| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Nadwozie - naprawa blacharki "suchym lodem"
sierars1 - |10 Kwi 2007|, 2007 19:15 Temat postu: naprawa blacharki "suchym lodem" Najpierw obejrzeć potem przeczytać
http://www.smog.pl/wideo/...rawa_karoserii/
Opis zaporzyczony z innego forum jakiego powinniscie sie domyslic
Pewnie nie jeden z was ma pare wgniotów mniejszych lub wiekszych na swoim autku i zastanawia sie ile bedzie kosztowala naprawa tego i czy warto, bo przeciez nie da sie tego wyklepac a jedynie zaszpachlowac i pomalowac caly element. Nic bardziej mylnego!!!
Wystarczy miec tylko troche SUCHEGO LODU Suchy lód to dwutlenek węgla w postaci stałej. Ma on temperature okolo -80 C i rozpuszczajac sie zamienia sie calkowicie w gaz nie powodujac mokrych plam. Reszte doczytajcie sobie w wikipedii.
Przejdzmy do rzeczy.
Bierzemy bryłke suchego lodu, ZAKLADAMY REKAWICZKI przed wzieciem tego do rąk bo jak wiadomo mozna sie przymrozic.
Przykładamy kostke lodu do wgniota na jakies 20-30 sekund (bedzie troszke dymilo ale bez obaw to tylko gaz ktory przede wszyskim jest obojetny, czyli nie jest trujący). Po ok. 30 sekundach odstawiamy i nie dotykamy karoserii az do momentu odparowania z karoserii resztek oszronienia. Powtarzamy czynnosc w zaleznosci od wielkosci wgniota od 3 do 10 razy. Proste nie ? Sam sie zdziwilem jak po godzince takich robót mialem idealna blaszke na bmce bez zadnego wgniota z niemieckich gradobić
Zasada dzialania tego jest prosta... po przylozeniu lodu o temp. -80C blacha naszego auta kurczy sie i NACIAGA. Przez co automatycznie sie prostuje...
Cena suchego lodu to ok. 30zł za 10kg. Taniocha
Wyprobowalem i jestem zachwycony... prosto latwo, bez lakiernika i kosztów typu 200-300zł za malowanie elementu. Radze sprobowac.
Niestety nie mam fotek z tych eksperymentów bo bylem tak zachwycony dzialaniem tego gowienka ze calkowicie o wszystkim innym zapomnialem.
http://www.jamal-ice.com/suchylodd.html
Pershing - |10 Kwi 2007|, 2007 19:20
Gdzie to kupic i jak przechowywac ?
Adam_2000 - |10 Kwi 2007|, 2007 19:21
E... no
To mi się podoba !
Marcin - |10 Kwi 2007|, 2007 19:22
A co z lakierem?? Toto ma chyba nieco inna plastyczność względem temepratury niż blacha? Czy może się mylę?
sierars1 - |10 Kwi 2007|, 2007 19:30
| Pershing napisał/a: | | Gdzie to kupic i jak przechowywac ? |
Ponizej masz link a tak nawiasem to jak masz dojscie w supermarketach(TESCO itp.) to oni tego maja w brud
irek - |10 Kwi 2007|, 2007 19:39
suchy lud także idzie załatwic np: z mleczarni tez używają
sierars1 - |10 Kwi 2007|, 2007 19:43
lód
Bauer1000 - |12 Kwi 2007|, 2007 17:50
ciekawe jak poważne wgnioty można tym zregenerować
Struna - |13 Kwi 2007|, 2007 13:44
kurcze, chętnie bym sobie to przetestował, muszę się rozejrzeć za tym lodem, tylko jak to transportować i gdzie przechowywać żeby od razu nie odparowało.
Stefan - |14 Kwi 2007|, 2007 02:00
Witam! | Bauer1000 napisał/a: | | ciekawe jak poważne wgnioty można tym zregenerować | -po kontakcie z przystankiem nie da rady!Takie zwykle "klepniecia "bez ostrych zalaman ida. Pozdrawiam.Stefan.
Kuzyn - |14 Kwi 2007|, 2007 08:18
Widzę że coś wiesz na ten temat. Powiedz jak to przechowywać, lodówka do tego potrzebna?
maup - |14 Kwi 2007|, 2007 17:17
Pokazywał mi daaawno stary blacharz, jak palnikiem i mokrymi szmatami "wyciaga" wgniecenia karoserii (fakt, że jak ostre załamania to raczej już nie dawało rady).
Zasada pracy podobna - podgrzewał palnikiem wklęśnięcie i szmatkami schładzał dookoła. Działało - choć nikt - nawet po pokazie - nie potrafił tak zrobić
Stefan - |14 Kwi 2007|, 2007 18:18
Witam! Stara sprawdzona "partyzancka" metoda.W ten wlasnie sposob prostuje sie nawet calkiem grube detale.Problem w przypadku blach w samochodzie polega na utracie sprezystosci i problemach z konserwacja(po palniku zawsze idzie rdza) trudno dostepnych miejsc. Pozdrawiam.Stefan.
marcys - |17 Kwi 2007|, 2007 11:28
przy profesjonalnych odbudowach pojazdów sie stosuje takie metody. male wgniecenia bez zalaman wypychasz od srodka a potem palnikim z gory i lekko mlotkiem. zwykle nawet nie trzeba wyrównywac spachlą.
simon samit - |25 Kwi 2007|, 2007 08:20
ale malowac trzeba
marcys - |25 Kwi 2007|, 2007 11:16
simon samit, wiesz specjalnie nie odkryles ameryki
cosin - |6 Cze 2007|, 2007 11:56
czy ktos wie gdzie mozna kupic taki srodek w sprayu?
http://www.joemonster.org...a-w-samochodzie
jak to sie moze nazywac...
Struna - |6 Cze 2007|, 2007 12:31
| cosin napisał/a: | | czy ktos wie gdzie mozna kupic taki srodek w sprayu? | to zwykły spray do przedmuchiwania ( dwutlenek węgla sprężony ) może być też spokojnie butan do zapalniczek ( tylko ostrożnie z ogniem )
Lukruś - |6 Cze 2007|, 2007 15:53
najbardziej H........ sprężone powietrze do czyszczenia klawiatur itp.
np DUST OFF 67
tylko trzeba obrócić dogóry nogami atomizer ( czyściłem badziewia gdzie dostęp był tylko dogóry nogami i omało się niepochlastałem od tego lodu ) , osobą z wawki moge załatwić każdą ilość suchego lodu ( czyszcze suchym lodem elewacje)
flopciu - |6 Cze 2007|, 2007 19:07
| Lukruś napisał/a: | | moge załatwić każdą ilość suchego lodu |
A może wykonałbyś test z usuwaniem lekkich wgnieceń (jeśli posiadasz ) ? Bardzo mnie interesuje, czy to naprawdę działa.
Lukruś - |6 Cze 2007|, 2007 19:10
no właśnie chyba suchy lud to przegięcie bo moze lakier popękać , jakoś po weekendzie wezme i sie pobawie tylko chce na jakimś niepotrzebnym elemencie
Boni - |6 Cze 2007|, 2007 20:08
| Struna napisał/a: | to zwykły spray do przedmuchiwania ( dwutlenek węgla sprężony ) może być też spokojnie butan do zapalniczek ( tylko ostrożnie z ogniem ) |
No ja właśnie u siebie ostatnio w niedzielę spuszczałem LPG trochę, miałem puszeczkę pełną propanu-butanu, tylko jakiś zmulony byłem, i gapiłem się na nią czekając aż wyparuje, i jak przypomniałem sobie że przecież tym można spróbować parę dołków wyprostować, to było za późno, został sam butan, a zanim poleciałem po łyżkę, nagrzałem wgniecenie, itd itd, to już mi zostało tego butanu tyle co kot napłakał... Zero refleksu...
Waldi_L_N - |6 Cze 2007|, 2007 20:10
| Boni napisał/a: | | Zero refleksu... |
Ćwicz, ćwicz...
Boni - |6 Cze 2007|, 2007 20:29
| Waldi_L_N napisał/a: | | Boni napisał/a: | | Zero refleksu... |
Ćwicz, ćwicz... |
Za rzadko spuszczam LPG
Extrementus - |12 Kwi 2008|, 2008 11:23
Odświeżę trochę ten temat, mam kilka małych wgnieceń i chętnie bym spróbował je naprawić
| Struna napisał/a: | | cosin napisał/a: | | czy ktos wie gdzie mozna kupic taki srodek w sprayu? | to zwykły spray do przedmuchiwania ( dwutlenek węgla sprężony ) może być też spokojnie butan do zapalniczek ( tylko ostrożnie z ogniem ) |
Czyli, wystarczy wziąć butle z gazem do zapalniczek założyć na nią jakąś końcówkę z rurką, podgrzać wgniecenie i potem popsikać to gazem, dobrze zrozumiałem, czy Ktoś z Was to już testował??
|
|