| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - luterko za tysiąc złotych Kopara w dół
abukuba - |18 Cze 2005|, 2005 23:09 Temat postu: luterko za tysiąc złotych Kopara w dół Byłem dzisiaj w serwisie Forda. Lusterko wewnętrzne automatyczynie przyciemniane kosztuje TYSIĄC STO TRZYDZIEŚCI DWA ZŁOTE aż usiadłem z wrażenia. Oby wam nie wylały tak jak mi Pozdrawiam
megalith - |18 Cze 2005|, 2005 23:14
....brzdęk..... [to mowily moje zeby na podlodze]
Za ta kase mozna kupic cale autko na czesci na allegro
sierars1 - |19 Cze 2005|, 2005 01:12
A kto kupuje w Frdzie mam nadzieje że kolega nie kupił, a jak potrzebuje to COSSY ma takie na spęd.
mmmk - |19 Cze 2005|, 2005 01:45
teraz juz bynajmniej wie ile za to ma wziac . a swoja droga cena powalajaca. oni chyba w serwisie zglupieli z niektorymi rzeczami.
pozdrawiam
maciek
Marcin - |19 Cze 2005|, 2005 06:35
| Cytat: | | Byłem dzisiaj w serwisie Forda. Lusterko wewnętrzne automatyczynie przyciemniane kosztuje TYSIĄC STO TRZYDZIEŚCI DWA ZŁOTE aż usiadłem z wrażenia. Oby wam nie wylały tak jak mi |
nie dość, żę się na nizym nie znają, to jeszcze ceny z kosmosu, co to k.wa za polityka
odnośnie wylania, mój ojciec już kupił wieloryba z wylanym lusterkiem bo się na tym kompletnie nie znał, ja z reszta wtedy też nie za bardzo i nie mogłem zbytnio doradzić
| Cytat: | | COSSY ma takie na spęd |
lusteko Cossy'ego jest zarezerwowane dla mnie
po tym co tu widzem to chyba nawet nie będę się targować....
| Cytat: | | brzdęk..... [to mowily moje zeby na podlodze] |
prawie z krzesła spadłem jak przeczytałem cenę tego wynalazku, dobrze, że mam dobre krzesło
monter - |19 Cze 2005|, 2005 09:37
No nie raz juz mnie serwisy zaskakiwaly ale to faktycznie przegiecie paly.
Pamietam jak pracowalem w Renault i weszla Laguna II to normalne ze jak ktos wydal prawie duza banke za auto to chcial miec w nim dywaniki (niestety nie kazda wersja miala to na wyposazeniu). No to na ptanie w serwisie ile kosztuja kazdy nowy uzytkownik plakal ze smiechu - 2200 PLN. No je jechali do marketu po uniwersalne za 19.90 PLN Plastikowa oslona pod silnik do Safrane tez humorystyczne 2 tysie Za kawalek plastiku i materialu - masakra.
Pershing - |19 Cze 2005|, 2005 10:42
Musiales miec tem niezły ubaw patrzac na reakcje klientow
Marcin - |19 Cze 2005|, 2005 11:07
ja pierdziele... za 4 kawąłki szmaty 2 tysiaki.... o korba...
na giełdzie samochodowej można kupić dedykowane do danego modelu za 50-60zł i są całkiem dobrej klasy
Boni - |19 Cze 2005|, 2005 13:12
"Firmowe" częśic i dostawa zawsze kosztuje od czapy. Pamietam jak kiedyś, z nudów, zadzwoniłem do ASO Forda o alternator, bo mi szwankował. "Nie ma, pytać u Boscha". Ok, dzwonię do Boscha. 1800 zet, a było to jakieś 6 lat temu Oczywiście, i tak skończyło się na wizycie u ziomka, co pociął pół setki Fordów i który kazał mi wybrać se coś z regału pełnego alternatorów, akurat znalazłem najmocniejszy jaki pasował, od diesla, za 180 zet A inne przegięcie, to różnice w cenach między ASO. Kiedyś zapytałem w Białymstoku o zderzak - nie ma, mogą przywieźć z Wawy za Xzet. Po sprawdzeniu w Wawie - cena X-200 zet. Czyli dziady liczą sobie 200 za przywiezienie zderzaka o 200km, chyba go k... w lektyce noszą.
COSSY - |19 Cze 2005|, 2005 19:18
Autoryzowany dealer musi mieć większe ceny.
Wiadoma sprawa, że producenci samochodów żyją z części a nie sprzedaży samochodów. Kiedys obliczono, że jakby złożyć auto z zakupionych części w ASO, kosztowałoby ono 3 razy więcej niż auto z salonu.
maup - |19 Cze 2005|, 2005 19:46
Mnie raz w zaprzyjaźnionym sklepiku (fuczałem bo jakiaś pierdołka do Sierry kosztowała kilkanaście złotych a do Scorpio dobrze ponad 150) pan powiedział po prostu:
- Chciałeś pan mieć auto z najwyźszej półki to teraz trza płacić
Psychologia stosowana ale humor mi troszkę poprawił
Boni - |19 Cze 2005|, 2005 21:03
O własnie, to często się zdarza, te porównanie z Sierrą. Kiedyś mi facio szukał łożyska do przodu, przynosi i mówi coś koło X zet. Ja na to . On Ja "Tanie". On "aaa, do Scorpio, to nie te, to tamte, 4*X zet". Ja On "panie, jak się chciało Scorpio to... itd.itp. ale nie martw się pan, tam leżą do merola za 8*X zet"
Marcin - |19 Cze 2005|, 2005 21:14
mnie to za to, ze przyjechałem scorpionem naprawe zamka to mi podnieśli cenę o 2 dychy i płaciłem 80 zł
Pershing - |19 Cze 2005|, 2005 23:04
Nie wiem dlaczego ale niektorzy mechanicy dziwnie podchodza do Scorpio. Czasami widze jakies dziwne usmieszki pod nosem albo pytanie po co Ci taki duzy samochod, sprzedaj i kup mniejsze. No telepie mnie czasami i mam ochote odpowiedziec jak ten mistrz ciętej riposty Jesli chodzi o czesci to nie mam problemu. Kupuje w hurtowni a uzywki u jednego (juz zaprzyjaznionego) człowieka
monter - |19 Cze 2005|, 2005 23:24
Na szczescie w saloie bylem specjalista d/s sprzedazy i ubezpieczen a nie sprzedawca czesci wiec nie bylem "jebany" za cene czesci Tylko z boku lalem ze smiechu
Co do uzywanych czesci na szczescie jestem mieszkancem miasta Lubina gdzie po Slomczynie jest druga najwieksza gielda w Polsce. Ponadto jako dolnoslazak mam gazetke pod tytulem "Autogielda Dolnoslaska". W obu przypadkach mam pod dostatkiem uzywek.
Mi rowniez nie raz zdarzylo sie uslyszec ze po kiego wala mi ford i to jeszcze Scorpio. I fogle po co taki wielki i czemu z takim przebiegiem (az predkosciomierz wymienilem na taki co ma 230 tysi a nie ponad 500 dla spokoju).
Czasami wpadam do ASO (moi znajomi) ale przewaznie wychodze i zamawiam czesci gdzie indziej.
mmmk - |20 Cze 2005|, 2005 00:02
bo panuje przekonaie,ze scorpio to najbardziej sypiacy sie pod sloncem ford. cos w tym chyba jest pamietam,ze kazdy holowany ford jaki widzialem od mlodych lat to byl scorpio. jak cos gdzies stalo opuszczone z logo forda? scorpio(2 lata temu pod mc donalda w rumi przyholowali jacys ludzie przejsciowke i zostawili na prawie tydzien, ja mialem wtedy sierre pamietam jak dzis jak powiedzialem kiedys takie bede mial/wszyscy lali przeciez to jest zepsute/ a ja co noc podjezdzalem obok chwile tam postac popatrzec, pomarzyc i co?? teraz takie mam na podworku ) pozatym scorpio jest duze to duzo pali, duze to slabo jezdzi. ma naped na tyl to zle bo zima nie da sie jedzic i ma ciagle jakies drgania od walu. i tak dzieki takiemu przekonaniu scorpio jest najtanszym samochodem takiej klasy na swiecie. a jak sie troche o to zadba to ..... przeciez wiemy co mamy i jedyne co nas docenia to serwis autoryzowany przy kosztach czesci
pozdrawiam
maciek
ps. az mi sie lza w oku zakrecila. przeciez wlasnie kilka tyg temu spelnilem swoje marzenia a jezeli ktos zna jakies zalety scorpio to niech nie dopisuje. to przeciez jest zly samochod i temu ja mam juz taki 2 a reszta podobnie
Pershing - |20 Cze 2005|, 2005 00:08
Ja tez przyznaje ze gorszym złomem nie jezdzilem i dlatego nastepny tez bedzie Scorpio Wylłąda na to ze jestesmy grupką masochistów zebranych pod nazwą FST , albo Scorpio to naprawde świetny samochod
Waski - |20 Cze 2005|, 2005 02:31
tak zmienmy nazwe na MFST
Masochistyczny Ford Scorpio team
monter - |20 Cze 2005|, 2005 07:58
Ale cos w tym faktycznie jest. Sposrod wszystkich samochodow jakie mialem wlasnie Scorpio najbardziej sie sypia (oba naturalnie). Najpierw po pierwszym myslalem ze trafilem na taki egzemplarz. Jednak przy drugim stwierdzilem ze trafilem na taki... model. No i co ?? Jak juz pisalem next tez bedzie Scorpio Jednak z drugiej strony jak sobie pomysle ile mam teraz w moim pipilku do zrobienia to mnie przeraza ale gdyby to byla kazda inna marka to przy tej ilosci usterek na pewno nie byl by w stanie jezdzic na codzien - a ten potrafi.
Księgowy - |20 Cze 2005|, 2005 08:15
No niestety. Zawsze jak oddaje auto do warszatu (a jest to zdecydowanie za często) to najwięcej jest zawsze scorpionów i to wielorybów (a chłopaki robią tylko fordy). Widać ten typ tak ma (niestety).
A co do ceny części w ASO i wiedzy serwisu na temat scorpio to wolę przemilczeć.
Dość powiedzieć, że jak chciałem kupić dywaniki, to w salonie powiedzieli, że jużdo Scorpio to nie ma bo nie produkują. Pojechałem do sklapu z częsciami i za dwa dni miałem oryginały forda za 80 zł.
Szwedzik - |20 Cze 2005|, 2005 10:39
Coś tu nie gra. Jak oddawałem mojego Scorpiona do warsztatu, to u chłopaków stały dwa merce, jeden Renault i NOWA (prawie) cytryna. Mój Scorpion należy miejszości. A co do kilku Scorpio w jednym warsztacie to jak miałem omegę w warsztatach stały same omegi.
Chłopaki uważam, że tak kchacie nasze Scorpiony, że wszędzie je widzicie (rzucają się Wam w oczy. Mam to samo).
I jeszcze jedno. Wszystko co nie jest dbane, lub jakiś patałach wepchnie swoje "wspaniałe" łapki to nie ma silnych.
Mój scorpion chć jest chory (brak 4 w automacie) nadal jest zajefajnym autkiem.
I TYLE WYWODU!
Pozdrawiam wszystkich Scorpiomaniaków
Szwedzik
Jimbo - |20 Cze 2005|, 2005 11:39
Lubię to autko, chodź czasami mam wrażenie że może właściciela doprowadzić do ruiny pod względem częstotliwości i kosztów napraw. Ale co do autoryzowanych serwisów to też mogę Wam ciekawostkę powiedzieć. W ostatnich dniach spędziłem urlop nad morzem i pech chciał że jadąc na wakacje w trakcie jazdy w automacie pozbyłem się 4 biegu.
Po przyjeździe do serwisu w Słupsku najpierw zrobiono na mnie wielkie oczy, że chciałbym aby Panowie pomogli mi zajrzeć i zdiagnozować taki samochód, co może być tego przyczyną.
Następnie po sprawdzeniu co to za auto, zdziwko :" a to ma 207 KM i taką pojemność i Ford takie coś produkował?"
Na pytanie co się stało i moją odpowiedź że nie mam 4 biegu i jeżdzę na 3 pada odpowiedź, że widocznie 4 bieg poszedł na spacer a oni też chcieliby aby mi wrócił.
Czy możecie mi jakoś pomóc: tak wymontujemy skrzynię i wyślemy ją do Gdyni.
Orientacyjny czas naprawy - nie da się określić.
Po prostu załamka, zabrałem autko stwierdzając iż lepiej aby akurat Ci panowie nie badali mi go, bo jeszcze bardziej popsują, nie mówiąc o prawdopodobnym rachunku za ich usługi.
Na szczęście tak jak wspomnieliście : pomimo że auto chore to dowiozło nas cało do domu o 3 biegach.
Wracając do sedna tematu - ceny orginalnych części są chore to fakt, całe szczęście że są dostępne używki.
artin - |20 Cze 2005|, 2005 12:18
Ja na razie zrobiłem zaledwie 8tkm i nic mi się nie zepsuło.
Na razie walczę z klimą i szukam czujnika poziomu płynu chłodniczego (jak ktoś ma to chętnie odkupię). Tak poza tym to wszystko w porządku.
W ogóle to już nie produkują tak wygodnych samochodów jak Scorpio. Chyba jedynie Jaguar,BMW 7,i Mercedes S itp. a Octavia, Laguna, Accord to już nie to.
Także cieszmy się z tego co mamy, bo jak byśmy kupili inne auto w tym samym roczniku to nie dość że jazda by była o wiele mniej komfortowa to i tak by się psuły bo każdy samochód się psuje.
Pozdrawiam.
Przemko - |20 Cze 2005|, 2005 13:32
Artin: Czujnik mam od rocznika 87 więc chyba pasuje.
Ja swojego chwalę zrobiłem po naszych drogach od września 30kkm i na razie jedynie wymieniłem części zawieszenia, ostatni tłumnik i czujnik temperatury. Chwalę go sobie bardzo i następny także będzie Scorpio!
tomi503 - |20 Cze 2005|, 2005 20:37
Myśle, że nasze scorpiaczki nie psują się częściej niż inne wynalazki. Obserwuje to już od dłuższego czasu. Mam już piąte scorpio (nielicząc 2 które miałem do rozbiurki) i jestem zadowolony.
Ale tak na marginesie to myśle że wielorybek nie jest już taki dobry jak Mk1.
Co do cen to w aso zawsze zdzierali i to już niezalerzy od marki.
sierars1 - |20 Cze 2005|, 2005 20:47
Osobiście z tego co zauważyłem na jednym warsztacie w którym sięserwisuję to są Craysler Voyager i Jeep co przyjeżdzam to albo silnik do remontu albo asb do roboty i tak w kółko a wydawałoby sieże to takie dobre samochody jak najbardziej ale do 150km/h bo powyżej skrzynie padają
COSSY - |20 Cze 2005|, 2005 20:50
Uważam, że szczególnie przejściówki są dobrze dopracowane, nie mają ''chorób dziecięcych". Wieloryb to już inna generacja, nafaszerowany elektroniką. Przez tylko niecałe 4 lata produkcji nowego modelu, nie da się wykluczyć wpadek. Mimo wszystko uważam, że wieloryb jest niecodziennym autkiem. Osobiście kupowałbym tylko modele z 98 r., mają dużo poprawionych wad, co za tym idzie, nie słychać o awariach z tego rocznika.
COSSY - |20 Cze 2005|, 2005 20:51
Ford Windstar ma zalecane do 137 km/h prędkość maksymalną
Marcin - |20 Cze 2005|, 2005 21:23
ja pierdziele, tak mało??
ja przy tej prędkości w starej budzie to czwarty bieg wbijałem
monter - |20 Cze 2005|, 2005 22:56
Ja powiem tylko tyle. Mam gdzies ze sie to psuje, wisi mi ile kosztuja czesci w ASo bo nie kupuje u nich ale i tak zawsze bede kochal Scorpio i koniec. Kosekwetnie bede kupowal nastepne egzemplarze i tak juz zostanie - no chyba ze cos mnie zmusi do zmiany (chwilowej naturalnie). Jedyne co mnie boli to ze Scorpio to wymierajacy gatunek I to smutne bardzo
Swoja droga powiem Wam szczerze. Wczoraj dzwonil moj wujas z Niemiec i powiedzial ze sprzedaje swoje auto. Poniewaz on pochodzi z poznanskiego (od 20 lat mieszka u gebelsow ale we krwi rest nadal poznaniakiem) wiec o auto dba jak malo kto i grosza nie szczedzi na regularne serwisowanie). Mocno zastanawiam sie nad przejeciem jego fury. A jest to Passat w kolorze turkusowym z roku 92 z motorkiem 1.8. Ma centralny, wspomaganie i szyberek i wyglada jak z salonu. Tu jest tylko i wylacznie moj rozsadek i oszczednosc aby chwilowo zmienic Scorpio na Paska. Nie wiem czy dojdzie to do skutku ale zastanawiam sie nad tym bardzo powaznie.
P.S. Moj wywod odnosnie poznaniakow jest w pozytywnym sensie tego slowa znaczeniu. Absolutnie nie mam nic do ludzi z tych regionow a wrecz szanuje i podziwiam ich za konsekwencje i fak ze jak malo kto potrafia uporem do czegos dojsc w zyciu.
COSSY - |21 Cze 2005|, 2005 14:06
Serio, tak pisze w instrukcji osługi. Chodzi o to, żeby skrzyni nie nadwyrężać bo się zaraz rozlatuje. Coś te amerykańskie i francuskie(Scorpio) automaty nie są rewelką.
Struna - |21 Cze 2005|, 2005 15:20
hmmm - no przejściówka ma jedną poważną wadę - idiotycznie umiejscowiona i skonstruowana skrzynka bezpieczników - no nie mogli jak w MK1 zrobić na takim cokole - tam nie mam opcji żeby załało nawet jak się liści kupa zbierze i nie ma tych 11 warstw w których wilgoć zalega - i jakos się nie zdarza żeby o MK1 ktoś pisał że coś mu ze skrzynką nie teges
COSSY - |21 Cze 2005|, 2005 16:23
I o dziwo stosowali to dalej w wielorybach.
Marcin - |21 Cze 2005|, 2005 16:25
najwidozniej przez 3lata produkcji przejściówki zbyt mało skrzynek padło i stwierdzili, że nowa skrzynka jest O.K.
COSSY - |21 Cze 2005|, 2005 16:32
Ileś tam czasu musi zejść zanim zacznie gnić
Struna - |21 Cze 2005|, 2005 16:35
no od razu się tam nie nalewa zabek czasu musi zadziałac i jakaś chemia z polskich dróg najlepiej
COSSY - |21 Cze 2005|, 2005 16:38
Ja garażuję obydwa Scorpiony i od czasu do czasu czyszczę trochę z liści i brudów te skrzynki. Nie miałem jeszcze nigdy problemów z nimi. Trzeba widocznie je dopieszczać jak kobiety.
Struna - |21 Cze 2005|, 2005 17:06
no ale u Ciebie jeszcze te pokrowce sa oryginalne co jest rzadkością.
COSSY - |21 Cze 2005|, 2005 17:18
W przejściówce pokrowiec jest po stronie kierowcy, ale w wielorybie już nie było tego cuda, może ktos wcześniej wyrzucił? Za to od strony akumulatora w wielorybie, pokrywa akumulatora obejmuje też skrzynkę bezpieczników, czego przejściówka znów nie ma. W niej jest tylko pokrywa na akumulator.
Struna - |21 Cze 2005|, 2005 17:26
a ja widziałem taka pokrywke w przejściówce co i skrzynke przykrywała.
COSSY - |21 Cze 2005|, 2005 17:28
Może ktos z wieloryba przełożył
KOREK - |21 Cze 2005|, 2005 19:00
ja mam oryginalny pokrowiec na skrzynke po stronie kierowcy.
Ale czyszczenie co 3-4 tygodnie przy okazji mycia auta obowiązkowe.
Struna - |22 Cze 2005|, 2005 12:40
no w przejściówce koniecznie - w MK1 można sobie darowac i raz do roku zrobić:)
sobolaqe - |22 Cze 2005|, 2005 15:37
a ja sie tak z ciekawosci zapytam.
nie mozna tej skrzynki podniesc w przejsciowce??
tak jak w mk1 ? chyba nie bylo by wiele roboty, chyba ze kable nie pozwola.
takie glupie pytanie laika bo nie ogladalem w przejsciowce dokladnie skrzynki
Struna - |22 Cze 2005|, 2005 15:41
nie da się bo skrzynka sama w sobie robi uszczelnienie żeby się woda nie lała do auta idiotyczny patent
Ewidentnie stworzone żeby się spieprzyć
Waski - |25 Cze 2005|, 2005 11:12
Skrzynke nalezy osadzic na silikonie i nie bedzie problemow z tym
Problem tej skrzynki w przejsciowce polega na tym ze oryginalna usczelka po prostu sobie parchacieje i przepuszca wode a ta nastepnie od dolu wchodzi do skrzynki
Proponuje po prostu osadzic na silikonie te skrzyneczke i bedzie problem z glowy
Pozdrawiam
Wąski
mmmk - |25 Cze 2005|, 2005 16:51
zrobic mozna wszystko. tylko kwestia kasy i umiejetnosci. mi wszysko robi zawsze xxxxx i ja mam np tylko 1 skrzynke bezpiecznikow przed kierowca. ale i tak jest do dupy bo dzisiaj po umyciu nie mialem z pol godziny kierunkowskazow zadnych . dobrze ze jest upal i 100km/h i po pol godziny wrocily. ale cos trza z tym zrobic
pozdrawiam
maciek
Struna - |27 Cze 2005|, 2005 12:29
Stary ale tobie to xxxxx powinien chyba za reklame płacić bo prawie w każdym poście o nim piszesz
mmmk - |27 Cze 2005|, 2005 12:40
no bo teorii to troche niby mam ale praktyka?? prawie zero i to jest moje zabezpieczenie gdyby ktos mi mial zarzucic,ze pisze jakies wielkie glupoty itp. a jak chcesz np wiedziec jak rozwiazany jest problem mojej jednej skrzynki bezpiecznikow?? nie wiem nie ja to robilem, jak wszystko zreszta w tym samochodzie ale wiem ze mam jedna.
pozdrawiam
maciek
Adam_2000 - |27 Cze 2005|, 2005 12:42
Struna - |27 Cze 2005|, 2005 12:57
Adam - a tak na marginesie - co masz za avatar ?
Adam_2000 - |27 Cze 2005|, 2005 12:59
No... taki motoryzacyjny
Moja córunia i 911 cabrio , ładny ?
Struna - |27 Cze 2005|, 2005 13:10
mówisz że stoi w garażu ??
Adam_2000 - |27 Cze 2005|, 2005 13:12
Jasne ... tylko nie używam, bo jest bardzo niski i przez torowiska tramwajowe nie może przejechać
Struna - |27 Cze 2005|, 2005 13:34
to tak jak z moim 4x4
Rafał A.(antek) - |27 Cze 2005|, 2005 21:41
taaa corunia łądna, 911 mozesz sobie zostawic
szkoda ze corunia nie zainteresowana
monter - |27 Cze 2005|, 2005 22:02
Adam ja Ci dobrze radze nie zabieraj corki na zlot Czesc z nas juz niegroznych ale jest pewna czesc wonych bez simlocka
Rafał A.(antek) - |28 Cze 2005|, 2005 01:34
no to czemu ma nie azbieraqc, przecie musi wydac w koncu ja z domu nie? a tak to przynajmniej jak w rodzinie
Rafał A.(antek) - |28 Cze 2005|, 2005 01:44
aa wracajac do tematu... kupie lusterko samosciemniajace,
moje własnie wczoraj wyzioneło ducha, i to tak beszczelnie ze wyceikło na zewnatrz toto w srodku co jest
i uwaga TA SUBSTANCJA ROZPUSZCZA PLASTIK I TAPICERKE!!!
Waski - |28 Cze 2005|, 2005 01:45
zabieraj Adam zabieraj - ja juz CI pisalem o tym
Powiedz ze jak w piatek Jej nie pasuje (lepiej zeby nie pasowalo) to ja moge w sobote po Nią przyjechac bo dopiero w sobote bede na Zlocie )
Pozdrawiam
Waski
Adam_2000 - |28 Cze 2005|, 2005 11:12
Kurcze, nie wiem, czy w ogóle przyjadę na zlot
Wczoraj walłem się w oko i jak na razie to patrzę na świat w 2-ch wymiarach
Nawet do roboty nie pojechałem, bo się boję tak prowadzić...
Marcin - |28 Cze 2005|, 2005 12:35
w tam.. ciesz się, zę w ogóle widzisz, ja miałem takie limo od kierownicy, że nie widziałem na jedno oko przez 4 dni, a krwiaka miałem jeszcze przez nastepny miesiąc...
a jak bardzo się boisz to wyskocz do okulisty, zawsze coś poradzi
Struna - |28 Cze 2005|, 2005 13:13
Adam - nawet się nie wydurniaj.
Waski - |30 Cze 2005|, 2005 23:43
oj Adam Adam
Jak tak mozesz chlopakom zrobic straszna rzecz nie jadac na zlot
Pozdrwiam
Adam_2000 - |30 Cze 2005|, 2005 23:52
Spokojnie... fałszywy alarm
Już wszystko O'K... jadę
COSSY - |30 Cze 2005|, 2005 23:52
Adam, głowa do góry, ja mam teraz 39 gorączki i się kuruje na sobotę. Nie możemy dać plamy, przywiozę Ci opaskę pirata
COSSY - |30 Cze 2005|, 2005 23:53
Wymienili Ci oko?
Adam_2000 - |30 Cze 2005|, 2005 23:56
Tak... znalazłem tani zamiennik . Wszystko jest zielone i do góry nogami, ale działa
zbyszek - |30 Cze 2005|, 2005 23:59
Czyli wszystko cacy od zielonego wzrok się nie męczy
Adam_2000 - |1 Lip 2005|, 2005 00:02
No... dokładnie a sprzedawca powiedział, że jeszcze nie mieli na nie reklamacji, chociaż sprzedają je od wczoraj... :
zbyszek - |1 Lip 2005|, 2005 00:04
Ktoś musi poświęcić się dla ludzkości
mmmk - |1 Lip 2005|, 2005 00:31
byleby to nie byla wloska tania podroba oka bo moze nie wytrzymac tego co bedzie do ogladania na zlocie .
pozdrawiam
maciek
|
|