Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Który to model, silnik, ... ?

lukas - |2 Sie 2004|, 2004 11:48
Temat postu: Który to model, silnik, ... ?
Witam, jestem tu nowy ale nie wykluczone, ze sie zadomowie (jak juz nabede skorupe :))

Mam w Niemczech mame, ktora potrafila mi tylko powiedziec, ze Ford Scorpio, ktory tam stoi ma pojemnosc wieksza niz 2 litry i jest z kwietnia 1990. Czy jestescie w stanie pomoc mi i wydedukowac, ktora to wersja/model ?

Bardzo bym byl tez wdzieczny za informacje na temat kosztu instalacji gazowej do niego.

A tak na marginesie - mam zamiar go przywiezc do Polski na polskich tymczasowych blachach ale nie potrafie do konca ustalic czy jest to mozliwe (czyt. czy mnie nie zawina gdzies po drodze do granicy :)) - moze ktos z was wie czy mozna tak zrobic ?

pozdrawiam

Arvin - |2 Sie 2004|, 2004 13:37

Witam!!!
Jeśli jest to Scorpio z 1990 roku to jest to jeszcze w budzie I generacji, może być już wersja SEDAN.
Co do silnika to jak jest większy od 2.0 to wyjścia są dwa, tak więc albo 2.4 albo 2.9 12V, bo Cosworth raczej odpada (chociaż nie wykluczone). Biąrąc pod uwagę to że piszesz o inst. gaz. czyli nie będzie to 2.5 TD.
Koszt najprostszej instalacji gazowej do takich silników to coś około 1600 zł (zależy od zakładu).
A jeśli chodzi o przywiezienie tego autka z Niemiec to nie słyszałem nigdy o zakładaniu tymczasowych polskich tablic (lepiej z tym nie kombinować), więc pozotają tylko celne blachy.
Pozdrawiam!!!

maup - |2 Sie 2004|, 2004 14:12

Polskie tymczasowe tablice są ważne na terytorium RP więc z zagranicy na nich auta nie przywieziesz. Jak samochodzik nie ma ichniego przegladu i ubezp. to szykuj sie na ~150 euro extra :( .
Jeżeli zas roi Ci się przeszczep to zastanów się, czy za paręset złotych opłaca się ryzykować nerwy, kasę (duużo większą) i dozywotnie uwiązanie do samochodu?

Jeszcze do pierwszego pytania - ściagnij sobie VIN (nawet SMS'em), zdekodujesz i masz wszystkie wiadomości o skorupiaku włącznie z rozmiarem biustu córki majstra, który go składał :wink:

lancer - |2 Sie 2004|, 2004 15:32

tymczasowe blachy jak sama nazw mói są tymczasowe i ważne tylko w danym okresie na takich tablicach miożesz poruszać się autem tylko w granicach państwa które wydało takie tablice. jeżeli chcesz przejechać granicę to tylko na lawecie. W polsce możesz jechać na takich tablicach ale do pierwszego inteligętnego patrolu POLICJI
lukas - |2 Sie 2004|, 2004 16:22

Co do tymczasowych tablic to mnie zmartwiliscie, a ja zdazylem sie rozochocic doswiadczeniami innych opisywanymi w tych watkach na pl.misc.samochody:
[url=http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&threadm=ca691g%24ske%241%40atlantis.news.tpi.pl&rnum=16&prev=/groups%3Fq%3D*%2Bgroup:pl.misc.samochody%2Bauthor:Jelcyn%26start%3D10%26hl%3Dpl%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26scoring%3Dd%26selm%3Dca691g%2524ske%25241%2540atlantis.news.tpi.pl%26rnum%3D16]1[/url] 2 - jestescie pewni ze bylyby by problemy na terenie Niemiec z tymi tablicami ?, przeciez po 1 maja to juz nie jest inny kraj :) - "keine grenzen".

maup: co masz na mysli "Jeżeli zas roi Ci się przeszczep" - poprostu odradzasz mi jechanie na naszych tablicach ?

Jak juz pisalem tam jest moja mama i ciesze sie, ze mam chociaz takie informacje jak data produkcji :) Wiec o VIN'ie nawet nie bede jej wspominal a swoja droga, gdzie go szukac ?

lancer: no wiem ze polskie tymczasowe blachy maja swoja waznosc ale ja mialem zamiar wyrobic sie w terminie a jesli chodzi o patrol to czy nie wystarczy informacja ze wlasnie doprowadzam auto do przegladu ? :)


dzieki za odpowiedzi i czekam na nastepne

pozdrawiam

maup - |2 Sie 2004|, 2004 20:01

1. Przeszczep: Ściągasz z zagranicy komplet naprawczy, w kraju masz zarejestrowaną ruinę (lub same dokumenty), automagicznie zmieniasz numery na komplecie naprawczym i przeszczep dokonany.

2. VIN: POdstawowy i najświętszy numer identyfikacyjny pojajzdu - numer nadwozia po staremu. Łatwo go znaleźć chociażby w Briefie. Fizycznie w Scorpio I VIN jest między innymi pod klapką obok fotela pasażera - prawie na progu. Będzie także na tabliczce znamionowej (to z kolei pod maską).

3. Na jakiej podstawie chciałbys wyrobić sobie polskie tymczasowe blachy? Urząd komunikacji ma dostać komplet dokumentów z granicznymi, akcyzowymi, zwolnionoVATowymi, przeglądem i zaświadczeniem od proboszcza o niezaleganiu ze składką :evil: Każdy papierek ma oczywiście swoją cenę :(

4. Jeszcze raz powtarzam - polskie tymczasowe tablice są ważne tylko w granicach RP. Przeczytawszy twój post zadzwoniłem (z ciekawości, czy coś się nei zmieniło) do wydziału komunikacji mojego UM i tam razem z urzędową panią kombinowaliśmy ostro, jakby to legalnie zrobić - nie da się . Pani też była wkurzona sytuacją, kiedy dajemy zarobić np. Niemcom zamiast stwarzać takie przepisy, żeby te opłaty zostawały w Polsce.

5. Jeżeli samochód ma w EU ważne dopuszczenie do ruchu, jedź, przywoź albo kombinuj na razie z współwłasnością / użyczeniem / czymkolwiek. Jeżeli nie ma - weź dodatkowe paręset euro i daj kochanym sąsiadom zarobić bo są ubodzy albo szukaj dojść do laweciarzy, którzy jeżdżą ze zbiorówkami.

6. "Keine grenze" - naoglądałeś się za dużo telewizji????????

lukas - |2 Sie 2004|, 2004 20:45

maup napisał/a:
1. Przeszczep: Ściągasz z zagranicy komplet naprawczy, w kraju masz zarejestrowaną ruinę (lub same dokumenty), automagicznie zmieniasz numery na komplecie naprawczym i przeszczep dokonany.

rozumiem, no ale w moim przypadku to chyba ja tego nie robie :) - samochod jest sprawny technicznie

maup napisał/a:
2. VIN: POdstawowy i najświętszy numer identyfikacyjny pojajzdu - numer nadwozia po staremu. Łatwo go znaleźć chociażby w Briefie. Fizycznie w Scorpio I VIN jest między innymi pod klapką obok fotela pasażera - prawie na progu. Będzie także na tabliczce znamionowej (to z kolei pod maską).

No to moze sie uda go "pozyskac". A jak juz bede go mial to gdzie znajde informacje dzieki, ktorym go rozkoduje ?

maup napisał/a:
3. Na jakiej podstawie chciałbys wyrobić sobie polskie tymczasowe blachy? Urząd komunikacji ma dostać komplet dokumentów z granicznymi, akcyzowymi, zwolnionoVATowymi, przeglądem i zaświadczeniem od proboszcza o niezaleganiu ze składką :evil: Każdy papierek ma oczywiście swoją cenę :(

No zagraniczne od wlasciciela, potem tlumaczenie, akcyza i VAT na podstawie tlumaczonych dokumentow w UC, przeglad - no wydaje mi sie, ze tymczasowe tablice sa miedzy innymi wlasnie dla samochodow, ktore tego przegladu nie maja a ich wlasciciele wlasnie dzieki nim chca miec mozliwosc dojechania na taki przeglad; zaswiadczenie od proboszcza - tutaj bedzie najwiekszy bool :)

maup napisał/a:
4. Jeszcze raz powtarzam - polskie tymczasowe tablice są ważne tylko w granicach RP. Przeczytawszy twój post zadzwoniłem (z ciekawości, czy coś się nei zmieniło) do wydziału komunikacji mojego UM i tam razem z urzędową panią kombinowaliśmy ostro, jakby to legalnie zrobić - nie da się . Pani też była wkurzona sytuacją, kiedy dajemy zarobić np. Niemcom zamiast stwarzać takie przepisy, żeby te opłaty zostawały w Polsce.

Rzeczywiscie glupota - juz podjalem decyzje, ze nie bede sie w to bawil, nawet jak komus sie udalo to poprotsu mial farta, albo te posty na pl.misc.samochosy to sciema, ale niewazne. Zrobie zolte, TUV, czerwone i wio :) do Polski.

maup napisał/a:
5. Jeżeli samochód ma w EU ważne dopuszczenie do ruchu, jedź, przywoź albo kombinuj na razie z współwłasnością / użyczeniem / czymkolwiek. Jeżeli nie ma - weź dodatkowe paręset euro i daj kochanym sąsiadom zarobić bo są ubodzy albo szukaj dojść do laweciarzy, którzy jeżdżą ze zbiorówkami.

Tak wlasnie zrobie - dam im zarobic

maup napisał/a:
6. "Keine grenze" - naoglądałeś się za dużo telewizji????????

:) - telewizji wogule nie ogladam

Cezar - |2 Sie 2004|, 2004 22:24

odczytanie kodu VIN np. tu:

http://www.autobaza.pl/ab/pl/web/productaa0100

fanford - |16 Wrz 2004|, 2004 22:43

A ja przywiozłem 2 samochody z Niemiec na Polskich numerach prubnych /czerwonych/ nie miałem jakich kolwiek problemów w misiącu sierpniu na granicy i wogule każde ubezpieczenie wykupione OC w Polsce jest obowiązujące w całej UNI EU
_Mu. - |13 Lis 2004|, 2004 19:18

Ale musiałeś jechac dwa razy - najpierw kupić wózki, potem z fakturami do Wydziału Komunikacji i z powrotem do Niemiaszków?
borey - |13 Lis 2004|, 2004 19:52

Auto w Polsce jest Ci potrzebne tylko do tego aby zrobić przegląd, więc jeśli masz znajomego pana w stacji diagnostycznej to możesz załatwić wszystkie dokumenty (nie przyprowadzając auta) odebrać tablice rejestracyjne, jechać do Niemiec, założyć tablice i przyjechać bez żadnych problemów.
fructon - |13 Lis 2004|, 2004 20:15

wracajac do tematu silnikow nie zapominajcie o 2.8 litra bardzo popularny w niemczech i szwajcarii ktory produkowano do 91 roku
_Mu. - |13 Lis 2004|, 2004 20:15

hA HA HA - Genialne... (: I proste... (:
Gierap - |13 Lis 2004|, 2004 21:02

No no moje 2.8 V6,chyba jestem samotnikiem pod tym względem :wink: na forum
fructon - |13 Lis 2004|, 2004 22:36

takie dane sa w dokumentacji forda moze jest w tym jakis blad ale autodata2004 podaje to samo czyzby dwa zrodla sie mylily byly to silniki pr3-145 konikow pr4 143 tylko silnik pre o mocy 149 produkowano krotko w skorpiaku od85 do 87
fructon - |14 Lis 2004|, 2004 11:39

racja ty
lko pre cos im sie w tych dokumentacjach poj.....o i pomieszali to z granadą


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group