Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - Wrażliwy na wilgoć

Woj000 - |24 Lut 2012|, 2012 17:30
Temat postu: Wrażliwy na wilgoć
Przy okazji odwilży ujawniła się wielka wrażliwość zapłonu na wilgoć. Czy uważacie że pomoże sama wymiana przewodów wysokiego napięcia ?
playandwin24 - |24 Lut 2012|, 2012 17:35

Jakie masz kable...? Najlepsze oryginały MC... jak masz szmelc to mogą być problemy zwłaszcza przy takim silniku jaki posiadamy i przy takiej pogodzie... :/
Vaux - |24 Lut 2012|, 2012 17:35

Pospikaj wieczorem na kable czymś mokrym z atomizera i będzie widać
chodzik87 - |24 Lut 2012|, 2012 17:56

Możesz też zastosować próbę "dotykową",ale nie wszyscy to lubią :):
kat - |24 Lut 2012|, 2012 17:58

ee tam,ja wyraznie czuje w dohcu przy takiej pogodzie pogorszenie pracy silnika jak i niechec mojego misa do odwilzy
co z tego ,ze kable nowe,swiece nowe,aparat nowy
ten typ tak ma i sie przyzwyczailem

playandwin24 - |24 Lut 2012|, 2012 18:07

Mój tak nie ma.... :?
chodzik87 - |24 Lut 2012|, 2012 18:10

A mój tak ma :P
Blind29 - |24 Lut 2012|, 2012 18:28

Że się tak podczepię, mój 2,0 16v też ma jakąś niechęć zwłaszcza, jak najedzie się prawym przednim kołem w kałuże. Wtedy podświetlenie kokpitu, światła mijania przygasają na jakieś kilka sekund, po czym wraca wszystko do normy. I tak cały czas. Czyżby wiązka jakaś?? Czy tak te skorupy już mają? Jakiś kąśliwy model mi się trafił, cały czas coś się dzieje ;p
playandwin24 - |24 Lut 2012|, 2012 18:30

Alternator lub pasek od niego ma luzy...
Blind29 - |24 Lut 2012|, 2012 18:40

Pasek był wymieniany ze 3 miesiące temu, tak szybko mógł złapać luzy?
playandwin24 - |24 Lut 2012|, 2012 18:44

Skoro pasek nowy i dobrze naciągnięty to pewnie jak wjeżdżasz w kałużę to dostaje się woda i trochę tego syfu i przez chwilę ten pasek się ślizga....

Moja rada... nie szalej ;) Ja zawsze staram się ominąć kałużę a jak muszę w nią wjechać to zwalniam... tylko nie hamuj ostro jak wjeżdżasz w wodę....


A Ty nie masz w Wielorybie tej osłony pod silnikiem?

pepi - |24 Lut 2012|, 2012 19:06

ja tam dzisiaj cosem po kałużach dawałem i akoś nie odczułem
zmiany pracy silnika
a osłony silnika nie mam
a przewody to jeszcze pewnie fabryka -zapłonowe

Julek - |24 Lut 2012|, 2012 19:15

Jakie luzy na pasku w wielorasie, jak tam jest napinacz na sprężynce.
Normalnie leje se po wiązkach to i przygasa, później zacznie się samo zapalać :-d

Blind29 - |24 Lut 2012|, 2012 20:18

Nic sobie nie leje, staram się omijać i zwalniać, ale jak się nie da i chlapnie to taki efekt jest. Zastanawiam się tylko czy to "normalne" zachowanie i trzeba bardziej uważać, czy może coś trza by było sprawdzić, ot co :-d
masa300789 - |24 Lut 2012|, 2012 20:36

Normalne to napewno nie jest, nie ma co sprawdzac te wiazki sie rozlatuja na 100% :)
wieloryb - |24 Lut 2012|, 2012 20:46

Blind29 napisał/a:
Zastanawiam się tylko czy to "normalne" zachowanie
owszem, w przypadku padających wiązek
Blind29 napisał/a:
coś trza by było sprawdzić
je właśnie z pewnością, a zdecydowanie zrobić je na nowo, a wówczas, to żadne przygasanie nie będzie miało miejsca.
masa300789 - |24 Lut 2012|, 2012 20:47

Jak je zacznie "sprawdzac" to juz moze nie odpalic :)
Blind29 - |24 Lut 2012|, 2012 23:35

W przyszłym tygodniu dam do elektryka. Powiedziano mi, że regeneracja wiązki przy silniku, auta nie mam przez kilka dni, a przy odbiorze jestem lżejszy (w najgorszym wypadku) o 500zł. Zakładam, że wiązka idąca przez całe auto też musi być w "pięknym" stanie :)
WieSiu - |24 Lut 2012|, 2012 23:52

Blind29 napisał/a:
a przy odbiorze jestem lżejszy (w najgorszym wypadku) o 500zł.


jak to max cena,to cos dziwnie tanio. Nie lepiej Ci to oddac do kogos kto ma na 100% doswiadczenie z tym autem (np kogos z forum), jak chcesz nim dlugo pojedzic,to tak dobrze Ci radze

wieloryb - |25 Lut 2012|, 2012 08:26

Blind29 napisał/a:
a przy odbiorze jestem lżejszy (w najgorszym wypadku) o 500zł
ehhh, za całościowe pozbycie się problemu musiałbyś zapłacić nieco więcej jak 1000 i miałbyś spokój, a tak, to tylko będzie zrobione jako-tako.
masa300789 - |25 Lut 2012|, 2012 08:31

Ale kolega pisze pewnie tylko o wiazce silnika ,a to problemu nie rozwiaze -to polowiczne rozwiazanie
rabbit1 - |25 Lut 2012|, 2012 08:48

jak już robić to obie wiązki
Blind29 - |25 Lut 2012|, 2012 08:56

Mówili o wiązce idącej od silnika aż po podłużnicę włącznie, oczywiście chodzi o regeneracje a nie wymianę. Robili ostatnio kilka takich Scorpionów także w rozmowie od razu wiedzieli o co chodzi i że te auta mają z tym problemy. Jedyni w mojej okolicy elektrycy którzy na słowa "Ford Scorpio" nie robią: :shock:
W poniedziałek im zostawiam auto to jeszcze wszystkiego się dopytam dokładnie :)

rabbit1 - |25 Lut 2012|, 2012 09:07

za dwie wiązki 500zł :shock: nie możliwe.to raczej będziesz miał je poklejone a nie regenerowane.więcej taśmy niż przewodów.
Blind29 - |25 Lut 2012|, 2012 09:16

No dlatego wyjaśnię to w poniedziałek jeszcze, może faktycznie chodziło mu o cenę przy samym silniku, a za całość wyjdzie więcej. Co by nie wyszło, zrobię obie :)
bingo - |25 Lut 2012|, 2012 11:29

Blind29 napisał/a:
jak najedzie się prawym przednim kołem w kałuże
- wiązka podłużnicy ....
WieSiu - |25 Lut 2012|, 2012 11:57

Blind29, powtorze sie jeszcze raz, daj to komus z forum i wtedy nie bedziesz musial sie o nic pytac i bedziesz mial zrobione bez bledow i na lata.
chodzik87 - |25 Lut 2012|, 2012 12:01

WieSiu napisał/a:
Blind29, powtorze sie jeszcze raz, daj to komus z forum i wtedy nie bedziesz musial sie o nic pytac i bedziesz mial zrobione bez bledow i na lata.

Dobrze gada-"mechaniki" może i to kiedyś robili co nie oznacza,że mają o tym jakiekolwiek pojęcie-poszła tona izolacji,zaczął chodzić to skasowali i oddali :roll:

Woj000 - |25 Lut 2012|, 2012 15:52
Temat postu: Koledzy
Koledzy problem z wiązkami dotyczy jak rozumiem wielorybów ? Czy tzw MK1 też ?
playandwin24 - |25 Lut 2012|, 2012 15:59

Głównie mkIII czyli Wielorybów... ale są przypadki że ktoś robił wiązki skrzyni i skrzynki w mkII czyli Krokodylu, mkI ten problem chyba nie dotyczy...
chodzik87 - |25 Lut 2012|, 2012 15:59

To nie jest ten Scorek co w podpisie?Czy po prostu MK-i Ci się pomyliły?
rabbit1 - |25 Lut 2012|, 2012 16:11

Woj000, ale ty masz MK II to po co pytasz o MK I
bingo - |25 Lut 2012|, 2012 18:16

W MK1 z elektryką nie było większyvch problemów, w MK2 skrzynki się zalewają wodą (przy nieuważnej obsłudze), w MK3 powtórka ze skrzynkami i dodatkowo wiązka podłużnicy, silnika i skrzyni - a tego nie przeskoczysz.
Woj000 - |25 Lut 2012|, 2012 19:09
Temat postu: Dzięki
Dzięki.Teraz mam jasność w temacie MK-1,2,3 W moim regenerowałem dużą skrzynkę bezpieczników, więc zostało mi wymienić przewody WN.
YaKuZ - |25 Lut 2012|, 2012 21:24

możesz jeszcze kupić jakiś siuwax do urządzeń elektrycznych co wypiera wodę , konserwuję blablabla...i popsiukać...ale jak w deszczu gorzej chodzi to kabelki...
Blind29 - |29 Lut 2012|, 2012 00:32

Okazało się, że chodziło o wiązkę silnika, na obie i tak nie wydoliłbym na ten moment (ostatnio ciągle muszę coś naprawiać w tym aucie), dlatego podłużnicy będę robił później. Zrobione jest konkretnie z tego co widać, a jak chodzi to wyjdzie w trakcie :)
Reader - |29 Lut 2012|, 2012 09:09

Blind29 napisał/a:
podłużnicy będę robił później

Wtedy kiedy Scorpio zdecyduje. ;->

ford2fast - |29 Lut 2012|, 2012 09:38

Reader napisał/a:
Blind29 napisał/a:
podłużnicy będę robił później

Wtedy kiedy Scorpio zdecyduje. ;->

Albo jak pogoda się zepsuje :):

Blind29 - |29 Lut 2012|, 2012 13:44

Reader napisał/a:
Blind29 napisał/a:
podłużnicy będę robił później

Wtedy kiedy Scorpio zdecyduje. ;->


Można tak określić, i tak ma ze mną dobrze, bo z każdą jego decyzją się godzę i dostaje czego chce. Tylko tym razem musi wytrzymać chociaż do wypłaty :->

masa300789 - |29 Lut 2012|, 2012 16:41

Ale sama silnika moze nic nie zmienic ,ja mialem wymieniana a pletfal i tak nie zapalil = trzeba bylo robic podluznice albo "drutowac" pare istotnych kabelkow ,u mnie skonczylo sie na tym drugim ale nie narzekam :) Za 500zl jesli pamietam to samego silnika nie warto dlubac ,lepiej samemu .Mozna tez doplacic i dac do zrobienia komus kto wie co w trawie piszczy ,mysle ze na forum paru zdolnych elektro-uzdrawiaczy znajdziesz!!
Reader - |1 Mar 2012|, 2012 09:00

Blind29 napisał/a:
Reader napisał/a:
Blind29 napisał/a:
podłużnicy będę robił później

Wtedy kiedy Scorpio zdecyduje. ;->


Można tak określić, i tak ma ze mną dobrze, bo z każdą jego decyzją się godzę i dostaje czego chce. Tylko tym razem musi wytrzymać chociaż do wypłaty :->


W sumie się o tym nie myśli puki jakoś jeździ..
Ale w moim przypadku, pewnego pięknego lipcowego poranka, w moje urodziny po prostu nie odpalił. Na szczęście pod domem.
I pomyśleć że, miesiąc wcześniej zrobiłem 5000km po deszczowych zakątkach europy.
Mogło być nieciekawie, na szczęście Scorpio nie jest bezdusznym pojazdem. ;)

Blind29 - |13 Kwi 2012|, 2012 09:22

No dobra pogoda się zepsuła i problem powrócił. Czy to z prawej czy lewej wjadę w kałużę, cały kokpit przygasa na parę sekund, a w aucie pojawia się "zapach", który jest bardzo niepokojący... Wszyscy mówią tutaj o wiązce w podłużnicy, tylko że u mnie wygląda ona całkiem ok. Wiązka silnika była regenerowana, masę ostatnio też doprowadzali do porządku i cały czas to samo. Za co się wziąć w tym przypadku?
kat - |13 Kwi 2012|, 2012 09:35

za to co opisali koledzy,za wiazke podluznicy
Stoper - |13 Kwi 2012|, 2012 09:44

Cytat:
Wszyscy mówią tutaj o wiązce w podłużnicy, tylko że u mnie wygląda ona całkiem ok.


Było to już poruszane niejednokrotnie w różnych tematach gdzie przewijały się dyskusje na temat wiązek. Z zewnątrz wiązka jak piszesz może wyglądać na zdrową, a jak ją weźmiesz w łapki i się przyjrzysz to okazać się może, że to już padlina niestety i że trzeba robić.

WieSiu - |13 Kwi 2012|, 2012 09:49

u mnie latwo bylo zdiagnozowac wiazke, w miejscach odkrytych, zapackanych olejem i plynem chlodzacym byla rozwalona. W miejscach gdzie byla sucha i zakryta tasma,to jakos tam sie trzymala nawet malo pekajac.
pepi - |13 Kwi 2012|, 2012 11:05

zazwyczaj gnije pod górę
czyli ten odcinek od podłużnicy pod górę i dalej wchodzi do komory
ale nie ma reguły

Julek - |13 Kwi 2012|, 2012 11:31

kolega czeka albo na pożar, albo na całkowite unieruchomienie auta najwyraźniej
kat - |13 Kwi 2012|, 2012 11:34

chcialem napisac,ze jak cos juz smierdzi to pod ręką wypadaloby miec gasnice ,ale Julek mnie uprzedził
Blind29 - |13 Kwi 2012|, 2012 13:01

Byłem przed chwilą u elektryka, auto mam zostawić w środę i będzie robił wiązkę podłużnicy. Będę unikać jeżdżenia do tego czasu także może się nie spalę ;)
gufer-posepny - |13 Kwi 2012|, 2012 15:13

nie zaszkodzi na noc odpiąć akumulator . raz że nie sfajczy się coś a dwa że nie rozładuje się .
bingo - |13 Kwi 2012|, 2012 19:31

wiązka, ale jak gufer pisał - odpinaj aku
mirod - |14 Kwi 2012|, 2012 23:01
Temat postu: Wiązka a mujnia
Ha, ja miałem w moim zimowy tez coś podobnego, wjzad do myjni kończył się wypychaniem auta z myjni i suszeniem.Wiązka silnikowa była po wymianie.Natomiast wiązka na podłużnicy-próchno. Po wymianie większości kabli na odcinku komp-podłużnica minęło jak ręką odjął.
rabbit1 - |14 Kwi 2012|, 2012 23:03

mirod napisał/a:
Po wymianie większości kabli na odcinku komp-podłużnica minęło jak ręką odjął.


dokładnie od kompa do tej kwadratowej kostki.jak podniosłem do góry wiązke to odpalił a jak poszła w dół to lipa

mirod - |15 Kwi 2012|, 2012 10:33

Zrobienie wiązki na podłużnicy to podstawa aby starać się dojechać do celu,jak kable na podłużnicy bądź na wiązce silnikowj są w wiadrze, to mamy gwarancję ze staniemy kiedyś w podróży (no i do tego koneczne zrobienei rewizji obu skrzynek bezpiecznikowych). Z mojego doświadczenia wynika, że jak okablowanie silnika i skryznki są zrobione, to usterki elektryczne owszem pojawiają się, ale nie aż takie aby Scorek stanąl po drodze i ani rusz.
Blind29 - |15 Kwi 2012|, 2012 13:51

Od piątku stoi z odpiętym aku i czeka na środę. Ja na szczęście nie miałem problemów, żeby nie odpalał, albo coś nierówno chodził. Jedynie to przygasający kokpit oraz reflektory na ok 20 - 30 sekund podczas wpadania w kałużę, lub koleiny z wodą, ale nawet podczas przygasania silnik normalnie pracował. A co z tymi skrzynkami może być nie tak, na co szczególnie zwrócić przy nich uwagę? Bo przy okazji mogę im powiedzieć, żeby skrzynki też sprawdzili :)
ford2fast - |15 Kwi 2012|, 2012 14:02

Blind29 napisał/a:
A co z tymi skrzynkami może być nie tak, na co szczególnie zwrócić przy nich uwagę? Bo przy okazji mogę im powiedzieć, żeby skrzynki też sprawdzili :)

Zdemontować , rozebrać do ostatniej blaszki , wyczyścić , wysuszyć , zakonserwować i zamontować :)
Jeżeli warsztat nie jest drogi to nie powinni więcej doliczyć niż kilkaset zł :roll:

rabbit1 - |15 Kwi 2012|, 2012 15:13

Blind29 napisał/a:
Bo przy okazji mogę im powiedzieć, żeby skrzynki też sprawdzili


jak nie zrobisz samemu to nie wiesz co i jak zrobili i nigdy nie ma się pewności że będzie dobrze.

sobolaqe - |15 Kwi 2012|, 2012 15:17

rabbit1 napisał/a:
jak nie zrobisz samemu to nie wiesz co i jak zrobili i nigdy nie ma się pewności że będzie dobrze.



przy robocie skrzynek to najtrudniej jest je zdemontowac i zamontowac :)
bo rozebranie ich na czesci, zakonserowanie i zlozenie (o ile nie trzeba odtwarzac sciezek) to jest szybka pilka :)

Woj000 - |15 Kwi 2012|, 2012 18:14
Temat postu: Wrażliwy na wilgoć cd...
Dzisiaj u nas trochę popadało i ok 17.00 wsiadamy do auta a tu wszystkie kontrolki świecą się w najlepsze a ja mam kluczyk w ręce !! Akumulator rozładowany tak że tylko te kontrolki był w stanie zasilić. W związku z tym pytanie. Którą skrzynkę bezpiecznikową jako pierwszą rozbierać ? A może jakaś inna przyczyna ?
gufer-posepny - |15 Kwi 2012|, 2012 18:28

obie .
Woj000 - |15 Kwi 2012|, 2012 18:40
Temat postu: przekażnik
A czy w małej skrzynce jest przekażnik który "łapie " po włączeniu kluczyka ?
rabbit1 - |15 Kwi 2012|, 2012 18:48

sobolaqe napisał/a:
przy robocie skrzynek to najtrudniej jest je zdemontowac i zamontowac


czy ja wiem..mnie poszło szybko zrobiłem sobie od spodu fotke odłączyłem kostki a póżniej według foty podłanczałem reszta tak jak piszesz to pikuś :) (pan pikuś :P :d )

rabbit1 - |15 Kwi 2012|, 2012 18:50

mała skrzynka jest odpowiedzialna za prace silnika a duza za reszte zegary oświetlenie wnetrza swiatła mijania itd.jesli kontrolki ci świecą to winna jest duża skrzynka ale jak ją już zrobisz to nie zaszkodzi zrobienie już małej będziesz miał problem z głowy
Woj000 - |15 Kwi 2012|, 2012 18:58
Temat postu: a oże
a może ktoś mi podesłać rysunek obu skrzynek z opisem przekażników ?
kat - |15 Kwi 2012|, 2012 19:11

rozbierz skrzynki i je zrob,a nie szukaj zastepczego rozwiazania
ford2fast - |15 Kwi 2012|, 2012 19:14

Zrób prowizorkę , spalisz auto i będziesz miał spokój :roll:
Woj000 - |15 Kwi 2012|, 2012 19:30
Temat postu: OK zrobie skrzynki.
OK zrobie skrzynki, ale może ktoś ma te rysunki ?
przemoroxette - |15 Kwi 2012|, 2012 19:31

http://instrukcja.pl/i/fo...slugi#photo_top
tam znajdziesz

Woj000 - |15 Kwi 2012|, 2012 19:52
Temat postu: wydaje
Wydaje mi się że instrukcja pod tym linkiem dotyczy MK III. A może się mylę
rabbit1 - |15 Kwi 2012|, 2012 19:54

mk II ma taki sam układ skrzynek tylko brajuje w obu paru przekażników i bezpieczników :P
Zysio - |15 Kwi 2012|, 2012 19:55

Ja to bym sobie dokładnie obfocił przed demontażem... z góry i z dołu, nie mając rysunków...
kat - |15 Kwi 2012|, 2012 19:57

najprosciej
Stoper - |15 Kwi 2012|, 2012 19:58

Zejdę późnie do auta i zabiorę ściągę co mój ojceic jeszcze robił ( opis który bezpiecznik/przekaźnik od czego). Podaj maila to strzelę skana i Ci podeślę. :)
Ale najlepiej tak jak chłopaki mówią rozbieraj warstwami, po wyjęciu każdej fotka i będziesz wiedział w jakiej kolejności składać do kupy.

Woj000 - |15 Kwi 2012|, 2012 19:58
Temat postu: foto to podstawa
foto to podstawa przed wejściem na pole minowe
rabbit1 - |15 Kwi 2012|, 2012 20:06

każdej płytki nie ma sensu robić foty wystarczy od góry i od spodu jak kostki są podłączone bo same płytki są ponumerowane i wystarczy zachować kolejność i nie doprowadzić do rozsypania sie bo potem to tylko jedne wielkie puzzle :) nad którymi się spedzi ładnych pare godzin :d
sobolaqe - |15 Kwi 2012|, 2012 20:06

Stoper napisał/a:
Ale najlepiej tak jak chłopaki mówią rozbieraj warstwami, po wyjęciu każdej fotka i będziesz wiedział w jakiej kolejności składać do kupy.


przy rozbieraniu niema potrzebu robic fotek z kazdej warstwy.
tylko z gory najpierw przed demontowaniem przekaznikow i bezpiecznikow a pozniej to juz idzie bez problemu.

blaszek nieda sie pomylic na jednej warstwie, wiec jak tylko bedzie warstwe po warstwie odkladac to nic nie pomyli. jak wymiesza wszystko to poprostu troche dluzej bedzie sie skladac puzzle 3D :)

Zysio - |15 Kwi 2012|, 2012 20:09

sobolaqe napisał/a:
blaszek nieda sie pomylic na jednej warstwie, wiec jak tylko bedzie warstwe po warstwie odkladac to nic nie pomyli. jak wymiesza wszystko to poprostu troche dluzej bedzie sie skladac puzzle 3D


i właśnie dlatego nie zgadzam się z tym:

sobolaqe napisał/a:
przy rozbieraniu niema potrzebu robic fotek z kazdej warstwy.


Profilaktyka przede wsyzstkim ;)

kat - |15 Kwi 2012|, 2012 20:13

rozkladamy plytki po kolei,po kolei tez je rozbimy i skladamy,nie ma szans pomylic,bo sie inaczej nie zlozy skrzynki
rabbit1 - |15 Kwi 2012|, 2012 20:19

chwila wolnego czasu browar do tego i po sprawie :P
Zysio - |15 Kwi 2012|, 2012 20:20

dokładnie, poza tym płytki numerowane są
rabbit1 - |15 Kwi 2012|, 2012 20:28

a jak nie chce ci sie regenerowac to popytaj chłopaków ktos napewno ma na zbyciu zregenerowaną skrzynkę.wtedy tylko wyciągniesz starą i włozysz drugą i czas zaoszczędzony...........ale jaka strata bo ominie cię browarek który byś wypił przy czyszczeniu :P :d
kat - |15 Kwi 2012|, 2012 20:30

rabbit1 napisał/a:
bo ominie cię browarek który byś wypił przy czyszczeniu :P :d

i bedzie mial kieszen lzejsza o kilka zlotych

sobolaqe - |15 Kwi 2012|, 2012 20:38

Zysio napisał/a:
sobolaqe napisał/a:
blaszek nieda sie pomylic na jednej warstwie, wiec jak tylko bedzie warstwe po warstwie odkladac to nic nie pomyli. jak wymiesza wszystko to poprostu troche dluzej bedzie sie skladac puzzle 3D


i właśnie dlatego nie zgadzam się z tym:



szczerze Ci powiem ze nie bardzo widze jak by mi mialy zdjecia warstw pomoc :)
kupa blaszek na zdjeciu, obok na biurku kupa blaszek i znalezienie tej jedynej na podstwie zdjecia bedzie rownie karkolomnym zadaniem jak dopasowayanie ich po ksztalcie wytloczonych na warstwach.

Ja to robie tak ze rozbieram warswty od gory(pierwsza ta z zatrzaskami).
Wtedy latwiej rozdzielac te warstwy.
No i po kolei sciagam gore, klada na podlodze, sciagam nastepna i na podlodze przed poprzednia itd itp.

Pozniej skladanie odwrotnie, biore ten spod plastikowy czarny i biore dolna warstwe.
Wywalam z niej wszystkie blaszki na stol i smaruje plastik wazelina, pozniej po kolei dopasowywuje blaszke po blaszcze i smaruje blaszki po wlozeniu.
Biore kolejna warswye i znowu, blaszki na stol i smaruje z dwoch stron, nakladam plastik na poprzednia warstwe i zakladam blaszki
itd itp.

tego sie nieda zle zlozyc przy minimalnym porzadku.

PS
picie piwa czy ogladanie zdjec w trakcie skladania skrzynek to karkolomne zadanie ze wzgledu na upackane rece wazelina. tak ze podziwiam :)

Zysio - |15 Kwi 2012|, 2012 20:45

przyznam szczerze, że ja nie dopuściłem do bałaganu i robiłem płytka po płytce :)

sobolaqe napisał/a:
kupa blaszek na zdjeciu, obok na biurku kupa blaszek


no sorry, jak ktoś zrobikupę na biurku, to nie dziwię się, że jest problem :D

Waski - |15 Kwi 2012|, 2012 21:11

Woj000, a nie możesz w tamtym temacie dopisać co się stało tylko nowe tworzysz ?
Woj000 - |16 Kwi 2012|, 2012 11:19
Temat postu: sorry
Sorry za zamieszanie Wąski to zamknij ten temat.

[ Dodano: |16 Kwi 2012|, 2012 11:23 ]
Myślę że winna jest stacyjka, ponieważ gdy próbowałem dzisiaj wyłączyć silnik po przekręceniu kluczyka silnik nie zgasł od razu pracował koło minuty i dopiero zgasł. Kontrolki natomiast nie zgasły tylko świecą nieco bardziej blado.

bingo - |16 Kwi 2012|, 2012 11:33

Woj000 napisał/a:
Myślę że winna jest stacyjka, ponieważ gdy próbowałem dzisiaj wyłączyć silnik po przekręceniu kluczyka silnik nie zgasł od razu pracował koło minuty i dopiero zgasł. Kontrolki natomiast nie zgasły tylko świecą nieco bardziej blado.
- czyli skrzynki na pewno masz do zrobienia, zacznij od dużej.
co do robienia, ja wszytko rozwalam, czyszcze płytki, czyszczę blaszki, a później składam. kolejność płytek ustalam na podstwie ilości otworów dużej wtyczki na podszybiu, a blaszki na podstawie długości przyłączy, zwracając w pierwszej kolejności na blaszki od dużej wtyczki. Idzie dużo szybciej niż płytka po płytce (około 2 godzin do przodu), całość operacji tym sposobem zajmuje mi od 45 mnut do około godziny, a taplania się w smarze jest na 10~15 minut.

Zysio - |16 Kwi 2012|, 2012 12:30

Wymiana stacyjki Ci nie pomoże.
kat - |16 Kwi 2012|, 2012 12:46

nie wiesz jak to jest Zysio?
kombinowac byle nie zrobic

skrzynki do zrobienia,bo bedziesz latal z gaśnicą

Zysio - |16 Kwi 2012|, 2012 12:48

tym bardziej, że w zasadzie na baaardzo spokojnie wystarczy dzień poświęcić na obie skrzynki, nie jest to raczej problem

zwłaszcza, że ryzyko pożarowe wysokie

Stoper - |16 Kwi 2012|, 2012 12:48

Obiecany opis krokodylowych bezpieczników/przekaźników podeślę jak tylko dojdę do ładu ze skanerem bo wczoraj nie chciał współpracować. Tylko adres mailowy poproszę.
YaKuZ - |16 Kwi 2012|, 2012 13:17

Woj000, kombinujesz jak koń pod góre...skrzynki rób a nie wymyślaj :P a żeby nie robić było kupić MK1 :)
kat - |16 Kwi 2012|, 2012 13:19

czlowiek uczy sie na błędach,ale szkoda,ze własnych
rabbit1 - |16 Kwi 2012|, 2012 16:30

YaKuZ napisał/a:
a żeby nie robić było kupić MK1


zawsze może sprzedać i kupić mk I jeżeli nie ma nerwów do mk II :P

playandwin24 - |16 Kwi 2012|, 2012 17:03

Mnie na szczęście jak na razie ten problem skrzynek nie dotyczy... ale może w wolnej chwili też bym sobie je zregenerował tak z nudów... ;)

MKII to samochód bezproblemowy, nie wiem o czym Wy gadacie :-d A jak chcecie dostać nerwicy to se kupcie MKIII :P

W Warsztacie jest trochę o regeneracji skrzynek....

rabbit1 - |16 Kwi 2012|, 2012 17:36

playandwin24 napisał/a:
A jak chcecie dostać nerwicy to se kupcie MKIII


tu nie chodzi o nerwice tylko o zamiłowanie do modelu mk III.ja mam właśnie mk III i robienie przy nim to sama przyjemność a samochód przy którym nie można pogrzebać to nie samochód bo samoodkurzanie jego to by mi się znudziło,a jeżeli ktoś chce auto bez problemowe to niech sobie kupi Toyotę Avensis z salonu i do siedmiu lat ma bez problemowo ale to tylko tak na marginesie bo nie otym temat :P

przemoroxette - |16 Kwi 2012|, 2012 17:58

playandwin24 napisał/a:
A jak chcecie dostać nerwicy to se kupcie MKIII

E to coś z moim jest nie tak bo się nie chce psuć :)

Struna - |16 Kwi 2012|, 2012 18:09

daj mu szansę :)
pepi - |16 Kwi 2012|, 2012 18:32

przemoroxette napisał/a:
E to coś z moim jest nie tak bo się nie chce psuć :)
-niektórzy jak tak powiedzieli to potem ich klątwa dopadła :)
przemoroxette - |16 Kwi 2012|, 2012 18:37

chyba muszę zmienić dełohaca na vm-a :-d
rabbit1 - |16 Kwi 2012|, 2012 18:39

przemoroxette napisał/a:
E to coś z moim jest nie tak bo się nie chce psuć


poczekaj jeszcze troche a nie nadażysz z naprawami :P

Struna - |16 Kwi 2012|, 2012 18:50

pepicosi napisał/a:
-niektórzy jak tak powiedzieli to potem ich klątwa dopadła
oo tak :D
np. ja napisałem kiedyś, że u mnie nalatane setki kkm i sprężyna jakoś nie padła, nie wiem czy minął tydzień jak to napisałem i co - jebudu, poszła sprężyna :)

rabbit1 - |16 Kwi 2012|, 2012 18:59

takie są juz mk III :P jak by nie patrzec to są już 17-letnie auta biorąć od rocznika ;95 tylko zamiast je ulepszyć to do poprzedników są bardzij awaryjniejsze ale nie ma co tamto bo biorąc fiata czy poloneza 17 letniego to juz sama rama by została :P to też zależy jak kto dba tak i ma.
Struna - |16 Kwi 2012|, 2012 19:04

auto więcej ma to więcej się może popsuć, jakby miało korby i kierę to by się niewiele psuło :)
rabbit1 - |16 Kwi 2012|, 2012 19:20

Struna napisał/a:
auto więcej ma to więcej się może popsuć, jakby miało korby i kierę to by się niewiele psuło :)


i w tym cały urok mkIII

bingo - |17 Kwi 2012|, 2012 17:49

no u mnie jak by nie patrzeć, przyjemnością jest grzebanie w ?MK2, a w MK3 to już przymus.
pepi - |17 Kwi 2012|, 2012 18:11

kto nie jest zboczony i nie lubi robić to na pewno nie waleń
bo on niekiedy kapryśny jak kobieta :)
ale dobrze robiony aż tak się nie psuje
ja mam 2 sztuki i jakoś daje radę

co prawda jest ten dreszczyk emocji w trasie ;)
ale kolega ma lawetę to jak jadę gdzieś dalej to proszę go aby nie pił

Blind29 - |17 Kwi 2012|, 2012 20:19

A ja odnoszę wrażenie, że moje byłe mkII jakieś takie bardziej wdzięczne było, mkIII skutecznie wysysa ze mnie ile się da, kosztuje mnie dużo pieniędzy i nerwów. Ale i tak Scorpio to najlepszy samochód jakim jeździłem i nie chcę żadnego innego :)

No wiec, dzisiaj odebralem auto, wiazka podluznicy jest idealna (prawdopodobnie ktos wczesniej robil), natomiast znalezli zielony syf I wilgoc na duzej skrzynce bezpiecznikow. Rozebrali, wyczyscili, zakonserwowali I kazali jezdzic I patrzyc, czy pomoglo. A ze skrzynki sa jakie sa to chyba powinno pomoc mam nadzieje?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group