Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - cylinderek

pitel8 - |15 Sty 2011|, 2011 12:51
Temat postu: cylinderek
witam szanowne grono
jak wcisnac cylinderek tylni w scorpio z 93 bo juz nie mam sil
nawet zapieralem lewarkiem a on nawet ruszyc sie niechce
teraz calkiem go wyjelem i nie moge se poradzic

pepi - |15 Sty 2011|, 2011 13:03

bo się go wkręca a nie tylko wciska
zbyszek - |15 Sty 2011|, 2011 13:04

Jeżeli chodzi Ci o tylni tłoczek hamulcowy to jest on wkręcany :-d a nie wciskany.
Do tego trzeba pamiętać o nacięciach na nim.

sobolaqe - |15 Sty 2011|, 2011 13:55

najlepiej to rownoczesnie wciskac i krecic.
jest na allegro takie narzedzie do tego za 20-30 zl chyba, bardzo sie przydaje.

ew zabka i druga osoba i tez idzie. jedna kreci druga wciska.
mnie ani w mk1 ani w mk3 samo wkrecanie nic nie dawalo, trzeba bylo rownosczesnie naciskac tloczek.

pandy - |15 Sty 2011|, 2011 16:05

ladnie reka wchodzi tylko trzeba miec kluczyk od szlifierki katowej albo przyrzadzik do wkrecania i kompresji tloczkow - kluczyk do katowki jest juz chyba w kazdym domu...
Julek - |15 Sty 2011|, 2011 16:12

pandy, dokładnie - jest to najlepszy sposób. Ja zawsze stosuję klucz do diaksa plus drążek młotka, zaparty o krawędź zacisku. Musi wejść. Pamiętaj, żeby po wkręceniu tłoczka ustawić go tak, by wycięcia w tłoczku ustawione były na godzinę 12-3-6-9 w stosunku do zacisku. W przeciwnym wypadku klocek nie trafi wypustem na swoje miejsce.
pitel8 - |15 Sty 2011|, 2011 19:25

zrobilem dzieki jutro reszta kol
kat - |15 Sty 2011|, 2011 21:22

ze starego ,20 letniego klucza do swiec sobie zrobilem przyrzad z dwoma wypustami
wkrecam i naciskam,spoko wlazi,a jak nie ,to mam zabulca i jedzie rowno

Struna - |15 Sty 2011|, 2011 23:34

Julek napisał/a:
dokładnie - jest to najlepszy sposób
najlepszy to użycie narzędzia o którym wspomniał sobolaqe.

Dawno temu sobie takie kupiłem ( 32 zeta bodaj dałem ) i jak kiedyś się mocowałem z zaciskami, tak teraz robię to szybko, sprawnie i przyjemnie.

Znajomy sobie natomiast zrobił coś podobnego ze starego klocka hamulcowego i dospawanej śruby - też działa.

kat - |15 Sty 2011|, 2011 23:48

potrzeba matką wynalazkow
Struna - |15 Sty 2011|, 2011 23:52

te całe 32 zeta zainwestowane to mi się już zwróciły ze 100 razy :)
sobolaqe - |16 Sty 2011|, 2011 00:36

Struna napisał/a:
Julek napisał/a:
dokładnie - jest to najlepszy sposób
najlepszy to użycie narzędzia o którym wspomniał sobolaqe.


wspominal bo i pozyczal od Ciebie to pamietam o ile lepiej sie tym robi :-d

Struna napisał/a:

Znajomy sobie natomiast zrobił coś podobnego ze starego klocka hamulcowego i dospawanej śruby - też działa.


wiesz jak mnie kiedys przycisnelo(jeszcze jak robilem w tym garazu w szkole w NH :)
i nie moglem sam tloczka wkrecic, to wygrzebalem dosc spora srube, nakretke i kawalek blaszki z dziurka :)
sruba lbem do tloczka, nakretke nakrecic na srube, blaszke wsadzilem tak jak sie klocek zapiera o zacisk i wystarczylo odkrecac nakretke ktora napierala na blaszke zaparta o zacisk i sruba wciskala tloczek a ja krecilem zabka :)

ale powiedzmy ze to bylo mocne rzezbiarstwo pod wplywem chwili no i mialem cala masye szpejow w garazu :-d

naprawde jesli ktos planuje zmieniac klocki sam, to kupic taki sprzet za pare zl i miec spokoj.

Reader - |16 Sty 2011|, 2011 16:00

U mnie świetnie spisuje się kawałek rury grubościennej średnicy zewnętrznej ~42 mm i długości 150 mm.
Ścięty w jednym końcu tak aby powstały symetrycznie dwa wypusty szerokości 8 mm i wysokości 4 mm.
Łatwe wkręcanie ze ściskaniem . :)
...

Z tego co widzę to kat, też poleca podobne rozwiązanie jak moje.
sobolaqe i Struna - narzędzie z allegro za 30 pln
pandy i Julek - klucz od szlifierki.

Czyli na razie remis. :D

masa300789 - |16 Sty 2011|, 2011 17:52

Klucz do szlifierki i trzonek z mlotka :rofl: Juz po remisie ;) :)
pandy - |16 Sty 2011|, 2011 18:33

Julek napisał/a:
pandy, dokładnie - jest to najlepszy sposób. Ja zawsze stosuję klucz do diaksa plus drążek młotka, zaparty o krawędź zacisku. Musi wejść. Pamiętaj, żeby po wkręceniu tłoczka ustawić go tak, by wycięcia w tłoczku ustawione były na godzinę 12-3-6-9 w stosunku do zacisku. W przeciwnym wypadku klocek nie trafi wypustem na swoje miejsce.


Juz sie naumialem z tym wycieciem... - ja do wciskania se zrobilem"przyrzad" z dwoch kawalkow nagwintowanego preta, w srodek nakretka, kolejny kawalek preta z dospawana nakretka i koeljna nakretka plus duza podkladka - czyi wciskacz - przydawal sie nie tyle do wniskania tloczka bo ten sie ladnie wkreca kluczem od katowki - za to ladnie sie kompresowala sprezyna w srodku i mozna bylo zapiac pierscien segera (dodatkowo uzywalem nasadki chyba 19 zepsutej)

[ Dodano: |16 Sty 2011|, o 18:36 ]
Reader napisał/a:

Z tego co widzę to kat, też poleca podobne rozwiązanie jak moje.
sobolaqe i Struna - narzędzie z allegro za 30 pln
pandy i Julek - klucz od szlifierki.

Czyli na razie remis. :D


przyrzady do kompresji czasem nie sa takie super bo potrafia sie zakleszczyc - kolega cos znaabyl - robilismy zaciski w jego astrze i pamietam ze w pewnym momencie byl klopot z wyjeciem tego przyrzadu - po wypukaniu drewienkiem udalo sie go wyjac.

Waski - |19 Sty 2011|, 2011 13:31

ja używam scisku stolarskiego i obojetnie co mam pod ręką co złapie tłoczek
wchodzi jak cud mniód i malina
a narzedzi które obrócą toczek na warsztacie mam opór - szsytko zalezy co blizej :)

jaroz - |19 Sty 2011|, 2011 14:25

Julek napisał/a:
Pamiętaj, żeby po wkręceniu tłoczka ustawić go tak, by wycięcia w tłoczku ustawione były na godzinę 12-3-6-9 w stosunku do zacisku. W przeciwnym wypadku klocek nie trafi wypustem na swoje miejsce.
???Od kiedy? Ja na to nie zwracałem uwagi i zawsze klocek pasuje. Zresztą skoro obraca się przy wchodzeniu to i przy wychodzeniu również - wiec skoro ma być w wypustach, to co - obracałby się klocek z tłoczkiem? :)
Struna - |19 Sty 2011|, 2011 14:39

jaroz napisał/a:
przy wychodzeniu również
nic podobnego.
jaroz napisał/a:
Ja na to nie zwracałem uwagi i zawsze klocek pasuje.
nic podobnego, widocznie miałeś farta i akurat trafił, albo nie zwróciłeś nawet uwagi i nie brało jak nalezy.
jaroz napisał/a:
obracałby się klocek z tłoczkiem?
nic sie nie obraca przy wysuwaniu, to że trzeba go wkręcać to efekt działania samoregulatora hamulca ręcznego wewnątrz tłoczka.

Rozbierz kiedyś zacisk to się przekonasz o co chodzi.

Reader - |19 Sty 2011|, 2011 15:24

Ten wypust na klocku jest właśnie po to aby blokować tłoczek przed obrotem.
W tłoczku jest mechanizm obrotowy jednokierunkowy.
U mnie jakiś jełop zamontował zacisk nie zważając na usytuowanie wycięć w tłoczku i akurat źle trafił - efekt - klocek wyglądał jak klin . :)

pandy - |19 Sty 2011|, 2011 15:43

Dokladnie - klocek ma wypust, ten musi wejsc w jedna z 4 naciec na tloczku - tylko wtedy to dziala.
YaKuZ - |19 Sty 2011|, 2011 15:58

my z vauxem też używamy klucza do diaxa plus młotek albo gruby śrubokręt :) daje rade
jaroz - |19 Sty 2011|, 2011 16:45

Rozumiem jak to działa :) Widocznie miałem farta :)
Struna - |19 Sty 2011|, 2011 17:05

no jak rozumiesz, skoro sugerujesz że sie obracać ma
jaroz - |20 Sty 2011|, 2011 08:25

;) taki dżołk :P

[ Dodano: |20 Sty 2011|, o 13:39 ]
sobolaqe napisał/a:
jest na allegro takie narzedzie do tego za 20-30 zl chyba, bardzo sie przydaje
Szukałem (ale pewnie źle) i nie znalazłem :( Pod jakim hasłem szukać? Da ktoś linka?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group