Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - SKRZYNKA BEZPIECZNIKÓW-WYMONTOWANIE!!!!!!!!!

PawełCh - |17 Lis 2005|, 2005 19:47
Temat postu: SKRZYNKA BEZPIECZNIKÓW-WYMONTOWANIE!!!!!!!!!
Witam!!! Mam problem z kontrolkami-po wyjęciu kluczyka palą się kontrolki na desce rozdzielczej i przyciski w dźwiach. Jak ruszam pedałem hamulca to gasną jednak za chwilę znów się zapalają. Myślałem, że to czujnki od pedału hamulca albo stacyjka. Stacyję wymieniłem miesiąc temu a czujnik sprawdziłem. Nie wiem gdzie dalej szukać, myślę, że może być zawilgocona skrzynka bezpieczników, ale nie wiem jak ją zdemontować.
POMÓŻCIE!!!
Z góry DZIEKI!!!!!!!
Paweł

Adam_2000 - |17 Lis 2005|, 2005 20:19

W FAQ masz pełny opis wymontowania i naprawy tej skrzyki.
PawełCh - |17 Lis 2005|, 2005 20:37

Cześć chyba nie zrozumiałem w FAQ jest raczej instrukcja poruszania się po forum. Jestem dziś 1 raz na forum więc mogę nie wiedzieć o co chodzi.
Dzięki
Paweł

Kevin Xy - |17 Lis 2005|, 2005 20:41

Pawel- nie poddawaj sie !! masz dzial FAQ- zajrzyj tam a znajdziesz rozwiniecia interesujacych Cie tematow
PawełCh - |17 Lis 2005|, 2005 21:08

To znowu ja!!! Potrzebowałem trochę czasu, żeby zajażyć o co tu chodzi!!!! Ale to nie znaczy, że nie jestem bystry :-)))))) )
Dzieki za ukierunkowanie!!! Ale perspektywa demontażu i naprawy tej skrzynki trochę mnie podłamał, ale DAM RADĘ!!!!!!
pozdro

Kevin Xy - |17 Lis 2005|, 2005 21:09

padlamales sie ?? zapytaj elektryka za ile Ci to zrobi to wtedy sie podlamiesz i upewnisz ze dasz rade- powodzonka
PawełCh - |17 Lis 2005|, 2005 21:11

Dzięki już znalazłem jakiś opis, ale nie spodziwałem się, że ten model ma tak wadliwą instalację
Jeszcze sie odezwę

Rafał A.(antek) - |17 Lis 2005|, 2005 21:12

FAQ jako dzial, nie to tam na gorze, tylko normalnie na liscie

http://ford-scorpio.pl/forum/viewforum.php?f=9

mmmk - |17 Lis 2005|, 2005 21:45

mnie bardziej niz cena za usluge to przeraza ilosc kabli jakie tam sa i mysl o tym co moze nie dzialac po mojej samodzielnej regeneracji. ale po zrobieniu rozrusznika z dodatkowym przekaznikiem jak na razie jest ok wiec naprawa/wymiana skrzynki znowu sie na szczescie oddalila :mrgreen:
pozdrawiam
maciek

Kevin Xy - |17 Lis 2005|, 2005 21:46

mmmk napisał/a:
naprawa/wymiana skrzynki znowu sie na szczescie oddalila

pukala juz do Twych drzwi ??

Rafał A.(antek) - |17 Lis 2005|, 2005 22:28

u niego to chyba stoi ciagle za, albo siedzi na zderzaku :)
mmmk - |17 Lis 2005|, 2005 23:19

no jak jest ok to szkoda mi kasy a najgorsze bylo jak nie krecil rozrusznik a teraz puki co jest ok . no chyba,ze wlasnie stoi na swiatlach, macha wycieraczkami i podnosi i opuszcza ciagle swiatla a ja se siedze w domu i nie widze a rano nie otworzy sie na pilota bo akumulator padl. a w pracy mam go ciagle na oku.
pozdrawiam
maciek
p.s. gdybym sie nie bal dzialac sam to moze bym zrobil a tak to zawsze szukam jakis wymowek

sobolaqe - |18 Lis 2005|, 2005 00:04

mobilizacji potrzebujesz. jak ja z szyba, zeszlej zimy zepsula sie ta od kierowcy. mialem przed latem zrobic, ale mi sie nie chcialo wiec tak sie przebujalem do zimy. stwierdzilem ze niechce mi sie grzebac, zima jest to po co szyba otwierana.
az pewnego pieknego ranka znajomy postawil mnie telefonem na nogi, wsiadaj w samochod i przyjedz do mnie na warsztat, podlubiemy cos przy szybie;)
no i tylko dzieki temu zrobilem szybe i kilka innych rzeczy:)

ogolnie dbam zeby samochod jechal do przodu i nie nakryl sie kolami, to musi byc. a to ze znaczek odpadl czy jakas tam listwa.... no ale ja mam tylko staaaara CLke. bez wypasu, troche sfatygowana...

PawełCh - |18 Lis 2005|, 2005 19:17

Witam!!!! Dziś od rana walczyłem ze skrzynką bezpieczników, udało mi się ją zdemontować (brawo) i faktycznie była cała zawilgocona. Nie ryzykowałem z rozdzielaniem poszczególnych płytek (ścieżki wylatują a płytki są posklejane). Obecnie próbuję podwarzyć pojedyńcze płytki bez ich rozdzielania i porządnie je wysuszć. Nie wiem czy to zda egzamin. Widzę, że mieliście rację jeżeli chodzi o naprawę u elektryka, niedość że sporo kasują to jeszcze nie każdy chce się tego podjąć.
JAK MYŚLICIE. CZY TAKA FORMA OSUSZENIA SKRZYNKI, BEZ ROZDZIELANIA POJEDYŃCZYCH ELEMETÓW WYSTARCZY????????????

Adam_2000 - |18 Lis 2005|, 2005 19:38

PawełCh napisał/a:
JAK MYŚLICIE. CZY TAKA FORMA OSUSZENIA SKRZYNKI, BEZ ROZDZIELANIA POJEDYŃCZYCH ELEMETÓW WYSTARCZY????????????

Oczywiście... 1-2 miesiące będziesz miał spokój :mrgreen:

PawełCh - |18 Lis 2005|, 2005 19:54

Zdaję sobie z tego sprawę, że tak może być, ale płytki są tak sklejone, że sprawiają wrażenie nadtopionych. Nie chcę robić nic na siłę bo ścieżki od podwarzania się wyginają, a w niektórych miejscach nie chcą się rozłączyć. Zauważyłem też,że ktoś przede mną już w niej grzebał. Co mi radzisz. Ryzykować i szarpać na siłę??? A jak coś uszkodzę? W desperacji pomyslałem, żeby zostawić ją na noc na grzejniku:-)
Adam_2000 - |18 Lis 2005|, 2005 19:59

Takie działania Paweł, to tylko półśrodki i szkoda tylko na to czasu i roboty.
Musisz porozdzielać te płytki i zlikwidować wszelkie "spawy" które się tam porobiły.
Wiem, że to wygląda tragicznie, ale w mojej też było podobnie (i chyba nie tylko w mojej :) ).
Jak to zrobisz porządnie, to zapomnisz o kłopotach z elektryką... samo osuszenie nic właściwie nie da.

PawełCh - |18 Lis 2005|, 2005 20:03

A jak mam sie do tego zabrać? Nie boję się samego rozdzielania płytek ale tego, iż ścieżki powypadają i nie dam sobie rady z ich złożeniem. Jak ty się do tego zabrałeś??
Adam_2000 - |18 Lis 2005|, 2005 20:39

Zdejmujesz kolejne warstwy, czyścisz, smarujesz obficie wazeliną i składasz na drugą kupkę... i tak po kolei.
To co nazywasz ścieżkami, to sa dosyć solidne mosiężne płaskowniki, jeżeli jakiś się rozleci, to go po prostu polutujesz i będzie działać :) a jak nie, to Ci się przepali w najmniej odpowiednim momencie (zimą, w nocy, pod blokiem jak będziesz musiał kogoś na pociąg zawieźć :twisted: )
Mnie cała przebudowa skrzynki zajęła ok 5 godzin (z wymontowaniem i zamontowaniem), ale robiłem sobie to spokojnie, na luzie :)

mmmk - |18 Lis 2005|, 2005 20:40

jak cos to nowa skrzynka troche mniej niz 700zl. a odnosnie reszty to nie pomoge. moja i twoja sa takie same najprawdopodobniej jezeli chodzi o budowe. a cene znam z serwisu dobierana po numerze VIN
pozdrawiam
maciek

PawełCh - |18 Lis 2005|, 2005 21:10

Wiem, że masz rację! Problem jednak wciąż pozostaje w tym, iz nie mogę zdjąć kolejnych warstw, tak są mocno sklejone. Jak podwarzam śrubokrętem to nie puszcza tylko dziurawi się płytka. Dziś już raczej nic nie wymyślę! Dzięki wielkie za rady!!! ALE NIE CIESZ SIĘ ZBYTNIO, BO JUTRO PEWNIE ZNÓW SIĘ ODEZWĘ!!!!! :-)))))) ) I DALEJ BĘDĘ DRĄŻYŁ CIĘŻKI TEMAT SKRZYNKI!!!!!

[ Dodano: 2005-11-18, 21:17 ]
Dzięki Maciek, ale o zakupie nowej skrzynki nawet nie myślę. Jak pomyślę o WYPOSAŻENIU NA ZIMĘ (opony), a do tego niesprawny ABS, TCS, sonda LAMBDA, brak oświetlenia w środku, w bagażniku. Sam nie wiem w co najpierw zainwestować. Ale myslę, że podobne problemy ma każdy z was. Do usłyszenia!!!!!

Rafał A.(antek) - |18 Lis 2005|, 2005 23:22

raczej 1-2 tygodnie, idzie zima, znieg błoto spływajace prosto tam...
Rafał A.(antek) - |18 Lis 2005|, 2005 23:26

aa te niesprawne układy to moze byc czesciowo wina skrzynki. Co do rozdzialania płytek, nie wiem najakim jestes etapie, ale generalnie wszytki epłytki sa spiete na rogach zatrzaskami razem, muszisz odpiac te zatrzaki, pozniej wyjmujesz pokolei płytki i składasz, ew, wyjmujesz całe płytki razem z czarnej puskzi i rozbierasz na stole. Co do złozenie nie ma problemu byle nie pomylic warstw, bo kazda scieszka ma wyzłobione w płytce swoje miejsce i pasuje tylko w 1 miejsce.
Rafał A.(antek) - |18 Lis 2005|, 2005 23:33

aha i jak cos zajmuje sie renimacja skrzynek :) wysylasz do mnie odsyłam ci sprawna
Jason - |18 Lis 2005|, 2005 23:36

I juz Rafał ma 3 posty wiecej :wink: :D
Rafał A.(antek) - |19 Lis 2005|, 2005 00:02

bo jakis admin wyłaczył te funkcje co powodowala ze jak sie dopisalo post po sobie, to dolaczalo go do poprzedniego
to teraz jest buldel :)

Kevin Xy - |19 Lis 2005|, 2005 09:06

niekoniecznie bubel- jak w jakims temacie dopisalem po sobie to wlasnie dolaczylo jak piszesz, ale nie wykazalo w tematach odswiezonych ze cokolwiek sie zmienilo i to byl problem, bo nikt nie wiedzial ze nadal potrzebowalem pomocy
Kevin Xy - |19 Lis 2005|, 2005 09:42

no zgadza sie- albo zarejestrowac sie jako przypominacz tematu ??
PawełCh - |19 Lis 2005|, 2005 11:27

Witam!! Dziś kolejny dzień zmagań ze skrzynką bezpieczników.
Jeżeli chodzi o rady Rafała OK, już wcześniej odbezpieczyłem zatrzaski po bokach, ale nie o to chodzi. Miałem problem z rozdzieleniem płytek na samym środku. Chodzi konkretnie o płytki, które wyglądają jakby były zlepione jakimś klejanem. Wyczyściłem te elementy, do których się dostałem, wysuszyłem i zamontowałem skrzynke. ODZIWO zaczęło działać to co nie działało od począdku czyli: oświetlenie wnętrza, bagażnika, schowka. Ale niestety po wyjęciu kluczyka ze stacyjki dalej ŚWIECĄ SIĘ KONTROLKI NA DESCE I PRZY DRZWIACH!!!!!!! RATUNKU!! CO JESZCZE MOŻE NIE GRAĆ!!! Martwie się tym bardziej,że za każdym razem musze odłączać akumulator!! Co radzicie???

Kevin Xy - |19 Lis 2005|, 2005 12:21

mysle ze jak juz wyciagnales skrzynke to zrob to solidnie i do konca- jak sie przylozysz i dojdziesz do stanu swiezo fabrycznego to winno byc tak jak trzeba

skup sie na skrzynce i zrob to do konca

PawełCh - |19 Lis 2005|, 2005 12:50

Mam jeszcze podejrzenie co do przekaźnika. W małej skrzynce, przekaźnik R 21 (włącznik zapłonu) gdy go wyciągnę i podłączę klemy wtedy kontrolki gasną. A jak znów włożę to po paru sekundach znów się zapalają. Dziwne jest to, że kontrolki gasną, także po wciśnięciu hamulca i znów się włączają!!!! Czy to może mieć z tym coś wspólnego?
Kevin Xy - |19 Lis 2005|, 2005 13:09

tutaj juz nic nie wymysle- niech sie wypowiedza spece od oczatych
Rafał A.(antek) - |19 Lis 2005|, 2005 15:47

popierwsze, rozbierz CAŁA skrzynke bezpiecznikow, wszystkie warstwy itd.

po drugie wyjmij rozbierz i oczysc CAŁA 2 skrzynke bezpiecznikow

no a potem ciesz sie sprawna elektryka :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group