Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Magnetyzery

Raf7 - |19 Paź 2004|, 2004 12:02
Temat postu: Magnetyzery
Co sądzicie na temat magnetyzerów ? Może ktoś ma takie w swoim autku i chciałby podzielić się doświadczeniami na ich temat ? Przymierzam się do kupna, ale nie wiem, czy warto.
Struna - |19 Paź 2004|, 2004 12:09

Temat juz poruszany na forum - użyj opcji przeszukiwania.
Raf7 - |19 Paź 2004|, 2004 12:35

Może i był już poruszany, ale wszystko co na jego temat można znaleść to tylko bardzo lakoniczne stwierdzenia , że " raczej nie", "chyba nic nie pomoże" itp. A ja pytałem o coś bardziej konkretnego - czy ktoś ma magnetyzer i co o nim sądzi.
Struna - |19 Paź 2004|, 2004 12:56

No to ja Ci powiem - sam nie mam bo uważam to za bezsens - ot dlaczego:
Jeżeli już masz zamiar coś zrobić w kwestii poprawienia parametrów auta to nie może to być jedna rzecz w całym układzie - skoro "uwydajniasz" układ zasilania to należałoby i resztę podrasowac nieco a więc - dobrze ( podkreślam dobrze ) założony stożek ( odpowiednio dobrany do silnika ) - a jak stożek to i strumienica w wydechu wskazana. Dopiero wtedy można powiedzieć że to coś da - sam magnetyzer - no podobno plepsza sklad spalin - a to możesz łatwo zweryfikować :)

sobolaqe - |19 Paź 2004|, 2004 18:41

powiem tak, na chemi spalem, na fizyce podobnie;)
ale na pms przewija sie watek po raz setny conajmniej.
i opinie sa jednoznaczne, magnetyzer nie dziala bo nie ma prawa dzialac.
paliwo(powietrze tez;)), bo sa i tacy co magnrtyzery do do filtrow powietrza sprzedaja ;D, nie jest ferromagnetykiem. poprostu na paliwo nie dziala sila magnesu, wiec co niby ma ten magnes dac(oczywiscie poza zarobkiem sprzedajacego ;)) ?

proponuje google i poszukac na pl.misc. samochody, doslownie setki postow.

MarcinK - |19 Paź 2004|, 2004 21:51

kilka numerow temu, w szmatlawym, co prawda, pismie Auto Swiat (czy jakos tak podobnie) byl przeprowadzony test. Badano na hamowni samochody z i bez magnetyzera. Wniosek byl nastepujacy: roznice mieszcza sie w zakresie bledu statystycznego wiec nie ma podstaw twierdzic ze magnetyzer daje jakakolwiek poprawe parametrow. Reasumujac, jak mawial moj dziadek: pomaga..., na pewno pomaga... producentowi!
sobolaqe - |19 Paź 2004|, 2004 21:58

to tak jak z paliwami nazwanymi ladnie vpower z shella czy supreme(chyba tak) ze statoila;))
byly testy w jakiejs gazecie i tez na hamowni sprawdzali. efekt??
roznica zadna, no chyba ze w cenie;))

Rafał A.(antek) - |20 Paź 2004|, 2004 02:20

Witam kolege sobolage :) i pozdrawiam kolege PMS-owicza obtrambiajac wirtualnie :) kolega obnaklejkowany ?
sobolaqe - |20 Paź 2004|, 2004 07:27

Rafał A.(antek) napisał/a:
Witam kolege sobolage :) i pozdrawiam kolege PMS-owicza obtrambiajac wirtualnie :) kolega obnaklejkowany ?


a dziekuje bardzo;)
pierwszy raz mnie ktos obtrabil, wirtualnie bo wirtualnie ale od czegos trzeba zaczac ;-D
naklejka oczywiscie jest juz naklejona;)

Raf7 - |20 Paź 2004|, 2004 08:38

sobolaqe napisał/a:
powiem tak, na chemi spalem, na fizyce podobnie;)
ale na pms przewija sie watek po raz setny conajmniej.
i opinie sa jednoznaczne, magnetyzer nie dziala bo nie ma prawa dzialac.
paliwo(powietrze tez;)), bo sa i tacy co magnrtyzery do do filtrow powietrza sprzedaja ;D, nie jest ferromagnetykiem. poprostu na paliwo nie dziala sila magnesu, wiec co niby ma ten magnes dac(oczywiscie poza zarobkiem sprzedajacego ;)) ?

proponuje google i poszukac na pl.misc. samochody, doslownie setki postow.


Za takie rady to ja Ci dziękuję - to tak trochę w stylu "nie wiem, nie znam się na tym", ale zdanie swoje na ten temat mam - pomimo tego, że spałem na fizyce i chemii :lol: . Więc może gdybyś nie spał to byś wiedział, że każda cząsteczka czy powietrza czy paliwa ma swój ładunek i chciał nie chciał będzie na nią działać pole magnetyczne. Tylko ja chciałem się dowiedzieć jaki wpływ na to na pracę silnika, na spalanie itd - dlatego prosiłem o opinię tych co magnetyzer u siebie w aucie mają. A ty nasłuchałem się opinii, że powietrze i paliwo to nie farromagnetyki i na nie pole magnetyczne nie działa - przypomnij sobie takie doświadczenie - potarty o np. o wełniany sweterek kawałek plastiku będzie przyciągał kawałki papieru - a ani jedno ani drugie nie jest ferromagnetykiem. Więc proponuję następnym razem najpierw pomyśleć a potem napisać - nigdy odwrotnie.
Pozdrowienia dla wszystkich.

Struna - |20 Paź 2004|, 2004 09:28

Tak dla świadomości podam inny przykład - puszcza się wodę z klranu i przykłąda silny magnes ( te od głośników sa OK ) i można zauważyć odgięcie strumienia wody ( chociaż tez taki z niej ferromagnetyk jak z koziej dupy trąba ) Ja przerabiałem kiedyś od strony teoretycznej sensowność montażu magnetyzera - no i nie założyłem.
Raf7 - |20 Paź 2004|, 2004 09:43

I właśnie takich rad oczekuję. Dzięki Struna !!
Struna - |20 Paź 2004|, 2004 09:52

No problem.
Załóż sobie dobry stożek plus strumienicę i sensowny wydech - zobaczsz jak Ci autko na dynamice podskoczy - oczywiście paliwka tez nieco więcej skonsumuje - no ale umówmy się - chcesz mieć power - to trzeba to czymś nakarmić. Jeżeli bys zakładał strumienice to nie w miejsce katalizatora - strumienica za blisko kolektora może powodowac podpalanie zaworów i uszczelki pod głowicą. Ze stożkiem też nie jest tak znowu hop siup - oczywiście jak założysz byle jak to tez coś da bo będzie lepiej powietrze brało ale są na to wzory itp. Chodzi o długość rury pomiędzy kolektorem ssącym a stożkiem - a docelowo o to żeby struga nie wibrowała i nie powodowała zbędnych zawirowań. i takie tam inne pierdoły :)

sobolaqe - |20 Paź 2004|, 2004 09:54

Cytat:

Za takie rady to ja Ci dziękuję - to tak trochę w stylu "nie wiem, nie znam się na tym", ale zdanie swoje na ten temat mam - pomimo tego, że spałem na fizyce i chemii :lol: . Więc może gdybyś nie spał to byś wiedział, że każda cząsteczka czy powietrza czy paliwa ma swój ładunek i chciał nie chciał będzie na nią działać pole magnetyczne. Tylko ja chciałem się dowiedzieć jaki wpływ na to na pracę silnika, na spalanie itd - dlatego prosiłem o opinię tych co magnetyzer u siebie w aucie mają. A ty nasłuchałem się opinii, że powietrze i paliwo to nie farromagnetyki i na nie pole magnetyczne nie działa - przypomnij sobie takie doświadczenie - potarty o np. o wełniany sweterek kawałek plastiku będzie przyciągał kawałki papieru - a ani jedno ani drugie nie jest ferromagnetykiem. Więc proponuję następnym razem najpierw pomyśleć a potem napisać - nigdy odwrotnie.
Pozdrowienia dla wszystkich.


ehh chcialem zaznaczyc ze niejestem ekspertem wiec ci dokladnie nie napisze dlaczego to nie dziala, uzytkownicy magnetyzerow tez nie sa ekspertami wiec ich opinia bedzie tyle samo warta co moja a na dodatek bedzie subiektywna, bo jak ktos sie dal nabrac na ten badziew to raczej sie nie przyzna ze wyrzucil kase w bloto.

to moze inaczej. Struna tez napisal o magnesie i wodzie. oki zgodze sie z tym, ale jak woda(paliwo) znajdzie sie poza sila odzialywania magnesu to wraca do stanu sprzed "namagnesowania" przeciez nie mozna wody czy paliwa na stale "namagnesowac"

a juz odchodzac od fizyki i chemi, pokaz mi jakikolwiek samochod po profesjonalnym tuningu z magnetyzerem!!!
no ludzie, przeciez jak by to bylo takie cudowne to by to od dawna bylo stosowane(np. samochody rajdowe)

z mojej strony to raczej koniec tematu bo widze ze powoli zaczyna sie tak jak na pms, obojetne jakich argumentow nie uzyjesz nic nie przekona zwolennikow magnetyzerow do tego ze to nie dziala i niemaprawa dzialac.
ale to moja opinia i klocic sie niechce, pytales o opinie i zdanie innych osob to napisalem.

swoja droga koszt jest niewielki, z 20-30 zl. moze kup to sam przetestujesz, bedzie to najlepszy sposob.

Szuler - |20 Paź 2004|, 2004 12:25

sobolaqe napisał/a:
no ludzie, przeciez jak by to bylo takie cudowne to by to od dawna bylo stosowane

No i było stosowane, i to nawet dawno temu - na II wojnie światowej, bodajże anglicy stosowali to w samochodach wojskowych w celu obniżenia spalania, by ich zasięg był większy..
A co do tego, że paliwo znajdzie sie poza sila odzialywania magnesu to wraca do stanu sprzed "namagnesowania" to przecież nie dzieje się tak oda razu centymetr za magnesem, tylko im dalej od niego tym bardziej atomy się rozjeżdzają.. I właśnie magnetyzer ma być instalowany jak najbliżej komory silnika by efekt z tego był..
A tak w ogóle to mam coś takiego zainstalowane i nie potrafię powiedzieć czy to coś faktycznie pomaga (ale w sierze pomogło, bo silnik lepiej wkręcał się na obroty), w spalaniu nie widze różnic bo też nie prowadziłem pomiarów szczegółowych :) . A to co na 100% daje magnetyzer to poprawa samopoczucie, że coś się zrobiło i pewnie silnik działa lepiej - i za tą nieduża cenę moim zdaniem warto mieć to dobre samopoczucie :) .

Pozdrawiam
Szuler

Struna - |20 Paź 2004|, 2004 12:38

To może sie powinno nazywać - usprawniacz psychiki :D
sobolaqe - |20 Paź 2004|, 2004 13:32

wlasnie na pmsie podali link

http://autoswiat.redakcja...l=8825&Strona=1

ta gazeta moze nie jest super profesjonalna, ale zawsze to jakies inne spojrzenie na temat.

sobolaqe - |28 Paź 2004|, 2004 14:02

Speedo napisał/a:
http://www.daro.it.pl/magnetyzer.html


;-D
przeciez to sa zwykle opaski z magnesikiem;))
a druga wersja to obejma ktora sie rury mocuje do sciany ;))

a magnesy pewnie z mebloscianki ;-D

sobolaqe - |29 Paź 2004|, 2004 10:20

Speedo napisał/a:
a myslisz ze te za kilkaset zl zalane plastikiem dla lepszego wygladu sie czyms roznia? tu nie chodzi z czego i jak to jest zrobione bo to wiadomo, tylko jak to wplywa na strumien paliwa\powietrza :)


moim zdaniem one dzialaja tak samo jak wygladaja czyli nie dzialaja;D

pozatym z calym szacunkiem, ale ja podalem link do strony gdzie przeprowadzili testy ktore potwierdzily ze magnetyzery nic nie daja, a Ty podsylasz linki do stron kogos kto tym handluje. wiadomo ze oni tam wszystko wpisza byle wiecej frajerwo to kupilo;) niekoniecznie jest to prawda.

kuba - |29 Paź 2004|, 2004 12:11

Właśnie wczoraj zagazowalem swojego bułanka- zrobie test, czy jest lepiej czy nie, na poczatek pójdzie magnetyzer paliwa (LPG) .
zbyszek - |29 Paź 2004|, 2004 12:31

Kiedyś miałem założony magnetyzer do poldka :D . Niestety, żadnych pozytywnych efektów to nie dało :( (co prawda negatywnych też nie). Zmniejszenie zużycia paliwa - zero jak palił tak palił :( przyrost mocy zerowa :( . Koszt założenia wówczas był spory. Po roku jeżdżenia z tym wynalazkiem zdjąłem. I znowu nie zauważyłem zwiększenia spalania, czy spadku mocy.
Struna - |29 Paź 2004|, 2004 13:03

JA w zasadzie też uważam, że w praktyce to niewiele daje niemniej jednak wytłumaczenie zasady działania z punktu widzenia chemiczno-fizycznego jest logiczne i poprawne. Podejrzewam, że jakby to wszystko założyć razem z konkretnym wydechem i dobrym dolotem powietrza to może by i coś dało. A może nie :) jak ktoś chce to się może sam przekonać.
monter - |30 Paź 2004|, 2004 10:32

Ja powiem tak. Jezdzilem prawie 3 lata Polonezem Atu Plus z silnikiem 1.6 GLi. Samochodem osobiscie zrobilem 90 tys. km. Ten egzemplarz przez poprzedniego wlasciciela wyposazony zostal w 2 magnetyzery firmy Maxtor (czy jakos tak). Poniewaz bylo to sporo czasu temu a megnety byly jeszcze nowoscia wiec z autem dostalem fakture za nie na kwote bliska 1000 zl. Nie mam bladego pojecia czy one cos dawaly czy nie. Wymieniajac doswiadczenia z innymi uzytkownikami polderow moj faktycznie palil mniej (w trasie spokojnie schodzilem sporo ponizej 7.5l/100km a w miescie nigy nie bylo wiecej niz 9.3l/100km). Zaden inny poldek tez nigdy nie wygral ze mna przy probie startu ale... mial jednoczesnie przy tym kilka dziwnych cech: przy 120km/h i wiecej palil mniej niz przy 80 - 90km/h i to byla dosc duza roznica, obciazony na maxa palil duzo mniej nic lekki jadac na pusto.
To tyle. Jednak osobiscie jestem zwolennikiem teorii ze kazdy egzemplarz jest inny a najlepsze sa te wyprodukowane w srody i czwartki a najgorsze w poniedzialki i piatki. Generalnie osobiscie nie wierze w dzialanie magnetyzerow i nie wydalbym na to zlamanego grosza.

zbyszek - |30 Paź 2004|, 2004 22:13

Zapomniałeś o wtorku :evil: Dobre czy złe? :roll:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group