| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Nadwozie - Konserwacja podwozia...
KubusWariat - |26 Wrz 2010|, 2010 08:29 Temat postu: Konserwacja podwozia... Od spodu tylko dosłownie delikatne/powierzchowne miejsca podrdzewiałe... jest ich niewiele.
Pytanie co powinienem na to położyć po oczyszczeniu tych rudych nalotów, jakiś odrdzewiacz, podkład, lakier???
A może w ogóle dać sobie spokój z jazdą w zimę tym autem???
Jakieś sugestie... proszę
kondzio508 - |26 Wrz 2010|, 2010 08:34
| KubusWariat napisał/a: | | jakiś odrdzewiacz | cortaninF stosuje od 3 lat i nie wyłazi ponownie , potem epoksydowy na całosc podłogi potem konserwacja , epoksyd 2-3 warstwy . konserwacja tez 2-3 warstwy , grunt to dobrze oczyscic podłoge czyli myjka ,drucianka ,myjka,odrdzewiacz , czekasz dobe az związe rdze , podkład epoksydowy x3, konserwacja x3 i tyle . masz spokój na 2-3 lata
[ Dodano: |26 Wrz 2010|, o 08:35 ]
| KubusWariat napisał/a: | | A może w ogóle dać sobie spokój z jazdą w zimę tym autem??? | wtedy po co komu auto zeby za muzeum robiło ?
KubusWariat - |26 Wrz 2010|, 2010 08:41
podkład epoksydowy.. ok tylko jakiej firmy najlepiej i czy to taki z utwardzaczem???
Jaką konserwację polecasz???
kondzio508 - |26 Wrz 2010|, 2010 08:51
konserwacje kupiłem jakąś ruską w sklepie pod pistolet ale ogólnie te bolle i inne smiecie do niczego zaraz popękane wszystko co do epoksydowego podkładu to daja w sklepie 2 puszki pół na pół i to ze sobą mieszasz . ja kupiłem 0,8 epo i 0,8 utwardzacza . konserwacje musisz poszukac po necie informacji bo ja stosowałem motip ale do niczego ona , teraz kupiłem ta ruską i powiem jak sie sprawdza dopiero na wiosne jak wejde pod spod po zimie
gufer-posepny - |26 Wrz 2010|, 2010 09:13
Napsikałem Nouxdoll-a 900 i tyle . Zobaczymy co się stanie .
KubusWariat - |26 Wrz 2010|, 2010 11:46
Marek, ale napsikałeś w profile zamknięte???
gufer-posepny - |26 Wrz 2010|, 2010 16:40
Nie . Ja tylko wzdłuż progów i przy mocowaniach foteli . Tam zawsze zaczyna się wżeranie .
Vaux - |27 Wrz 2010|, 2010 00:02
Polecam podnieść kanapę i dywanik, wyjąć gumowe zaślepki przewodów ABS i czujników i psiuknąć w podłużnice...tam właśnie żre dość mocno, szczególnie w mk1
KubusWariat - |27 Wrz 2010|, 2010 08:51
| Vaux napisał/a: | Polecam podnieść kanapę i dywanik, wyjąć gumowe zaślepki przewodów ABS i czujników i psiuknąć w podłużnice...tam właśnie żre dość mocno, szczególnie w mk1 |
Masz na myśli tylne podłużnice, z tymi długimi i wąskimi zaślepkami gumowymi pod tylną kanapą???
W przypadku przednich kabli od ABSu i czujników klocków, ściągnięcie przedniego nadkola to znacznie szybsza robota niż ściąganie lamp i zderzaka
Vaux - |27 Wrz 2010|, 2010 20:10
Tak - dokladnie te podluzne tylne - tam zazwyczaj nad belka podluznica przezarta jest, Yakuz moze fote wrzucic
modzian - |28 Wrz 2010|, 2010 15:07
ja sie przymierzam do tego o czym mowa mysle nad kupieniem bitgumu i posmarowania wszystkiego gdzie dojde od spodu co myslicie??
Struna - |28 Wrz 2010|, 2010 15:23
tak o - bez wyczyszczenia ?
irek - |28 Wrz 2010|, 2010 15:24
| modzian napisał/a: | | i posmarowania wszystkiego gdzie dojde od spodu co myslicie?? |
taa ale to to już na sam koniec
kup minimum BRUNOX EPOXY zdrap uszczelnienie wzdłuż progów, podłużnic itd zazwyczaj pod spodem jest rdza , posmaruj to (rdzę) brunoxem i dopiero po wyschnięciu zapodaj jakieś gumowato podobne
modzian - |28 Wrz 2010|, 2010 15:42
no wiadomo ze jesli bedzie rdza to trzeba ja pierw usunac, w zeszlym roku mialem robione podluznice bo im sie przegnilo(okolice tylnych kol gdzies tam u gory) oraz progi wzdluz, miesiac temu auto bylo myte cisnieniowo od spodu i nie ma tragedii najgorzej wyglada tylna belka ale nie ma mowy o wzerach czy ubytkach jedynie poczatki korozji- rdzawy nalot a obawiam sie ze po jesieni i zimie moze to znacznie sie pogorszyc. Co do samego bitgumu co o tym sadzicie?
KubusWariat - |28 Wrz 2010|, 2010 19:21
moim zdaniem przede wszystkim należy zabezpieczyć profile zamknięte... co z tego że zabezpieczy się z zewnątrz, jak od środka i tak go będzie żarło
modzian - |28 Wrz 2010|, 2010 19:28
profile zamkniete czyli konkretnie co?
pepi - |28 Wrz 2010|, 2010 20:19
więc tak jak stosuje odzerwiacze to po ich zastosowaniu się zdziera je do blachy i wtedy np epoksyd , lub jak komuś się nie chce tego zdzierać to jest takie coś jak podkład reaktywny -tylko po nim nie można dać epoksydowego,szpachli itp, tylko np akrylowy i potem epoksydowy -a tak najlepiej to jest auto wypiaskować wtedy to wypasik
KubusWariat - |29 Wrz 2010|, 2010 07:08
a jakie Wasze opinie na temat Cortaninu???
pepi - |29 Wrz 2010|, 2010 07:31
cortanin i copleksor czy akoś tak to środki polskie ten 2 był lepszy , a naprościej to zamias odzerwiaczy dać podkład reaktywny który wytrwawia blachę
modzian - |29 Wrz 2010|, 2010 09:02
to mam w takim razie pytanie czy naten podklad reaktywny mozna nalozyc bitgum?
Boni - |29 Wrz 2010|, 2010 10:07
Na reakrywny raczej tylko epoksyd. Ogólnie, to sa dwie kategorie środków - zaprawy w typie wiązania z rdzą (od badziewia ftalowego z dodatkami, raczej do płotów przez taninowe jak Cortanin, po jakieś patentowe wypasy na epoksydach jak Brunox itp), na to kładzie się praktycznie cokolwiek, bitum albo epoxy jak kogoś stać, ważniejsze co się robi przed. Druga bajka to washprimery, podkłady kwaśne przeciwrdzowe pod lakiery, to jest jakby domowe fosforanowanie, na to w zasadzie tylko epoks, i potem dalej szpachle i farbki.
Zawsze jak się wybierze system (i cenę) to wczytać się porządnie w to co producent podaje, bo już różne cuda i płacze widziałem, typu najdroższy brunox zlazł, bo ktoś pociągnął wcześniej prawie do czystej blachy fosolem i zmył acetonem, czyli jak pod jakiś bitex...
irek - |29 Wrz 2010|, 2010 11:05
jeśli chcesz mieć super hiper extra to musiałbyś użyć srodków firmy Chemserch
był o tym temat jak robiłęm konserwacje tymi środkami, generalnie nawet ich nie szukaj w sklepach bo nie kupisz jedynie na zamówienie przez kogoś na firmę
modzian - |29 Wrz 2010|, 2010 11:57
mysle jednak ze zastosuje Brunox, a na to Bitgum, zobaczymy.
irek - |29 Wrz 2010|, 2010 12:16
| modzian napisał/a: | | zastosuje Brunox, a na to Bitgum, zobaczymy. |
będzie gut tylko , że trochę się z tym spóxniłeś powinieneś to robić w warunkach letnich gdzie gorąco i sucho
pamietaj abyś nie ździerał samej rdzy to żywej blachy bo to nic nie da Brunox potrzebuje rdzę aby się z nią ożenić inaczej będzie kiszka
Po posmarowaniu rdzy odczekaj z 24 godziny najlepiej abyś tego nie moczył itd w czasie jazdy
pepi - |29 Wrz 2010|, 2010 19:14
| Boni napisał/a: | | Na reakrywny raczej tylko epoksyd. | nie mozna
pader - |1 Paź 2010|, 2010 10:16
A tak z ciekawości zapytam, jaką ilość baranka potrzebna jest na całe podwozie w scorpio?
lukscorpio - |1 Paź 2010|, 2010 10:35
branaka sobie sam zrob bitex i na mokrym przejedz sie po piasku suchym wtedy to sie przykleja do podwozia i masz cos na miare baranka
Larix - |8 Paź 2010|, 2010 11:14
Jako, że będę spawał podłużnice i być może podłogę w Mk2 to również czeka mnie konserwacja tego wszystkiego.
Po przekopaniu internetu w tym capri.pl (gdzie wypowiadał się również kolega Mysza) najczęściej polecanym zestawem wydaje sie być:
-czyszczenie
-Cortanin (jak kogoś stać Brunox) tam gdzie zostało trochę rdzy
-zmywanie nadmiaru Cortaninu benzyną ekstrakcyjną
-podkład epoksydowy Novol
-na to baran np Boll
-zamalowanie barana chlorokauczukiem
-coś do profili zamkniętych
Ponieważ sam nie mam doświadczenia a jedynie powtarzam co przeczytałem to poprosze o komentarze/krytykę.
Druga sprawa to nie ma i raczej nie będę miał dostępu do agregatu , więc zapytam czy podkład epoksydowy można nanosić pędzlem ?
Boni - |8 Paź 2010|, 2010 11:23
Można pędzlem. Nie do końca czuję kombinację 'baranek i na to chlorokauczuk', myślałem że nowoczesne baranki są już na gotowo, ale tu się nie znam, wiem, że na pewno niektóre muszą być malowane tam gdzie są poddane UV (np jak ktoś maluje konstrukcje stalowe to potem musi jeszcze farbą, bo baranek zlezie po pierwszym lecie od słońca), no ale to jakieś stare wynalazki i raczej nie ma UV pod samochodem. Reszta na pewno zgodna ze sztuką po mojemu.
Larix - |8 Paź 2010|, 2010 11:34
No tu to piszą:
http://www.capri.pl/forum/381252#411598
Że niby baran porowaty i chłonie wodę.
Larix - |8 Paź 2010|, 2010 11:47
Hmm...
A tak z innej beczki to czy baranek Boll, ten co Speedo pokazałeś i to :
http://allegro.pl/boll-sr...1224947790.html
to jest to samo ?
Struna - |8 Paź 2010|, 2010 11:58
| Larix napisał/a: | | coś do profili zamkniętych | np. fluidol
Larix - |8 Paź 2010|, 2010 12:02
| Speedo napisał/a: | | ta, to to samo, tylko nie musisz miec kompresora |
A wie ktoś może czy nie pęka z czasem jak Bitgum ?
Struna - |8 Paź 2010|, 2010 12:04
Larix, masz dostęp do SF ? tam bardzo bogaty temat jest o środkach konserwacji.
Larix - |8 Paź 2010|, 2010 12:07
Mam do SF. Zaraz będę czytał
[ Dodano: |8 Paź 2010|, o 15:45 ]
A poza tym jak pisał Vaux szczególnie ważna wydaje się być konserwacja w profilach.
Po tym jak wyciąłem kawałki podłużnic to mam wrażenie , że ich korozja zaczęła się właśnie od środka (było sucho , w sensie zero środka konserwującego) a nie od spodu .
pepi - |8 Paź 2010|, 2010 20:21
| Larix napisał/a: | | Po tym jak wyciąłem kawałki podłużnic to mam wrażenie , że ich korozja zaczęła się właśnie od środka (było sucho , w sensie zero środka konserwującego) a nie od spodu | ja teraz robię 2 escorty ale zjedzone i tam ktoś nalał tej konserwacji tyle że szok i tak zjazdło , a bidgum nie pęka jakby co baranet tak
Larix - |8 Paź 2010|, 2010 20:58
| pepicosi napisał/a: | | a bidgum nie pęka jakby co baranet tak |
Ale jaki baranek ? Boll ?
A to ?
http://allegro.pl/boll-sr...1224947790.html
Pęka czy nie ?
pepi - |8 Paź 2010|, 2010 22:21
ja mam innych producentów np. APP -ten to jest ok , a tym z linku nic nie robiłem to nie wiem
Larix - |10 Paź 2010|, 2010 12:38
| Struna napisał/a: | | Larix, masz dostęp do SF ? tam bardzo bogaty temat jest o środkach konserwacji. |
No i poczytałem i jest np taka opcja:
-czyszczenie
-podkład Corina
-np to http://allegro.pl/prepara...1258507919.html
W sumie tańsza opcja a niby skuteczna.
Ogólnie to ile użytkowników różnych forów tyle opinii (często wykluczających się nawzajem).
I bądź tu mądry
W sumie nie za bardzo chcę się pchać w super środki bo to ma ze dwa lata pojeździć jeszcze.
pepi - |10 Paź 2010|, 2010 13:25
bez obrazy ale tereaz te scorki są takie tanie że lepiej nic nie robić , bo ja dziś się zagapiłem i już liczyłem ,zderzak lampy maska chłodnice błotniki -ltaniej by było kupić całe auto
Larix - |10 Paź 2010|, 2010 13:34
| pepicosi napisał/a: | | bez obrazy ale tereaz te scorki są takie tanie że lepiej nic nie robić , bo ja dziś się zagapiłem i już liczyłem ,zderzak lampy maska chłodnice błotniki -ltaniej by było kupić całe auto |
Tia ... kupić to już dwa kupiłem. Z tym, że później sporo trzeba dołożyć aby to jakoś jeździło.
W tym już sporo zrobiłem, więc przynajmniej wiem czym jeżdżę, a nie , że co chwila jakaś nieoczekiwana przygoda.
Speedo rozleci się rozleci. Belka mi odjedzie jak tego nie zrobię.
pepi - |10 Paź 2010|, 2010 18:22
e tam ja widziałem 2 auta które były ładne nie pordzewiałe -tylko te kabelki ja tam swego trzymam tylko dla zasady , i raczej już u mnie zostanie ,ale jak coś się stanie to siekierka jest w domu
ford2fast - |10 Paź 2010|, 2010 20:57
Do konserwacji zewnętrznej polecam produkty Terosonu
Tanie nie są ale warto
KubusWariat - |11 Paź 2010|, 2010 15:42
otwory technologiczne do profili zamkniętych progów są fabrycznie zaklejone takimi gumowo-podobnymi taśmami... dostanę coś takiego w sklepie???
To samo dotyczy otworów jak tylne nadkola, są naklejone takie cieńsze 'naklejki' - albo czym to zastąpić???
irek - |11 Paź 2010|, 2010 20:09
| KubusWariat napisał/a: | | zaklejone takimi gumowo-podobnymi taśmami |
je się ściaga bez problemu i zakłada z powrotem
co do nadkola to nie trzeba nic zdzieerać, lepiej zapuśc dokładnie aż wycieknie od strony bagażnika
KubusWariat - |11 Paź 2010|, 2010 21:58
| irek napisał/a: | | KubusWariat napisał/a: | | zaklejone takimi gumowo-podobnymi taśmami |
je się ściaga bez problemu i zakłada z powrotem
|
te od wewnętrznej strony progu w kabinie???
Aha, te z kolei naklejki na nadkolach... dwie z nich są odklejone do połowy, oczywiście nie przeze mnie, a takie zastałem po zdjęciu plastikowych nadkoli - dlatego pytam gdzie je dostać
[ Dodano: |18 Paź 2010|, o 15:28 ]
Struna - |18 Paź 2010|, 2010 16:04
up
gufer-posepny - |18 Paź 2010|, 2010 16:22
Zasadniczo te różne mazidła potrzebują wyższej temperatury . Jak masz ciepły garaż to można się babrać .
KubusWariat - |18 Paź 2010|, 2010 21:57
a jest w ogóle sens zabierać się za to gdy temp to tylko +7 stopni??? Pytam, bo rok temu jak robiłem na innym aucie to po nałożeniu nie było jednolitej struktury, a taka popękana (nie wiem na skutek różnicy temperatur - rozgrzany boll a zimna blacha...). Auto i tak przezimuje w garażu, więc może w ogóle sobie to odpuścić w tym roku, albo hmm rozcieńczyć ropą???
gufer-posepny - |18 Paź 2010|, 2010 22:12
jak przestoi w garażu to szkoda czasu na babranie się .
KubusWariat - |19 Paź 2010|, 2010 08:09
| Vaux napisał/a: | Polecam podnieść kanapę i dywanik, wyjąć gumowe zaślepki przewodów ABS i czujników i psiuknąć w podłużnice...tam właśnie żre dość mocno, szczególnie w mk1 |
hmm zaskoczył mnie fakt, że po wyjęciu tej gumowej zaślepki z tyłu, ale tylko od strony pasażera, w podłużnicy pełno takich nasion drzew (przeważnie są one podwójne - asymetryczne zwrócone do siebie 'główkami'. Znawcą drzew nie jestem, tak więc nie mam pojęcia z jakiego to drzewa, oprócz tego, że z drzewa pod którym ten 'smolisty' 2,9 stał dwa lata w niemieckim komisie.
Cały czas nurtuje mnie pytanie, jak one się tam dostały
pablo19 - |20 Paź 2010|, 2010 07:40
| KubusWariat napisał/a: | ...
Cały czas nurtuje mnie pytanie, jak one się tam dostały | Zapytaj gryzonia.
irek - |20 Paź 2010|, 2010 08:12
| KubusWariat napisał/a: | | Znawcą drzew nie jestem, tak więc nie mam pojęcia z jakiego to drzewa |
nasiona Klonu
KubusWariat - |20 Paź 2010|, 2010 09:25
| pablo19 napisał/a: | | Zapytaj gryzonia. | co, że jakieś myszy???
mariusz_technik - |20 Paź 2010|, 2010 11:54
Yyy jak masz szyberdach, to odpływy idą jakoś słupkami przednimi do progów chyba..I może na dach spadało to z drzewa, z dachu do szyberdachu i tak dalej....może to jakiś trop?
pepi - |20 Paź 2010|, 2010 12:17
e głupi trop , ale mysza jak najbardziej tylko ciekawi mnie jak się on tam zmieścił
gufer-posepny - |20 Paź 2010|, 2010 12:43
Pewnie chomik .
mariusz_technik - |20 Paź 2010|, 2010 14:33
| pepicosi napisał/a: | e głupi trop , ale mysza jak najbardziej tylko ciekawi mnie jak się on tam zmieścił |
No właśnie, Mysza jest wysoki
KubusWariat - |20 Paź 2010|, 2010 15:04
mniemałem, że jakieś gryzonie Gufer miał na myśli
Ale poważnie, szybrem raczej nie, bo był zamknięty, muszę się udać do VIKa na ozon raczej, bo taki zatęchły wewnątrz
A swoją drogą, od czego są otwory po obu stronach błotników tylnych pod zderzakiem, zakryte plastikami na wkręty z gumami??? Ale zzałóżmy, że tamtędy wiatr jakoś nawiał, ale raczej nadkola tylne chyba nie są połączone z tymi podłużnicami, hmm?
Struna - |20 Paź 2010|, 2010 15:29
| KubusWariat napisał/a: | | od czego są otwory po obu stronach błotników tylnych pod zderzakiem, zakryte plastikami na wkręty z gumami??? | tzw. skrzela. Odpowietrzenie kabiny. Jakby tego nie było to przy otwieraniu i zamykaniu drzwi/bagażnika by mogły być problemy wywołane różnicą ciśnień powietrza.
KubusWariat - |20 Paź 2010|, 2010 15:56
Jurek a w sedanie też są???
Struna - |20 Paź 2010|, 2010 16:06
są, w kombi też.
Boni - |20 Paź 2010|, 2010 16:19
A propos zatęchłej atmosfery, to ja na przykłąd ostatnio odkryłem w dodge - trochę waliło skarpetą, winiłem klimę, oglądałem dywaniki, po czym całkiem niedawno rozgrzebałem z nudów co ciekawego siedzi we dziurze na koło zapasowe, no i znalazłem - ktoś wsadził podkładkę z grubego wojłoku, jak wygłuszenia ze Scorpio itp. pod koło i lewarek. Trochę złapało wody i trochę zrobiło się nieteges, a lewarek przy okazji uległ biodegradacji. A jak wyjąłem to dowiedziałem się po co ktoś wsadził - bo zapas i reszta gratów dzwoni na wybojach...
gufer-posepny - |20 Paź 2010|, 2010 16:28
Ja to zawijam w grube szmaty i jest spokój . Albo do skrzynki wyścielanej szmatą i przykryć szmatą i też cisza .
KubusWariat - |20 Paź 2010|, 2010 19:31
w takim razie może Ktoś z Was wie, czy nadkola od wewnątrz z bagażnika są połączone jakimiś profilami zamkniętymi z podłużnicami tylnymi???
gufer-posepny - |20 Paź 2010|, 2010 20:17
gdzie ? jak ? zdejmujesz plastik nad kołem co jest i masz blachę . albo nie masz jak zjadło .
pepi - |20 Paź 2010|, 2010 21:52
tak ale tylko między amorami -do tego się dyfer mocuje
KubusWariat - |20 Paź 2010|, 2010 22:28
Pepi... o tym właśnie sobie przypomniałem
modzian - |12 Kwi 2011|, 2011 22:42
ja wkoncu wzialem sie za temat przy okazji sciagniecia tylnego zderzaka narazie zabezpieczylem pas tylny plus wszystko do tylnych kół metoda cortanin plus bitex w sprayu poszedl prawie cały:) wczesniej oczywiscie oczyszczenie
pepi - |13 Kwi 2011|, 2011 07:01
więc tak jak w środkach do konserwacji jestem podłamany
robiłem auta bidgumem czy akoś tak po zimie brak bidgumu
baranek też do bani -no chyba że go pomalować
teraz testuję inne środki obaczymy jak to wyjdzie
Boni - |13 Kwi 2011|, 2011 08:07
| Speedo napisał/a: | | ja nie wiem bo nie robie takich rzeczy, jak auto rdzewieje to idzie na smietnik |
Odważne słowa właściciela Explorera jedynki
ford2fast - |13 Kwi 2011|, 2011 08:30
| Cytat: |
więc tak jak w środkach do konserwacji jestem podłamany |
A robiłeś jakimś uczciwym środkiem do konserwacji ?
| Cytat: | | robiłem auta bidgumem czy akoś tak po zimie brak bidgumu |
Ten wynalazek nadaje się tylko do czasowego zabezpieczenia , dobry dla właścicieli malaczy i innych podobnych wozów
Ma podobną trwałość jak wosk do karoserii
| Speedo napisał/a: | Boni napisał/a:
Odważne słowa właściciela Explorera jedynki
rame ma, jak rama sie rozpadnie to pojdzie na smietnik bez milosierdzia, przecie nie bede spawal auta wartego groszy osiem |
Aby się za szybko nie rozpadła wystarczy wyczyścić z rdzy i zakonserwować
modzian - |13 Kwi 2011|, 2011 08:56
| Speedo napisał/a: | | jak auto rdzewieje to idzie na smietnik |
zeby nie rdzewialo warto zabezpieczyc podwozie to wiele nie kosztuje
modzian - |13 Kwi 2011|, 2011 09:06
| Speedo napisał/a: | | no, dobrymi środkami + robota to więcej niż auto, |
za taka przyjemność wołają jakieś 400-500zł, oczywiscie kazdy robi jak uwaza
Larix - |13 Kwi 2011|, 2011 10:52
Jesienią spawałem podłużnice tył.
Wczoraj zobaczyłem , że Cortanin+Corina+Boll na podwozie = wszystko ładnie odchodzi płatami do gołej blachy
Z drugiej strony trochę już zimno było jak to robiłem +3 i wilgotne powietrze.
Dla porównania bak paliwa zrobiony zwykłą minią i ... uwaga lepikiem na zimno trzyma ładnie (ale to w lipcu było).
gufer-posepny - |13 Kwi 2011|, 2011 10:56
ja tam gdzie w ciepły dzień popsikałem NOUXDOLL-em widzę że ładnie trzyma .
modzian - |13 Kwi 2011|, 2011 11:23
u mnie 2 lata temu blacharz robil obie podłożnice bo mialy dziury jak berlin pomalowane minia i jak wczoraj bylem pod autem wszsytko ladnie trzyma
Waski - |13 Kwi 2011|, 2011 11:27
konserwacje robi się autu które jest jeszcze zdrowe - ona ma zapobiegać
w naszych parchach to już jak umarłemu kadzidło niestety taka prawda
chyba że wyspawasz autko super - oczyscisz tak ze grama rdzy nigdzie nie ma i wtedy odpowiednio zakonserwujesz
co i tak jest misją nie do wykonania ponieważ zawsze gdzieś jakieś niewidoczne ognisko zostanie i będzie działało sobie skrycie
jak Speedo pisze- nie opłaca się skórka za wyprawkę - udrożnić wszystkie kanały żeby woda sciekała - jeżdzić autem żeby się wietrzyło i jeszcze troszke pojeżdżą nasze padalce
pepi - |13 Kwi 2011|, 2011 12:18
opłaca się ja tam dziele auta na takie których się nie opłaca robić to znaczy
ten mój i ,, tak zwana kosiarka do trawy ,, wiadomo o kogo chodzi
to są już zgony i naprawy tylko spowolnią rozpad auta
a są auta które gdzie nie gdzie mają rudą i jak się nie zadba o to
to za rok lub 2 niema co robić
ale niewielki ogniska można a nawet trzeba zabezpieczyć
stosowałem już różne wynalazki ale to one tak sobie działają
Tylko nie wolno tego psikać na rudą bo pod konserwacją jeszcze lepiej
zjada niż bez | gufer-posepny napisał/a: | | NOUXDOLL-em |
tego zakupiłem 25 litrów i poszalejemy
[ Dodano: |13 Kwi 2011|, 2011 12:21 ]
i jakby ktoś barankiem potraktował auto to jego należy pokryć
farbą bo on sam w sobie jest słabym izolatorem wody
gufer-posepny - |13 Kwi 2011|, 2011 12:33
no jak już złapało to po zawodach .w sumie . ale pomaga .
Wojdat - |13 Kwi 2011|, 2011 16:44
pepi OK
tylko powiedz mi ile skorków nie jest rdzewiuchami ????
albo będziemy je naprawiać (podrabiać , lepić, kleić) albo złomować
pepi - |13 Kwi 2011|, 2011 19:03
prawda jest taka że scorpio już wymiera
i albo zmieniamy auto na coś innego
albo szukamy auta w którym pozostała odrobina życia
i go remontujemy
ja traktuje scorpio sentymentalnie i nie traktuje go
jako środka transportu używanego aż się złamie
lub jak coś nie tak to sprzedajemy, prawda jest taka że scorpio jest bardzo słabo
serwisowane naprawiane potem to się kumuluje i mamy rodzynki
po 2 tys
więc albo szukamy ok auta ale raczej takich nie ma
może tylko się wydawać właścicielowi że ma rodzynka
kupić rozebrać popoprawiać po nieudacznikach
kowalach lub innych artystach jakich jest wielu
aviator - |13 Kwi 2011|, 2011 20:12
No już bez przesady - rodzynków znalazłoby się nawet całkiem sporo - 90% zapisało się zapewne do tego forum
Ja np. mam regularnie naprawiane, po bdb włascicielach, żadnego kowala nie było (no chyba że ASO w ubiegłym roku), wiązki robiłem na zapas a nie bo musiałem, auto ma 99% oryginalnych części, w 100% sprawne, przebieg maks do 10tys km rocznie, konserwowane podwozie etc i tylko niestety ruda się za nadkola pomału bierze. Też wolałbym nie ciąć, spawać i malować ale innego wyjścia nie ma i trzeba reanimowac w jedyny możliwy sposób póki rdzy gołym okiem nie widać...
Nie rozumiem jak można jeździć aż pozostanie już tylko oddanie na złom - może lepiej sprzedać, to ktoś to odratuje póki czas? I będzie mega zadowolony...
pepi - |13 Kwi 2011|, 2011 21:27
nie sprzedaje się aut na forum bo potem jak się popsuje
ja widzę te naprawy to że ktoś kasę wpakował to nie znaczy
że mu dobrze zrobili
Larix - |14 Maj 2011|, 2011 16:58
Ogólnie to chyba najwięcej informacji jest na:
http://www.lakiernik.info.pl
Niestety tam są różne szkoły i każdy mówi coś trochę innego
Np że:
-najlepszy absolutnie epoxyd jako podkład
-jeżeli jest ciut rdzy to musi być reaktywny i wtedy nie wolno epoxydu tylko akryl
-akryl jest do bani i lepiej już nawet epoksyd pędzlem na doczyszczone w miarę wżery a nawet na reaktywny po wysuszeniu
A najlepsze ,że wszystkich odsyłają do szukajki bo już niby wszystko jest.
I bądź tu mądry i pisz wiersze
Pozostają chyba własne eksperymenty ale to trochę kosztowne i pracochłonne
pepi - |14 Maj 2011|, 2011 22:06
jakby co to tam też jestem tylko teraz się już tam nie udzielam bo nie ma po co
jak im się wydaje że tylko oni wszystko wiedzą
pandy - |21 Maj 2011|, 2011 21:17
Podepne sie pod watek - poniewaz dla samochodu ta zima byla dosyc ciezka to robie konserwacje budy i podwozia - co poelcacie ze specyfikow - mam litr Brunoxa, co do profili i w jakiej ilosci, co na spod i tez w jakiej ilosci?
pepi - |22 Maj 2011|, 2011 08:49
daj se spokój z tym to juz lepiej polskie nasze działają
pandy - |22 Maj 2011|, 2011 16:42
pepi... mam juz liter - podrzuc cos do profili i na spod do zabezpieczenia podwozia - testowalem brunoxa i dinitrol - brunox dzialal calkiem ok a dinitrol ma te wade ze jest na bazie wody wiec musi to dobrze przeschnac i tu sie boje ze nie sprawdzi sie w warunkach wielkoskalowych - wiec co oprocz brunoxa? noxudol? tectyl?
gufer-posepny - |22 Maj 2011|, 2011 17:07
ja tam gdzie popsikałem nouxdollem jest spoko . jak się dorwie kawałek kanału czy czegoś to poprzeczka pod bagażnikiem na pewno i belka tylna koniecznie zapsikać . nie zatrzyma to korozji ale sporo zwolni .
bogdan99 - |22 Maj 2011|, 2011 20:33
| Cytat: | | -jeżeli jest ciut rdzy to musi być reaktywny i wtedy nie wolno epoxydu tylko akryl |
Brednie.
pepi - |22 Maj 2011|, 2011 21:19
czemu ?
na reaktywny nie można szpachli kłaść tylko ma być odseparowany podkładem akrylowym i potem można
epoxyd , co prawda ja zrobiłem parę aut tak że na reaktywny dałem epoxyd i niby było ok
ale jak się kiedyś ja coś szukałem o tym to wyszło na to że to powinno postać sporo po takiej aplikacji
i nie które epoxydy mogą mieć wpływ na reaktywny który nie wytrawi nam blachy bo podobno dodanie do niego
zwykłego akrylowego rozpuchu zabija jego działanie
pandy - |22 Maj 2011|, 2011 22:20
| gufer-posepny napisał/a: | | ja tam gdzie popsikałem nouxdollem jest spoko . jak się dorwie kawałek kanału czy czegoś to poprzeczka pod bagażnikiem na pewno i belka tylna koniecznie zapsikać . nie zatrzyma to korozji ale sporo zwolni . |
Zrzucam caly spod wiec bedzie dojscie - zarezerwowalem dwa tygodnie - we dwie osoby chyba sie obrobie? pytam sie tylko ile chemi potrzebuje do profili i na spod zeb wysmarowac dziada + plus przod i wneki...nie chce brac 20 litrowych chobokow bo co ja z tym zrobie pozniej? Po Scorpio raczej nie zdecyduje sie szybko na jakis zabytek... hehe
pepi - |23 Maj 2011|, 2011 11:18
do środka to akieś elaksony -fluidol czy akoś tak
na pewno tego do środka można w progi w podłużnice drzwi
mi tam 3 kilo wystarcza ale znałem jednego co tyle nawalił w jeden próg
pandy - |23 Maj 2011|, 2011 20:00
reasumujac - noxudol 750 albo tectyl ML - cos kolo 5 litrow na profile w Scorpio wystarczy?
na podwozie - noxudol 900 albo tectyl bodysafe cos kolo 10 - 15 litrow?
wystarczy?
bogdan99 - |23 Maj 2011|, 2011 20:10
Reaktyw plus epoxyd daje najlepszą ochronę antykorozyjną. Tylko obydwie farby muszą być z tej samej firmy i zachowane odpowiednie proporcje i czasy na odparowanie oraz utwardzenie zanim sie to ruszy. Ja nakładałem mokro na mokro novola i sie trzyma.
Jak znajdziecie starą instrukcję novola to będzie napisane tak jak napisałem wyżej. Niestety ktoś źle zaaplikował, mieli reklamacje, więc woleli zmienic instrukcje, ale jak sie do nich zadzwoni to sami polecają zestaw reaktyw+epoxyd, tylko odpowiednio nakladany.
Po zimie nie narzekam.
pandy - |23 Maj 2011|, 2011 20:16
reaktyw mam brunoxa - jest epoksydowy - moge poszukac jakiegos epoksydu czy poliuretanu jako kolejna warstwe i dopiero na to klasc noxudol czy tectyla - oczywiscie wczesniej porpacuje szczotka do rdzy i tarcza do zdzierania...
bogdan99 - |23 Maj 2011|, 2011 20:22
To powodzenia życzę. Zlezą pewnie po tygodniu całe te Twoje wypociny.
pandy - |23 Maj 2011|, 2011 20:30
? bede wdzieczny ejsli rozwineisz mysl - napisalem mam brunoxa ktory jest reaktywnym epoksydem - to nie jest dinitrol...
bogdan99 - |23 Maj 2011|, 2011 20:44
Jak zamierzasz mazać takim szajsem jak brunox to powodzenia. Nie ma co sie rozpisywać.
pandy - |23 Maj 2011|, 2011 20:46
nie no byloby fajnie gdybys napisal - jesli uwazasz ze to zejdzie to napisz - nie ma problemu - moge wejsc w novola ale musze wiedziec dlaczego - po prostu - to chyba proste...
Waski - |23 Maj 2011|, 2011 20:48
bogdan99, a możesz się ogólnie troszkę grzecznie wyrażać ? bo mi Twój ton nie pasuje i jak masz się zamiar tak odzywać to się w ogóle nie odzywaj - masz coś powiedzenia to powiedz a nie lekceważysz ludzi i burczysz zamiast odpowiadać jak Cię ładnie pytają ....
Larix - |24 Maj 2011|, 2011 10:58
| bogdan99 napisał/a: | | Ja nakładałem mokro na mokro novola |
Mokro epoksyd na mokro reaktywny bo najpierw zrozumiałem, że reaktywny musi odparować porządnie ?
Fajnie , że temat się rozwija bo na razie było skąpo na forum o tym.
bogdan99 - |24 Maj 2011|, 2011 16:22
| Cytat: | | Mokro epoksyd na mokro reaktywny bo najpierw zrozumiałem, że reaktywny musi odparować porządnie ? |
Nie nie, sorry, nie jasno napisałem. Cała powłoka musi porządnie odparować zanim połozy się baranek czy coś dalej.
Mokro na mokro też musi być z odpowiednim odstępem czasu, aż trochę reaktyw zacznie schnąc.
pandy - |24 Maj 2011|, 2011 20:30
no ale z tego co zrozumialem bogdan99 - piszesz o podkladzie reakywnym chemoutwardzalnym z oferty novola - czyli bezrozpuszczalnikowym? rozumiem ze to wlasnie ma byc zaleta takiego dwuskladnikowego podkladu - w przeciwienstwie do brunoxa ktory musi wyschnac bo jest na rozpuszczalniku?
bogdan99 - |24 Maj 2011|, 2011 21:24
Brunox tylko ma za zadanie "wyżreć" rdze. Czyli zrobi sie skorupka, odpadnie, a pod spodem dalej bedzie gniło, poczytaj na necie o cudownym brunoxie. Rdze trzeba zedrzeć do zdrowego metalu(jak najlepiej sie da) i to zabezpieczyć. Jakbyś był pewny w 100% że nie ma tam ognisk rdzy, to pozostaje jedynie zabezpieczenie tego tak zeby nie miało dostępu wiloci i powietrza. Czyli jak najwytrzymalsza powłoka. Ale ze nigdy nie ma 100% pewności, to maluje sie washprimerem( reaktywnym na bazie żywic), w razie co jest w stanie delikatnie zniwelować ogniska. A w połaczeniu z podkladem epoksydowym daje bardzo twardą powłokę. Ale trzeba odpowiednio to nałożyć zeby nie odlazło i dac czas na utwardzenie.
Vikinger - |24 Maj 2011|, 2011 21:54
Ja z kolei jestem bardzo zadowolony z Brunoxa. Tyle, że trzeba wiedzieć jak go używać. Jeśli usuniesz całą rdzę i na gołą blachę położysz Brunox, to nic to nie da, będzie dalej rdzewieć. Fajnie natomiast działa to, jeśli oczyścimy rdzę, pozostawiając małe ilości rdzy i na nią nakładamy warstwami Brunox. I z tego co ja zauważyłem, to należy tak długo nakładać, aż powierzchnia pokryta Brunoxem będzie połyskująca jak lakier. Bo jeśli nałożymy raz, czy dwa razy, powierzchnia np na metalu będzie błyszczeć, zaś na rdzy zrobi się matowa - wtedy należy dalej nakładać, aż do połysku. Jeśli uzyskamy połysk, możemy kłaść już np. lakier. U mnie taka operacja w Escorcie na rynienkach(pod uszczelkami), gdzie nałożyłem chyba z 8 warstw Brunoxa i nie nałożyłem już lakieru, przetrwała bez zmian przez 3 lata. Co było potem nie wiem, bo sprzedałem Essa. W Scorpio robiłem to samo na progach w miejscach gdzie kamienie zniszczyły lakier i pojawiły się plamki rdzy i jak na razie nic się z tym nie dzieje(choć lakieru też jeszcze nie położyłem, a minął już prawie rok). Minus jest taki, że z każdą warstwą trzeba czekać dłużej na wyschnięcie, żeby położyć kolejną warstwę(lepiej żeby poprzednia była w miarę sucha).
pandy - |24 Maj 2011|, 2011 22:12
No tylko ze brunox jest wlasnie na bazie epoksydu - ale moge zrozumiec ze chemoutwardzalny novol bedzie lepszy bo on i tak sie utwardzi - zrezygnuje z brunoxa w takim razie i wezme novola - moze nawet wszystko od jednego porducenta - slyszalem ze gravit jest ok jesli chodzi o profile, wiec podklad reaktywny z novola i na to zalecany lakierochronny, potem jakas mase syntetyczna na szwy paste... - tak rozumiem to ma wygladac.
bogdan99 - |24 Maj 2011|, 2011 23:07
Ja zrobiłem konserwacje całego auta tak jak pokazywałem na zdjęciu wyżej. Auto rozebrane do zera, położone na dach i dokladne zdzieranie rdzy, wyspawanie co trzeba, konserwacja tak jak pisałem. Novol 340 jako wash primer, potem na to bodajże 360 po odczekaniu 15 minut na odparowanie(zaleznie od temperatury), potem podwozie nie było ruszane przez 2 tygodnie i na to wleciał baranek. trzyma się dobrze. jedynie gdzie nie dokladnie doczyściłem, bądź niedokladnie pokryłem wylazły rude punkty. Ale to sie poprawi.
Najgorzej jest z miejscami zgrzewów blach, bo między nimi jest pełno korozji a nie ma czym tego wydłubać i tam niestety pojawia sie rudo spowrotem.
pandy - |26 Maj 2011|, 2011 23:27
Zanabede wiec 340 i 360 oraz gravita 640, do tego jakis syntetyczny "bitum" gravit 600, cos elastycznego na szwy... dzieki bogdan - szkoda tylk oze nie moge sobie autka odwrocic i zrobic na spokojnie jak ty...
bogdan99 - |26 Maj 2011|, 2011 23:45
Łatwiej jest obrócić niż leżec na plecach, trzymać łapy w górze, sypać sobie po oczach i tak dalej... O spawaniu nie wspominam.
Nie o tym temat, ale pokaze coś takiego.
Powiem że super sprawa. obraca sie auto jak sie chce, do góry kołami, bokiem, do wszystkiego jest dostęp kiedy sie zechce.
Adam_2000 - |27 Maj 2011|, 2011 00:09
A o czymś takim jak kołyska, to już koledzy zapomnieli ?
Waski - |27 Maj 2011|, 2011 01:52
widać zapomnieli albo na złom ktoś wywiózł
pepi - |27 Maj 2011|, 2011 07:26
akurat ja bym nie szalał z tym novalem bo ta firma miała wiele wpadek
jedynie co jak na razie jest ok to szpachla
bezbarwny wtopa wielki akrylowe podkłady też epoxyd nie jest zły ich ale są lepsze
a i jeszcze jedno baranek nie jest taki fajny proponuje pokryć coś białego i wyjdzie ile trza go nalać
aby pokryć aby nie było prześwitów , na necie czytałem że pasowało by go przykryć farbą akrylową
lub inna sam jak nie malowałem baranka to wyłazi a jak polakierowany to ok
pandy - |27 Maj 2011|, 2011 08:15
no coz - szukam czegos co jest dostepne - zapytalem sie kilka dni temu co polecacie - jak na razie alternatywne materialy podal jedynie bogdan - chcetnie dowiem sie o czyms innym sprawdzonym w boju - mam swiadomosc ze na obecnym etapie to by zrobic to porzadnie to chyba trzeba byloby caly samochod obedrzec do golca, wsadzic do wanny i pozalewac roznymi specyfikami a pozniej zabezpieczac jednak nie majac kolyski (ktora wymaga i tak rozbebeszania fury do niemal zera) musze jakos zyskac na czasie...
irek - |27 Maj 2011|, 2011 09:20
| pandy napisał/a: | | chcetnie dowiem sie o czyms innym sprawdzonym w boju |
Środki firmy Chemserch, pisałem nieraz , przetestowane przeze mnie w okresie wieloletnim.
Zadzwonić, zakupić i już
http://www.chemsearch.com...sh&countryName=
Larix - |27 Maj 2011|, 2011 09:45
| bogdan99 napisał/a: | pokaze coś takiego.
Powiem że super sprawa. obraca sie auto jak sie chce, do góry kołami, bokiem |
Super sprawa ale warunkiem są chyba zdrowe podłużnice pod bagażnikiem
A tak w ogóle to wie ktoś ile może ważyć goła buda (z szybami jak na foto ) Scorpio ?
pepi - |27 Maj 2011|, 2011 21:19
ze 600 kilo
bogdan99 - |28 Maj 2011|, 2011 09:53
600 kilo to waży jak sie jej ze 100kg złomu do środka wrzuci
| Cytat: | ale warunkiem są chyba zdrowe podłużnice pod bagażnikiem |
Nie spotkałem jeszcze aż tak przegnitego auta, jakby to powiedzieć, miałem większość najgorszych szrotów.
Larix - |10 Cze 2011|, 2011 09:57
| Adam_2000 napisał/a: | | A o czymś takim jak kołyska, to już koledzy zapomnieli ? |
No właśnie. Przypuśćmy , że mam coś takiego...
http://www.capri.pl/car/3540/3059&img=large
Zastanawiam się ile to by chłopa trzeba aby skorupę tak postawić
Jeżeli ktoś ma doświadczenie kołyskowe to wszelkie uwagi mile widziane.
Taki stojak jak ma Bogdan99 też super ale miesiąc rozbierania a później składania no i trzeba jakoś tą budę wsadzić na ten stojak.
pepi - |10 Cze 2011|, 2011 11:19
do tego celu ja planuje zrobić najazd na powietrzu z demontowanymi kratownicami
pod progami bo takie przewracanie auta to nie zawsze jest zdrowe dla niego
Larix - |10 Cze 2011|, 2011 14:05
| pepicosi napisał/a: | | pod progami bo takie przewracanie auta to nie zawsze jest zdrowe dla niego |
Niby tak, ale spawanie pod samochodem nie zawsze zdrowe dla spawającego
Vaux - |10 Cze 2011|, 2011 17:16
Potwierdzam, jak spawałem Yakuza auto to trochę mi brzucha poparzyło
bogdan99 - |11 Cze 2011|, 2011 09:48
| Cytat: | | Taki stojak jak ma Bogdan99 też super ale miesiąc rozbierania a później składania no i trzeba jakoś tą budę wsadzić na ten stojak. |
A co Ty zrobisz pod autem bez zdjęcia belki i tym podobnych?
Nic. Wszystkie najbardziej narazone na rdze miejsca w scorpio są pod belką - podłużnice.
Jak wszadzić? Ściere moja kobieta sama podnosiła za przód. Na kołyski wkladaliśmy razem z ojcem, najpierw przód, potem tył.
Spawanie jak spawanie, ale spróbujcie sobie wyczyścić rdzę z rękami nad głową.
Bango - |12 Cze 2011|, 2011 15:35
Tak z ciekawości zapytam- jak cenowo przedstawia się konserwacja podwozia na danych środkach?
pepi - |12 Cze 2011|, 2011 21:40
dla lubiących te auta bezcenna
tak policzyć to pewnie 2 auto by kupił
pandy - |13 Cze 2011|, 2011 08:51
pepi eee, bez przesady - poniewaz nie moglem skorzystac z rady Irka - zdecydowalem sie na novola i tectyl:
podklad reaktywny "protect 340" - za 2 litry wychodzi ok 70zl
podklad akrylowy na reaktywny "protect 350" - za 1,25 litra ok 47zl
baranek drobnoziarnisty "gravit 600" - 16zl za litr
pasta gumowa na szwy "gravit 620" 31zl za kilo
wosk do profili "gravit 640" 19zl za litr
ja jeszcze dobralem sobie tectyl "bitumiczny" ok 31zl za litr
szacuje ze lacznie wydam na materialy ok900zl (pewnie wszystkiego nie zuzyje teraz)
bogdan99 - |13 Cze 2011|, 2011 08:53
| Cytat: | | pasta gumowa na szwy "gravit 620" 31zl za kilo |
Testowałeś może to? Bo ja użyłem czegoś innej firmy i niestety po zaschnięciu mało ma z gumą wspolnego Zrobiło się mega twarde.
pepi - |13 Cze 2011|, 2011 21:27
ja mówiłem o dobrej konserwacji a nie popsikaniem tego
wiem bo robię fakt że zazwyczaj tanio to się robi i byle jak
ale jak ktoś chce to można to prawidłowo zrobić -i wtedy to tyle wyjdzie
bogdan99 - |13 Cze 2011|, 2011 22:06
Wystarczy policzyć robociznę i juz wyjdzie drugie auto.
pepi - |14 Cze 2011|, 2011 06:35
no właśnie przecie to trza całe auto rozebrać
ile to kosztuje
a te baranki tanie i środki tego typu podobne są mało odpowiednie
proponuje zrobić 2 testy
powiedzmy coś białego przykryć tym ile warstw tego trzeba do przykrycia
na aucie ktoś przeoczy i ruda znowu wyłazi
i fakt niby że jest elastyczny naprawdę niby
pandy - |24 Cze 2011|, 2011 18:30
koniec koncow prawie 3 tygodnie scorpio bylo czyszczone, szlifowane, spawane, malowane - uzylem w wiekszosci chemi novola
podklad reaktywny PROTECT 340 - wystarczylo mi 2 litry - jest bardzo rzadki - szybko wysycha, dosc dobrze penetruje, niezla przyczepnosc - kolor czerwony (minia?) - napewno jest kwasny (utwardzacz to roztwor kwasu ortofosforowego w alkoholu butylowym)
podklad akrylowy wypelniajacy PROTECT 350, wyszlo mi na samochod prawie 3 litry (2,5l podklad i odpowiednio utwardzacz) dobre krycie, dobrze sie trzyma, szybko schnie
potem miale na to klasc baranek drobnoziarnisty ale w koncu z braku czasu i zmeczenia zrezygnowalem i po prostu pojechalem tectylem do podwozia (lacznie poszlo mi prawie 9 litrow) - fajny specyfik zobaczymy jaki bedzie za jakis czas ale wyglada obiecujaco, do tego w profile weszlo ok 7 litrow GRAVIT 640
szwy uszczelnialem masa poliuretanowa GRAVIT 630 - lacznie wyszlo mi ok 7 tub - masa jest elastyczna i dosc dobrze przylega - nie odchodzi zbyt latwo (np ze skory wiec mam nadzieje ze bedzie sie lepiej trzymac blachy)
kilka uwag do samego samochodu - nie ukrywam ze bylem przerazony tym jak niektore miejsca zjadla rdza - najgorsze ze blacha w duzej czesci jest w bardzo dobrym - niemal fabrycznym stanie ale zdarzylo sie kilka miejsce gdze dziury byly na wylot - standardowe miejsca czyli mocowania foteli, do tego narozniki przy poczatku tylnich nadkoli, kilka innych miejsc...
po calej tej imprezie odnosze wrazenie ze jedyne sensowne podejscie to:
demontaz samochodu, wycinanki i sztukowanie oraz obspawanie po szwach calego samochodu by doszczelnic i wzmocnic bude, nie ukrywam ze wymeczyl mnie samochod i gdybym o tym wiedzial to chyba bym sie nie zdecydowal na Scorpio no ale juz dawno nie jest to samochod tylko hobby wiec...
bogdan99 - |25 Cze 2011|, 2011 19:30
Ile dałeś czasu na schnięcie reaktywu i na schnięcie akrylu?
pandy - |26 Cze 2011|, 2011 11:11
poniewaz malowalem recznie (ewetualny kurz i takie tam) to zanim skonczylem to juz bylo suche - zreszta probowalem zeskrobac paznokciem warstwe w roznych miejscach i nie dawalo rady - podklad akrylowy wypelniajacy ma ok godziny przydatnosc zanim nie zacznie twardniec - ogolnie rozpuszczalniki bardzo szybko wysychaja - to bylo suche po ok 15 minutach... tectyl byl nakladany pistoletem i powiedzmy wysycha kilka godzin ale mimo kilku dni dalej jest jeszcze miekki, pasta poliuretanowa z tuby tez utwardza sie bardzo szybko - maks 2 godziny i mozna to przykrywac
ogolnie caly proces trwal dwa dni wiec jak mysle wszystko co mialo sie zwiazac sie zwiazalo
jak juz uda mi sie uporzadkowac inne sprawy to moze wrzuce kilka reprezentatywnych zdjec...
|
|