| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - przy przyspieszaniu zapala się lapmka
maca_maca - |11 Maj 2006|, 2006 08:05 Temat postu: przy przyspieszaniu zapala się lapmka Witajcie na ten weekend zrobiłem ponad 1000 km i zauważyłem ciekawą rzecz. przy mocnym przyspieszaniu zapala się lampka na desce (ta co odpowiada za podniesiony ręczny) co to mozę być ? Oczywiście po zwolnieniu lampkagaśnie.
Pozdro
Marcin
megalith - |11 Maj 2006|, 2006 08:11
Niski poziom płynu hamulcowego. Sprawdź czy Ci się klocki/tarcze nie kończą.
kapselek47 - |17 Maj 2006|, 2006 19:42
to znak byś tak szybko nie pomykał ............ a serio płynu mało i jak bujnie to się zapala
Adam73 - |17 Maj 2006|, 2006 22:20
| megalith napisał/a: | | Niski poziom płynu hamulcowego. Sprawdź czy Ci się klocki/tarcze nie kończą. | Dokładnie , miałem to samo ,ino płynu dolałem a póżniej musiałem ujmować jak klocki i tarcze wymieniłem.
maca_maca - |18 Maj 2006|, 2006 07:59
| adam kubiak napisał/a: | Dokładnie , miałem to samo ,ino płynu dolałem a póżniej musiałem ujmować jak klocki i tarcze wymieniłem. |
no tu wiem ze mam tarcze już zjedzone więc to faktycznie jest z tego powodu ale osobiście wolę wymienić tarczę niż dolewać płynu bo potem go ujmowac jak okreśłiłeś to za dużo zabawy
Struna - |18 Maj 2006|, 2006 09:53
| maca_maca napisał/a: | | bo potem go ujmowac jak okreśłiłeś to za dużo zabawy | strzykawka i heja, żaden problem.
maca_maca - |18 Maj 2006|, 2006 10:29
| Cytat: | | strzykawka i heja, żaden problem. |
no taka le wtedy nie będę zdeterminowany do wymiany tarcz a tak za każdym razem jak przyspieszam to moje kochane autk,o daje znać co go boli
Adam73 - |18 Maj 2006|, 2006 21:03
Takiego sygnała to ty sie jak najszybciej pozbądż.
maca_maca - |19 Maj 2006|, 2006 08:04
czemu
adamussco - |19 Maj 2006|, 2006 09:00
| maca_maca napisał/a: | | czemu |
dlatego pozbądź się, bo z hamulcy hydraulicznych zrobisz pneumatyczne :688: a to naszym skorpiaczką szkodzi i tobie też i innym ludziom na drodze
maca_maca - |19 Maj 2006|, 2006 09:12
| adamussco napisał/a: | | bo z hamulcy hydraulicznych zrobisz pneumatyczne |
niezłe hehehe
Adam73 - |19 Maj 2006|, 2006 19:30
| adamussco napisał/a: | | dlatego pozbądź się, bo z hamulcy hydraulicznych zrobisz pneumatyczne a to naszym skorpiaczką szkodzi i tobie też i innym ludziom na drodze | Ja bym tego dokładniej nie ujoł .A jeszcze jak pękną tarcze i zablokują koła to już tragedia.
Struna - |22 Maj 2006|, 2006 10:14
adam kubiak, zblokowały Ci się kiedys hamulce ?
Rafał A.(antek) - |22 Maj 2006|, 2006 10:41
w scorpio ? no co ty przeciez tam w serii dawali ABS :D:D:D
Struna - |22 Maj 2006|, 2006 10:45
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | no co ty przeciez tam w serii dawali ABS | dla jednych to zaleta dla innych wada
Rafał A.(antek) - |22 Maj 2006|, 2006 10:47
z calym szacunkiem do Ciebie, ale wg mnie zaleta albo nie jeździłez za dlugo ze sprawnym ABS albo nie wiem co
Przejmowanie sie czy w pade w poslizg czy nie , masakra!
Struna - |22 Maj 2006|, 2006 10:50
| Rafał A.(antek) napisał/a: | albo nie jeździłez za dlugo ze sprawnym ABS albo nie wiem co | albo lubie wiedzieć sam kiedy co się stanie - owszem w trasie jak leniuchuję za kierą to fajna sprawa - ale jak potrzebuję wykonaś rewers 180 to sorry ale przez pieprzony ABS nie mogę zblokować kół i przerzucić szybko z R na 2 bez rozwalenie skrzyni - więc gdzie tu zateta ?
Adam_2000 - |22 Maj 2006|, 2006 11:00
Obydwaj macie rację - i Jurek i Rafał, ale ze wskazaniem na Rafał
A to dlatego ,że jednak większość jazd się odbywa w normalnym ruchu i dla większości kierowców, którzy nie lubią jak auto jedzie bokiem, a także w wielu nieprzewidywalnych sytuacjach ABS jest bardzo potrzebny.
Jeżeli chce się jednak troszke poszaleć na szutrach, czy nawet na śniegu, to ustrojstwo to skutecznie uniemożliwia wykonanie wielu manewrów, przy których właśnie blokada kół to podstawa. I nie mówić mi tutaj o wykorzystaniu ręcznego, bo jak dla mnie, to gówno nie zabawa i zwykła profanacja jazdy sportowej, czy quasi-sportowej
Struna - |22 Maj 2006|, 2006 11:10
| Adam_2000 napisał/a: | Jeżeli chce się jednak troszke poszaleć na szutrach, czy nawet na śniegu, to ustrojstwo to skutecznie uniemożliwia wykonanie wielu manewrów, przy których właśnie blokada kół to podstawa. I nie mówić mi tutaj o wykorzystaniu ręcznego, bo jak dla mnie, to gówno nie zabawa i zwykła profanacja jazdy sportowej, czy quasi-sportowej |
AAAMEEENN !!!
bigdaaddy - |22 Maj 2006|, 2006 11:11
A moze wykombinowac taki pstryczek elektryczek jak jest przy TCS tylko dla ABS, do wylaczania i wlaczania tego systemu. Da sie takie cos w miare latwo zrobic?
Struna - |22 Maj 2006|, 2006 11:11
| Adam_2000 napisał/a: | | jednak większość jazd się odbywa w normalnym ruchu i dla większości kierowców, którzy nie lubią jak auto jedzie bokiem, a także w wielu nieprzewidywalnych sytuacjach ABS jest bardzo potrzebny. | kiedyś testowałem sobie ABS na ośnieżonej na maksa zakopiance - wdepnąłem w zakręcie na heble, ABS owszem tyrkał żwawo ale i tak auto poszło w bok więc trzeba a wręcz wymagane jest jednak myślenie a nie zdawanie się w całości na elektronikę
Adam_2000 - |22 Maj 2006|, 2006 11:18
| Struna napisał/a: | | ... wdepnąłem w zakręcie na heble, ABS owszem tyrkał żwawo ale i tak auto poszło w bok... |
No i to było normalne zachowanie
Po prostu popełniłeś błąd, który robi 99% kierowców !
Żeby coś takiego zadziałało prawidłowo, trzeba wcisnąć heble przed skrętem kół i delikatnie kręcić kołem i go pogłębiać.
Oczywiście to teoria i przeważnie nigdy nie ma czasu na tego typu działania
Ale jeżeli się to dobrze wyćwiczy, to można bardzo skutecznie wykorzystać.
Struna - |22 Maj 2006|, 2006 12:00
| Adam_2000 napisał/a: | No i to było normalne zachowanie
Po prostu popełniłeś błąd, który robi 99% kierowców ! | znaczy to nie byłbłąd tylko extremalny test specjalnie obadałem, że droga totalnie pusta i można porobić jakies esy-floresy no i sobie spróbowałem jak tylko zobaczyłem że zaczyna iść bokiem to już wtedy powrót do klasycznego podejścia - odpuszczenie hebla, kontra i ogień szerokim długim drifftem się zakrętasa objechało
Oczywiśce macie racię Rafał, Adam i Speedo że to fajne jest itd, ja również używam w trasie z powodzeniem ( trzeba sobie tylko zdawać sprawę z pewnej schematyki działania ABS ) Czasami tylko trochę mi ABS bruździ - ale od czego jest wyłącznik ABS
adamussco - |22 Maj 2006|, 2006 12:02
masz racje trzeba się przyzwyczaić ja już jestem po pierwszych przygodach z abs-em i wiem, że pomaga, choć wcześniej bez abs-u jeździłem i też było ok, sprawa przyzwyczajenia
a przełącznik może jakoś pod bezpiecznik podłączyć żeby wyłączać i załączać??
Struna - |22 Maj 2006|, 2006 12:04
| adamussco napisał/a: | | przełącznik może jakoś pod bezpiecznik podłączyć żeby wyłączać i załączać?? | można i tak.
mmmk - |22 Maj 2006|, 2006 12:04
w przejsciowce wylacznik abs mozna zrobic bez najmniejszego problemu ( komus na forum nawet gaziarze to zrobil z tego co pamietam.... fakt faktem pomylili kable ale tak to dzialalo. ) w mk1 jest wiekszy problem przez elektryczna pompe a w mk3 nie mam pojecia jaki tam jest uklad hamulcowy...
pozdrawiam
maciek
Struna - |22 Maj 2006|, 2006 12:34
generalnie ( jeszcze nie sprawdziłem ale sprawdzę ) na zbiorniczku od płynu w korku są dwie wtyczki - jedna od poziomu a druga cholerw wie od czego - jedna ma dea kable a druga trzy - w tej co ma dwa wystarczy wsadzić wyłącznik i powinno wyłączać ABS. Sprawdzę u siebie to będe wiedział na 100%
Rafał A.(antek) - |22 Maj 2006|, 2006 12:43
mk3 ma jak mk2
a prosta zaleta ABSu jest moktro, jade sobie powiedzmy 100 czy 120, skrzyzowanko, hamowanko, bez ABSu blokuje koła, chcac nie chcac przod gdzies ucieka, zeby to zniwelowac musze odpuścic hamulec. z ABS niema problemu. I 2 sprawa, majac ABS nie mysle o tym zeby dozowac siłe hamowania, nie boje sie poslizgu w wyzej opisanej sytuacji, poprostu depcze na maksa. Ja b czesto uzywam ABSu i to nie na zakretach czy zim ą, ale i na suchej i na mokrej najczesciej, jezdazc w trasie popełniajac ostre hamowania - bez ABSu było by palenie gum i poslizgi
MIREK_ŁÓDŹ - |22 Maj 2006|, 2006 16:13
Z ty wyłącznikem ABS-u to dobry pomysł Tylko w którym miejscu zrobić przerwę??
Ja do tej pory wyjmowałem mostek w małej skrzynce bezpiecznikowej
Adam_2000 - |22 Maj 2006|, 2006 17:22
Wystarczy wyjąć żarówkę od kontrolki, albo przerwać jej obwód.
MIREK_ŁÓDŹ - |22 Maj 2006|, 2006 17:46
OK . Dzięki Adam_2000
Adam73 - |22 Maj 2006|, 2006 22:16
Panowie piszecie o plusach i minusach ABSu,a ja uczyłem sie jeżdzić i całe życie jeżdziłem bez ABSu i jakoś nie miałem większej kolizji z powodu braku ABSu .Po prostu nauczono mnie hamować pulsacyjnie (teraz tego nie uczą, pewnie ufają na 100% temu wynalazkowi jakim jest ABS),więc ja bardziej ufam hamowaniu pulsacyjnemu niz ABSowi. :707:
Adam_2000 - |22 Maj 2006|, 2006 22:21
| adam kubiak napisał/a: | | Panowie piszecie o plusach i minusach ABSu,a ja uczyłem sie jeżdzić i całe życie jeżdziłem bez ABSu i jakoś nie miałem większej kolizji z powodu braku ABSu .Po prostu nauczono mnie hamować pulsacyjnie (teraz tego nie uczą, pewnie ufają na 100% temu wynalazkowi jakim jest ABS),więc ja bardziej ufam hamowaniu pulsacyjnemu niz ABSowi. :707: |
Adam, to nie o to chodzi... ja też większość swoich km od '75 roku przejeździłem bez ABS-u
Chodzi o to, że mając kolorowy telewizor, nie wyłączasz kolorów zjeżdżając nasyceniem do zera, bo cz/b obraz oglądałeś przez pół życia, nie ?
Adam73 - |22 Maj 2006|, 2006 22:51
| Cytat: | Adam, to nie o to chodzi... ja też większość swoich km od '75 roku przejeździłem bez ABS-u
Chodzi o to, że mając kolorowy telewizor, nie wyłączasz kolorów zjeżdżając nasyceniem do zera, bo cz/b obraz oglądałeś przez pół życia, nie ?
_________________ | Tak ale wszyscy chwalą ABS, że taki super,że pomaga przy hamowaniu.Ale na brak wyobrazni nie pomoże ABS ,ASR, SLD :700: czy nawet LPR :699: . Panowie elektronika pomaga ale nie zastąpi zdrowego rozsądku.A na pytanie "czy kiedyś zablokowało mi hamulce?",odpowiadam:Nigdy do tego nie dopuściłem (regularnie sprawdzam wszystkie podzespoły w swoim autku).
mmmk - |23 Maj 2006|, 2006 07:14
| MIREK_ŁÓDŹ napisał/a: | Z ty wyłącznikem ABS-u to dobry pomysł Tylko w którym miejscu zrobić przerwę??
Ja do tej pory wyjmowałem mostek w małej skrzynce bezpiecznikowej |
ja jak mialem zepsuty to przekaznik fioletowy znad schowka nad nogami pasazera lezal sobie w kieszeni drzwi kierowcy. i hamulce dzialaly ok tylko kontrolka wkurzala ale jednak naprawiony i dzialajacy jest zdecydowanie lepszy
pozdrawiam
maciek
Struna - |25 Maj 2006|, 2006 10:39
| Adam_2000 napisał/a: | | Wystarczy wyjąć żarówkę od kontrolki, albo przerwać jej obwód. | nie nie nie i po stokroć nie - już to przerabialiśmy Adamie - może w oczatym tak jest ale z pewnością nie w MK1
Adam_2000 - |25 Maj 2006|, 2006 11:08
Ehh... nie chce mi się już na ten temat gadać...
Struna - |25 Maj 2006|, 2006 11:38
ja się będę upierał bo wiem jak było u mnie - żarówka nie miała nic do tego.
Struna - |25 Maj 2006|, 2006 11:57
zróbmy z siebie Myth Busters jak na Discovery :D
Struna - |25 Maj 2006|, 2006 12:20
a na koniec spalimy XM-a
dajmispokoj - |26 Maj 2006|, 2006 07:43
u mnie nie bylo zaroweczki, abs wogole nie gadal , po zalozeniu ( mimo faktu ze cos mam z czujnikami z przodu) zaczal dzialac :702:
megalith - |26 Maj 2006|, 2006 09:00
Dobra, w weekend rozbieram deskę i tak, więc sprawdzę
|
|