| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Zdjęcie baku w wielorybie kombi
trzypion - |30 Mar 2015|, 2015 21:20 Temat postu: Zdjęcie baku w wielorybie kombi Poległem dzisiaj na prostej, zdawać by się mogło, czynności, czyli wyjęciu baku z mojego wieloryba.
Śruby od taśm puściły (jedna dosłownie ), natomiast jak się zdejmuje wlew benzyny???
W Mk1 i 2 są śruby przy korku, a u mnie jest tylko jedna i wygląda tak, jakby jej jedyną funkcja było trzymanie linki od korka wlewu.
Po jej odkręceniu nic się nie dzieje, znaczy nadal wlew się trzyma karoserii i nie chce dać się wyjąc razem z uwieszonym na nim zbiornikiem.
Jak to bydlę zdemontować?
Julek - |30 Mar 2015|, 2015 22:07
Hm, odkręcasz korek i zdejmujesz czarną plastikową osłonkę, w kształcie hmmm podwójnej łezki, która jest dookoła wlewu - na siłę podważ ją płaskim śrubokrętem. Pod nią znajdziesz dwie śrubki ósemki (wkręty właściwie, na łeb sześciokątny) - po ich odkręceniu bak spadnie.
Wcześniej rozepnij przewody paliwowe i te od pochłaniacza par, bo inaczej bak na nich zawiśnie.
Na upartego można też odkręcić obie opaski przy samym baku (od głównego wlewu i od odpowietrzenia), ale to mocno upierdliwe.
trzypion - |30 Mar 2015|, 2015 22:13
Dzięki Tak mi coś się wydawało, ale na siłę wolałem nie działać, bo połamać to każdy głupi potrafi
A przewody to właśnie ciut później, bo żeby je rozpiąć, to misze mieć dojście jakieś w miarę - bak powoli się na podnośniku opuście, żeby nie wisiał na przewodach.
Przetrenowałem sobie przed chwilą wciąganie szybkozłączek na zapasowym stelażu, jutro wracam do boju.
Swoją drogą, to cały bak trzeba będzie przelecieć antykorozyjnie....
Julek - |30 Mar 2015|, 2015 22:19
Rzeczywiście - przewody będzie łatwiej rozpinać już po częściowym opuszczeniu baku. Ja tego nie wiem, bo zawsze je ciąłem:)
Szybkozłączki schodzą z reguły bardzo lekko, więc raczej nie powinieneś mieć problemów. Oczywiście załóż starą bluzkę, bo kąpiel w paliwku gwarantowana
Niestety zbiorniki z reguły są nieładne, więc dobrze to czymś podmalować, póki jeszcze jest co malować. Miałem kiedyś kilka zamienników z UK w ocynku, to był dopiero bajer ;]
No i szacun za udaną operację odkręcania pasków metalowych od baku. U mnie zawsze szedł diaks
trzypion - |30 Mar 2015|, 2015 23:04
No u mnie była połowicznie udana Prawa nakrętka poszła na spacer
YaKuZ - |30 Mar 2015|, 2015 23:05
| Julek napisał/a: | | Szybkozłączki schodzą z reguły bardzo lekko, |
tak? ja mam z nimi wiecznie problem
ford2fast - |30 Mar 2015|, 2015 23:13
| YaKuZ napisał/a: | | Julek napisał/a: | | Szybkozłączki schodzą z reguły bardzo lekko, |
tak? ja mam z nimi wiecznie problem |
Bo Ty masz Scorpio a nie emkaczy
Tam są trochę lepsze szybkozłączki , jeden z niewielu lepszych detali
trzypion - |30 Mar 2015|, 2015 23:16
Ja też miałem, ale sobie obejrzałem na sucho jak to jest zrobione i jak działa i już nie mam
Tyle, że bez obrazków ciężko wyjaśnić - w każdym razie te dwa 'skrzydełka trzeba ścisnąć do siebie (na przykład kombinerkami) jednocześnie naciskając całość w kierunku 'złącznym' (przeciwnym do tego, w którym będzie ze złączki wychodził przewód, w tych na baku to będzie do baku) i wtedy kręcić przewodem (a raczej kolankiem) jednocześnie go wyciągając.
Sama szybkozłączka jest taka, jak w silniki DOHC 2.0 8V ze sierry przy podciśnieniu do serwa - jest wokół przewodu kołnierz, który trzeba wcisnąć, żeby poluzował uszczelkę. Te 'skrzydełka' właśnie go naciskają
kat - |30 Mar 2015|, 2015 23:20
mozesz miec takie ze "skrzydelkami" a mozesz miec takie w ktore trzeba wlozyc dwa cienkie płaskie wkretaki,wtedy robi sie problem
trzypion - |30 Mar 2015|, 2015 23:24
Mam te ze skrzydełkami.
ford2fast - |30 Mar 2015|, 2015 23:26
| kat napisał/a: | | a mozesz miec takie w ktore trzeba wlozyc dwa cienkie płaskie wkretaki,wtedy robi sie problem |
W emkaczy takich nie ma
trzypion - |30 Mar 2015|, 2015 23:29
W sumie powinienem napisać, że kłamiesz, konfabulujesz i wprowadzasz ludzi w błąd, tak jak masz to w swoim zwyczaju.
Bo to, że nie były fabrycznie stosowane, nie oznacza, że nie ma. Samochody mają po 20 lat i przez ten czas różni Kaziowie robili różne rzeczy.
W moim Mk2 na przykład jedna piastę wymienili na wersję z coswortha.
kat - |30 Mar 2015|, 2015 23:29
tak,wiem,tam jest bardzo fajne rozwiazanie tego problemu
Julek - |31 Mar 2015|, 2015 07:22
Tak jak powyżej - szybkozłączki w mk3 są bardzo fajnie rozpinalne
trzypion - |31 Mar 2015|, 2015 08:29
Nie po 17 latach nieruszania
aviator - |31 Mar 2015|, 2015 08:55
Trzypion, nie gadaj...Po takim czasie też działają bezbłędnie, chyba ze jakiś kowal je obsługuje - mi tak zniszczyli przy filtrze paliwa, dlatego wymieniałem przewody sam i nie było żadnych problemów!
ford2fast - |31 Mar 2015|, 2015 09:07
| aviator napisał/a: | | Trzypion, nie gadaj...Po takim czasie też działają bezbłędnie, chyba ze jakiś kowal je obsługuje - mi tak zniszczyli przy filtrze paliwa, dlatego wymieniałem przewody sam i nie było żadnych problemów! |
Na kilkaset przynajmniej takich rozpinanych złączek w emkaczy rzadko zdarzały się problemy
WieSiu - |31 Mar 2015|, 2015 09:19
ja co najwyzej spotkalem sie z takimi zlaczkami co przeciekaja (ford puma),ale to pewnie wina kogos kto je niepoprawnie rozpinal.
A w swoim cabrio,bo z tego co pamietam tez mam takie naciskane to mialem problem zdjac z filtra paliwa,ale pomoglem sobie narzedziami i z wieksza sila tą złączke pchnąłem i zeszla bez zniszczeń.
Julek - |31 Mar 2015|, 2015 10:00
Pamiętam, że w mk1 miałem straszne problemy żeby to po ludzku zdejmować, ale w mk3 nigdy. Oczywiście, jeśli były w piachu to trzeba było je trysnąć WD40 i dmuchnąć powietrzem, ale poza tym - czy przy baku, czy przy listwie wtryskowej - chodziły bardzo ładnie. Tam jest taka podwójna blokada - wciskasz, zsuwasz kawałek, wciskasz mocniej, zsuwasz do końca. Cała filozofia.
trzypion - |31 Mar 2015|, 2015 11:26
No widzisz, niby zawsze mają wychodzić cacy, a na modelu domowym, czyli pompie wydartej z baku szły opornie. Inna sprawa, że na aucie z filtra paliwa zeszły idealnie. Na baku raz, że nie ruszane, dwa, że pobrudzone dość mocno i to takim zapieczonym brudem. Dodaj do tego mało miejsca i problemy gotowe
[ Dodano: |31 Mar 2015|, 2015 22:00 ]
Bak zdjęty, wyjęty, wyczyszczony, przeleciany brunoxem, wymieniona pompa paliwa... I nadal za mało paliwa....
Julek - |1 Kwi 2015|, 2015 07:22
listwa/regulator ?
trzypion - |1 Kwi 2015|, 2015 09:40
Z jednej strony jedyne co zostało, z drugiej ciśnienie było sprawdzane bez regulatora - odpięty przewód zasilający i na jego koniec manometr, który pokazał ledwo dwie atmosfery... I mam teraz dysonans, bo niskie ciśnienie było bez udziału regulatora.
Julek - |3 Kwi 2015|, 2015 21:22
podłącz na krótko pompę, którą wyjąłeś pod ten manometr jeśli masz taką mozliwość
może coś z zasilaniem pompy w aucie, albo przygięty jakiś wężyk paliwowy?
trzypion - |4 Kwi 2015|, 2015 00:57
Sprawdzi sie, choć samo przygięcie nie obniżyłoby ciśnienia przy braku wypływu. Zasilanie może być dobrym tropem, bo niepewne zasilanie dałoby własnie taki efekt.
Ale to wszystko po świętach.
|
|