Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Nadwozie - sezon na grill a

lukskajłoker - |27 Sty 2010|, 2010 14:28
Temat postu: sezon na grill a
witam,
ostatnio miałem przygodę (sam się z siebie śmieję, jak sobie przypomnę), ale mniejsza o to. Suma sumarum mam teraz pęknięty grill. Trzyma się, nie powiem, ale zawsze ta świadomość, że coś jest pęknięte, heh, spać nie daje. Chciałem wymienić dziada ale, że jestem szczęśliwym posiadaczem polifta, więc kupno grilla od ręki jest po porostu kosmicznie absolutnie niemożliwe. Przeglądając jednak nasz ulubiony portal aukcyjny zauważyłem u jednego gościa, że sprzedaje grill, który od wewnętrznej strony jest w połowie zasłonięty - mówię o fabrycznym zasłonięciu połowy grilla od tyłu, a nie jakiejś domowej rzeźbie. Tak sobie pomyślałem, że fajnie by było mieć takie coś... Przy ostatnich mrozach zatykam połowę chłodnicy kartonem, zeby było szybciej cieplej, a tu masz - okazało się, że fabrycznie też tak robili, (tyle że nie kartonem:))). Tyle tytułem wstępu, i teraz pytania właściwe: czy ja do swojego auta (2,0 8V MK III) mógłbym zapodać takie coś - w sensie "do połowy zasłonięte"? Oraz czy można zapodać grill z roczników `95 - `97 a zostawić atrapę z polifta? Będzie pasować czy wymieniać trzeba cały grill i atrapę?

orelek - |27 Sty 2010|, 2010 21:45

co do zasłaniania grilla to ja miałem juz u siebie jak kupiłem auto. Jest to przykręcane jedną srubą i wsuwane na zatrzask. Myśle że mozna to było dokupić w serwisie, faja rzecz, zimą przykręcam, latem odkręcam, żadnych kartonów. A pasować powinno do każdego mk3.
sobolaqe - |27 Sty 2010|, 2010 22:10

a mnie ciagle dziwi fenomen kartonu czy tez innego zaslaniania chlodnicy.
ostatnio przy tych mrozach widze sporo busiarzy co w mercedesach sprinterach maja pozaslaniane grille.

ja zaslonilem sobie chlodnice pierwszy i ostatni raz w mk1. jak mi zaczelo w zimie gotowac to rwalem karton rekami. pozniej okazalo sie ze winny byl jak to zawsze bywa termostat.

obecnie w mk3 tez przy mocno ujemnych temperaturach mialem problem z nagrzaniem sie samochodu. tak do 0 czy -5 bylo spoko ale ponizej to juz byl dramat, a w trasie to wogole.

wymiana termostatu i problem ustapil jak reka odjal. dzisiaj przy -18 odpalilem samochod, zabralem sie za skrobanie szyb a po kilku min zaczelo leciec lekko cieple powietrze i przelaczyl sie na gaz.... i tyle.

i najbardziej w nagrzewaniu przeszkadza mu automatyczna klima jak mam ustawione np na 23 stopnie i po lekkim zagrzaniu automat zalacza wentylator na maksa...... no to wieje i wieje a grzeje sie pare km. ale jak mu dam recznie srednie obroty to 2-3 km i mam wskazowke w polowie skali.

tak ze ja zamiast druciarstwa proponuje jednak naprawic uklad chlodzenia :-d

Waski - |28 Sty 2010|, 2010 02:00

t4 2,5 tdi mozesz miec sprawny termostat ale to i tak Ci nic nie pomoze - nie bedzie sie dogrzewał gdy walnie dogrzewanie - naprawa tego w polsce nadal jest prodblematyczna jak naprawa skrzyn automatycznych wiec ludziska zasłaniają :) pewnie tak samo jest w sprykach :)
sobolaqe - |28 Sty 2010|, 2010 08:37

Waski napisał/a:
t4 2,5 tdi mozesz miec sprawny termostat ale to i tak Ci nic nie pomoze - nie bedzie sie dogrzewał gdy walnie dogrzewanie - naprawa tego w polsce nadal jest prodblematyczna jak naprawa skrzyn automatycznych wiec ludziska zasłaniają :) pewnie tak samo jest w sprykach :)


tak jak piszesz, generalnie te nowe diesle maja na tyle duza sprawnosc ze one same to nie wiele ciepla oddaja na zew a co za tym idzie nagrzanie go bez dogrzewania jest ciezkie.
tylko czy w takim przypadku zasloniecie chlodnicy da cokolwiek ?
skoro uklad chlodzenia sam w sobie nie oddaje na zew wiele ciepla(nie mowiac juz o duzym obiegu ktory w takim przypadku wogole powinien nie pracowac przy sprawnym termostacie) ?

lukskajłoker - |28 Sty 2010|, 2010 09:34

sobolaqe napisał/a:

tak ze ja zamiast druciarstwa proponuje jednak naprawic uklad chlodzenia :-d



heh, no miło, ale pytałem o coś zgoła innego:)))

Karton Kolego założyłem, ponieważ moje dzienne trasy nie przekraczają 5 km (w sensie dom - robota - dom). Nie cierpię również z powodu usterki układu chłodzenia. Wątpię, czy ktoś jest szczęśliwym posiadaczem na tyle naprawionego układu, żeby w 5 minut przy takim mrozie wnętrze się nagrzało. No ale pewnie się mylę. Tak jeszcze na marginesie - jeśli Ford fabrycznie umożliwiał zasłanianie chłodnicy przysłoną na grillu, to coś w tym jednak musi być, no nie?

sobolaqe - |28 Sty 2010|, 2010 10:13

lukskajłoker napisał/a:

Karton Kolego założyłem, ponieważ moje dzienne trasy nie przekraczają 5 km (w sensie dom - robota - dom).


to proponuje ognisko pod silnikiem :)
ew bardziej profi ogrzewanie postojowe (jeszcze zalezy jaki czas potrzebujesz na pokonanie tych 5 km) bo przy takich mrozach jak te 5 km przejedziesz szybko to nie wiem nawet czy Ci sie duzy obieg uruchomi....

lukskajłoker napisał/a:

Nie cierpię również z powodu usterki układu chłodzenia.


to po co ci karton ?
przy sprawnym ukladzie nic on nie daje.

Adam73 - |28 Sty 2010|, 2010 10:43

lukskajłoker napisał/a:
Wątpię, czy ktoś jest szczęśliwym posiadaczem na tyle naprawionego układu, żeby w 5 minut przy takim mrozie wnętrze się nagrzało.

W 10 minut leci letnie powietrze ,a przy trasach ok. 5km w takie mrozy to proponuje skorzystać z komunikacji miejskiej bo nie ma takiego auta żeby po 5 minutach było ciepło w kabinie ( za wyjątkiem trzymanych w grzanych garażach i tych z ogrzewaniem postojowym). :P

Waski - |28 Sty 2010|, 2010 11:46

sobolaqe napisał/a:
tak jak piszesz, generalnie te nowe diesle maja na tyle duza sprawnosc ze one same to nie wiele ciepla oddaja na zew a co za tym idzie nagrzanie go bez dogrzewania jest ciezkie.
tylko czy w takim przypadku zasloniecie chlodnicy da cokolwiek ?


nie wiem - mimo braku dogrzewania nie sprawdzałem - w t4 tam są na chłodnicach jakies termostaty i inne jeszcze po co robić jakies druciarstwo - jeszcze cos sie zepsuje
kij niech lepiej bedzie niedogrzany :)

lukskajłoker - |28 Sty 2010|, 2010 11:51

toteż Panowie, czemu się czepiacie mojego kartonika, jeśli ja grzecznie pytam o grill?? Hę?? Może nie pomaga, ale szkodzić też nie szkodzi. Wrócę zatem jak natręt: skoro Ford fabrycznie daje możliwość zasłonięcia chłodnicy, a ja takiej przysłony nie mam, to ją sobie sam, z tekturki zrobiłem. Takie sobie domowe druciarstwo:))) Koniec tematu.
Sobolaqe, jak już palić ognicho, to w środku, a nie pod silnikiem - jeszcze się co popsuje, a tak to i ciepło i miło:)))

Adam73 - |28 Sty 2010|, 2010 12:02

lukskajłoker napisał/a:
Może nie pomaga, ale szkodzić też nie szkodzi.

do czasu, juz było kilku takich (nawet ja) co myśleli że są mądrzejsi niz ustawa przewiduje. Jak wskazowka wyskoczy na czerwone pole to bedziesz dopiero latał wokół auta żeby zdjąć osłone.
A apropo częściowo zasłoniętych grili to tez to przerabiałem w Mk1 tylko zauważ gril jest oddalony od chłodnicy i w razie czego wentylatory mają co zassać ,a jak zasłonisz chłodnice tektura to jak wentylator ma zassać powietrze ??

sobolaqe - |28 Sty 2010|, 2010 12:07

lukskajłoker napisał/a:
toteż Panowie, czemu się czepiacie mojego kartonika, jeśli ja grzecznie pytam o grill?? Hę?? Może nie pomaga, ale szkodzić też nie szkodzi.


I naprawde zycze zeby Ci to nie zaszkodzilo a masz DOHC wiec to juz naprawde ryzyko na wlasna odpowiedzialnosc.
jak pisalem, swego czasu w mk1 rwalem juz kartonik z chlodnicy jak mialem wskazowke na czerwonym polu i swistalo spod korka w zbiorniczku(a to zima byla)

od tego czasu nie uskuteczniam zadnego druciarstwa bo sie to pozniej msci w najmniej oczekiwanym momencie.

naprawde na 5 km to zadne tajemne sztuki nic ci nie pomoga bo poprostu przy -15 na zew wnetrza tak szybko nie nagrzejesz.

co do zasloniecia grilla a chlodnicy to coz....
porownaj przyslonietego grilla(jego powierzchnie) a przyslonieta chlodnice i porownaj.
przy zaslonietym grillu jak sie zalacza wentylatory to przeplyw powietrza przez chlodnice jest, przy zaslonietej chlodnicy juz nie.....

Waski - |28 Sty 2010|, 2010 12:11

sobolaqe napisał/a:
toteż Panowie, czemu się czepiacie mojego kartonika, jeśli ja grzecznie pytam o grill??


jak bys sie grzecznie o grill zapytał to by Ci o grillu idpowiedzieli a Ty najpierw uzewnetrzniałes sie 90% posta o kartonie a w ostatnim zdaniu zadales pytanie ktorego ja tam do konca nie rozumiem :)

sobolaqe - |28 Sty 2010|, 2010 12:14

Waski napisał/a:

jak bys sie grzecznie o grill zapytał to by Ci o grillu idpowiedzieli a Ty najpierw uzewnetrzniałes sie 90% posta o kartonie a w ostatnim zdaniu zadales pytanie ktorego ja tam do konca nie rozumiem :)


wiesz forum jest od tego zeby pomagac a my tu grzecznie staramy sie pomoc koledze niczego nie zepsuc za pomoca kartonika.

Dełohace sa droge w naprawie w przypadku usmierconej glowicy przez przegrzanie :-d

lukskajłoker - |28 Sty 2010|, 2010 12:17

Adam73 napisał/a:
lukskajłoker napisał/a:
Może nie pomaga, ale szkodzić też nie szkodzi.

do czasu, juz było kilku takich (nawet ja) co myśleli że są mądrzejsi niz ustawa przewiduje. Jak wskazowka wyskoczy na czerwone pole to bedziesz dopiero latał wokół auta żeby zdjąć osłone.
A apropo częściowo zasłoniętych grili to tez to przerabiałem w Mk1 tylko zauważ gril jest oddalony od chłodnicy i w razie czego wentylatory mają co zassać ,a jak zasłonisz chłodnice tektura to jak wentylator ma zassać powietrze ??


nie przypuszczałem, że kwestia tekturki będzie taka istotna, sprecyzuję zatem: tektura (wielkości około 20 cm x 30 cm) nie dotyka chłodnicy. Jest przymocowana do grilla właśnie po to, aby wentylatory miały co zasysać i zasłania mniej więcej połowę grilla. Wiem, czym grozi zatykanie chłodnicy, ale ja naprawdę tylko grill w połowie mniej więcej przytkałem. Jeśli ktoś źle mnie zrozumiał, to bardzo przepraszam za niepełny opis przedstawiony we wcześniejszych postach - po prostu przedmiotem mojego pytania było inne zagadnienie.

Adam73 - |28 Sty 2010|, 2010 12:17

sobolaqe napisał/a:
przy zaslonietym grillu jak sie zalacza wentylatory to przeplyw powietrza przez chlodnice jest, przy zaslonietej chlodnicy juz nie.....

To samo napisałem powyżej ,ale chyba kolega nie łapie różnicy. :/

[ Dodano: |28 Sty 2010|, o 12:18 ]
lukskajłoker napisał/a:
tektura (wielkości około 20 cm x 30 cm) nie dotyka chłodnicy. Jest przymocowana do grilla właśnie po to, aby wentylatory miały co zasysać i zasłania mniej więcej połowę grilla.
To juz wszystko zmienia.
Waski - |28 Sty 2010|, 2010 12:19

dobra teraz Adam odpowiedz na pytanie własciwe koledze :)
lukskajłoker - |28 Sty 2010|, 2010 12:24

Panowie, Koledzy, Kierowcy,
Pokój.
Ażeby definitywnie zamknąć temat kartonika i mojej niewiedzy, dzisiaj go zdezintegruję. Obiecuję.
Niedowiarkom obiecuję również podesłać fotę grilla bez kartonika.

A teraz czy mogę prosić o odpowiedź na pytanie właściwe? Bardzo proszę:)))

Adam73 - |28 Sty 2010|, 2010 12:25

Waski napisał/a:
dobra teraz Adam odpowiedz na pytanie własciwe koledze

Które sa trzy ??

lukskajłoker - |28 Sty 2010|, 2010 12:36

Czy przysłona grilla (która jest przeze mnie rozumiana jako kawałek plastiku mocowanego na zatrzaski w tylniej części grilla) z roczników 95-97 będzie pasowała do grilla z rocznika 98?
Czy atrapa z rocznika 98 będzie pasować do grilla z rocznika 1996?
Chodzi o to, że atrapę mam całą, natomiast grill jest pęknięty. Części "poliftowe" trudno dostać, więc chciałem połączyć poliftową atrapę z przedliftowym grillem. Pasują do siebie?

Waski - |28 Sty 2010|, 2010 12:40

przeciez mam polyftowy gryl :) od razu trudno dostepny :)
oslonke na gryla tez powienienm miec :)

lukskajłoker - |28 Sty 2010|, 2010 12:49

Waski napisał/a:
przeciez mam polyftowy gryl :) od razu trudno dostepny :)
oslonke na gryla tez powienienm miec :)


a ja tu o tekturkach czas marnuję :)
Ile polskego złota trzeba dać za gryl i osłonkę?. I jeszcze taka a`la chromowana listeweczka - plasticzek, co to dookoła gryla sobie jest przymocowany?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group