Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Nadwozie - Urwała się linka od maski...

sajan666 - |8 Mar 2010|, 2010 09:18
Temat postu: Urwała się linka od maski...
Siemka. Może mi ktoś powiedzieć jak otworzyć teraz maskę?? Wiem że musi być taka dziura w która trzeba śrubokręt wsadzic i na dzwignie odblokować tylko ze ja na tej belce nad chlodnica to mam jedna dziurę całkiem po prawej stronie samochodu (od pasażera) taka dużą i druga zaraz pod tą klamką w masce no i w tej dużej nic nie ma chyba a w tej pod klamką to jest tylko fragment tejże klamki....
Adam73 - |8 Mar 2010|, 2010 09:30

Speedo, dobrze kolega pisze, pod zamkiem maski jest taki otwór w belce i jak wetkniesz tam śrubokręt i dobrze "pogrzebiesz" to maska sie otwiera. Kiedys "na sucho" przerabiałem to w Mk1 tak "na wszelki wypadek" trenowałem awaryjne otwieranie.
sajan666, szukaj otworu po środku belki.

sobolaqe - |8 Mar 2010|, 2010 09:33

Adam73 napisał/a:
Speedo, dobrze kolega pisze, pod zamkiem maski jest taki otwór w belce i jak wetkniesz tam śrubokręt i dobrze "pogrzebiesz" to maska sie otwiera. Kiedys "na sucho" przerabiałem to w Mk1 tak "na wszelki wypadek" trenowałem awaryjne otwieranie.


sam tak maske w mk1 otwieralem wiele razy, ale ja nie mialem grila(tzn byl latwo demontowalny bo mial mocowania polamane :-d
bez grila srubokretem otwiera sie idealnie, ale z grilem to kiepsko to widze

Adam73 - |8 Mar 2010|, 2010 09:39

sobolaqe napisał/a:
z grilem to kiepsko to widze
Tylko od dołu (bez kanału) :)
Gorzej jak jest klima ,wtedy to juz nie podejdzie. :/

bingo - |8 Mar 2010|, 2010 09:41

dziury to raczej tam nie powinno takiej być, natomiast funkcja szukaj znajduje się na tym forum i ona znacznie ułatwia otwarcie maski ...
kondzio508 - |8 Mar 2010|, 2010 14:11

Pany jakie grile ?? jakie srubokręty ??

Kurturalnie pod blokiem ostanio wskakiwałem w kałuże i otwierałem ze 3 razy :D teraz siedzi trytytka :D

Birzesz nurkujesz pod spód , musisz na wysokości rurki od filtra powitrza co krokowy przykręcony jest taki kawałek metalu na którym siedzi koniec linki bierzesz to palcem przesuwasz w strone lampy kierowcy i puszcza zamek , pomacaj ręką tak po pasie wyczujesz taki wystający element metalowy i go kciukiem potraktuj i musi otworzyć . innej opcji nima .

Struna - |8 Mar 2010|, 2010 14:13

kondzio508, a Ty to masz wogóle wiatraki na chłodnicy ?
kondzio508 - |8 Mar 2010|, 2010 14:21

mam nawet sprawne :) ale mam łapy chinczyka :P chyba bo ogólnie trudne zakątki pod maską sa dlamnie osiagalne :D

[ Dodano: |8 Mar 2010|, o 14:22 ]
tylko sie zastanawiam co mają wiatraki do maski ? skoro rekę sie wklada blizej lampy kierowcy a nie chłodnicy ?

Struna - |8 Mar 2010|, 2010 14:23

no to chyba masz cieniutką łapkę, bo ja w kosie próbowałem dosięgnąć ( co na forum niejednemu się udawało ) to mi ręka wlazła może do 1/3 wysokości chłodnicy i zonk. A gdzie tam do zamka i jeszcze do zaczepu linki. A jestem postury wg. mnie zupełnie przeciętnej :)
kondzio508 - |8 Mar 2010|, 2010 14:25

no ja cienutki jestem :) ręka płaska :D i bez problemu otwieram maskę :) warto pobróbować , bo poco coś łamać jak nie trzeba .
bingo - |8 Mar 2010|, 2010 14:28

u mnie też dostęp tragiczny, dla mnie mimo zaostrzenia ręki z kanału nieosiągalne, na szczęście dla Piotra po ściągnięciu osłony chłodnicy już tak. No, ale ja do drobnych nie należę ...
Struna - |8 Mar 2010|, 2010 14:28

u mnie skończyło się wizytą na kanale, mozolnym odkręcaniu wiatraków z rzucaniem mięsem na temat idiotyczności tejże czynności :) i dopiero wtedy otwarłem. Po czym od razu trytytka coby na przyszłość nie było znowu muki.
sobolaqe - |8 Mar 2010|, 2010 14:31

Struna napisał/a:
Po czym od razu trytytka coby na przyszłość nie było znowu muki.


i to polecam zrobic kazdemu komu sie jeszcze maska otwiera bo jak widac nie jest to jednostkowy przypadek.

ps
w mk3 jest tez tak samo jak w mk1 i 2 ? :)
bo nie wiem czy mam juz trytytki szukac :-d

kondzio508 - |8 Mar 2010|, 2010 14:32

Lepiej Szukaj ;)
Struna - |8 Mar 2010|, 2010 14:35

sobolaqe napisał/a:
w mk3 jest tez tak samo jak w mk1 i 2 ? :)
bo nie wiem czy mam juz trytytki szukac :-d
może ciut wizualnie inaczej ale zasada ta sama i tak samo potrafi wypaść.
sobolaqe - |8 Mar 2010|, 2010 14:45

trytytko przybywaj :-d
wieloryb - |8 Mar 2010|, 2010 19:03

ale, że niby co i jak Wy tą trytytką będziecie robić?
sobolaqe - |8 Mar 2010|, 2010 19:11

wieloryb napisał/a:
ale, że niby co i jak Wy tą trytytką będziecie robić?


najczesciej problemem nie jest urwanie sie linki, ale jej zsuniecie na koncu(przy zamku pod maska). zsuwa sie poprostu koncowka z mocowania i mamy po otwieraniu klapy.

trytytka mocuje sie linke tak zeby sie nie mogla zsunac(na bok)

Struna - |8 Mar 2010|, 2010 19:13

tam jest takie nacięte oczko, przez które się wkłada linkę. Niby zawsze grzybek od linki powinien uniemożliwiać wyskoczenie linki z oczka, ale jednak jak widać w praktyce bywa z tym różnie. Trytytką spina się linkę z zaczepem tak aby nie dała rady się nigdy samoistnie wysunąć z oczka.
wieloryb - |8 Mar 2010|, 2010 19:13

Dzięki za odpowiedź, jutro zobaczę jak w moim stoi i w razie czego zamontuję ową szczęsną trytytkę :)
Struna - |8 Mar 2010|, 2010 19:24

ja to miałem taki niefart z linką że hej.

Czytałem sobie na forum temat o spadniętej lince, o sposobach an otwieranie maski w takich przypadkach itd. Kilka scorpio miałem ale jakoś nigdy mi się problem ze spadniętą linką nie przytrafił. Nie minęło dwa dni od przeczytania tematu na forum, chcę podnieść maskę a tu dupa - wajha luźno lata :D ot złośliwa bestia ten wieloryb :) I to żeby było śmieszniej to stało się to na przeglądzie jak koleś kazał mi maskę podnieść :) no i skończyło się tym, że musiałem wrócić do domu, wjechać na kanał, obdzwonić kilku zaznajomionych z tematem linki i otwieraniem maski w cosworth-cie ( tu dzięki dla pershinga i zbyszka za cenne porady i naprowadzenie na cel :) ). PO konsultacjach wyszło, że da się włożyć rękę i dosięgnąć skobel. No to próbuję, ale nijak nie idzie, silnik gorący, wszystko parzy jak cholera. No nic, ubrałem jakąś koszulę coby długim rękawem osłonić rękę i kolejne podejście. Przezwyciężając parzenie i jakieś rany cięto-szarpane powodowane tymi i owymi wystającymi elementami silnika, obudowy wiatraka, spinek na kale i hgw czego jeszcze, brnąłem łapskiem jak najwyżej się dało.

Nie wiem jak sie to chłopakom udało ale dobrnąłem do 1/3 wysokości, no może połowy i ni huhu dalej. Ręka nie włazi. Dopiero mozolne odkręcanie obudowy wiatraków ( z jednej strony spoko, z drugiej tragedia bo przeszkadzają rurki olejowe od automata ) dało jakieś wymierne dla mnie efekty. Po zdemontowaniu ręka lajtem wlazła pod wskazany przez kolegów adres i odnalazłem magiczny skobelek, którego pociągnięcie w bok spowodowało otwarcie maski.

Oczywiście linka wyskoczyła z zaczepu jak to już wielu doświadczyło.

sajan666 - |8 Mar 2010|, 2010 20:38

heh dieki za wszystkie podpowiedzi. u mnie jest taki piekny jebitny wiatraczek od klimy od przodu i takie piekne szerokie plastikowe obnizenie zderzaka chyba co mi blokuje dodatkowo dostep od dolu. Na scescie plastikowy grill u mnie tez byl na nitach do nadkoli podpiety wiec do pewnego stopnia wkladam juz reke od przodu i to moge wymacac teraz wszystko. sklonie sie chyba szukania tego zaczepu kolo lampy chociarz tam tez jest takie cos chyba od klimy albo cos.... podobne wygladem (po omacku;]) do cewki ale bd szukal dalej. Co do ran szarpanych klutych i cietych to niedlugo na OIOM'ie wyladuje-dopiero co wyjmowalem nagrzewnice;] dzieki za podpowiedzi jutro kolejne natarcie na skorupe.
sobolaqe - |8 Mar 2010|, 2010 21:54

sajan666 napisał/a:
Na scescie plastikowy grill u mnie tez byl na nitach do nadkoli podpiety wiec do pewnego stopnia wkladam juz reke od przodu i to moge wymacac teraz wszystko.


tzn udalo Ci sie go zdemontowac ?
grill miedzy lampami ?

bo jak tak to juz w domu jestes i OIOM Cie ominie :-d

kondzio508 - |8 Mar 2010|, 2010 22:22

Kurcze ja dalej nie rozumiem co ma gril do zamka :/ :): pisałem ze bez zadnych demontaży otwiera sie maskę . poco sobie utrudniać ?
sobolaqe - |8 Mar 2010|, 2010 22:33

kondzio508 napisał/a:
Kurcze ja dalej nie rozumiem co ma gril do zamka :/ :): pisałem ze bez zadnych demontaży otwiera sie maskę . poco sobie utrudniać ?


hmmm ja to widze tak :)

trzeba sie polozyc pod auto i miec na tyle miejsca zeby sie dostac do zamka od dolu(moze byc ciasko jak sie ma klime, pisal zreszta o tym Struna)
w najgorszym wypdaku kanal i mozolny demontaz obudowy wentylatorow.

a jak niemasz grilla to srubokret i w 5 sec masz otwarta maska(jak trafisz w dobra dziure :)

jak dla mnie druga metoda o wiele latwiejsza o ile grill sielatwo sciaga, bo jakprzykrecony jak fabryka przykazala to bez demolki sie nie obejdzie i wtedy bym sie bawil w sieganie od dolu

Gwelezemba - |8 Mar 2010|, 2010 22:47

Tam raczej nie ma żadnego napinacza więc rozciągnięta z wiekiem linka też może być przyczyną spadnięcia z zaczepu?
Waski - |8 Mar 2010|, 2010 23:45

sobolaqe, we wszystkich jest tak samo zrobione

zadnych trtytytek nie zakladajcie tylko jedzcie do mechnika on otworzy i troszke skasuje - zyjecie sami dajcie zyc innym

sajan666 - |8 Mar 2010|, 2010 23:50

mechanicy i tak sobie dobrze zyja (za wlozenie silnika chcial 250 wiec poswiecilem dzien i sam to zrobilem z pomoca przy samym wkladaniu) grill jest na tyle odczepiony ze daje rade po delikatnym odgieciu jakos upchnac reke.niestety demontaz calkowity niemozliwy bez zdjecia maski bo przy lampach przylapany na 2 srubki imbusowe
Gwelezemba - |8 Mar 2010|, 2010 23:54

a da radę zrobić taką linkę awaryjną która by sobie wisiała i w razie czego można by przy jej pomocy otworzyć maskę ?

Czy lepiej nie bo może czasami coś utytrać taki patent?

sobolaqe - |9 Mar 2010|, 2010 08:32

Waski napisał/a:

zadnych trtytytek nie zakladajcie tylko jedzcie do mechnika on otworzy i troszke skasuje - zyjecie sami dajcie zyc innym


wiesz ale otwarcie maski to jedno, ale jak linka zacznie spadac to czesto juz ma taka tendencje :) w mk1 chyba z 2-3 razy spadla zanim jej nie zamocowalem, koledzie w mk2 tez spadla itd itp.

to juz wole ja jakos chwycic zebym w przyszlosci nie mial problemu ze spadajaca linka.

bingo - |9 Mar 2010|, 2010 09:18

sajan666 napisał/a:
u mnie jest taki piekny jebitny wiatraczek od klimy od przodu
- jak otwierasz od dołu, to on ci w niczym nie przeszkadza - musisz dostać się od strony komory silnika.
sajan666 napisał/a:
za wlozenie silnika chcial 250 wiec poswiecilem dzien i sam to zrobilem z pomoca przy samym wkladaniu
- jak dla mnie dołożyłeś - godzina pracy to koszt około 50 zł, wiec ciebie kosztowało włożenie silnika jakieś 500 zł zamiast 250 ... no, ale ja swój czas liczę, bo wiem, że jest kosztowny. Jak ktoś ma go za dużo lub jest dla niego bezwartościowy - to inna sprawa. Inna sprawa, że ja staram sie dużo robić samemu, szczególnie tych poważniejszych spraw (którę umiem dodatkowo), bo to lubię robić ...
sajan666 - |9 Mar 2010|, 2010 10:09

a ja akurat bylem bez kasy po zakupie i przywiezieniu silnika wiec sobie nie musialem placic;] poza tym mam taka prace ze mialem czas spokojnie. a ten otwor chyba zaslania mi reszta osprzetu od klimy wiec bede musial faktycznie od komory chyba podejsc choc to wszystko trzyma sie na 2 srubach ktore chyba bede mogl odkrecic bo udalo mi sie dzis rano zderzak troche obnizyc bo z zaczepu 1 zdjalem i mam juz dostep ze widze prawie wszystko i reke do lokcia wkladam;]
bingo - |9 Mar 2010|, 2010 10:33

ale co ci zderzak przeszkadza? jedynie by się wczołgać pod auto ... ty musisz rękę włożyć między chłodnicę a silnik, zaczep jest na górnej belce nad chłodnicą od strony silnika ... nie wiem, jak z dostępem w 2.0.

[ Dodano: |9 Mar 2010|, o 10:56 ]
co do otworów - właśnie byłem i u mnie żadnych otworów z przodu nie ujrzałem, którymi można by otworzyć maskę.

jaroz - |9 Mar 2010|, 2010 12:01

kondzio508 napisał/a:
teraz siedzi trytytka
Kondzio, a możesz rzucić foto poglądowe jak trytytkę należy założyć? Bo wiesz, ja już przerabiałem temat otwierania maski i kosztowało mnie to 2 stówy. Wolałbym uniknąć tego na przyszłość. Tym bardziej, że w pracy trytytek różnej maści od groma :D
bingo - |9 Mar 2010|, 2010 12:03

zapinasz na końcówke linki tak, by linka z oczkiem stanowiła jedność - by nie było możliwości, by linka wyskoczyła z oczka przez nacięcie.
jaroz - |9 Mar 2010|, 2010 12:09

bingo napisał/a:
zapinasz na końcówke linki tak, by linka z oczkiem stanowiła jedność - by nie było możliwości, by linka wyskoczyła z oczka przez nacięcie.
Acha :) Czyli równie dobrze można dobra taśmą okręcić te oczko ;)
bingo - |9 Mar 2010|, 2010 12:22

z taśmą to raczej kiepski dostęp .. koszulka jak najbardziej, ale gorzej z ewentualną rozbiórką.
jaroz - |9 Mar 2010|, 2010 12:35

bingo napisał/a:
gorzej z ewentualną rozbiórką.
Nożyk do tapet i po bólu :)
Adam73 - |9 Mar 2010|, 2010 13:48

Ja was nie rozumiem .Dzisiaj zamierzałem założyć ową trytytke,ale po wyjęciu mechanizmu okazało sie że zarówno linka jak i pancerz trzymają sie mocno.Próba zdjęcia wymagała dość dużej siły.

PS. A czy macie może na lince taką gumowa koncóweczke wciskaną na ramie mechanizmu ??? Faktycznie że brak tej końcóweczki może spowodować wypadanie linki.

bingo - |9 Mar 2010|, 2010 15:57

wszystko dobrze, jak mechanizm napięty. Ale nawet nie zauważysz, jak otworzysz maskę, zamek nie odbije równo z linką, tylko z nawet niewielką zwłoką i linka się wypnie ... a ty ładnie zamknisz z zadowoleniem maskę ...
no i pamiętaj - teraz jest zima i linka jest mocno naprężona, ale jak przyjdzie lato, to dostanie nieco luzu (bo dostać musi, by zimą sięnie otwierała samoczynnie maski ...)

Plastik niestety nie zabezpiecza ...

Adam73 - |9 Mar 2010|, 2010 16:04

bingo napisał/a:
Plastik niestety nie zabezpiecza ...
i tu sie mylisz.
druga sprawa ,jak ktoś maske zamyka z wyskokości 40 cm to nie dziwota że linka wyskakuje. Nie wiem jak inni ale ja zamykam maske grzecznie dociskając aż usłysze charakterystyczny odgłos,i nie piszczie że kiedys trafie że sie zatrzask nie zapnie bo wystarczy odpowiednio wyregulować grzybek i mozna zamykac maske przez dociskanie a nie "spuszczanie" z wysokości.
Linka wyskakuje w momencie nagłego cofniecia sie ramienia zatrzasku i braku tego gumowego zabezpieczenia na lince (wiem bo robiłem testy na masce poprzedniego scorka gdzie nie miałej tej gumy).

Struna - |10 Mar 2010|, 2010 12:57

Adam73, sorry ale to ma działać tak że nawet jak walniesz maską to ma się nie wypinać.
gufer-posepny - |10 Mar 2010|, 2010 13:02

no albo trytytka ( ale od ciepła lubi z czasem pęknąć ) albo owinąć cienkim drucikiem i po temacie .
Waski - |10 Mar 2010|, 2010 13:11

Adam73, tak sie maski nei zamyka :) w ten sposob tylko mozna sobie pogniesc maskie
Adam73 - |10 Mar 2010|, 2010 14:13

Waski napisał/a:
Adam73, tak sie maski nei zamyka :) w ten sposob tylko mozna sobie pogniesc maskie


Eeee tam "pieprzycie Hipolicie", przeca nie naparzasz w nią z piąchy.
Dobre nasmarowanie mechanizmu + lekkie dociśnięcie = spokojne i bezpieczne zamknięcie maski.
No ale skoro ktoś chce udowodnic że Scorpion to następca Żuka (choc i tam szło zamknąć maske w sposób delikatny) to niech "napierdziela" maską .Jego sprawa. W poprzednim tak zamykałem maske przez dobre 5 lat i jakos linka nigdy nie zeskoczyła ,ani maska sie nie otworzyła podczas jazdy.

Kazdy robi jak uważa -- tym stwierdzeniem zakoncze te dywagacje, chcecie naparzajcie machą,mnie pasuje delikatne dociskanie maski.

sajan666 - |10 Mar 2010|, 2010 17:35

problem rozwiazany prosciutko-dwie srubki od chlodnicy klimy obnizenie jej i krociutka operacja srubokretem w dziurce i pyk-zalatwione. Powod problemu-faktycznie linka spadla z zaczepu;] a zgadzam sie z przedmowca-maske zamyka sie delikatnie i z uczuciem:pp
jaroz - |10 Mar 2010|, 2010 19:25

Adam73 napisał/a:
ale ja zamykam maske grzecznie dociskając aż usłysze charakterystyczny odgłos
jak i ja. No a jak gazowiec trzaskał na chama, to wówczas stało się to co się stało - musiałem jechać do serwisu :(
Adam73 - |10 Mar 2010|, 2010 19:29

W takim momencie ja takiemu mówie "Panie to jest auto a nie pańska teściowa",a jak sie burzy to wysyłam go niech krowy pasa a nie auta naprawia. Tak nauczyłem kultury juz kilku w Zgierzu.
Struna - |10 Mar 2010|, 2010 19:31

a ja mam w dupie i sobie puszczam maskę z około 15 cm. To ma działać a nie pieprzenie że nie wolno czy coś. Myślicie, że się z tym np. na montażowni cackają ? Poza tym, iluś użytkowników będzie lekko zamykać ( inna sprawa że potem mamy posty typu - maska mi się otwarła przy 120 km/h ) ale wielu innych normalnie sobie klapnie maską jak to na maskę przystało.
jaroz - |10 Mar 2010|, 2010 19:34

Tylko, że ja się tego w tym poście domyśliłem,czytając skąd efekt zatrzaśniętej maski i skojarzyłem to z faktem, że od niego odebrałem auto w takim stanie, gdzie mi, zamykającemu delikatnie, nigdy się to nie przydarzyło ...
Oczywiście niezaleznie od wnisków z postu, zaraz po zdarzeniu pouczyłem go, że ma delikatnie zamykac bo nie mam ochoty wywalać 200 zł ponownie w serwisie.

Struna - |10 Mar 2010|, 2010 19:37

popatrz na to z inne strony - jakie to musi być badziewne auto jak od klapniecia maską spada linka i trzeba wydać 200 zeta na serwis :)
Adam73 - |10 Mar 2010|, 2010 19:40

Struna napisał/a:
inna sprawa że potem mamy posty typu - maska mi się otwarła przy 120 km/h
No bo jak taka "łono kobiece" nie potrafi wyregulowac sobie porządnie grzybka od mechanizmu to ma jak ma. Skoro przy domknieciu słyszysz charakterystyczny dźwięk to nie ma bata żeby sie otworzyło.

Druga sprawa,piszesz Jurku
Struna napisał/a:
puszczam maskę z około 15 cm.
,OK tylko przestan smarowac mechanizm to jak tak "pieprzniesz" kilka razy to nie dziwota że po jakims czasie powygina sie cały mechanizm zamykania .I dopiero wtedy masz
Struna napisał/a:
posty typu - maska mi się otwarła przy 120 km/h


Tak klapać to se możesz przy Żuku,czy podolocie gdzie mechanizm był sie zazębiał na zapadkach a nie tutaj gdzie mechanizm za pomoca stożka jest odsuwany na bok .

Struna - |10 Mar 2010|, 2010 19:44

powiem Ci że miałem już kilka razy przypadek z otwarciem się maski ( na szczęście złapał ząb ) na drodze po tym jak sobie właśnie tak zamknąłem maskę jak Ty piszesz. Było klik eleganckie ale jakoś się odblokowało w czasie jazdy. A jak klapnę z 10 - 15 cm to nigdy nie ma problema.

A zresztą, każdy robi jak woli. Dla mnie dziwne jest tłumaczenie, że nie można klapnąć bo linka może wypaść :D

jaroz - |10 Mar 2010|, 2010 19:49

Struna napisał/a:
jakie to musi być badziewne auto jak od klapniecia maską spada linka
:twisted: ;)
Struna - |10 Mar 2010|, 2010 19:51

tak czy owak w moim też spadło - teraz już nie spadnie nigdy :)
bingo - |10 Mar 2010|, 2010 21:07

powiem tylko tak - jaka siła powietrza działa na maskę przy powiedzmy 180 km, a z jaką siła my dociskamy maskę ... Wniosek - jak mamy tak wyregulowaną maskę, że zamyka się bez użycia siły, to ma spore luzy przy wysokich prędkościach. Prawidlowo wyregulowana maska ma sie zamknąć po spadku z około 15 cm.
sobolaqe - |10 Mar 2010|, 2010 21:43

Struna napisał/a:
A zresztą, każdy robi jak woli. Dla mnie dziwne jest tłumaczenie, że nie można klapnąć bo linka może wypaść :D


dlatego trzeba troche pomoc fabryce i poprawic zeby nie bylo niespodzianek a nie cackac sie z maska.

te samochody nawet jak wyjechaly z fabryki to nie byly doskonale a kilkanascie lat jazdy im nie pomoglo wiec cos takiego jak obluzowana spadajaca linka ma prawo sie przytrafic.
lepiej to poprawic i zapomniec o temacie :-d

Adam73 - |11 Mar 2010|, 2010 08:41

bingo napisał/a:
jak mamy tak wyregulowaną maskę, że zamyka się bez użycia siły, to ma spore luzy przy wysokich prędkościach.

Przyjedź, udowodnie że jesteś w błędzie. Albo zadzwoń jak bedziesz w "portowym" pokaże Ci organoleptycznie.

A kończąc temat powiem raz jeszcze:Kazdy robi jak uważa -- chcecie naparzajcie machą,mnie pasuje delikatne dociskanie maski.

kondzio508 - |11 Mar 2010|, 2010 08:51

Taraz juz wiem jak maskę sie zamyka , Struny sposób najlepszy , bo kolo od którego scorpio kupiłem te co mam mnie nieźle zdzielił za zamykanie sposobem Adama :D , wgniotka mała jest , ale prawie jej nie widać , koles darł namnie sie z 20 minut ze nie tak sie zamyka :D
Adam73 - |11 Mar 2010|, 2010 09:03

kondzio508 napisał/a:
za zamykanie sposobem Adama , wgniotka mała jest
:shock:
Miałem coś napisać ale rence mnie opadły :sad:

jaroz - |11 Mar 2010|, 2010 10:09

Dokładnie Adamie :) Rynce lecą jak mówią w poznańskim :D
pablo19 - |11 Mar 2010|, 2010 10:32

Waski napisał/a:
Adam73, tak sie maski nei zamyka :) w ten sposob tylko mozna sobie pogniesc maskie
W Matizie?
Waski - |11 Mar 2010|, 2010 10:53

Adam73 napisał/a:
"pieprzycie Hipolicie"


zachowuj sie adam

Cytat:
W Matizie?


nawet w scorpio - wierz mi widzialem ju zkilka z wgniotką

drzwi też tak zamykacie ? proponuje zaczac mniej sie będą zamki psuły

Adam73 - |11 Mar 2010|, 2010 11:01

Waski napisał/a:
Adam73 napisał/a:
"pieprzycie Hipolicie"
zachowuj sie adam

No co ???? Normalne powiedzenie, no juz ne bądź takim moherem. :P

Waski napisał/a:
drzwi też tak zamykacie ? proponuje zaczac mniej sie będą zamki psuły
Drzwi akurat zamykane sa na mechanizm zapadkowy + uszczelka więc prawidłowym jest trzaśnięcie . Przy masce potrzebujesz tylko odsunąć to ramie zabezpieczające stożek czyli tam nie potrzeba tyle siły co w drzwiach zeby załapały zapadki.
Waski - |11 Mar 2010|, 2010 11:02

maska jest tak samo przystosowana do trzasniecia jak drzwi - jedno i druge ma zamek na który ma się zamknąć
ale jak ktos lubi bułkę przez bibułkę i niefachowo to polecam

Struna - |11 Mar 2010|, 2010 11:06

Adam73 napisał/a:
Przy masce potrzebujesz tylko odsunąć to ramie zabezpieczające stożek
jak to sam napisałeś - pieprzycie hipolicie. Weź sobie może obejrzyj dokładnie wszystko co wchodzi w skład zamknięcia maski. Być może ud Ci się nieopatrznie dojrzeć tam również niemałej mocy sprężynę, do tego masz uszczelki również nad lampami oraz odboje. To jakby tez trzeba pokonać.

Ale mnie to już cycki opadają w tym temacie ( zresztą w kilku innych z udziałem Adama również :) )

Adam73 - |11 Mar 2010|, 2010 11:07

Waski napisał/a:
i niefachowo
Nie no jasne ;) i co jeszcze ??
Ale OK ,ja nie przekonam ciebie a Ty mnie i pozostańmy przy swoich sposobach .Howg.

Waski - |11 Mar 2010|, 2010 11:08

pieprznie się zrobiło :)
proponuje zamek wymontowac i probowac ręcznie odgiąć - ciężko to idzie :)

Adam73 - |11 Mar 2010|, 2010 11:09

Waski napisał/a:
ciężko
to rzecz względna
maup - |11 Mar 2010|, 2010 11:16

Speedo napisał/a:
drzwi to sie zamyka tak: dopychasz na 1 zaskok leciutko jak puch, stajesz tylem, zapierasz dupo w okolicach klamki, szybki ruch do tyl jakbys sie lamal wszczelbe i jusz zamkniete, bez czaskania i nawerezania zamka


O o o
Idę ćwiczyć!

Adam_2000 - |11 Mar 2010|, 2010 11:20

To jak w końcu ?? nie wolno niczym czaskać ?
Pytam, bo ja mam chyba nawyki jeszcze z Syrenki i czaskam wszystkim... a maskę zawsze "puszczam wolno" :)

Struna - |11 Mar 2010|, 2010 11:26

Adam_2000 napisał/a:
"puszczam wolno"
niech zażyje trochę wolności - a co :D
pablo19 - |11 Mar 2010|, 2010 11:26

Waski napisał/a:
...
drzwi też tak zamykacie ? ...

Ja uprawiam fristajla przy zamykaniu, a to sobie puszczę maskę z odpowiedniej wysokości, a to ją położę i dopchnę, ale żeby twierdzić, że maska MKI/MKII może się pogiąć od dopchnięcia to jakoś mi się nie zdarzyło, a kilka razy już to robiłem. Jak ktoś ma za dużo siły to wszystko będzie w stanie popsuć/powgniatać.

Powszechnie wiadomo, że Woncki nie jest taki Woncki jak go malują.

Struna - |11 Mar 2010|, 2010 11:27

pablo19 napisał/a:
ale żeby twierdzić, że maska MKI/MKII może się pogiąć od dopchnięcia to jakoś mi się nie zdarzyło, a kilka razy już to robiłem.
a boś Ty taki filigranowy ;)
Waski - |11 Mar 2010|, 2010 11:44

Speedo napisał/a:
staram sie nie naparzac sasiadom pod oknami


ponoć to i tak żaden hałas w porównaniu z pięknym głosem Tfego Pszyjaciela w środku nocy :)

Adam73 - |11 Mar 2010|, 2010 12:15

Struna napisał/a:
Adam_2000 napisał/a:
"puszczam wolno"
niech zażyje trochę wolności - a co :D
Byle nie wychodziła na wolność w czasie jazdy ;)
Kevin Xy - |12 Mar 2010|, 2010 00:28

ale masakra ten temat
ja jetem w grupie trzaskajacych maskom
ale nie mam wgniota ani latajacych masek
poza tym to u mmnie nie wyskoczyla linka tylko pancerz linki z uchwytu
ale skoro wam wyskakuje linka to ja nie wiem

Waski - |12 Mar 2010|, 2010 00:30

Kevin Xy napisał/a:
poza tym to u mmnie nie wyskoczyla linka tylko pancerz linki z uchwytu


wszystkim wyskakuje i winna jest ta gumka - tylko niektórzy się czarują ze jest inakszej

Kevin Xy - |12 Mar 2010|, 2010 00:33

zawsze winna jet gumka- ma teraz 11 lat i to moja najwieksza zyciowa pociecha
dlatego trzaskam maskom do dzisiaj

Waski - |12 Mar 2010|, 2010 00:35

jak widac czasem z powodu winy gumki mozna sie cieszyc :)
trzaskaj - bo jak CI trzasneła raz i sie cieszysz to moze wiecej pociechy z zycia dzieki trzaskaniu maskom bedzie :)

Zysio - |14 Mar 2010|, 2010 17:49

Speedo napisał/a:
tak na powaznie to ja czasami maske albo drzwi dopycham, zazwyczaj jak koncze robote przy aucie o 2 w nocy albo cos w tym stylu, staram sie nie naparzac sasiadom pod oknami, w innych przypadkach wesolo sobie lupie ale bez przesady, tylko tyle ile trzeba zeby sie zamknelo, czyli z umiarem


Ototo, nikt nie każe naparzać machą z wysokości, na jaką sięga podpórka.

Też se trzaskam maską.

PS. Opis zamykania drzwi z wcześniejszego Twojego Speedo postu wyjaśnia wg mnie wszystko.

Palio - |19 Lis 2010|, 2010 12:56

No to i ja dołączyłem do radosnego grona spadających linek!!!

Q&%*%$..... a mać!!!!

Oczywiście przeczytawszy post próbowałem zrobić to od spodu. Zdjąłem osłonę, próbowałem zdjąć wiatraki...... ni cholery.... śruby kręcą sie wkoło.....

Ale, ponieważ uparty jestem.
Znalazłem cienki i długi płaskownik i tak długo napieprzałem (celując między paskami grilla) w śrubę skobla (tę ze sprężyną montowaną w masce), że cholerę odkręciłem i maska poszła do góry.

Patent z Granady:):)


PzDr

Waski - |19 Lis 2010|, 2010 13:01

Palio napisał/a:
Q&%*%$..... a mać!!!!

nie dość, że linka wkurzyła to jeszcze dodatkowe punkciki zasług sie pojawiły :)

zabezpiecz linkę trytytką, żeby nie było więcej takich chwil grozy :)

Palio - |19 Lis 2010|, 2010 13:31

No tak, przepraszam Szacowne Grono:)
A linka już zabezpieczona oczywiście.



PzDr

piobad - |19 Lis 2011|, 2011 23:44

Witam,

u mnie w 2,5td z klimą 95', po nieudanych sposobach z forum, udało się w 3minuty otworzyć z kanału prętem (fi 6 lub 8 ) wygiętym w kształcie baaaardzo spłaszczonej litery "u".
Pozdrawiam
piobad

pandy - |20 Lis 2011|, 2011 10:58

Waski napisał/a:

zabezpiecz linkę trytytką, żeby nie było więcej takich chwil grozy :)


Od dawna prosze zeby ktos zrobil fotke jak wyglada to miejsce gdzie trzeba zalozyc "trytytke" i wstawil do warsztatu... ech...

bingo - |20 Lis 2011|, 2011 11:59

jak otworzysz maskę i spojrzysz na linkę i sposób jej montażu, to już będziesz wszystko wiedział. opaska ma połączyć linke i ramię zamka w jedną całość tak, by nie można było wyjąć linki z ramienia zamka bez przecięcia opaski.
pandy - |18 Gru 2011|, 2011 13:42

Bingo, wielkie dzieki, dalej twierdze ze jedno zdjecie swietnie ulatwiloby wykonanie tej modyfkacji.
irek - |28 Kwi 2012|, 2012 07:46

Struna napisał/a:
u mnie skończyło się wizytą na kanale, mozolnym odkręcaniu wiatraków z rzucaniem mięsem na temat idiotyczności tejże czynności :) i dopiero wtedy otwarłem. Po czym od razu trytytka coby na przyszłość nie było znowu muki.


chłopaki i mnie dopadło tyle, że mi się linka nie urwała ciągnie normalnie ale maska nie odskakuje :( jedynie po tej operacji otwierania mogę maskę lekko docisnąć bo tak jakby lekko się dźwigała ale nie puszcza

czyli czeka mnie operacja w kanale :( ???i oco chodzi z mocowaniem tej linki na opaskę bo jakoś czytam i nie mogę zakumać

Kevin Xy - |28 Kwi 2012|, 2012 08:00

trzeba zlapac pacnerz linki z zamkiem- aby nie wyskakiwal z zaczepu
jak rozbierzesz to sie przejasni

gufer-posepny - |28 Kwi 2012|, 2012 08:56

no chyba kolejne zdjecie zrobię co uczynić żeby nie było problemów bo tematów sporo .
jaroz - |28 Kwi 2012|, 2012 09:03

To rób :)
gufer-posepny - |28 Kwi 2012|, 2012 09:12

już , już tylko górę silnika zdejmę żeby był lepszy dostęp :P
bingo - |28 Kwi 2012|, 2012 09:19

irek napisał/a:
chłopaki i mnie dopadło tyle, że mi się linka nie urwała ciągnie normalnie ale maska nie odskakuje
- wyskoczyła końcówka linki z zamka

[ Dodano: |28 Kwi 2012|, 2012 09:20 ]
Kevin Xy napisał/a:
trzeba zlapac pacnerz linki z zamkiem
- pancerz nie wyskakuje, tylko końcówka linki - bębenek - i to jego trzeba przypiąć do łapki zamka (w każdym razie tak jest u mnie).
gufer-posepny - |28 Kwi 2012|, 2012 09:23

pokaże jak to drut-master ulepszył i tyle .
Kevin Xy - |28 Kwi 2012|, 2012 09:47

bingo napisał/a:
pancerz nie wyskakuje, tylko końcówka linki

no u mnie koncowka linki zostala na miejscu, ino pancerz stracil mozliwosc zaparcia

bingo - |28 Kwi 2012|, 2012 09:58

Kevin Xy napisał/a:
no u mnie koncowka linki zostala na miejscu, ino pancerz stracil mozliwosc zaparcia
- później ulepszyli i pancerz nie wyskakiwał ;-)
irek - |28 Kwi 2012|, 2012 11:13

aha ale co czeka mnie kupę rozbierania aby odczepić machę ??
wiatraki trzeba demontowąć albo coś innego odczepić aby się dobrać do tego ?

[ Dodano: |28 Kwi 2012|, 2012 14:28 ]
aha i się na razie naprawiło postał ryjem do słońca nagrzał się i jak nigdy niby nic macha się otwiera, linka z pancerzem na swoim miejscu siedzi twardo - dziwne

masa300789 - |28 Kwi 2012|, 2012 15:56

Uszczelki sie przykleily :)
WieSiu - |28 Kwi 2012|, 2012 16:06

irek, mimo wszystko popraw sobie mocowanie linki cudowna trytka :P i to jakas taka w miare dobrej jakosci (bo mi sie zdarzylo ze i trytka pekla i musialem znow pod auto wlazic :( )
gufer-posepny - |28 Kwi 2012|, 2012 16:16

No to jedziem z druciarstwem :

Pierwotnie na końcu bywa mosiężna tulejka zaciśnięta i w niej pracuje linka . Potem się rozlatuje i linka idzie na spacer .

WieSiu - |28 Kwi 2012|, 2012 17:00

gufer-posepny napisał/a:
mosiężna tulejka zaciśnięta


a mi sie wydawalo ze zwykla plastikowa.

Piekny masz ten drut, duzo leszpy niz trytka :D

gufer-posepny - |28 Kwi 2012|, 2012 17:29

w poprzednim były trytytki .
irek - |28 Kwi 2012|, 2012 17:46

no to u mnie chyba się jakoś blokuje ten stożek w zamku bo linka jest pikna
ford2fast - |29 Kwi 2012|, 2012 10:22

irek napisał/a:
oco chodzi z mocowaniem tej linki na opaskę bo jakoś czytam i nie mogę zakumać

Zamiast kombinować kup nową lub sprawną używaną :)
Chyba , że masz zamiar powiększyć grono druciarzy :roll:

irek napisał/a:
na razie naprawiło postał ryjem do słońca nagrzał się i jak nigdy niby nic macha się otwiera

Może zamek domaga się przesmarowania ? :)

irek - |29 Kwi 2012|, 2012 18:46

ford2fast napisał/a:
Zamiast kombinować kup nową lub sprawną używaną :)


bez jaj jak ona idealna

zamki nasmarowane ale widać, że sam stożek jakoś z jednej strony ździerany


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group