| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - wymiana tylnyh tuleji przedniego wahacza
koza308w - |7 Wrz 2010|, 2010 21:11 Temat postu: wymiana tylnyh tuleji przedniego wahacza jak w temacie wymieniam tuleje tylne przedniego wahacza
A moje pytanie dotyczy tego czy te dwa wąsy (bardziej wystające części gumy) które są na zewnętrznej części tuleji mają być w miejscu gdzie styka się metalowy uchwyt tuleji (na 4 śrub) z wnęką na podłużnicy do tejże tuleji.
gufer-posepny - |7 Wrz 2010|, 2010 21:20
Tam pasują właśnie .
pepi - |7 Wrz 2010|, 2010 21:54
tuleja ma być pionowo tym wzmocnieniem z gumy ,a z resztą one są jajowate tak ze pasi to tak w budę
Jacek12 - |25 Lut 2011|, 2011 08:46
dołączam się do tematu,czy na tym rysunku dobrze zaznaczyłem pozycje montażu tulei ?
[img] [/img]
zauważyłem że wypustki gumowe w orginalnej tulei są w innym położeniu niż na podróbce-niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę
masa300789 - |25 Lut 2011|, 2011 16:18
to wyciecie jesli pamietam to jest w dole a to co opisales poziom tj pion
gufer-posepny - |25 Lut 2011|, 2011 16:56
dodam że te wypustki gumowe nie są na przekątnej i mają być w poziomie z tym że nie u góry a poniżej ośi .ładnie pasują w miejsce łącznia się obejmy z zawiasem .
Jacek12 - |28 Lut 2011|, 2011 11:24
zmieniłem ustawienie tych gum zgodnie ze znakami na orginalnej tulei,jedną gumę mam podróbkę i na niej wypustki były odwronie niż na orginalnej dlatego ściołem te kawałki gum na niej i założyłem poprawnie.Jednak właściwości jezdne nie poprawiły się ,trochę pływa mi auto,domyślam się(a nawet jestem pewny)że ta tuleja podróbka jest tego sprawcą i dlatego mam takie pytanie:czy oprócz orginalnych tylnich tulei do wachacza przedniego nie ma innych które byłyby sztywniejsze i pasowały by na ich miejsce?może od innego auta-mercedes,VW,itp?
sobolaqe - |28 Lut 2011|, 2011 12:46
z ciekawosci za ile kupiles ta podrobke ?
bo oryginal cos kolo 70 zl kosztuje i sie zastanawiam czy byl sens wogole kombinowac
gufer-posepny - |28 Lut 2011|, 2011 18:35
nie ma sensu
Julek - |28 Lut 2011|, 2011 18:55
podróba kosztuje 4-5 dych więc jak masz oryginał za 70 to nie ma o czym mówić. Tego się nie zmienia co chwilę.
masa300789 - |28 Lut 2011|, 2011 19:35
| Jacek12 napisał/a: | | zmieniłem ustawienie tych gum zgodnie ze znakami na orginalnej tulei,jedną gumę mam podróbkę i na niej wypustki były odwronie niż na orginalnej dlatego ściołem te kawałki gum na niej i założyłem poprawnie.Jednak właściwości jezdne nie poprawiły się ,trochę pływa mi auto,domyślam się(a nawet jestem pewny)że ta tuleja podróbka jest tego sprawcą i dlatego mam takie pytanie:czy oprócz orginalnych tylnich tulei do wachacza przedniego nie ma innych które byłyby sztywniejsze i pasowały by na ich miejsce?może od innego auta-mercedes,VW,itp? | Zrob zawias do porzadku a nie szukaj zamiennikow to nie krokodyl
sobolaqe - |28 Lut 2011|, 2011 21:54
| Julek napisał/a: | | podróba kosztuje 4-5 dych więc jak masz oryginał za 70 to nie ma o czym mówić. Tego się nie zmienia co chwilę. |
oryginaly to ja mam juz na polce i czekaja na wymiane, z ciekaowosci pytalem
Jacek12 - |28 Lut 2011|, 2011 22:53
tą podróbkę dostałem okazyjnie,i wiem dobrze że orginały są najlepsze.Jednak nie piszę tego bez powodu ponieważ-
-gumy w MK2 które kupiłem kiedyś razem z wahaczem,takie krążki,były do dupy bo koła chodziły na boki.Po założeniu starych pełnych było raczej ok ale nie do końca.
-gumy w MK3 (orginały) nie do końca są takie super bo...
w obu przypadkach koła podczas jazdy po nierównościach po polskich drogach zmieniają zbieżność i rozbieżność właśnie przez te gumy,wystarczy że materiał tylko trochę osłabnie a zaraz trzeba wymieniać i nie pomoże tu ustawianie zbieżności bo po wyjeżdzie z warsztatu po 300m zmienia się zbieżność znowu i niczym tego nie ustawi,jedynym wyjściem jest wymiana gum na orginały i omijanie dołków bo jak nie to długo nie wytrzymają.Jest to zawieszenie rodem z usa i nie pasuje do polskich realiów.I powiem tak,nie widziałem jeszcze samochodu innego niż ford z takimi gumami na wahaczach że koło można odchylać w lewo i prawo rękoma.We większości samochodów zawieszenie przednie jest i powinno być sztywne i moim zdaniem (szczególnie chodzi mi o MK3) gumy nawet orginalne nie są dobre do tego auta jężdżącego po polskich drogach,stąd moje pytanie czy nie znalazł ktoś innych gum innej konstrukcji pasujących idealnie w te miejsca,podobnież że ktoś z forum robił jakieś zamienniki z jakiejś żywicy.
I proszę kolegów by nie wyolbrzymiali tematu cytując kawałki mojego postu,bo nie o to mi chodzi.
Waski - |28 Lut 2011|, 2011 23:02
wiesz co rozumiem Twoje intencje ale ... nie spotkałem się ze zmianą zbieżności w moich mk3 a mialem ich kilka
a nawet jak się zmieniała to nie przeszkadzało mi to w niczym - bo o tym nie wiedziałem
osobiscie owszem wolałem zawias w moim mk2 niż w mk3 ale to dlatego, że mój był przeze mnie autorsko zmodyfikowany
a że tak się spytam - w czym CI ta zmieniająca się zbiezność przeszkadza ? w sensie jak się zmienia - o ile i w czym to szkodzi bo jest tutaj wielu ujeżdżaczy mk3 i nikt tego problemu nie zgłasza jako specjalnie denerwujacego
Julek - |28 Lut 2011|, 2011 23:43
Ja również pierwsze słyszę o takim problemie. W wielorybie, który jest u mnie w domu od 4 lat, zaraz po kupnie zmieniłem obie gumy. Do dziś brak problemów ze zbieżnością, auto jeździ głównie po dziurawej warszawie, na kołach 16''. Nie ma też opcji na ruszanie kołem w prawo i lewo. Może po prostu masz te gumy źle założone, albo sworznie się skończyły
masa300789 - |1 Mar 2011|, 2011 05:54
Ja absolutnie nie wyolbrzymialem...jezdze w lecie na 225 /16 i nawet przy sfatygowanych gumach prowadzil sie niezle -natomiast przy jakis nawet niewielkich wytarciach sworzni ,luzow na maglu ,wybitych przednich gumach wahadla,felernych oponach,wyjechanym lozysku czy tez luznej piascie tyl-to nie jest jazda a walka o utrzymanie sie na drodze .
Jacek12 - |1 Mar 2011|, 2011 08:01
gumy mam założone odwrotnie niż na rysunku-więc chyba dobrze.
Struna - |1 Mar 2011|, 2011 17:35
Jacek12, jak po wyminie tulei auto Ci nadal pływa ( a nie masz luzu na łożyskach, kiepskich opon, luzów na maglu, drążkach i końcówkach ) to pozostają sworznie wahaczy, czyli de facto wahacze, bo toto zintegrowane jest razem.
Jacek12 - |1 Mar 2011|, 2011 22:29
wahacze były wymienione razem z tuleją,po ich wymianie kierownica jest lekko skręcona jest w lewo około 2-3 cm na obwodzie,i tak się zastanawiam czy czasem nie ma to wpływu na trakcje.
innych rzeczy niepokojących nie zauważyłem w zawieszeniu,luzów itp.Zbieżność mi gość sprawdził gdy najeżdżałem na płytę i wyszło ok 2mm,
ciekawostką jest a może i kluczem do rozwiązania problemu jest to że przy ostrym skręcie w lewo cofając o coś obciera mi prawe koło,niedługo ustawię kierownicę równiutko i koła też ,może pomoże.
Struna - |1 Mar 2011|, 2011 22:50
| Jacek12 napisał/a: | | wahacze były wymienione razem z tuleją,po ich wymianie kierownica jest lekko skręcona jest w lewo około 2-3 cm na obwodzie | to na zbieżności po tym nie byłeś ? | Jacek12 napisał/a: | | Zbieżność mi gość sprawdził gdy najeżdżałem na płytę i wyszło ok 2mm | na jaka płytę ? auto miało mega dzwona i na płycie naciągane było ?
sobolaqe - |1 Mar 2011|, 2011 22:52
| Jacek12 napisał/a: | innych rzeczy niepokojących nie zauważyłem w zawieszeniu,luzów itp.Zbieżność mi gość sprawdził gdy najeżdżałem na płytę i wyszło ok 2mm,
ciekawostką |
tym sie nie sugeruj do konca
ja tez jezdzilem ze swoim na stacje diagnostyczna i koles mi powiedzial ze zawiesznie jest super, zero luzow nic nie trzeba zmieniac.
a mi pukalo, stukalo na dziurach i samochod plywal ppo drodze jak glupi.
w koncu powiedzialem dosc, pojechalem do mechanika ktorego znam od lat i ktory podniosl samochod no i pokazal mi luzy na wahaczach
i skonczylo sie gdybanie, moze to moze nie. wahacze zamowione i trzeba zmieniac.
Kevin Xy - |1 Mar 2011|, 2011 22:52
| Struna napisał/a: | | na jaka płytę ? |
na taka co sie najezdza przy przegladzie ??
sobolaqe - |1 Mar 2011|, 2011 22:57
| Struna napisał/a: | | Jacek12 napisał/a: | | Zbieżność mi gość sprawdził gdy najeżdżałem na płytę i wyszło ok 2mm | na jaka płytę ? auto miało mega dzwona i na płycie naciągane było ? |
chyba chodzi o szarpaki na stacji
to taka plyta w sumie co sie rusza na boki
Struna - |1 Mar 2011|, 2011 23:05
to sorry - ale jak niby tą płytą może oszacować zbieżność w aucie ? na oko ?
Waski - |1 Mar 2011|, 2011 23:10
co wy kurde nie byliscie na przeglądzie jak się przez płytę przejeżdża a ona zbiezność sprawdza ?
gdzie Wy na te przeglądy jeździcie ? do pana janka co to ma łyżkę i młotek ?
to nie jest tak dokładny przyrząd jak ten co maja specjaliści do ustawiania zbieżności więc proponuję udać się na ustawienie zbieżności i koła kierownicy a potem drążyć w razie czego temat
sobolaqe - |1 Mar 2011|, 2011 23:34
| Struna napisał/a: | | to sorry - ale jak niby tą płytą może oszacować zbieżność w aucie ? na oko ? |
yyyyeee sorry
jakos nie skojarzylem ze to bylo w kontekscie zbieznosci
12h w pracy i 3 piwo nie wplywa zbyt dobrze na moje logiczne myslenie
algorytm byl prosty
stacja diagnostyczna + plyta + zawieszenie = szarpaki
ale nie odnosilem sie wogole do sprawdzania zbieznosci
Struna - |1 Mar 2011|, 2011 23:39
| Waski napisał/a: | | nie byliscie na przeglądzie jak się przez płytę przejeżdża a ona zbiezność sprawdza ? | u mnie zawsze szarpaki, rolki, wibracje i chyba tyle. Być może te płytki do szarpania zawiasem umieją "szacować" zbieżność, ale nigdy tego mi nie sprawdzali.
Waski - |2 Mar 2011|, 2011 00:29
Struna, wcześniej ta płyta jest z tego co pamiętam - ale mniejsza z rybka - proponuje profesjonaliste od zawieszeń a nie cudaka sprawdzacza - Niesiu się może wypowidzieć jak mu diagnosta spierdzielił zbiezność
masa300789 - |2 Mar 2011|, 2011 05:46
Ta plyta jest 1 lub 2 i to jest nie miarodajne!!!
pepi - |2 Mar 2011|, 2011 07:28
jak ci się ugina to se je pozalewaj klejem do szyb
co do MC kiedyś to był towar BDB a teraz jak się trafi sam się zdenerwowałem
jak mi poszła po 1 tys około ja osobiście kupuje Ocap czy coś podobnego
bo jeśli w audi na alu więcej pochodziło niż niby orginalne to nie jest złe
a teraz kupuje całe wahacze do escorta -mondeo tej firmy i są przynajmniej 2 lata
a tulejki MC do pierwszej dziury
Jacek12 - |2 Mar 2011|, 2011 18:05
jedyna osoba która mnie rozumie:
| Waski napisał/a: | co wy kurde nie byliscie na przeglądzie jak się przez płytę przejeżdża a ona zbiezność sprawdza ?
gdzie Wy na te przeglądy jeździcie ? do pana janka co to ma łyżkę i młotek ?
to nie jest tak dokładny przyrząd jak ten co maja specjaliści do ustawiania zbieżności więc proponuję udać się na ustawienie zbieżności i koła kierownicy a potem drążyć w razie czego temat |
Na przeglądzie byłem zaraz po wymianie wahaczy i tulei sz1 w nowym firmowym salonie fiata wyposażonym w oddzielne pomieszczenie diagnostyczne i przed wjechaniem na inny sprzęt przejeżdża się przez płytę która sprawdza zbieżność o sprawdzeniu jej pogadałem wcześnie z diagnostą i on sam przejechał przez nią dla pewności pomiaru-mam dla gościa szacunek bo przegląd wykonał jak należy a nie jak szmaciarze na stacjach co ustawiają spalanie mieszanki na biegu jałowym na gazie kręcąc śrubą w reduktorze od napięcia membran przy inst 2-gen.
Więc jestem pewny ustawienia zbieżności na 85% i szukam też innych przyczyn.
zbyszek - |2 Mar 2011|, 2011 19:15
| Jacek12 napisał/a: | | wahacze były wymienione razem z tuleją, |
Wahacze MC czy jakaś podróbka?
Nie pamiętam jakiej firmy, ale podróba wytrzymała u mnie chyba coś ok 2kkm
I takie sprawdzanie zbieżności na płycie nie jest bardzo miarodajne.
Jak dobra stacja niech Ci sprawdzą zbieżność tak jak potrzeba. Zapłacisz ok 30 PLN a będziesz pewien.
Jacek12 - |3 Mar 2011|, 2011 15:18
u mnie w terenie biorą 70-80 za ust. zbieżności.A sprawdzenie tak jak mówisz,chyba zaraz pojadę.
Struna - |3 Mar 2011|, 2011 15:46
| Jacek12 napisał/a: | | u mnie w terenie biorą 70-80 za ust. zbieżności | u mnie podobnie.
Jacek12 - |3 Mar 2011|, 2011 18:22
no i po ustawieniu zbieżności a była zła jednak bo za bardzo zbieżny,przejechałem 200m i czar idealnego prowadzenia prysł jak bańka mydlana-PYK.
Kierownica znowu wróciła na swoją pozycję pochyloną lekko w lewo,luzów żadnych,no i masz po znajomości 50zł poszło w błoto.
Wahacze wstyd się przyznać ale podróbki założyłem,jedna tuleja orginał nie zmieniana a druga nowa podróbka,kąty pochylenia kół są ok.
Ręce opadają.
Struna - |3 Mar 2011|, 2011 18:25
| Jacek12 napisał/a: | | jedna tuleja orginał nie zmieniana a druga nowa podróbka | klocki też zmieniasz tylko na tej stronie co się bardziej zużyły, a potem piszesz tematy o nierównej sile hamowania ?
masa300789 - |3 Mar 2011|, 2011 18:41
Cos masz jeszcze skopane..tuleje jw powinno sie para wymieniac ,ale mysle ze to nie to ...tuleje wymienialem juz z 3 razy i nigdy nie bylo tragicznie tylko z ich powodu...za katy pochylenia odpowiada-mysle sobie-tulejka mala a tylne za kat wyprzedzenia,musisz eliminowac po koleji wszystko np.ja jestem po wymianie magla ,wahaczy i wsie parametry sa ok ale lekko sciaga i szarpie kierownica ale po dopompowaniu kol objawy prawie nikna(zmiejszaja sie)=czyli ktoras przednia opona jest felerna
pepi - |3 Mar 2011|, 2011 19:30
są auta które nawet bez luzów i przy prawidłowych parametrach się prowadzą byle jak
może było coś urwane ze spodu ?
[ Dodano: |3 Mar 2011|, 2011 19:32 ]
tylko tam się zbieżność ustawia
Jacek12 - |3 Mar 2011|, 2011 19:47
| Struna napisał/a: | | Jacek12 napisał/a: | | jedna tuleja orginał nie zmieniana a druga nowa podróbka | klocki też zmieniasz tylko na tej stronie co się bardziej zużyły, a potem piszesz tematy o nierównej sile hamowania ? |
A myślisz że nie sprawdziłem tej starej orginalnej tulei co najmniej wzrokowo?Żadnych pęknięć ani innych niespodzianek nie stwierdziłem,a może ta guma traci właściwości poprzez użytkowanie ,nie wierzę że jest to taki szajs że nawet jak nie widać uszkodzeń mechanicznych to trzeba ją wymienić.Czy ktoś tak miał?A może pozostał klej do szyb?
Nie jestem jeszcze tak zdesperowany żeby kupywać nowe tuleje by sprawdzić czy pomoże.Używam auto codziennie i poczekam spokojnie na ciąg dalszy,a kierownicę mogę ustawić na śrubie która ją trzyma-chyba można tak?
Struna - |3 Mar 2011|, 2011 19:58
| Jacek12 napisał/a: | | kierownicę mogę ustawić na śrubie która ją trzyma-chyba można tak? | można, czemu nie - tyle że tam nie ma wieloklinu, a bodaj 6-ciokąt, więc musiałbyś mieć mega skoszona kierę, żeby akurat poprzez obrt na tym 6-ciokącie ją wyprostować.
btw - masz wogóle rozpórkę pod autem ?
Waski - |3 Mar 2011|, 2011 19:59
Jacek12, nie ma takiej możliwości zeby samo się przestawiało, coś musi być nie tak - nie może tak kiera sama z siebie zacząć się przestawiać
niestety nie potrafię Ci tego zdiagnozować wirtualnie ale coś gdzieś masz nie tak - coś jest krzywe albo ruchome
Waski - |3 Mar 2011|, 2011 20:03
natomiast jeśli chodzi o obracanie kiery to jeśli nie była przestawiana na tym x-kącie to nie ma sensu przestawiać
zobacz czy masz symetrycznie wkręcone końcówki drążków ?
szukaj jakiś luzów gdzies w zawieszeniu
zobacz czy z tyłu nie masz nic narozrabiane
robiłes samą zbieżność czy geometrie całego auta - może być że masz krzywy samochód i wtedy mogą się cuda dziać
Struna - |3 Mar 2011|, 2011 20:06
pewnie mu ustawili zbieżkę na kompie, który to nie bierze pod uwagę geometrii reszty auta, wtedy kierę sobie można do usranej śmierci ustawiać.
Waski - |3 Mar 2011|, 2011 20:22
nawet najprymitywniejsze narzedzia jak ustawisz przód zbiezny do tylnych kół to będzie dobrze kiera ustawiona
ale jak tył jest ruchomy to nic nie poradzisz - zaraz okaże się że przód jest do bani
miałem taki przypadek w jednym aucie że żadno ustawianie zbięznośći nic nie dało bo tył okazał się do bani - dobrze ze ja se sam ustawiałem tą zbieżność
Struna - |3 Mar 2011|, 2011 20:24
u mnie raz była muka, dość długo szukałem, wymieniłem nawet tuleje ( choć jak sie okazało niepotrzebnie ) a winna okazała się jedna opona.
Waski - |3 Mar 2011|, 2011 20:49
| Struna napisał/a: | | a winna okazała się jedna opona |
też się tak może okazać - dlatego mój kolega specjalista od zawieszeń często każe ludziom zmieniać podczas diagnozowania usterek opony - prawa lewa przód tył
no ale niestety ciężko jest tak z fusów wywróżyć
Jacek12 - |3 Mar 2011|, 2011 21:41
przed zbieżnością sprawdzono luzy na przodzie i tyle-ja nie mieszkam w kambodży i trochę się wie.
Jedna felga przednia jest coś nie tak...
Reader - |3 Mar 2011|, 2011 21:54
| Jacek12 napisał/a: | | ...a kierownicę mogę ustawić na śrubie która ją trzyma-chyba można tak? |
Lepiej już skorygować, jeśli jest to niewielkie odchylenie, wkręcając prawy drążek w końcówkę o pewien kąt obrotu i wykręcając o taki sam kąt, lewy drążek. (w Twoim przypadku)
masa300789 - |4 Mar 2011|, 2011 05:06
| pepicosi napisał/a: | są auta które nawet bez luzów i przy prawidłowych parametrach się prowadzą byle jak
może było coś urwane ze spodu ?
[ Dodano: |3 Mar 2011|, 2011 19:32 ]
tylko tam się zbieżność ustawia | Wiem ze tylko zbieznosc ale jesli male tulejki sa kaput to kat pochylenia sie zmienia i to w ta gorsza strone i np na duzej tuleji wystarczy brak tej dosc grubej podkladki i kat wyprzedzenia jest do kitu(tak bylo u mnie)
pepi - |4 Mar 2011|, 2011 07:01
bo jeśli nie ma luzów i tuleje ok -to nie ma opcji auto walone
tylko jeśli coś było nie tak i opony się ułożyły to złych parametrów
to przy prawidłowym ustawieniu może auto kijowo się prowadzić
ja czasami przekładam koła stronami
i nawet może być coś z tyłem bo auto się tak naprawdę tyłem porowadzi
Jacek12 - |4 Mar 2011|, 2011 07:44
odezwę się za tydzień
Struna - |7 Mar 2011|, 2011 14:29
| Speedo napisał/a: | | zalozyl mi te nowe opony, wracam obwodnica zabic tych pedaluf i... wszystkie objawy minely, nie ciagnie, kiera prosto... | no to jak u mnie, właśnie wymiana opon przywróciła stan poprzedni ( czyli zrobiło sie ok, a ja też się nacudowałem niemało o co komon, że się prowadzi jak wydymana pani na k )
Jacek12 - |15 Mar 2011|, 2011 22:26
założyłem nową tuleję orginał i mam teraz obie super,jazda nieco się polepszyła ale...
wahacze okazują się tandetną podróbką bo przejechałem 2000km i gumy na swożniach już sparciały i popękały,poza tym zaczynam słyszeć chyba luzy na nich-ale dziadostwo!
500zł za wahacze i miesiąc jazdy i jak tu się nie w.... .Myślę że to lekkie pływanie na drodze to przez te wahacze a dokładniej przez gumy zaprasowane w nich,nic innego raczej nie może być.
Julek - |15 Mar 2011|, 2011 22:45
Jacek12, było kupić oryginały z nowym sworzniem
Bango - |15 Mar 2011|, 2011 22:59
racja, ja kupiłem oryginał za 445 zł, udało mi się trafić na promocję z 825 heh
Jacek12 - |15 Mar 2011|, 2011 23:12
Julek regeneracja wahacza to koszt 70-80zł,czyli za oba 140-160zł plus przesyłka niech dojdzie w sumie do 200zł,sprzedajesz takie za 250zł za szt czyli ok 530zł za kpl,zarabiasz na tym ok 350zł bo każesz stare zużyte oddawać w zamian za stare po regeneracji.Wcześniej,jak napisałem temat <regeneracja wahaczy ford scorpio> i dałem przykład firmy w Krakowie która to robi nie byłeś skłonny mi pomóc,teraz ironicznie mi piszesz że mogłem kupić po regeneracji u Cetusa bo tylko Ty to sprzedajesz.Więc daruj sobie taki uwagi ,, Jacek12, było kupić oryginały z nowym sworzniem" .Wahacze po regeneracji zacząłeś sprzedawać po moim zapytaniu na ich temat i po odpowiedzi Struny że są raczej OK.
Struna - |15 Mar 2011|, 2011 23:23
ja kiedyśtam regenerowałem, bodaj po 50 czy 60 za sztukę wzięli, nawet że to działało spoko, tylko jakoś jeden mieszek spadł i jak nalazło syfu to się szybko wytarło, ale drugi elegancko działał.
Jacek12 - |15 Mar 2011|, 2011 23:30
Dostałem ostrzeżenie za jedną literę... a jak Struna zapatruję się na takie awatary
[/img]
to ja może dam jeszcze lepsze zdjęcie?
Waski - |15 Mar 2011|, 2011 23:38
| Jacek12 napisał/a: | | zarabiasz na tym ok 350zł |
coś źle Julianowi policzyleś te zyski
wg mnie zarabia około 70 pln na sztuce - pod warunkiem, że ceny są takie jak piszesz
| Jacek12 napisał/a: | | Dostałem ostrzeżenie za jedną literę... |
nie dostałeś za jedną literę tylko za wykropkowany wulgaryzm
| Jacek12 napisał/a: | | to ja może dam jeszcze lepsze zdjęcie? |
wstaw to się dowiesz co Struna będzie myślał o Twoim obrazku
a tak w temacie to współczuję lipnych wahaczy - teraz może swoje stare oryginały daj do regeneracji i może dłużej pojeździ ten stary zregenerowany komplet
Struna - |16 Mar 2011|, 2011 00:26
| Jacek12 napisał/a: | | Dostałem ostrzeżenie za jedną literę... | logując się na tym forum akceptowałeś regulamin i zasady tu panujące. Jeśli nie czytałeś lub Ci nie odpowiada - zawsze można użyć magicznej opcji WYLOGUJ.
a za zbędne dywagacja n/t zasadności też można sobie belkę powiększyć, więc po prostu stosuj się do zasad i korzystaj lub się nie loguj.
pepi - |16 Mar 2011|, 2011 07:30
bo te co kupiłeś to trza było nasmarować
a może spróbuj te stare co masz nasmaruj i na prasie
podegnij go z tyłu i taki też pochodzi
a co do kreski niekiedy idzie ją głupią zarobić olej to
na razie i tak masz małą
a awatara to możesz dać jaki chcesz mi to kombajny
same się robiły
także luzik nie ty pierwszy i ostatni
Jacek12 - |16 Mar 2011|, 2011 08:04
| Cytat: | 1.Moderator nie nabija postów - moderator ma wiele do przekazania.
2.Moderator się nie myli - moderator ma własne zdanie.
3.Moderator nie obraża innych - moderator dobitnie zwraca uwagę. |
to ciekawe dlaczego krechę masz większą ode mnie
Reader - |16 Mar 2011|, 2011 10:48
Jacek12, co to za wahacze kupiłeś ?
Kto to firmuje ?
Struna - |16 Mar 2011|, 2011 15:07
| Jacek12 napisał/a: | to ciekawe dlaczego krechę masz większą ode mnie | bo duży może więcej
gufer-posepny - |16 Mar 2011|, 2011 15:18
a może to nie wahacz tylko łącznik tłucze się ?
Jacek12 - |16 Mar 2011|, 2011 22:02
naklejka była LCC ,LCC to jest handlarz częściami nie producent ani też żadna marka,myślę że te wahacze to 100% chińszczyzna goście po prostu nakleili nalepkę.Nigdy więcej tandetnej chińszczyzny!Miejcie się na baczności,niech moja przygoda będzie przestrogą dla innych ale ktoś już też już pisał o tym na tym forum,ja przekonałem się osobiście.
| gufer-posepny napisał/a: | | a może to nie wahacz tylko łącznik tłucze się ? |
Reader - |16 Mar 2011|, 2011 22:16
Też mi ten łącznik naszedł na myśl, trzeba obadać bo 2000 km to katastroficznie mało.
pepi - |17 Mar 2011|, 2011 07:35
ja miałem łączniki LCC i powiem że wytrzymały tyle co każde
| Jacek12 napisał/a: | | naklejka była LCC ,LCC to jest handlarz częściami nie producent ani też żadna marka,myślę że te wahacze to 100% chińszczyzna | - tak jak 90% marek na rynku
Jacek12 - |17 Mar 2011|, 2011 09:33
otym mowa?
Reader - |17 Mar 2011|, 2011 09:40
Tak, to jest łącznik.
Jacek12 - |17 Mar 2011|, 2011 17:13
łączniki do wymiany a wahacze to kwestia czasu bo gumy popękane.
pepi - |17 Mar 2011|, 2011 19:29
tak
Reader - |18 Mar 2011|, 2011 08:45
Nie zapomnij od razu sprawdzić gumy stabilizatora.
http://ford-sklep.pl/images/1128725.jpg
To też stuka.
Gregory - |4 Maj 2011|, 2011 18:09
myślał ktoś kiedyś o usztywnieniu wnętrza nowych tylnych tulei przedniego wahacza? np. zalanie go jąkąś gumą w środku aby wypełnić to puste miejsce i tym samym przedłużyć jego żywotność?
masa300789 - |4 Maj 2011|, 2011 19:08
Widzialem juz taki wynalazek, tylko jak to sie ma do komfortu jazdy itp ?
Gregory - |4 Maj 2011|, 2011 19:13
właśnie dlatego pytam, czy ktoś już to robił i może się wypowiedzieć na ten temat.
masa300789 - |4 Maj 2011|, 2011 19:14
Mi to wygladalo na jakis zamiennik niewiadomo skad
Gregory - |4 Maj 2011|, 2011 19:31
ja kupiłem oryginały juz 2 raz i teraz się zastanawiam czy je ulepszać czy nie. I w jaki sposób.
levy - |4 Maj 2011|, 2011 20:20
nie wiem czy moze byc taka tuleja az tak sztywna
przeciez tuleje maja po 15 lat i jakos daja rade
w prawdzie sie sypia po tym okresie, ale przynajmniej buda nie peka (moze dlatego, ze ta tuleja jest tak skonstruowana)
i przede wsztstkim trzeba ja dobrze zalozyc a powinna na kilka latek starczyc
chociaz jak ja wymienilem pare rzeczy w przednim zawieszeni to teraz czuje jak tylek ucieka
pepi - |4 Maj 2011|, 2011 20:33
klejem do szyb się je traktuje
Gregory - |4 Maj 2011|, 2011 22:51
tzn. zalać z obu stron klejem? Odtłuścić to jakoś przed zalaniem?
bogdan99 - |5 Maj 2011|, 2011 09:39
I jak to działa po takim zalaniu?
Poruszyliście temat łączników staba. Ale nikt nie podał w takim razie jakie są dobre, które wytrzymują dłużej.
bingo - |5 Maj 2011|, 2011 09:55
mam żelazną zasadę, ze jak kuuję końcówko drążków, łączniki stabilizatorów i inne podobne urządzenia zawsze otwieram i smaruję porządnie smarem grafitowym - po takiej operacji nawet tanie podróby bardzo dobrze się sprawują.
Reader - |5 Maj 2011|, 2011 10:34
| bogdan99 napisał/a: | | Poruszyliście temat łączników staba. Ale nikt nie podał w takim razie jakie są dobre, które wytrzymują dłużej. |
Od tego jest oddzielny temat , co prawda pod trochę mylącym tytułem: łącznik stabilizatora .
Poczytaj , może coś wywnioskujesz.
pepi - |5 Maj 2011|, 2011 11:10
jest taki podkład do kleju do szyb tylko to działa ok jak jet tuleja nowa
ładnie się wtedy to skleja
Gregory - |5 Maj 2011|, 2011 22:01
czyli podkładem do szyb zalewać? pamiętasz nazwe tego specyfiku? Kupiłem nowe tuleje i chce je podrasować troche:) Robiłeś to juz kiedyś i czy zdaje egzamin ? auto nie jest twardsze znacznie?
Waski - |6 Maj 2011|, 2011 00:54
podkladem do szyb "pomalować" tylko powierzchnie przed położeniem kleju, podkład jest w płynie i gdybys chciał zalać wszystko to byś kupił pewnie za tą kase jeszcze ze dwa kpl albo ze 10
pepi - |6 Maj 2011|, 2011 07:31
tylko jak chciałeś taczkę to trza było se kupić vw
Gregory - |6 Maj 2011|, 2011 12:53
acha czyli rozumiem, że zrobi się dużo twardszy:( Chyba zostane przy fabrycznym rozwiązaniu. Chciałem po prostu wydłużyć ich żywotność.
michal1981g - |19 Cze 2011|, 2011 11:22
Witam przedwczoraj przyjechały mi tuleje i tu mam pytanie jak one powinny być ustawione, bo nawet w tym temacie jest kilka sprzecznych opinii.
Może się ktoś wypowiedzieć kto ma pewność w 100%
byłem na luzach na stacji diagnostycznej i diagnosta powiedział że są luzy na tych właśnie tulejach i jedna jest źle założona.
u mnie są założone w ten sposób że to wzmocnienie z gumy jest w poziomie a te gumowe wypustki są na łączeniu obejmy tej na 4 śruby 10-tki opisem przód oznaczyłem to że ta część tuleii jest skierowana w stronę przodu pojazdu, i teraz pytanie czy takie założenie jest prawidłowe??
dodam że samochód się źle prowadzi myszkuje po drodze, niewiem natomiast czy luzy na tulejach powodowałyby aż takie złe prowadzenie
[ Dodano: |19 Cze 2011|, 2011 11:22 ]
http://imageshack.us/f/832/tulejag1.jpg/
gufer-posepny - |19 Cze 2011|, 2011 11:37
te wypustki mają być w poziomie tyle że poniżej osi tulei . trafiać akurat w miejsce łącznienia się obejmy z sankami .
michal1981g - |19 Cze 2011|, 2011 11:52
| gufer-posepny napisał/a: | | te wypustki mają być w poziomie tyle że poniżej osi tulei . trafiać akurat w miejsce łącznienia się obejmy z sankami . |
to tak akurat są a pytanie jeszcze czy dobrze są ustawione jeśli chodzi o kierunek czyli czy ten metalowy kołnierz który oznaczyłem na fotce przód ma być wskierowany do przodu, bo może o to chodziło temu diagnoście, bo chyba da się je założyć i tak i tak
Pozdrawiam
gufer-posepny - |19 Cze 2011|, 2011 12:15
dobre pytanie , musiałbym gdzieś spojrzeć bo nie pamiętam nawet . kołnierz na 90 % do tyłu .
michal1981g - |19 Cze 2011|, 2011 12:28
u mnie jest ustawione odwrotnie i zastanawiam się czy nie o to chodziło diagnoście mówiąc że jest źle założone
mam nowe tylko nie chce ich źle założyć żeby ic sz..g nie trafił
[ Dodano: |19 Cze 2011|, 2011 12:37 ]
wie ktoś może oprócz tego gdzie w lublinie można dobrze zbieżność ustawić???
levy - |19 Cze 2011|, 2011 12:43
| gufer-posepny napisał/a: | | te wypustki mają być w poziomie tyle że poniżej osi tulei | tak
| michal1981g napisał/a: | | czy ten metalowy kołnierz który oznaczyłem na fotce przód ma być wskierowany do przodu | ja tak mialem 'kolnierz w strone zderzaka'
michal1981g - |19 Cze 2011|, 2011 12:55
| Cytat: | | ja tak mialem 'kolnierz w strone zderzaka' |
czyli jak do przodu??? bo zderzak mam i z przodu i z tyłu ;P
levy - |19 Cze 2011|, 2011 13:32
http://allegro.pl/wahacz-...1670322917.html
michal1981g - |19 Cze 2011|, 2011 13:48
oki tak właśnie mam założone i diagnosta mówił że coś jest nie tak no ale mniejsza o to
Czyli na 100% mają być tak założone jak na zdjęciu??? bo podobno wchodzą bez problemu i tak i tak
[ Dodano: |19 Cze 2011|, 2011 13:59 ]
tym bardziej że jak to bywa ilu ludzi tyle opinii
| gufer-posepny napisał/a: | | dobre pytanie , musiałbym gdzieś spojrzeć bo nie pamiętam nawet . kołnierz na 90 % do tyłu . |
pepi - |19 Cze 2011|, 2011 21:57
tylko że akurat one nie są tak w pionie tylko tak prawie w pionie
tylko tak ci guma podpasuje bo one są jajowate
a mówiłeś że wiesz jak mają być
to przecie u mnie aut pełno i wahaczy
to byś obaczył bo jak skopiesz ustawienie to auto podobno się kiepsko prowadzi
a twoje i tak się dziwnie prowadzi i nie wiem czy wymiana tulei tu aż tak poprawi
oby tak
michal1981g - |20 Cze 2011|, 2011 19:36
no i nie wiem byłem w tamtym tygodniu na luzach na Speed Car i diagnosta wykrył luz na tylnych tulejach przedniego wahacza oraz na gumach drążka stabilizatora tuleje kupiłem jak się okazało jakieś zamienniki i tak:
miałem orginalne Ford i tam przy ustawieniu tych wypustek w poziomie poniżej osi te wzmocnienia są w pionie natomiast w tych zamiennikach przy takim samym ustawieniu tych wypustek te wzmocnienia w środku są w poziomie i jak je w końcu zamontować ???
zamontowałem je tak że wzmocnienia są w poziomie i auto pływa a dokładnie to jest to tak że jak np przy 90-100 km/h szybko bujnę kierownicą w lewo i prawo auto tak jakby z delikatnym opóźnieniem reaguję a w zasadzie buja się na boki.
przełożyłem tuleję tak żeby wzmocnienia były w pionie tak jak w oryginale i dalej to samo
co może być przyczyną jutro jadę na zbieżność tylko się zastanawiam czy to pomoże.
Kiedyś w mondeo MK2 miałem identyczną sytuację jak miałem wybite tuleje na wahaczach i po wymianie wachaczy i po ustawieniu zbieżności pomogło
ciekawe czy w Scorpio pomoże bo mi to wygląda na jakiś luz tylko że na diagnostyce nic więcej nie wyszło
ewentualnie czy przyczyną mogą być gumki na drążku stabilizacyjnym, a jeśli nie to gdzie szukać dalej bo tak się jeździć nie da, jazda przy 100 km/h po koleinach to już balans na krawędzi
ma ktoś jakiś pomysł gdzie szukać przyczyny???
masa300789 - |20 Cze 2011|, 2011 20:42
1/a na jakim rozmiarze opon smigasz?2/tuleje musza pracowac nie moga byc uszkodzone tzn ponadrywane i sparciale itp
michal1981g - |20 Cze 2011|, 2011 21:01
opony 205/55/16 a tylne tuleje wahacza mam nówki,
tylko gumy na drążku mają luzy i czy właśnie to razem z podejrzewaną przeze mnie zbieżnością może dawać taki efekt???
pepi - |20 Cze 2011|, 2011 21:51
[quote="michal1981g"]zbieżnością może dawać taki efekt???[/quote -tak
mogłem ci sprawdzić
tylko ja mogę dodać tyle że są auta które kiepsko się prowadzą mimo braku luzów i parametrów ok
a nie mówiłem że tak może wyjść
pewnie powodem jest wymiana błotników
masa300789 - |20 Cze 2011|, 2011 21:55
Mysle ze zbieznosc to podstawa pozniej mozna dalej gdybac a na luzy na drazku to glownie stuki
gufer-posepny - |20 Cze 2011|, 2011 22:13
jak masz wrażenie że pływa to zobacz czy przypadkiem zadek nie ma takich tendencji . to trzeba by było się przyjrzeć belce tylnej .
a to wogóle nie ma być 215 przy tej feldze ? bo mam wrażenie że coś za wąski gumcie masz i się trapez z opony robi .
michal1981g - |20 Cze 2011|, 2011 22:58
a oponki Michelin testowałem już na ciśnieniu 2.2 2.3 2.5 2.8 i cały czas to samo myślałem że może zbyt miekkie boczki ale chyba nie to
nic mam jeszcze do niego zimówki 195/65/R15 to spróbuje założyć jak ta zbieżność nic nie pomoże jutro nie ma bata jadę ustawiać bo już mnie zaczyna to wkurzać...;P
gufer-posepny - |20 Cze 2011|, 2011 23:04
no na 195 to dopiero lata jak łabja na wzburzonych falach . jedyny plus , dziury i tory tamwajowe nie istnieją .
pepi - |21 Cze 2011|, 2011 07:30
tylko że ja jechałem tym autem
i wiem jak się prowadzi
bardziej z przodu go ruszało tylko nim jechać więcej niż 100 km to trza być mocnym
robiłem skrzynki to nie wnikałem w to a mogłem
albo ma oberwane tuleje tylnej belki lub zobacz czy piasty nie mają luzu z tyłu
michal1981g - |21 Cze 2011|, 2011 20:19
piasty luzu nie mają dzisiaj sprawdzane dość dokładnie chociaż jakby huczy tylne lewe łozysko zrobiona zbieżność trochę się polepszyło ale to jeszcze nie jest to
po południu zmieniłem z bratem koła na 195/65/R15 i to samo
jutro zajrzę do tych tulei na tylnej belce
nie wiem może mi się wydaję ale miałem 4 mondeo wszystkie w kombi i tamte się zupełnie inaczej prowadziły
dzisiaj zaobserwowałem że jak bujam go na boki za sam tył (na wsokości świateł bujam w bok) to tak dziwnie się kołyszę inaczej niż mondeo modeo przy takim szarpaniu buja się tak jakbym go telepał za relingi natomiast skorupa jabky tył i przód niezależnie
nic jutro oblukam to tylne zawieszenie ;P
[ Dodano: |21 Cze 2011|, 2011 20:27 ]
wie ktoś czy tulej do tylnej belki są takie same w Mk1 i Mk2 jak w Mk3???
bo szukam na allegro i jakoś widzę tylko tulejki do roczników 85-94
masa300789 - |21 Cze 2011|, 2011 21:18
Amory sprawne ? moze jakis przeoczony luz?Zrob ta zbieznosc tam tez obejrza zawias zanim zaczna ustawiac
michal1981g - |21 Cze 2011|, 2011 21:30
amory sprawne zbieżność jak pisałem zrobiona wcześniej sprawdzone luzy i nic...
zastanawiam się czy mogli nie wykryć tych tulei tylnej belki
znalazłem takie tulejki
http://www.czesci.4cars.p...zka_belki,0.php
wie ktoś czy będą pasować???
pepi - |21 Cze 2011|, 2011 21:44
tak
to można sprawdzić opuszczając tylną belkę
michal1981g - |21 Cze 2011|, 2011 22:01
a powiedz mi dużo roboty z wymianą tych tulejek (z opuszczeniem tylnej belki) dotąd jeździłem Mundkiem i tam wiedziałem co i jak tu trochę inaczej
pepi - |22 Cze 2011|, 2011 07:13
problem jest z wydłubaniem starej bo stara to ma kołnierz metalowy
a nową się wciska lewarkiem tuleje zapieramy i do góry
tylko ja bym sprawdził najpierw bo raczej to nie to
[ Dodano: |22 Cze 2011|, 2011 07:13 ]
i po co ci było scorpio
michal1981g - |23 Cze 2011|, 2011 12:46
| Cytat: | | i po co ci było scorpio |
ojtam ojtam płakał przecież nie będę ...;P
tuleje sprawdzone są w porządku natomiast tylne prawe łożysko mi delikatnie szumiało jak sprawdzałem luzu nie było, teraz zaczęlo ostro huczeć ale luzu dalej nie ma
i tu pytanie jestem teraz w u rodzinki w Białymstoku i dzisiaj wieczorem muszę jechać prawie 100 km czy próbować czy dać sobie spokój ???
wie ktoś czy dużo roboty z wymianą łożyska da radę bez prasy??? mam tu akurat u teścia zaj...cie duże imadło
[ Dodano: |23 Cze 2011|, 2011 12:48 ]
a i z tym pływaniem to zauważyłem na trasie że na łuku w prawo nic się nie dzieje natomiast w lewo tak jakby tył ucieka do zewnątrz zakrętu huczy prawe tylne łożysko luzu niby nie widać ale czy to może być przyczyna tego bujania???
bingo - |23 Cze 2011|, 2011 13:08
wymieniałem łożyska tydzień temu, wymiana dwuch stron zajeła mi razem z wymianą klocków i umyciem się po robocie 1,5 godziny, więc nie ma dużo do zrobienia. do odkręcenia masz 4 śruby od koła, cztery od piasty, dwa od zacisku hamulcowego oraz jedna od łożyska. potrzebujesz nasadki 13, 17 i 19, oraz dużego klucza do nakrętki piasty - tu mozesz mieć różny rozmiar w zależności od nakrętki - ja spotkałem soię z od 27 do 42. łatwy dostęp i mała siła dokręcenia powooduje, że można nawet nastawnym szwedem to zrobić.
Do kompletu klapki drewniane, smar do łożysk, dobry przecinak, młotek. po wybiciu starych łożysk nie wyżucaj ich - przedadzą sie do wbicia nowych.
jak ci hałasuje, to szybko wymień , mało roboty, a spokojna jazda.
michal1981g - |23 Cze 2011|, 2011 13:17
tak sie zastanawiałem czy na łączeniu tylnej belki z ramą tam gdzie są te tuleje to ma być taki odstęp pimiędzy belką a ramą czy ja mam po prostu jakieś inne tuleje wsadzone??? wyglądają ok guma cała nie popękana ale jak siedziałem w kanale a brat zaczął szarpać autem na boki to tam jest dość duży ruch wie ktoś czy tak powinno być???
pepi - |23 Cze 2011|, 2011 14:07
te tuleje są pływające
a co do łożyska jak pośmigasz na tym co teraz masz to raczej wtedy tylko wymiana całej
piasty
jakby co to mam belkę z dobrymi fabrycznymi tulejami jak masz most do wymiany to można by zrobić to razem
ja tak sprawdzam te tuleje że odkręcam 2 śruby te do tej blaszki i tą co jest w tulei i do dołu
i zazwyczaj ten bolec zostaje w budzie co jest w tej tulei
a jak nie to widać czy jest nie popękana
michal1981g - |25 Cze 2011|, 2011 17:36
no i sie sprawa się rozwiązała przejechałem te 100 km na rozwalonym łożysku, piasta niestety tego nie przeżyła, ale udało mi się kupić całą kompletną z łożyskiem w bdb. stanie za 120zł i jak ręką odjął.
Tak że przyczyną była piasta tylnego prawego koła tak że cieszę się że umarła razem z łożyskiem
dzięki wszystkim za pomoc co najbardziej mnie dziwi to fakt że byłem na 2 różnych stacjach kontroli gdzie sprawdzali mi luzy ( na jednym facet tak szarpał kołami że mało ich nie urwał) i nikt się nie zorientował że jest luz na piaście
kiedyś w mondeo miałem taką sytuację że coś mi zaczęło walić z tyłu w zawieszeniu i też na 2 stacjach diagności wmawiali mi że to tłumik stuka o podłogę a jak się okazało był urwany łeb w śrubie trzymającej wachacz i tylko dzięki szczęściu nie urwało mi się koło a jeździłem tak ze 3 dni aż wlazłem z bratem do kanału i przy pomocy łapki znaleźliśmy usterkę
|
|