Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Prędkość maksymalna w dieslu, ale nie tylko...

_Mu. - |16 Wrz 2004|, 2004 13:58
Temat postu: Prędkość maksymalna w dieslu, ale nie tylko...
Oglądam sobie stronkę, na której sprzedawca samochodu "FORD Scorpio 2.5 Turbo GLX" z 1997 roku "chwali" się osiągnięciem zawrotnej, maksymalnej prędkości... 193 km/h. przy 115 konnym silniku... :mrgreen:
Może powinienem, wobec tego, odpieprzyć sie od swojego samochodu, że wyciąga jedynie 150 km/h? Więcej nie wyciągnie - sprawdziłem to juz na "zrobionym"zawieszeniu, którego napawające mnie obawą przy większych prędkościach łomoty, okazały się być... po prostu nie wywazonym/źle wyważonym kołem. Zastanawia mnie czy komuś z dieslowców udało się osiągnąć większe prędkości - bo trochę marnie to wygląda w porównaniu do osiągnięć benzyniaków... Swoja drogą zauważyłem, zę im dłużej jeżdżę tym wózkiem - tym lepiej mi "chodzi"... Ciekawe... :?

lukasz - |16 Wrz 2004|, 2004 15:09

Jestem szczęśliwym posiadaczem Kombi 2.5 td z 1992, silnik niestety tylko 92KM. Jadąc po autostradzie po drugiej stronie Odry osiągnąłem ok. 180 km/h. Prędkość została porównana z prędkościomierzem innego samochodu. Dodam tylko, że silnik ma 212 tys km przebiegu, zrobionego w Niemczech.
Pershing - |16 Wrz 2004|, 2004 17:51
Temat postu: Re: Prędkość maksymalna w dieslu, ale nie tylko...
_Mu. napisał/a:
Swoja drogą zauważyłem, zę im dłużej jeżdżę tym wózkiem - tym lepiej mi "chodzi"... Ciekawe... :?

Moze byl zamulony bo poprzedni wlasciciel go zalowal :) a jak go troszke przegoniles zaczal normalnie chodzic.

_Mu. - |17 Wrz 2004|, 2004 11:10

Pewnie tak było. (: Poza tym stał bardzo długi czas, na co wzkazuje mocne poobsrywanie wozu, jak go brałem i ogólne zasyfienie. Poprzedni właścicle to była straszna fleja, gdzie się nie dotknę, to jakiś brud, ba syf, fajans lub fuszerka np. zamiast blachowkrętu, wyjety z okna, pokryty jeszce białą olejna wkręt do drewna i temu podobne - ręce się załamują jak tam można było zapuścić samochód...
kuba - |17 Wrz 2004|, 2004 13:54

Mu wierz mi że można. Ja jak pierwszego wieloryba bralem to stał dłuuuugo nie odpalany, a później zaczęły się cuda typu odpadające boczki, mrówki w wentylacji, osy w nadkolach itd. dużo czasu kosztowało mnie doprowadzenie go do stanu używalności. O czasie jego stania niech powie ci ta historia: pierwsze odpalenie - pomyślne, pierwsza jazda - ujdzie w tłoku, pierwsze hamowanie - tarcza pękła.
A co do diesla - odmulisz go troszke, pojeździsz i będzie GUT.

demon - |18 Wrz 2004|, 2004 20:41
Temat postu: 2,5 TD zamykanie budzika:)
Wiatam. ja mojego scorpiona kupilem z 2 lata temu w niemczech, byl w bardzo dobrym stanie poniewaz koles od roku juz nim nie jezdzil( mial inna fure). Oczywiscie wracajac nie moglem sobie odmowic co scorupka potrafi na tamtych autostradach:) no i udalo mi sie zamknac zegar ( czyli 240) dodam ze mam 90r. i silnik 2,5 TD z silnikiek pegeota.
Zauwazylem jednak ze duzy wplyw na te osigi w tamtym czasie mialo niemieckie paliwo, silnik byl dynamiczniejszy:). a teraz po uplywie 2 lat na trojmiejskiej obwodnicy jedzie te 180-200 ale to juz naprawde szkoda go tak dusic. POZDRAWIAM

SirTrojan - |18 Wrz 2004|, 2004 22:38

180 km/h scorpio turbo 1991 rok ale teraz niestey tylko 150. Padła turbina. Może ktoś może polecić jakiś warsztat?
_Mu. - |18 Wrz 2004|, 2004 23:15

Właśnie - TURBINA... Zastanawiam sie czy aby moja działą. pośrednik, od którego kupowałem wózek wspomniałcoś, że silnik był robiony, ale nie wie czy turbina też - czy jest jakiś symptom tego, że ona działa lub nie? Czy wskazówką może być to, że w korku silnik mi się grzeje ~ chłodzenie mi nie działa? Czytałem jakąś wzmiankę, z kttórej wynikało, że są to rzeczy ze sobą jakoś skojarzone...
tereszcz - |19 Wrz 2004|, 2004 09:14

CZEŚĆ!!!
Podobno mój 2.5 D poleci 150 może nawet troche więcej sam nie wiem bo licznik mi nie działa ale poprzedni własciciel sprawdzał. Te liczniki w scorpio chyba często się psują? Ktoś wie jak to naprawić!
Mu w moim scorpio nie ma turbiny ale miałem kiedyś galanta z turbiną i było czuć jak zaczynała działać (chyba cos koło 2500 tyś. obr.). Możesz to sprawdzić jadąc powoli na jedynce a potem gaz na maxa i poczujesz jak nagle silnik „dostaje mocy”. Nie wiem czy w skorupach tak jest ale w moim galancie było to czuć i to nawet mocno. Lepsze sposoby sprawdzenia podpowiedzą pewnie posiadacze scorup z turbina. POZDRAWIAM

COSSY - |19 Wrz 2004|, 2004 12:05

Scorpio stare TD 240km/h, hahahahha. Wiekszych bzdur nie slyszalem na swiece
:lol: :lol: :lol: :lol: .
Ludzie, traktujcie to forum bardziej powaznie.

SirTrojan - |19 Wrz 2004|, 2004 12:32

Sprawna turbinka sama daje znać o sobie . Około 2300 obrotów dostaje koniaka takiego że aż serce rośnie. Mój ciągnął do ok 3500 póżniej nie było już różnicy. Niestety teraz jak dociskam to tylko dym i nic poza tym. Z podpowedzi użytkonników wnioskuję że mam zrypaną pompę ale może coś jeszcze...
Turbinkę dobiłem wycieczką do Francji. Trasa ponad 1000 km a na czeskich dalnicach , niemieckich autobanach i francuskich "blablabla" wyciskalem z niego 160-170 km/h. Caly tyl był zakopcony tak stary autobus. Upałniemiłosierny i silnik z lekka przegrzany. Smutne... Zabawne ze typ z warsztatu powiedział mi że to chyba w tak dziwny sposób przepala się nowy tłumik końcowy... póżniej zimąproblemuy z zapalaniem- najczęsciej używałem startera z areozolu. Niezdrowe to ale działało.

hryniak - |19 Wrz 2004|, 2004 22:39

Demon, a może miałeś wtedy fele 13 i gumy 55 - wtedy 240 spoczko :-)
_Mu. - |20 Wrz 2004|, 2004 09:34

SirTrojan napisał/a:
Sprawna turbinka sama daje znać o sobie . Około 2300 obrotów dostaje koniaka takiego że aż serce rośnie.


hmmm - no to objawy mam dosyś podobne, przy czym u mnie najlepiej ciągnie przy 2700, ale, fakt - zaczyna gdzies powyżej 2 tysięcy obr./min...

Cytat:

Mój ciągnął do ok 3500 póżniej nie było już różnicy. Niestety teraz jak dociskam to tylko dym i nic poza tym.


U mnie obroty powyżej 3000 nie występują. Występuje natomiast dym. 3 tys. na 5. biegu to maks - moze z tego wynika prędkość maksymalna 140 km/h?

Acha, Trojan, a jak miałes jeszcze sprawną turbine to ile wyciągałes maskymalnie i przy jakich to było obrotach, oraz biegach. U mnie to 120 km/h na czwartym biegu i 140 na piątym, a z górki 150. Po równym nie uciągnie więcej niż 140... A trochę juz "przegoniłem" wóz - jakies 300 km przy prędkości maksymalnej, a wcześniej ok 400 przy 110-120 km/h.
Hipotezę o skrzyni od silnika benzynowego odkładam ad acta - ponieważ dawałaby efekt mułowatości, ale obroty by były - a tutaj 3 tys. i kicha...
Ma ktoś jakiś pomysł co może być przyczyną?

sierars1 - |20 Wrz 2004|, 2004 21:39

A może koledze się pomyliło i zamiast 1 wsawił 2.
Tak sie zastanawiam że jeśli disel pójdzie 240 to może sprzedam swego i kupię TD ropa tańsza mniaj spali i w kieszeni trochę zostanie. :)

Pozdrawiam
Jacek M.
SIERARS1 2.9 24V COSWORTH

demon - |20 Wrz 2004|, 2004 22:01
Temat postu: :)
Panowie tak sie smiejecie ale mowie powaznie , pojechalem moim scorpiakiem 240, ale nie twierdze ze jechalem nim tak przez dlyzszy czas dojechalem do konca budzika i noga z gazu bo o maly wlos by nie explodowal, wszystko sie w nim trzeslo ale sie udalo... wiem ze niktorym sie wydaje ze to nie mozliwe ale jednak tak bylo,tan samochod by w tedy w 100% sprawny nie to co teraz:(((( a z drugiej strony to moze i diesel nie ma takiego kopa jak benzynka ale jak juz sie rozbuja to tez ladnie poleci))))
Szuler - |20 Wrz 2004|, 2004 22:39
Temat postu: Re: :)
No ale zrozum - 240 to jest niemożliwe, nieważne czy disel czy ponad 200 konny V6... :) . Moim zdaniem licznik Ci zawyża, nieważne co sądzisz. Porównywałeś licznik z jakimś innym samochodem? No bo powiedz, jak to możliwe, że wszystkie disle scorpio nie dobijają do 200 (a może się myle?) a Twoj nagle przekracza tą prędkość o 40 kilometrów na godzine? Wszystko było by możliwe jakbyś jechał z ostrej górki ale moim zdaniem samochód by się rozpadł ;) .

Pozdrawiam
Szuler

mar1975 - |20 Wrz 2004|, 2004 22:51

Prędkość licznikowa nie jest równoznaczna z prędkością rzeczywistą. Przekłamanie przy wysokich prędkościach sięga często 10% nawet w całkiem nowych autach.Więc licznikowe 240 może oznaczać ok. 215 km/h. A to już chyba jest możliwe , przynajmniej przez chwilę w sprzyjających warunkach- czytaj z górki :) . Ale nie wiem, nie jechałem nigdy Scorpio td.
SirTrojan - |21 Wrz 2004|, 2004 12:16

Mu.
Max. wycisnąłem z niego 175-180 km/h przy sprawnej turbinie i na 5 biegu przy obrotach około 4000. Na niższych biegach nie jestem w stane podać osiągów. Nie interesowały mnie wówczas.
pozdro

demon - |21 Wrz 2004|, 2004 15:07
Temat postu: :)
Calkiem mozliwe ze macie racje z tym oszukiwaniem predkosciomierza ale to chyba przy wuzszych predkosciach co? nie sprawdzalem tego licznika jakos dokladniej ale z radarem policyjnym zawsze sie zgadzalo:)) kiedys wyprzedzalem kumpla na obwodnicy on twierdzil ze mial jakies 180 km na zegaze jak go bralem to te 200 napewno moj lecial co... ale musze sprawdzic ten licznik bo moze faktycznie cos z nim jest:))))
_Mu. - |23 Wrz 2004|, 2004 09:23

SirTrojan - dzięki za Re. A czy teraz, bez turbiny, osiągasz więcej niż 3 tys. obrotów?
SirTrojan - |7 Paź 2004|, 2004 14:16

_Mu. napisał/a:
SirTrojan - dzięki za Re. A czy teraz, bez turbiny, osiągasz więcej niż 3 tys. obrotów?

re raz jeszcze raz. Niestety już nie wyciągam :cry: zatarłem silnik :cry: ale kupiłem drugi który właśnie jest montowany do mojego fordziaka :D . Mam problemz poduszkami pod silnik nie wiesz czy nie pasują te od benzyny???
Turbina w nowym silniczku wygląda w porządku zobaczymy na trasie ... na pewno wpadnę na forum i coś na ten temat napiszę.

HaK - |8 Paź 2004|, 2004 19:39

witam
w wielorybie w ktorym jezdze 2.5 td turbinka oddzywa sie przy gdzies 2500 obrotach fajnym dzwiekiem i nie sposob go nie uslyszec :D nie wiem jeszcze ile jedzie najszybciej bo trza zrobic te tulejik (badzwachacze) ale jak osiagne V maxa to dam znac ( JAK NARAZIE POSZEDL 150 km/h z palcem w du... :D :D :D :twisted: :twisted: ) ... pozdro ...

SirTrojan - |11 Paź 2004|, 2004 00:49

witam
własnie testowałem "nowy" silniczek. I Niestety "MU" muszę cię zmartwić. 140 to nie jest żadna prędkość dla 2500 TD. Bez problemów lecę teraz 150 km/h- podkreślam że bez problemów.
Nie robiłęm prędkości max. ale zakładam że zamknie się w granicach 180 KM /h. Jak sprawdzę to napiszę

derka - |7 Cze 2005|, 2005 17:20
Temat postu: jakie macie oponki?
240 jest niemożliwe w dieslu bez względu czy były 13 czy 15 bo stosunek obrotów silnika do obrotów kół na 5 biegu jest stały jeśli przyjmiemy 4500 za max dla diesla a w książce jest mniej to znając przełożenie przekładni głównej można policzyć Vmax i czy z górki czy z dołka to więcej nie pójdzie bo mu odcina paliwo i ..już.
problem jest na LPG mam już drugie V6 2,9 oponki 205/60/15 i powyżej 200 słabo ciągnie a jeszcze troche silnika do 5800 obr/min zostaje.
porsche 944 s2 2,5 powyżej 200 dostawał kopa i do 240 ciągnął jak gupi ale na benzynce
może blos pomoże atak to nawet nie ma co dolotu polepszać bo wolne zdychną i będzie gasnąć

pozdro

barroz - |7 Cze 2005|, 2005 18:55

matko derka mam nadzieje ,że nie mówisz o dieslu w scorpio :mrgreen:
tomi503 - |7 Cze 2005|, 2005 22:14

Mojego disla z przed lat zwykłego bez turbinki rozpędziłem do około 160km/h ale to było naprawde wszystko. Pozatym mam podejrzenia że tam była skrzynia od benzyniaka więc jest to możliwe.
Pierwsze moje scorpio 2,9 na automacie na francuskiej autostradzie rozpędziłem prawie do 220km/h. Ostatnio raczej powoli pomykam więc jeszcze nie sprawdziłem mojego nowego nabytku.
A tak na marginesie to te 240km/h w diselku to jest niemożliwe owszem jechałem audi z 2004 roku cupe w dislu ponad 240km/h ale to przecierz inna klasa nie ta technika. :D

dajmispokoj - |24 Cze 2005|, 2005 00:02
Temat postu: V max
witam

ja nabylem pare tygodni temu scorupke 2..5 td i na drodze do katowic a4 przetestowalem skubanca :twisted: :twisted: :D lecialem nim 180 bez problemow i jeszcze mialem pod noga...

autko bylo przywiezione z niemiec , stan idealny , silnik chodzi jak noweczka, 180 tys ma przejechane....

pozdroofka

grzegorz x - |24 Cze 2005|, 2005 10:17

wiele rzeczy jest mozliwe ale bez przesady,ja tez myslalem ze mi licznik zawyza jak z kompletem pasazerow wyprzedzalem kumpla moim ohc'em i wskazowka mi przeszla troche za 200...potem sie pytam kolesia ile on mial na blacie a on gada ze ponad 180... i jeszcze dziwne jest to ze jechalem na gazie i sie dziadek tak mogl bujnac...ale 240 ropniakiem...raczej ciezko uwierzic choc tez zdazylo mi sie jechac wedlug licznika 210 scorpio ropniakiem jako pasazer i tez nie moglem uwiezyc ze ta krowa tak szybko pojedzie....
Marcin - |24 Cze 2005|, 2005 17:19

swoimi rekordami to się chwalta tutaj http://www.forum.ford-sco...topic.php?t=170 8)
Marcin - |24 Cze 2005|, 2005 21:15

zaraz go nie bedziecie mieli.. zrobię porządek tak jak Speedo, przeniose gdzie trzeba :P
Jurand - |26 Cze 2005|, 2005 15:59

Licznikowe 200 na płaskim... może o grubość wskazówki ponad... ale szkoda mi go było męczyć dalej. Uważam, że 170 to jest optymalna "trasowa " prędkość dla 2,5 TD.
monter - |26 Cze 2005|, 2005 22:21

Spoko. Nie sadzilem ze tyle dyszel pojedzie :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group