Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - dziwny problem z silnikiem

e-root - |2 Paź 2005|, 2005 11:55
Temat postu: dziwny problem z silnikiem
Witam,
mam taki dziwny problem z silnikiem, ostatnio troszke puszcza dymka - bialego, na gazie, na benzynie mniej.
Zatankowalem gaz na Slownaficie (chyba tak sie nazywa ta czaska stacja) do tej pory tankowalem na BP.
Druga sprawa, czasem silnik na wolnych obrotach pracuje nierówno i ppotrafi zgasnac.
Z czym to moze być zwiazane ? jakosc gazu - z woda ?

VIK - |2 Paź 2005|, 2005 14:26

płynu chlodzącego Ci nie ubywa??
e-root - |2 Paź 2005|, 2005 15:32

VIK napisał/a:
płynu chlodzącego Ci nie ubywa??

Nie, nie ubywa, przynajmniej nie zauważyłem - uszczelka pod głowicą - chyba nie?!
Np. teraz jechałem na zakupy i nie było żadnego dymka, ale i też gaz ten "czeski" sie konczy, ponadto pogazowałem go troszke na benzynie i jest niby ok.
Ja myślałem ze to może coś z komputerem (bo chyba jest takie cos w DOHC 2.0 EFI), sondą, jakimś czujnikiem itp.
Silnik bierze "troszke" oleju, ale nie wiem czy to dużo? - 1-2 setki na ponad 1000km a przebieg ma ponad 216000.

arek33 - |2 Paź 2005|, 2005 15:37

Dymki ci puszcza jak pochodzi troche na wolnych obrotach a jak dodasz gazu puszcza chmurke , jak tak masz to calkiem mozliwe ze uszcze lniacze na zaworkach do wymiany
e-root - |2 Paź 2005|, 2005 15:45

arek33 napisał/a:
Dymki ci puszcza jak pochodzi troche na wolnych obrotach a jak dodasz gazu puszcza chmurke , jak tak masz to calkiem mozliwe ze uszcze lniacze na zaworkach do wymiany


Właśnie coś podobnego, z tym że jak pisałem teraz jechałem i nie "puszczał dymka"
Człowiek od którego kupiłem auto mówił właśnie coś o uszczelniaczach zaworów, i nawet kupił je i mi dał.
A czy to dużo roboty, czy trzeba rozbebeszać głowice i wyciągać, bo słyszałem dwie wersje - ze nie trzeba zdejmować głowicy i że trzeba, choć ta pierwsza wydaje mi się raczej małoprawdopodobna, i jak to czasowo i finansowo wychodzia dając "komuś" do roboty, uszczelniacze mam.

arek33 - |2 Paź 2005|, 2005 19:39

Mi kupel wymienial uszczelniacze bez sciagania glowicy , podkladal jakies zelastwo przez otwor swiecy , a koszt flaszka na leb :wink:
e-root - |2 Paź 2005|, 2005 19:53

arek33 napisał/a:
Mi kupel wymienial uszczelniacze bez sciagania glowicy , podkladal jakies zelastwo przez otwor swiecy , a koszt flaszka na leb :wink:


A moze cos wiecej na temat wymiany ?
Zelastwa to bym raczej nie pchał przez otwory swiec, jak juz to jakies aluminium ?!
A co do flaszki - a ile osob robi to :)
A tak na serio to gdzie w okolicach katowic mozna to szybko i tanio zrobic, o fachowosci nie wspomne bo to chyba oczywiscte :mrgreen:
Co jeszcze jest potrzebne do tej roboty - uszczelniacze i .....

Struna - |3 Paź 2005|, 2005 10:02

wkręcasz zamiast swiecy króciec na kompresor i już nic nie trzeba podkłądać - jak walniesz ciśnienie z kompresora to zawory będą stały pięknie w górnym położeniu.
Kevin Xy - |3 Paź 2005|, 2005 10:07

mozna i kompresorem ale trzeba to cisnienie caly czas utrzymywac- u mnie wplatalismy jakies 5 m sznurowki do cylindra, pozniej obrot jednym kolem (na lewarku) na 5 biegu i juz tlok dociskal sznurowke ktora trzymala zawor- mozna bylo tyrac
Struna - |3 Paź 2005|, 2005 10:11

al ejak masz kompresorek to po co się pieprzyć ze sznurówkami ;)
Kevin Xy - |3 Paź 2005|, 2005 10:15

moze i racja ale jak sie bralem za temat to sznurowki tamiej mnie wyszly niz kompresor- nie mialem ani jednego ani drugiego
e-root - |3 Paź 2005|, 2005 15:08

Kevin Xy napisał/a:
moze i racja ale jak sie bralem za temat to sznurowki tamiej mnie wyszly niz kompresor- nie mialem ani jednego ani drugiego


Upsss, płyn do wspomagania to sobie mgłem wymienić ale z tym "metalowo-kompresorowo-sznurkowym" problemem to chyba nie dam rady :cry:
A macie jakieś namiary na kogoś kto to w miarę szybko (ile to trwa?) by wymienił lub kto sie tym zajmuje w rejonie Katowic, Będzina, Sosnowca.

Struna - |3 Paź 2005|, 2005 15:09

to robota na jakies dwie godziny max u mechanika.
e-root - |3 Paź 2005|, 2005 15:19

Struna napisał/a:
to robota na jakies dwie godziny max u mechanika.

To w sumie nie długo, można bez zostawiania auta robić, tylko tak jak pisałem jakieś namiary na solidnego i kompetentnego mechaniola by sie przydały.
Mam złe wspomnienia z roboty przez "paprochów" - odpadło mi koło po tym jak gośc "niby mechanik" wymieniał łozysko i półośke z tyłu w poldku, a silnik audicy sie rozleciał po remoncie głowicy (chciałem taniej :cry: )

Struna - |3 Paź 2005|, 2005 15:50

no w kraku to bym Ci namiar dał - na śląsku to nie wiem.
e-root - |3 Paź 2005|, 2005 16:13

Struna napisał/a:
no w kraku to bym Ci namiar dał - na śląsku to nie wiem.

Do Krakowa w sumie niedaleko - autostrada jadac to jakies 30 minut i sie jest, a daleko od centrum i np. cena za taka przysługe, mozesz pisac na priv jakby co :) jakies telefony itp. Bo jak to tak krótko trwa to mozna z rańca podjechac i po poludniu do domu :)
Chyba że tu na miejscu coś konkretnego będzie to nie bedzie trzeba robić wycieczki, choc nie raz do Krakowa na Zakrzówek jeździlem nurkować :D wiec to nie problem.

Struna - |3 Paź 2005|, 2005 17:20

No to uderzaj do VIK-a - on robi mechanikę w Scorpio i Sierkach - sie dogadacie a w sumie ona ma warsztat gdzieś na pobrzeżach krakowa o ile dobrze pamiętam ( Bibice w kierunku na Warszawę ) więc z autostrady katowickiej masz niedaleko .

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group