| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
DIESEL: D, TD, TDI, - rozerwany wąż chłodniczy
pavlo88 - |2 Paź 2009|, 2009 20:05 Temat postu: rozerwany wąż chłodniczy stałem w korku gdy nagle coś strzeliło i obłok pary poszedł z pod maski, w chwili rozerwania silnik chodził na wolnych obrotach, temperatura była może lekko wyższa niż jak się normalnie jeździ ale wskazówka nie przekraczała połowy, pytanie czy mogło tak rozerwać tylko od starości czy raczej uszczelka lub cos innego ?? okleiłem izolacja żeby zjechać pod blok i niby się udalo
TomiGra - |2 Paź 2009|, 2009 20:25
Załatw wąż i odpal silnik jednocześnie sprawdzając czy puchną węże znaczy się czy robią się twarde w miarę rozgrzewania się silnika.
Powinieneś móc ściskać je dłonią kiedy temperatura będzie na NORMA. Jeżeli będą puchnąć to duże prawdopodobieństwo że poszła Tobie uszczelka lub masz utrudniony przepływ przez chłodnice lub po prostu go niema co także może powodować podniesienie ciśnienia w układzie chłodzenia
Jak nic nie będzie się działo to po prostu starość dopadła węża
pavlo88 - |2 Paź 2009|, 2009 21:41
tasmy izolacyjnej nie rozerwalo, tyle ze byl sporo mniej zagrzany ale termostat juz napewno byl otwarty i wtedy delikatnie waz twardnieje ale to bardzo niewiele i mozna go latwo scisnac reka
Gaiger - |2 Paź 2009|, 2009 21:51
Mogła guma sparcieć.
Jak chcesz to mam ten wąż oryginalny, używany w moim aucie jakiś rok.
Kupiłem go nówkę w serwisie.
Oddam za 30 zeta.
arturrrr - |18 Lis 2009|, 2009 11:58
a moze poprostu korek do zbiorniczka wyr. nie spelnia swej funkcji..
dla pewnosci to bym go wymienil.
Waldi_L_N - |18 Lis 2009|, 2009 19:52
arturrrr, nowa dyscyplina sportowo - forumowa? "Post w każdym temacie w dziale diesel"?
Zbieramy posty?
Adam73 - |18 Lis 2009|, 2009 20:21
Waldi_L_N, to jeszcze pozostałości po liczniku postów
arturrrr - |18 Lis 2009|, 2009 21:48
| Waldi_L_N napisał/a: | | Zbieramy posty? |
a H ci do tego kolego ..
Pisze tam gdzie mi sie podoba i co mi sie podoba, wyobraz sobie ze niektorzy potrafia ogarnac wiecej niz tylko jeden temat.
ZOMO - |18 Lis 2009|, 2009 22:53
| arturrrr napisał/a: | | a H ci do tego kolego .. |
trochę więcej kultury poproszę
fasujesz 10pkt za jej brak 
arturrrr - |19 Lis 2009|, 2009 10:26
| ZOMO napisał/a: | | 10pkt za jej brak Image Hosted by ImageShack.us |
to jak cie tam zwa ZOMO - regulaminowo poprosze - tak wiec gdzie tu widzisz brak kultury ???
Wiadomo, ze ZOMO lubi nadinterpretacje i zawsze naciaga tak jak chce - to pewnie masz po ojcu lub dziadku
10 pkt - to zes pojechal - trzeba bylo od razu oczko przywalic
Waski - |19 Lis 2009|, 2009 10:29
za dyskusje regulaminowo jest przewidywane wiec wstrzymaj się proszę
arturrrr - |19 Lis 2009|, 2009 10:55
| Waski napisał/a: | za dyskusje regulaminowo jest przewidywane wiec wstrzymaj się proszę |
A za uszczypliwe docinki / OT zreszta / ktorymi Waldi LN dziala ludziom na nerwy regulamin cos przewiduje ???
Czy tu nie ma stronniczosci - karzac tylko jedna strone ?
Waski - |19 Lis 2009|, 2009 11:56
istnieje cos takiego jak masa krytyczna
sebastianwilk - |23 Lis 2009|, 2009 15:46
u mnie jest ten sam problem z wężem tyle ze go jeszcze nie rozerwało, po dłuższej trasie też węże puchną, ale rozwiązałem problem poprzez nie dokręcenie korka wlewu płynu na maxa i mam spokój - czasami potrafi zalecieć zapachem boryga latem do kabiny jak się stoi w korku jak jest włączony nawiew.A co do obiegu płynu to sądzę że jest w porządku skoro wszystkie węże są ciepłe a cienkim powraca borygo do zbiornika.Więc chyba krąży?i jest oki
bingo - |23 Lis 2009|, 2009 16:01
pamiętaj tylko, że przez obniżenie ciśnienia, obniżyłeś też temperaturę wrzenia płynu - a ja twierdzę, że nie jest to najlepsze rozwiązanie.
slawektg - |23 Lis 2009|, 2009 20:45
Potwierdzam.Zbyt duze cisnienie w wezach-korek lub uszczelka-glowica.poluzowanie korka to zly sposob.
Gaiger - |23 Lis 2009|, 2009 22:45
| slawektg napisał/a: | | Potwierdzam.Zbyt duze cisnienie w wezach-korek lub uszczelka-glowica.poluzowanie korka to zly sposob. |
Slawek to bardzo dobry sposób...... na wykończenie silnika
bingo - |24 Lis 2009|, 2009 10:15
| Gaiger napisał/a: | | Slawek to bardzo dobry sposób...... na wykończenie silnika | - jezeli w prawidłowo funkcjonującym układzie temp. płynu moze osiągnąć 100*C ( i osiąga), do odkręcenie korka spowoduje, że będziemy mieli mieszaninę pary i płynu w układzie.
a jak ktoś nie wierzy:
sposób dla twardzieli - rozgrzać silnik i odkęcić korek (jeżeli nie mam racji, nic się nikumu nie stanie, jak mam rację, to nie ponoszę odpowiedzialności za rozległe poparzenia parą).
sposób dla inteligentnych - sprawdzić twardość węża, rozgrzać silnik i ponownie sprawdzić twardość węża. jeżeli jest twardszy, to albo wzrosło ciśnienie, albo materiał z którego jest wykonany wąż twardnieje od temp. Jeżeli wzrosło ciśnienie, to wzrosło, bo wzrosła temp., część płynu odparowało w zbiorniku (przekroczna temp. wrzenia), wzrosło ciśnienie i obniżyła sie temp. wrzenia lub też mamy bardzo dobrą pompę, która nam tak mocno podnosi ciśnienie.
brontozaur - |24 Lis 2009|, 2009 10:38
| bingo napisał/a: | | pamiętaj tylko, że przez obniżenie ciśnienia, obniżyłeś też temperaturę wrzenia płynu |
bingo- z całym szacunkiem ale nie pisz takich głupot. Odkręcając korek możesz jedynie obniżyć ciśnienie do ciśnienia jakie panuje na ziemi, czyli płyn wrze w temperaturze jaką podaje producent płynu czyli temperatura odpowiednia dla silnika.Z twojej wypowiedzi można by wywnioskować że układ chłodniczy pracuje na jakimś dużym nadciśnieniu który utrzymuje płyn w postaci ciekłej czyli BZDURA.
Tak więc jeśli gdzieś coś usłyszycie bądź przeczytacie to nie podawajcie tego bezmyślnie, bo forum czytają różni użytkownicy i jeszcze ktoś pomyśli że to prawda.
bingo - |24 Lis 2009|, 2009 10:49
| brontozaur napisał/a: | bingo- z całym szacunkiem ale nie pisz takich głupot. Odkręcając korek możesz jedynie obniżyć ciśnienie do ciśnienia jakie panuje na ziemi, czyli płyn wrze w temperaturze jaką podaje producent płynu czyli temperatura odpowiednia dla silnika.Z twojej wypowiedzi można by wywnioskować że układ chłodniczy pracuje na jakimś dużym nadciśnieniu który utrzymuje płyn w postaci ciekłej czyli BZDURA.
Tak więc jeśli gdzieś coś usłyszycie bądź przeczytacie to nie podawajcie tego bezmyślnie, bo forum czytają różni użytkownicy i jeszcze ktoś pomyśli że to prawda. | - człowieku, to ty nie pisz bzdur - nawet w czajniku z gwizdkiem podnosisz temp. wrzenia przez podniesienie ciśnienia, a w górach temp. wrzenia obniża się. osuszając układy zamkniete robisz to obniżając ciśnienie, by woda wrzała już w temp ujemnych (wode możesz wyciągnąć z układów tylko w stanie gazowym, a nie ciekłym). A jak chcesz mieć jakąś substancję w stanie ciekłym, zamiast gazowym, to podnosisz ciśnienie. układ chłodniczy w skorpio jest ciśnieniowy, a twój poziom wiedzy i to, co przed chwilą napisałeś wyrażnie wskazuje, że nie masz nawet zielonego pojęcia o termodynamice. a je z tym mam do czynienia codziennie .... w tym przypadku to nawet wikipedia ma większą wiedzę.
[ Dodano: |24 Lis 2009|, o 11:14 ]
| brontozaur napisał/a: | | czyli płyn wrze w temperaturze jaką podaje producent płynu | - producen podaje temp. wrzenia dla danego ciśniena, najczęściej średniego atmosferycznego. i nie ma to nic wspólnego z temp. silnika.
Gaiger - |24 Lis 2009|, 2009 11:47
| brontozaur napisał/a: | | Odkręcając korek możesz jedynie obniżyć ciśnienie do ciśnienia jakie panuje na ziemi, czyli płyn wrze w temperaturze jaką podaje producent płynu czyli temperatura odpowiednia dla silnika. |
Taaa jasne
Brontozaur układ chłodzenia ma nadciśnienie rzędu 1,2-1,5 atm.
To wystarcza żeby zwiększyć temp. wrzenia do około 130 stopni.
Normalna temperatura robocza silnika to zazwyczaj 90-100 stopni, punktowo w głowicy spokojnie dochodzi do 110-115 stopni.
Przy normalnym ciśnieniu atmosferycznym płyn wrze przy ~94-96 stopniach.
Dalej twierdzisz że będzie OK ?
bingo - |24 Lis 2009|, 2009 12:00
sorry gaiger, żle zrozumiałem twój poprzedni post.
Gaiger - |24 Lis 2009|, 2009 12:15
| bingo napisał/a: | | sorry gaiger, żle zrozumiałem twój poprzedni post. |
Spoko
brontozaur - |24 Lis 2009|, 2009 13:22
| Gaiger napisał/a: | | Dalej twierdzisz że będzie OK |
Po 1.
Płyn chłodzący ma temperaturę wrzenia większą niż 105 stopni
Po 2.
To jak odkręcisz korek to chodź byś miał pompę która daje 1000000 barów to woda zawrze w temp. ok 100 stopni bo ciśnienie jest takie jak działa na twoją głowę.
Po 3.
Jaki durny konstruktor zastosował by układ w którym podnosi się ciśnienie po to aby ciecz chłodząca wrzała w wyższej temperaturze? Nie łatwiej zastosować inną ciecz chłodzącą i odprężyć układ?
bingo - skoro zajmujesz się chłodnictwem i klimatyzacją to czy w twoich układach stosujesz ciecze o niskiej temp wrzenia i robisz układy o podwyższonym ciśnieniu?
Piszecie o czymś co w ogóle nie ma zastosowania w konstrukcji układów chłodniczych w silnikach spalinowych.
Adam73 - |24 Lis 2009|, 2009 13:29
brontozaur :
Temperatura wrzenia zależy silnie od ciśnienia, rosnąc wraz ze wzrostem ciśnienia. Zależność temperatury wrzenia od ciśnienia opisuje wzór Clausiusa-Clapeyrona.
Tyle w temacie pkt.nr 1.
bingo - |24 Lis 2009|, 2009 13:41
Mam wrażenie, że chyba jesteś najmłodszym uczestnikiem forum. Nie tylko nie masz zielonego pojęcia o termodynamice, ale nawet nie o fizyce, chemii i mechanice ... i to z poziomu szkoły podstawowej
| brontozaur napisał/a: | Po 1.
Płyn chłodzący ma temperaturę wrzenia większą niż 105 stopni | - płyn chłodzący to nie jednorodna mieszanina składników, a temperatura wrzenia jest różna dla różnych składników. bez wnikania w szczegóły i różnych producentów - główny składnik czyli woda wrze przy 100*C w ciśnieniu atmosferycznym (czyli około 1 bar ciśnienia bezwzględnego) i to również w płynie chłodniczym. środki chemiczne mają za zadanie obniżyć temp. krzepnięcia.
| brontozaur napisał/a: | Po 2.
To jak odkręcisz korek to chodź byś miał pompę która daje 1000000 barów to woda zawrze w temp. ok 100 stopni bo ciśnienie jest takie jak działa na twoją głowę. | - bo to nie pompa ci robi ciśnienie tylko poduszka powietrzna wytworzona przez płyn, który odparował. | brontozaur napisał/a: | Po 3.
Jaki durny konstruktor zastosował by układ w którym podnosi się ciśnienie po to aby ciecz chłodząca wrzała w wyższej temperaturze? Nie łatwiej zastosować inną ciecz chłodzącą i odprężyć układ? | - po to durniu i idioto (bo już inaczej trudno ciebie nazwać), by m.in do chłodzenia silnika mozna było zastosować wodę oraz dlatego, że układy ciśnieniowe mają bardzo dużo zalet (daleko nie patrząc układ CO w domu - a po co tam ciśnienie? jak znajdziesz odpowiedz to wiele rzeczy będzie dla ciebie jaśniejszych)
| brontozaur napisał/a: | | bingo - skoro zajmujesz się chłodnictwem i klimatyzacją to czy w twoich układach stosujesz ciecze o niskiej temp wrzenia i robisz układy o podwyższonym ciśnieniu? | - to się nazywa termodynamika ... a chłodnictwo głównie z tego korzysta (są też inne rozwiązanie, nie wykorzystujące termodynamiki) | brontozaur napisał/a: | | Piszecie o czymś co w ogóle nie ma zastosowania w konstrukcji układów chłodniczych w silnikach spalinowych | - by się zgodził, ale mała korekta - to ty tak piszesz ... człowieku zrozum, że nie masz ani wiedzy, ani rozumu, a informacje, które posiadasz, nie mają żadnego pokrycia z rzeczywistością.
[ Dodano: |24 Lis 2009|, o 13:45 ]
| Adam73 napisał/a: | brontozaur :
Temperatura wrzenia zależy silnie od ciśnienia, rosnąc wraz ze wzrostem ciśnienia. Zależność temperatury wrzenia od ciśnienia opisuje wzór Clausiusa-Clapeyrona. | - dla brontozaura to już zbyt naukowe podejście.
bingo - |24 Lis 2009|, 2009 14:08
| Speedo napisał/a: | bingo napisał/a:
- po to durniu i idioto
Panowie Panowie Panowie... może podyskutujmy sobie bez ubliżania? | - ok, poniosło mnie, przepraszam za te określenia bronozaura
Reader - |24 Lis 2009|, 2009 14:13
O , w dziale diesel znowu jakaś nerwowa atmosfera...
Z kart charakterystyki płynów chłodniczych:
Petrygo - temp. wrzenia - min. 107,5 °C
Borygo - temp. wrzenia - min. 107,5 °C
Korek łatwo sprawdzić czy trzyma te fabryczne 0,12 - 0,15 MPa.
Jeśli nie trzyma tego zakresu to wymienić na sprawny.
Jeśli trzyma zakres, a problem z przewodami to wymienić przewody na sprawne.
Jak ktoś wątpi w istnienie zależności między temp. wrzenia a ciśnieniem , niech sobie przypomni jak działa "szybkowar". Zamknięcie szczelne garnka podnosi ciśnienie i powoduje że, zupa gotuje się w wyższej temp. a dzięki temu szybciej.
brontozaur - |24 Lis 2009|, 2009 14:48
| Speedo napisał/a: | | po to durniu i idioto | z braku argumentów puszczają nerwy,nie przejmuję się bo to świadczy tylko kulturze.
Dlaczego staracie się wytłumaczyć coś co jest oczywiste (ciśnienie i wrzenia)?
Odpisałeś że: "bo to nie pompa ci robi ciśnienie tylko poduszka powietrzna wytworzona przez płyn, który odparował." czyli wyszło na moje że skoro odkręcisz korek to płyn będzie wrzał w temp. i ciśnieniu atmosferycznym i nic więcej. A zacząłeś od tego że ktoś obniży ciśnienie prze poluzowanie korka i przez to obniży się temperatura wrzenia, jak wlewasz płyn do układu to wiesz że jego temp wrzenia przy ciśnieniu ok 1 bara wynosi tyle i tyle i nie zastanawiasz się czy wrośnie ci ciśnienie w układzie czy też spadnie. Jeszcze raz ci napiszę może w końcu zrozumiesz nikt nie projektuje układów chłodzenia silników w ten sposób że podnosi się w nich ciśnienie tylko po to żeby podnieść temp wrzenia płynu chłodzącego bo to jest idiotyczne. Po to się stosuje odpowiednie chłodnice cieczy chłodzącej aby ciecz się nie "zagotowała".
napisałeś : "to się nazywa termodynamika ... a chłodnictwo głównie z tego korzysta (są też inne rozwiązanie, nie wykorzystujące termodynamiki)" - tak samo z siebie i pewnie babcia na drutach robi takie układy, dla mnie każda zmiana energii to termodynamika, no ale to ty jesteś fachmanem.
napisałeś "że układy ciśnieniowe mają bardzo dużo zalet" - jeśli chodzi o CO,no to poza zmniejszonym zapowietrzaniem i ograniczeniu kawitacji nic innego nie mogę wymyślić. Proszę podaj te "dużo" zalet, tylko nie pisz o temperaturze wrzenia bo się ośmieszysz.
| Reader napisał/a: | Jak ktoś wątpi w istnienie zależności między temp. wrzenia , niech sobie przypomni jak działa "szybkowar". Zamknięcie szczelne garnka podnosi ciśnienie i powoduje że, zupa gotuje się w wyższej temp. a dzięki temu szybciej. | - raczej nikt w to nie wątpi
[ Dodano: |24 Lis 2009|, o 14:49 ]
| Cytat: | Petrygo - temp. wrzenia - min. 107,5 °C
Borygo - temp. wrzenia - min. 160 °C |
Dokładnie tak jest, a jeżeli byśmy podnieśli ciśnienie jeszcze w układzie to te temperatury poszybują w górę, czyl było by bardzo ciężko "zagotować auto"
Struna - |24 Lis 2009|, 2009 15:17
brontozaur, ale korek właśnie utrzymuje stale podwyższone ciśnienie w układzie - o to chodzi. Dopóki utrzymuje to możesz mieć np. temp płynu 120 st i się nie gotuje, ale jak nagle to ciśnienie zmniejszysz przez odkręcenie korka to płyn zacznie wrzeć.
bingo - |24 Lis 2009|, 2009 16:40
ok, widzę, że coś jednak dyskusja pomaga i brontozaur zaczyna się uczyć ... za kilka / kilkanaście lat coś z niego będzie ...
[ Dodano: |24 Lis 2009|, o 16:47 ]
a co do wrzenia borego to podaliście temp. wrzenia koncentratu, a na tym chyba nikt nie jeździ ...
[ Dodano: |24 Lis 2009|, o 16:57 ]
| brontozaur napisał/a: | | no to poza zmniejszonym zapowietrzaniem i ograniczeniu kawitacji | - kazdy z podanych powodów jest wystarczający, ale pmyśl dalej, poczytaj posty w tym wątku, a moze znajdziesz kilka kolejnnych. i pewnie znowu stwierdzisz, że już o tym mówiłeś ...
brontozaur - |24 Lis 2009|, 2009 19:33
Panowie cały czas nie mogę zrozumieć dlaczego mamy podwyższone ciśnienie skoro mam dziurkę w zbiorniku pod korkiem (no jakieś będzie ale chyba nie aż takie żeby zdecydowanie podnieść temperaturę wrzenia o 20 stopni). Struna napisał że korek utrzymuje ciśnienie - cholera mój jest prosty jak konstrukcja dyszla i na pewno nie może działać z zawór bezpieczństwa.
Struna - |24 Lis 2009|, 2009 20:02
| brontozaur napisał/a: | | cholera mój jest prosty jak konstrukcja dyszla i na pewno nie może działać z zawór bezpieczństwa. | nie wiem jaki jest w VM ale w reszcie mk3 jest sprężyna i zaworek w korku. Dopiero jak ciśnienie wzrośnie na tyle żeby pokonać napór sprężyny to jest upuszczane. Trzyma toto ponad 2 bary. Chyba na tyle sporo aby jednak podnieść temperaturę wrzenia o te 20 stopni.
Gaiger - |24 Lis 2009|, 2009 20:20
| Struna napisał/a: | | nie wiem jaki jest w VM |
Śmiem twierdzić że jest większe ciśnienie i temperatura niż w benzynowcu.
Edit oczywiście zaworek w korku jest.
Struna - |24 Lis 2009|, 2009 20:23
znaczy się kolega brontozaur, ma kalszycznie spedalony korek z nawiertem wykonanym przez pana henia w stodole
brontozaur - |24 Lis 2009|, 2009 20:47
| Struna napisał/a: | | przez pana henia w stodole |
Raczej przez Sztefana Szfarcenburgeraz z Koln.
slawektg - |24 Lis 2009|, 2009 21:18
[ Dodano: |24 Lis 2009|, o 21:18 ]
No to chyba raz na zawsze ustalilismy,ze uklad chlodzenia jest cisnieniowy i taki ma byc.Uwalony-odkrecony korek to prosty sposob na przegrzanie i zniszczenie silnika.Co ciekawe cisnienie w ukladzie jest na tyle duze(cirka 2 bary),ze nawet przy lekko cieknacej nagrzewnicy potrafi trzymac cisnienie dosc dlugo
Struna - |24 Lis 2009|, 2009 21:21
tylko jest jedno ale - co innego odkręcić korek ( zmniejszamy gwałtownie ciśnienie ) a co innego jeździć z odkręconym czy tam nawierconym - wtedy nie mamy gwałtownego spadku ciśnienia.
slawektg - |24 Lis 2009|, 2009 21:26
Ok,tylko po co jezdzic z odkreconym-uwalonym.Jest to usterka i trzeba ja usunac.Usuwa sie przyczyne,a nie objawy.
Gaiger - |24 Lis 2009|, 2009 21:28
| Struna napisał/a: | | tylko jest jedno ale - co innego odkręcić korek ( zmniejszamy gwałtownie ciśnienie ) a co innego jeździć z odkręconym czy tam nawierconym - wtedy nie mamy gwałtownego spadku ciśnienia. |
Owszem ale jak ktoś nie wierzy niech przetestuje.
Ja widziałem jak rozgrzewany na odkręconym korku silnik zagotował płyn.
Waliło ze zbiorniczka aż miło.
Struna - |24 Lis 2009|, 2009 21:47
| Gaiger napisał/a: | | Ja widziałem jak rozgrzewany na odkręconym korku silnik zagotował płyn. | owszem jest to możliwe. Moja staruszka 12V6 bez problemu dawała rady bez korka ( gdzies mi sie kiedyś zapomniało zakręcić czy się zapodział i pojeździłem tak ze dwa tygodnie bez problemu. Diesel i to VM to jednak nie stara V-ka i raczej bym się nie odwazył
bingo - |25 Lis 2009|, 2009 08:52
ja już nawet na 12V nie odważę się - raz mi starczy ...
Struna - |25 Lis 2009|, 2009 11:02
ja nawet kosiara jakiś czas na mocno zmniejszonym ciśnieniu jeździłem bo mi ciekło z węża w głowicy - da się
Reader - |25 Lis 2009|, 2009 11:54
| bingo napisał/a: | | a co do wrzenia borego to podaliście temp. wrzenia koncentratu ... |
Racja, już poprawione.
bingo - |25 Lis 2009|, 2009 13:34
| Reader napisał/a: | | Racja, już poprawione. | - powinneś jeszcze podać stężenie, przy jakim to podajesz. są to przeciesz roztwory glikolowe ...
Reader - |26 Lis 2009|, 2009 08:24
| bingo napisał/a: | | powinneś jeszcze podać stężenie ... |
A po jakiego grzyba to józerowi wiedzieć?
Najważniejsze to:
1. Przy jakiej temperaturze zamarza ?
2. Przy jakiej temperaturze wrze ?
3. Ile kosztuje 5L bańka, i dlaczego tak drogo ?
bingo - |26 Lis 2009|, 2009 09:41
| Reader napisał/a: | | A po jakiego grzyba to józerowi wiedzieć? |
bo od tego zależy:
| Reader napisał/a: | 1. Przy jakiej temperaturze zamarza ?
2. Przy jakiej temperaturze wrze ?
3. Ile kosztuje 5L bańka, i dlaczego tak drogo ? |
Waski - |26 Lis 2009|, 2009 09:42
najwazniejsze jest przy ilu zamarza - reszta malo istotna
ja mam zalany sam koncentrat i nawet mnie to nie interere przy ilu wrze
bingo - |26 Lis 2009|, 2009 09:45
w ciągu ostatnich 15 lat stężenia się zmieniły, a i nie wiem, czy nie zależą też od producenta (a tych jest już chyba kilku, z tego co zauważyłem). Jak kupuję czasem roztwór w beczkach, to muszę podać stężenie lub temp. zamarzania ...
[ Dodano: |26 Lis 2009|, o 11:44 ]
| Waski napisał/a: | | najwazniejsze jest przy ilu zamarza | - dokładnie, to jest podstawa.
Reader - |26 Lis 2009|, 2009 11:53
| bingo napisał/a: | | Reader napisał/a: | | A po jakiego grzyba to józerowi wiedzieć? |
bo od tego zależy:
| Reader napisał/a: | 1. Przy jakiej temperaturze zamarza ?
2. Przy jakiej temperaturze wrze ?
3. Ile kosztuje 5L bańka, i dlaczego tak drogo ? |
|
Jak sam zauważyłeś jedno od drugiego zależy, więc chyba oczywiste że, do józera bardziej przemawia temp. niż wartości stężeń.
Według kart katalogowych podane wyżej temperatury obu płynów są identyczne , stężenia natomiast różnią się.
Twoja sugestia jest bezzasadna .
pablo19 - |26 Lis 2009|, 2009 14:59
| Waski napisał/a: | najwazniejsze jest przy ilu zamarza - reszta malo istotna
ja mam zalany sam koncentrat i nawet mnie to nie interere przy ilu wrze |
A że tak zapytam, czy można jeździć z koncentratem? Czy on nie wpływa jakoś negatywnie na el. gumowe i takie tam?
Adam73 - |26 Lis 2009|, 2009 15:16
Oooooo miałem zapytać o to samo.
Waski - |26 Lis 2009|, 2009 17:45
bede se martwil jak bedzie trza wymieniac
pablo19 - |26 Lis 2009|, 2009 17:52
| Waski napisał/a: | bede se martwil jak bedzie trza wymieniac |
Tylko pytanie w którym momencie na trasie i o której godzinie może nadejść taka potrzeba?
Waski - |26 Lis 2009|, 2009 18:38
w VM mi maja mi pekaz węże ? wolne zarty
bingo - |27 Lis 2009|, 2009 09:54
| pablo19 napisał/a: | | A że tak zapytam, czy można jeździć z koncentratem? Czy on nie wpływa jakoś negatywnie na el. gumowe i takie tam? | - ma gorsze właściwości przejmowania ciepła, co powoduje, że możesz silnik przegrzać, bo zmniejsza się wydajność wymienników. dlatego też stosuje się roztwory dobrane do zapotrzebowania, a nie sporo przewymiarowane.
|
|