| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Mała kompresja
Bango - |27 Sie 2014|, 2014 11:52 Temat postu: Mała kompresja Witam,
Tyczy oczatego z silnikiem 2,3. Kupiłem silnik bo mój skończył się, gniazdo wykruszyło się
Mechanik wstawił drugi motor i odebrałem forda. Miał dużo roboty i w międzyczasie skończyła się gwarancja.Przy wymianie motoru dowiozłem nową wiązkę silnika. Niestety silnik trochę nierówno pracował ale go zabrałem bo mechanik nie miał czasu robić go dalej...
Kupiłem i wymieniłem świece, elektryk sprawdził cewki i przewody, podłączył go pod laptopa i wszystko było w porządku. Na końcu sprawdził kompresje i tu zonk Od przodu auta kompresja wynosiła 10 8 8 5 barów. Mechanik wlał do cylindrów ropy i tak: na pierwszym ropa została, na drugim i trzecim zeszła i na 4 połowa zeszła, ni jak to ma się do ciśnienia
Głowica została zrzucona i pojechała na planowanie i zrobienie gniazd.
Teraz mechanik wlał do cylindrów naftę i na trzech cylindrach bardzo mało ubyło a na ostatnim zeszła cała.
Teraz moje pytanie brzmi czy wymiana pierścieni wchodzi w grę czy po prostu silnik długo leżał i pierścienie nie trzymają jak należy i trzeba nim trochę pojeździć. Dodam że silnik jest z automatu, na tulejach żadnych progów nie ma.
Pozdrawiam
Bango
trzypion - |27 Sie 2014|, 2014 12:19
Może byc i jedno, i drugie. Jednak mała kompresja + przelot nafty nie wróży najlepiej, więc chyba lepiej by było tłok wyjąć i pomierzyć i tłok, i cylinder, i luz na zamku pierścieni.
Nowe pierścienie to tez loteria - siądą albo i nie.
Julek - |28 Sie 2014|, 2014 09:47
Paranoja, kupiłeś motor z taką kompresją i go nie reklamowałeś? Przecież on nie miał szans normalnie jeździć. Ja bym szukał drugiego motoru ze zmierzoną kompresją i z gwarancją na piśmie na 30 dni.
trzypion - |28 Sie 2014|, 2014 10:38
Julek, czytaj uważniej: "Mechanik wstawił drugi motor i odebrałem forda. Miał dużo roboty i w międzyczasie skończyła się gwarancja".
Bywa, a teraz to chyba sa dwie opcje - kupic inny motor, albo w miare porządnie zrobić ten. Jak się zrobi ten, to przynajmniej bedzie pewnośc, że jest cacy i nie ma w nim miny.
WieSiu - |28 Sie 2014|, 2014 10:50
a ktos probowal oddac na taka gwarancje silnik ? ode mnie kolega probowal,bo panewki zaczely niedlugo po zalozeniu stukac i co, oczywiscie ze gosc sie wypiął mowiac ze silnik byl sprawny (bo moze przez chwile byl). I co w takim przypadku zrobic ? nic sie nie da, chyba ze ktos lubi walki uliczne albo walki sądowe z ekspertami itp. Jedyna rada, kupowac u ludzi sprawdzonych, ktorym zalezy na reputacji chocby mialo to wiecej kosztowac.
Julek - |28 Sie 2014|, 2014 11:10
Miałem różne przypadki z silnikami, ale głównie z tymi z Polski - od Niemca 80% było super.
Kupiłem sobie więc porządny przyrząd do mierzenia kompresji i zawsze przed demontażem sprawdzałem ciśnienie w cylindrach. Jeśli cokolwiek budziło zastrzeżenia, np. w kolektorze było sporo oleju, albo płyn chłodzący był nieładny (lub wcale go nie było) silnik zawsze szedł u mnie w graty - lepiej opłacało mi się zdjąć głowicę i oddać ją do sprawdzania ciśnieniowego, a blok sprzedać jako "niewiadomoco".
Raz zdarzyła mi się dziwna akcja - sprzedałem gościowi silnik, dajmy na to w czerwcu i dałem mu pisemną gwarancję na 30 dni. Typ dzwoni w we wrześniu że silnik jest totalnie zblokowany, a dopiero wziął się za montaż. Powiedziałem, żeby przywiózł - moje znaki nie ruszone, silnik mój, a wału rzeczywiście nie idzie ruszyć. Nic, tylko coś wpadło w cylinder. Dogadałem się tak, że otwieram i zobaczymy co. Otworzyłem, na czwartym tłoku odbita śruba, taka typowo fordowska na małego torxa, musiała wlecieć u mnie. Oddałem kasę, a silnik na złom - musiała u mnie wpaść przy przestawianiu, bo świece były wyjęte do pomiaru kompresji. Od tamtej pory zawsze zaślepiałem wloty:)
Kwestia podejścia sprzedającego - raz kupiłem silnik do mondeo i nawet go nie obróciłem, bo to taki niby znajomy. Poźniej (wieczorem) oglądam, a tam wał luźny i góra nie pracuje wcale. Dzwonię do typa, a ten że niemożliwe, że chodził do końca itd. Dopiero wtedy zwróciłem uwagę, że nie ma koła pasowego, a chyba Speedo mnie uświadomił że w tym motorku po zdjęciu owego kółka rozpina się cały rozrząd. Oczywiście sprzedający mnie zlał, powiedział że widziały gały co brały i tyle.
Tak więc jedyną podstawową kwestią jest kupowanie takich gratów od ludzi w typie Jankesa, którzy mają swój honor, renomę i dla byle silnika/skrzyni nie będą z siebie robić szmaty. Mało jest niestety takich ludzi, większośc wykręci Cię za 20 zł.
Jankes - |28 Sie 2014|, 2014 11:34
Julek, podpisuje sie pod tym nogami i rękami
A prawda jest taka ze to zwykłe zasady które człowiek posiada, nabywa i podpatruje od takich ludzi jak Julek i Kinga.
VIK - |28 Sie 2014|, 2014 13:47
Tyle że ludzi z takimi zasadami jest coraz mniej. Wszystko się da załatwić, czasami nawet klienci nie spodziewają się, ze można mieć takie podejscie. Sami wieci jak to dziś może wyglądac, a jak często niestety wygląda.
trzypion - |28 Sie 2014|, 2014 14:07
Wiemy, wiemy...
pepi - |28 Sie 2014|, 2014 14:33
to ja miałem jazdy mondeo 1.8 mk3
podejście jednego pana było zawaliste
po wpakowaniu motoru do auta okazało się że oleju brak miarka się nie macza -więc zmieniamy olej o zalałem 10w40
dodam ze z motoru zleciało może 1-1,5 litra
Po zmianie palenie chodził bez pierwsze 5 min jak by mu ktoś coś nawrzucał do tłoków
ten pan od którego motor był brany był informowany o sprawie
pochodził i się troszkę ułożył
W drodze lublin wrocław gość dolał podobno 8 litrów oleju
Dalej nie muszę pisać jak było bo wiadomo
w przypadku kolegi jeśli gładzie cylindra są ok to można próbować zmienić pierścienie
ale taka zabawa jest mało opłacalna
zrobisz głowicę koszty
uszczelka koszty
pierścienie koszty
taniej by wyszło kupić motor inny
bo ten może być ok ale niekoniecznie
przemyśl to dokładnie czy jest sens i logika
VIK - |28 Sie 2014|, 2014 14:45
Zazwyczaj taniej jest kupić inny silnik, jest szybszy efekt, jeśli silnik jest OK. I jeśli piszemy własnie o przypadku takiego forda, gdzie silnik kosztuje 1/3cią ceny auta. Jeśli auto jest warte 40-50tysięcy to już niekoniecznie taniej wychodzi zmieniać silniki w nieskończoność.
trzypion - |28 Sie 2014|, 2014 14:46
Tu niestety nie ma dobrej rady - kupisz kolejny motor, może byc mina. Robota obecnego - koszty i tez nie wiadomo, czy efekt bedzie OK.
Skoro i tak głowica zdjęta, to ja bym wydłubał tłoki, zrobił pomiary i wtedy decydował - pracy niewiele, a łatwiej decyzje podjąć.
lukas2 - |28 Sie 2014|, 2014 15:43
Remont Dohaca drogi jest ale po jego zrobieniu masz pewność co masz a tak kupowanie kolejnego silnika to dalej loteria. Trafisz albo nie. Jak rozbierzesz silnik to dopiero wtedy zobaczysz co tak mu na prawdę dolega a może być sporo i wtedy wyjdzie ci z 6-7 tys zł za remont. Jak widzisz nie ma złotego srodka
trzypion - |28 Sie 2014|, 2014 15:58
No ale tu nie chodzi raczej o pełny remont, tylko o pierścienie na jednym cylindrze, więc koszty nie takie wielkie - głowica i tak juz zdjęta, więc nawet wymiana kompletu pierścieni to nie są jakieś wielkie dodatkowe koszty. Jeśli gładź cylindra jest OK, gładź tłoka też, to zostaje sprawdzic wymiary i luz między tłokiem i cylindrem, jesli są w normie i cylinder nei jest zowalizowany za bardzo, to ja bym zaryzykował nowe pierścionki.
pepi - |28 Sie 2014|, 2014 16:56
no tak tylko głowica i uszczelka to już 1 tys
jeszcze pytanie jak panewki
Jankes - |28 Sie 2014|, 2014 17:20
A historia zna przypadki gdzie po kompletnym remoncie i tak bylo cos nie tak.
WieSiu - |28 Sie 2014|, 2014 17:52
Dlatego ja swojego n7a rsa nie remontowalem,bo znajomy mechanik uświadomił mnie o problemach jakie mogą wystąpić , kupiłem w cudownej firmie Bodo w radwanicach ladniutkiego paroletniego leżaka magazynowego z pomiarem kompresji przed kupnem, nie żałuję decyzji, stary silnik mam na graty jakby co, bo poza braniem oleju ładnie chodził
VIK - |28 Sie 2014|, 2014 18:24
Problemy jakie moga wystąpić wynikają najczęściej z jakości nowych części sprzedawanych dzisiaj.
zibi8556 - |28 Sie 2014|, 2014 20:35
| trzypion napisał/a: | | No ale tu nie chodzi raczej o pełny remont, tylko o pierścienie na jednym cylindrze |
Jak już robić to wszystkie a nie jeden
sobolaqe - |28 Sie 2014|, 2014 22:15
| zibi8556 napisał/a: | | trzypion napisał/a: | | No ale tu nie chodzi raczej o pełny remont, tylko o pierścienie na jednym cylindrze |
Jak już robić to wszystkie a nie jeden |
3p woli drutowac
nie czytales jak on "naprawia" swoje samochody
zibi8556 - |28 Sie 2014|, 2014 22:52
| sobolaqe napisał/a: | | zibi8556 napisał/a: | | trzypion napisał/a: | | No ale tu nie chodzi raczej o pełny remont, tylko o pierścienie na jednym cylindrze |
Jak już robić to wszystkie a nie jeden |
3p woli drutowac
nie czytales jak on "naprawia" swoje samochody |
Oj jest co poczytać jest
lukas2 - |28 Sie 2014|, 2014 23:13
Jak już robić to wszystko jak i tak juz rozebrame. Panewki, rozrząd, pierścienie, blok, hydrostosy, pompę wody , uszczelki i wszystko inne co po drodze wyjdzie, a itak nie masz pewności końcowego efektu. Ja jestem mega zadowolony z remkntu dohaca ale miesiac po moim tobili chlopaki w galaxiaku 8v i już szopki wyszły
Bango - |29 Sie 2014|, 2014 00:27
dzisiaj będą wyciągnięte tłoki to będzie coś więcej wiadomo
zibi8556 - |29 Sie 2014|, 2014 07:42
| lukas2 napisał/a: | | Jak już robić to wszystko jak i tak juz rozebrame. Panewki, rozrząd, pierścienie, blok, hydrostosy, pompę wody , uszczelki i wszystko inne co po drodze wyjdzie, a itak nie masz pewności końcowego efektu. Ja jestem mega zadowolony z remkntu dohaca ale miesiac po moim tobili chlopaki w galaxiaku 8v i już szopki wyszły |
Może wielkiego doświadczenia nie mam z remontami, ale kilka silników pierścieniowałem i takie po szlifach składałem i odpukać, do dzisiaj klienci zadowoleni. Wydaje mi się, że jeżeli wszystko składa się czyste i dokręcone odpowiednimi momentami to ma być dobrze. Przede mną złożenie motoru 2,8 tdi VW po szlifach , zobaczymy jak będzie
trzypion - |29 Sie 2014|, 2014 08:30
Czytać.....
"Głowica została zrzucona i pojechała na planowanie i zrobienie gniazd." - skoro już jest zrzucona, to wyjęcie tłoka i zmierzenie nie stanowi problemu. Warto zatem zmierzyć średnice tłoka, średnicę i owalizacje cylindra i wtedy podjąć decyzję.
I istotnie, złożenie silnika na nowych pierścieniach bedzie ciut droższe od kupienia nowego, jednak jesli pomiary pokażą, że tłok i cylinder są w dobrym stanie, to IMO lepiej zapłacic nieco więcej i mieć silnik zrobiony, niż kupowac kolejnego kota w worku. No chyba, że trafi sie silnik w jeżdżącym aucie, który można odpalic i przetestować.
WieSiu - |29 Sie 2014|, 2014 10:51
Przecież nie koniecznie trzeba od razu jezdzic,zawsze można sprobowac jak u mnie było przez podpiecie obudowy lub całej skrzyni do silnika,wlozenie rozrusznika i kręcenie rozrusznikiem, przynajmniej będzie możliwosc zbadania kompresji. I przynajmniej zyskujemy spora szanse ze z silnikiem jest wszystko ok. Jak sprzedający się na takie coś nie zgodzi to bym sobie go odpuścił.
trzypion - |29 Sie 2014|, 2014 10:53
Na zimno bedzie ok, a potem okaże sie, że zjada olej i stuka... Nie czarujmy sie - silniki używane mają zazwyczaj spore przebiegi i bardzo często są masakrycznie zajeżdżone...
WieSiu - |29 Sie 2014|, 2014 10:56
Lepszy taki pomiar niż żaden a i zwiększa wiarygodność sprzedawcy
zibi8556 - |29 Sie 2014|, 2014 13:23
| Julek napisał/a: | | Tak więc jedyną podstawową kwestią jest kupowanie takich gratów od ludzi w typie Jankesa, którzy mają swój honor, renomę i dla byle silnika/skrzyni nie będą z siebie robić szmaty. |
Mam też u siebie taki szrot z którego zakładałem 4 silniki i nie było żadnych problemów
konrad85 - |30 Sie 2014|, 2014 00:21
| zibi8556 napisał/a: | | zakładałem 4 silniki |
no co Ty-dwójki nie wrzucasz??
zibi8556 - |30 Sie 2014|, 2014 21:20
| konrad85 napisał/a: |
zibi8556 napisał/a:
zakładałem 4 silniki
no co Ty-dwójki nie wrzucasz?? |
Ale że kurna ludziom, co se motory pozażynały
Ja se nie musze bo mie sie samo zmienia jak depne w podłoge
Bango - |1 Wrz 2014|, 2014 23:36
Kiedyś głowica była robiona, na 3cim i 4tym garze są odciśnięte odciski po wykruszonym gnieździe zaworowym. Czwarty tłok jest delikatnie przytarty z jednej strony i pierścień jest zaklejony
pepi - |2 Wrz 2014|, 2014 07:01
A cylinder jak tam ?
panewki jakiego koloru ?
Bango - |2 Wrz 2014|, 2014 13:18
wizulanie widać w tym miejscu ślad na cylindrze, al taki powierzchowny. Dotykając paznokciem nie czuć rys. Panewki siwe, a jakiego koloru są jeżeli nadają się do wymiany ?
P
trzypion - |2 Wrz 2014|, 2014 14:51
Siwe powinny być, to stop łozyskowy. Jaki luz mają?
Bango - |2 Wrz 2014|, 2014 20:51
nie wiem o to nie pytałem się
trzypion - |3 Wrz 2014|, 2014 10:38
No to warto sprawdzić (plastigauge), bo na tej podstawie nalezy decydować, czy zostawic, czy wymieniać.
Piotr - |3 Wrz 2014|, 2014 19:41
ja osobiscia jak bym mial bawic w remont to za 1200 pln idzie wyrwac takie cudo
jak kurnik potniesz na zlom masz koszt transportu
trzypion - |4 Wrz 2014|, 2014 08:21
I dalej masz loterię. Skoro silnik jest rozebrany, to sprawdzenie w jakim jest stanie nie stanowi wielkiego kosztu, a kiedy sie sprawdzi, to można dość dobrze oszacować koszt potrzebny do zrobienia go na dobrze.
|
|