| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - brak 1 biegu ASB coss
Darol - |25 Paź 2010|, 2010 16:43 Temat postu: brak 1 biegu ASB coss Koledze mojemu ni z tego ni z owego bieg nr 1 w przekladni automatycznej przy ruszaniu z D mowi cos w stylu khrkhrkhrkhrkrhhhhhhrrrr, jako ze ani kolega ani ja nie znamy tego jezyka prosimy o pomoc, po wlaczeniu trybu zimowego jedzie z D, olej wymieniany 30tys km temu
Struna - |25 Paź 2010|, 2010 16:57
sztywna jedynka działa ?
Darol - |25 Paź 2010|, 2010 17:10
Nie dziala, objaw dzwiekowy taki sam
bingo - |25 Paź 2010|, 2010 18:20
nie jestem pewny, ale tryb zimowy to chyba rusza z 2? czy inne biegi chodzą? bo pewno tarczki lub sprężynka od nich się posypały.
Darol - |25 Paź 2010|, 2010 19:18
Tak, guzik trybu zimowego przy wybieraku na D skutkuje ruszaniem z 2 biegu. Pozostale biegi 2,3,4 dzialaja prawidlowo. Tylko jedynka umarla, czy to blokowana czy z D bez trybu zimowego.
bingo - |25 Paź 2010|, 2010 19:44
wygląda na tarczki, a dokładniej na sprężynę dociskową, pewno pękła.
Struna - |25 Paź 2010|, 2010 19:56
Darol, a wsteczny jest normalnie ?
Darol - |26 Paź 2010|, 2010 12:20
Jest wsteczny, jest wszystko oprocz 1 biegu, auto da sie jezdzic wiec najlepiej jakby zdiagnozowac z grubsza bez demontazu na tyle aby moc ocenic czy probowac naprawic (sprezynka dociskowa nie brzmi strasznie) Czy szukac skrzyni. Oczywiscie z grubsza mniej wiecej, (jakby dalo sie inaczej na odleglosc skrzynie zbadac )
gufer-posepny - |26 Paź 2010|, 2010 15:57
Strasznie nie brzmi tylko rozbieranie skrzyni już tak .
bingo - |26 Paź 2010|, 2010 18:34
| gufer-posepny napisał/a: | | Strasznie nie brzmi tylko rozbieranie skrzyni już tak . | - rozbieranie i skladanie to pikuś, ale jej wyciąganie to już nie takie przyjemne.
Struna - |26 Paź 2010|, 2010 20:25
ja tam jak widziałem automat w kawałkach w serwisie to na pikusia wcale nie wyglądało.
1Bodzio - |26 Paź 2010|, 2010 20:50
He he. Wymaga to dokładności i precyzji nawet lepszej niż u zegarmistrza, a to ze względu na większą ilość części. Każdy błąd kosztuje robotę od nowa ( o częściach nie wspomnę). Nie mniej mając dużo cierpliwości , sporo wiedzy, oraz porządne części , i robiąc skrzynkę dla siebie, można pokusić się o remoncik.
Boni - |26 Paź 2010|, 2010 21:23
Tylko czy warto. Po ile teraz chodzi w miarę pewna skrzynka do tego co ma kolega (bo jakoś nie wiem o czym mowa, coss czy coś)? Bo pokuszenie się o remoncik to tak mniej więcej od 1000 zł w towarze się zaczyna, i to jest po taniości i mało kompletny remoncik, rzecz jasna własnemi rencami.
Kevin Xy - |26 Paź 2010|, 2010 22:26
Julian mowil ze uzywki to nawet do 1500
Boni - |26 Paź 2010|, 2010 23:16
No patrząc na allegro to rzeczywiście, wielorybowe 1000-1500. Ale rzuciłem 1000 za remont minimum myśląc o A4LDe raczej. W wielkiej rybie zdaje się dochodzi parę rzeczy które wypadałoby wymienić, jakieś zawory, czujnik czy co tam. Więc rzecz jest nadal jakby na granicy opłacalności.
Struna - |26 Paź 2010|, 2010 23:20
da się spoko taniej.
Boni - |27 Paź 2010|, 2010 01:00
No to nawijaj, za ile zrobiłeś, i co weszło w skład.
Struna - |27 Paź 2010|, 2010 01:29
kupić skrzynię dobrą da się taniej niż tałzen
Boni - |27 Paź 2010|, 2010 01:29
No tośmy się nie zrozumieli
A tak se z nudów dokładniej z midpartsa sklepu policzyłem, no i jakbym nie liczył, dla mnie remont minimum to części za jakieś 900 plus olej, powiedzmy, że za 400 obleci. No może daliby jakiś upust na taką kupkę złomu, ale niżej niż jakieś 1200 to się nie da. A to wszystko jest oczywiście liczone bez "dotykania" konwertera czy pompy, i bez jakiejkolwiek twardej części, żadnych bębnów, planetarek czy sprzęgieł jednokierunkowych oczywiście nie liczę. I żadnego EZ czy podobnych kosztownych zagadek na płycie. Tylko części cierne, podstawowe uszczelnienia, tłoki, i inne podstawowe drobiazgi.
Darol - |27 Paź 2010|, 2010 08:09
No to juz mniej wiecej cos juz wiem, chyba najlepiej bedzie kupic sprawna uzywke, a ta sprobowac wlasnymi silami na spokojnie dlubac zimowymi wieczorami. Boni na nieszczescie coss mk3.
Boni - |27 Paź 2010|, 2010 09:10
No jak coss mk2 to jw. jak mk3 to trzeba doliczyć co najmniej parę stów do tego co napisałem, bo trochę droższy olej, droższe zestawy uszczelek, więcej EZ (cała płyta używka w midpartsie z jakimś tam przeglądem i gwarancją 720zł ). Więc kalkulacja jest kiepskawa.
bingo - |27 Paź 2010|, 2010 09:37
no, ale zakładając używkę nie wiesz, ile pojedziesz na niej, olej i filtr i tak należy wymienić, a z tarczkami to tak nie odrazu wymiana. Ostatnio robiłem skrzynię po 300 km, ktoś w nej grzebał, bo sklejona na silikon i brak (dosłownie brak) dwóch tarczek (jeden zestaw), to częsci i uszczelkami , które były do wymiany, to koszt 150 zł. do tego doszedł olej i filtr. a konwerter dopiero będzie robiony .... niestety ...
przy okazji - Kewin, kabelek sam przytrzasnełęm ta pokrywą boczną - nie ma tam na niego miejsca, musi iść bokiem.
Boni - |27 Paź 2010|, 2010 16:48
Ja np. w Explo przy remoncie z wyliczenia jw. zaoszczędziłem taśmy, bo nieźle wyglądały, i chyba jeden tłok, plus oczywiście co się dało ze złomu poscorpiowego wziąłem (bęben OD, modulator czy coś tam innego), reszta była konieczna. No i zgadnij ile wytrzymała po remoncie taśma 4 i już tylko na 3 jeździ...
|
|