byly skuteczne...
gufer-posepny - |27 Cze 2012|, 2012 17:13
no weź pod uwagę że smart jest 2 osobowy . a rozmiarami jak sejczento 5 osobowe . taki smart oferuje bezpieczeństwo na przyzwoitym poziomie . kabina dla dwóch osób jest taka jak każdym innym aucie a nawet większa .
wyjmujecie 12V po przez dzwona ze ścianą ... ciekawy pomysł .
Boni - |27 Cze 2012|, 2012 18:21
| lukas2 napisał/a: | | Samochody są projektowane na ileś tam lat a później powinny trafić do recyklingu, tracą swoje właściwości... |
G... prawda. Jak Scorpio jest równie mało zardzewiały jak w 1991 to bardzo ciekawy jestem, czemu miałby się giąć w razie kolizji inaczej niż w 1991. Jakby blacha/stal tak traciła właściwości jak ci się przyśniło, to żadny 20 letni most czy wieżowiec nie byłby bezpieczny...
A Scorpio ogólnie gnie się bardzo ładnie, wiem, bo pogiąłem ich trochę, zresztą, akurat w 1985 to już ładnie testowano i opracowywano te rzeczy, nie wiem czy nie lepiej niż teraz (bo teraz babole i oszczędności zamaskuje w testach 8 poduszek, wtedy nie było tego komfortu projektowania). A merkur akurat jest lepszy, bo na końcach gnie się jak Scorpio plus zderzaki przeciw stłuczkom, a ma wzmocnione to co zwykły mk1 ma do dupy, czyli drzwi i podłogę w kontekście uderzeń z boku. Niepojęte, że posrani księgowi od forda nie dali tego do wszystkich mk1 po 1989 i do mk2 też...
Maross - |27 Cze 2012|, 2012 19:18
| Boni napisał/a: | | do mk2 też... |
a mk2 po lifcie nie ma czasem wzmocnień w drzwiach?
YaKuZ - |27 Cze 2012|, 2012 20:46
ma ale merkur miał sporo mocniejsze.
lukas2 - |27 Cze 2012|, 2012 21:05
Boni ciekawe porównanie samochód do wieżowca...
ford2fast - |28 Cze 2012|, 2012 11:25
| YaKuZ napisał/a: | | ma ale merkur miał sporo mocniejsze. |
Sprawdzałeś ?
YaKuZ - |28 Cze 2012|, 2012 12:00
osobiście nie ale słyszałem od paru osób które miały styczność z merkurem.
Larix - |28 Cze 2012|, 2012 12:06
| gufer-posepny napisał/a: | | wyjmujecie 12V po przez dzwona ze ścianą ... ciekawy pomysł . |
W samej rzeczy
[ Dodano: |28 Cze 2012|, 2012 12:08 ]
| Cytat: | | teraz dam rodzynki które raczej nie opłacało się robić ale gość był uparty |
Eee no to u mnie progi wewnętrzne są dużo lepsze. A podłogę zeżarło bo jakiś geniusz matą i żywicą zakleił.
wieloryb - |28 Cze 2012|, 2012 13:15
http://www.youtube.com/wa...feature=related tak oto wygląda focus po zderzeniu przy prędkości 190km/h
playandwin24 - |28 Cze 2012|, 2012 13:21
Ciekawe czy pasażerowie z tyłu przy odrobinie szczęścia by przeżyli....
wieloryb - |28 Cze 2012|, 2012 13:32
i czy było tam 12v6 ?
Boni - |29 Cze 2012|, 2012 07:24
| lukas2 napisał/a: | | Boni ciekawe porównanie samochód do wieżowca... |
A co myślałeś, że wytrzymałość scorpio bierze się z gum zawieszenia, a wieżowca z cegieł? Otóż nie, wytrzymałości obu biorą się ze stali; starej, poczciwej, rdzewiejącej stali. I nie ma na niej wybitej "przydatności do spożycia" jak sugerowałeś.
| "Yakuz napisał/a: | | ma ale merkur miał sporo mocniejsze. |
Tak się mają wzmocnienia merkura do mk2 do mk1, jak barierka na autostradzie do ramy dziecinnego rowerka do braku ramy rowerka Pojąć nie idzie, czemu przynajmniej w mk1 równolegle nie wprowadzili takich samych jak merkura - znaczy, wiadomo, $$$ dla pana F, tak tylko gadam.
Gaiger - |29 Cze 2012|, 2012 14:50
| Boni napisał/a: | | Tak się mają wzmocnienia merkura do mk2 do mk1, jak barierka na autostradzie do ramy dziecinnego rowerka do braku ramy rowerka Pojąć nie idzie, czemu przynajmniej w mk1 równolegle nie wprowadzili takich samych jak merkura |
A one nie są podobne jak w wielorybie??
Te dodatowe podłużnice.
Boni - |29 Cze 2012|, 2012 17:12
| Gaiger napisał/a: | | Boni napisał/a: | | Tak się mają wzmocnienia merkura do mk2 do mk1, jak barierka na autostradzie do ramy dziecinnego rowerka do braku ramy rowerka Pojąć nie idzie, czemu przynajmniej w mk1 równolegle nie wprowadzili takich samych jak merkura |
A one nie są podobne jak w wielorybie??
Te dodatowe podłużnice. |
To chyba jest podobne, ale ja powyżej to miałem bardziej drzwi na myśli - nie wiem co ma wieloryb w drzwiach, ale mk1/mk2 to nie ma nic nawet w przybliżeniu przypominającego wzmocnienia merkura. Tutaj trochę widać, za cięgnami zamków, tę "barierkę z autostrady" idącą przez wszystkie drzwi
http://img23.imageshack.u...erkursafety.jpg
a w tylnych drzwiach jest jeszcze "półka" przenosząca siły ze wzmocnienia w stronę nadkola/zamka. Plus podłoga zmieniona, plus zderzaki i za zderzakami trochę, itd.
VIK - |29 Cze 2012|, 2012 19:42
| Boni napisał/a: | | wytrzymałości obu biorą się ze stali; starej, poczciwej, rdzewiejącej stali. I nie ma na niej wybitej "przydatności do spożycia" | Ba, pomaga czas w niektórych przypadkach nawet ZWŁASZCZA sezonowanie przed wykonaniem czegokolwiek z tegoż.
pandy - |1 Lip 2012|, 2012 10:22
| Boni napisał/a: |
To chyba jest podobne, ale ja powyżej to miałem bardziej drzwi na myśli - nie wiem co ma wieloryb w drzwiach, ale mk1/mk2 to nie ma nic nawet w przybliżeniu przypominającego wzmocnienia merkura. Tutaj trochę widać, za cięgnami zamków, tę "barierkę z autostrady" idącą przez wszystkie drzwi
http://img23.imageshack.u...erkursafety.jpg
a w tylnych drzwiach jest jeszcze "półka" przenosząca siły ze wzmocnienia w stronę nadkola/zamka. Plus podłoga zmieniona, plus zderzaki i za zderzakami trochę, itd. |
A przypadkiem w USA nie bylo w tym czasie innych niz w Europie norm bezpieczenstwa (tzn wyzszych) - skoro OBD pochodzi z USA to moze w tych czasach byly rowniez wyzsze normy na bezpieczenstwo pasywne w USA.
Boni - |1 Lip 2012|, 2012 14:14
| pandy napisał/a: |
A przypadkiem w USA nie bylo w tym czasie innych niz w Europie norm bezpieczenstwa (tzn wyzszych) - skoro OBD pochodzi z USA to moze w tych czasach byly rowniez wyzsze normy na bezpieczenstwo pasywne w USA. |
Owszem, ale w tym przypadku akurat nie tyle normy czy testy (bo wtedy jeszcze OIMW nie było standaryzowanych na tyle), co pragmatyka i specyfika rynku amerykańskiego - jakby trzeciego - czwartego nowego merkura = scorpio mk1 bez wzmocnień wydłubali po zderzeniu z pomiędzy lincolnów czy cadillaców z lat 80 to byłaby taka nagonka, że już żadnego by nie sprzedali...
Larix - |19 Wrz 2012|, 2012 17:20
Stworzyłem temat bardziej odpowiedni , bo w sumie ten wyszedł poza zakres wyciągania za uszy 12v6
http://ford-scorpio.pl/fo...p=585543#585543
|
|