| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - 2 tygodnie bez efektu
Pawkob - |27 Wrz 2005|, 2005 20:11 Temat postu: 2 tygodnie bez efektu Spróbuję raz jeszcze od poczatku. Wieloryb 95 2.0 dohc przebieg 190 000, stanął mi na drodze ubiegłej soboty. Miał dziurę - ostatnio wymieniłem lambdę, świece, przewody, wyczyściłem przepływomierz, wymieniłem uszczelniacze na zaworach /zaczął brać olej/. Po holowaniu elektryk powiedział, że nie ma odpowiedniego napięcia do wtrysków /są zimne/. Szukał, szukał i nic. Poddał się. 2 dni temu samochód mu odpalił, ale po zagrzaniu silnika, gaśnie! Dziś było lepiej czasami odpala nawet na ciepłym silniku, ale rano cały wydech miał kolor ognia, bał się, żeby nie spalić samochodu, do tego po uruchomieniu telepie nim na wszystykie strony. Wydobywa się zapach, cytuję: jakby ktoś na chama i bez przerwy ciął ogromne drzewo tępą piłą. Czy ktos przeżył coś podobnego, proszę o ratunek!!!
Adam_2000 - |27 Wrz 2005|, 2005 20:29
Wygląda, jakby paliwo spalało się w katalizatorze !
Sprawdź jeszcze raz dokładnie wszystkie świece, cewki i kable WN !
WTOM - |27 Wrz 2005|, 2005 20:41
1. sprawdź wiązkę silnikową może sparciała izolacja!
2. sprawdź kat czy nie zapchany (jak zapchany na maxa, to wydech będzie swiecił, przy okazji wypali ci zawory wydechowe a może i tłoki.
irek - |27 Wrz 2005|, 2005 20:51
WTOM o co chodzi z tym świeceniem wydechu jak zapchany katalizator ???
tomi503 - |27 Wrz 2005|, 2005 21:57
@Irek chodzi o temperature.
Pawkob - |28 Wrz 2005|, 2005 18:37
Dodam jeszcze jedną przypadłość, swiece /Motorcraft/, po przebiegu ok. 2000 km, są całe osmolone i mają przerwę przynajmniej 3 mm. Czy katalizator mogę wyrzucić, czy chocby przedziurawić?!
maup - |28 Wrz 2005|, 2005 21:04
Możesz wyrzucić kata a w jego miejsce wspawać albo atrapę albo rurę albo najlepiej strumienicę łuskową.
Możesz kupić nowy katalizator.
MUSISZ bardzo dokładnie przejrzeć prądy, wyregulowac przerwę na świeczkach.
Nie zaszkodziłoby sprawdzić kondycji wtryskiwaczy
Struna - |29 Wrz 2005|, 2005 10:27
nie w jego miejsce strumienicę tylko jeśli już to duużo dalej niż byłkat - gdzieś koło tylnych wahaczy
Pawkob - |29 Wrz 2005|, 2005 20:11
Dziękuję wszystkim za porady. Dziś zadzwonił elektryk i wieloryb pali!!!! Utopił się!!! Zawsze wycierałem, wyrzucałem jakieś brudy i liście i niestety nie upilnowałem: obie skrzynki z bezpiecznikami po wyjęciu okazały się, jednym wielkim gnojem, gdzie wszystko mogło mieszać się ze wszystkim, do tego przewody które poleciliście mi sprawdzić wariowały na przyrządzie /poszły do wymiany/. Skrzynka od strony kierowcy - zapchany odpływ, a w tej od pasażera wywiercił 2 dziurki na odpływ. Mam nadzieję, że to była przyczyna tych czarów, jutro test. Dziękuję wszystkim bardzo za pomoc.
VIK - |29 Wrz 2005|, 2005 20:12
Standard
Powodzenia i miłej jazdy.
maup - |30 Wrz 2005|, 2005 09:24
| Struna napisał/a: | | nie w jego miejsce strumienicę tylko jeśli już to duużo dalej niż byłkat - gdzieś koło tylnych wahaczy |
Hyy???
Mi wydechowcy mówili, że powinno być właśnie gdzieś za dwururkiem (tak mi wspawali w OHC jeszcze). Nie znają się??
Struna - |30 Wrz 2005|, 2005 09:38
no nie znaja się. jaak tak blisko dadza to może zaworki na wydechy przypalić i uszczelkę wywalić.
maup - |30 Wrz 2005|, 2005 09:39
No kurdeżemol - Tnx God 4 String bo już nikomu innemu zauffać nie można
Struna - |30 Wrz 2005|, 2005 09:54
tosz to każdy tjuningowiec co ma jakąś wiedze wie
Pawkob - |2 Paź 2005|, 2005 12:41
Już niby wygrałem. Odebrałem autko /wymienione wszystkie przewody na górze bo były b. spękane i wyczyściłem obie skrzynki z bezpiecznikami/. Rozpocząlem jazdę, powiem Wam wspaniale - dziura która była zniknęła, super kopyto i po przejechaniu ok. 7 km, silnik się zagrzał, samochód pod pedałem gazu jakby się udusił i znowu stoję... Nie mam już zadnych koncepcji, choć wspaniałe Wasze rady naprawdę były wskazówkami - przeskokami w naprawie, acz nie wiem co dalej...!!! Może ktoś coś podobnego przeszedł.
Struna - |3 Paź 2005|, 2005 10:04
czyjnik położenia wału sprawdź.
olo - |9 Gru 2005|, 2005 22:34
chcialem jeszcze wrocic do sprawy katalizatora. moj kat rozpadl sie jakis rok temu i w to miejsce mam wspawana rure. w zasadzie nic sie nie zmienilo poza dzwiekiem docierajacym do kabiny. zastanawialem sie nad wstawieniem strumienicy w obudowie kata ale ona nie rozwiaze mojego glosnego problemu. i mam pytanie co mam tam wstawic aby wyciszyc uklad wydechowy. rozgladalem sie za jakims tlumikiem poczatkowym i znalazlem takie cos http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=74994077 podejdzie? i czy bedzie ciszej? pozdro i dzieki
buku - |9 Gru 2005|, 2005 22:45
chyba pozostaje kupic i spróbowac bo nie bardzo ktos ma akurat identyczny przypadek..ja wymieniłem srodkowy zardzewiały oryginał na nowy robiony...gdzieś tam...efekt...z tyłu słychać słabe dwa litry..pach..pach..pach..pach....(szeptem)z boku auta słychac coś jakby 5.7 Hemi, bul..bul.bul.bul...(basem)
Naimad - |9 Gru 2005|, 2005 22:50
to dawaj namiar na producenta tego tłumika!!! Ja bym wszystko oddał za dzwięk V8
buku - |10 Gru 2005|, 2005 09:45
i całość kosztowała 90 pln to sie nazywa niezamierzony tjunink ekonomiczny
VIK - |10 Gru 2005|, 2005 12:06
| Struna napisał/a: | tosz to każdy tjuningowiec co ma jakąś wiedze wie |
....... że strumienica przede wszystkim daje......wyciągnięcie kasy z kieszeni
Naimad - |10 Gru 2005|, 2005 12:36
| Cytat: | ....... że strumienica przede wszystkim daje......wyciągnięcie kasy z kieszeni Wink
|
No nie iwem to chyba zależy od tego czego się oczekuje strumienica to zdaje się jest patent z samolotów ona podnosi parametry przy danych obrotach, mocy maksymalnej to nam nie podniesie ale w zakresie średnich odrotów może coś pomóc, a właśnie te zakresy są najważniejsze dla codziennej eksploatacji tak myslę może nie mam racji ale myślę że wymiana kata (kat 10 -15 letni to jest już dosyć dobrze zatkany) na strumienice to zawsze jakieś odetkanie wydechu
pozdrawiam
VIK - |10 Gru 2005|, 2005 13:17
tzw. Autosugestia
rzeczywiscie jak się wywali katalizator, zwłaszcza w stanie rozkładu, to nie ma cudów, żeby efektu nie odczuć, cokolwiek się wstawi, byle przelot miało.
Naimad - |10 Gru 2005|, 2005 14:29
Ja tam nie wiem ale wsystko zależy od samochodu- mój kumpel jeździ mustangiem 3,8 V6 nie ma nic - rura od kolektora aż do końca a tam strumienica i ozdobna końcówka, znaczy dwie strumienice i dwie końcówki - wynik - jak się stoi przy silnkiu to słychać jak pracują łożyska - zero dzwięku silnika, a jak się stanie przy wydechu to słychać całkiem przyjemny gang 6, jak ten patent zamontował mój brat w camaro 3,4 V6 to się nie dało do sqrwie.la podejść jak na wolnych obrotach chodził. Wszystko jest rzeczą względną, ale wdaje mi się że gdyby strumienica nic nie dawała to by jej nie produkowano, może moja logika kuleje, ja wiem że jak coś się sprzedaje to bezie produkowane bez wzgledu czy jest skuteczne czy nie, ale widziałem samochody z usa które miały takie patenty z wydechem zrobione a mimo to koleś który mi zamieniał kata na strumienicę powiedzieł że moja jest "fajansowa" a to była sztuka prosto zza oceanu - została bratu zamiast 3 włożył tylko 2 jeżeli chodzi o autosugestię to mój koleś jak wymienił amory w ładzie to twierdził że mu lepiej przyśpiesza może mój post nie jest logiczny ale bardziej nadaje się do alkocholicy.pl bo odwiezili mnie kumple dzisial w celu zrobienia pracy zaliczającej semestr a skończyło się na zrobieniu zgrzewki piwa we trzech
Struna - |12 Gru 2005|, 2005 11:38
jeeeżuuuuu - normalnie aż mi się nie chce po raz któryś wywodów snuć nad strumienicami - wystarczy sprawdzić co to takiego wogóle strumienica z definicji i się okaże że stosowanie jej nie bardzo ma sens oprócz ciekawego dla niektórych "syczenia" z wydechy.
|
|