Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Na P jedzie do tyłu

gunia - |7 Mar 2010|, 2010 12:25
Temat postu: Na P jedzie do tyłu
Jak parkuję i ustawiam dźwignie na P, puszczam hamulec, to auto jedzie do tyłu. Dopiero po kilku próbach ruszania dźwignią udaje się zatrzymać auto na P. Co może być nie tak, mam się już zastanawiać nad wymianą skrzyni?? dodam że wszystkie biegi wchodzą idealnie.
kondzio508 - |7 Mar 2010|, 2010 12:43

Blokada mogła sie zapsuć tylko , taka zapadka metalowa . jak P włanczasz to słychac takie pyk ?
gw21 - |7 Mar 2010|, 2010 12:43

Prawdopodobnie rozjechało ci się połączenie wybieraka z dźwignią na skrzyni. Jak wrzucisz na R to jest ok, czy nie zawsze? A i jak jest z "2"-ką rusza z "2"-ki czy z "1"-ki?

[ Dodano: |7 Mar 2010|, o 12:44 ]
Sorry masz wieloryba to i tak ruszy z "1"-ki :) ale czy zapnie "2"kę?

gunia - |7 Mar 2010|, 2010 12:50

kondzio508 napisał/a:
jak P włanczasz to słychac takie pyk ?

Tak słychać takie pykanie jak jedzie do tyłu, może to zrobić zwykły mechanik czy lepiej szukać takiego co zna się asb?
gw21, 2-ka wchodzi, trochę ciężko ale nie ma tragedii, dziś właśnie sprawdzałam wszystkie biegi i problem jest tylko z tym P

gw21 - |7 Mar 2010|, 2010 13:06

gunia napisał/a:
2-ka wchodzi, trochę ciężko
No właśnie te wielorybowe wybieraki strasznie się "usztywniają" mój jak postał 2 tygodnie to ledwo "D" byłem w stanie zapiąć trochę wachlowania i jak się rozchodził to wszystko było normalnie. Niestety czasami przy takim braniu "na siłę" potrafi się przesunąć na łączeniu. Na początek możesz śmiało podjechać do zwykłego mechanika żeby wszystko przesmarował i sprawdził czy nic się nie przesunęło (tzn czy skrajne położenia wybieraka odpowiadają skrajnym pozycjom dźwigni na skrzyni).
Co do pykania podczas jazdy do tyłu, to uważaj żeby nie wyrwać blokady (to ona pyka). Jak nie masz pewności co do tego czy jest "P" czy "R", to do rozwiązania problemu gaś i odpalaj na "N".

ford2fast - |7 Mar 2010|, 2010 13:53

Sprawdź czy nie poluzowała się regulacja łącznika pomiędzy wybierakiem a skrzynią :)
Prawdopodobnie wystarczy wyregulować :-D
Warto też sprawdzić luzy na końcach tego łącznika są tuleje z tworzywa , możliwe że któraś ma luz :roll:
Wtedy regulacja nie pomoże , tylko wymiana :)

Mysza - |7 Mar 2010|, 2010 14:50

Moze poduszka pod silknikiem lub skrzynią, moze mechanizm wybieraka, a moze tylko regulacja wybieraka.
gunia - |7 Mar 2010|, 2010 15:51

Zadzwonię do mechanika swojego, tylko co chodzi o asb to mam wątpliwości że się zna, bo jak odstawiał mi auto któregoś dnia to wrzucał biegi bez wciśniętego hamulca, to zwracałam mu uwagę a ten no tak racja zapomniałem :roll: Póki nie zrobię tego to będę robić tak jak napisał gw21, gasić i odpalać na N, mam tylko nadzieję że skrzynia nie uszkodzi się jeszcze bardziej. Napiszę co było uszkodzone jak naprawię, na razie dzięki za sugestie podpowiem dla mechanika aby te rzeczy sprawdził.
gw21 - |7 Mar 2010|, 2010 17:28

gunia możesz też na początku spróbować rozruszać dźwignię - poruszaj dość szybko dźwignią od "P" do "1" i z "1" do "P" kilkanaście razy, aż poczujesz, że chodzi lżej i przede wszystkim płynnie. Jeśli pomoże, to smarowanie całości rozwiąże problem, a jeżeli rozjedzie się jeszcze bardziej, to też będziesz wiedziała na czym stoisz i ponowna regulacja załatwi sprawę. W sumie najgorszą opcją może być taka, że się nic nie zmieni ;)
gunia - |28 Maj 2010|, 2010 10:15

Jakiś czas temu zrobiłam ta zapadkę, było ok, do wczoraj auto stało tydzień nie jeżdżone, odpaliłam auto wrzuciłam ciężko na R se myślę przerzucę na D czy wejdzie, no i coś pękło :sad: teraz auto ani to tyłu ani do przodu :roll: Czy spotkał się ktoś z takim czymś, co tam mogło się stać??
Aha a wajcha chodzi tak jałowo.

gunia - |28 Maj 2010|, 2010 10:35

akurat przekładałam dźwignie z R na D i pękło.
gunia - |28 Maj 2010|, 2010 10:47

A z holować się nie da?? do znajomego na kanał mam blisko, rzut kamieniem z parkingu gdzie scorpio stoi
sp9wlc - |28 Maj 2010|, 2010 10:53

muszisz sprawdzić czy koła sie obracają, niewiadomo którym biegu została skrzynia.

jest jeszcze sposób wciągania na lawetę "zablokowanego" automatu.
o ile powierzchnia nie jest piaskiem, tłuczniem lub tym podobnym podłożem to pod koła napędowe leje sie mydlo w płynie. samochód mniej cierpi a nawet czasem sam sunie.

to tak na marginesie, może czasem komus pomóc.
spośób mędrego zastepowego, a zastepowy wie wszystko.

gufer-posepny - |28 Maj 2010|, 2010 11:24

po co spawać jak taką blaszkę można całą wstawić łatwo .
gufer-posepny - |28 Maj 2010|, 2010 11:30

tam jest taki łącznik co wajchę kabiny spina z wajchą skrzyni . wątpię że to od skrzyni się złamało . A chyba sobie nasmaruję toto bo przeważnie po tygodniu stania ciężko się rusza za pierwszym razem .
bingo - |28 Maj 2010|, 2010 13:04

jak jest na P, to tylko laweta, na lawecie mają albo specjalne rolki pod koła, by wciągnąć, albo wezmą na wysięgnik. nie pozwól, by na zablokowanych kolach wciągał ci auto na lawetę (bo da radę), bo może ci uszkodzić zapadki.
Można też pożyczyć dwukółkę i auto z hakiem, wkładasz tył auta na dwukółkę i jedziesz z bestią na przednich kołach (trochę ryzykowne - ustaw dobrze kierownicę).
jak masz bardzo blisko, to możesz jeszcze pieskiem i przepchnąć auto.

Jak jest na innym biegu, to odpalasz silnik i jeżeli jest na biegu, to dojedziesz (na wstecznym tez można), a jak jest na luzie, to spokojnie można holować.

Struna - |28 Maj 2010|, 2010 13:04

tylko żeby na biegu odpalić to trzeba zakombinowac.
bingo - |28 Maj 2010|, 2010 13:05

pieskiem oczywiście podnosisz tył auta tak, by tylnie koła nie dotykały ziemi.

[ Dodano: |28 Maj 2010|, o 13:06 ]
Struna napisał/a:
tylko żeby na biegu odpalić to trzeba zakombinowac.
- nie wiem, gdzie przy MK3 jest czujnik biegu, ale chyba przy rączce, więc nie powinno być problemów.
Struna - |28 Maj 2010|, 2010 13:08

bingo napisał/a:
nie wiem, gdzie przy MK3 jest czujnik biegu, ale chyba przy rączce, więc nie powinno być problemów.
selektor na skrzyni o ile dobrze kojarzę.
gunia - |28 Maj 2010|, 2010 17:00

Auto nie odpala w ogóle i nie idzie go ruszyć tak więc jest na biegu :/
gufer-posepny - |28 Maj 2010|, 2010 17:01

mostek na przekaźniku od blokady rozrusznika . tylko trzeba nogę na hamulcu trzymać .bo odrazu pojedzie .
bingo - |28 Maj 2010|, 2010 20:43

gunia napisał/a:
nie idzie go ruszyć tak więc jest na biegu
- jest na P, a nie na biegu. czyli sama nie przepchniesz.

[ Dodano: |28 Maj 2010|, o 20:44 ]
gufer-posepny napisał/a:
tylko trzeba nogę na hamulcu trzymać .bo odrazu pojedzie .
- na P?
pepi - |28 Maj 2010|, 2010 21:47

bingo napisał/a:
- na P?
-bo tak naprawdę nie jest na tym i dlatego nie pali ;)
gufer-posepny - |28 Maj 2010|, 2010 23:04

jakby był na P to by odpalał . a skoro tak nie jest . można kombinować i :

przekręcić kluczyk aż do pozycji rozruchu i przesuwać wajhę od P do tyłu to jakoś tam trafi w pozycję N która będzie gdziekolwiek to auto odpali .

ahh ale to się urwało to nici z pomysłu .

Rafał A.(antek) - |29 Maj 2010|, 2010 01:00

sznurek, kanał wymienic pręt zakonczony przegubami kulistymi, tam w skrzyni nic sienie łamie bo wychodzi na osce ladnie grubej, prakaja prety.
Waski - |29 Maj 2010|, 2010 02:06

rafał ma racje choc czasem poza tym pretem peka aluminiowa czesc mocowania jednej ze stron etego preta(mocowane na 2 albo trzy sruby na torxa) - nie wiem jak to nazwac
polozyc sie pod auto - wbic bieg taki jak trzeba recznie bo bardzo lekko chodzi i jechac na kanał

jesli pret to pol biedy - natomiast jak to mocowanie to masakra :)

Rafał A.(antek) - |29 Maj 2010|, 2010 09:37

lekko opuszczasz skrzynie i da rade wymienic, nie przesadzajcie. tylko male raczki wskazane :)
bingo - |29 Maj 2010|, 2010 10:36

Jak nie jest na P, to ruszysz auto z miejsca, jek jest na P, to nie ruszysz. A odpalenie jest uzaleznione nie od aktualnego biegu, tylko pozycji czujnika biegu.
Waski - |29 Maj 2010|, 2010 12:44

Rafał A.(antek), no nie wiem czy tak tylko lekko - robilem to raz w kosie i było to niezbyt lekkie zajecie :)
Rafał A.(antek) - |29 Maj 2010|, 2010 23:29

moze to kwestia wprawy, ew stopniowania trudnosci naprawy. mnie wiekszych trudnosci to nie nastręcza, choc dojscie jest faktycznie srednie
gunia - |30 Maj 2010|, 2010 19:56

Najgorszy problem jest tu że muszę sama jego jakoś odpalić, lawety nie chcę brać, jeśli jest możliwość odpalenia i dojechania na kanał, jak to na krótko jego odpalić? i nie wiem czy to jest problem, ale auto stoi tyłem do ulicy. Musiałam nieco poczekać na kaskę, to se auto postało, ale w tym tygodniu muszę już to zrobić, bo aku padnie i w tedy będzie komplet.
1Bodzio - |30 Maj 2010|, 2010 21:17

Można próbować odpalić poprzez usunięcie przekaźnika blokady rozrusznika, i zmostkowanie jego styków prądowych w skrzynce bezpieczników.
Struna - |31 Maj 2010|, 2010 13:26

kabel we wtyczce owalnej pod akumulatorem, podać na niego plus i zapali.
gunia - |9 Cze 2010|, 2010 12:55

Auto do mechanika pojechało na lawecie jakiś czas temu, pospawał wszystko tak jak powinno być, i nie może dojść co się stało że biegi są pomieszane, neutralny jest na 2, na neutralnym jest wsteczny, czy coś źle pospawał, czy tak coś zostało uszkodzone??
Aro - |9 Cze 2010|, 2010 13:20

W wielorybie też jest śrubka do regulacji przy tej dźwigni przy skrzyni? Bo jeśli tak, to może została za bardzo wkręcona.
Struna - |9 Cze 2010|, 2010 13:36

ewidentnie do regulacji wybierak.
Waski - |9 Cze 2010|, 2010 15:05

pospawał chyba niezbyt precyzyjnie wiec powinien teraz wyregulowac wybierak
mi sie udalo ostatnio pospawac tak ze byo wszystko git bez zadnej regulacji itp.

sobolaqe - |9 Cze 2010|, 2010 17:42

sp9wlc napisał/a:
jest jeszcze sposób wciągania na lawetę "zablokowanego" automatu.
o ile powierzchnia nie jest piaskiem, tłuczniem lub tym podobnym podłożem to pod koła napędowe leje sie mydlo w płynie. samochód mniej cierpi a nawet czasem sam sunie.


ja widzialem jeszcze jak lali olej pod kola.
wciagac na lawete wciagneli ale sciagnac juz ciezko bylo :)
malo ekologiczny sposob

Waski - |9 Cze 2010|, 2010 18:23

ja wciągałem na dwóch lewarkach i tez sie dało :)
gunia - |10 Cze 2010|, 2010 09:27

Waski napisał/a:
pospawał chyba niezbyt precyzyjnie wiec powinien teraz wyregulowac wybierak

okazało się że on tą śrubę też przyspawał :sad: no nic musi stanąć na rzęsach i to zrobić.

gufer-posepny - |10 Cze 2010|, 2010 09:33

se nogę podłożył to niech kombinuje teraz .
Aro - |10 Cze 2010|, 2010 09:34

gunia napisał/a:
tą śrubę też przyspawał

jaaaa :shock:

gunia - |10 Cze 2010|, 2010 09:37

ja mu mowie o tej śrubie, a ten no tak faktycznie tam był gwint :roll: a mówiłam nie znasz się na asb, jak nie będziesz czegoś wiedział zadzwoń na forum zapytam, oni wiedza wszystko, to nie po swojemu zrobił :neutral:
bingo - |11 Cze 2010|, 2010 09:04

jak laweta ma sprawną i dobrą wyciągarkę, to wciągnie auto z zablokowanymi wszystkimi kołami bez problemów.
gufer-posepny - |11 Cze 2010|, 2010 09:57

O ile laweciarza stać na nową ASB .
bingo - |11 Cze 2010|, 2010 12:08

gufer-posepny napisał/a:
O ile laweciarza stać na nową ASB .
- on ma za zadanie przewieź uszkodzone auta z punktu A do punktu B, bierze uszkodzony i nikt mu nie udowadni, że on dodatkowo uszkodził (pomijam ewidentne uszkodzenia).
Waski - |11 Cze 2010|, 2010 13:22

na ogół "laweciarze" nie są aż tak nieczuli na auta zeby na zywca to wciągać a po drugie jak można zepsuc w ten sposób skrzynie ?
Struna - |11 Cze 2010|, 2010 13:22

Waski napisał/a:
jak można zepsuc w ten sposób skrzynie
może strzelić blokada
Waski - |11 Cze 2010|, 2010 13:29

e tam wg mnie nie ma szans - nie widziałem jak to jest zrobione ale jest wytrzymałe
ja do tego bym jeszcze reczny zaciagnał zey siły rozłozyc i juz

Struna - |11 Cze 2010|, 2010 13:37

Waski napisał/a:
nie widziałem jak to jest zrobione ale jest wytrzymałe
kosz z prostokątnymi "zębami" i w to wchodzi normalna zapadka. Jak dobrze szarpnie to może ją ukruszyć/ułamać i pójdzie w obieg czyniąc szkody.
Waski - |11 Cze 2010|, 2010 13:38

w mk2 jest tak samo ?
bo ja kiedys mk2 w taki sposob zatrzymałem i nic sie nie stało :)

Struna - |11 Cze 2010|, 2010 13:41

to samo - ale to nie jest powiedziane że się musi uwalić. Zazwyczaj spoko wytrzyma. Ale może akurat strzelić - bywają takie przypadki.
gufer-posepny - |11 Cze 2010|, 2010 18:59

właśnie na forum ktoś pisał że po zlawetowaniu petfy z asb się skrzynia rozleciała .
sobolaqe - |11 Cze 2010|, 2010 19:30

bingo napisał/a:
jak laweta ma sprawną i dobrą wyciągarkę, to wciągnie auto z zablokowanymi wszystkimi kołami bez problemów.


wyciagnac to nie problem :)
ja pisalem o sciagnieciu z lawety :)

Waski - |11 Cze 2010|, 2010 20:28

byle tylne koła zeszły - potem juz laweta mozna odjechac :)
ford2fast - |11 Cze 2010|, 2010 20:36

gunia napisał/a:
Waski napisał/a:
pospawał chyba niezbyt precyzyjnie wiec powinien teraz wyregulowac wybierak

okazało się że on tą śrubę też przyspawał :sad: no nic musi stanąć na rzęsach i to zrobić.

Takim kowalom nie powinno się dawać aut do naprawy :twisted:

Boni - |11 Cze 2010|, 2010 23:28

Struna napisał/a:
to samo - ale to nie jest powiedziane że się musi uwalić. Zazwyczaj spoko wytrzyma. Ale może akurat strzelić - bywają takie przypadki.


No, i jak strzeli zapadka czy kółko się opiłuje to jeszcze pikuś. Gorzej jak strzeli obudowa, bo zapadka i jej kołek są mocarne, ale obudowy w których to się trzyma to już takie zwykłe bym powiedział. I co innego trrrrrrytnąć se na dużej prędkości, co innego oprzeć o tę 0,5cm zapadkę w 0,5cm aluminium statycznie te pół tony czy ile tam trzeba żeby 2 kółka zablokowane posunęły po asfalcie. A niech jeszcze debil jakiś dynamicznie szarpnie "żeby zerwać gumy od asfaltu" to już w ogóle proszenie się o drugą skrzynię...

gunia - |18 Cze 2010|, 2010 10:49

Skrzynia zrobiona, mechanik staną na rzęsach i zrobił tak jak powinno być, auto dopiero dziś odebrałam od niego, bo musiał jeszcze blacharkę mi poprawić, bo źle kolor dobrał :roll: mam tylko nadzieję, że ta skrzynia się nie rozleci, bo już nie mam zaufania do niej. Tak więc dziękuję wszystkim za pomoc :-d
Aro - |18 Cze 2010|, 2010 16:11

gunia napisał/a:
Skrzynia zrobiona, mechanik staną na rzęsach i zrobił tak jak powinno być

Męczył, męczył i wymęczył. A jakąś extra tequilę postawił, że się na Twoim wielorybie czegoś nauczył?

ford2fast - |18 Cze 2010|, 2010 16:21

gunia napisał/a:
mam tylko nadzieję, że ta skrzynia się nie rozleci, bo już nie mam zaufania do niej

Na Twoim miejscu straciłbym raczej zaufanie to tego niby mechanika :)
Samochód nie jest winien , że dostał się w ręce partacza :(

gunia - |18 Cze 2010|, 2010 17:31

Aro napisał/a:
Męczył, męczył i wymęczył. A jakąś extra tequilę postawił, że się na Twoim wielorybie czegoś nauczył?

Mówił tylko że nie taki diabeł straszny jak go malują, nigdy nie siedział w asb, bo się bał, a teraz nie miał innego wyjścia to zrobił, dużo nerwów na tym stracił, ale się nauczył wziął tylko 50zł za robótkę, mam nadzieję że dobrą ;)

[ Dodano: |18 Cze 2010|, o 17:33 ]
ford2fast napisał/a:
Na Twoim miejscu straciłbym raczej zaufanie to tego niby mechanika :)
Samochód nie jest winien , że dostał się w ręce partacza :(

Cóż, skrzynia padła przed jego robotą, co zrobił źle to naprawił, ale nie ukrywam ostatni raz dotykał mego scorpiaka.

Aro - |18 Cze 2010|, 2010 20:10

Więc jak wszystko będzie latało, to się wcale nie najgorzej zachował. Ma nauczkę, to może następnym razem będzie bardziej uważał.
A z tą tequilą, to tak napisałem, bo przypomniało mi się, jak kiedyś jako początkujący dłubek wpierniczyłem się w rozrusznik sąsiada mercyka 123. Nawściekałem się na niego i na samego siebie, że dałem się w to wciągnąć, ale udało się - rozrusznik zregenerowałem.
Na koniec sąsiad (taki z deka gównozjad) podsumował dzień w te słowy: "no Kulik, żeś się na moim mercedesie nauczył, to z butel postawisz..." Myślałem, że go zabiję :evil:

gunia - |18 Cze 2010|, 2010 20:34

Aro napisał/a:
Na koniec sąsiad (taki z deka gównozjad) podsumował dzień w te słowy: "no Kulik, żeś się na moim mercedesie nauczył, to z butel postawisz..." Myślałem, że go zabiję :evil:

Hehe, nieźle, ja swojemu mechanikowi powiedziałam, że może kiedyś podziękujesz mi że kupiłam scorpiaka, bo tyle się przy nim nauczyłeś :)
ma kolegę co ma scorpio dizla, ale gość sam se auto robi i śmiał się że zęby na tym aucie zjadł, i że moje nie takie najgorsze, ja mówię moje to benia więc nie ma co porównywać :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group