| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - skrzynka bezpieczników
butcher12 - |7 Sty 2008|, 2008 19:43 Temat postu: skrzynka bezpieczników Skrzynka bezpieczników duża
Ford scorpio 2,9 v6 12v asb GLX
Mam pytanie odnośnie demontażu dużej skrzynki bezpieczników, a mianowicie czy trzeba zdejmować plastiki z pod kierownicy czy wystarczy fotel do tyłu na max i nurkowanie od strony pedałów
Stefen - |7 Sty 2008|, 2008 19:51
wystarczy nurkowanie, tylko trzeba wyjąc ten materiał(to cos)
[ Dodano: 2008-01-07, 19:52 ]
butcher12, a masz manual czy ASB??
butcher12 - |7 Sty 2008|, 2008 19:54
| butcher12 napisał/a: | | Ford scorpio 2,9 v6 12v asb GLX |
[ Dodano: 2008-01-07, 19:56 ]
on no wiesz | Stefen napisał/a: | | tylko trzeba wyjąc ten materiał(to cos) |
to jest zamocowany
Stefen - |7 Sty 2008|, 2008 19:58
jak automat to będzie łatwo wyjać, chodzi mi o ten materiał co jest lampka od podświetlania przestrzeni na nogi
Mysza - |7 Sty 2008|, 2008 19:59
Wygłuszenie? Niedlugo ja nurkuję Wazelina juz kupiona, to się lepiej wślizgnę ;P
Zysio - |7 Sty 2008|, 2008 19:59
Stefen, w oczatych nie było 2,9 12V z manualem.
Stefen - |7 Sty 2008|, 2008 20:02
| Zysio napisał/a: | | Stefen, w oczatych nie było 2,9 12V z manualem. |
tak sie zapytałem, bo wiadomo może jakaś rzeźba
butcher12 - |7 Sty 2008|, 2008 20:05
w racibożu jest gość co przerabia w scorpio asb na msb
[ Dodano: 2008-01-07, 20:06 ]
| Zysio napisał/a: | | Stefen, w oczatych nie było 2,9 12V z manualem. |
[ Dodano: 2008-01-07, 20:06 ]
zabłysnołem
[ Dodano: 2008-01-07, 20:08 ]
A przed wazelinom to, czym bo chyba nie wodą
Zysio - |7 Sty 2008|, 2008 20:11
| butcher12 napisał/a: | | w racibożu jest gość co przerabia w scorpio asb na msb |
taaa, większość tutaj wie co to za jeden
butcher12 - |7 Sty 2008|, 2008 20:12
| butcher12 napisał/a: | | nurkowanie od strony pedałów |
Czyścić styki rzecz jasna a, nie, co inne
[ Dodano: 2008-01-07, 20:15 ]
Ja też sie przekonałem na własnej skórze ma nowe konta na allegro
[ Dodano: 2008-01-07, 20:18 ]
Sam mu jedno zablokowałem za towar niezgodny z opisem
[ Dodano: 2008-01-07, 20:21 ]
Wracając do skrzynki to, czym czyścić styki i ścieżki po rozpołowieniu?
do cent - |7 Sty 2008|, 2008 21:47
ja czyscilem papierem wodnym (bez wody) chyba 360
butcher12 - |7 Sty 2008|, 2008 21:53
Dzięki
Mysza - |8 Sty 2008|, 2008 07:51
A nie można jakąś chemią? Żeby wytrawić co trzeba, a niepotrzebnie nie ścierać blaszek?
do cent - |8 Sty 2008|, 2008 12:23
nie wiem niech sie eksperci wypowiedza, te blaszki sa na tyle grube ze nic im sie nie stanie
mariusz_technik - |8 Sty 2008|, 2008 13:59
można potraktować chemią, można papierem, można wd-40 jakimś, chodzi o to, aby usunąć wodę ze środka, wyczyścić , i przywrócić połączenia elektryczne, zresztą jak już to wyciągniesz, to potem spokojnie w domu-przy biurku zobaczysz
do cent - |8 Sty 2008|, 2008 15:43
suszarka do wlosow i duzo cierpliwosci zeby niczego nie pogiac i bedzie jak nowka
Mysza - |28 Sty 2008|, 2008 14:39
No to sregenerowalem sobie mala skrzynke. W sumie ciezko bylo to nazwac regeneracja, ale jak juz rozebralem, to wysmarowalem wazelina.
Moze starczy na dluzej. Teraz tylko musze wykombinowac opaske w poprzek skrzynkki, zeby dociskala pokrywke srodkiem, gdyz ta odstaje po zamknieciu.
Struna - |28 Sty 2008|, 2008 14:44
| Mysza napisał/a: | | to wysmarowalem wazelina. | mam nadzieję, że nie agresywną
Mysza - |28 Sty 2008|, 2008 14:52
Ja tez Na opakowaniu napisane, ze nadaje sie do koncowek elektrycznych, producent z wloclawka Kupilem w hurtowni elektrotechnicznej, ale badan nad agresywnoscia nie prowadzilem Jedyne co zauwazylem, to bardzo powolne wychodzenie z tubki, wiec agresji nie swierdzono Aaa, no i przeciez w metalowej tubce byla, a tubka byla w calosci wiec moze i blaszki w skrzynce ocaleją
Struna - |28 Sty 2008|, 2008 14:57
a ogólnie krzynka była juz sfatygowana ?
pepi - |28 Sty 2008|, 2008 15:14
Wczoraj ja tez robiłem niestety bo mi aku padał, kupilem w markecie u bobra taki kontakt spray ,, NIGRIN'' -preparat uszczelniający instalacje elektryczne - fajna sprawa polecam smierdzi jak benzynka ekstracyjna ale dobrze czyśći i zapewnie konserwuje
mariusz_technik - |28 Sty 2008|, 2008 15:44
Niw żałowałeś Mysza widzę tej wazeliny
Mysza - |28 Sty 2008|, 2008 17:58
| Struna napisał/a: | | a ogólnie krzynka była juz sfatygowana ? | Skrzynka z zewnatrz byla jak nowa i wszystko w aucie z ktorego ja wyjalem dzialalo. Ale nie chcialem kota w worku, wiec rozebralem i przesmarowalem, zeby uniknac antykoncepcji PO
| Speedo napisał/a: | | zle zlozyles, za slabo scisles wazeline dlatego pokrywka odstaje | Nic z tych rzeczy. Odstawala na poczatku, przed rozebraniem. Poza tym wiesz przeciez, ze pokrywka chwyta za zewnetrzna obudowe wiec nawet jakby plytk byly wybrzuszone, to i tak nie mialo by wplywu. Pokrywka jest dluga i stosunkowo cienka, a zapinki na przeciwleglych bokach, to normalne ze srodkiem chce odstawac. Ale zaradzimy temu.
robkom - |24 Lis 2008|, 2008 21:43
mam krótkie pytanie, czy obie skrzynki od mk2 2,9 12v ASB kombi ghia full będą pasiły do mk3 sedana cossi full? mam obie właśnie od mk2 i bym sobie je ładnie zrobił i podmienił jakby coś się działo...
ford2fast - |24 Lis 2008|, 2008 22:00
Tak , będą
robkom - |24 Lis 2008|, 2008 22:03
no to gitara ale bezpieczniki i przekaźniki też będą w tych samych miejscach czy może gdzieś czegoś nie być? bo kombi a sedan...
ford2fast - |24 Lis 2008|, 2008 22:06
W tych samych miejscach
Tylko ewentualnie zworki trzeba przełożyć , jeżeli są w innych miejscach
Wersja nadwozia nie gra roli , ważniejsze jest wyposażenie
Ale to już kwestia zworek i przekaźników
Mysza - |24 Lis 2008|, 2008 22:09
Jakby kto chciał wiedzieć, to nie taki wieloryb zły. Skrzynka główna została poprawiona w poznych mkII i wielorybach. Ta w kształcie jak ja to nazywam "trumienki" jaka siedzi w kazdym wielorybie jest unowocześniona, gdyz ma kanały odpływowe wody w razie gdyby pokrywka sie rozszczelniła. Do tego wsuwki bezpieczników są w wypukłych obudowach, co utrudnia dostawanie się wody. Skrzynki z pierwszych przejściówek w kształcie prostokąta mialy bezpieczniki i przekazniki wtykane bezposrednio w płaskie dno, więc kazda kropla szła w styki.
pepi - |24 Lis 2008|, 2008 22:13
w wierorasie masz przekaznik z takimi bolcami coby zle niewpiąć a w krokodylu niem tego i niestety albo obudowe zapodać od wieroryba abo prośćiej obłamać te zabezpieczenia
[ Dodano: 2008-11-24, 22:15 ]
| Mysza napisał/a: | | Skrzynka główna została poprawiona | - tak tylko gdzie czesciej pada ?????
ford2fast - |24 Lis 2008|, 2008 22:16
| Mysza napisał/a: | | Jakby kto chciał wiedzieć, to nie taki wieloryb zły. Skrzynka główna została poprawiona w poznych mkII i wielorybach. Ta w kształcie jak ja to nazywam "trumienki" jaka siedzi w kazdym wielorybie jest unowocześniona, gdyz ma kanały odpływowe wody w razie gdyby pokrywka sie rozszczelniła. Do tego wsuwki bezpieczników są w wypukłych obudowach, co utrudnia dostawanie się wody. Skrzynki z pierwszych przejściówek w kształcie prostokąta mialy bezpieczniki i przekazniki wtykane bezposrednio w płaskie dno, więc kazda kropla szła w styki. |
Fakt , są dużo lepsze
Tylko niestety najchętniej piją wodę dołem
Mysza - |24 Lis 2008|, 2008 22:45
No bo nie przewidzieli ze ludki będą tam wozić liście. Jesli chodzi o szczelność dolu to rzeczywiście, od krokodylka lepsza pod tym względem. I dlatego rzadziej pada...
1Bodzio - |24 Lis 2008|, 2008 23:19
| Mysza napisał/a: | | No to sregenerowalem sobie mala skrzynke. W sumie ciezko bylo to nazwac regeneracja, ale jak juz rozebralem, to wysmarowalem wazelina. | No to teraz tylko myjnia z dobrym karcherem i bedziesz jeszcze szybciej zmywał to świństwo z płytek, niż smarowałeś.
ford2fast - |24 Lis 2008|, 2008 23:31
| 1Bodzio napisał/a: | | Mysza napisał/a: | | No to sregenerowalem sobie mala skrzynke. W sumie ciezko bylo to nazwac regeneracja, ale jak juz rozebralem, to wysmarowalem wazelina. | No to teraz tylko myjnia z dobrym karcherem i bedziesz jeszcze szybciej zmywał to świństwo z płytek, niż smarowałeś. |
Twierdzisz , że jeżeli nie smaruje się wazeliną , to woda z karchera nie dostaje się do skrzynki ?
Ciekawa teoria
1Bodzio - |25 Lis 2008|, 2008 00:03
Woda pewnie też się dostaje, ale nie zbiera sie tam w dużych kroplach, o ile plytki są nienatłuszczone. Po użyciu wazeliny wilgoć, nie koniecznie z karchera zbiera się miedzy płytkami w dużych kroplach, ma utrudnione naturalne parowanie, a że ścieżki są blisko siebie, to zwiera aż miło. Przećwiczyłem to na sobie, więc wiem i jak ktoś chce skorzystać z moich doświadczeń praktycznych to może, ALE nie musi.
ford2fast - |25 Lis 2008|, 2008 00:10
| 1Bodzio napisał/a: | | Woda pewnie też się dostaje, ale nie zbiera sie tam w dużych kroplach, o ile plytki są nienatłuszczone. Po użyciu wazeliny wilgoć, nie koniecznie z karchera zbiera się miedzy płytkami w dużych kroplach, ma utrudnione naturalne parowanie, a że ścieżki są blisko siebie, to zwiera aż miło. Przećwiczyłem to na sobie, więc wiem i jak ktoś chce skorzystać z moich doświadczeń praktycznych to może, ALE nie musi. |
Naturalne odparowanie wody spomiędzy płytek jest praktycznie nierealne
Jak już się tam woda dostanie , to zostaje i wcina mosiądz oraz miedź
Aby woda mogła odparować potrzebna jest wentylacja
Każdy kto przynajmniej raz w życiu rozebrał taką skrzynkę wie , że o wentylacji mowy być nie może
Nadmiar wazeliny nie jest pożądany , natomiast cieniutka jej warstwa dobrze zabezpiecza płytki przed korozją
sobolaqe - |25 Lis 2008|, 2008 09:01
ja znalazlem na sieci srodek w sprayu firmy Kontakt K70, wyglada ze powinno sie to o wiele lepiej sprawdzac niz wazelina.
mam zamiar niedlugo to przetestowac na moich dwoch zapasowych skrzynkach
pepi - |25 Lis 2008|, 2008 09:23
| sobolaqe napisał/a: | | srodek w sprayu firmy Kontakt K70 | -wazelina niezabardzo nadaje się przynajmniej do skrzynek -a te srodki w spreyu są lepsze ostatnio rozbierałem skrzynke po wazelinie tragedia woda jak tam się dostanie to raczej już tam jest wygniły te blaszki
Rafał A.(antek) - |25 Lis 2008|, 2008 10:02
Panowie, umówmy sie. Woda jak sie do skrzynki dostanie to i tak juz jest pozamiatane, czymkolwiek by nie byla pokryta i koniec. Niemniej wazne dlaz mnei jest to, by blaszki niekorodowały i nie wchodziły w reakcje chcemiczna tworzac przewodzacy elektorlit, a tluszcz przed tym zabezpiecza
pepi - |25 Lis 2008|, 2008 14:12
a jak by zalać silikonem ??? wtedy by raczej nic by niewciekło
Mysza - |25 Lis 2008|, 2008 14:22
| pepicosi napisał/a: | | a jak by zalać silikonem ??? | A mozeby zalac zywicą?
Struna - |25 Lis 2008|, 2008 14:23
a może cementem ?
Mysza - |25 Lis 2008|, 2008 14:53
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | Woda jak sie do skrzynki dostanie to i tak juz jest pozamiatane | Dawno myslalem zeby jakiś nadmuch do skrzynki zrobić, ktory by nadciśnienie wewnątrz utrzymywał
sobolaqe - |25 Lis 2008|, 2008 14:54
| Struna napisał/a: | a może cementem ? |
ale to wtedy trzeba i mala i duza zalac zeby obciazenie bylo rowne
1Bodzio - |25 Lis 2008|, 2008 19:36
A nie lepiej wszystko dobrze wyczyścić i nie stosować tam żadnych wynalazków? Jak ścieżki będą czyste i bez patyny, a płytki bez kurzu, to i zwarć nie bedzie.
pepi - |25 Lis 2008|, 2008 20:00
| 1Bodzio napisał/a: | | A nie lepiej wszystko dobrze wyczyścić i nie stosować tam żadnych wynalazków? Jak ścieżki będą czyste i bez patyny, a płytki bez kurzu, to i zwarć nie bedzie | -tak to fakt tylko tam woda niekiedy się przedostaje co wtedy ??
1Bodzio - |25 Lis 2008|, 2008 21:13
Wysuszyć i wio dalej. Jak nie bedzie w środku czegoś co spowoduje że woda stanie się elektrolitem (jak już Rafał wspomniał), to przy napieciu 12V woda jest raczej marnym przewodnikiem prądu.
Rafał A.(antek) - |25 Lis 2008|, 2008 23:38
1Bodzio, ale niestety tam sie samo z ziebie przemienia z wody w elektrolit. Wyglada ze z tych blaszek cos sie w wodzie uwalnia i lipa.
ford2fast - |25 Lis 2008|, 2008 23:49
| 1Bodzio napisał/a: | | Wysuszyć i wio dalej. Jak nie bedzie w środku czegoś co spowoduje że woda stanie się elektrolitem (jak już Rafał wspomniał), to przy napieciu 12V woda jest raczej marnym przewodnikiem prądu. |
Zapomniałeś o czymś takim jak elektroliza
Fizyka i chemia w zakresie podstawowym się Panu kłaniają
pepi - |26 Lis 2008|, 2008 13:43
-a nie magia i alchemia bo to scorpio | ford2fast napisał/a: | | Fizyka i chemia w zakresie podstawowym się Panu kłaniają |
1Bodzio - |26 Lis 2008|, 2008 20:43
| ford2fast napisał/a: | Zapomniałeś o czymś takim jak elektroliza
Fizyka i chemia w zakresie podstawowym się Panu kłaniają | Chciałbym zobaczyć tą elektrolizę przy napieciu 12V, ten wydobywający sie ze skrzynek wodor po lewej stronie a tlen po prawej. Naprawdę chciałbym. A co do fizyki i chemii, to chciałbym tylko wspomnieć że istnieje takie zjawisko jak "punkt rosy", który daje taki efekt, że nawet na Saharze, w określonych warunkach pojawia sie wilgoć codziennie rano,ale obawiam sie że nie wszyscy to ogarną.
paul25r - |26 Lis 2008|, 2008 20:52
| 1Bodzio napisał/a: | | Chciałbym zobaczyć tą elektrolizę przy napieciu 12V |
A kolega nigdy plytek drukowanych nie wytrawial-woda z sola plus do tego zasilanie 12V???? To samo sie dzieje w skrzynce bezpiecznikow
Adam_2000 - |26 Lis 2008|, 2008 21:00
| paul25r napisał/a: | | A kolega nigdy plytek drukowanych nie wytrawial-woda z sola plus do tego zasilanie 12V???? |
To chyba żeś przez miesiąc trawił te płytki To się robi chlorkiem żelazowym.
Dajcie już spokój, bo zaczynacie wymyślać.
1Bodzio - |26 Lis 2008|, 2008 21:02
| paul25r napisał/a: | | A kolega nigdy plytek drukowanych nie wytrawial-woda z sola plus do tego zasilanie 12V???? | A woda z solą to co niby jest jak nie elektrolit? A płytek kolega nie wytrawiał, bo to nie jego zawód jest.
Struna - |26 Lis 2008|, 2008 21:06
dobra, ale to wszystko ładna teoria gdy woda jest chemiczne czysta - wtedy nie zrobi się syf w skrzynce. Realia są jednak inne.
paul25r - |26 Lis 2008|, 2008 21:08
| Adam_2000 napisał/a: |
To chyba żeś przez miesiąc trawił te płytki To się robi chlorkiem żelazowym.
Dajcie już spokój, bo zaczynacie wymyślać. |
Normalnie tak, ale kilkanascie lat temu nie bylo to takie proste A chodzilo mi tylko o to ze woda ktora sie tam dostaje jest czesto z sola i innymi zanieczyszczeniami i dlatego dochodzi do zniszczenia skrzynki bezpiecznikow.
Struna - |26 Lis 2008|, 2008 21:09
blaszki zawierają w sobie miedź, a miedź w kontakcie z woda deszczową pokrywa ise zielonym nalotem - czyż nie ? spójrzcie na dachy starych kościołów pokrytych mosiądzem czy tam brązami - sa pięknie zielone. To samo się robi w skrzynce.
1Bodzio - |26 Lis 2008|, 2008 21:15
W takim razie niech mi ktoś wyjasni dlaczego większość ważnych wtyczek w instalacji naszych aut jest zabezpieczana specjalnym tłuszczem, a najwazniejsze elementy tejże instalacji, czyli skrzynki bezpiecznikowe NIE. Czy to tępota konstruktorów, czy może oszczędności parocentowe, czy też może jeszcze co innego?
Struna - |26 Lis 2008|, 2008 21:17
moim zdaniem to naiwne założenie że do skrzynki jednak nie dostanie się woda.
1Bodzio - |26 Lis 2008|, 2008 21:26
Zwłaszcza że wcale nie są one hermetyczne i podczas jazdy powietrze w skrzynkach się wymienia. Słabo, bo jednak obudowa jest zamknieta, ale zawsze. A powietrze w naszych stronach, ma w sobie wilgoć.
Struna - |26 Lis 2008|, 2008 21:30
1Bodzio, nie wszystkie rozwiązania producenta są dobre. Np w mondeo jakoś skrzynki nie są już na podszybiu - może wyciągnęli wnioski.
Rozrząd w cosworth-cie BOB też nie jest dobry niestety.
1Bodzio - |26 Lis 2008|, 2008 21:42
Nad miejscem usytuowania skrzynek nie ma co dyskutować. Wiadomo że to kicha jest. Mi chodzi o to że smarowanie płytek w skrzynkach wazeliną, nie jest dobrym pomysłem, gdyż w temp 4 stopni celsjusza na plytkach moze wytworzyć sie niewielka ilość wody (wilgoci). Wilgoć ta po podwyższeniu sie temperatury znika, tak jak się pojawiła, o ile nic jej nie stanie na przeszkodzie (tluszcz). Nie mówie tu o zalaniu skrzynek wodą, lecz o naturalnym procesie, który w naszym klimacie pojawia sie prawie przez pół roku. Dla przykladu, nie jest dobrym pomysłem przyniesienie jakiegoś urządzenia np telewizora z miejsca gdzie było zimno do ciepłego pomieszczenia i natychmiastowe włączenie go.
Mysza - |26 Lis 2008|, 2008 22:03
No dobra, to ile zycia dajesz skrzynkom z których po zlozeniu wycieka wazelina?
1Bodzio - |26 Lis 2008|, 2008 22:15
Moim zdaniem połowę z tego co mogłyby przeżyć, gdyby były tylko porządnie wyczyszczone i odrdzewione, a plastikowe płytki umyte benzyną ekstrakcyjną.
ford2fast - |26 Lis 2008|, 2008 22:16
| 1Bodzio napisał/a: | | W takim razie niech mi ktoś wyjasni dlaczego większość ważnych wtyczek w instalacji naszych aut jest zabezpieczana specjalnym tłuszczem, a najwazniejsze elementy tejże instalacji, czyli skrzynki bezpiecznikowe NIE. Czy to tępota konstruktorów, czy może oszczędności parocentowe, czy też może jeszcze co innego? |
To co napisałeś świadczy o tym , że nigdy nie miałeś w reku nowej skrzynki bezpiecznikowej tego typu
Ja nawet do takiej zaglądałem i muszę Cię rozczarować
Fabrycznie wszystkie elementy miedziane i mosiężne są czymś takim tłustym powlekane , bardzo cienko , ale jednak
I bardzo proszę , nie pisz takich niesprawdzonych ciekawostek jak między innymi o elektrolizie
http://www.eioba.pl/a72979/elektroliza_wody
, teoria dużych i małych kropel w skrzynce bezpiecznikowej , podłączanie do rozruchu akumulatora na sznurówkach o przekroju 16 milimetrów kwadratowych
W Twoim avatarze widnieje dumny tytuł ZNAWCA
I niech tak pozostanie
Ja takiego tytułu nie uzyskam nigdy z wiadomych powodów
Ale przynajmniej nie zabieram głosu w tematach , o których nie mam pojęcia
Wymyślanie nowych ciekawych teorii , jak przewietrzanie tej skrzynki bezpiecznikowej w czasie jazdy samochodu zostaw może innym
Czasami prościej przyznać się do błędu lub zwyczajnie zamilknąć , jak robią to niektórzy , niż robić z siebie pośmiewisko
Piszę to , ponieważ Ty posiadając tak zaszczytny tytuł powinieneś szczególnie zważać na to co piszesz
Wiele osób bierze poważnie to co piszesz
I ŻEBY NIE BYŁO NIEPOROZUMIEŃ
Nie uważam Cię za ignoranta
Wręcz przeciwnie , posiadasz dużą wiedzę i często się nią dzielisz i chwała Ci za to
Ale nie każdy musi znać się na wszystkim
Bez urazy
1Bodzio - |26 Lis 2008|, 2008 22:32
Ech. | ford2fast napisał/a: | | niż robić z siebie pośmiewisko | Bóg zapłać za dobre słowo. Nie kazdy moze być tak mądry jak Ty. Pokornie dziekuję za pouczenie.
Rafał A.(antek) - |27 Lis 2008|, 2008 00:55
| 1Bodzio napisał/a: | | Chciałbym zobaczyć tą elektrolizę przy napieciu 12V, ten wydobywający sie ze skrzynek wodor po lewej stronie a tlen po prawej. |
nie widze problemu... jak Struna, napisal jednak cos tam sie dzieje przy udziale zwiazkow z blaszek, wody i tych 12V. pozatym prądy tam bywaja duuze
| 1Bodzio napisał/a: | | aut jest zabezpieczana specjalnym tłuszczem, a najwazniejsze elementy tejże instalacji, czyli skrzynki bezpiecznikowe NIE |
tu odpowiedz
| Struna napisał/a: | | moim zdaniem to naiwne założenie że do skrzynki jednak nie dostanie się woda. |
w załozeniiu one mialy byc hermetyczne , no wodoszczelne
| 1Bodzio napisał/a: | | Zwłaszcza że wcale nie są one hermetyczne i podczas jazdy powietrze w skrzynkach się wymienia. Słabo, bo jednak obudowa jest zamknieta, ale zawsze. A powietrze w naszych stronach, ma w sobie wilgoć. |
ale sa uszczelnione i wodoodporne.
Rafał A.(antek) - |27 Lis 2008|, 2008 00:58
z doswiadczenia, wysuszona i wyczyszczona skrzynka bez konserwacji, umarla po jakis 1.5 roku max 2 lata. i to tak ze nie bylo juz co suszyc, bo blaszki przekorodowały.
pepi - |27 Lis 2008|, 2008 08:12
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | , umarla po jakis 1.5 roku max 2 lata | -ja niejestem zwolenikiem wazeliny itp , własnie po wazelinie padła po takim okresie zrobie zdjecia to wkleje każdy tylko wazeline pcha w te skrzynki bo ja nie
[ Dodano: 2008-11-27, 08:14 ]
| ford2fast napisał/a: | | Ale nie każdy musi znać się na wszystkim | -no własnie a ty to co ????
robkom - |27 Lis 2008|, 2008 09:00
czytając ten temat już sam nie wiem czy smarować czy nie .... a może zastosować jakieś preparaty w spreju ... np smar silikonowy?
Adam_2000 - |27 Lis 2008|, 2008 09:23
Oczywiście że smarować - i to bardzo obficie !
Jak składam skrzynkę, to zużywam na to prawie całą dużą tubę smaru. Muszę użyć sporej siły, aby wycisnąć jego nadmiar, żeby się zatrzasnęła. Ale po takiej operacji nie ma miejsca choćby na kropelkę wody i nie ma szans na jakieś cuda przez następne 10 lat.
wilu136 - |27 Lis 2008|, 2008 09:24
Jesli nowka skrzynka jest smarowana jakims specyfikiem w fabryce i wytrzymala powiedzmy 10 lat do pierwszych klasycznych objawow. A pozniej ta sama skrzynka wyczyszczona inie natluszczona niczym wytrzymuje 1- 1.5 roku to o czyms to swiadczy.
Ja swoja posmarowalem wazelina techniczna o odczynie obojetnym, pozniej skrzynki przykrylem oslonkami z butelki i karnisterka 5l zeby woda bezposrednio sie nie lala na nie i zobaczymy. Jesli po roku, dwuch cos sie zacznei dziac, bedziemy dzialac, ale ine elementy w roznych autach tym smarowalem i nic sie nie dzialo nawet po 3 latach....
bingo - |27 Lis 2008|, 2008 10:28
| 1Bodzio napisał/a: | | A co do fizyki i chemii, to chciałbym tylko wspomnieć że istnieje takie zjawisko jak "punkt rosy", który daje taki efekt, że nawet na Saharze, w określonych warunkach pojawia sie wilgoć codziennie rano,ale obawiam sie że nie wszyscy to ogarną |
akurat to objawia się głównie jako para na szybach, w skrzynkach nie będzie tego efektu, bo brak przepływu powietrza i zmian jego parametrów
Dodatkowo wazelina ma za zadanie m.in usunąć możliwość wystąpienia tego efektu - wypełnia przestrzeń zamiast powietrza, co dodatkowo niweluje problem skroplenia wody z powietrza.
[ Dodano: 2008-11-27, 10:30 ]
| Struna napisał/a: | | gdy woda jest chemiczne czysta |
woda czysta to bardzo dobry rozpuszczalnik - wtedy byłby jeszcze gorszy efekt. Defakto woda mająca kontakt z miedzią stanie się przewodnikiem.
[ Dodano: 2008-11-27, 10:44 ]
nie umiem wypowiedzeć się co do fabrycznej skrzynki, bo choć rozebrałem trzy skrzynki, to nie mam żadnej pewności, która była otwierana wcześniej, a która nie. Faktem jest jednak, że dwie z nich były przesmarowane i miały w kilku miejscach przyklejone ścieszki taśmą klejącą (identycznie w obydwóch skrzynkach) a trzecia nie miała taśmy i była sucha jak pieprz. tej nie posmarowanej nie dało się uratować - ścieszki były bardzo mocno uszkodzone, proces długo trwały i rozłożony na dużych powierzchniach, jakieś 20% scieżek całkowicie zniszczonych. w skrzynkach nasmarowanych jedynie znalazłem mokre przejścia i ślady zwarć - czyszczenie załątwiło całkowicie sprawę.
[ Dodano: 2008-11-27, 10:47 ]
a co do smarowania - zgadzam się z Adamem 2000 - smarować tak, by wyszło bokiem. Woda może się wtedy dostać tylko przez zalanie, a dzięki skumulowaniu się wody w postaci dużych kropelek zostanie ona szybko wychwycona, co pozwoli na skuteczną regeneracje skrzynki brzed powstaniem nieodwracalnych zniszczeń.
pepi - |27 Lis 2008|, 2008 10:50
forum wazeliniarzy ja tam psikam sprejem i tyle a co do jakiś tam mazideł to nie fakt kiedyś chciałem to zrobić ale wazeliny niebyło gdzie nabyć i zakupiłem spreja który nawet pomaga na zalane skrzynki bez wyciągania - oczywiście jak niepogniła i niepopalona
bingo - |27 Lis 2008|, 2008 10:50
powietrze w skrzynce między płytkami nie ma możliwości przepływu i nie ma mozliwości, by woda, która się tam dostała mogła odparować. W moim MK2 skrzynka od spodu jest dosyć dobrze zabezpieczona i raczej dołem nie ma możliwości dostania się wody (chyba że w czasie intensywnego prania wykładziny). A wazelina dodatkowo uszczelnia to połączenie (jak każde inne połączenie bezciśnieniowe).
wilu136 - |27 Lis 2008|, 2008 11:07
U mnie kilka scierzek tez bylo przyklejanych na tasmie bezbarwnej.Sciezki nie byly mocno skorodowane, jeden pin w polowie wysokosci byl zezarty w 1/3, ale reszta po oczyszczeniu z nalotu wygladala jak nowa. wazeline nakladalem pedzlem i nie oszczedzalem jej, a pozniej jeszcze do wtyczek i gniazdek tez naladowalem troche.
Jak pojezdze rok, to dla zaspokojenia ciekawosci wyciagne mniejsza i jak sprawdze. ( Bo latwiej) A wlasnie w miejszej byla kaluza wody na samym dnie.
Podczas regeneracji padl pomysl, zeby wywiercic dziury w dnie zeby woda miala jak odplywac, ale sie nie zdecydowalem. Stojaca woda pod skrzynka moglaby parowac i jeszcze bardziej para wnikac w skrzynke dolem....
Struna - |27 Lis 2008|, 2008 11:52
wilu136, czyść regularnie odpływy z podszybia to nie będzie wody w skrzynkach.
wilu136 - |27 Lis 2008|, 2008 12:36
To sprawdzam regularnie. Nie lubie syfu w miejscach gdzie powino byc czysto....
Struna - |27 Lis 2008|, 2008 12:40
| wilu136 napisał/a: | Nie lubie syfu w miejscach gdzie powino byc czysto.... | i dzięki Ci za to - sierka ma bardzo ładnie w komorze silnika
bingo - |27 Lis 2008|, 2008 12:44
| wilu136 napisał/a: | | tez bylo przyklejanych na tasmie bezbarwnej |
u mnie też bezbarwna, a czy w srodku była skrzynka czymś przesmarowana?
wilu136 - |27 Lis 2008|, 2008 14:54
Nie zaobserwowalem niczego mazistego, tlustego. Z drugiej strony nie przygladalem sie pod tym wzgledem. Tak wygladala mala skrzynka http://www.fotosik.pl/pok...da007db080.html
Struna, to sie ciesze ze sie podoba. Zrobiles ta podluznice??
Struna - |27 Lis 2008|, 2008 15:06
| wilu136 napisał/a: | | Struna, to sie ciesze ze sie podoba. Zrobiles ta podluznice?? | szczerze to niestety nawet nie miałem czasu wjechać tym na kanał i obejrzeć jej sobie od spodu jedyne co zauważyłem to nieszczelność na łączeniu kolektora z dwururą oklajstrowane uszczelniaczem, który oczywiście jak zwykle odpada po kilku dniach
uszczelka już kupiona jakiś czas temu - muszę się zebrać do wymiany tylko.
Aaa no i sprzęgło jest w stanie krańcowego zużycia w niej, już też załatwione - tylko wymienić
A tak to bydle śmiga spoko
wilu136 - |27 Lis 2008|, 2008 16:43
bo porzadne bydle z niej. Niech jezdzi jak najdluzej.
Koniec OT.
Pozdroofka
1Bodzio - |27 Lis 2008|, 2008 19:33
Ja osobiście trzy skrzynki myłem z wazeliny, w tym jedną swoją. I to w niedługim czasie czasie po zalepieniu ich tym panaceum na wilgoć. U mnie jakies dwa miesiące po remoncie skrzynki i zawazelinowaniu, wypadło zmienić bezpiecznik w czasie deszczu. Na drugi dzień, już światła świecily same z siebie, i trzeba było robić jeszcze raz. To co zobaczyłem podczas rozbierania kolejnych płytek wystarczyło, by więcej na pomysły smarownicze nie wpadać. Po wymyciu skrzynki, jeżdżę już trzy lata, bez najmniejszych problemów z prądami. To co napisałem w tym temacie, to wszystko przećwiczyłem osobiście. Nie twierdzę że to jest reguła, ale daje do myślenia.
pepi - |27 Lis 2008|, 2008 20:00
| 1Bodzio napisał/a: | | Nie twierdzę że to jest reguła, ale daje do myślenia. | -popieram
gufer-posepny - |27 Lis 2008|, 2008 20:56
Ja bym dorobił jakieś odpływy obu skrzynkom .
pepi - |28 Lis 2008|, 2008 07:36
ja tam obkładam folią je niejeden kolega się z tegio smiał -jak mu padła to teraz sam obkłada woda tam niemoże się dostać bo jak już jest to niekiedy taka wazelina ją skutecznie zatrzyma w niej to zgnije ,a co do odpływu to mała ma po kabelkach do srodka
bingo - |28 Lis 2008|, 2008 08:46
po kabelkach i wtyczkach woda może też teoretycznie wypłynąć z dużej. Wymiana bezpiecznika w deszczu niestety ma prawo skończyć się zalaniem skrzynki. i w takim przypadku czy jest wazelina czy nie, nie ma większej szansy na unikniecie awarii. Ale, moim zdaniem i doświadczeniem dwukrotnego zalania skrzynek w czasie deszczu, wazelina ma tą przewage, że woda skupia się w duże krople i powoduje natychmiastowe wariacje, a bez wazeliny rozpływa się po skrzynce i drąży ją wolno, ale skutecznie i doszczętnie.
[ Dodano: 2008-11-28, 08:48 ]
| pepicosi napisał/a: | | ja tam obkładam folią je |
jak zamknięta i nie pęknięta pokrywa bezpieczników dużej skrzynki i sprawne odpływy, folia jest zbyteczna - mój kochany synek zrobił mi test - miałem otwartą maskę, a on postanowił mi spłukać auto - skrzynka wytrzymała jakieś 15 minut testu z węża.
kondzio508 - |28 Lis 2008|, 2008 08:49
| bingo napisał/a: | | Wymiana bezpiecznika w deszczu niestety ma prawo skończyć się zalaniem skrzynki. |
wystarczy podczas deszczów nie wymieniać bezpiecznika
bingo - |28 Lis 2008|, 2008 08:55
| kondzio508 napisał/a: | | wystarczy podczas deszczów nie wymieniać bezpiecznika |
ani nie zostawiać otwartej skrzynki w czasie przelotnej mrzawki ....
Oli - |28 Lis 2008|, 2008 09:01
| bingo napisał/a: | | ani nie zostawiać otwartej skrzynki w czasie przelotnej mrzawki .... |
nie mówiąc już o dobrej burzy... i otwartej masce... jak to było kiedys na zlocie u naszego kolegi...
wilu136 - |28 Lis 2008|, 2008 10:45
Poszedlem dzis do laboratorium badawczego w firmie z probka wazeliny, ktorej uzywalem do smarowania plytek, zeby ja sprawdzic PH-metrem. Okazalo sie ze PH jest prawie neutralne--> 5.6
Nie powina byc grozna dla metali.
Struna - |28 Lis 2008|, 2008 12:21
| bingo napisał/a: | | jak zamknięta i nie pęknięta pokrywa bezpieczników dużej skrzynki i sprawne odpływy, folia jest zbyteczna | no ale w oryginale w mk2 dawali na dużą skrzynkę taki pokrowiec specjalny z jakiegoś piankowego czegoś.
[ Dodano: 2008-11-28, 12:22 ]
| wilu136 napisał/a: | | Poszedlem dzis do laboratorium badawczego w firmie z probka wazeliny | wow - to gdzie Ty pracujesz ?
bingo - |28 Lis 2008|, 2008 12:24
| Struna napisał/a: | | no ale w oryginale w mk2 dawali na dużą skrzynkę taki pokrowiec specjalny z jakiegoś piankowego czegoś |
a tego nie wiedziałem i nie widziałem ....
Zysio - |28 Lis 2008|, 2008 12:26
Ja u siebie nie mam, ale widziałem takie cuś.
Struna - |28 Lis 2008|, 2008 12:47
bingo, a zobacz czy na pokrywie nie masz czasem takiego kwadracika rzepa naklejonego, lub czy nie ma śladu po nim. Właśnie po to ten rzepik był że się do tego przyklejało tą osłonę. Jest to fabryczne rozwiązanie - choć u niewielu osób już występuje.
wilu136 - |28 Lis 2008|, 2008 13:18
[ Dodano: 2008-11-28, 12:22 ]
| wilu136 napisał/a: | | Poszedlem dzis do laboratorium badawczego w firmie z probka wazeliny | wow - to gdzie Ty pracujesz ? [/quote]
Grupa Kolastyna. Kosmetyki produkujemy
GoLo - |28 Lis 2008|, 2008 13:19
| Struna napisał/a: | | bingo, a zobacz czy na pokrywie nie masz czasem takiego kwadracika rzepa naklejonego, lub czy nie ma śladu po nim. Właśnie po to ten rzepik był że się do tego przyklejało tą osłonę. Jest to fabryczne rozwiązanie - choć u niewielu osób już występuje. |
Potwierdzam w moim MK2 było coś takiego, w MK3 już nie.
--Marcin-- - |28 Lis 2008|, 2008 13:22
Ze dwa lata temu w zime śnieg po kolana. Na samochodzie 15 cm śniegu. Dostałem się do środka odpaliłem silnik niech się grzeje auto. Zaczynam odśnieżać auto i zajrzałem pod maskę nie pamiętam po co, ale zajrzałem. Patrzę a ze skrzynki bezpieczników (MK1) spadła pokrywka (pewnie ją źle zapiąłem wcześniej) w skrzynce pełno śniegu bezpieczniki, przekaźniki w śniegu . spróbowałem szczotką wymieść ile się dało, ale i tak sporo zostało. Ku mojemu zdziwieniu nic złego się nie stało, żadnego zwarcia nie było.
pozdrawiam użytkowników skrzynek bezpieczników MK2 i MK3.
Struna - |28 Lis 2008|, 2008 13:24
| --Marcin-- napisał/a: | Ku mojemu zdziwieniu nic złego się nie stało, żadnego zwarcia nie było. | a co się ma stać w skrzynce z mk1 skoro ona jest dziurawa na wylot i nie ma żadnych warstw tylko same konektorki kabli - jedyne co w niej się może stać to zaśniedzienie konektorów i niekontakt. Psiuka się jakimś kontaktem i znów spokój na lata | wilu136 napisał/a: | Grupa Kolastyna. Kosmetyki produkujemy | to być moze pracujesz z żoną jednego kolegi z forum
--Marcin-- - |28 Lis 2008|, 2008 13:33
| Struna napisał/a: | | a co się ma stać w skrzynce z mk1 |
I o to chodzi
Struna - |28 Lis 2008|, 2008 13:38
zupełnie nie kumam po grzyba oni te skrzynki podzielili i zmodyfikowali.
sobolaqe - |28 Lis 2008|, 2008 13:54
| Struna napisał/a: | | zupełnie nie kumam po grzyba oni te skrzynki podzielili i zmodyfikowali. |
zeby bylo lepiej.... dla serwisu
ja po ostatniej wizycie u VIKa jak mi robil z peknietym kolektorem ssacym to sie zalamalem widzac ogrom rozwiazan w mk3 ktore projektowal ktos kto sie nie powinien nazywac inzynierem. mnie to wyglada na sabotaz a nie projektowanie samochodu do jazdy
--Marcin-- - |28 Lis 2008|, 2008 14:02
| Struna napisał/a: | | zupełnie nie kumam po grzyba oni te skrzynki podzielili i zmodyfikowali. |
Struna ja też zupełnie nie kumam, po co sprawdzone pewne rozwiązania ze starych modeli nie są przenoszone do nowych z ewentualną modyfikacją tego co jest awaryjne. Przecież instalacja elektryczna MK1 swobodnie by się sprawdziła w MK3 po dołożeniu obwodów które obsługiwały by to czego nie ma MK1 np TCS, pamięć reg. el. foteli itd.itp.
pepi - |28 Lis 2008|, 2008 16:58
dzisiaj wjechałem scorpiakiem który był po przekładzce na manual stał pare tygodni i lało potem zima się zrobiła i 2 skrzynki padły były pozamykane , ech to scorpio zrobić i odać zaraz a teraz mam dyskoteke
lolo - |28 Lis 2008|, 2008 19:06
a ja rubuje umieścic skrzynki wewnątrz auta,wiem... kiepskie dojscie do bezp.ale zato sucho i bez strachu będzie po deszczu/pozdrawiam.ljutro zobacze ile tam jest miejsca
1Bodzio - |28 Lis 2008|, 2008 20:24
| kondzio508 napisał/a: | | wystarczy podczas deszczów nie wymieniać bezpiecznika | Gorzej jak Ci padnie bezpiecznik od wycieraczek.
grzechu913 - |28 Lis 2008|, 2008 20:40
nie ma co kombinowac bo jak skrzynki sa zrobione jak nalezy tj zakonserwowane to nic sie nie dzieje,u mnie to wogole zapomnialem ze scorpio moze miec problemy z elektryka
wilu136 - |28 Lis 2008|, 2008 21:09
Jakby nie bylo klopotow ze skrzynkami to nie trzebaby ich reanimowac. moze miales egzemplaz garazowany caly czas i w deczu nie jezdzony, wiec skrzynki wygladaja jak nowe.
grzechu913 - |28 Lis 2008|, 2008 21:21
czemu mialem problemy ,ale zrobilem skrzynki i teraz ich nie mam,a do tego stapnia mialem problem z mala skrzynka ze nie moglem auta uruchomic,i skrzynki byly faktycznie w oplakanym stanie,ale jak sie dobrze z nimi zrobi to jest spokoj,wiec nie ma sie co bac deszczu jak pokrywy szczelnie dolegaja i takie moje zdanie
Mysza - |29 Lis 2008|, 2008 09:51
| Struna napisał/a: | | zupełnie nie kumam po grzyba oni te skrzynki podzielili i zmodyfikowali | Zeby nie szukac bezpiecznikow i przekazników pod deską
Co do wazeliny, to narazie woda mi w skrzynki nie włazi. Mialem techniczną, kupioną w hurtowni elektrycznej. Pozatym wziąłem przykład z kaczek - tez sobie smarują pióra zeby nie przemokły Tak więc po skrzynkach mi spływa jak po kaczce
bingo - |29 Lis 2008|, 2008 11:22
| grzechu913 napisał/a: | | ,ale zrobilem skrzynki i teraz ich nie mam |
póki nie otworzysz ich w deszczu.
pablo19 - |4 Gru 2008|, 2008 12:28
| Mysza napisał/a: | ...Tak więc po skrzynkach mi spływa jak po kaczce |
Kaczka w scorupie to się nawet zgadza. A nie można np. pomalować tych płytek jakimś lakierem, jak wiele radzieckich starych układów jest pomalowanych?
grzechu913 - |4 Gru 2008|, 2008 15:06
| bingo napisał/a: | | póki nie otworzysz ich w deszczu. |
zgadza sie tylko po co je otwierac jak sie po regeneracji nic nie dzieje ,besp takie jak trzeba to nie ma prawa sie nic dziac
Adam_2000 - |4 Gru 2008|, 2008 15:12
| bingo napisał/a: | | grzechu913 napisał/a: | | ,ale zrobilem skrzynki i teraz ich nie mam |
póki nie otworzysz ich w deszczu. |
Ja mogę swoja nawet pod woda otworzyć ;P
ford2fast - |4 Gru 2008|, 2008 15:20
| grzechu913 napisał/a: | | bingo napisał/a: | | póki nie otworzysz ich w deszczu. |
zgadza sie tylko po co je otwierac jak sie po regeneracji nic nie dzieje ,besp takie jak trzeba to nie ma prawa sie nic dziac |
Wszystko zależy od tego jaki moncior instalował alarm lub inne gadżety
bingo - |4 Gru 2008|, 2008 15:25
| grzechu913 napisał/a: | | po co je otwierac |
żeby wymienć bezpiecznik, bo ci wywalił jak przepaliła się żarówka...
[ Dodano: 2008-12-04, 15:26 ]
| Adam_2000 napisał/a: | | Ja mogę swoja nawet pod woda otworzyć |
jak mogę i otworzyć, i zamknąć, z tym nie mam problemów. A po otwarciu skrzynki pod wodą będę miał dużo innych zmartwień niż padniętaq instalacja elektryczna ....
Struna - |4 Gru 2008|, 2008 15:37
| bingo napisał/a: | | żeby wymienć bezpiecznik, bo ci wywalił jak przepaliła się żarówka... | że jak ?
bingo - |4 Gru 2008|, 2008 15:58
może ci upalić bezpiecznik, jak pada żarówka.
Struna - |4 Gru 2008|, 2008 16:02
w jaki sposób i czemu ?
bingo - |4 Gru 2008|, 2008 16:09
w momencie przepalenia się żarówki może dojść do przepięcia - zwarcia. Wszystko zależy od tego, jak upali się drut wolframowy i jak upadnie na końcówki zasilania - jak nie upanie, to nic się nie dzieje (na szczęście w samochodach tak jest najczęściej), a jak upadając zrobi zworkę na zasilaniu (częste przy długich żarnika - żarówki domowe), to powstaje przepięcie i może wyrzucić bezpiecznik.
Struna - |4 Gru 2008|, 2008 16:55
się w życiu z czymś takim nie spotkałem - a żarówek upaliłem sporo
Mysza - |4 Gru 2008|, 2008 16:57
Jak się spotkasz, to idz zagraj w totka.
Struna - |4 Gru 2008|, 2008 17:03
zapamiętam
1Bodzio - |4 Gru 2008|, 2008 21:49
| Adam_2000 napisał/a: | | Ja mogę swoja nawet pod woda otworzyć ;P | To co? Może spróbujemy? Na zlocie, albo przy nadarzającej się okazji?
Adam_2000 - |4 Gru 2008|, 2008 22:08
Nie widzę przeciwwskazań
Zresztą, paru kolegów też ma skrzynki robione przeze mnie i chyba mogą potwierdzić ich przydatność do łodzi podwodnych
1Bodzio - |4 Gru 2008|, 2008 22:12
Obiecuję Ci ją wykręcić, a potem zamontować po przeglądzie.
Rafał A.(antek) - |5 Gru 2008|, 2008 02:46
upalajaca sie zarowka jak najbardzien potrafi zrobic zwarcie. taka domowa tez.
bingo - |5 Gru 2008|, 2008 09:18
| Adam_2000 napisał/a: | | Nie widzę przeciwwskazań | ok, trzymam za słowo, biorę sprzęt. | 1Bodzio napisał/a: | | Obiecuję Ci ją wykręcić, a potem zamontować po przeglądzie. |
a po co wykręcać i ponownie montować? pod wodą, to pod wodą.
[ Dodano: 2008-12-05, 09:19 ]
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | taka domowa tez |
ze względu na dłuższe żarniki domowa robi to dużo częściej.
Struna - |5 Gru 2008|, 2008 13:02
| bingo napisał/a: | | ze względu na dłuższe żarniki domowa robi to dużo częściej. | to chyba też zależy od tego, że domowe często pionowo sa umieszczone i "spadający" upalony wolfram może zewrzeć na moment "elektrody"
Samochodowe są poziomo więc jak już wolfram spada to raczej nie na elektrody.
pablo19 - |5 Gru 2008|, 2008 18:27
| Adam_2000 napisał/a: | ...łodzi podwodnych |
Kapitan NEMO ??
bingo - |6 Gru 2008|, 2008 11:24
| Struna napisał/a: | | to raczej |
ale się zdarza, a znając złośliwość rzeczy martwych .....
Vikinger - |25 Lut 2011|, 2011 15:26
Pytanie odnośnie skrzynek: Ile ich w końcu jest w wielorybie? Znalazłem mnóstwo wpisów, że jedna (mała skrzynka) jest przy akumulatorze, a druga(duża skrzynka) jest wewnątrz nad nogami kierowcy. A co ze skrzynką na poszybiu, która jest od strony kierowcy? O niej jakoś nie mogę nigdzie doczytać.
bingo - |25 Lut 2011|, 2011 15:47
| Vikinger napisał/a: | | że jedna (mała skrzynka) jest przy akumulatorze | - i to dobrze przeczytałeś
| Vikinger napisał/a: | | druga(duża skrzynka) | - | Vikinger napisał/a: | | na poszybiu | | Vikinger napisał/a: | | od strony kierowcy |
| Vikinger napisał/a: | | A co ze skrzynką | | Vikinger napisał/a: | | wewnątrz nad nogami kierowcy | | Vikinger napisał/a: | | nie mogę nigdzie doczytać | bo nie ma czegoś takiego
Vikinger - |26 Lut 2011|, 2011 00:21
W temacie "Regeneracja dużej i małej skrzynki" napisano: Nurkujemy głową w okolice pedału sprzęgła, który to nam będzie okrutnie przeszkadzał.
Podnosimy wzrok i widzimy grubą wiązkę kolorowych kabelków. Tak te kabelki wychodzą od naszego winowajcy dużej skrzynki... Wypinamy wszystkie wtyczki gdyż ułatwia to i tak mizerny dostęp do 4 śrubek (rozmiar na rogach, którymi skrzynka jest umocowana do karoserii. Może niejasno napisane, ale reszta opisu też nie każe nam szukać dużej skrzynki na podszybiu, tylko sugeruje wnętrze(jak skrzynka w Escorcie - też nad nogami kierowcy).
Waski - |26 Lut 2011|, 2011 00:27
| Vikinger napisał/a: | | Może niejasno napisane, ale reszta opisu też nie każe nam szukać dużej skrzynki na podszybiu, tylko sugeruje wnętrze |
tak bo wykręca się od strony wnętrza - "podszybie" jak każda blacha ma dwie strony - jedna jest od góry druga od dołu - własnie od strony pedałów
jak sie patrzy z góry to chyba nie problem się domyślić że ta duża skrzynka od strony kierowcy będzie miała właśnie wejscie do kabiny nad pedałami
chociaż może trzeba by takie instrukcje po hamerykansku pisać to jednak europa i troszkę trzeba czasem pomyśleć
bingo - |26 Lut 2011|, 2011 10:27
| Vikinger napisał/a: | | ale reszta opisu też nie każe nam szukać dużej skrzynki na podszybiu, tylko sugeruje wnętrze | - podszybie to taki element nadwozia, który oddziela komorę silnika od komory pasażerskiej poniżej przedniej szyby (choć nie koniecznie). Skrzynka jest mocowana na podszybiu, wiec mocowanie było by albo od góry przykręcane do podszybia przez skrzynke, albo od dołu do skrzynki przez podszybie. przyłacza elektryczne sa od spodu skrzynki, podobnie jak mocowanie, wiec dostęp jest od spodu podszybia, więc od strony kabiny .
Vikinger - |26 Lut 2011|, 2011 12:08
bingo, no i teraz wsio jasne! A takie instrukcje jak najbardziej należy pisać po hamerykańsku, bo mamy przecie "hamerykańskie" wozy, a poza tym nie każdy mechanikiem/eletktrykiem jest. Ja nie jestem ani jednym ani drugim. Jestem w stanie zmienić sobie koło w aucie i na tym moja profesjonalna wiedza się kończy, lecz jeśli ktoś bardzo klarownie i jasno opisze naprawę czegoś tam, to też z chęcią się za to wezmę, ale nie rozkręcę silnika na czuja, skoro wiem, że potem go nie skręcę spowrotem.
gufer-posepny - |26 Lut 2011|, 2011 15:48
poza logo Ford to niewiele amerykańskiego w nich .
Vikinger - |26 Lut 2011|, 2011 16:06
Wiem gufer-posepny, piszę tak celowo, bo każdy mechanior od razu z takim tekstem wyjeżdża. Ostatnio byłem wymieniać siatkę w układzie wydechowym i od razu jeden mechanik do drugiego z takim tekstem wyjechał.
masa300789 - |26 Lut 2011|, 2011 16:11
Ja nieraz juz nie moge..tlumacze ze to normalny samochod a oni ze sie nie znam...to wersja amerykanska
bingo - |26 Lut 2011|, 2011 17:16
z dwulitrowym silniczkiem ?!?
masa300789 - |26 Lut 2011|, 2011 17:43
Nooo ,i lykajacy ok 8l Pb
Reader - |26 Lut 2011|, 2011 19:49
| gufer-posepny napisał/a: | | poza logo Ford to niewiele amerykańskiego w nich . |
U mnie jeszcze tylna zapalniczka ... i chyba cóś jeszcze .
A poza tym to już nawet nie chce mi się tłumaczyć ludziom , na stacjach paliw ,w interkarsach , itd. Przecież oni wiedzą lepiej ... .
A żeby nie było OT to jeszcze nie zaglądałem do skrzynki bezpieczników. Ten problem chyba mnie nie dotyczy.
Tzn. tylko otwierałem małą podłączając wiązkę grzania szyby i sprysków i nie zauważylem nic niepokojącego więc nie drążyłem tematu.
Vikinger - |26 Lut 2011|, 2011 22:28
U mnie się też raczej nic nie dzieje. Czasem zapali się kontrolka ABSu, ale to w momentach przejechania przez błoto na placu, albo zapali się kontrolka poduszek, ale to z kolei gasi się waląc piąchą w kierownicę. No i webasto nie potrafi ostatnio zaskoczyć i tu bardziej może coś ze skrzynkami się dzieje, dlatego zdecydowałem, że na wiosnę jak będze powyżej 10-15 stopni to się za to zabiorę.b
lang - |15 Lis 2011|, 2011 21:49
pół roku temu rozłożyłem dużą skrzynke, dopiero teraz miałem zamiar się za nią wziąć; i stwierdziłem brak jednej ścieżki na płytce nr 4; jest wyżlobienie, blaszki nie ma:( przypuszczam, że gdzieś ją posiałem, ale w akcie determinacji i z nuta optymizmu mam nadzieję, że się mylę; ktoś mnie sprowadzi na ziemię? generalnie dramatu nie ma, bo mam jeszcze drugą w wielorybie, ale trochę szkoda, żeby z powodu braku kawałka mosiądzu cała skrzyneczka była bezużyteczna:/
Zysio - |15 Lis 2011|, 2011 21:57
Widok płytki nr 4 z dużej skrzynki z mk3 - jeszcze przed rozłożeniem jej na pierwiastki. Porównaj z tym co masz. To co na foto, jest na 100% kompletne.
sobolaqe - |16 Lis 2011|, 2011 00:30
ja niedlugo bede regenerowac moje stare skrzynki to jak cos moge porobic zdjecia jak ktos bedzie chetny
lang - |16 Lis 2011|, 2011 09:20
tych zaznaczonych mi brakuje:/ ma ktoś może takie na zbyciu? jeśli nie, to reszta jest wolna, gdyby komuś brakowało (cała skrzynka); chociaż wolałbym tą skompletować:)
link do foty
pepi - |16 Lis 2011|, 2011 11:27
się ma jak nie poleciało gdzieś
lang - |20 Lis 2011|, 2011 16:13
za skrzyneczkę się wziąłem i jak sie okazało słusznie, gdyż w środku był mały potop; objaw był taki, że namiętnie palił się bezpiecznik nr 16; od strony kabiny nie działały zegary (to juz było wcześniej), wyświatlacze, klimatronic, zero reakcji po włączeniu zapłony - dioda PATSa nawet nie mrugnie; radio działało, szyby również, światła, kierunki, awaryjne bez zarzutu; niestety po zrobieniu skrzynki systuacja bez zmian; ktoś ma może jakies sugestie, gdzie szukać zwarcia w obwodzie? do zrobienia mam jeszcze wiązke podłużnicym (muszę zrobić podjazd do garażu) i małą skrzynkę; ale raczej chyba nie w tym problem... podejrzewam którąś z koch pod deską i wdzięczny będę za wszelkie sugestie;
edit:
podsumowując - nie świeca się kontrolki zegarów i wyświetlacz TRIPa oraz temperatury (podświetlanie działa), nie świeca się przyciski od przełącznika komputera, nie świeci się klimatronik (nawiew tez nie działa), PATS nie żyje; wygląda na to, że któryś z tych elementów ma w sobie potężną zworę (pali 30A); który obstawiacie?;
PS. oprócz wiązki podłużnicy i małej skrzynki mam jeszcze do wymiany nagrzewnicę, ale patrząc na drogę płynu z niej (ścieka na dywanik pasażera), to raczej nie jest przyczyna...
istotne może być jeszcze to, że pod maską są resztki instalacji LPG II gen., ale raczej wszystko odcięte (sondy, wtryski, sterownik, emulatory - oprócz centralki na desce); qźwa - może tu jest przyczyna części problemów? tylko dlaczego paliłoby ten bezpiecznik nr 16?
bingo - |21 Lis 2011|, 2011 08:47
PATS to głównie wiązka podłużnicy i mała skrzynka, klimatronik to mała i duża skrzynka, zegary to komp, a więc wiązka i mała skrzynka
jeżeli chodzi o bezpiecznik nr 16, o podgrzewanie siedzeń, a więc zwarcie poza skrzynką lub na dużej skrzynce, nie związane z PATS i licznikiem, wiązką i innymi elementami. w MK3 masz przekaźniki w podłokietniku, i jeszcze napisz, czy wywala bezpiecznik na załaczonym grzaniu czy bez załączonego grzania.
Generalnie, zacznij od wiązki podłużnicy
lang - |21 Lis 2011|, 2011 14:13
chyba o różnych bezpiecznikach myślimy; ten który mi sie pali tak uparcie wg manuala odpowiada za "układy elektroniczne"; WorkshopData wymienia: ABS, interfejs tablicy przyrządów, układ diagnostyczny, sterowanie silnikiem, układ podawania, podświetlenie tablicy przyrządów, tablica przyrządów, ogranicznik prędkości, sygnał alarmu, zapalniczka, klimatyzacja, poduszki powietrzne, zamek centralny, szyberdach, szyby i lusterka elektryczne; mnogość obwodów i natężenie (7,5A) wskazują raczej na sygnał multipleksu 5V; co ciekawe część obwodów pomimo braku tego bezpicznika działa (na pewno centralny, podświetlanie tablicy, pompa paliwa - reszte sprawdzę później);
zastanawiam się, czy czegoś nie sknociłem w wiązce silnika i skrzyni, ale to w sumie mało prawdopodobne;
bingo - |21 Lis 2011|, 2011 14:25
wiązka oraz ewentualnie sterowniki nad nogami pasażera
lang - |21 Lis 2011|, 2011 19:51
jeszcze jedną ciekawostke zauważyłem: szyby i lusterka działają bez kluczyka w stacyjce, a tak nie powinno chyba być:o; skąd to lewe zasilanie? jakiś przekaźnik sklejony czy zwarcie w wiązce podłużnicy może za to odpowiadać? a moze moduł komfortu? osłabia mnie ten waleń, a do tego jeszce musze zrobić podjazd do garażu - mam pół metra uskoku:/ pod chmurką chyba nie bardzo da radę wiązkę wciągnąc do środka...
gufer-posepny - |21 Lis 2011|, 2011 20:06
skrzynki . to zrobisz bez podjazdu .
lang - |21 Lis 2011|, 2011 20:11
skrzyneczki igła - duża pływała, ale po wysuszeniu blaszki były bardzo ładne (bez patyny, wżerów i innych atrakcji), mała w stanie fabrycznym (zero wilgoci i związanych z nią atrakcji), całość zakonserwowałem, poskładałem i dalej nie bangla - namiętnie pali bezpiecznik nr 16:/
Zysio - |21 Lis 2011|, 2011 21:42
| lang napisał/a: | | skrzyneczki igła - duża pływała, ale po wysuszeniu blaszki były bardzo ładne (bez patyny, wżerów i innych atrakcji) |
Wszystkie? Płytka po płytce? Bo ta skrzynka, którą regenerowałem też była ładna, ale tak do 6 płytki
lang - |21 Lis 2011|, 2011 23:23
mała w stanie fabrycznym warstwa po warstwie, duża zawilgocona, ale auto było bez aku, więc strat praktycznie żadnych; tylko dużo wody:) rozebrana równiez warstwia po warstwie, zostawiona na dwie doby w stanie rozłożonym, dosuszona opalarką, zakonserwowana i poskładana - od tej strony raczej już nic się nie dzieje;
feluke - |22 Lis 2011|, 2011 13:18
| lang napisał/a: | | jeszcze jedną ciekawostke zauważyłem: szyby i lusterka działają bez kluczyka w stacyjce, a tak nie powinno chyba być:o; skąd to lewe zasilanie? jakiś przekaźnik sklejony czy zwarcie w wiązce podłużnicy może za to odpowiadać? a moze moduł komfortu? osłabia mnie ten waleń, a do tego jeszce musze zrobić podjazd do garażu - mam pół metra uskoku:/ pod chmurką chyba nie bardzo da radę wiązkę wciągnąc do środka... |
Da rade, da rade. Trzeba tylko wywalic fotel pasazera i mozna smiaro wciagac.
U mnie objawy z szybami i lusterkami powodowal spalony PATS. Zobacz czy ci sie kontrolki na zegarach lekko nie zarza, szczegolnie cisnienie oleju i ladowanie.
lang - |22 Lis 2011|, 2011 18:15
wiązka poczeka na uruchomienie garażu, tym bardziej, że operacja będzie powiązana z wymiana nagrzewnicy; dzisiaj wyrwałem moduł komfortu, ECU i PATSa; odłączyłem też wtyczkę od silniczka sterowania nawiewami od strony pasażera (była mokra); moduł PATS w środku wizualnie w porządku, pomijając wilgoć w postaci kropelek (musiał widocznie łapać wodę z nagrzewnicy); niestety znajomy zapaszek spalonej elektroniki wyraźnie z płytki wyczuwalny; więc wszystko wskazuje na ten moduł jako odpowiedzialny za problem z rozruchem, jednakże zastanawia mnie, dlaczego po odłączeniu tych wszystkich modułów, szyby i lusterka dalej działają; oczywiście bez kluczyka; dalej też ten nieszczęsny bezpiecznik 16 się topi, jakby gdzieś w jakiejś wiązce było zwarcie do masy; jeszcze co mi się nasuwa, to możliwość zwarcia na odcinku zasilania ogrzewania przedniej szyby (jeszcze dokładnie nie oczyściłem tego fragmentu, a zalega tam wilgotna maź) - gdzieś wyczytałem (a konkretnie tutaj: http://ford-scorpio.pl/fo...=pats+schemat), że podobno PATS jakoś łączy się z zasilaniem ogrzewania szyby czołowej; o co lata z tymi szybami i lusterkami? nie powinno to nie działać po odpięciu modułu komfortu (centralny nie działa)? jedno wiem na pewno - już nigdy waleń nie będzie stał pod wierzbą - listków i wszelkiego innego syfu w okolicy skrzynek, wentylatora nawiewu i wycieraczek ilości niezliczone:/
dla świętego spokoju chciałbym jeszcze wykluczyć przyczyne leżące po stronie takich elementów jak podłączenie rozrusznika i masy silnika, ale zdrowy rozsądek mi podpowiada, że tego raczej nie można źle podłączyć:)
w tym wątku o PATS bingo pisał coś o przycięciu wiązki silnika - o co to chodziło dokładnie? u mnie nie podoba mi sie to miejsce pod majtkami łączącymi głowice - wiązka po regeneracji jest trochę grubsza, ale w sumie chyba niemożliwe, żebym przciął którąś żyłę:o samą wiązkę dokładnie na bieżąco przemierzałem, jak również sprawdziłem od pinu do pinu po zakończeniu operacji porównując z drugą w pełni sprawną (kolega ma taką poliftową na regale);
gufer-posepny - |22 Lis 2011|, 2011 18:21
zwarło plusa z wentylatorów spowrotem do skrzynki małej i takie cyrki teraz . jak wszystko w aucie mokre to będzie zabawy z ożywieniem go .
lang - |22 Lis 2011|, 2011 19:42
zwarło fizycznie (metal do metalu) czy tylko za pośrednictwem wody? tak wszystko mokre nie jest - zalana była duża skrzynka - osuszona zakonserwowana, wtyczki do niej też osuszone; mała skrzynka była sucha; prawa strona pod kokpitem została zalana przy napełnianiu układu wodą (gdy oddawałem go nagrzewnica ciekła, ale nie aż tak!) teraz wygląda na to, że jest jak sito - zalewany był kontrolnie wodą, żeby sprawdzić szczelność rzeźby z pompą wody - mechanik mówił, że wlali tej wody 15l, podczas gdy powinno wchodzić 9,5l; reszta poleciała właśnie przez nagrzewnicę (całe szczęście, że chociaż spawy na pompie szczelne, przynajmniej grawitacyjnie - zobaczymy co się będzie działo pod ciśnieniem); w sumie gufer to mnie pocieszyłeś, gdyż jeżeli jest to problem tylko z wodą, to będzie miał czas do wiosny wyschnąć w nieogrzewanym garażu; nie jest mi ten waleń niezbędny, traktuję go hobbystyczno-edukacyjno, ale nie ukrywam, że stanowi spore wyzwanie dla samouka; aktualnie przekopuję się przez schematy w TISie, ale nadal nie mam pojęcia skąd szyby i lusterka biorą prąd bez kluczyka w stacyjce; ale to się już wyjaśniło: http://www.ford-scorpio.p...der=asc&start=0
bingo - |23 Lis 2011|, 2011 14:58
zacznj od wyjęcia przekaźnika od szyb i zobacz, czy wtedy działają.
lang - |23 Lis 2011|, 2011 19:13
Któey masz na myśli? R21 czy R12 (wg manuala)? workshop wskazuje, że R12 (po ichniemu R111) odpowiada za el. szyby, ale z tyłu, a tych u mnie nie ma:( taki typ prawie wszystko mający łącznie z korbkami dla pasażerów z tyłu, a R21 (po ichniemu R4) to przekaźnik zapłonu (stacyjki), czyli jak rozumiem jego zadziałanie powoduje załączenie wszystkich obwodów zasilanych po przekręceniu kluczyka; może to własnie ten przekaźnik jest sklejony w jakiś chiński sposób? tylko w dalszym ciągu nie mam pojęcia co powoduje zwarcie w obwodach zabezpieczanych bezpiecznikiem F16:/
bingo - |24 Lis 2011|, 2011 19:17
R12
lang - |24 Lis 2011|, 2011 21:16
dzięki; tak go własnie podejrzewam, że jest sklejony; jutro go obadam; a możesz jeszcze zdradzić, o co chodziło z tą przygniecioną wiązką silnika?
bingo - |25 Lis 2011|, 2011 08:52
opaska pod cewką przyczasła wiązkę.
scorpionzz - |8 Sty 2012|, 2012 19:03
koledzy jesli dobrze wyczytałem w tym temacie gdzies na poczatku to skrzynka z mk3 pasi do mk2??
bingo - |8 Sty 2012|, 2012 20:14
z MK3 diesla do MK2
scorpionzz - |8 Sty 2012|, 2012 20:19
ja mam z 2.0 16v i do mk2 Dohc chce to włożyć..
pepi - |8 Sty 2012|, 2012 20:23
absu może nie być
i pompa od absu może chodzić na stałe
mam 2 od mk2
scorpionzz - |8 Sty 2012|, 2012 20:32
ja tez mam kilka skrzynek tylko akurat z mk3 mam zregenerowaną
pepi - |8 Sty 2012|, 2012 20:37
jak zerwiesz pokrywkę z niej to ta która odpowiednia jest ma inaczej jeden bezpiecznik
po tym możemy rozpoznać
scorpionzz - |8 Sty 2012|, 2012 20:54
| pepicosi napisał/a: | jak zerwiesz pokrywkę z niej to ta która odpowiednia jest ma inaczej jeden bezpiecznik
po tym możemy rozpoznać |
wybac ale przy niedzielnym odmóżdżeniu nie kumam
mozesz bardziej łopatologicznie?
pepi - |8 Sty 2012|, 2012 21:32
jest jeden bezpiecznik bardziej do tyłu
scorpionzz - |15 Sty 2012|, 2012 18:02
włożyłem skrzynkę z mk3 do mk2 i wszystko śmiga poza el szybami..
nie działało grzanie tylnej szyby ale zmienilem przekaźnik i działa.
jakies pomysły??
moze ma ktoś schemat układu przekaźników i bezpieczników?
bo nie mogłem znaleźć.
bingo - |15 Sty 2012|, 2012 18:07
w mk3 masz mostek i zasilanie po stacyjce, a w MK2 przekaźnik i zasilanie stałe.
scorpionzz - |15 Sty 2012|, 2012 18:41
w którym miejscu w krzynce to jest?
lukas2 - |15 Sty 2012|, 2012 18:46
R13 gniazdo
http://fotoo.pl/show.php/...048-1-.jpg.html
scorpionzz - |15 Sty 2012|, 2012 18:54
lukas2, a w emkaczy jest ten sam schemat??
lukas2 - |15 Sty 2012|, 2012 19:06
Skrzynka mk3:
http://fotoo.pl/show.php/59416_obraz-037.jpg.html
Tak to wygląda względem instrukcji
[ Dodano: |15 Sty 2012|, 2012 19:10 ]
Tylko zasilanie inaczej. Tak jak napisał ci Bingo jeżeli chodzi o elektrykę szyb. Ja jestem na etapie dokładania takowej do mk2 i w gnieździe r 13 musi być przekaźnik. Jak próbowałem tam dać mostek z MK3 to mi się dmuchawa włączała. Zostałem pouczony przez kolegów że jak będę kombinował to pochodnia będzie, więc zakupiłem przekaźnik. Włożyłem do skrzynki i okazało się że nie trzeba zmieniać wiązki aby mieć z przodu elektryczne szyby i lusterka i z golasa zrobi się GL-ka
scorpionzz - |15 Sty 2012|, 2012 19:15
dzięki lukas2 jutro sprawdzę
|
|