| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Regulator wolnych obrotów - ponownie
Dedmike - |20 Lis 2005|, 2005 16:25 Temat postu: Regulator wolnych obrotów - ponownie otóż zamontowałem regulator wolnych obrotów z forda escorta...podobno pasuje takze do scorpio 2.0 DOHC 16V...wszedł ciężko, ponieważ mimo takich samych rozmiarów ma wtyczkę z innej strony...po odpaleniu obroty nie schodziły poniżej 1250...ale pracował normalnie...niestety nie miałem okazji przejechac się z tym regulatorem, bo później nie mógłbym go oddać...nie miałem pewnosci czy się "dopasuje" choć słyszałem, ze przy przejechaniu kilkunastu km powinien się zaadoptować...nie chciałem jednak ryzykowac i prosze was o opinie w tym temacie...różnica w cenie tego do 16V jest nizsza od mojego o 240 zł wiec jest o co walczyc...
pozdrawiam
Dedmike
irek - |20 Lis 2005|, 2005 16:33
powinien się zaadoptować po jakimś czasie
Matth - |20 Lis 2005|, 2005 16:47
a moze po prostu wystarczyloby skrecic obroty srobeczka na przepustnicy i byloby juz ok..
mmmk - |20 Lis 2005|, 2005 16:48
a nie mozesz powiedziec,ze go kupisz jak sie juz silnik z nim dogada?? sprzedajacemu tez powinno w sumie zalezec. ja jak kupowalem czesci ze szrotu to koles je zaznaczal w strategicznych miejscach (srubki i takie tam) takim pisakiem srebnym co wylewa troche farby takie korektoropodobne no i jak by mi nie pasowalo to moglem oddac.
pozdrawiam
maciek
Adam_2000 - |20 Lis 2005|, 2005 17:30
Dedmike, a co jest właściwie z tym Twoim regulatorem ? wcale nie działa ?
Dedmike - |21 Lis 2005|, 2005 07:40
witka...
drogi Adamie...w zasadzie działa..ale czasem jak chce...ostatnio znów go przeczysciłem i jest ok...ale wiem na jak długo?? wolę kupić nowy i mieć spokój...zamiennik jest za 200 zł...
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=73538712
wpinałem i jakoś chodzi tak jak opisalem w pierwszym poście ale nie jest to z pewnoscią jego prawidłowa praca...chyba że ja mam coś pokrecone już a nie wiem...wiec co sądzicie??
czym objawiało by się to, gdyby nie był z tego modelu?? w ogóle by nie chodził?? gasił by się??
co do sprzedającego to nie da mi go żebym sobie "pojeździł"
- moglem tylko założyć na placu i odpalić...
pozdrawiam
Dedmike
Adam_2000 - |21 Lis 2005|, 2005 09:47
Może to dziadostwo się przycina, tak jak w moim ?
Od strony wtyczki jest dziura zaślepiona chyba silikonem. Spróbuj wygrzebać ten silikon i na pracującym silniku, pokręcić tą plastikową śrubą (obrót w lewo, obrót w prawo). Tylko rób to delikatnie, bo to można uwalić ! (wiem z autopsji ).
Mój po takim zabiegu zaczął działać, chociaż i tak nadaje się do wymiany
|
|