Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Wnętrze + klimatyzacja - Zapachy spod maski w kabinie

Kżyho - |3 Sty 2012|, 2012 12:58
Temat postu: Zapachy spod maski w kabinie
Od początku praktycznie, jak zakupiłem Scorpio występuje problem śmierdzących zapachów spod maski wewnątrz kabiny. Jest to jakaś taka mieszanina zapachów oleju i innych zapewne zabrudzeń z komory silnika. Taki dość typowy zapach przypominający trochę śmierdzące stare autokary. Zdecydowanie bardziej wyczuwalne jest to na siedzeniu pasażera niż kierowcy.

Silnik miał lekkie wycieki, ale zostały one usunięte. Miejsca upaćkane oczywiście były przeczyszczone. Niestety nadal problem występuje. Tak samo czasami można poczuć trochę zapach LPG.

Miałem uszkodzoną uszczelkę na ściance między silnikiem a akumulatorem i dmuchawą - wymieniłem. Ale bez rezultatu, zresztą w tej ściance też jakieś małe otworki na różne śruby czy coś bywają, więc to i tak za dużo chyba nie daje. Jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy, to że brak wygłuszenia pod maską może mieć na to jakiś wpływ, ale nie wiem czy dobrze myślę.

Poradzicie coś, bo mi kobieta ciągle się źle w aucie czuje (ma bardzo czuły węch + chorobę lokomocyjną) i jest trochę problem ze wspólnym dalszym podróżowaniem.
Czy Wam też dmuchawa tak zaciąga zapachy z komory silnika?

kat - |3 Sty 2012|, 2012 13:01

a jestes pewny,ze olejem smierdzi ,a nie np.slodkawy zapach jak magi?
bo jak masz czysto pod macha to raczej nic nie powinno smierdziec

Waski - |3 Sty 2012|, 2012 13:13

może to spaliny ?
wydech gdzies puszcza ?

Kżyho - |3 Sty 2012|, 2012 13:17

No trochę puszcza na środku podłogi na łączeniu. Ale wcześniej nie puszczał (przynajmniej nie kojarzę) i też śmierdziało.

Kat - nie, nie jest to raczej zapach płynu chłodzącego, bo zapewne do tego pijesz. Z tą czystością to bez przesady ;) Ale nie jest tam jakość szczególnie zabrudzone nic bardziej niż w przeciętnym aucie, które nie miało mytej komory.

kat - |3 Sty 2012|, 2012 13:27

Kżyho napisał/a:

Kat - nie, nie jest to raczej zapach płynu chłodzącego, bo zapewne do tego pijesz.

tak,dokladnie

Kżyho napisał/a:
w przeciętnym aucie, które nie miało mytej komory.

to moze umyj ,to kosztuje grosze,a sie przynajmniej czesciowo dowiesz czy to z komory czy z wydechu,bo moze wlasnie jak Wąski napisal syf leciec z wydechu

Kżyho - |3 Sty 2012|, 2012 13:33

kat napisał/a:
to moze umyj ,to kosztuje grosze,a sie przynajmniej czesciowo dowiesz czy to z komory czy z wydechu,bo moze wlasnie jak Wąski napisal syf leciec z wydechu


Przyznam szczerze, zawsze trochę się obawiałem mycia komory w aucie, a w Scorpio, które miewa problemy z elektryką z założenie to w sumie tym bardziej...
Bo mogę sobie narobić tylko jeszcze więcej problemów.

kat - |3 Sty 2012|, 2012 13:44

ee tam
worek na aparat zaplonowy,worek na altek i zakryc skrzynki
dohcowi nic nie bedzie,nie mk2 i nie w temu rocznikowi
ja nie mialem z tym nigdy zadnych problemow

Adam73 - |3 Sty 2012|, 2012 14:06

kat napisał/a:
dohcowi nic nie bedzie,nie mk2 i nie w temu rocznikowi
błądzisz "synu",bardziej byłbym pewny w Mk1.Mk2 ma juz te skopane wiązki więc ryzyko większe.
A tak wracając do mycia silnika,polecam mycie suchą parą.Moze i droższe ale za to pewniejsze.

Maross - |3 Sty 2012|, 2012 14:18

Adam73, nie popadaj w paranoje , wedle tego co napisał kat
kat napisał/a:
worek na aparat zaplonowy,worek na altek i zakryc skrzynki
dohcowi nic nie bedzie,nie mk2 i nie w temu rocznikowi
ja nie mialem z tym nigdy zadnych problemow

ja również nie , sam sobie myłem silnik ubiegłego lata i jakoś nic mu nie jest , a mam '94 i wiązki są w porządku

kat - |3 Sty 2012|, 2012 14:42

dwa razy myty dohc w scorpio,dwa razy w sierze,dwa razy w 2,9 i raz boa
jezdza ,zyja
jedyna rzecza co sie stalo po myciu dohca zaraz po zakupie dohca to kulał,bo nie palil na wszystkie gary,ale kabelki byly stare i w zlym stanie
po 5 minutach pracy na wolnych przeszlo
a jak kabelki sa w zlym stanie to moze nalezy je zrobic

ja bym umyl i posprawdzal czy gdzies nie kapie olej itp

Kżyho - |3 Sty 2012|, 2012 15:07

Z drugiej strony, jeżeli nawet by gdzieś minimalnie kapało, to czy aż tak do wnętrza powinno zaciągać?
Przecież nie uwierzę, że u każdego z Was jest sterylna czystość wszędzie ;) A jednak Wam nie śmierdzi...

A to wygłuszenie maski ma jakiś wpływ?

Adam73 - |3 Sty 2012|, 2012 15:10

Dobra nie wnikam,niech kolega robi co chce.Tylko przypominam wszystkim że silniki z LPG z urzędu mają: "nie zaleca się mycia komory silnika bierzącą wodą".
Zysio - |3 Sty 2012|, 2012 15:14

Z jakiego urzędu?
kat - |3 Sty 2012|, 2012 15:16

Kżyho napisał/a:
Z drugiej strony, jeżeli nawet by gdzieś minimalnie kapało, to czy aż tak do wnętrza powinno zaciągać?

zalezy gdzie kapie

Struna - |3 Sty 2012|, 2012 16:15

jak kapie np. na wydech to będzie walić do kabiny.
Kżyho - |3 Sty 2012|, 2012 16:31

Nie nie, to wtedy idzie konkretna dymówa najczęściej. Miałem tak w Consulu to wiem jak to wygląda ;)
Wyciek lekki miałem na simmeringu z przodu. Lekko pociła się też kapa zaworów. Ale zostało to wszystko uszczelnione.

mariusz_technik - |3 Sty 2012|, 2012 16:43

Kiedyś miałem coś takiego w Passacie, śmierdziało w kabinie. Stwierdziłem że kapie olej na kolektor wydechowy, uszczelniłem co ciekło, ale problem pozostał - dalej troche śmierdziało ;)
Adam73 - |3 Sty 2012|, 2012 17:10

Zysio napisał/a:
Z jakiego urzędu?

Zysio każdy rzetelny mechanik czy monter instalacji powie Ci to samo. Po zamontowaniu LPG nie jest zalecane mycie komory wodą (szczególnie z myjki ciśnieniowej).

A tutaj macie artykuł o tym:
Czym grozi mycie silnika?

Porady / Eksploatacja

Autor: Andrzej Bartoszak

2005-09-28 08:05

Byłoby przyjemnie, gdyby w komorze silnikowej utrzymywała się taka czystość, jaką mamy w kabinie samochodu. Jednak z czasem silnik i jego osprzęt pokrywają się kurzem zlepionym drobinkami oleju, a w poważniejszych przypadkach błotem lub olejem wyciekającym z jednostki napędowej.

Jednak silnika nie należy myć tak starannie jak nadwozia. Mechanizmy i systemy elektryczne umieszczone pod maską samochodu nie wymagają dla swego działania wyjątkowej czystości. Silnikowi czy skrzyni biegów jest najzupełniej obojętne, czy z zewnątrz są pokryte błotem, tłustym brudem czy też nie. Obwodom elektrycznym również, choć gdy samochód ma dostępną z zewnątrz instalację wysokiego napięcia, to ze względu na możliwość przebić elektrycznych nie powinna ona być pokryta wilgocią, słonym błotem itp.


Gdy jednak zdecydujemy się umyć brudny silnik, kurz i piasek leżące na powierzchni korpusów zostaną spłukane, a część z nich na pewno dostanie się tam gdzie nie trzeba – na przykład pod paski klinowe i rozrządu, do słabiej osłoniętych łożysk (np. alternatora), w okolice uszczelniaczy wału korbowego i wałków rozrządu. Choć ogólnie będzie czyściej, mechanizmy mogą zostać uszkodzone. Często się zdarza, że po myciu szwankuje instalacja zapłonowa, która została skutecznie zamoczona. Połączenia elektryczne niskiego napięcia, teoretycznie szczelne, także mogą zostać zawilgocone.



Tak więc komory silnika jako całości nie należy myć zbyt często, natomiast jeżeli przewody zapłonowe wysokiego napięcia są dostępne z zewnątrz, należy je zdemontować i umyć oddzielnie, poza silnikiem, a potem wysuszyć. Ponadto nie należy myć silnika i jego osprzętu myjką wysokociśnieniową, gdyż ostry strumień wody może uszkodzić części plastikowe.
Jedyny przypadek, w którym mycie silnika jest konieczne i wymagane, występuje wtedy, gdy warsztat przystępuje do jego rozbiórki, choćby podczas regulacji zaworów. Praca przy brudnym silniku jest błędem, gdyż trudno wtedy uniknąć wrzucania do środka przylepiającego się wszędzie zbrylonego błota i piasku.

mariusz_technik - |3 Sty 2012|, 2012 17:14

Mycie silnika nigdy nie jest "zalecane", ale czasem konieczne.
bingo - |4 Sty 2012|, 2012 10:32

a osłona akumulatora jest dobrze przykręcona?
Kżyho - |4 Sty 2012|, 2012 11:34

W sensie ten fragment ścianki? No myślę, że tak. Siedzi po prostu na swoim miejscu.
pepi - |4 Sty 2012|, 2012 12:38

to może ja tak przy okazji ;)
też mi śmierdzi tylko u mnie jest taki efekt że do 80-90 k można powiedzieć że można wytrzymać
potem idzie zaczadzieć
i np jak rano jadę na paliwe to czuje na czym jadę
wydech puszcza delikatnie na łącznikach ale t raczej by szło do tyłu spodem

Waski - |4 Sty 2012|, 2012 12:58

pepicosi napisał/a:
wydech puszcza delikatnie na łącznikach ale t raczej by szło do tyłu spodem


raczej nie będzie szło do tylu - jeśli ma którędy to wlezie do kabiny

levy - |4 Sty 2012|, 2012 13:36

Waski napisał/a:
raczej nie będzie szło do tylu - jeśli ma którędy to wlezie do kabiny

tez miałem dziurkę w wydechu na łączniku
śmierdziało aż miło (fiato-fan wyczuł) po wymianie ustało
teraz śmierdzi gównem – nie mam filtrów przeciw pyłkowych
a kiedyś w sierce zdech jakiś padalec lub inny gad po wypadzie w lesie przy aku (zwiniety jak do snu) – to śmierdziało śmietnikiem a raczej padliną ryby ;)
ciężko było smród wypełzać

pepi - |4 Sty 2012|, 2012 18:49

no to 100 zł poszło ;)
bingo - |5 Sty 2012|, 2012 15:29

zapachy będą wchodzić do kabiny intensywniej im szybciej jedziesz, bo w kabinie masz wtedy podciśnienie. Dlatego im szybciej jedziesz, tym mocniez z nawiewuw wieje (a nie dla tego, że powietrze wchodzi siłą pędu, ono jest zasysane).
Kżyho - |6 Sty 2012|, 2012 15:39

Hmm... no dobra. To może zacznę od uszczelnienia na 100% wydechu i zobaczymy. Co prawda z tego co pamiętam, to śmierdziało również zanim wydech się lekko rozszczelnił na łączeniu, ale może mam sklerozę albo wtedy inne czynniki akurat na to wpływały ;)
pepi - |6 Sty 2012|, 2012 17:10

ja też zrobię łączniki elastyczne i dam znać
i się obaczy czy to ;)

lukas2 - |6 Sty 2012|, 2012 17:41

Kżycho że się wtrącę... Też miałem ten problem... Wyjąłem dwururkę i okazało się że delikatnie pęknięga w rozgałęzieniu, a jak próbowałem spawać to jak papier była. Kupiłem nową i podczas montażu postanowiłem wymienić profilaktyvznie uszczelki kolektora przy głowicy. Wywaliłem kolektor a ten dzid od spodu też pęknięty - na aucie widać nie było. Wymieniłem na inny i smród ustał. Też waliło jakby olejem przypalonym. Nieszczelny wydech plus silnik który już swoje przejechał i smród w kabinie był... Też szukałem, kombinowałem, czyściłem i nic nie dawało.
Kżyho - |6 Sty 2012|, 2012 23:17

Właśnie na takie jakieś "z doświadczenia wzięte" podpowiedzi liczyłem. Dzięki. Spróbuję powoli, małymi kroczkami z tym jakoś powalczyć i może wreszcie uda się określić w pełni winowajcę tego zjawiska :)
lukas2 - |7 Sty 2012|, 2012 07:24

Zobaczysz że to wina wydechu nq odcinku od głowicy do kata. Na aucie nie da się sprawdzić go dokładnie.
playandwin24 - |17 Sty 2012|, 2012 15:07

Witam...

Podłączę się pod temat, ostatnio jak odpalam autko po nocy i włączam nadmuch to przez

parę sekund czuję zapach benzyny w kabinie... tak po około 30 sekundach zapach znika...

Później jest już ok... co o tym Koledzy sądzicie?

Może wydech puszczać na łącznikach tak jak pisał wcześniej Pepi... czy coś do tego jeszcze...

pablo19 - |17 Sty 2012|, 2012 16:10

Sprawdź przewody paliwowe pod machą.
playandwin24 - |17 Sty 2012|, 2012 17:22

Dodam że sonda lambda była z 2 miesięcy temu wymieniana i w sumie dawniej tak nie

jechało spod maski tylko teraz jak na zewnątrz jest poniżej 0 temp...

Może ta sonda za dużo podaje paliwa na ssaniu przy tak niskich temp... myślicie że to może

mieć z tym jakiś związek??? :609:

Struna - |17 Sty 2012|, 2012 21:21

playandwin24 napisał/a:
Może ta sonda za dużo podaje paliwa na ssaniu przy tak niskich temp...
sonda nie pracuje i nie bierze udziału w dawkowaniu paliwa przez około minutę - półtorej od rozruchu.
Piotr - |17 Sty 2012|, 2012 21:32

może głupio powiem ale mi kiedyś przy 12v puścił oring na wtryskiwaczu po stronie wysokiego ciśnienia jak był zimny czuć było i sie pociło jak był gorący to szybko parowało....
playandwin24 - |17 Sty 2012|, 2012 21:58

A jest jakieś prawdopodobieństwo, niebezpieczeństwo że moje Scorpio przez to może pójść z

dymem?

pepi - |17 Sty 2012|, 2012 21:59

no może jak każde auto :P
Piotr - |17 Sty 2012|, 2012 22:02

Cytat:
no może jak każde auto


u niego 50 % mniejsze bo to nie oczaty :P

lukas2 - |17 Sty 2012|, 2012 22:05

Playandwin popatrz na wężyk powrotu przy samym regulatorze ciśnienia paliwa.... Lubi lekko pęknąć... u siebie już go skracałem
pepi - |18 Sty 2012|, 2012 18:59

no u mnie wyszło że zaczepiłem wydechem i z jednej strony prawie spadł
podkręciłem obaczymi czy pomogło

[ Dodano: |19 Sty 2012|, 2012 14:26 ]
nie pomogło tylko jest ciszej w aucie

Kżyho - |19 Sty 2012|, 2012 17:46

No cóż... u mnie się okazało, że łączenie łączeniem, ale moje tłumiki (środkowy i tylny) są po prostu w opłakanym stanie. Tyle, że rury skorodowały od góry i nie było tego za dobrze widać jak całość była na aucie. Efekt taki, że właśnie się wymienia cały wydech od łączenia aż do samego tyłu... Zobaczymy, jak to wpłynie na zapachy w kabinie. Na pewno będzie ciszej, ale wolałbym, żeby akcja zakończyła się większym sukcesem niż u pepicosi ;)

[ Dodano: |20 Sty 2012|, 2012 13:19 ]
lukas2 napisał/a:
Zobaczysz że to wina wydechu nq odcinku od głowicy do kata. Na aucie nie da się sprawdzić go dokładnie.


To chyba wykrakałeś ;) W trakcie akcji okazało się, że przedmuchy i na odcinku silnik-katalizator są. To by chyba wiele wyjaśniało w kwestii zapachów... Jednym słowem praktycznie cały wydech okazał się tragedią. W sumie ciekawe, bo naprawdę na pierwszy rzut oka nie wyglądało :O

[ Dodano: |21 Sty 2012|, 2012 20:42 ]
No dobra. Układ wydechowy praktycznie cały nowy. Szczelny na 100%. W kabinie jest duuuużo lepiej, ale... ale nadal jednak coś jeszcze zalatuje zapachami olejowo-spalinowo podobnymi. Jakieś pomysły?

kwiatek - |22 Sty 2012|, 2012 12:54

zakładając że pod dekla jeszcze nie leci, no i że wydech w końcu zmieniłeś to może trzeba popatrzeć na odmę?
lukas2 - |22 Sty 2012|, 2012 13:17

Kżyho napisał/a:
To chyba wykrakałeś ;) W trakcie akcji okazało się, że przedmuchy i na odcinku silnik-katalizator są. To by chyba wiele wyjaśniało w kwestii zapachów... Jednym słowem praktycznie cały wydech okazał się tragedią. W sumie ciekawe, bo naprawdę na pierwszy rzut oka nie wyglądało :O


JA też miałem ok. Dopiero jak wyjąłem to się zobaczyło kra kra :)

Kżyho - |23 Sty 2012|, 2012 19:08

Dekiel już wcześniej był uszczelniany i z niego nic nie leci aktualnie. Dodatkowo to co było upaskudzone od niego, było ładnie przeczyszczone.
pepi - |23 Sty 2012|, 2012 20:03

umyj silnik
pomaga


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group