Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Sytuacja na drodze - spór

__Robert__ - |30 Sie 2014|, 2014 20:29
Temat postu: Sytuacja na drodze - spór
http://www.fotosik.pl/pok...34a09dd410.html

Panowie kto tu zawinił?

Pozdro

PiotrekGran - |30 Sie 2014|, 2014 20:51

Numerek 2 :D
playandwin24 - |30 Sie 2014|, 2014 20:56

Przyjdzie 3pion i powie ze 1 ;)
kat - |30 Sie 2014|, 2014 22:38

Play!,wsadzasz kij w mrowisko
konar - |30 Sie 2014|, 2014 22:41

Przyjdzie pepi i powie, że jakby jechało audi to nic by się nie stało.
masa300789 - |31 Sie 2014|, 2014 07:07

Napewno braklo zdrowego rozsadku :) Nie jestem expertem ale sytacja dyskusyjna ,jeli nie ma pasow naprowadzajacych to kto jaki pas ma zajac?Co na to przepisy ,ktory pas jest kontynuacja ktorrego pasa do skretu?Jesli ma byc winnynr2 to nie wpuscil pojazdu z prawej strony a powinien ,tylko czy to jest zmiana pasa?
jaroz - |31 Sie 2014|, 2014 07:16

Po części Masa ma rację. Rozsądek. Ale wg mnie 2 jest winna, bo skoro zaczynał skręcać skrajnym lewym, to na takim powinien ukończyć manewr.To że nie ma pasów prowadzących nie tłumaczy go. To nie rondo.
YaKuZ - |31 Sie 2014|, 2014 08:42

Oddział 4
Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
Art. 22.

1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.


Skręcając w drogę wielopasmową możemy zająć dowolny pas ruchu...winny nr 2...co prawda ja będąc na miejscu 1 zająłbym skrajny prawy i tak ucze kursantów,a ten wywalił na środkowy ale miał prawo tak zrobić...2 zakładał pewnie że tamten pojedzie prawym i nie zauważył...ale miał go z prawej strony i powinien mu ustąpić.

trzypion - |31 Sie 2014|, 2014 08:57

Jeśli tak, jak narysowałeś, to winny 2, kłaniają się art. 22 ust. 4, art. 25 ust. 1 i 3.
Winny mógłby być 1 gdyby strzelił w zadek 2, bo tutaj wszystko zalezy kto był pierwszy na pasie, a jeśli nie można wyznaczyć kto był pierwszy, to decyduje reguła prawej ręki.

Masa, Jaroz, może czas poczytać przepisy? Otóż nie ma czegoś takiego jak 'kontynuacja', jeśli pasy nie są wyznaczone. W takiej sytuacji skręcający może zająć dowolny pas, a pierwszeństwo ma ten z prawej. Przepisy powyżej.

pepi - |31 Sie 2014|, 2014 10:33

konar napisał/a:
Przyjdzie pepi i powie, że jakby jechało audi to nic by się nie stało.
-prawda bo kierowca dodał by gazu i pojechał

[ Dodano: |31 Sie 2014|, 2014 10:34 ]
ale włodek nie dawno rozbił ;)

aviator - |31 Sie 2014|, 2014 10:38

Należy sprawdzić czy 1 aby nie żyje z tego skrzyżowania.
Mój kumpel żył kiedyś z jednego ronda aż wywalił w Gonere (który akurat w tamtych latach prowadził jakiś program o drogowce czy coś podobnego) i dopiero go i sprawdzili dokładnie i udupili (i to pomimo ewidentnego błędu tego drugiego).

jaroz - |31 Sie 2014|, 2014 15:29

trzypion, zakładając że jadą w podobną dynamiką, to oboje wjadą w tym samym czasie poza skrzyżowanie. Wiec i
tak jedynka będzie z prawej (wiec ma z automatu pierwszeństwo). Dlatego lepiej (zwłaszcza dla jedynki) KONTYNUOWAĆ jazdę pasem, z którego zaczynali. Niż stwarzać zagrożenie.
O to mi chodziło. I tak rozważny kierowca robi, z tego co obserwuje. Gdyby tak ludzie nie robili, byłby totalny chaos na drodze i wielkie bum. Bo wystarczy, ze jedynka stwierdzi, że mając pierwszeństwo wbije się na skrajny lewy pas i juz Ci lewi robią bum.

__Robert__ - |31 Sie 2014|, 2014 16:38

Dodam, że 3 pas jest z nakazem jazdy w prawo, a ja nie chcę jechać w prawo tylko na wprost ( auto nr 1 ) i co wtedy. Dla mnie jest sprawa prosta, otóż pojazd nr 1 ma prawo zająć pas środkowy lub skrajny prawy natomiast pojazd nr 2 jest zobowiązany zająć pas skrajny lewy lub który chce, ale musi przepuścić pojazdy z prawej strony.
gufer-posepny - |31 Sie 2014|, 2014 17:14

w myśl przepisów : kto pierwszy ten lepszy :D
jaroz - |31 Sie 2014|, 2014 17:16

gufer-posepny, dokładnie ;)
gufer-posepny - |31 Sie 2014|, 2014 17:29

aha , motyw z zajęciem skrajnego prawego to też różnie szczególnie jak z przeciwka skręca w prawo ktoś . pomijam że miesiąc temu sobie taki manewr zbytnio do serca pani wzięła i kolesiowi przed nami przed machę wyjechała mimo iż po lewej był pas na rozpędzenie sie . pierwszy raz kumpel w dostawczaku zbladł w 4 sekundy bo kierowcy przed nami i nam została opcja "rów" . był piątek 13 stego....
masa300789 - |31 Sie 2014|, 2014 18:36

__Robert__ napisał/a:
Dodam, że 3 pas jest z nakazem jazdy w prawo, a ja nie chcę jechać w prawo tylko na wprost ( auto nr 1 ) i co wtedy. Dla mnie jest sprawa prosta, otóż pojazd nr 1 ma prawo zająć pas środkowy lub skrajny prawy natomiast pojazd nr 2 jest zobowiązany zająć pas skrajny lewy lub który chce, ale musi przepuścić pojazdy z prawej strony.
Dalej nie kumam np dlaczego nr1 nie moze zajac skrajnego lewego?Wg przepisu kazdy z nich ma prawo zajac kazdy pas ,z tym ze obowiazuje zasada 'prawej reki'Wiec jesli nr1 ma ochote jechac skrajnym lewym to wszyscy powinni ustapic jemu pierszenstwa??No tak mowia przepisy ,ale co to ma wspolnego z zyciem i realiami?Ten z nr1 powie ze wyraznie sygnalizowal zamiar zmiany kierunku /pasa itp a nie zachowali ostroznosci wszyscy z lewgo pasa i nie wpuscili go na skrajny lewy .To jest poprostu bubel prawny i jesli znajdzie sie oszolom to sparalizuje ruch na calym skrzyzowaniu i bedzie mial racje!A jeszcze wjedzajac na srodkowy pas autem nr2 skad wiesz czy ten z jedynki ma zamiar wjechac na ten sam pas ??Zakladam ze jada obok siebie i maja wlaczone lewe kierunki ktore natychmiast po zakonczeniu manewru wylacza :) Idac tokiem rozumowania pierszenstwa z prawej strony to moze ci stojacy na lewym pasie nie powinni wogole ruszac gdyz pojazdy z ich prawej strony maja wlaczone lewe kierunki i byc moze chca zmienic pas ruchu i nalezy ich przepuscic :roll: Mozna to tak zinterpretowac?? nie mieszajac w to zdrowego rozsadku a kierujac sie tylko litera prawa?
jaroz - |31 Sie 2014|, 2014 19:02

masa300789, właśnie o tym paraliżu sugerowałem. Dlatego wspomniałem o rozsądku i potrzebie trzymania się tego pasa, z którego zaczęło się wjazd na skrzyżowanie :)
masa300789 - |31 Sie 2014|, 2014 19:16

Moze i troche zle napisalem to, gdyz wszystko musialoby miec uzasadnienie w tym ze ten z nr 1 jest caly czas na WLASCIWYM pasie jazdy i on nie zmienia pasa jazdy gdyz wtedy musialby ustapic temu ktory jedzie nim ,a czy tak samo moze myslec nr2 ??Np jade nr2 i zamierzam wjechac na srodkowy pas= a tu nagle ktos zmienia pas sygnalizujac to kierunkiem i wjezdza we mnie ja juz jade swiom pasem tylko tamten tego jeszcze nie wie :) Moze sie myle ale ta sytacja wg mnie jest dyskusyjna .Jesli jest jak kol Trzypion napisal ze wjadz w tyl to wiadomo kto winny ,a tu wskazuje na przednie zderzaki raczej.
trzypion - |1 Wrz 2014|, 2014 07:28

__Robert__ napisał/a:
Dodam, że 3 pas jest z nakazem jazdy w prawo, a ja nie chcę jechać w prawo tylko na wprost ( auto nr 1 ) i co wtedy. Dla mnie jest sprawa prosta, otóż pojazd nr 1 ma prawo zająć pas środkowy lub skrajny prawy natomiast pojazd nr 2 jest zobowiązany zająć pas skrajny lewy lub który chce, ale musi przepuścić pojazdy z prawej strony.


Niestety, dla przepisów sprawa wygląda inaczej - jedynka może zająć dowolny pas, dwójka ustepuje.

Masa, w wypadku o którym piszesz i tak bedzie, bo jedynka zajmie ten lewy pas wczesniej, niż pojawi sie na nim dwójka, prawda?
Polecam jednak wszystkim lekturę PoRD, to bardzo pomocne przy ustalaniu pierwszeństwa na drodze.

gufer-posepny - |1 Wrz 2014|, 2014 09:51

no właśnie wyjdzie że 1 zajmie dolwony i będąc chamem zajmie lewy to 2 nie ma gdzie jechać . chyba że są namalowane pasy skrętu to w tym momencie 1 wymusza pierwszeństwo na 2 bo 2 już na tym pasie jest . 3 dni debatowania a manewr wykonujemy 10 sekund a mamy 2 sekundy na zastanowienie się . jak to ktoś kiedyś ładnie powiedział : czemu dojeżdżając do skrzyżowania kierowca zastanawia się co miał autor na myśli ?

opcja debil w bmw jest najlepsza ... wszyscy stoją i czekają aż zakończy "manewr" :P

bingo - |1 Wrz 2014|, 2014 09:55

coś mi link do zdjęcia nie działa.
trzypion - |1 Wrz 2014|, 2014 11:48

Gufer, co mozna powiedzieć? Sorry, takie mamy przepisy i patrz na prawo ;)
Najlepiej jak pasy prowadzące przy skręcie są wyznaczone, bo wówczas jest sytuacja jasna - winny ten, kto zmieniał pas. A kiedy nie są, to w zasadzie kto pierwszy, ten lepszy.

WieSiu - |1 Wrz 2014|, 2014 11:52

trzeba miec szybkie auto,albo umiec szybko jezdzic wolnym ;)
pablo19 - |1 Wrz 2014|, 2014 11:53

12V z ASB często jest pierwsze przy takich akcjach ;)
gufer-posepny - |1 Wrz 2014|, 2014 13:15

powiem lepiej jest sobie takie rondo ( no dobra : skrzyżowanie o ruchu okrężnym ) w katowicach koło spodka . znaki pionowe mówią jedno , poziome drugie . podstawowa durnota że z prawego pasa można jechać na wprost . już nie raz jeden drugiemu w bok wjechał . się spytałem z kolegą takiego tego no niebieskiego jak on to widzi to przyszło 3 i każdy swoją wersję podał ... oddaliliśmy się z tego miejsca i tyle .
bingo - |1 Wrz 2014|, 2014 14:06

2 musi zając po skręcie pas 1, a 1 może zająć 2 i 3. więc sprawa oczywista, że wina po stronie 2, bo nie zachował szczególnej uwagi przy zmianie pasa z 1 na 2 (a tak de facto manewr dodatkowo wykonał w trakcie skrętu).
pepi - |1 Wrz 2014|, 2014 16:34

niestety przepisy przepisami a życie swoje
ja jednemu sałaciarzowi robiłem bez jeden rok auto potem stwierdziłem że już mam dość
on robił ludzi na całego i nigdy nie była jego wina
można można tylko trzeba być chamem

masa300789 - |1 Wrz 2014|, 2014 17:49

bingo napisał/a:
2 musi zając po skręcie pas 1, a 1 może zająć 2 i 3. więc sprawa oczywista, że wina po stronie 2, bo nie zachował szczególnej uwagi przy zmianie pasa z 1 na 2 (a tak de facto manewr dodatkowo wykonał w trakcie skrętu).
A dlaczego nr 2 nie moze zajac pasa nr3?
bingo - |1 Wrz 2014|, 2014 19:09

masa300789 napisał/a:
A dlaczego nr 2 nie moze zajac pasa nr3?
- bo po skręcie zajmuje lewy skrajny. jak byś miał trzy pasy na skręt na drogę cztero pasmową, to podobnie liczysz, i tylko ten ze skrajnego prawego ma prawo zając dwa pasy (chyba, że oznakowanie nakazuje inaczej). Wynika to między innymi z prawej ręki.
masa300789 - |1 Wrz 2014|, 2014 19:58

Tylko teoretycznie zapytalem ,Twoja odpowiedz jest w pelni logiczna i rozsadna i pewnie kazdy z nas tak zachowalby sie .Ale musze znalezc troszke czasu i poczytac przepisy ,to pytanie nasunelo mi sie po odpowiedzi Trzypiona gdzie stwierdza ze kazdy kierujacy moze zajac dowolny pas i co na ten temat mowi przepis a nie zdrowy rozsadek ;)
bingo - |1 Wrz 2014|, 2014 20:11

masa300789 napisał/a:
po odpowiedzi Trzypiona
- funkcja ignoruj rozwiązuje ten problem

a w tym przypadku ma zastosowanie art. 22 punk. 4

__Robert__ - |1 Wrz 2014|, 2014 20:13

Dzisiaj zaniosłem ten szkic sytuacji zawodowemu kierowcy ciężarówki i potwierdził moją tezę, że winny jest bezapelacyjnie kierowca nr 2, ponieważ musi on kierować się na lewy skrajny pas, a kierowca nr 1 ma prawo zająć środkowy i i skrajny prawy.
trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 07:28

bingo napisał/a:
2 musi zając po skręcie pas 1, a 1 może zająć 2 i 3. więc sprawa oczywista, że wina po stronie 2, bo nie zachował szczególnej uwagi przy zmianie pasa z 1 na 2 (a tak de facto manewr dodatkowo wykonał w trakcie skrętu).

Nic podobnego. Nie ma żadnych przepisów, kóre by regulowały obowiązek zajmowania pasów w takiej sytuacji.

Ciekawe, czy przed sądem też sobie 'ignoruj' właczysz tak samo, jak kiedy komrnik przyjdzie grzywne wyegzekwować.

A przepisy warto poczytać.
Żeby było ciekawiej, to do ostatniej nowelizacji PoRD zapis o dowolności był podany wprost.

gufer-posepny napisał/a:
się spytałem z kolegą takiego tego no niebieskiego jak on to widzi to przyszło 3 i każdy swoją wersję podał ... oddaliliśmy się z tego miejsca i tyle .


Z moich doświadczeń, to bycie policjantem implikuje nieznajomość prawa :D Juz kilka razy w sądach tego dowiodłem, kiedy, ku zdziwieniu niebieskich tłumoków okazywało się, że to, co zapamiętali ze szkolenia nie jest tym, co stoi w przepisach.
Inna sprawa, że PoRD jest juz tykle razy poprawiany i przerabiany, że należałoby go napisac od nowa, bo obecnie na przykład wychodzi, że motocykl jest samochodem osobowym (Art. 2 ;) )

__Robert__ napisał/a:
Dzisiaj zaniosłem ten szkic sytuacji zawodowemu kierowcy ciężarówki i potwierdził moją tezę, że winny jest bezapelacyjnie kierowca nr 2, ponieważ musi on kierować się na lewy skrajny pas, a kierowca nr 1 ma prawo zająć środkowy i i skrajny prawy.


Obawiam sie, że kierowcy ciężarówek ekspertami od prawa drogowego nie są ;)
Jeszcze raz - prosze wskazac przepis, który nakazuje kierowcy 2 jechac wyłącznie na lewy pas, a kierowcy 1 pozostawia tylko środkowy i prawy.

Bo to, że 'na logikę', oraz na prawktyke (całkiem dobrą) tak jest nie oznacza, że tak jest w przepisach. W razie 'bum' to przepisy, a nie logika i zwyczaje są brane pod uwagę...

wieloryb - |2 Wrz 2014|, 2014 10:31

Nie czytałem drugiej i trzeciej strony, ale:
w myśl przepisów 1 ma obowiązek zająć pas skrajny prawy, a 2 ten, na który wjechała. Jeśli za 2 jest dalej sznur samochodów, to one mogą jechać albo środkowym, albo przenosić się na skrajny lewy. Tyle. Należy jechać najbliżej prawej krawędzi jezdni, albo pasem, po którym się poruszaliśmy. Jeśli są dwa pasy wlotowe na trójpasmówkę, to zajmujemy dwa prawe skrajne pasy (z czego jeden będzie środkowym) oraz dopełniamy lewy, by zwolnić lewy pas do skrętu.
Tyle.

trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 11:26

wieloryb napisał/a:
Nie czytałem drugiej i trzeciej strony, ale:
w myśl przepisów 1 ma obowiązek zająć pas skrajny prawy, a 2 ten, na który wjechała

No to teraz znajdź te przepisy w ustawie.
Czy naprawde tak ciężko jest sięgnąć do źródła i nie powtarzać równie powszechnych, co niezgodnych ze stanem prawnym opinii?
Nie ma takiego obowiązku. Przy skręcie, o ile znaki nie nakazuja inaczej (w tym przypadku nie nakazują) kierujacy może zając dowolny pas. Ma przy tym obowiązek ustapić pierwszeństwa temu, kto na tym pasie juz jest i temu, kto wjeżdża na tenże pas z prawej.
Stotowne przepisy już podałem, kto uważa, że jest inaczej proszony ijest o podanie przepisów, które mówią co innego.

wieloryb - |2 Wrz 2014|, 2014 11:34

Sęk w tym, że nie możesz sobie zająć dowolnego pasa, bo w kodeksie jest napisane, że masz się trzymać prawej strony jezdni, a jak masz trzy pasy, to masz zawsze wybierać prawy i dopiero zapakowany prawy powinien cię obligować do zajmowania środkowego, a potem lewego. Jakbyśmy mieli tu Anglię a ich lewostronnym ruchem, to sytuacja jest odwrotna. Ja tak jeżdżę i tak będę jeździć.
To co piszesz o ustępowaniu miejsca jest prawdziwe, ale ważniejsze jest to, że masz się trzymać prawej strony/prawych pasów.
Stąd też uważam, że dał de kierowca jadący prawym pasem, bo miał obowiązek znaleźć się po prawej stronie jezdni, czyli na prawym skrajnym pasie, a nie przepychać się na środkowy. A przecież wg ciebie, to mógłby se jeszcze pocisnąć na lewy skrajny, bo czemu nie?

trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 11:51

wieloryb napisał/a:
Sęk w tym, że nie możesz sobie zająć dowolnego pasa, bo w kodeksie jest napisane, że masz się trzymać prawej strony jezdni

Owszem, nie. Przeczytaj może kodeks?
Jesliby było tak, jak piszesz, to nie wolno by było lewym pasem jednokierunkowej jezdzni w ogóle jechać. Nie mówiąc już o tym, że nie wolno by było wyprzedzać, ani też skręcac z lewego pasa (po przeciez trzeba jechać po prawej).

wieloryb napisał/a:
, a jak masz trzy pasy, to masz zawsze wybierać prawy

Owszem nie mam, jesli twierdzisz, że tak jest, to podaj przepis, proszę.

wieloryb napisał/a:

To co piszesz o ustępowaniu miejsca jest prawdziwe, ale ważniejsze jest to, że masz się trzymać prawej strony/prawych pasów.

Podaj przepis, który określa, że jest to ważniejsze.

wieloryb napisał/a:

Stąd też uważam

I to jest prawda - ale Twoje uważanie raczej nie zmieni przepisów.

wieloryb - |2 Wrz 2014|, 2014 12:00

Trzypion nie piszemy tutaj o jezdni dwukierunkowej.
To w sprawie zajmowania miejsca na jezdni, punkty: 1, 2 oraz 3: http://kodeks-drogowy.org...w/zasady-ogolne
A to w sprawie zmiana pasa jazdy, ale nie o to chodzi: http://kodeks-drogowy.org...-lub-pasa-ruchu

trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 12:13

No to teraz powiedz mi, w jaki sposób mam wyprzedzić, skoro mam jechac tylko po prawej stronie? Albo po co w ogóle lewy pas, skoro nie można po nim jechać (bo obowiązany jestem jechac prawym)?
Widzisz, jezyk przepisów jest dośc ciekawy i określenia jakie tam są to zasady ogólne, które nie są uzywane w wypadku określania pierwszeństwa przejazdu i w sytuacji wykonywania manewrów. Zgodze się, że kodeks jest tak napisany, że bez wódki nie zrozumiesz i przez to przeciętny kierowca w takich sytuacjach jak ta, która opisujemy jedzie 'na czuja'.
Niemniej jesli pasy skręcające nie są wyznaczone, to skręcający może zając dowolny pas po skręcie i tyle. Nie ma żadnych przepisów, które by określały na który pas można, ani nie można wjechać. I nie ma przepisów, które regulowałyby szczegółowo w takiej sytuacji pierwszeństwo, stosuje sie więc ogólne, te o pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu i regułę prawej ręki, która decyduje zawsze, kiedy inne przepisy nie określają pierwszeństwa.

wieloryb - |2 Wrz 2014|, 2014 12:19

Trzypion, chyba ja też zacznę pisać, że bredzisz. Jest ruch prawostronny, to należy jechać na prawe pasy.
Kończę dyskusję w tym wątku.

trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 12:34

Alez pisz, że bredzę. Tylko znów przypomne, że jakoś w sądach biegli rozjeżdżają tych, którzy mówią że bredzę (w tym tych w mundurach).
To, że Tobie się wydaje, że nalezy jechac na prawy pas, bo jest ruch prawostronny nie ma nic wspólnego z przepisami. Dlaczego pominąłeś zupełnie kwestje jazdy lewym pasem czy kwestię wyprzedzania? Przecież w tym, co sam przytoczyłeś jest jak byk, że masz obowiązek jechac prawą częścią jezdni, więc jak tu wyprzedzić, kiedy wmaga to wjazdu na stronę lewą? Nie wolno i już. Rozwiąż ten dylemat, proszę, bo chyba nie powiesz, że nie wolno wyprzedzać?
Przykładzik, kiedy przepisy wręcz nakazuja zajęcie lewego pasa po takim skręcie? Proszę bardzo, po skręcie w lewo klient zamierza skręcić na kolejnym, bliskim skrzyżowaniu w lewo, Zatem zgodnie z
Art. 22. u. 2 p. 2.: "Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się [...] na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.
powinien dalej jechac lewym.

Wybacz, najpierw przeczytaj przepisy, potem poczytaj orzecznictwo sądów i interpretacja a potem próbuj Twoje 'uważam' stawiac ponad obowiązujące przepisy. Ktos jeszcze Cię posłucha i potem bedzie miał kłopoty...

bingo - |2 Wrz 2014|, 2014 14:04

wieloryb napisał/a:
w myśl przepisów 1 ma obowiązek zająć pas skrajny prawy, a 2 ten, na który wjechała.
- mylisz pojęcia. skręcając w lewo zajmujesz skrajny lewy pas, a dopiero potem zmieniasz pas na najbliższy prawej krawędzi. by ułatwić ten manewr masz czasem dodatkowy lewy pas, by to wykonać. Tylko w przypadku skrętu z jednego pasa na dwa lub więcej możesz wjechać na dowolny pas bez zmiany pasa, oczywiście , jeśli znakowanie poziomy i pionowe na to zezwala. (choć w sumie nie wiem, czy już tego nie usunęli).
Reader - |2 Wrz 2014|, 2014 14:15

wieloryb napisał/a:

w myśl przepisów 1 ma obowiązek zająć pas skrajny prawy, a 2 ten, na który wjechała
Czyżby się przepisy zmieniły?
Jak zdawałem egzamin to uczyli, że po skręcie na skrzyżowaniu pojazd może zająć dowolny pas.

W tym konkretnym przypadku, zakładam że pojazdy ruszają w miarę jednocześnie, pojazd "1" nie może wjechać na pas "1" ponieważ znajduje się tam pojazd "2".
Pojazd "2" nie może wjechać na pas "2" ponieważ ma prawą stronę zajętą przez pojazd "1".

trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 14:50

Nic sie nie zmieniło, tylko znajomośc przepisów wśród kierowców jest nikła. Wśród policjantów jeszcze mniejsza ;)
Gdyby przyjąc interpretację Wieloryba, to obydwa pojazdy w takiej sytuacji powinny pojechać na prawy pas ;)

Adam_2000 - |2 Wrz 2014|, 2014 14:59

Mnie uczyli, że manewr kończy się na tym samym pasie, z którego się go zaczęło.
Nie wiem po jaką cholerę to zmieniono ;/

trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 15:27

Nie zmieniali nic - od 1983 co najmniej tak jest, aczkolwiek przepisy to jedno, a dobra praktyka to drugie. Jechanie równoległe jest jak najbardziej zrozumiałe, bo dzieki temu ruch jest płynny. A że w przepisach tego nie ma, a w razie 'bum' okazuje sie, że jest inaczej? No cóż....
Inna sprawa, że w wiekszości przypadków samochód jadący z lewej zajmie lewy skrajny pas szybciej, niż bedzie mógł to zrobić ten z prawej, zatem wtedy juz jest chroniony przez przepis o ustapieniu przez zmieniającego pas. A jeśli chce jechać na prawy, to musi tym z prawej ustąpić, więc suma sumarum wychodzi na jazdę równoległą, tak jak napisałeś, choć obowiązku nie ma. I w sumie nie wiem, czy byłby sens to regulować przepisami - w miejscu gdzie byłoby to potrzebne wystarczy namalować pasy prowadzące i po sprawie.

Adam_2000 - |2 Wrz 2014|, 2014 15:34

trzypion napisał/a:
od 1983 co najmniej tak jest

Tylko ja robiłem PJ w 1975 r :)

trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 15:37

Wtedy było podobnie, pierwszy kodeks jaki zakuwałem na kartę rowerową to był ten z 73, reki uciąć nie dam, co prawda, jednak na 90% tez nie było to uregulowane.
kat - |2 Wrz 2014|, 2014 15:45

zapomniales o jednym
nie bylo wtedy praktycznie wogole ruchu

trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 15:48

No i dróg dwupasmowych ;) Ale tego też nie ma w Konwencji Wiedeńskiej, która jest podstawą do naszego i innych, europejskich kodeksów.
pepi - |2 Wrz 2014|, 2014 17:55

Adam_2000 napisał/a:
Tylko ja robiłem PJ w 1975 r
-to ja stawiałem pierwsze kroki ale szczeniak ze mnie
albo co innego ale z grzeczności nie napiszę ;)

a ten znowu swoje
trzypion napisał/a:
Konwencji Wiedeńskiej
-możesz sobie ją ...poczytać ;)
WieSiu - |2 Wrz 2014|, 2014 19:08

Na pewno ją już przeczytał
trzypion - |3 Wrz 2014|, 2014 09:18

Oczywiście, że przeczytał - wiem, że to niemodne, bo teraz to w dobrym tonie jest bredzenie na podstawie własnej niewiedzy i ta niewiedzą wręcz epatowanie.
Ciekawe, czy wiecie, że ta Konwencja, jako międzynarodowa konwencja ratyfikowana przez Polske jest ponad ustawami i jesli przepis ustawy (w tym wypadku PoRD) jest sprzeczny z Konwencją, to ustawa idzie w kąt?
A troche tych sprzeczności jest, na przykład zachowanie policajów próbujących zatrzymać nieoznakowanym samochodem kogoś :D

kat - |3 Wrz 2014|, 2014 09:28

jakis ty uczony
jaroz - |3 Wrz 2014|, 2014 10:04

Dobrze, że uczony. Tyle, że na niektórych ni ma siły. Albo po prostu nie zrozumie co taki uczony do niego mówi :)
Dlatego trzeba dostosować się do rozmówcy pod kątem językowym jak i nawet tempem rozmowy.

trzypion - |3 Wrz 2014|, 2014 10:35

Wolę byc uczonym, niż byc nieukiem, który ze swojego nieuctwa powtarza bezmyslnie i bezkrytycznie to, co usłyszy, a nawet twierdzi, że to, co kiedyś usłyszał to świnta prawda, bo śwagier tak też mówi no i sołtys też! ;)
Srebrny - |7 Wrz 2014|, 2014 06:58

http://zapodaj.net/2fe721c2eb6a9.jpg.html
Kto ma pierwszeństwo za skrzyżowaniem ? Pojazd "a" czy "b" ?

WieSiu - |7 Wrz 2014|, 2014 09:33

Wygląda ze a
zibi8556 - |7 Wrz 2014|, 2014 16:19

WieSiu napisał/a:
Wygląda ze a

Dla mnie tyż a

trzypion - |8 Wrz 2014|, 2014 07:36

Zalezy jak wygląda sytuacja z oznaczeniami pasów. Jesli po prostu środkowa linia sobie zanika, jak to w wielu miejscach mozna zaobserwowwać, to pierwszeństwo ma b. Jeśli sa wyznaczone i prawy zanika (rysunek to sugeruje), to pierwszeństwo ma a.
Ogólnie tutaj ma zastosowanie przepis, że zmieniający pas ustepuje temu, kto danym pasem juz jedzie. Jesli pasy nie sa wyznaczone, to przyjmuje się (niestety, przepisy oczywiście nie precyzują tego i tylko w orzecznictwie to jest), że prawy pas idzie tak, jak prawa krawędź jezdni.

bingo - |8 Wrz 2014|, 2014 08:32

jeśli chodzi o Polskę, zmiana pasa ruchu przez b, więc nie ma dyskusji, że a.
Shogun - |8 Wrz 2014|, 2014 08:50

Srebrny, zapodaj jakiś adres tego skrzyżowania. Albo doprecyzuj - nie ma żadnych znaków pionowych? Linia przerywana zanika tam, gdzie narysowałeś? Oznaczenie poziome na prawym pasie jest takie jak narysowałeś? Tj:



A nie:



?

Kamil_Scorpio_ - |8 Wrz 2014|, 2014 08:51

YaKuZ napisał/a:
Oddział 4
Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
Art. 22.

1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.


Skręcając w drogę wielopasmową możemy zająć dowolny pas ruchu...winny nr 2...co prawda ja będąc na miejscu 1 zająłbym skrajny prawy i tak ucze kursantów,a ten wywalił na środkowy ale miał prawo tak zrobić...2 zakładał pewnie że tamten pojedzie prawym i nie zauważył...ale miał go z prawej strony i powinien mu ustąpić.


Przepraszam że czytałem tylko te posty które chciałem i tylko pierwszą stronę, ale brało mi czasu.. Jacek ma 99% racji, ten 1% zabieram tylko ze względu na to iż pojazd nr 1 powinien zawsze patrzeć w lusterka, wiem, prawo prawem, rozsądek rozsądkiem, w tym przypadku zawinił pojazd nr 1, nie zobaczył w lustrze i wjechał w gościa, powinien zachować szczególną ostrożność przy tym manewrze jak i ustąpić dla pojazdu nr 2, ogólnie w Polsce przyjęło się że powinnyśmy zajmować prawy pas, ale w tym przypadku pojazd nr 2 jechał swoim pasem i nie musiał wcale skręcić na prawy pas a pozostać na swoim. Życie, życiem, ale policja i tak obwini w 100% pojazd nr 1, tylko jeszcze małe pytanie który pojazd ruszył pierwszy, sądząc po tym rysunku to pojazd 2 miał jakby krótszą drogę stojąc na środkowym pasie przy skręcie w lewo, więc go nie zmieniał aż do dzwonu.

ps. może trochę napisałem bez tołku, ale coś dziś weny nie mam, a jako że jestem kierowcą tira to teoria i podstawowa praktyka jaką zdobywamy podczas nauki jazdy jak i egzaminu jest niczym w porównaniu do tego co się dzieje na drogach już po tych egzaminach i naukach.

playandwin24 napisał/a:
Przyjdzie 3pion i powie ze 1 ;)


i pierwszy raz przyznałbym mu racje, jeżeli by to dość sensownie opisał, nie wygoglował, chociaż jego postów nie widzę :):

trzypion - |8 Wrz 2014|, 2014 09:19

Googlanie zostawiam miszczom :D Od prawa jest isap.sejm.gov.pl
bingo - |8 Wrz 2014|, 2014 09:36

Kamil_Scorpio_ napisał/a:
ale w tym przypadku pojazd nr 2 jechał swoim pasem i nie musiał wcale skręcić na prawy pas a pozostać na swoim
- no właśnie nie jechał. Przed skrzyżowaniem zajmował skrajny lewy pas i taki pas powinien zając po skręcie. Przy skręcie w lewo liczysz pasy od lewej strony, przy skręcie w prawo liczysz od prawej strony.
Shogun - |8 Wrz 2014|, 2014 10:19

bingo napisał/a:
Przy skręcie w lewo liczysz pasy od lewej strony, przy skręcie w prawo liczysz od prawej strony.

Jest na to jakaś podstawa prawna?

wieloryb - |8 Wrz 2014|, 2014 10:43

Shogun napisał/a:

bingo napisał/a:
Przy skręcie w lewo liczysz pasy od lewej strony, przy skręcie w prawo liczysz od prawej strony.

Jest na to jakaś podstawa prawna?

no właśnie, jest?

trzypion - |8 Wrz 2014|, 2014 11:27

bingo napisał/a:
Kamil_Scorpio_ napisał/a:
ale w tym przypadku pojazd nr 2 jechał swoim pasem i nie musiał wcale skręcić na prawy pas a pozostać na swoim
- no właśnie nie jechał. Przed skrzyżowaniem zajmował skrajny lewy pas i taki pas powinien zając po skręcie. Przy skręcie w lewo liczysz pasy od lewej strony, przy skręcie w prawo liczysz od prawej strony.


Bingo, przestań już powtarzać tę bzdurę. Nie powinien, nie ma nic w przepisach o takowej powinności. Traktujesz skrzyżowanie jak zakręt z pasami, a tymczasem na skrzyzowaniu, co Ci cały czas umyka, zmienia sie pas, bo jedziesz pasem drogi A, a wyjeżdżasz po skręcie pasem drogi B. To rózne pasy.
Jeszcze raz - nie ma żadnego obowiązku zajmowania pasa takiego, jak przed skrzyzowaniem, jesli jest inaczej, to wskaż przepis.

bingo - |8 Wrz 2014|, 2014 13:40

po pierwsze - zajmujemy pas najmniej kolizyjny z ruchem na drodze, na którą się włączamy.
a po drugie - skrzyżowanie w żaden sposób nie kończy drogi, tylko kontynuujesz jazdę po pasie sprzed skrzyżowania- jak byłeś na skrajnym, to jedziesz dalej na skrajnym. Nie ma w Kodeksie ani słowa o tym, że za skrzyżowaniem jest inna droga, albo o tym, że na skrzyżowaniu możesz zmienić dowolnie pas.

trzypion - |8 Wrz 2014|, 2014 13:56

bingo napisał/a:
po pierwsze - zajmujemy pas najmniej kolizyjny z ruchem na drodze, na którą się włączamy.

Bingo, Twoje przekonanie może być wielkie, jednak nie ma żadnego umocowania w przepisach.

bingo napisał/a:

a po drugie - skrzyżowanie w żaden sposób nie kończy drogi, tylko kontynuujesz jazdę po pasie sprzed skrzyżowania

Po raz kolejny - nie pisz nieprawdy. Tak jest kiedy pasy sa wyznaczone - najczęściej do jazdy na wprost, niekiedy skręcają za drogą z pierwszeństwem przejazdu.
Jesli jednak na skrzyzowaniu 'prostym' skręcasz, to zmieniasz pas.

bingo napisał/a:

Nie ma w Kodeksie ani słowa o tym, że za skrzyżowaniem jest inna droga, albo o tym, że na skrzyżowaniu możesz zmienić dowolnie pas.

A jest jakikolwiek zakaz?
Przestań już. NIE MA TAKIEGO OBOWIĄZKU O JAKIM PISZESZ.

Kamil_Scorpio_ - |8 Wrz 2014|, 2014 19:43

bingo napisał/a:
Kamil_Scorpio_ napisał/a:
ale w tym przypadku pojazd nr 2 jechał swoim pasem i nie musiał wcale skręcić na prawy pas a pozostać na swoim
- no właśnie nie jechał. Przed skrzyżowaniem zajmował skrajny lewy pas i taki pas powinien zając po skręcie. Przy skręcie w lewo liczysz pasy od lewej strony, przy skręcie w prawo liczysz od prawej strony.


Jest to gdzieś w kodeksie ruchu drogowego? Tak, wiem co pisze bo rocznie robię mniej więcej 70tyś służbowym i z 15tyś prywatnym, prawo prawe, nawyki inne.

Srebrny - |9 Wrz 2014|, 2014 00:48

Dobrze zadane pytanie to połowa sukcesu.Przepraszam.
Za skrzyżowaniem nie ma żadnych strzałek naprowadzających i dobrze to rozkminił Trzypion.
trzypion napisał/a:
Jesli po prostu środkowa linia sobie zanika, jak to w wielu miejscach mozna zaobserwowwać, to pierwszeństwo ma b.

W Opolu jest całkiem sporo takich skrzyżowań gdzie za światłami prawy pas się kończy. W większości przypadków "ci" na lewym za wszelką cenę nie chcą ustąpić pierwszeństwa, a ich stan emocjonalny można by porównać do emocji kibola np. Śląska W..w idącego na mecz Odry Opole.

aviator - |9 Wrz 2014|, 2014 07:28

Eee, przesadzasz w Opolu (podobnie jak np w Szczecinie) jest totalnie inna kultura jazdy - zalatuje niemiecka kultura jazdy. Przyjedź do Wrocławia, to zobaczysz prawo dżungli, gdzie większość jeździ tak jakby zmierzała na opolskie Orliki :-P
trzypion - |9 Wrz 2014|, 2014 07:34

aviator napisał/a:
Eee, przesadzasz w Opolu (podobnie jak np w Szczecinie) jest totalnie inna kultura jazdy - zalatuje niemiecka kultura jazdy. Przyjedź do Wrocławia, to zobaczysz prawo dżungli, gdzie większość jeździ tak jakby zmierzała na opolskie Orliki :-P

Wolę Wrocław od Poznania w którym kierowcy mają chyba klapki na oczach, a o wzajemnej uprzejmości to nawet nie słyszeli ;)

bingo - |9 Wrz 2014|, 2014 09:37

Srebrny napisał/a:
Za skrzyżowaniem nie ma żadnych strzałek naprowadzających i dobrze to rozkminił Trzypion.
- jeżeli z dwóch pasów robi się jeden bez żadnego zjazdu, pierwszeństwo ma ten z prawego pasa.
Kamil_Scorpio_ napisał/a:
Tak, wiem co pisze bo rocznie robię mniej więcej 70tyś służbowym i z 15tyś prywatnym, prawo prawe, nawyki inne.
- ja robię ponad 100 tys w samej Polsce, więc trochę więcej, ale to niczego nie zmienia, bo robiąc kilometry przepisów się nie nauczysz. Przepisy? Zacznijmy od tego, gdzie masz napisane, że za skrzyżowaniem możesz zmienić dowolnie pas? Nigdzie, bo nie wolno tego robić. Masz ciągłość jazdy i za skrzyżowaniem zajmujesz dokładnie ten sam pas, który zajmowałeś przed skrzyżowaniem. Uczą tego nawet na każdym kursie, od AM począwszy. Zmiana kierunku jazdy nie jest tym samym, co zmiana pasa ruchu. W żadnym miejscu KD nie masz napisane tego, że skrzyżowanie i zmiana kierunku ruchu powoduje zmianę pasa ruchu, bo nie powoduje. Mało tego, jeśli skrzyżowanie jest ze światłami, do droga z pierwszeństwem przejazdu zmienia się dynamicznie i jest tak, jak to pokazuje sygnalizacja świetlna. KD nie opisuje też jasnych i przejrzystych sytuacji, takich jak jazda po rondzie czy też właśnie opisywana sytuacja. A jak dla kogoś jest to zbyt skomplikowane, to pomijając kwestie jego uprawnień, najłatwiej jest wyrzucić sobie wszystkie pozostałe drogi i narysować (wyobrazić) sobie tylko te drogi, które w danym momencie mają znaczenie. I co otrzymamy w naszym przypadku? Niech sobie każdy sam rozważy trzy poniższe rysunki i zastanowi, kto jak ma jechać. Na pierwszym rysunku jest tak, jak oznaczono na drodze, rysunek 2 i 3 dorysowane linie domyśle według jednej i drugiej wersji.



KD należy czytać również z innymi przepisami, np. z KW. w tej sprawie dużo do powiedzenia ma podajże art. 86 par. 1. jak i art. 90 (ten polecam wszystkim kierowcą ciężarówek, które blokują często jeden pas ruchu i uważają, że robią to zgodnie z przepisami).

trzypion - |9 Wrz 2014|, 2014 12:14

bingo napisał/a:
Zacznijmy od tego, gdzie masz napisane, że za skrzyżowaniem możesz zmienić dowolnie pas?


PoRD, Art. 22. u. 1.

"Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu [...]"
Są zakazy, kiedy tego robic nie wolno, opisywana sytuacja nie jest w tych wyłączeniach.
bingo napisał/a:

Nigdzie, bo nie wolno tego robić.

Przestań po raz kolejny podawać nieprawdziwą informację. Jak sam zauwazyłeś przejechane kilometry nie świadczą o znajomości przepisów i cały czas to udowadniasz.

bingo napisał/a:

Masz ciągłość jazdy i za skrzyżowaniem zajmujesz dokładnie ten sam pas, który zajmowałeś przed skrzyżowaniem. Uczą tego nawet na każdym kursie,

Nie na każdym, tylko najwyżej na tych, które Ty znasz i uczą ŹLE!!!!

Rafał A.(antek) - |12 Wrz 2014|, 2014 16:32

podajcie mi podstawe prawna która mowi ze przy skrecie w lewo liczymy pasy od lewej.

dla mnie jest jasne, jade prawym, to i po skreciue "mój" pas ruchu to skrajnie prawy, jade przy krawezniku. oczywiscie moge zmienic pasy po skrecie czy nawet w trakcie ale albo ustepuje jadącym po tym pasie na ktory wjezdzam albo tym wjezdzajacym z prawej.

na rysunku 1 jechał prawym to po skrecie jego jest pas prawy, 2 jechał 2 od prawej to jego po skrecie jest 2 od prawej. jedynka wykonala zmiane pasa - ustepuje jadacemu po nim - 2

chyba ze znajdziecie mi przepis ze liczy sie od lewej.

a jesli pas 3 jest tylko do skretu, no to juz sie syt zmienia.

podajcie mi przepis ze 1 moze dowolny pas a 2 ustepuje.

jaroz - |12 Wrz 2014|, 2014 22:11

A co masz do Poznania? Tu jest jak wszędzie... A wyjątki są też wszędzie.
trzypion - |13 Wrz 2014|, 2014 00:52

Rafał, już podałem. A dokładniej - nie ma przepisu nakazującego zając po skręcie konkretny pas, a jesli dwa auta chca zając ten sam pas, to pierwszeństwo ma ten z prawej. Artykuły sa gdzies na początku.
Rafał A.(antek) - |14 Wrz 2014|, 2014 08:14

ale ja nie o to pytałem, tylko o to jak liczysz pasy, od prawej czy od lewej. bo jedynie to jest istota sprawy bo trzeba ustalić kto zmienia pas a kto nie.
trzypion - |14 Wrz 2014|, 2014 13:48

Obydwoje zmieniają pasy. Najpierw jadą drogą A, potem jadą drogą B. Pas drogi A to nie pas drogi B, więc następuje zmiana pasa.
To nie jest tak, że jak skręcasz na skrzyżowaniu, to wyznaczasz nowe pasy skręcające na nim.

Shogun - |14 Wrz 2014|, 2014 20:03

Innymi słowy Rafał, odpowiadając wprost na Twoje pytanie - nie ma żadnego przepisu stanowiącego o jakimkolwiek liczeniu pasów od lewej strony. To wykładnia części kierowców, oparta na ich przekonaniach. Bez związku z przepisami.
Rafał A.(antek) - |2 Paź 2014|, 2014 00:37

trzypion napisał/a:
Obydwoje zmieniają pasy. Najpierw jadą drogą A, potem jadą drogą B. Pas drogi A to nie pas drogi B, więc następuje zmiana pasa.
To nie jest tak, że jak skręcasz na skrzyżowaniu, to wyznaczasz nowe pasy skręcające na nim.

czyli wg ciebie w danej sytuacji jak jade z prawej to mam zawsze absolutne pierwszenstwo i moge zajac dowolny pas a inni musza mi ustąpić?

trzypion - |2 Paź 2014|, 2014 07:14

Istotnie. Jesli nie ma wyznaczonych pasów prowadzących w lewo, to ten z prawej może zając dowolny pas, a pozostali muszą mu ustąpić.
Rafał A.(antek) - |3 Paź 2014|, 2014 01:29

podaj mi przepis na to
trzypion - |3 Paź 2014|, 2014 07:10

Podałem już wcześniej - art. 22 ust. 4, art. 25 ust. 1 i 3. Tu działa zasada ogólna, czyli zasada prawej ręki. Jak wynika z przepisu wprowadzającego ją stosuje sie ja wszedzie tam, gdzie nie można rozstrzygnąc o pierwszeństwie za pomocą przepisu szczegółowego. A szczegółowego uregulowania nie ma. Niektórzy sugerowali, że jesli ten z prawego pojedzie na lewy pas, to 'zmienia pas'. I w zasadzie to rpawda, że zmienia pas, tylko drugi tez zmienia pas, bo pas lewy drogi A i pas lewy drogi B to różne pasy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group