| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - BRAK PŁYNNEJ JAZDY
junior7914 - |30 Wrz 2007|, 2007 20:26 Temat postu: BRAK PŁYNNEJ JAZDY Oczasty nie chce płynnie jechać gdy bardzo delikatnie naciskam mu na pedał gazu – ma dziwne przyhamowania gdy chcę utrzymać stałą prędkość , dam więcej gazu tak by zaczął przyśpieszać i jest ok. , muszę go rozpędzać albo zdjąć nogę z gazu wtedy jest git.
Wymieniłem mu 2 dni temu przepływomierz bo nie miał mocy i świrował na wyższych obrotach podczas jazdy teraz jest gicio po za tym co napisałem wyżej gdy odłączę wtyczkę od przepływomierza auto jedzie normalnie po za tym że jest mułowate, na innym przepływomierzu jest to samo mimo że oba czyściłem , reset kompa też nie pomaga
Mam tam silnik 2.0 DOHC 16V 136KM z 95r. bez gazu
Co może mieć wpływ na takie zachowanie ?
MadLuck - |30 Wrz 2007|, 2007 22:19
Miałem podobne objawy, mi padła pompa paliwa. Ale nie jestem ekspertem więc tylko sugeruje.
Moje objawy były takie: nie chciał palić , jak gaz do dechy to zwlaniał, jak na pół gwizdka gaz wolno ale zaczynał przyśpieszać.
Po wymianie pompy paliwa wszystko OK.
junior7914 - |30 Wrz 2007|, 2007 23:07
Mi pali na dotyk a jak dam mu gaz w podłoge to idzie płynnie i energicznie.
Może troszeczkę mało jasno opisałem swoje objawy – jak auto jest rozpędzone np. 100km/h i nie chcę by mi silnik spowalniał prędkość (hamował silnikiem) to delikatnie dotykam pedał gazu lecz po chwili sam sobie przyhamowuje pulsacyjnie tak jakby coś się przytykało i odtykało
grzechu913 - |30 Wrz 2007|, 2007 23:12
ja obstawiam TPS mialem podobny objaw jak mu dalem ostro w palnik to szedl jak burza,natomiast jak jechal spokojnie to go dusilo jakby i przyhamowywal,przy zmianie biegu na wyzszy czulem jakby podczepil ktos przyczepe z tira a nagle zaczal jechac normalnie,po rozebraniu TPS-a i przestawieniu slizgow na inna czesc sciezki oporowej problem ustal ale mozliwe ze jest inna przyczyna np cisnienie paliwa
junior7914 - |30 Wrz 2007|, 2007 23:36
Przyjrzę się temu TPSowi może wart czymś go spryskać od wewnątrz np.: WD40
fiebik - |30 Wrz 2007|, 2007 23:45
| junior7914 napisał/a: | | muszę go rozpędzać albo zdjąć nogę z gazu wtedy jest git. |
| grzechu913 napisał/a: | | np cisnienie paliwa | to by nie ciągnął przy rozpędzaniu. też raczej zaczął bym od TPS-a.
a jak się zachowuje na wolnych obrotach?
junior7914 - |30 Wrz 2007|, 2007 23:52
Trochę silnik drży jak jest zimny a po rozgrzaniu jest przyzwoicie , w/w objawy są na ciepłym i zimnym silniku
Adam_2000 - |30 Wrz 2007|, 2007 23:55
Sprawdź też EGR-a.
junior7914 - |1 Paź 2007|, 2007 00:11
Sprawdzę jak mi powiesz bracie co to jest EGR i jak to sprawdzić , nie posiadam zbyt zawansowanego sprzętu
grzechu913 - |1 Paź 2007|, 2007 08:05
EGR to takie cudo nad kolektorem wydechowym blizej scianki grodziowej przy miarce poziomu oleju musialbys zaslepic otowor co idzie na dolot,i powioon cos pomoc
junior7914 - |1 Paź 2007|, 2007 20:34
dziś mi troszeczkę czasu brakł ale jutro się tym zajmę . Co do ERG to zaślepić dolot od rurki o wiekszej średnicy ?
[ Dodano: 2007-10-03, 20:33 ]
Dziś zacząłem odłączać wszystkie wtyczki po kolei i testować zachowanie auta podczas jazdy , wynik jest taki : Odłączenie TPSa nic nie daje więc poleciałem dalej i odłączyłem coś co jest przy kielichu od strony kierowcy (wtyczkę z trzema przewodami prądowymi ) wynik od razu pozytywny , auto jest energiczne i jedzie płynnie również silnik pracuje równiej na wolnych obrotach .
Mieści się to pomiędzy filtrem powietrza a zbiorniczkiem płynu hamulcowego jednak bliżej kielicha , aluminiowe prostokątne ustrojstwo do którego od dołu idą dwa wężyki chyba jakieś podciśnienia które gubią się pod osłoną kolektora wydechowego i z boku wtyczka z trzema przewodami elektrycznymi .
Pytanie tylko co to jest i czy tak mogę jeździć ?
grzechu913 - |3 Paź 2007|, 2007 23:05
dokladnie nie pamietam jak sie to fachowo nazywa ale wiem o co Ci chodzi tam wchodza wezyki z ukladu wydechowego co idzie do EGR ,i to z tym jest powiazane ale dzis sobie nie przypomne tej nazwy
bigdaaddy - |3 Paź 2007|, 2007 23:22
| junior7914 napisał/a: | Dziś zacząłem odłączać wszystkie wtyczki po kolei i testować zachowanie auta podczas jazdy , wynik jest taki : Odłączenie TPSa nic nie daje więc poleciałem dalej i odłączyłem coś co jest przy kielichu od strony kierowcy (wtyczkę z trzema przewodami prądowymi ) wynik od razu pozytywny , auto jest energiczne i jedzie płynnie również silnik pracuje równiej na wolnych obrotach .
Mieści się to pomiędzy filtrem powietrza a zbiorniczkiem płynu hamulcowego jednak bliżej kielicha , aluminiowe prostokątne ustrojstwo do którego od dołu idą dwa wężyki chyba jakieś podciśnienia które gubią się pod osłoną kolektora wydechowego i z boku wtyczka z trzema przewodami elektrycznymi . |
DFPE Sensor, czujnik roznicowy przeplywu gazow. Jesli go odlaczyles i jest lepiej to prawdopodobnie jest uszkodzony. Odlaczenie go wylacza EGR, czyli zawor sie nie otwiera. Oprocz wystapienia bledu i zapisania go w pamieci sterownika nie ma zadnych ujemnych skutkow dla silnika. Mozna z odpietym jezdzic, lecz wtedy spaliny odbiegaja nieco od normy.
Adam_2000 - |3 Paź 2007|, 2007 23:24
To, co odłączyłeś to jest DPFE (Differential Pressure Feedback EGR Sensor), czyli czujnik różnicy ciśnień na przewężce układu EGR.
Struna - |4 Paź 2007|, 2007 10:08
| bigdaaddy napisał/a: | | Odlaczenie go wylacza EGR, czyli zawor sie nie otwiera. | o ile sam zawór jest na tyle OK że jest zamknięty
junior7914 - |4 Paź 2007|, 2007 21:32
Mam jeszcze jedno pytanko bo zauważyłem wkładając pięciogroszówkę że tulejka która powinna być zaciśnięta na rurce dolotowej do zaworu EGR nie jest zaciśnięta co też jest powodem nieszczelności tego dolotu , czy taka nieszczelność może być powodem nierównej pracy silnika ?
1Bodzio - |4 Paź 2007|, 2007 21:36
Każda lewizna ma taki skutek.
junior7914 - |4 Paź 2007|, 2007 21:50
Dokręcając ją powinna się zacisnąć a ona nic jakby się zahartowała i zrobiła się twarda jak kamień , jutro coś podpasuję i uszczelnię . Ale dodam jeszcze że dolot jest zaślepiony pięciogroszówką a jak podłączę DPFEa to silnik nierówno pracuje
bigdaaddy - |4 Paź 2007|, 2007 21:53
To moze byc jeszcze jakas nieszczelnosc pomiedzy elektrozaworem uruchamiajacym zawor EGR, mozliwe ze membrana w EGR przepuszcza tez. Przejrzyj caly przewod idacy od membrany zaworu ERG poprzez elektrozawor, az do silnika.
1Bodzio - |4 Paź 2007|, 2007 22:05
Często nieszczelność jest na połączeniu rurki EGR z kolektorem wydechowym. Ma to wpływ na nierówną pracę silnika, ale od drugiej strony. Powietrze dostaje się do wydechu przed sondą i powoduje jej fałszywe odczyty.
junior7914 - |4 Paź 2007|, 2007 22:09
A jak sondzie odepnę zasilanie to będzie to tego znak ?
1Bodzio - |4 Paź 2007|, 2007 22:49
Słuchaj. Zamiast kombinować, sprawdź lepiej szczelność dolotu i rurkę EGR w kolektorze wydechowym. Wszystkie zauważone nieszczelności, usuń. Odłączanie kolejno czujników silnika do niczego dobrego Cię nie doprowadzi. Co najwyżej do nowych kłopotów.
junior7914 - |4 Paź 2007|, 2007 23:02
Jak tylko nasz zbawiciel Ford pozwoli mi na odrobinę czasu to się tym zajmę i dam znać jakie są efekty
Vikinger - |28 Cze 2012|, 2012 00:16
Podłączę się pod stary temat.
U mnie, po wymianie głowicy(poprzednia se pękła), wszystkich uszczelek, uszczelniaczy itp. zauważyłem, że samochód jest wyraźnie słabszy i dodatkowo bierze jakieś 2-3 litry oleju na każde 300 km(wcześniej - przed wymianą głowicy - miałem jedną dolewkę na jakieś 15,000 km). Po 1000 przejechanych kilometrów i 7-8 litrach oleju(MOBIL 10W30) pojechałem na autostradę. Po osiągnięciu maxymalnej prędkości 120 km/h(tak, tak, to maximum z klimą obecnie) coś zaczęło dość głośno syczeć, ale samochód stał się jakby żwawszy. Tak czy inaczej po zjechaniu z autostrady okazało się, że wywaliło wężyki z kolektora(które idą do MAP SENSORA?), pierwszy wężyk z góry dodatkowo rozerwało wzdłuż na długości 2 cm. Po ostygnięciu silnika, rurkę doraźnie skleiłem taśmą Scotch, i obie rurki włożyłem na miejsce. Po wjechaniu na autostradę przy 120 znów wywaliło rurkę, tym razem tylko górną, taśmę rozerwało, lub też stopiło i rozerwało, w każdym razie górny wężyk znów wypluło, dolny siedzi. Czy wymiana górnego wężyka pomoże, czy coś więcej się kroi?
pepi - |28 Cze 2012|, 2012 07:35
a ta głowica to była dobra
sprawdzona czy w ciemno zamontowana ?
Vikinger - |28 Cze 2012|, 2012 08:58
Głowica pewna(sprawdzana ciśnieniowo) jak zapewniał forumowy kolega od którego odkupiłem głowicę.
Reader - |28 Cze 2012|, 2012 09:03
Vikinger, O którym wężyku piszesz? W kolektorze dolotowym czy wydechowym?
Tu niema MAP sensora , dwa wężyki od wydechowego idą do DPFE (część składowa systemu EGR), jeśli je rozwala to znaczy że jest jakieś duże ciśnienie w wydechowym.
Przytkany tłumik?
gufer-posepny - |28 Cze 2012|, 2012 10:14
jak zrzuca te dwa wężyki co idą do aluminiowej kostki to 90 % że katalizator zatkał wydech . wywal go albo daj nowy bo znów głowice rozwali .
tak wogóle to przy pełnym bucie WOT odcina kompresor klimy i powinien jechać jak z wyłączoną klimą . to coś wyjątkowo nie tak z mocą .
Vikinger - |28 Cze 2012|, 2012 21:34
Przy przyspieszaniu na dowolnym biegu kopci mocno. Klimy przy wdepnięciu nie odłącza(mam manualną). Co do katalizatora, to nie wiem. Przed wymianą głowicy wszystko było OK, po wyjeździe od mechanika po wymianie od razu był słaby, kopcenie zauważyłem później. Ubytek oleju też był od razu. Mechanik twierdzi, że często jest tak, że po zrobieniu "góry" silnika, pada dół silnika.
gufer-posepny - |28 Cze 2012|, 2012 22:25
to chyba temu mechanikowi często pada dół . jak kopci to albo uszczelniacze albo pierścienie . coś spaprał robotę .
w manualnej też odłącza . bo to robota kompa silnika . niemniej do poprawki jest .
Reader - |29 Cze 2012|, 2012 08:08
Vikinger, na razie to nie wiadomo czy wszystko jest poprawnie podłączone.
Co z tymi rurkami , to te co do DPFE?
Poza tym jeśli przed zmianą głowicy było dobrze to może coś w trakcie roboty się sknociło.
Ale jeśli to nie pomyłka i faktycznie silnik bierze 1 L oleju na 100km to na pewno nie tylko ewentualne przytkanie wydechu wchodzi w grę.
Vikinger - |29 Cze 2012|, 2012 22:29
Patrząc na samochód od przodu, to rurki te znajdują się po prawej stronie od silnika, wychodzą spod "trójkątnej: obudowy, a wężyki idą do jakiegoś płaskiego prostokątnego czujnika zamontowanego przy(na?) kielichu amortyzatora.
Reader - |29 Cze 2012|, 2012 22:36
To prostokątne pudełko to DPFE.
Masz przytkany układ wydechowy.
Vikinger - |29 Cze 2012|, 2012 22:38
A co z poborem oleju?
gufer-posepny - |1 Lip 2012|, 2012 14:51
Jak ci wżera 6 litrów na 1000 km to powinien ładnie na niebiesko kopcić . może źle założone uszczelniacze zaworowe , może gdzieś wycieka ?
na poczatek wywal katalizator . bo sfajczysz auto , Struna już kiedyś gasił auto colą na drodze .
Vikinger - |1 Lip 2012|, 2012 20:36
Kiedyś jechała za mną żona i mówiła, że kopci na czarno. Myślicie, że po wymianie głowicy nagle katalizator się przytkał? Można to jakoś jeszcze sprawdzić bez brania kątówki w dłoń? I wracam do pytania: jeśli nawet jest przytkany wydech, dlaczego jest taki duży pobór oleju?
gufer-posepny - |1 Lip 2012|, 2012 21:56
coś mechanikowi wpadło do cylindra i zrysowało , albo kawałek głowicy przy pęknięciu . pieron wie .
Reader - |2 Lip 2012|, 2012 08:27
Jak przez silnik przelewa się 1L oleju na 100km to nie dziwne że, katalizator zaklajstrowany.
Vikinger, tak na odległość to nikt nie wywróży co tam może być, no chyba że ma szklaną kulę.
Trzeba porobić parę pomiarów, pozaglądać tu i tam.
Nie jest możliwością aby taki pobór oleju wynikał jedynie z niesprawnych uszczelniaczy zaworów.
Vikinger - |2 Lip 2012|, 2012 08:50
Uszczelniacze są nowe. Mechanik podejrzewa dół silnika, czyli pierścienie na tłokach.
Reader - |2 Lip 2012|, 2012 09:26
Dół silnika w dialekcie mechaników to jest układ korbowy z naciskiem na łożyskowania.
Jest taka obiegowa opinia że, jak się zrobi jedynie górę, czyli doszczelni komory spalania to szybciej siądzie dół, czyli łożyskowania bo będą bardziej obciążone.
Tłoki z pierścieniami i głowica to jest góra silnika.
Pierścienie olejowe aby puszczały olej muszą być albo zużyte, albo zapieczone a to nie dzieje się z dnia na dzień, że jednego dnia jest ok, a drugiego szrot.
Najczęściej w takich nagłych pogorszeniach stanu technicznego silnika winę ponoszą elementy które się demontowało lub ich okolice.
Vikinger - |2 Lip 2012|, 2012 10:49
Dzięki za odpowiedzi. A jak w takim razie wygląda naprawa "łożyskowań" w silinku(i co to jest)? Co trzeba rozbierać, jaki jest orientacyjny koszt częśći i robocizny? Czy trzeba znów ściągać głowicę itp? Jak to wygląda?
Reader - |2 Lip 2012|, 2012 10:54
łożyskowanie panewki główne i korbowodowe
remont
gufer-posepny - |2 Lip 2012|, 2012 18:52
Tylko że przez panewki to mu niebardzo olej będzie znikał . Bo wraca grawitacyjnie do misy .
ford2fast - |2 Lip 2012|, 2012 19:18
| Reader napisał/a: |
Tłoki z pierścieniami i głowica to jest góra silnika.
|
Nie mąć koledze w głowie takimi wydumkami
W skrócie dół silnika to wszystko co jest poniżej uszczelki głowicy
Góra to wszystko co jest powyżej niej
Reader - |3 Lip 2012|, 2012 10:08
| ford2fast napisał/a: |
W skrócie dół silnika to wszystko co jest poniżej uszczelki głowicy
Góra to wszystko co jest powyżej niej |
Może, w Zabrzu Maciejów i tak.
Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania, uszczelka głowicy nie należy do niczego, a w silniku dwusuwowym "góra silnika" to świeca zapłonowa i kawałek aluminium.
Sposób "podziału" typowy dla ludzi którzy idom na szrot i kupujom se "górę" albo "dół" silnika.
Niestety niema to nic wspólnego z "podziałem" rozpatrując od strony mechaniki silnika.
Vikinger, nie zrozumiałeś raczej mojej wypowiedzi.
Chciałem dać do zrozumienia abyś skontaktował się z innym mechanikiem skoro ten twierdzi że, zmiana głowicy spowodowała wykończenie pierścieni olejowych i tak duże zużycie oleju.
ford2fast - |3 Lip 2012|, 2012 10:25
| Reader napisał/a: | ford2fast napisał/a:
W skrócie dół silnika to wszystko co jest poniżej uszczelki głowicy
Góra to wszystko co jest powyżej niej
Może, w Zabrzu Maciejów i tak.
Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania, uszczelka głowicy nie należy do niczego, a w silniku dwusuwowym "góra silnika" to świeca zapłonowa i kawałek aluminium.
Sposób "podziału" typowy dla ludzi którzy idom na szrot i kupujom se "górę" albo "dół" silnika.
Niestety niema to nic wspólnego z "podziałem" rozpatrując od strony mechaniki silnika |
Wyobraź sobie , że tak właśnie jest
Nie dość , że obydwaj szlifierze bloków w Maciejowie , wałów i czego tam jeszcze pragniesz twierdzą zgodnie to samo - to obydwaj przejęli zakłady po ojcach
Może w Czytkowie jest inaczej
| Reader napisał/a: | | nie zrozumiałeś raczej mojej wypowiedzi |
Jakoś wcale mnie to nie dziwi
| Reader napisał/a: | | Chciałem dać do zrozumienia abyś skontaktował się z innym mechanikiem skoro ten twierdzi że, zmiana głowicy spowodowała wykończenie pierścieni olejowych i tak duże zużycie oleju |
Trudno abyś dawał coś do zrozumienia skoro sam nie potrafisz zrozumieć tego co przeczytałeś
Vikinger - |3 Lip 2012|, 2012 10:26
No właśnie byłem wczoraj u innego mechanika i powiedział, że jest to bardzo możliwe, że po uszczelnieniu góry silnika pada dół, czyli wg niego pierścienie, ale z drugiej strony dziwił się, że nastąpiło to tak natychmiastowo. Że zwykle pierścienie nie padają natychmiast, tylko jest to jakiś proces. U mnie jak pisałem, od razu po wyjechaniu od mechanika po wymianie głowicy czułem że silnik jest słaby, a po 300km nie miałem już oleju. Gdzieś jeszcze wyczytałem na forum hondy, że były przypadki kiedy mechanik przestawił rozrząd o jeden ząbek i auto chodziło normalnie, ale właśnie brało olej i było słabe. Zapytałem więc mechanika, czy jest możliwość że się pomylił i powiedział, że tam ciężko się pomylić, a nawet jakby to byłoby słychać stukanie w silniku.
ford2fast - |3 Lip 2012|, 2012 10:31
Może pierścienie się zapiekły ?
Zmierz kompresję
Vikinger - |3 Lip 2012|, 2012 10:41
No właśnie nie mam czym zmierzyć. Czekam aż za 3 tygodnie mechanik będzie w stanie wstać z łóżka(operacja przepukliny) i wtedy mi to pomierzy.
ford2fast - |3 Lip 2012|, 2012 10:44
Może jakiś inny mógłby pomierzyć , to nie powinna być kosztowna operacja
Przy okazji niech przyjrzy się przedmuchom
Reader - |3 Lip 2012|, 2012 10:55
| ford2fast napisał/a: |
Wyobraź sobie , że tak właśnie jest |
Do tego trzeba mieć wyobraźnie abstrakcyjną.
Ja nie jestem po ASP.
| ford2fast napisał/a: |
Trudno abyś dawał coś do zrozumienia skoro sam nie potrafisz zrozumieć tego co przeczytałeś |
A Tobie wydaje się że, potrafisz.
Vikinger - |3 Lip 2012|, 2012 10:56
Aha, mechanik jeszcze kazał sprawdzić, czy na pracującym silniku korek oleju po odkręceniu wydmuchuje. Wczoraj sprawdziłem i nie wydmuchuje.
Panowie, nie walczcie ze sobą
ford2fast - |3 Lip 2012|, 2012 11:45
| Reader napisał/a: | ford2fast napisał/a:
Wyobraź sobie , że tak właśnie jest
Do tego trzeba mieć wyobraźnie abstrakcyjną.
Ja nie jestem po ASP. |
Może spróbuj jakiegoś ziela ?
| Vikinger napisał/a: | Panowie, nie walczcie ze sobą |
Nie mam takiego zamiaru
Ale jeżeli ktoś publicznie wypisuje takie kretynizmy to trzeba reagować
| Reader napisał/a: | ford2fast napisał/a:
Trudno abyś dawał coś do zrozumienia skoro sam nie potrafisz zrozumieć tego co przeczytałeś
A Tobie wydaje się że, potrafisz. |
Owszem , ponieważ posiadam coś czego Ci brak - wyobraźnię
Reader - |3 Lip 2012|, 2012 13:09
| Vikinger napisał/a: | Panowie, nie walczcie ze sobą |
Ja z nikim nie walczę bo niby z jakiego powodu?
Że ktoś ma inne zdanie na ten sam temat?
I tak to tyle wnosi do tematu ,że szok.
Vikinger, sprawdziłeś ten układ wydechowy (katalizator)?
Nawet do tłumikarza podjedź to odkręci, tylko uszczelkę kata sobie wcześniej kup.
| ford2fast napisał/a: |
| Vikinger napisał/a: | Panowie, nie walczcie ze sobą |
Nie mam takiego zamiaru
Ale jeżeli ktoś publicznie wypisuje takie kretynizmy to trzeba reagować
|
W takim razie powinieneś walczyć sam ze sobą.
Vikinger - |3 Lip 2012|, 2012 13:14
No właśnie na razie nigdzie nie byłem. Wróciłem z urlopu niedawno i jeszcze mam trochę bieganiny różnej i nie bardzo miałem czas.
Dziś jadę na sprawdzenie poprawności ustawienia rozrządu i pomiar kompresji(bo jest sugestia, że może być jednak problem z głowicą - pęknięty kanał olejowy).
Dziś nie udało się sprawdzić ustawienia rozrządu, gdyż okazało się, że trzeba znów kupić nową uszczelkę pod pokrywę zaworów, której po 18.00 nie mogłem zdobyć. Pomiar kompresji tez nie wyszedł ze względu na zbyt krótką fajkę przyrządu do pomiaru.
gufer-posepny - |4 Lip 2012|, 2012 17:59
wykręć świece , i obejrzyj je . to już będzie jakaś informacja . ja specjalnie miernik kompresji kupowałem z długim wężem abym sięgnął w dół głowicy .
Struna - |4 Lip 2012|, 2012 18:05
a starczy stara świeca i kawałek przewodu do przedłużenia
pepi - |5 Lip 2012|, 2012 18:48
tylko wtedy komora sprężania jest większa
Vikinger - |16 Lip 2012|, 2012 23:33
OK, kompresja zmierzona(w końcu). Świece OK. Ciśnienie wszędzie jest około 13-13,5.Próby olejowej nie zrobiono, gdyż silnik ma być zimny(jak zasugerowali), a na to musiałbym się ustawić w kolejce, bo mieli inne fury do roboty, a kompresje zrobili mi na poczekaniu. Po pomiarach mechanior wsiadł, przegazował, z rury poleciał czarny dym(jak z diesla), zadumał się i zadał pytanie, czy aby rozrząd nie jest przestawiony. I oto kolejny mechanik(bodaj trzeci) zasugerował, że może tak być iż na źle ustawionym rozrządzie silnik może ładnie chodzić, bez stukania i pukania, ale być słaby i brać olej, bo cykl jest zaburzony. Co Wy o tym myślicie?
ford2fast - |17 Lip 2012|, 2012 01:32
Sprawdzić poprawność ustawienia rozrządu
Oraz obecność "klinika" kola zębatego rozrządu na wale korbowym
Reader - |17 Lip 2012|, 2012 07:16
| Vikinger napisał/a: | | Co Wy o tym myślicie? |
Ja uważam, że to nie może być powodem takiego poboru oleju.
|
|