| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Przegrzewa czy mami jeno?
_Mu. - |22 Lis 2005|, 2005 20:45 Temat postu: Przegrzewa czy mami jeno? Elo.
Minęło już nieco czasu od kiedy wskazówka temperatury przyzwyczaiła się trwale do przybierania położenia w okolicy czerwonego pola - w DOHC-u, w dieslu wszystko oki.
Wentylatory są padnięte - to prawie pewne (bo sie nie włączają), co dziwne, jej poziom (wskazówki) po zawędrowaniu pod czerwone, nie spada nawet w dłuższej trasie - a powinien - wiatraki mają raczej zastosowanie w jeździe w miejskim korku. A tu nic. Jadę sobie w trasę w ujemnych temperaturach (w weekend zaliczałem Szklarską i z powrotem) a wskazówka na swoim ulubionym miejscu. Nic poniżej.
Czyżby termostat? Dzis sprawdziłem sobie temperaturę węży po półgodzinnej jeździe - zarówno ten z lewej (gruby) jak i ten z prawej (cienki) były oba jednakowo, albo prawie jednakowo gorące - ale tak, że dało się rękę utrzymać. Grzanie działa tak jak działało zawsze - aż parzy jeśli nastawione na maksa. Czy wskaźnik temperatury w trasie nie powiniem oscylować w ololicach połowy? Jeżdżę w zakresie 2.5-3 tys rpm na IV lub piątym biegu - czyli nie szybciej niż 130. Co obstawiacie?
marcus - |22 Lis 2005|, 2005 20:59
Jeśli węże są gorące, to termostat powinien być ok, tak mi sie przynajmniej wydaje. Miałem kiedys takie objawy w polonezie, skończyło się wymianą chłodnicy, była totalnie zamulona.
P.S.-uważaj na głowicę.
irek - |22 Lis 2005|, 2005 21:04
obstawiam termostat
.... ej a może Ci się czujnik zepsunoł od temperatury ten co pokazuje na zegar, nowy kosztuje 20 zł
Rafał A.(antek) - |23 Lis 2005|, 2005 00:49
no mogł
czujnik albo sam wskaznik, nic nie dłubałes przy zegarach?
Kevin Xy - |23 Lis 2005|, 2005 10:29
termostat bym wykluczyl, raczej czujnik albo wskaznik
maup - |23 Lis 2005|, 2005 10:48
_Mu - wymień czujnik a w międzyczasie co dzień padaj na kolana, dziękuj wszystkim scorpionowym bóstwom za opiekę nad głowicą i proś o dalszą.
No i te wiatraczki, może choć jeden.....
kuba - |23 Lis 2005|, 2005 11:17
Dokładnie, jak znam życie niebawem pojawi się posta" głowica mi padnęłła"
Choć oczywiście nikomu tego nie życzę. Sam wiem jak to boli.
_Mu. - |23 Lis 2005|, 2005 18:30
| Rafał A.(antek) napisał/a: | no mogł
czujnik albo sam wskaznik, nic nie dłubałes przy zegarach? |
Well. Zasadniczo, a było to w okresie bezpośrednio poprzedzjącym "awarię", tak.
Niemniej - miało to miejsce w górach, kiedy czekałem przed Szklarską aż przejadą kolarze z Tour de Pologne. Wóz był wyładowany po brzegi, jazda była pod górkę i potem wołowato jechał - padły też wiatraki. Był to ostatni dzień ich działania. Stąd wysnułem wniosek, że silnik się przegrzewa - ale... może tak nie jest? Skojarzyłem teraz, że wtedy z nudów wyjąłem zegary i zacząłem sobie je stroić. W trakcie manipulacji stwierdziłem, że po przełożeniu cewki, (bodajże z drugiego kompletu zegarów) od temperatury w miejsce tej od poziomu paliwowa z 2/3 stanu zrobił się prawie pełny bak. Doszedłem do wniosku, że cewki te, choć wyglądające identycznie, pracują na innych sygnałach, względnie mają inną ilość zwojów w uzwojeniu i stąd różnice wychyłu - przełożyłem je więc z powrotem. Ale... może... właśnie - to wina uwalonej cewki? Jeśli tak, co jutro sobie sprawdzę, to znaczy, że zestroję i wskaźnik temperatury i poziomu paliwa - choć w to drugie mocno wątpię, po konsultacjach forumowych doszedłem bowiem do wniosku, że to kwestia czujnika w baku a nie zegarów...
Rafał A.(antek) - |23 Lis 2005|, 2005 20:20
a ja stawiam na zegary, tam jest olej jak odwrociles zegary lub cos motales przy wskazowkach, to moze byc bol, a jak wylaczysz apłon to wskazowka normalnie opada?
Adam_2000 - |23 Lis 2005|, 2005 20:39
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | a ja stawiam na zegary, tam jest olej jak odwrociles zegary lub cos motales przy wskazowkach, to moze byc bol, a jak wylaczysz apłon to wskazowka normalnie opada? |
Gdzie jest olej ?... w zagarach ?
Rafał A.(antek) - |23 Lis 2005|, 2005 22:18
taa
wskazowki maja zawieszenie olejowe, jakos tak. Nawet jest na nich naklejka zebuy nie przechowywac ich do gory nogami
Adam_2000 - |23 Lis 2005|, 2005 22:37
Nie... tam nie ma żadnego oleju, kiedyś mi fachman od mierników to wyjaśniał... to są jakieś ustroje różnicowe, czy coś takiego Płetwa wskazówki porusza sie pomiedzy dwoma silnymi magnesami o różnej biegunowości, stąd jej ruch jest taki płynny i powolny.
Rafał A.(antek) - |23 Lis 2005|, 2005 22:52
a czemu nie mozna odwracac?
bigdaaddy - |23 Lis 2005|, 2005 22:53
| Adam_2000 napisał/a: | | ruch jest taki płynny i powolny |
Z pierwszym sie zgodze, natomiast powoly w zadnym przypadku
Adam_2000 - |23 Lis 2005|, 2005 22:55
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | a czemu nie mozna odwracac? |
tego akurat nikt mi nie umiał wytłumaczyć
_Mu. - |24 Lis 2005|, 2005 00:20
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | a ja stawiam na zegary, tam jest olej jak odwrociles zegary lub cos motales przy wskazowkach, to moze byc bol, a jak wylaczysz apłon to wskazowka normalnie opada? |
Olej podobno jest w obrotomierzu.
Reszty nie przewracałem do góry nogami, lecz powyciągałem cewki - nie ma w nich niczego co miałoby tu wyciekowe znaczenie. Natomiast w jednej z nich jest taki magnesik wewnątrz a w drugiej nie. Co ciekawe w tej od obrotów po wyłączeniu zapłonu wskazówka opada sama, a w żadnej z trzech od poziomu paliwa, jakie miałem okazję testować, sama nie chciała opaść, ale jak ją kiwnę palcem na dół przy włączonym zapłonie - powraca na miejsce - w sensie: podnosi się. Czyli do góry idzie sama ale opadać nie chce. Ale przypominam sobie, że przed grzebactwem jak przełożyłem zegary i załączyłem stacyjkę to wskazówka od paliwa poszła od razu maskymalnie w gół (choć w baku nie było pusto - coś koło 6 litrów czyli poziom rezerwy). Ze skalowaniem wskaźników nie widzę raczej żadnego problemu, ponieważ po wyłączeniu i odczekaniu jakiegoś czasu położenie osi cewko wraca do poziomu wyjściowego, co w połączeniu zdopasowaniem ułożenia wskazówki na podstawie dolnego ogranicznika jej wychyłu (bo ma dwa - min. i max.) czyni skalowanie sprawą trywialnie prostą. Szkoda, że padło mi łącze - aparat-komputer, bo pokazałbym wam na zdjęciach, że te cewki - poza tym jednym - zdaje się, że magnetycznym elementem, oraz kolorem uzwojenia ośki - niczym się nie różnią. Obie są na trzech "nóżkach", identycznie rozmieszczonych, w identycznej obudowie i kręcą się w tą samą stronę - jedynie w zegarze są umieszczone przeciwsobnie - jedna nad drugą
PS. A może ma ktoś do sprzedania tylko prawą część zegarów do DOHC-a? Tą paliwowo-temperaturową bezsamochodzikową?
Kevin Xy - |25 Lis 2005|, 2005 09:19
nie mozna obracac ?? o moich mozna powiedziec ze piruety krecily w powietrzu i dzialaja dalej bez zastrzezen
Adam_2000 - |25 Lis 2005|, 2005 10:27
Ja wyczytałem tylko, że nie można ich przechowywać-magazynować wskazówkami do dołu
Rafał A.(antek) - |25 Lis 2005|, 2005 12:46
noo czyli obracac
|
|