| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - silnik padł!!!!
ricardos - |17 Wrz 2014|, 2014 20:28 Temat postu: silnik padł!!!! witam
no i jest duuuży problem
żona wracając z pracy nie zauważyła że jedzie bez płynu
pękła złączka na rurze od silnika do reduktora i płyn wyciekł
wymieniłem rurkę na nową i samochód jeździł
miał trochę nierówną pracę silnika ale reszta OK
nie brał płynu , nie grzał się
przejechał około 300km
dzisiaj zaczął wariowac ,praca a 3 potem na 2 cylindrach
zmierzyłem ciśnienie w cylindrach i załamka
1 - 12,5
2 - 3
3 - 3
4 - 4,5
przy pomiarach 2,3 i 4 cylindra słychac było wyraźny przedmuch
pytanie czy skończy się to tylko a uszczelce głowicy i planowaniu ??????
czy dół nie jest do roboty chodzi mi zwłaszcza o zapieczenie pierścieni uszczelniających????
czy jest sens pakowac kasę w remont????
podpowiedzcie , może ktoś z Was miał taki sam problem
jakie mogą byc orientacyjne koszty naprawy???
jeśli zacznę remont to na "oryginałach " bo wtedy będę robił dla siebie
pozdro
gufer-posepny - |17 Wrz 2014|, 2014 20:43
przedmuch między środkowymi . trza czapkę zdjąć i ocenić straty . 1500 licz .
Zysio - |18 Wrz 2014|, 2014 07:12
I do tego bym od razu zrobił dolot (część przy termostacie) jak należy, skoro i tak wszystko na stole będzie.
| ricardos napisał/a: | | pytanie czy skończy się to tylko a uszczelce głowicy i planowaniu ?????? |
Oby, ale głowicę daj do sprawdzenia, czy nie pękła.
Julek - |18 Wrz 2014|, 2014 07:15
Zapytaj kolegi Jankesa czy nie ma jakiegoś ładnego silnika na zbyciu.
Masz też tutaj motorek http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=38553
Poproś kolegę o 30 dni gwarancji rozruchowej, załóż, sprawdź kompresję i jeździj.
konrad85 - |18 Wrz 2014|, 2014 16:11
tak jak Ci koledzy piszą-wywal ten silnik i zanabądź drugi-na pewno będzie taniej i szybciej
trzypion - |18 Wrz 2014|, 2014 17:32
Niekoniecznie na pewno, zrzucenie czapki nie kosztuje wiele.
ford2fast - |18 Wrz 2014|, 2014 18:50
| konrad85 napisał/a: | | tak jak Ci koledzy piszą-wywal ten silnik i zanabądź drugi-na pewno będzie taniej i szybciej |
Jedyne słuszne rozwiązanie to rzeczywiście wymiana całego silnika na sprawny z pewnego źródła
masa300789 - |18 Wrz 2014|, 2014 19:22
Jasne ze wymiana na inny ,po co ogladac "trupa' kup sprawny z gwarancja i po robocie
trzypion - |18 Wrz 2014|, 2014 19:45
I po gwarancji kup następny...
konrad85 - |18 Wrz 2014|, 2014 19:48
| trzypion napisał/a: | | Niekoniecznie na pewno, zrzucenie czapki nie kosztuje wiele |
i od razu sam się po tym naprawi??
[ Dodano: Czw 18 Wrz, 2014 ]
| trzypion napisał/a: | | I po gwarancji kup następny |
a czemu ma się skończyć razem z gwarancją?? z takim samym podejściem kupowałeś ASB do swojego oczatego??
pepi - |18 Wrz 2014|, 2014 20:25
on od razu popsuł
masa300789 - |18 Wrz 2014|, 2014 20:44
| trzypion napisał/a: | | I po gwarancji kup następny... | Bzdury ,ja np. kupilem silnik z firmy z pisemna gwarancja chyba na pol roku bez limitu km i jestem bardzo zadowolony z niego -nic mu nie brakuje .A teraz z innej beczki =kupowalem tu na forum niejedna uzywana rzecz i nigdy sie nie nacielem ,moze to kwestia szczescia a moze uczciwosci sprzedajacych.Poza tym moj punkt widzenia nikogo do niczego nie zmusza a wg mnie gornolotne dyrdymaly zapakuj w niego 3-4tys i bedziesz wiedzial co masz to w przypadku tych silnikow bez sensu ,przeciez wyrabiaja bez problemu 500tys . Chyba ze masz pecha to i po zrobieniu kapitalki (przypominaja sie 125p i poldki ) szlag go trafi z jakiegos prozaicznego powodu.
WieSiu - |18 Wrz 2014|, 2014 21:45
Po naprawie wiesz co masz, ale nigdy nie wiesz czy dobrze został złożony, czy coś nie zostało przy okazji popsute,czy nowa część nie ma wady fabrycznej itd. I nie masz gwarancji ze nie padnie co innego co nie było robione (choć pewnie prędzej padnie to co było robione). Takie mamy czasy ze fachowców nie ma za dużo a nawet jak są to i tak czasem mają gorsze dni.
Najlepiej kupić używany silnik mając nadzieję że jest nie ruszany przez "fachowca".A i wyjdzie to trochę taniej i graty ze starego silnika jakieś zostaną. Co innego jakby ten silnik kosztował tak z 3000zl.
sobolaqe - |18 Wrz 2014|, 2014 22:00
| WieSiu napisał/a: | | Takie mamy czasy ze fachowców nie ma za dużo a nawet jak są to i tak czasem mają gorsze dni. |
I tak jak VIKu pisal, jakosc czesci do naprawy tez wiele do zyczenia pozostawia.
ford2fast - |18 Wrz 2014|, 2014 22:21
| WieSiu napisał/a: | | Po naprawie wiesz co masz |
Nie w tym przypadku
Może dasz blok silnika do prześwietlenia czy nie pojawiły się mikropęknięcia na cylindrach ?
I do tego kupisz nową głowicę ?
Na spawaną głowicę nikt gwarancji nie da , że nie pojawią się następne pęknięcia oprócz tych zaspawanych
Naprawa przegrzanego DOHC R4 w Scorpio to strata czasu i pieniędzy
WieSiu - |18 Wrz 2014|, 2014 23:09
ford2fast, chyba nie zrozumiales sensu mojej wypowiedzi.
trzypion - |18 Wrz 2014|, 2014 23:48
| konrad85 napisał/a: | | trzypion napisał/a: | | Niekoniecznie na pewno, zrzucenie czapki nie kosztuje wiele |
i od razu sam się po tym naprawi??
|
Nie, ale będzie wiadomo, czy tylko uszczelka, czy też głowica. Znając stan mozna oszacować koszty i podjąć decyzję.
Oczywiście, można za pomocą kilkuset złotych zaoszczędzić diagnozy.
ford2fast - |19 Wrz 2014|, 2014 00:18
| WieSiu napisał/a: | | ford2fast, chyba nie zrozumiales sensu mojej wypowiedzi. |
Zrozumiałem i popieram
Odniosłem się tylko do jej części
I tę część rozwinąłem aby nie pozostawiać wątpliwości
Jeżeli mogło zabrzmieć to jak krytyka , to nie taki był mój cel
Kevin Xy - |19 Wrz 2014|, 2014 01:25
| trzypion napisał/a: | | I po gwarancji kup następny... |
no nie gadaj ze V6 ode mnie zepsules ??
Jankes - |19 Wrz 2014|, 2014 07:14
Teoretycznie Vka odporniejsza i ma wiecej koni, wiec moze kolega chce kpl do swqpu na 24V
trzypion - |19 Wrz 2014|, 2014 07:35
| Kevin Xy napisał/a: | | trzypion napisał/a: | | I po gwarancji kup następny... |
no nie gadaj ze V6 ode mnie zepsules ?? |
Zepsuć v-kę? A to sie da? Tylko pompa wody padła, już dawno wymieniona
Mówię o dohc, które bywaja minami. Kupujesz niby dobry silnik, a i tak na dzień dobry trzeba zajrzeć do rozrządu, dokręcić magiczną śrube na pompie, a bywa że w 'zdrowym' silniku masz do wymiany ślizg łańcucha, a po pół roku głowica mówi papa...
Dlategop też zdecydowanie nie polecam kupowanie od razu kolejnego silnika - lepiej sprawdzić stan obecnego i wtedy decydować. Co prawda przy przegrzaniu cała głowica to byłby cud, ale z drugiej strony cuda się zdarzają
Jankes, a masz?
Jankes - |19 Wrz 2014|, 2014 07:49
trzypion, jak potrzeba to sie zwsze znajdzie.
WieSiu - |19 Wrz 2014|, 2014 08:18
trzypion, a Ty myslisz ze wszyscy maja czas na takie sprawdzanie? Nie każdemu nudzi się w domu i nie każdy ma kasę aby mechanik pobawil się za niego w detektywa łodygę. Lepiej ta kasę przeznaczyć na kolejny silnik.
ricardos - |19 Wrz 2014|, 2014 09:34
witam
poczytałem posty i widzę że większośc kolegów doradza kupno silnika i jego wymianę
rozmawiałem już wstępnie telefonicznie z kolegą z forum który ma silnik do sprzedania /dzięki Julek za link/
sam jeszcze nie wiem co zrobię chwilowo nie mam czasu na demontaż głowicy
chcę ocenic szkody i wtedy podejmę decyzję
wymiana silnika wiąże się z dodatkowymi kosztami bo ani nie mam gdzie ani jak zrobic tego samodzielnie więc muszę to komuś zlecic/ kasa kasa kasa!!!/
przy okazji pytanie
czy są jakieś różnice pomiędzy silnikami od skrzyń manualnych a ASB ??
zwłaszcza sposób łączenia ze skrzynią i koło zamachowe
jaka jest najlepsza uszczelka od głowicę// /bo w "necie" jest tego dużo a rozrzut cenowy naprawdę duży/
na co warto jeszcze zwrócic uwagę i ewentualnie wymienic po zdjęciu głowicy??
pozdro
ford2fast - |19 Wrz 2014|, 2014 09:46
| ricardos napisał/a: | | czy są jakieś różnice pomiędzy silnikami od skrzyń manualnych a ASB ?? |
W silnikach z manualną skrzynią jest tylko dodatkowe łożysko igiełkowe wewnątrz wału korbowego
Można wydłubać i po herbacie
bingo - |19 Wrz 2014|, 2014 10:26
w tym przypadku wymienić silnik, ponieważ głowica i jej uszczelka to tylko jedne z kilku elementów, które mogły zostać uszkodzone. sam fakt, że mamy aż trzy cylindry uszkodzone nie wróży niczego dobrego. Silnik kupić od sprawdzonych dostawców, jak choćby Julek (jeśli jeszcze cokolwiek ma), Jankes czy F2F.
Reader - |19 Wrz 2014|, 2014 12:17
ricardos, tak z ciekawości ile auto przejechało bez płynu?
Reduktor nie zamarzł podczas jazdy bez płynu?
To, że po tej akcji z płynem jeździł jakiś czas bez problemów to dobrze rokuje ... trzeba zdjąć głowicę i sprawdzić.
Do samego końca (czyli jak zaczął nierówno pracować) nie było ubytku płynu?
DANEK1403 - |19 Wrz 2014|, 2014 17:17
Ja też bym zdją głowice i zobaczył ,ale to jest do uratowania
Larix - |19 Wrz 2014|, 2014 17:30
| Cytat: | | Mówię o dohc, które bywaja minami. Kupujesz niby dobry silnik, a i tak na dzień dobry trzeba zajrzeć do rozrządu, dokręcić magiczną śrube na pompie, a bywa że w 'zdrowym' silniku masz do wymiany ślizg łańcucha, a po pół roku głowica mówi papa.. |
Niby tak jest , wielu tak pisze.
A moj byl jakis nietypowy. Kupiony za 650 razem ze skrzynia i osprzetem z zaniedbanej Sierry. Nic nie robilem poza zaworkiem, olejem i swiecami. Przejechalem 45 kkm, ostatnie 25 kkm oleju nie wzmienialem bo buda gnila i problemow nie mialem.
ricardos - |19 Wrz 2014|, 2014 21:08
| Reader napisał/a: | ricardos, tak z ciekawości ile auto przejechało bez płynu?
Reduktor nie zamarzł podczas jazdy bez płynu?
To, że po tej akcji z płynem jeździł jakiś czas bez problemów to dobrze rokuje ... trzeba zdjąć głowicę i sprawdzić.
Do samego końca (czyli jak zaczął nierówno pracować) nie było ubytku płynu? |
Reader nie wiem bo jechała wtedy żona. Biorąc pod uwagę odległośc z pracy /10 km/ mogło byc różnie. zależy w którym momencie nastąpił wyciek - czy w czasie powrotu czy też jeszcze w czasie dojazdu do pracy.
właśnie to mnie dziwi że jeszcze przejechałem nim ok.300km , wycieku płynu nie było, miał tylko trochę nierówne wolne obroty.zwaliłem to na świece/nawet zakupiłem komplet do wymiany/.
jak zdejmę głowicę to może będę trochę mądrzejszy
"miłośc do żony i samochodu drogo kosztuje"
pozdro
pepi - |19 Wrz 2014|, 2014 21:23
ale jak byś miał pewny motor taki na 101% to nie rób tego pod żadnym pozorem
trzypion - |19 Wrz 2014|, 2014 22:01
A co? Nie można z ciekawości zdjąć?
konrad85 - |19 Wrz 2014|, 2014 22:04
wymień silnik na inny,dobry,z własnego doświadczenia wiem że przegraznych silników się nie reanimuje (oczaty 2.0 16V) ale przecież nie mogę koledze zabronić a po wymianie zamontuj sobie zbiorniczek wyrównawczy płynu chłodzącego z czujnikiem poziomu/stanu co w przyszłości uchroni Cię przed podobną usterką/zaniedbaniem
pepi - |20 Wrz 2014|, 2014 17:15
ja sam się na tym przewiozłem
wpakujesz kasę i efekt może być mizerny
ja bym nie robił ale polska wolny kraj może akurat się uda '
tylko zmiana motoru jest szybsza niż naprawa i raczej mniej kasy pójdzie
to gdzie sens i logika ?
Reader - |20 Wrz 2014|, 2014 17:17
"Nowy " silnik również warto ogarnąć przed włożeniem.
masa300789 - |20 Wrz 2014|, 2014 18:32
Uszczelniacz ,zaworek(tego akurat mi sie nie udalo zrobic =zerwanie plomb bylo jednoznaczne z utrata gwarancji) to warto zrobic jak silnik na wierzchu a palete wysylasz na bezposredni adres mechanika .Powodzenia!
ricardos - |21 Wrz 2014|, 2014 11:11
witam
widzę że wszyscy doradzają wymianę silnika
kiedyś już to przerabiałem /kilka lat temu w moim 3 scorpio/
pojeździłem po wymianie niecałe 2 tys.km i silnik się posypał
ryzyko jest zawsze bo praktycznie nikt nie da gwarancji na silnik wyjęty z samochodu/ chyba że sam na nim jeździł i np buda się rozwaliła a silnik został/ a i to nie na 100%
jednak na początek zdejmę głowicę i zobaczę jak to wygląda. jeśli nie jest tragicznie to sprawdzę ją na mikropęknięcia i jak będzie OK to spróbuję reanimowac
sprawdzę również tłoki i pierścienie na szczelnośc starą metodą "na naftę"
chwilowo nie mam czasu więc szukam w necie części i orientuję się w kosztach
może doradzicie jaką uszczelkę najlepiej kupic itp
chcę zrobic wstępny kosztorys kosztów naprawy i porównac koszty wymiany i naprawy
pozdro
ford2fast - |21 Wrz 2014|, 2014 13:19
| ricardos napisał/a: | | pojeździłem po wymianie niecałe 2 tys.km i silnik się posypał |
Jeżeli kupiłeś niepewny silnik sugerując się niską ceną lub dlatego że był blisko , to wcale nie jest to dziwne
Koszt samych części do ponownego założenia głowicy to minimum 300 zł i brak jakiejkolwiek gwarancji że trochę pojeździ
Jak stać Cię na wyrzucenie paru stówek aby bawić się w eksperymentatora , próbuj
Jeżeli koniecznie chcesz bawić się w detektywa to znajdź najpierw przyczynę zgubienia płynu bo zarżniesz następny motor
ricardos - |21 Wrz 2014|, 2014 15:14
witam
ford2fast
| Cytat: | | Jeżeli kupiłeś niepewny silnik sugerując się niską ceną lub dlatego że był blisko , to wcale nie jest to dziwne |
silnik kupiony z rozbitego auta z przebiegiem lekko ponad 100 000km, auto było rozbita z tyłu przód cały silnik też mechanik sprawdzał wszystko było OK ...ale do czasu
| Cytat: | Jeżeli koniecznie chcesz bawić się w detektywa to znajdź najpierw przyczynę zgubienia płynu bo zarżniesz następny motor
|
o przyczynie pisałem we wcześniejszych postach
nie chodzi o zabawę w detektywa tylko o sprawdzenie wszystkiego co się da i o podjęcie odpowiedniej decyzji
skoro mam możliwośc dokładnego sprawdzenia głowicy to dlaczego mam tego nie zrobic
czy jeżeli Tobie się coś zepsuje to wyrzucasz to bez sprawdzenia jaka była przyczyna i czy nie da się tego naprawic i kupujesz niepewną "używkę"
raczej wątpię
pozdro
Jankes - |21 Wrz 2014|, 2014 15:17
Sprawdz kolektor ssacy na poczatek.
ricardos - |21 Wrz 2014|, 2014 15:28
| Jankes napisał/a: | | Sprawdz kolektor ssacy na poczatek. |
na co zwracac uwagę ??
więcej podpowiedzi bo wszystko może pomóc w podjęciu decyzji
pozdro
Larix - |21 Wrz 2014|, 2014 15:29
| ford2fast napisał/a: |
Jeżeli kupiłeś niepewny silnik sugerując się niską ceną lub dlatego że był blisko , to wcale nie jest to dziwne
|
Wszystko fajnie, tylko : jaki to jest silnik pewny ?
Jankes - |21 Wrz 2014|, 2014 15:41
| ricardos napisał/a: | | Jankes napisał/a: | | Sprawdz kolektor ssacy na poczatek. |
na co zwracac uwagę ??
więcej podpowiedzi bo wszystko może pomóc w podjęciu decyzji
pozdro
|
Kolektro ssacy zazwyczaj peka i cieknie przy termostatcie, pewnie pekł u Ciebie, straciłeś płyn, kontrolki poziomu nie masz i tak jezdziłeś, az padł silnik bo nie wiedziałes ze nie ma wody.
Nie martw sie nie Ty pierwszy i nie ostatni tak masz. Ja też tak rozwaliłem silnik.
Odnosze wrażenie ze z tymi pewnymi silnikami i gwarancjami jakie sie oczekuje na czesc używaną, to trzeba bedzie sprzedawac silniki z montażem, tak jak sie sprzedaje skrzynie i z gwarancja na 20 km zrobione kolo warsztatu z klientem.
[ Dodano: |21 Wrz 2014|, 2014 15:44 ]
Smieszy mnie to ze jak kupuje sie w markecie np. czajnik i ten nie grzeje, to sie grzecznie odwozi i daja drugi, ok. Tylko czemu jak silnik czy coś innego jest nie tak to wszyscy chca za wysyłki montaże itp. A najlepiej to dac za darmo, zamontowac i jeszcze łaske( można odczytac jak sie chce nawet bez kreski) zrobic klientowi zeby był zadowolony.
ford2fast - |21 Wrz 2014|, 2014 15:50
| ricardos napisał/a: | | czy jeżeli Tobie się coś zepsuje to wyrzucasz to bez sprawdzenia jaka była przyczyna i czy nie da się tego naprawic |
Silnik DOHC R4 w Scorpio zawsze wyrzucam po przegrzaniu
| ricardos napisał/a: | | kupujesz niepewną "używkę" |
Kupuję tylko PEWNE silniki od PEWNYCH ludzi )
| Cytat: | | silnik kupiony z rozbitego auta z przebiegiem lekko ponad 100 000km, auto było rozbita z tyłu przód cały silnik też mechanik sprawdzał wszystko było OK ...ale do czasu |
Chyba lubisz wierzyć w bajki to taką Ci zaaplikowano abyś szybciutko zakupił
ricardos - |21 Wrz 2014|, 2014 16:12
| ford2fast napisał/a: | | ricardos napisał/a: | | czy jeżeli Tobie się coś zepsuje to wyrzucasz to bez sprawdzenia jaka była przyczyna i czy nie da się tego naprawic |
Silnik DOHC R4 w Scorpio zawsze wyrzucam po przegrzaniu
| ricardos napisał/a: | | kupujesz niepewną "używkę" |
[quote=Kupuję tylko PEWNE silniki od PEWNYCH ludzi |
wytłumacz mi bo może jestem trochę przygłupi w/w pojęcie
pewne na tym świecie jest tylko jedno - że wszyscy umrzemy
nie znam innych pewników;)
| Cytat: | | silnik kupiony z rozbitego auta z przebiegiem lekko ponad 100 000km, auto było rozbita z tyłu przód cały silnik też mechanik sprawdzał wszystko było OK ...ale do czasu |
[quote=Chyba lubisz wierzyć w bajki to taką Ci zaaplikowano abyś szybciutko zakupił [/quote]
akurat tak się składa że samochód i właściciela znałem, znałem przebieg auta a mechanik był moim mechanikiem od lat przy wszystkich samochodach które miałem i był naprawdę fachowcem
niestety zginął 2 lata temu zabity przez pijanego idiotę za kierownicą
pozdro
ford2fast - |21 Wrz 2014|, 2014 16:47
| ricardos napisał/a: | | pojeździłem po wymianie niecałe 2 tys.km i silnik się posypał |
W tym przypadku są tylko dwie możliwości
1.Silnik był padliną prowizorycznie utrzymywaną przy życiu
2.Mechanik był wysokich lotów "fachofcem" skoro nie potrafił odróżnić sprawnego silnika od padliny i/lub spartolił/zaniedbał czegoś przy przekładce
Rób co chcesz , możesz nawet dać swój silnik do naprawy duetowi trzypion-Reader
Może nawet dadzą Ci gwarancję na to że oprócz tego co zostanie wymienione nic w naprawionym silniku się nie sypnie wskutek tego przegrzania
Adam_2000 - |21 Wrz 2014|, 2014 16:53
| ford2fast napisał/a: | | Silnik DOHC R4 w Scorpio zawsze wyrzucam po przegrzaniu |
I to jest chyba jedyne słuszne podejście.
Przekonałem się o tym na własnej skórze w moim 2.3.
Nie posłuchałem chłopaków, żeby wymienić całość, tylko zleciłem naprawę.
Nie dość, ze kosztowało mnie to prawie 2.000,- , to jeszcze efekt był beznadziejny - Jankes może coś na ten temat powiedzieć.
masa300789 - |21 Wrz 2014|, 2014 18:12
Tak ,bez nerwow ...na te silniki 100tys to jest ledwie "dotarty" w mk2 jak sprzedawalem bylo na blacie ok650tys jesli pamietam a licznik od jakiegos czasu juz nie dzialal, nastepny wlasciciel dojezdzil do ok 750-800tys i buda sie rozwarstwila .W wielorybie sam sobie zepsulem silnik (przekrecilem 2 swiece i nie wyciagnelem opilkow) mial chyba cos ok 450tys ,kupilem nastepny jezdzi jak normalny zdrowy motor i oprocz wymiany uszczelki pod klawiatura i uszczelniacza przy walku do sprzegla nic nie dotykalem nic nie ruszalem .Mam takze kilku znajomych ktorzy jezdza z tymi silnikami i kazdy ma ponad 300tys nalatane i jest ok .Byc moze malo wiem i malo widzialem ale nie znam przypadku ,gdy normalnie sprawny silnik rozsypuje sie po przekladce a juz w szczegolnosci po100tys przebiegu.Co do mechanika to kiedys mialem natchnienie aby wymienic u siebie rozrzad ,wybil mi to z glowy slowami ="I co z tego ze rozrzad bedzie nowy ,jak reszta juz wyeksploatowana , tu powinno wyszystko wytrzymac do ok 500tys ,chyba ze masz pecha".Mysle ze takie przypadki to sa wlasnie efekty sprzedawania padlin po przegrzaniach,jazdach bez oleju itp.Ale to juz stan wiedzy i uczciwosc sprzedajacego .A swoj silnik rozebralem dopiero po wymianie na inny "nowy' z ciekawosci i na zlom i nic mu nie bylo oprocz sladow po opilkach i porcelance , nawet zaworek byl dokrecony a przebieg j.w ok 450tys .
pepi - |21 Wrz 2014|, 2014 21:54
tylko v6 w scorpio znosi dzielnie przegrzanie
r4 nie
ford2fast - |21 Wrz 2014|, 2014 21:59
| pepi napisał/a: | | tylko v6 w scorpio znosi dzielnie przegrzanie |
To też nie do końca prawda
Maksiu - |21 Wrz 2014|, 2014 22:00
BOA nie znosi
bingo - |22 Wrz 2014|, 2014 09:33
| pepi napisał/a: | | tylko v6 w scorpio znosi dzielnie przegrzanie | - niestety nie, głowice są do roboty. mowa o 12V.
co do silnika i ucieczki płynu - jak na razie wiesz, że na prwno masz do zrobienia głowicę, i że płyn uciekł ci pękniętym wężem. Ale nie wiesz, na ile silnik jest uszkodzony, ani co było przyczyną pęknięcia węża.
trzypion - |22 Wrz 2014|, 2014 10:23
Nie wiadomo, czy głowicę, czy uszczelkę. Inwestycja p.t. 'sprawdzenie' nie jest wielka i choć szanse na to, że głowica przeżyła są niewielkie, to IMO warto sprawdzić. A nuż cud sie stał?
WieSiu - |22 Wrz 2014|, 2014 10:28
No i najlepiej taka glowice zbadać za parę tysięcy zł żeby mieć 100% pewność że nie ma wad ukrytych... Beznadziejny interes. A auto dalej stoi a na używanym silniku juz by dawno mógł jeździć (o ile jest kasa)
trzypion - |22 Wrz 2014|, 2014 10:33
Uzywany silnik to tak samo 'pewna' inwestycja jak sprawdzenie głowicy. Może zapytaj Vik-a ile razy mi 'sprawdzone' motory pod maske w sierrze wkładał?
WieSiu - |22 Wrz 2014|, 2014 10:46
To może niech napisze ile razy naprawial i ile z tych silników dalej jeat ok i ile wkladal zesputych uzywanych.
Jankes - |22 Wrz 2014|, 2014 11:26
Nie ma co sie rozpisywac i rozwodzic. Kazdy robi jak chce i jak uwaza. Jedni wola zrobic drudzy wymienic i chyba tyle w temacie.
Reader - |22 Wrz 2014|, 2014 12:37
| ricardos napisał/a: | pojeździłem po wymianie niecałe 2 tys.km i silnik się posypał
| Było sprawdzone co się posypało?
trzypion - |22 Wrz 2014|, 2014 14:20
Nikt Ci nie da gwarancji na uzywany silnik innej, niż rozruchowa.
masa300789 - |22 Wrz 2014|, 2014 17:10
| trzypion napisał/a: | | Nikt Ci nie da gwarancji na uzywany silnik innej, niż rozruchowa. | Mylisz sie ,jest niejedna firma ktora da gwarancje i na 3 m-ce i na 6 m-cy .Np. firma Xedos ze Stobna jesli pamietam tam jest gwarancja na uzywany silnik 3 m-ce bez limitu km.Jak bede mial czas to znajde dla CIebie jeszcze te inne ,musze poszperac w papierzyskach (o ile ich nie wyrzucila moja lepsza polowa )Kiedys mialem pospisywane je ,jak szukalem "nowego" silnika
lukas2 - |22 Wrz 2014|, 2014 17:57
| masa300789 napisał/a: | | Np. firma Xedos ze Stobna |
Tylko jak ci zaśpiewają za słupek to padniesz. Maja gratów ale to najdroższy szrot w Szczecinie.
pepi - |22 Wrz 2014|, 2014 20:43
mój obecny zrobił 5 km bez płynu w łodzi
dlatego go tak tanio kupiłem
i mój poprzedni podobnie tylko tamten to parę razy
i nic mu się nie stało
masa300789 - |22 Wrz 2014|, 2014 21:25
| lukas2 napisał/a: | | masa300789 napisał/a: | | Np. firma Xedos ze Stobna |
Tylko jak ci zaśpiewają za słupek to padniesz. Maja gratów ale to najdroższy szrot w Szczecinie. | Wiem ale jest jeszcze cos takiego jak negocjacje Cos chyba u nich kupowalem ,sam juz nie wiem co ,moze i nawet silnik Pamietam ze cena po debatach byla duzo nizsza niz na aukcji .Musze jednak postarac sie i moze w likend przejrze papierzyska to okresle dokladnie
konrad85 - |22 Wrz 2014|, 2014 21:44
| ricardos napisał/a: | | pękła złączka na rurze od silnika do reduktora i płyn wyciekł |
tak trochę po czasie ale się wypowiem,miałem taki przypadek w oczatym 2.0 16V MSB-pomimo że miałem czujnik poziomu płynu chłodniczego to pierwsze co poczułem to odparowany płyn chłodniczy w aucie-opary dostały się przez nawiew do kabiny auta.miałem wtedy ok 210km/h na zegarku,wrzuciłem na luz i fartem zaraz miałem stację paliw,gdy się zatrzymałem parownik był już zamarznięty,oczywiście kontrolka stanu płynu też już się świeciła. fartem było to 6km od domu-przyjechał brejdak swoim oczatym i mnie zholował do domu-w domu diagnoza-przewód płynu do parownika jak zdrewniały-szybka wymiana,zalanie płynem i auto jeździło dalej,od tamtej pory przynajmniej raz na dwa miesiące sprawdzam sztywność wszystkich przewodów wodnych na zimnym silniku. moim zdaniem możesz próbować reanimować silnik-ale gdy to zrobisz podzielisz się z Nami swoimi negatywnymi doswiadczeniami i jaką utopioną kasą popłynąłeś. nie znam kolegi wojtekrobert ale to nie świadczy o tym że oferuje on zły towar/silnik, ale znam Julka i Jankesa,założę się z Tobą o litrę wódki że silnika trupa Ci nie sprzedadzą,a jeśli będzie coś nie tak z silnikiem(w co watpię) to i tak na tym nie stracisz.temat kręci się w kółko a wyjście jest tylko jedno-przegrzanych dohc-ów w scorpio się nie reanimuje,zrobisz jedno to zaraz zdechnie drugie,utopisz mnóstwo kasy,zjesz dużo nerwów,stracisz dużo czasu-a efektów zero.podejmij szybką męską decyzję bo na razie to tracisz tylko czas
wojtekrobert - |22 Wrz 2014|, 2014 22:49
sam reanimowałem silnik, okazało się potem że blok pęknięty. straciłem masę czasu własnego bo sam robiłem, oraz 800zł na części... kupiłem całe auto od YGH i przełożyłem silnik
ricardos - |22 Wrz 2014|, 2014 23:20
witam
Panowie spokojnie
nigdzie nie napisałem że będę robił silnik
chcę najpierw zobaczyc co się stało i oszacowac koszty
mam możliwośc dokładnego zbadania głowicy więc dlaczego mam tego nie zrobic??
nawet z prostej ciekawości !!!!
nic mnie nie goni więc spoko
ok.90% z Was sugeruje mi wymianę silnika i biorę to poważnie pod uwagę bo już to przerabialiście
czytam wszystko co piszecie i wierzcie mi - wszystko biorę pod uwagę
decyzja zostanie podjęta po rozbiórce silnika
samochodami jeżdżę od 40 lat i przewinęło się ich trochę
jedne reanimowałem inne wymieniałem bywało różnie
tak jak napisałem czas mnie nie goni więc spokojnie do tego podchodzę
dzięki Wasze doświadczenia i uwagi pomogą mi podjąc decyzję
pozdro
trzypion - |23 Wrz 2014|, 2014 07:24
Chciałbym zobaczyć realizację takiej gwarancji
wojtekrobert - |23 Wrz 2014|, 2014 15:42
| trzypion napisał/a: | Chciałbym zobaczyć realizację takiej gwarancji |
Jakiej gwarancji??
sobolaqe - |23 Wrz 2014|, 2014 18:00
| wojtekrobert napisał/a: | | Jakiej gwarancji?? |
na uzywany silnik jak Ci padnie po paru miesiacach
trzypion - |23 Wrz 2014|, 2014 21:58
Nawet jak padnie w okresie gwarancji. Spodziewałbym się 'widocznie przegrzał go Pan'.
masa300789 - |24 Wrz 2014|, 2014 06:21
| trzypion napisał/a: | | Nawet jak padnie w okresie gwarancji. Spodziewałbym się 'widocznie przegrzał go Pan'. | Kup silnik -zepsuj-reklamuj-wklej dokumentacje z sadu =wtedy uwierze w to co piszesz ,inaczej to jakas ideologia dorabiana na sile,chiales wiedziec czy sa firmy ktore daja gwarancje -juz wiesz
pepi - |24 Wrz 2014|, 2014 07:19
trzypion, -pierwszy raz od jakiegoś czasu jest logika w tym co napisałeś
dlatego kupujemy motory nie gdzie najtaniej tylko gdzie pewniej
Jankes - |24 Wrz 2014|, 2014 07:25
Dobra ja dam gwarancje trzy miesieczna, bez limitu km, na silnik 2.3, stan dobry, rowna kokpresja nie spala wody. Cena za takiego silnika to: 750 euro. Odbior osobisty badz wysylka paletowa w kwocie 40 euro. Ktos chetny??
trzypion - |24 Wrz 2014|, 2014 07:57
O, własnie - tutaj sedno ;0 Pewnie, że mozna dorwac taki silnik z pełną gwarancją, tylko koszty ryzyka gwaranta są takie, że cena motoru przestaje być atrakcyjna i zbliża sie mocno do ceny remontu silnika
I dlatego też uważam, że skoro silnik w obecnym stanie jest do niczego, to warto zajrzeć pod czapkę, bo choć szansa, że głowica przeżyła jest niewielka, to koszty sprawdzenia są stosunkowo niewielkie. A nuż sie udało?
Reader - |24 Wrz 2014|, 2014 09:01
| Jankes napisał/a: | | Dobra ja dam gwarancje trzy miesieczna, bez limitu km, na silnik 2.3, stan dobry, rowna kokpresja nie spala wody. Cena za takiego silnika to: 750 euro. | A masz w ofercie rozszerzenie gwarancji na 5 lat?
I jak to wtedy wygląda kosztowo? ;-D
A tak na marginesie, to byłem niedawno w sklepie motoryzacyjnym pytać o pompę paliwa do pewnego wozidła... .
Oryginał ze stelażem ~2400, lepszy zamiennik sama pompa ponad 1000.
Zamiennik tani 120pln, .... ale gwarancja nie obowiązuje jeśli w aucie jest zainstalowana instalacja LPG.
Także w wielu przypadkach problem z gwarancjami nowych części jest w momencie samodzielnego montażu a tu rozmawiacie o częściach ze szrotu!
masa300789, to że, dostałeś ładny papierek to OK, to że udało ci się kupić silnik który pochodził jeszcze długo też OK, ale powiedz czy miałeś sposobność sprawdzić realizację takiej gwarancji w praktyce?
Jankes - |24 Wrz 2014|, 2014 09:12
| Reader napisał/a: | | Jankes napisał/a: | | Dobra ja dam gwarancje trzy miesieczna, bez limitu km, na silnik 2.3, stan dobry, rowna kokpresja nie spala wody. Cena za takiego silnika to: 750 euro. | A masz w ofercie rozszerzenie gwarancji na 5 lat?
I jak to wtedy wygląda kosztowo? ;-D |
na 5 lat 15000euro, montaż gratis...Pasuje??
Gorzej jak po roku zlikwiduje działalność i wtedy szukac gwarancji w polu
Dla mnie gwarancji nawet rozruchowej nie powinno byc na czesci używane, wszystko sie może stac z używanym elementem.
trzypion - |24 Wrz 2014|, 2014 09:23
Nie ma 'nie powinno być'. Gwarancja to dobra wola sprzedawcy. Jednak jesli sprzedawca oferuje cęść 'uzywaną, sprawną', to bierze odpowiedzialnośc za to, co oferuje.
wieloryb - |24 Wrz 2014|, 2014 10:33
Ja kupiłem drugi silnik w 2010 czy 2011 roku. Pierwotnie było 2,0, a teraz jest 2,3. Sprawdziliśmy go z VIKiem w samochodzie, z którego był potem wyciągnięty. Działał i działa do dziś i nic się nie sypnęło. Miał przejechane wówczas 295000 (skrzynia była automatyczna i bez gazu), a teraz ma dołożone z 50 tys i wciąż jest ok. Co ciekawe, zapłaciłem za niego (cały silnik wraz z osprzętem) 1300, albo 1500.
trzypion - |24 Wrz 2014|, 2014 11:31
Ależ jasne, że można kupic dobry silnik. Można też kupic zły. I poza przypadkami oczywistymi to jest nie do odróżnienia. Dlatego też (po raz kolejny powtarzam) przy znikomych kosztach podstawowego sprawdzenia motoru po przegrzaniu warto sprawdzić, czy czasem sie nie upiekło, bo kupowanie kolejnego silnika to loteria.
WieSiu - |24 Wrz 2014|, 2014 11:55
trzypion, takis madry a kupiles kolejna skrzynie bez sprawdzenia co w starej padlo. A temat skrzyn jest taki sam jak temat silnikow. Te same dylematy.
trzypion - |24 Wrz 2014|, 2014 13:57
Zanim kupiłem zastanawiałem sie, czy nie naprawiać i to jest na forum widoczne. Naprawa skrzyni kosztuje mniej więcej osiem razy wiecej niż uzywana skrzynia z bardzo rzetelnego źródła (Jankes), a co za tym idzie ryzyko niepowodzenia bardzo niewielkie. Do tego żeby sprawdzić co w skrzyni piszczy trzeba sporo pracy, bo jednak wyjęcie skrzyni z wieloryba to sporo więcej pracy niż zrzucenie głowicy z silnika.
Jak to masz w zwyczaju - czepiasz sie dla czepiania, bo tego co napiszę albo nie czytasz, albo czytasz i nie rozumiesz.
masa300789 - |24 Wrz 2014|, 2014 17:46
masa300789, to że, dostałeś ładny papierek to OK, to że udało ci się kupić silnik który pochodził jeszcze długo też OK, ale powiedz czy miałeś sposobność sprawdzić realizację takiej gwarancji w praktyce?[/quote]
Dziekuje ze nie mialem okazji sprawdzac tej gwarancji w praktyce ! Jedyna sprawa z ktora sie nie potrafie zgodzic to jest ta pisanina ze ta gwarancja nic nie znaczy ,ze guzik warta ,ze to niemozliwe ,ze klopotliwe dla sprzedajacego itp itd!!! A mial okazje sprawdzic ktos ta firme i realizacje ich gwarancji??? Idac tym tokiem rozumowania to na swiecie sa sami zlodzieje ,oszusci i kretacze!Dywagujemy o tym co byloby gdyby =tego nie wie nikt!A po to sa umowy pisane aby sie z nich wywiazywac ,a jesli nie to zostaja sady czy tez inne srodki przymusu bezposredniego Powiem wam ze jeszcze istnieja ludzie \firmy dla ktorych "twarz" jest wazniejsza pieniedzy,nie mozna mierzyc wszystkich jedna miara ,nawet mamy takich na forum i szacunek im sie nalezy za ich podejscie do tematu ,ale sa przeciwienstwa dla paru groszy udaje greka i ma gdzies opinie o sobie!
WieSiu - |24 Wrz 2014|, 2014 18:10
I tak samo można mówić o gwarancji mechanika na wykonana naprawę, ten sam problem z gwarancja jak coś padnie jak w przypadku używanego silnika
|
|