| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
DIESEL: D, TD, TDI, - Scorpio 86 D - Wspomaganie a hamowanie
Bodzio2067 - |29 Gru 2007|, 2007 12:22 Temat postu: Scorpio 86 D - Wspomaganie a hamowanie Witam wszystkich.
jeżdżę Scorpiakiem cztery lata i jak dotąd super. kilka dni temu pojawił się dziwny - jak na mój stan wiedzy laika - problem. Wracając z Sobótki do Wrocławia poczułem w kabinie niepokojący "zapach". Po podniesieniu maski na postoju doszedłem, że taki zapach wydziela silnie nagrzany element podobny do silnika elektrycznego znajdujący się koło zbiornika z płynem do wspomagania układu kierowniczego, i podniósł sie poziom tegoż płynu na ok. 1 cm ponad maxa. Poczekałem ok 20 min, uruchomiłem silnik i sytuacja wróciła do normy. po przejechaniu ok. 15 km zatrzymałem się i sprawdziłem co pod maską piszczy. Było ok. Po dwóch, może trzech dniach znajomy zapach pojawił sie znowu, w trakcie jazdy po mieście. Oczywiście pobocze, i podobne objawy. Po kilku minutach postoju zauważyłem, że już na postoju poziom czerwonego płynu do wspomagania podnosi się nieznacznie nadal, przy zgaszonym silniku. Ponieważ miałem ok. 2 km do domu, postanowiłem dojechać do niego. Na pierwszym skrzyżowaniu przykra niespodzianka - twardy pedał hamulca i hamulce prawie żadne - hwała ręcznemu ! Teraz auto stoi a ja szukam wiadomości na ten temat w necie, ale z miernym skutkiem. w książce też niewiele mogłem wyczytać. Będę wdzięczny za wszelkie wiadomości i sugestie na ten temat. Pozdrawiam forumowiczów !
Boni - |29 Gru 2007|, 2007 12:36
Pompa hamulców lub jej silnik ci się rozsypuje, lub zawory, kup gdzieś cały dobry unit hamulców (to wszystko razem co jest w komorze, pompa, zbiorniczek, aku ciśnienia, zaworownia, itd). Coś takiego jak twój zepsuty unit, to leży u mnie w garażu, no nie załatwił mnie w OHCu aż do ręcznego, ale gotował się i ledwo hamował w korkach w upały.
Julek - |29 Gru 2007|, 2007 13:31
jakby co to mam taki komplet, sprawny i skuteczny za 80zl z przesylka
Bodzio2067 - |29 Gru 2007|, 2007 15:25
Boni i Julek dzięki za pomoc, jeszcze tylko chciałbym wiedzieć czy takie czynności wymagają fachowej wiedzy, umiejętności i specjalnych narzędzi, bo nie jestem samochodziarzem. Ponieważ dziś jest już 29 XII to daruję już sobie grzebanie przy Aucie. Jestem jednak zainteresowany tym zestawem naprawczym, jak widze Julek jesteś allegrowiczem więc kiedy się upewnię że potrzebuję tego zestwau to się jeszcze na forum odezwe i dogadamy się na allegro lub bezpośrednio. Słyszałem opinię że takie objawy jak moje może spowodować zator w układzie Hydraulicznym, najlepsze jest to, że nie minęło jeszcze dwa miesiące jak w warsztacie podobno (!) wymienili mi płyny eksploatacyjne. Pozdrawiam !
Boni - |29 Gru 2007|, 2007 16:09
Wymiana unitu to jak wymiana każdej innej pompy hamulcowej, trudna bardzo nie jest, parę wtyczek, parę rurek od hamulców i parę śrub, jedyny problem żeby w starych częściach nie urwać czy ułamać czegoś "zastanego", no i potem trzeba wszystko odpowietrzyć. Jak masz małe pojęcie o mechanice, to daj to komuś do wymiany.
A co do wymiany płynów, to jak płyn hamulcowy wymieniali, to może coś skopali, albo się od nowego płynu pogorszyło... A jeszcze ważne - mam nadzieję że płyn ci nie ucieka nigdzie? Jak stoi samochód zimny i poziomo, to poziom płynu na pewno ciągle ten sam? (nie pytam kiedy się gotował i śmierdziało).
Struna - |29 Gru 2007|, 2007 16:10
| Boni napisał/a: | | no i potem trzeba wszystko odpowietrzyć | a w tym układzie wymaga to pewnych dodatkowych zabiegów żeby odpowietrzyć również pompę.
Luke - |29 Gru 2007|, 2007 17:20
mam cały unit z MK1 tylko leży już dwa lata w piwnicy i co najwyżej oddam bez kasy, a jak będzie OK to jakieś dwa browarki i będzie OK
Bodzio2067 - |29 Gru 2007|, 2007 17:25
Widzę, że mogę mieć mały problem, bo odpowietrzanie nie jest przejrzyście opisane w książce o scorpio którą mam. Płyn się nie gotował i nie było ubytków. Zagrzał się - jak pisałem na początku - silnik elektryczny znajdujący się pod zbiornikiem z czerwonym płynem (podobno od wspomagania) i podniósł się poziom tego płynu. Nadal szukam w necie i pytam ludzi. Niestety każdy mówi coś innego. Pozdrawiam i czekam na dalsze opinie.
[ Dodano: 2007-12-29, 17:29 ]
Luke trzymaj ten unit, jak się okaże potrzebny, to się zgłoszę mam nadzieję, że bedzie pasować do mojego leciwego scorpio.
Bodzio2067 - |29 Gru 2007|, 2007 17:57
Dzięki Speedo. Muszę powiedzieć że kiedyś już tam zaglądałem. myślałem, że to sterownik centrala. Powiedz mi, bedę musiał dużo tego wymienić ? już mnie zaniepokoili inni że sobie sam z tym nie dam rady. Zaczynam w to coraz bardziej wierzyć, moja specjalność to impulsy a nie mechanika samochodowa
Bodzio2067 - |29 Gru 2007|, 2007 18:13
No to gotuje mi się tylko ten silniczek, ale skoro on się gotuje to o ile wiem albo jest uszkodzony, albo przeciążony. Za pierwszym razem usterka sie "ukryła" na kilka dni. może jest gdzieś tam jakiś zawór który się uszkodził a może coś zatyka przewody. można tak gdybać. może trzeba jakoś sprawdzić drożność przewodów ?
Pozdrawiam !
Boni - |29 Gru 2007|, 2007 18:54
Nie ma co sprawdzać, bo na 99% sprawa leży w unicie (czyli silnik i/lub pompa i/lub zawory), a tego nie warto rozbierać, chyba że z nudów stary, jak już wymienisz. Tak wgłębiając się trochę w szczegóły, to że gotuje się silnik pompy, nie znaczy że w nim leży przyczyna, od ręki ci mogę wypisać z pięć przyczyn, ale po co ci ta wiedza, skoro wszystkie są w obrębie unitu hamulcowego, który masz wyrzucić.
A co do układu, modułu i wtyczki, to rzeczywiście, zapomniałem, Speedo ma rację, sprawdź kolor wtyczki, bo chyba do 89 był inny potem inny, Julek ma z 90r np, i może nie banglać z resztą układu. Tylko jak będziesz sprawdzał, to nie pomyl modułu ABSu z modułem EEC, silnika
Struna - |29 Gru 2007|, 2007 18:57
silnik pompy zapewne gotuje bo pracuje cały czas lub zdecydowanie za długo, ja bym obstawial czujnik ciśnienia lub jego obwód w pierwszej kolejności, ale jak koledzy mówią, szybciej wymienić cały unit - chyba, ze to tylko kwestia niekontaktów.
Bodzio2067 - |29 Gru 2007|, 2007 19:29
Dzięki Boni i Struna myślę, że jestem coraz bliżej.
Boni jak wyglądem się różni modół ABS od EEC ? i co to jest ten EEC, czy mój staruszek diesel go w ogóle ma ?
Struna, w module jest kilka czujników, jak rozpoznać ten właściwy i jak go sprawdzić. Jeżeli silnik pracuje za długo lub cały czas to dlaczego podniósł się poziom płynu ?
Struna - |29 Gru 2007|, 2007 19:30
| Bodzio2067 napisał/a: | | to dlaczego podniósł się poziom płynu | od gorąca może. | Bodzio2067 napisał/a: | | w module jest kilka czujników, jak rozpoznać ten właściwy | zdejm wszystkie wtyczki i sprawdź w nich styki, być może to wystarczy.
Bodzio2067 - |29 Gru 2007|, 2007 19:32
Boni, podaj te pięć przyczyn jeśli masz chwilę. Cierpliwość to cnota wytrwałych !
Pozdrawiam i dziękuję !
[ Dodano: 2007-12-29, 19:34 ]
Struna, to już przerobiłem za pierwszym razem, pomoglo na trzy dni
Pozdro !
Boni - |30 Gru 2007|, 2007 11:16
Skaszaniony silnik elektryczny (uzwojenia, itp), wszelkie przyczyny związane z rzeczywistym brakiem ciśnienia (coś nie tak z płynem, uszkodzona pompa, uszkodzony zawór zwrotny, uszkodzony któryś z trzech elektrozaworów), uszkodzony presostat (ciśnienie jest, ale układ uważa, że nie ma). Zawsze konsekwencją będzie ciągła praca pompy, przegrzewanie jej silnika, płynu, jak ciśnienia nie ma to nie ma hamulców, jak ciśnienie jest, ale pompa i płyn się zagotuje skądinąd, to też nie ma hamulców, itd itd.
Nie radzę grzebać w tym wszystkim, tylko wymienić całość, i cieszyć się z bezpiecznego samochodu.
Bodzio2067 - |30 Gru 2007|, 2007 21:01
Dziękuję Boni
Miło się czyta co piszesz, bo widać, że wiesz co piszesz. Jeszcze tylko dla spokojności mojego sumienia proszę, zerknij na fotkę, dopiero co ją wrzuciłem
http://www.otofotki.pl/im...j712711281u.jpg
Nie daje mi spokoju, że zbiornik w którym się podniósł poziom płynu, mechanik określił jako zbiornik z płynem do wspomagania układu kierowniczego. Może być że ma to coś wspólnego z układem hamowania ? Po nowym roku zabieram się za moje autko, źle bez niego !
Raz jeszcze dziękuję Tobie Boni, i wszystkim którzy się wypowiedzieli.
Luke - |30 Gru 2007|, 2007 21:12
| Speedo napisał/a: | | moze jakis mondry nala Ci tam oleju do wspomagania i dlatego teraz nie masz hamulcow? |
też to zauważyłem, jakiś dziwny ten płyn
| Bodzio2067 napisał/a: | | mechanik określił jako zbiornik z płynem do wspomagania układu kierowniczego |
już wszyscy mechanicy są tacy inteligentni to do wspomagania niech zaleje olej DOT4
Mysza - |30 Gru 2007|, 2007 21:15
Czerwony płyn - dosyć dziwne...
Silnik może być spalony, dlatego się grzeje i nie działa. Stąd brak hamulców. Jeśli silnik zaczyna działać, to poziom płynu się obniża, bo to co ponad max pompowane jest do akumulatora ciśnienia (metalowa gruszka obok zbiornika). W sprawnym i dzialającym układzie wciśnij kilka razy pedal hamulca na postoju. Kiedy zrobi się twardy, zerknij pod maskę - poziom płynu będzie ponad max. Tak samo po kilkudniowym postoju auta. Potem po włączeniu kluczyka (wystarczy 1 pozycja - w któej gra radio) silnik pompuje a poziom opada. Kiedy poziom jest za wysoki zapala się kontrolka. Dlatego czasami podczas ruszenia lampka gaśnie po kilkudziesięciu metrach - zgaśnie, gdy akumulator cisnienia zostanie "napełniony" i poziom opadnie do normalnej wartości.
Kevin Xy - |30 Gru 2007|, 2007 21:15
no nie wiem czy to wogole dzialac bedzie po atfie
raczej calosc do wymiany i dota zalac
pozdro dla mechanika
Boni - |30 Gru 2007|, 2007 21:53
Kiedyś miałem taki czerwony płyn w którymś OHCu, też miałem wtedy dylematy, czy dobry, ale działał.
Ogólnie, zmienić unit (akurat to wszystko co na zdjęciu ), zalać DOT4, odpowietrzyć, w przerwie zakopać gdzieś w lesie mechanika.
Struna - |30 Gru 2007|, 2007 22:25
| Bodzio2067 napisał/a: | | mechanik określił jako zbiornik z płynem do wspomagania układu kierowniczego. | do wspomagania tak, ale hamulców
Luke - |31 Gru 2007|, 2008 00:33
| Struna napisał/a: | | Bodzio2067 napisał/a: | | mechanik określił jako zbiornik z płynem do wspomagania układu kierowniczego. | do wspomagania tak, ale hamulców |
co za różnica... taki szczególik
Bodzio2067 - |31 Gru 2007|, 2008 13:53
Witam ponownie. Dzięki za opinie. Jak kupiłem to auto, to w tym zbiorniku już był taki czerwony płyn, i kilka lat hantle były jak brzytwa. Na fotce tego nie widać, ale płyn hamulcowy jest w innym zbiorniku, widać to na tej fotce
http://www.otofotki.pl/im...ab79658592s.jpg
Już mam randkę z mechanikiem umówioną po nowym roku, zoboczymy co powie. Jak będzie się za bardzo wymądrzać, to zrobię tak jak mi już tu poradzono - kupię ten unit i zabiorę się za to z kolesiem który się orientuje lepiej w mechanice niż ja.
Pozdro dla wszystkich. Dzięki za pomoc i jeżeli moje pociechy już nie pozwolą mi się dopchać do kompa, to wszystkim
Szczęśliwego Nowego Roku !!!
Struna - |31 Gru 2007|, 2008 13:57
Bodzio2067, niezłą masz rzeźbę pod ta maską.
Bodzio2067 - |31 Gru 2007|, 2008 14:47
Miałeś rację Speedo, Wtyczka od kompa abs-u za schowkiem naprzeciw pasazera ma kolor żółty, teraz myślę że już jestem w domu.
Luke, jeżli to tego modelu masz ten unit, to zgłoszę się jeszcze.
Struna, jeszcze sie zajmę tą rzeźbą pod maską, będzie śmigać jak złoto !
Mysza - |31 Gru 2007|, 2008 15:09
| Bodzio2067 napisał/a: | | jeszcze sie zajmę tą rzeźbą pod maską, będzie śmigać jak złoto ! |
Nie chcę być złym wróżbitą, ale... to jest... diesel
Struna - |31 Gru 2007|, 2008 15:17
zbiornik wspomagania jest zupełnie nie z tej strony, węze jakeiś luzem, trozkę ktoś dał czadu z tym.
Mysza - |31 Gru 2007|, 2008 15:23
filtr powietrza mniemam, że na chwilę zdjęty? Bo ten wolny przewód to idzie od korka oleju do puszki rezonansowej przy obudowie filtra.
A w pompie hamulcowej to może olej opałowy jest?
Bodzio2067 - |31 Gru 2007|, 2008 16:12
Mysza, masz rację, to diesel i filtr powietrza zdjąłem bo mi słabo palił i sprawdzałem świece żarowe. To źle że diesel ? to auto bezawaryjnie woziło mnie i moje dziewczyny (żonę i córy) dobrych kilka lat. Teraz się leciutko posypało. Nie masz racji z tym olejem opałowym, to jest płyn do wspomagania, taki mi wlali w warsztacie i o ile pamiętam zawsze tam taki był.
Struna więc może mi pomożesz zlokalizować tu ten zbiornik wspomagania, będę wdzięczny.
http://www.otofotki.pl/im...1886548625x.jpg
[ Dodano: 2007-12-31, 16:13 ]
Sorki za jakość fotek, robione komórką
Mysza - |31 Gru 2007|, 2008 16:18
Zbiorniczek wspomy jest raczej w prawidłowym miejscu. To jest indenor i ma pompę wspomagania po stronie kierowcy. Bez sensu byloby wiec dawac zbiorniczek na drugą stronę.
Struna - |31 Gru 2007|, 2008 16:21
a to sorka, w temacie diesli scorpio jestem rzec można zielony, może ze trzy widziałem
Bodzio2067 - |31 Gru 2007|, 2008 16:26
Dzięki Mysza, możesz tak trochę prościej. Czyli który to dokładnie jest zbiornik od wspomagania układu kierowniczego i co to jest indenor ?
Struna - |31 Gru 2007|, 2008 16:32
| Bodzio2067 napisał/a: | | Czyli który to dokładnie jest zbiornik od wspomagania układu kierowniczego | to po prawej na błotniku - prostokątne.
Luke - |31 Gru 2007|, 2008 16:50
miałem ten sam silnik tylko turbo i zbiorniczek był po lewej stronie
[ Dodano: 2007-12-31, 16:51 ]
| Bodzio2067 napisał/a: | | Nie masz racji z tym olejem opałowym, to jest płyn do wspomagania, |
w pompie do hamulców
Bodzio2067 - |31 Gru 2007|, 2008 17:11
Struna - specjalistą nie jestem ale dam sobie paznokcie poobcinać, że dolewałem tam DOT-4. Na pewno to nie jest zbiorniczek z płynem hamulcowym ??? (jeśli miałeś na myśli ten z żółtą zakrętką)
Luke - skoro to jest układ do wspomagania hamulców, to chyba tak
Luke - |31 Gru 2007|, 2008 17:26
| Bodzio2067 napisał/a: | | Luke - skoro to jest układ do wspomagania hamulców, to chyba tak |
ten zbiorniczek przy całym unicie to płyn do hamulców, a nie wspomaganie układu kierowniczego
Mysza - |31 Gru 2007|, 2008 18:19
zbiorniczek płynu wspomagania połączony jest z pompą przy silniku i listwą kierowniczą wężykami. poszukaj!
Bodzio2067 - |31 Gru 2007|, 2008 18:49
Znowu mi robicie burzę w głowie, więc jeśli nie jest tak jak tu
http://www.otofotki.pl/im...f279492156c.jpg
To gdzie jest ten zbiornik z płynem do wspomaganiu układu kierowniczego.
Czyżby był gdzieś schowany ? Jak się wkużę, to przerobię mój bolid na elektryczny !!!
[ Dodano: 2007-12-31, 18:51 ]
Żona szykuje sylwesterka a ja siedzę na forum, ciekawe kiedy mnie zdzieli ścierką do naczyń ?
Luke - |31 Gru 2007|, 2008 19:04
tak jak napisałeś tylko odwrotnie
[ Dodano: 2007-12-31, 19:05 ]
ten u góry to hamulce a ten na dole po prawej wspomaganie
[ Dodano: 2007-12-31, 19:12 ]
tzn wspomaganie układu kierowniczego, zbiorniczek z płynem hamulcowymi oraz jego wspomaganie to jedno to u góry
Vaux - |31 Gru 2007|, 2008 19:31
Poprawiłem to zdjęcie:
Kevin Xy - |31 Gru 2007|, 2008 19:35
i teraz jet dobrze
Tomek Z - |1 Sty 2008|, 2008 09:07
| Kevin Xy napisał/a: | | i teraz jet dobrze |
tak, poza tym że w zbiorniku gdzie powinien być płyn hamulcowy, jest olej do wspomy. Pewnie dlatego ten biedny silniczek się grzeje.
pozdro
Luke - |1 Sty 2008|, 2008 12:28
| Tomek Z napisał/a: | | Pewnie dlatego ten biedny silniczek się grzeje. |
albo już zgon zaliczył
Bodzio2067 - |1 Sty 2008|, 2008 14:41
Normalnie jestem zbulwesrowany . Jakim sposobem nigdy żaden mechanik nie zwrócił na to uwagi ? a przed przeglądem rejestracyjnym wymieniali mi płyny w warsztacie, i nic. Ani słowa że coś jest nie tak ? zobaczę co powiedzą w warsztacie w którym jeszcze nie byłem, a podobno cieszy się dobrą opinią. jak to możliwe że tyle lat to pracowało bez zarzutów ? Czyżby scorpio było aż tak odporne na ignorancje ?!?
[ Dodano: 2008-01-02, 17:46 ]
Witam
No i mam kolejną opinię mechanika. Jego zdaniem zatarła się pompa hamulców i stąd takie objawy. Jeszcze jeden fachowiec ma mi na to zerknąć i wtedy się za to wezmę, czyli za wymianę całego zespołu jak sądzę. Dziękuję wszystkim za opinie które dały mi nieco wiedzy o moim scorpiaku.
Mam jeszcze jeden, "elektryczny" jak sądzę problem. Nie działa mi otwieranie tylnej klapy przyciskiem, muszę otwierać kluczykiem. Czy dysponuje ktoś może szczegółowym schematem centrala ?
Byłbym za niego wdzięczny, bo szukanie z uproszczonego schematu nie dało niestety odpowiedzi gdzei tkwi błąd.
Pozdrawiam !
bodek67
magmart - |2 Sty 2008|, 2008 21:55
| Bodzio2067 napisał/a: | | Byłbym za niego wdzięczny, bo szukanie z uproszczonego schematu nie dało niestety odpowiedzi gdzei tkwi błąd. | Gdzieś na forum był opis tego zagadnienia. Ja u siebie też z tym walczyłem i moim zdaniem w miarę rozsądnym rozwiązaniem, jest wyjęcie całego zespołu zamka rozebranie i sprawdzenie. W sumie jest to chyba najbardziej prawdopodone miejsce usterki, pomijając uszkodzenia przewodów. U mnie pomogło.
slawektg - |2 Sty 2008|, 2008 23:17
| Bodzio2067 napisał/a: | | No i mam kolejną opinię mechanika. Jego zdaniem zatarła się pompa hamulców | DZizas!chlopie !gdzie Ty jezdzisz?zatarta pompa w eksploatowanym aucie?jakim cudem?jedynymi elementami ruchomymi w pompie sa gumowe uszczelki tloczkow.jak sie to ma zatrzec?masz skopany unit.wymien to i przestan jezdzic do tych zuli,bo sobie krzywde zrobisz.pzdr
Lampislaw - |3 Sty 2008|, 2008 17:14
Jak to czytam, to po raz kolejny upewniam się, że dobrze robię naprawiając sobie samochód samemu. Nawet jak coś spieprzę, to przynajmniej nie muszę za usługę zapłacić
Bodzio2067 - |3 Sty 2008|, 2008 17:48
Slawektg czy mam rozumieć, że ta pompa jest częścią tego jak to nazywacie unitu, czy nie jest ? Okazało się że mechanik, mistrz od skorpionów jest gdzieś koło lotniska, a ja mieszkam na drugim końcu wrocka, chyba nie zaryzykuję jazdy przez całe miasto bez hantli. W końcu jednak mimo wszystko sam spróbuję się wziąć za to. Jak napisał Lampislaw jak spieprzę, to przynajmniej nie zapłacę za to.
magmart już kiedyś dostałem na tym forum schenat centrala, ale był do tego stopnia uproszczony, że nie byłem w stanie dojść do usterki. Zrobiłem jak napisałeś, rozebrałem zamek klapy i doszedłem, że nie dochodzi masa. znalazłem pod maską przekaźnik odpowiedzialny za zamek w tylnej klapie i na tym koniec. Na schemacie który dostałem są tylko elementy wykonawcze zamka z rozrysowanymi stykami, żadnych gniazd, wtyków, przekaźników itp. auto stoi pod blokiem więc mam ograniczone pole manewru z grzebaniem.
Pozdrawiam - Bogdan
Struna - |3 Sty 2008|, 2008 18:00
| Bodzio2067 napisał/a: | | zy mam rozumieć, że ta pompa jest częścią tego jak to nazywacie unitu, czy nie jest ? | jest, unit to całe urządzenie do ABS-u, wspomagania i dystrybucji siły hamowania w jednym.
Luke - |3 Sty 2008|, 2008 18:26
chce się upewnić: czy ten unit co mam u siebie tzn z 2.0 DOHC z 1992 z MK1 będzie pasował do autka Bodzio2067
Luke - |3 Sty 2008|, 2008 18:45
| Speedo napisał/a: | | zielona wtyczke |
a do starszych jakiego koloru musi być?
Luke - |3 Sty 2008|, 2008 18:57
no to dobrze że spytałem
Bodzio2067 to moja oferta, tak jakby jest nieaktualna
Lampislaw - |3 Sty 2008|, 2008 19:12
Tylko Bodzio nie baw się w rozbieranie unitu i próby naprawy, tylko przełóż cały element. Hamulce to ważna rzecz, a skoro masz blade pojęcie co masz pod maską, to lepiej, żebyś po prostu wymienił całość. Poza tym sprawdź, czy faktycznie nie masz dalej hamulców, bo może uda Ci się dojechać do speca od Scorpio. Na pewno wyjdzie to wszystkim na dobre. A jeszcze jest inna opcja. Kup sztywny hol i niech Cię ktoś do warsztatu zaholuje na nim. Samochód holujący będzie hamował za Ciebie. Użytkuję taki hol i jestem bardzo zadowolony.
http://allegro.pl/item292...test_nowy_.html Cuś takiego.
Bodzio2067 - |3 Sty 2008|, 2008 20:30
Dzięki Luke za dobre chęci.
Lampislaw nie będę się bawił w rozbieranie unitu. Kupię sprawny i po prostu jak radzisz wymienię. A unit może potem rozbiorę dla poszerzenia horyzontów mechaniki
Włoże z powrotem do auta akumulator, podociskam wtyczki i może ruszy, a jak nie to zacisnę zęby i wezmę się do roboty.
Ten sztywny hol to ciekawe rozwiązanie, mam linkę elastyczną i raz już holowany pojazd mnie cmoknął w ... tył
______________
Pozdrawiam !
Lampislaw - |3 Sty 2008|, 2008 20:44
Linka elastyczna, to najgorsze, co może być. Nawet w przypadku wprawnych holowaczy i holowanych nie sposób uniknąć kangurków przy ruszaniu. Jeśli linka, to tylko sztywna, a generalnie najlepiej sztywny hol. Jakby ktoś się zastanawiał, to wytrzymałość ma naprawdę niezłą. Zrobił już około 400km i dalej jest w nienagannym stanie.
Bodzio2067 - |3 Sty 2008|, 2008 21:21
Muszę Lampislaw się z Tobą niezgodzić. Widziałem na własne oczy jak linka sztywna wyrwała zaczep auta, napięta linka odpracowała i wyrwany zaczep roztrzaskał reflektor w aucie holowanym. Wiem też że potrafi się wkręcić w oś koła kiedy auto z tyłu się za bardzo zbliży, skutki ruszenia auta holującego są łatwe dp przewidzenia. W tej sytuacji linka elastyczna się po prostu zbiegnie na długości i niebezpieczeństwa nie ma.
Co do sztywnego holu, to oczywiście masz rację
___________________
Pozdrawiam - Bogdan
Lampislaw - |3 Sty 2008|, 2008 21:23
Bodzio, to wszystko zależy, czy holujący, lub holowany (ewentualnie obydwaj) jest kretynem, czy nie Jeśli nie jest kretynem, to holuje się normalnie i bezpiecznie.
Rafał A.(antek) - |3 Sty 2008|, 2008 21:43
sztywny hol faktycznie polecam, wymaga przyzwyczajenia (krotki jest) ale jedzie sie spokojnie.
Lampislaw - |3 Sty 2008|, 2008 21:45
Jak pierwszy raz pełniłem rolę holowanego na sztywnym, to pierwsze kilkaset metrów dziwnie się czułem jadąc na zderzaku holującego
Rafał A.(antek) - |3 Sty 2008|, 2008 21:46
| Bodzio2067 napisał/a: | | W tej sytuacji linka elastyczna się po prostu zbiegnie na długości i niebezpieczeństwa nie ma. |
raczej zapracuje jak sprezyna... efekt jeszcze gorszy.
ptaku - |3 Sty 2008|, 2008 21:53
| Bodzio2067 napisał/a: | | W tej sytuacji linka elastyczna się po prostu zbiegnie na długości i niebezpieczeństwa nie ma. |
Ciekaw jestem ile razy byłeś holowany na lince a ile na sztywnym.Różnica jest przeogromna, i dla holującego i dla holowanego
Lampislaw - |3 Sty 2008|, 2008 21:56
Ptaku, ale on mówił o sztywnej lince, czyli takiej, która się nie rozciąga. Ale jak dla mnie, to elastyczne linki, to ZŁOOOOOOOOOOOOO
ptaku - |3 Sty 2008|, 2008 22:10
krótko holować trzeba umieć i być holowanym też trzeba umieć a wówczas linka , linka rozciągająca się ,czy sztywny hol ,nie będą problemem.Zawsze pytam czy osoba holująca lub holowana wie jak to się robi ? i wiem jak się zachować
Lampislaw - |3 Sty 2008|, 2008 23:20
No z tą linką elastyczną, to naprawdę nawet jak się umie holować/być holowanym, to nieprzyjemne kangurki się robi, bo nie ma innej możliwości
ptaku - |3 Sty 2008|, 2008 23:47
| Lampislaw napisał/a: | | nawet jak się umie holować/być holowanym |
niestety trzeba ćwiczyć ,trening czyni mistrza
Mysza - |4 Sty 2008|, 2008 08:07
Na stalowej lince kiepsko się holuje, nawet gdy z obu stron jest wprawa i kretynizmu brak. Każda poliamidowa lina jest elastyczna i proszę nie porównywać do sprężyny. Sztywny jest OK.
Struna - |4 Sty 2008|, 2008 11:49
ja miałem raz taką super linkę, byłą z jakiejś włókniny ( w każdym razie nie jak te z tesco z PCV ) normalnie holowanie na niej to była przyjemność, chętnie bym taką zanabył bo tamta niestety ze starości się skiepściła.
Lampislaw - |4 Sty 2008|, 2008 11:56
Ale nikt nie mówił o stalowej lince hehe
Linki materiałowe są i właśnie one są sztywne (nie rozciągają się jak porypane) i są linki właśnie jakieś poliamidowe, które powodują efekt kangura w każdym przypadku
Struna - |4 Sty 2008|, 2008 12:04
ja nie mówię o taśmach, to byłą lina jakby sznurowa jakaś, nie wiem co to za materiał ale idealnie wyłapywała szrpnięcia.
Stefen - |4 Sty 2008|, 2008 12:10
Taka linka jakby splatana w warkocz coś w tym stylu, mam takie coś super się na tym ciąga, kiedyś miałem taka taśmowa to zaczep dosłownie pękł i wybił mi szybę, pogiął dach w mesku
Struna - |4 Sty 2008|, 2008 12:11
| Stefen napisał/a: | | Taka linka jakby splatana w warkocz coś w tym stylu | o dokładnie takie coś, tylko nie z PCV tylko jakieś włókninowe.
Stefen - |4 Sty 2008|, 2008 12:14
No dokładnie taka włóknina, super linka dwa zaczepy, dałem chyba 38zł w sklepie motoryzacyjnym a mam ja już ze 3 lata, bo ta z taśmy jak ja sobie to przypomnę to az mnie ciarki przechodzą
ptaku - |4 Sty 2008|, 2008 12:22
| Lampislaw napisał/a: | | nikt nie mówił o stalowej lince |
po pierwsze trudno dostępne ,można zrobić dużo szkody ,albo u siebie albo u drugiego
Struna - |4 Sty 2008|, 2008 12:27
| ptaku napisał/a: | | po pierwsze trudno dostępne | eeee, żaden problem, idziesz do rolniczego jakiegoś i od kopa mają albo do żelaznego.
ptaku - |4 Sty 2008|, 2008 12:55
ale oryginalną , dopuszczoną do użytku z atestem
Mysza - |4 Sty 2008|, 2008 13:33
W sumie temat się rozwinął, do diesla w sam raz
Vaux - |4 Sty 2008|, 2008 14:46
| Mysza napisał/a: | | do diesla w sam raz |
do VM'a jak najbardziej
Lampislaw - |4 Sty 2008|, 2008 16:40
Ja tam lubię linki "taśmy". Od lat używam i jestem zadowolony
Ale sztywny hol wymiata
Bodzio2067 - |4 Sty 2008|, 2008 20:29
Witajcie
Rafał A.(antek) wydaje mi się że Twoje porównanie do sprężyny jest chybione, nie ma dosłownie żadnej analogii. Linka elastyczna moim zdaniem jest dobra, jeśli ma się trochę wprawy i wyobraźni.
Ptaku, jeżdżę już ponad dwadzieścia lat i byłem już holowany różnymi holami, holowałem też już sporo aut. Wierz mi nie wyrażałbym swojej opinii dlatego, że "wydaje mi się". Jeśli czegoś nie wiem, to pytam innych ale temat holowania jest mi dobrze znany.
Mysza - |4 Sty 2008|, 2008 21:11
A mi nie raz zdarzało się holować jakiegoś złoma. Stalówka jest najgorsza. Jak nie było linki, to wycinało się tylne pasy bezpieczeństwa i hol był jak znalazł Nie ma problemu latających zaczepów, nie da się wyrwać haka/zawieszenia jak stalówką (bardzo niebezpieczna gdyby pękła!) No i nie kosztuje wiele jak auto na rzeź
W kwestii holowania powiem jedno. Krew mnie zalewa, jak widzę gdy holowany pojazd dojeżdża na zderzak swojemu holownikowi (a w praktyce no ogon powinien hamować szybciej niż holownik, zeby nie dopuścić do poluzowania liny). Nie daj Bóg jak już szczęśliwie jadą, a ten pajac na końcu linki mknie na awaryjnych!
Lampislaw - |4 Sty 2008|, 2008 22:56
W zasadzie, to w Niemcowni na przykład holuje się na awaryjnych. Ale uważam, że to głupie, bo jak niby wtedy sygnalizować manewry?
Bodzio2067 - |5 Sty 2008|, 2008 09:43
Witam
Też uważam że holowanie na awaryjnych to nieporozumienie. Nie dość że nie da się sygnalizować manewrów, to widząc auto z daleka inny kierowca jest przekonany że auto na awarii stoi. Widziałem jak gość się zdziwił na robotniczej kiedy wiechał przed auto na awaryjnych a tam linka !!! Dobrze że mała micra jakoś się zmieściła, ale gościowi oczy i tak nieźle urosły. Trójkąt zawieszony z tyłu holowanego jest wystarczający.
Pozdrawiam - Bogdan
Struna - |5 Sty 2008|, 2008 21:50
| Lampislaw napisał/a: | | W zasadzie, to w Niemcowni na przykład holuje się na awaryjnych. Ale uważam, że to głupie, bo jak niby wtedy sygnalizować manewry? | w polsce jest zakaz holowania na awaryjnych, ma być trójkąt.
Pershing - |5 Sty 2008|, 2008 23:04
Wezcie podzielcie ten temat bo tu sie groch z kapusta zrobil. Ja do tego uprawnien nie mam.
Mysza - |6 Sty 2008|, 2008 08:05
No i przez te awaryjne to sam bym wjechał na linę "ominąwszy" jak się zachwile okazało - holowany pojazd. Wyprzedzilem wiec w ostatniej chwili drugą część składu, zwolnlem, zatrzymalem, wysiadlem i "delikatnie" pouczylem słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, ale mialem nerwy i jeszcze troche, a doszłoby do rękoczynu.
Bodzio2067 - |6 Sty 2008|, 2008 12:41
Mysza, bo ludzie nawet nie fatyguję się poczytać na temat holowania przekonani, że ich to nie dotyczy !
Pershing faktycznie temat trochę się rozmył. Mam jednak nadzieję, że tu nie obowiązuje bezwzględna dyscyplina klubowa.
Wracając jednak do tematu. Czy powie mi ktos czym spowodowane jest że wspomaganie raz jest a raz go nie ma ? potrafi "wyłączyć się" w trakcie manewru kierownicą. dodatkowo czasem wystepuje piszczenie. Myślałem że to pasek klinowy od alternatora, ale to jest zarówno w czasie jazdy prosto jak przy manewrach, szczególnie na parkingu, gdy jest dużo krcęnia.
Pozdrawiam wszystkich
Bogdan.
Pershing - |6 Sty 2008|, 2008 13:02
| Bodzio2067 napisał/a: | | Mam jednak nadzieję, że tu nie obowiązuje bezwzględna dyscyplina klubowa. |
Dyscyplina musi byc wszedzie. Poki temat nie zostanie podzielony to mozna pisac. W dziale klekotow tylko Speedo moze cos pozmieniac
Co do wspomagania to moze byc ze pompa sie przyciera powodujac braki wspomagania i piszczenie paska. W sumie to nie wiadomo jak to z tyni Twoimi zbiorniczkami jest. Byc moze plyny zostly pomylone i dlatego te problemy.
Rafał A.(antek) - |6 Sty 2008|, 2008 13:05
pompa albo listwa, opisz dokladnie co sie gdzieje przy wylaczeniu, jakies zgrzyty zaciecia itp?
Rafał A.(antek) - |6 Sty 2008|, 2008 13:07
| Pershing napisał/a: | | Co do wspomagania to moze byc ze pompa sie przyciera powodujac braki wspomagania i piszczenie paska. W sumie to nie wiadomo jak to z tyni Twoimi zbiorniczkami jest. Byc moze plyny zostly pomylone i dlatego te problemy. |
a jak to ten przypadek to na hamulcowym pompa i listwa pewnie ducha wyzionely
Pershing - |6 Sty 2008|, 2008 13:09
No wlasnie. Kolega ma problemy z hamulcami i ze wspomaganiem. Tym bardziej nie wie dokladnie ktory zbiornicze od czego
Luke - |6 Sty 2008|, 2008 13:16
swoją drogą jeżeli w listwie no i w pompie pracuje płyn hamulcowy to ciekawe co on tam nawyczyniał
Bodzio2067 - |6 Sty 2008|, 2008 13:18
Witam znowu
Powiedziałem jednemu znawcy i faktycznie się zdziwił co do tych plynów. Zdziwił się jeszcze bardziej, jak usłyszał że przez prawie pięć lat nie bylo żadnych problemów ani z hantlami ani ze wspomą.
Wygląda to tak, że generalnie jak auto chce to jest piszczenie a jak nie - to nie. Nie ma znaczenia temperatura, wilgotność powietrza, czas jazdy.. wyjątek stanowi trasa. Jak jadę długo i jednostajnie to piszczenia nie ma nigdy.
Normalnie wspoma powiedzmy jest a za chwilę jej nie ma i pojawia się piszczenie (jeśli wcześniej go nie było). Jak napisałem, potrafi zniknąć w środku zakrętu czy zawracania.
Czasem się zastanawiam czy to piszczenie to nie jest zarówno pasek lkinowy jak i wspoma. Tak czy saik, mechano powiedział, że skoro tak długo było ok, to żebym płynów nie zmieniał bo to nic nie poprawi a może pogorszyć.
[ Dodano: 2008-01-06, 13:21 ]
I jeszcze jedno. Mechano powiedział, że paski klinowe są ok. Trochę się zdziwiłem, bo nie przypominam sobie abym je wymieniał. Powiedział że wspoma się kończy. chyba miał na myśli pompę, ale o listwie nic nie wspomniał, jak ona pełni role, na czym polega jej praca ?
Luke - |6 Sty 2008|, 2008 13:26
| Bodzio2067 napisał/a: | | Tak czy saik, mechano powiedział, że skoro tak długo było ok, to żebym płynów nie zmieniał bo to nic nie poprawi a może pogorszyć. |
no nie wiem jak na razie jest stopniowo coraz gorzej, a czy płyn hamulcowy do hamulców no i ATF do wspomy coś pogorszy
a jeśli chodzi o listwę zębatą to odpowiada ona za skręcanie czyli ruch kołami, przenosi ruch kierownicy na ruch kół
Pershing - |6 Sty 2008|, 2008 13:27
| Bodzio2067 napisał/a: | | Tak czy saik, mechano powiedział, że skoro tak długo było ok, to żebym płynów nie zmieniał bo to nic nie poprawi a może pogorszyć. |
Chyba gorzej juz nie bedzie skoro ani wspomy nie ma ani hamulcow. Zmien mechanika bo przez niego sie jeszcze zabijesz. Po pierwsze to zdiagnozuj na 100% czy plyny sa pomylone. Jesli tak to wymien czym predzej na wlasciwe. Moze byc tylko lepiej. Moze po zmianie wroci wszystko do normy poki sie nie zatarlo na amen
Rafał A.(antek) - |6 Sty 2008|, 2008 13:29
Po pierwsze zmien mechanikow... po drugie ustal jakie masz płyny gdzie i zalej prawidłowe. Jezeli po powrocie do stanu fabrycznego bedzie cos gorzej to bedziesz sie dopiero martwil. Wg mnie auto w tym stanie sie nie nadaje do jazdy, jak nie wiesz co masz w ukladzie hamulcowym i wspomagania.
Luke - |6 Sty 2008|, 2008 13:32
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | Wg mnie auto w tym stanie sie nie nadaje do jazdy |
o to to... jak można jeździć takim autem który ma zalanego ATF do hamulców, przecież to strach a jeszcze rodzinę wozić
Bodzio2067 - |6 Sty 2008|, 2008 13:47
Ano strach dla tego teraz auto stoi cierpliwie i czeka na swoją kolej do mistrza.
Co do płynów to wiem gdzie jaki jest, rzecz w tym, że są jakby nie we właściwych zbiornikach
Pershing - |6 Sty 2008|, 2008 13:51
| Bodzio2067 napisał/a: | | rzecz w tym, że są jakby nie we właściwych zbiornikach |
Dziwne ze AŻ piec lat wytrzymal
Bodzio2067 - |6 Sty 2008|, 2008 13:57
Pershing nie do końca mnie zrozumiałeś. Pięć lat nie miałem z nim problemów ja, a nie jestem jego pierwszym właścicielem !!!
Luke - |6 Sty 2008|, 2008 18:40
niema co gdybać, trzeba powymieniać płyny i zobaczyć co będzie, jak się nie poprawi to cały unit oraz pompę do wspomagania trzeba wymienić no i nie wiadomo co z listwą
Bodzio2067 - |8 Sty 2008|, 2008 09:59
Witam wszystkich
No i w końcu dopchałem się do mistrza od scorpiaków
No i rozczarowanie. Misrz jak się okazuje nie znosi skorupek i "wychodzi z nich".
kiedy mu opisałem co się u mnie dzieje, powiedział krótko że koszt naprawy byłby horendalnie wysoki (ze względu na części) i dużo pracy. Poradził mi żeby się autka pozbyć.
Mam też przeciwko sobie żonę. Ona na samochodach się nie zna ale też chce się scorpiaka pozbyć.
Ale nie tracę nadziei, idę dziś do kolejnego warsztatu, zobaczymy co tam powiedzą.
Pershing - |8 Sty 2008|, 2008 10:10
| Bodzio2067 napisał/a: | | powiedział krótko że koszt naprawy byłby horendalnie wysoki |
Koszt wymiany plynow ? Na razie wymien tylko plyny i pokaz specom palcem co gdzie maja wlac. Czesciami i ich kosztem bedziesz sie martwil jak zmiana plynow nie pomoze
Bodzio2067 - |8 Sty 2008|, 2008 10:19
Nie Pershing, fachowiec którego chwalą na tym forum (i z tego forum mam numer tel.) powiedział, że do wymiany raczej na pewno listwa kierownicza, pompa wspomagania, zespół hamulcowy a po drodze może wyjść jeszcze sporo jak to w starych rocznikach . Jednak zaraz idę do warsztatu na Żegiestowską. Zobaczę co mi tam powiedzą . Niezależnie od tego przejadę się do innego warsztatu o dobrej opinii i też posłucham co powiedzą.
Jeśli ktoś zna jeszcze jakiś - cieszący się dobrą opinią użytkowników scorpio - warsztat we Wrocławiu, to też chętnie się przejadę.
Struna - |8 Sty 2008|, 2008 14:14
no ciekawe któż to niby, a widział człek choć to auto czy to tak walnął diagnozę przez telefon ?
Tomek Z - |8 Sty 2008|, 2008 14:33
| Struna napisał/a: | | czy to tak walnął diagnozę przez telefon ? |
pół biedy jak mechanik walnie diagnoze przez telefon, a jak chirurg by spróbował?????
Rafał A.(antek) - |8 Sty 2008|, 2008 19:18
ja chyba czegos nie rozumiem ale ... coz wymiana plynow to ile 100zł? + materiał....
Zysio - |8 Sty 2008|, 2008 19:21
Sam wiesz że sporo mechesów zanim płyny wymieni to pół auta by wymieniło najchętniej
Rafał A.(antek) - |8 Sty 2008|, 2008 19:44
moze dlatego maminne podejscie ze nie wywodze sie ze starej szkoly "mechanikow"
Bodzio2067 - |10 Sty 2008|, 2008 14:30
Witajcie
Zysio dobrze to ujął, mechanicy wymieniliby pół auta bo dla nich wymiana płynów to operacja końcowa - kosmetyczna bez mała.
kolejne trzy warsztaty i jeden sukces, choć połowiczny. jak diesel to proszę podjechać, mamy termin ...
Dwa inne warsztaty, to co zwykle - Scorpio - niiiiiiiiieeeeeeeee !!!
W jednym z nich pokierowali mnie do zespołu forda na kamiennej, nie cieszy się specjalnie dobrą sławą, ale może w końcu i tam wyląduje moja scorupa.
marcys - |10 Sty 2008|, 2008 14:36
pierwszy lepszy mosiek z brzegu to zrobi... massakra...
a tak poza tym to co ten temat ma wspolnego z Dieslem? problem jakby taki uniwersalny niezaleznie od paliwa.
Bodzio2067 - |10 Sty 2008|, 2008 15:32
Teoretycznie masz rację marcys, jednak już nie raz słyszałem "traktor, nie - nie robimy traktorów". Nieważne czy klocki hamulcowe o wymiany, czy pasek rozrządu.
Luke - |10 Sty 2008|, 2008 17:24
ludzie co to za mechanicy którzy za dźwięk słowa "scorpio" robią pod siebie, przecież to auto jak każde inne, takie warsztaty lepiej omijać, nawet jak się niema scorpio
Bodzio2067 pojedź do jakiegoś warsztatu i kaz im wymienić te dwa płyny i nic więcej o resztę niech ich głowa nie boli. Taki stary mechanik/cwaniaczek jak zobaczy, że masz zalany nie ten płyn tam gdzie trzeba, to żeby sama wymiana coś dała, to i tak Ci powie, że musisz wymienić cały układ i tak będzie wszędzie, w każdym warsztacie
[ Dodano: 2008-01-10, 17:27 ]
druga sprawa to jak marcys napisał, co za różnica jaki masz silnik, co to ma do układu hamulcowego i wspomagania kierownicy
Bodzio2067 - |10 Sty 2008|, 2008 17:46
Tak zrobię Luke. U mechanika co boi się diesli (pewnie samego dźwięku słowa diesel) byłem z kolegą, obaj zrobiliśmy zdziwione miny kiedy to usłyszeliśmy. Muszę jeszcze jakoś przekonać moją piękniejszą połowę, że warto uzdrowić moje kochane autko.
[ Dodano: 2008-02-17, 10:32 ]
Witam wszystkich po przymusowej przerwie.
Autko zrobione, choć była to taka "drużka" przez dziesiątki telefonów, a że Wrocław obfituje w zaprzyjaźnione ze sobą w różnych zagadkowych relacjach warsztaty - było gdzie dzwonić, każdy warsztat odsyłał gdzieś dalej, do następnego. Na końcu tej drogi znalazł się warsztat a właściwie przedsiębiorstwo P.H.U. BODO z niezłym zapleczem zajmujący się tylko fordami zlokalizowany w Radwanicach. Mimo, że sukces nie był całkowity, sopkojnie mogę ich polecić. Zrobili co mogli. Tak więc na chwile obecną mam hamulce niestety bez ABS-u i mam wspomaganie. Zgodnie z tym co tu mi pisaliście wymieniony był unit hamulcowy i komputer ABS, niestety nadal się zapala kontrolka ABS i nie poradzili sobie z tym problemem w BODO. Na plus jest to , że bez zbędnego mydlenia oczu przyznali że nie mają odpowiedniego sprzętu aby właściwie zdiagnozować ABS, jednak napracowali się starając się doprowadzić moje autko do porządku. Jeśli ktoś wie gdzie mogę się zgłosić z ABS-em, będę wdzięczny za informację.
Pozdrawiam wszystkich - Bogdan
|
|