Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektro-Gadżet-Lab - rower elektryczny

--Marcin-- - |17 Kwi 2011|, 2011 18:11
Temat postu: rower elektryczny
może by tak silnik elektryczny do roweru ...... :-d

http://allegro.pl/diy-zbu...1553303256.html

http://www.youtube.com/watch?v=KWIHxMDrTBY

Pawel - Amor - |17 Kwi 2011|, 2011 20:40

Ciekawe ile ta "samoróba" waży :?: Z tego co pamiętam to, chyba, 250W będzie typowym "legalem" do zamontowania do roweru i ma się dezaktywować po przekroczeniu 25 km/h. Powyżej to już właśnie skuter i potrzebne inne uprawnienia. Choć zapewne u nas/w naszym kraju nikt tego nie będzie sprawdzał...
gufer-posepny - |17 Kwi 2011|, 2011 21:14

http://www.youtube.com/watch?v=Y6o-g7YeC4Q to je coś :D

zmiana jak w F1 :D

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Darek_Police - |17 Kwi 2011|, 2011 21:47

http://allegro.pl/silnik-...1550513796.html :D
Larix - |18 Kwi 2011|, 2011 09:15

Jak dla mnie to na razie trochę lipa.
Poczekam na takie zestawy w których silnik będzie działał jak prądnica podczas pedałowania lub hamowania a nie , że muszę ładować w domu :)
Fajna hybryda byłaby wtedy.

YGH - |18 Kwi 2011|, 2011 11:33

u mnie w byłej już firmie oprócz skuterów sprzedawaliśmy rowery elektryczne.
My mieliśmy 350W 36V ale to pepiki kombinowały coś z papierami że szło na legalu sprzedawać bo tak jak Paweł - Amor pisze powyżej 250W to jest już jako motorower.
Co do samego silnika - sprzęt dla emerytów. Dobre jak chcesz pod górkę podjechać bo cię wspomaga. Prędkość - na prostej na średniej przerzutce przekroczysz prędkość silnika.
Co do ciężaru - sam silnik ciężki nie jest, najwięcej w tym zestawie waży bateria (zestaw baterii). W tych rowerach co my sprzedawaliśmy jazda na samym prądzie po prostej drodze, gdzieniegdzie lekkie wzniesienie na jednym ładowaniu to godz. jazdy.
Jakby jechać na samym wspomaganiu to wystarcza na dużo dłużej. Limitem są baterie - do 300 ładowań.

Mowa o tym - http://www.impexta.com/eshop/foto/181275/1/

ecik - |18 Kwi 2011|, 2011 14:44

[quote]Mowa o tym - http://www.impexta.com/eshop/foto/181275/1/ taki sam widziałem w oszołomie za 1400zł
pader - |18 Kwi 2011|, 2011 16:49

Kiedyś miałem rower z przednim napędem, ale nie był on napędzany silnikiem.

Czy to coś co pokazujecie w linkach do aukcji i filmów można nazwać w ogóle rowerem?

Według mnie rower powinien być napędzany siłą mięśni.
Jednak wole zostać przy zwykłym rowerze.
A najbardziej lubię jazdę bez wolniobiegu i nie ma mowy o przestaniu pedałowania :)

Adam_2000 - |18 Kwi 2011|, 2011 18:35

YGH napisał/a:
... tak jak Paweł - Amor pisze powyżej 250W to jest już jako motorower

Podajcie jakieś przepisy, czy akty prawne określające elektryczne jednoślady, jako motorowery.
W/g mojej wiedzy, motorower ma silnik spalinowy o poj. do 50ccm.
Nie znalazłem innej definicji.

YGH - |18 Kwi 2011|, 2011 21:08

ecik napisał/a:
Mowa o tym - http://www.impexta.com/eshop/foto/181275/1/ taki sam widziałem w oszołomie za 1400zł

tak tylko tamte na 250W silniki miały

Adam_2000 napisał/a:
Podajcie jakieś przepisy, czy akty prawne określające elektryczne jednoślady, jako motorowery.
W/g mojej wiedzy, motorower ma silnik spalinowy o poj. do 50ccm.
Nie znalazłem innej definicji.


Jest takie coś bo na spotkaniu dealerskim mieliśmy debatę na ten temat. To już tam w homologacjach siedzi itp.
Nawet dealerzy dziwili się jakim cudem pepiki załatwili to że mogą na legalu silniki 350W sprzedawać.
Ale ja nie wnikam, już mnie ta branża i ta firma nie obchodzi :D

Pawel - Amor - |18 Kwi 2011|, 2011 21:12

Targi Eurobike 2010
Cytat:
Pedelec i e-bike to nazwy szczególnego typu rowerów ze wspomaganiem elektrycznym, który jest opisany przez prawodawstwo Unii Europejskiej. Taki rower może mieć silnik elektryczny o maksymalnej mocy 250W, wspomagając rowerzystę do prędkości 25 km/h oraz działać wyłącznie, kiedy rowerzysta sam napędza rower (kręci korbami). Dla bezpieczeństwa wspomaganie musi się wyłączyć natychmiast po zaprzestaniu napędzania przez rowerzystę. Konstrukcje wyglądające jak rowery, lecz z silnikami o mocy ponad 250W, lub takie, które potrafią napędzić rower bez pedałowania rowerzysty (np. manetką służącą do przyspieszania), są traktowane jak skutery. Modą zatem wymagać rejestracji, jeżdżenia w pełnym kasku i mogą nie być dopuszczone do poruszania się po scieżkach rowerowych w zależności od narodowych wymagań państw unijnych.

Na razie powinno wystarczyć. Jeżeli ktoś potrzebuje czegoś więcej trzeba poszperać w necie o październikowych targach Eurobike 2010 i firmach takich jak: BionX, Giant, Sr Suntor i jego HESC, Shimano ze swoim systemem STEPS, Kettler, Bosch, Ghost, Whisper Bikes i innych...

Adam_2000 - |18 Kwi 2011|, 2011 22:13

Paweł, ale co Ty wyjeżdżasz z jakimiś targami, firmami, czy innymi unijnymi bzdetami ?
Jak na razie, prawo jednoznacznie określa :
Cytat:
Motorower.
Motorowerem nazywamy pojazd jednośladowy lub dwuśladowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h.


Na temat silników elektrycznych do rowerów nie ma ani słowa.
Zgodnie z prawem, mogę sobie zamontować silnik 3-fazowy o mocy 100KW ;P

Pawel - Amor - |18 Kwi 2011|, 2011 22:19

Adam_2000 napisał/a:
Paweł, ale co Ty wyjeżdżasz z jakimiś targami, firmami, czy innymi unijnymi bzdetami ?

W temacie jest o rowerze elektrycznym, a to co przytoczyłem tyczy się tematu...

Tak to już sobie "łunia" wymyśliła, a jak to jest u nas z prawem/przepisami i ich respektowaniem to, już chyba każdy wie.
Może czas aby nasi, zazwyczaj bogobojni i odporni na "nowinki" ustawodawcy wprowadzili coś takiego jak skuter elektryczny.

Te 250W tyczy mocy silnika, a nie jego pojemności, jak w "naszym" motorowerze. Z godnie z tym mógłbyś mieć i legalnie użytkować motorower o pojemności 12l, ale mocy ograniczonej do 250W. Do czego piję: nie ma u nas wzmianki o mocy silnika skutera...
Nie jestem pewien, ale w np. "niemcowni" ichne OC nie jest naliczane z pojemności skokowej, tak jak u nas, ale tyczy się mocy silnika.

...ale tylko w Polsce motocykl jest pojazdem samochodowym... :640: :zly:

pader - |23 Kwi 2011|, 2011 10:53

Cytat:
Zgodnie z nowelizacją rower to pojazd o szerokości do 90 cm poruszany siłą mięśni. Rower może być wyposażony w silnik elektryczny zasilany napięciem nie wyższym niż 48 V, który rozpędza pojazd do maksymalnie 25 km/h.


http://wladcydrog.eu/inde...iany&Itemid=122

[ Dodano: |23 Kwi 2011|, 2011 10:54 ]
czyli jednak to coś to rowery :roll:

bingo - |23 Kwi 2011|, 2011 11:42

rowery elektryczne można podciągnąć pod motorowery (przepisy mówią o silniku spalinowym i elektrycznym - pamiętajcie, że prawo unijne nasz też obowiązuje i jest prawem nadrzędnym, zresztą chyba odpowiednia poprawka w polskim prawie jest (lub w trakcie przygotowania), ale mówi o silniku elektrycznym małej mocy), albo pod pojazdy silnikowe. Ze względu na to, mozna zarejestrować jako motorower, albo jako pojazdy silnikowe. jezeli jednak pojazd silnikowy ma prędkość maksymalną ponizej 25 km/h, podchodzi pod maszyny wolnobierzne, nie wiem, czy tu nie ma ograniczenia do mocy silnika i z tego powodu mamy te ograniczenie 250W. jeżeli rower ma powyzej 25 km/h, jest pojazdem silnikowy i jako taki podlego już pod homolagację, a bez niej nie wolno się poruszać po drofgach publicznych. kwestia mocy silnika i podciągnięcia pod pojazd wolnobierzny.
gufer-posepny - |23 Kwi 2011|, 2011 12:11

to gdzie ta nasza suwerenność ? w nosie mam prawo mumi europejskiej .
YGH - |23 Kwi 2011|, 2011 12:49

to są jedne wielkie dziury w prawie. Wszystko wg uni europejsciej. Węgry też są w uni, a motorowery/skutery są tam traktowane jak rowery, nie trzeba żadnych homologacji na to ani rejestracji. Idzisz do sklepu, kupujesz i jedziesz.
bingo - |23 Kwi 2011|, 2011 14:24

gufer-posepny napisał/a:
to gdzie ta nasza suwerenność ? w nosie mam prawo mumi europejskiej .
- suwerenność a prawo to nie to samo, inna sprawa, że UE to stwór podobny w załozeniach do USA, ale tam nie masz narodowości w ramach stanu jak u nas. do tego przepisy sa scalane od ponad 200 lat, a nie od 30. Dlatego tam działa to trochę lepiej niż u nas ...

co do węgier - kwestia czasu

pablo19 - |26 Kwi 2011|, 2011 08:41

bingo napisał/a:
... jeżeli rower ma powyzej 25 km/h, jest pojazdem silnikowy i jako taki podlego już pod homolagację, a bez niej nie wolno się poruszać po drofgach publicznych. kwestia mocy silnika i podciągnięcia pod pojazd wolnobierzny.
Czyli jak kopnę w geja mocniej i osiągnę ponad 25km/h to jestem traktowany jak pojazd silnikowy ?
bingo - |26 Kwi 2011|, 2011 08:53

pablo19 napisał/a:
Czyli jak kopnę w geja mocniej i osiągnę ponad 25km/h to jestem traktowany jak pojazd silnikowy ?
- piszemy o pojazdach z silnikiem, chyba że iebie potraktujemy jako silnik :P
pablo19 - |26 Kwi 2011|, 2011 08:58

bingo napisał/a:
pablo19 napisał/a:
Czyli jak kopnę w geja mocniej i osiągnę ponad 25km/h to jestem traktowany jak pojazd silnikowy ?
- piszemy o pojazdach z silnikiem, chyba że iebie potraktujemy jako silnik :P
Jak mnie dobrze zatankować to mogę zionąć ogniem ;) UPS, to nie ten temat ;) :P

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group