Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - POMOCY!!! Chce kupic Cosworha 95 ale ma uszkodzona skrzynie!

adriank9 - |19 Wrz 2005|, 2005 22:15
Temat postu: POMOCY!!! Chce kupic Cosworha 95 ale ma uszkodzona skrzynie!
POMOCY!!! Chce kupic Cosworha 95 ale ma uszkodzona skrzynie!

Auto z aukcji na allegro:
http://allegro.pl/show_item.php?item=64658907

Facet kusi ceną,a i blisko mnie... ale opisuje ze:
"Jeszcze tydzień temu nie miałem zamiaru go sprzedawać ponieważ autem jeździ się świetnie, ale skłonił mnie do tego nagły DEFEKT SKRZYNI BIEGÓW. Przyczyną awarii było jak sądzę pęknięcie przewodu i niespodziewany wyciek oleju."

Za podobna cene mozna z Niemiec zalatwic sobie takie Scorpiaka w super stanie no ale przeraza mnie jazda, szukanie, koszty paliwa a i niemieckiego nie znam. Wiem ze moge znalesc na ebayu czy mobile albo jeszcze innych i jechac na gotowe ale nie chce, potem stanie w kolejkach w urzedach bleeee...

Co myslicie? Czy jak go kupie to czy bede mogl za w miare rozsądną cene naprawic te skrzynie badz kupic nową, zamontowac i spokojnie cieszyc sie autkiem? czy raczej mam sie przygotowac na wydatki zwiazane z ciągłą naprawą?
Ehh i gdzie w Krakowie badz okolicach ktos by podołał tak odpowiedzialnej operacji na scorpiaku:)

Kupic nie kupic????

Dzieki
Pozdrowienia
Adrian

kiedys '89 2.0 Dohc
'93 2.9 Efi

Pershing - |19 Wrz 2005|, 2005 22:46

Dokladnie. Zaciagnij tam kumatego blacharza i mechanika niech opatrza sprawe. Co do skrzyni zawsze mozesz sie pomeczyc z przekladka manuala i problem rozwiazany na lata :)
adriank9 - |20 Wrz 2005|, 2005 00:36

dzieki tak zrobie,
1.a jaki to wydatek, z tą przeróbką na manual??
2. jaki wydatek gdy kupic oryginalny automat
3.gdzie za granica najlepiej i najtaniej kupic scorpia? niemcy, wlochy, austria, holandia, belgia?

Dzieki pozdro

Rafał A.(antek) - |20 Wrz 2005|, 2005 01:38

i liczyc sie z tym ze skrzynia automatyczna od cossiego to wydatek nie 800 - 1500zł a 3000 - 4500 :) Ale moze da sie reanimowac tą co jest.

no i blacharka bo mial dzwona...

COSSY - |20 Wrz 2005|, 2005 08:12

Na manuala nie przerobi go sie raczej w konwencjonalnych warunkach, nie wiem kto Ci komputer przeprogramuje.
Kup uzywana skrzynie i juz. Ja bede moze mial za miesiac taka do sprzedania, ale to nie pewne jeszcze. Do Cossiego skrzynie uzywane chodza srednio tak zazwyczaj 1500 zl

riko24 - |20 Wrz 2005|, 2005 08:32
Temat postu: Fajne autko
Znam to autko tez przymierzałem się do niego, jest wypasione, jak sie zdecydujesz to mam do niego troche czesci : poduchy jak go kupisz to mozesz sie zemną skątaktowac. uwiez mi dobrego wieloryba w takich pieniądzach w za granica nie dostaniesz auta nie bite są drogie mój wyszedł 16 tysięcy ale z podwóreczka i nie bity wszystko śmiga ale niestety nie taka kasa jak w Krakowie pozdrawiam :)
buku - |20 Wrz 2005|, 2005 09:07

Rafał A.(antek) napisał/a:
no i blacharka bo mial dzwona...


Speedo napisał/a:
auto jest po sporych przejsciach

Wy to auto znacie? czy tego "dzwona "widać...to w takim razie gdzie go widać bo ślepne?

alekv6 - |20 Wrz 2005|, 2005 11:55

Dokładnie,
Dwie poduchy strzelone, to nie było lekkie,
Przezyłeś kiedys zderzenie czołowe gdzie wystrzeliły poduchy ? Pewnie nie, ja osobiscie tez nie ale widzialem auta (koles pracuje na pomocy) ktore mialy czolowki lekkie i tylko napinacze pasów strzelily. Jeśli tu padły dwie to ... można tylko domniemać ze nie było lekko.

tomi503 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:07

Cytat:
Na manuala nie przerobi go sie raczej w konwencjonalnych warunkach, nie wiem kto Ci komputer przeprogramuje


@COSSY myślisz że trzeba kompa przeprogramować po zmianie na manuala?
W zwykłym 2,9 wiem że nie trzeba nic robić ale to inna bajka.

Jeśli by nie trzeba było przeprogramowywać kompa to ja moge zbyć swojego automata za 1500zeta automacik chodzi ok. Aha i nabywca mógłby zrobić jazde próbną.

Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:24

tomi503, komputer trzeba wymienić cały, nawet w 2.9 12V :)
Z resztą myślę, że przeflaszowanie kompa kosztowałoby tyle samo, co używka. Może być tylko problem ze nalezieniem czegoś takiego, bo chyba kosłortów (wielorybów) z manualem było jak na lekarstwo (cos COSSY o tym już pisał).

tomi503 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:40

@Adam_2000
Pisałem o 12v w starej budzie czyli rocznik 87 bo takie maiałem z manualem po przeróbce własnoręcznej i wszystko śmigało bez problemu. Tutaj jasna sprawa technika poszła do przodu więc niewiem.
Ale tak się zastanawiam o co chodzi z typ przeprogramowaniem jakie miały by byc różnice?
Adam jeśli wiesz chociarz w którym dziele pisał @COSSY o tym to chętnie poszukam i się dokształce.

Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:45

Owszem, działać będzie, tylko jak zostawisz EEC-IV od automatu, to będzie ciągle walił błędy lockup-a i 3/4 :) ... można z tym żyć, ale mnie by to wkurzało :) ... a 12V nawet w wielorybie ma starego kompa :)
Z kosłortammi w manualu chodziło chyba o to , że były robione tylko na zamówienie.

tomi503 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:48

Czyli wsumie to mnie uspokoiłeś bo jeśli mają to być tylko błędy w kompie to ja przeżyje bez problemów.
Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 19:52

tomi503 napisał/a:
Czyli wsumie to mnie uspokoiłeś bo jeśli mają to być tylko błędy w kompie to ja przeżyje bez problemów.

Trochę źle mnie chyba zrozumiałeś... błędy będą w EEC-IV, a Ty masz w swoim EEC-V, a ten prawdopodobnie, po sprawdzeniu, że "skrzynia żle działa" wejdzie w LOS... i po ptokach :(

COSSY - |21 Wrz 2005|, 2005 19:56

Problem w tym, że Coswotha BOB na manualu fabrycznie nie było, co za tym idzie, nie ma kompa pod manuala. Chyba, że jakaś ciekawa stajnia tuningowa się może tym zajmie.
tomi503 - |21 Wrz 2005|, 2005 20:00

Czyli tak na chłopski rozum co bedzie jak wpakuje sobie manuala odpale motor i co dalej?
Przecierz musi to chodzić :wink:

alekv6 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:32

heh, a jednak nie znając się za bardzo daję głowę że np możesz nie odpalić silnika w ogóle.
Dla przykładu podam, że skrzynia automat w innym aucie Peugeot 605 po defekcie, właściciel (mój znajomy) najechał na kamień na polnej drodze i pękła i się rozszczelniła, Jak zgasił autko to już go nie odpalił, Skrzynia zgłaszała błąd do komputera a on to traktował jakbyś chciał odpalić autko przy innej pozycji biegu jak P. Czyli zero rozrusznika, być może można zwierać przewody żeby oszukać komputer ale to nie będzie proste zadanie i chwała dla tego kto sobie z tym poradzi bo będzie to jak szukanie igły w stogu siana.

Pozd.
AGG

tomi503 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:38

Czyli będe musiał to przetestowac na własnej skurze bo niestety albo nikt niechce wiedzieć co się stanie albo to jest za bardzo normalne rzeby tłumaczyć.

@alekv6 Może i masz racje że jak rozłączysz skrzynie czy skrzynia wyśle błąd to nie odpalisz motoru ale jest za to odpowiedialny przekaznik w którym trzeba zewrzeć odpowiednie styki i auto odpali. Ale martwi mnie sama praca silnika czy aby napewno bedzie to chodzić? niestety najprawdopodobniej będe musiał sam spróbować :(

michalP - |21 Wrz 2005|, 2005 21:43

nie da sie tak od sobie wymienic automata na manuala w cosworcie w starszej budzie ze starszym coswortem bylo to wykonalne ale tu bedzie potrzebny dobry magik żeby to dzialalo znajomy mial coswortha 97rok z uszkodzona skrzynia i nigdzie nie chcieli mu sie podjac wymiany na manual za naprawe starej skrzyni zaplacil prawie 3tys zl jesli ktos ma skrzynie a4ld/e do coswortha sprawna w dobrym stanie za 1500zl to brac i sie cieszyc bo to naprawde super cena
alekv6 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:43

Ktoś musi być pierwszy,
Czy wiesz ile możesz popsuć :-) albo ...
Czy wiesz ile możesz dać radości innym jeśli ci się uda i to opiszesz ? ;-)
Pomyśl, kto nie ryzykuje ten nie ma ....

Pozd. tym optymistycznym akcentem ratowania świata :-)
AGG

Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:44

tomi503, silnik pewnie odpalisz jak dasz zworkę zamiast przekażnika od skrzyni.
Chodzi jednak o to , że PCM steruje całą pracą skrzyni i jak już ruszysz, komputer stwierdzi błędy przełączania, wywali błąd O/D a następnie może wejść w tryb LOS (dla bezpieczeństwa skrzyni i silnika), a wtedy będzie pracował "na pół gwizdka" i tyle.
Potrzebny byłby układ elektroniczny, który będzie inteligentnie oszukiwał komputer :))

tomi503 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:50

Adam piszesz że może wejść w tryb LOS ale nie musi tu niema pewności chyba że masz pewność?
Niewiem niestety jak to może być ale jak piszecie kto nie ryzykuje ten nie ma.
Więc jeśli tylko ktoś się zdecyduje na kupno mojego automatu to ja będe się starał zaadoptować manuala do swojego wynalazku. A potem tylko płacz i lament na forum :D

Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:52

No...alekv6 pisał ... ktoś musi być pierwszy :))
alekv6 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:53

Czy możesz powiedzieć dlaczego chcesz zmienić na manuala przy sprawnej skrzynie ASB ?

AGG

Adam_2000 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:55

alekv6 napisał/a:
Czy możesz powiedzieć dlaczego chcesz zmienić na manuala przy sprawnej skrzynie ASB ?

Nie wiesz ? ... asfalt chce zwijać ! :mrgreen:

alekv6 - |21 Wrz 2005|, 2005 21:58

Hehe, domyslałem się ale ....
ale patrząc na twój rok autka czyli 1995 to jeśli nie miałeś wymienianego lewego łancuszka rozrządu to nie radzę zwijać asfalt bo jak padnie to zwiniesz manatki z tego forum :-))) i przejdziesz na www.forum.ekonomia.pl :-)))

Pozd.
AGG

[ Dodano: 2005-09-21, 21:58 ]
Oj co ja pii.... przecież Ty nie masz cossiego ...

AGG

[ Dodano: 2005-09-21, 21:59 ]
Hm.. to czym ty chesz zwijać asfalt ?

alekv6 - |21 Wrz 2005|, 2005 22:18

Heheh, chyba na dziś mam dosyć :mrgreen:
Faktycznie, więc pierwsza moja informacja o łańcuszku jest aktualna :-)

AGG

Pershing - |21 Wrz 2005|, 2005 23:03

Moj znajomy w 2.4 robil przekladke i chodzi mu to bez zmiany kompa. Zreszta Oli niedawno robil przekladke i kompa chyba tez nie ruszal
mmmk - |21 Wrz 2005|, 2005 23:05

ale tu chodzi o wieloryby a ona sa inne bardziej skomplikowane chyba.
pozdrawiam
maciek

Rafał A.(antek) - |22 Wrz 2005|, 2005 01:04

niech ktos najpierw obejzy instalacje multipleksową i elektryczna w zaawansowanym wielory bie a potem bedziemy rozmawiac o ingerencji w nia :)

PS mam wrazenie czasem ze ta instalacja i cały samochod wraz z nia zyje własnym zyciem... a napewno wie lepiej co sie dzieje :)

tomi503 - |22 Wrz 2005|, 2005 07:23

Nie chodzi tu o zwijanie asfaltu a o pewne przyzwyczajenia i "zabobony". Poprostu wiem że jeśli się nalerzycie nie dba o automat to każdy padnie ja mam zamiar tego uniknąć puki jest jeszcze dobry. A w polsce można policzyć na palcach ile warsztatów zna się na automatach. Z decyzją właśnie czekałem aż ktoś będzie w takiej potrzebie.

Druga sprawa to taka zę za podobne pieniądze moge kupić całe 2,9 12V na manualu i jak zauwarzyliście że umnie może się w karzdej chwili zwinąć łańcuch to będe miał silniczek na czarną godzinę.

Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 10:27

kurcze tak z tymi łańcuchami opowiadacie - nigdzie nie jest powiedziane, że jak sie go mocniej kopnie to się urwie albo że wogóle sie urwie - łancuch jak to łańcuch - czasem strzeli. Ale może jeździć do samiutkiego końca bezawaryjnie.
Kevin Xy - |22 Wrz 2005|, 2005 10:33

jasne- kazdy lancuch moze strzelic, nawet w rowerach sie to zdarza- zastanawia mnie jedynie dlaczego tylko jeden lancuch jet tak awaryjny
alekv6 - |22 Wrz 2005|, 2005 15:29

Hm.. rozmawiałem z jednym znajomym że to wcale nie chodzi o łańcuszek, bo jak dobrze zaóważyłeś niczym on się nie rózni od drugiego ale o napinacz, to on jest sprawcą calego zamieszania, lecz nie wiem czy chodzi o sposób jego zamontowania, czy o materiał .. nie mam już o tym pojęcia.

Pozd.
AGG

Struna - |22 Wrz 2005|, 2005 15:30

zdaje się koło zębate też coś mialo w tej kwestii.
Majk - |29 Wrz 2005|, 2005 04:08

Przykro mi ale nie jest juz na sprzedaż, Kupiłem go w sobote.
Odsyłam: http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=5287

Remont skrzyni kosztował mnie 2600zl z roczna gwarancja.
W aucie jest jeszcze troche do zrobienia, ale za tą cene trzeba tego oczekiwac.

Wiecej, jak se nim w koncu przejade i złapie moje wszystkie 207 koników w mojej stajni.

Pozdro

alekv6 - |29 Wrz 2005|, 2005 08:17

Hejka,
Piekne na zdjęciach, pewnie normalnie tez
Powiedz mi gdzie robiles skrzynie biegow ? to moze byc cenna informacja , oraz ile czasu potrzebowal serwis na jej zrobienie,

Majk - |29 Wrz 2005|, 2005 14:33

Gdzies w Krakowie, jak juz wspomnialem jestem za granica i auta jeszcze nie widziałem na własne oczy. Wszystkim zajmuje sie moj ojciec. Jak wroce do Polski to napisze gdzie dokładnie. Co do terminu to powinno im to zajac około tygodnia, ale to dlatego ze w skrzyni poleciał konwerter i musza ja rozebrac na kawałki bo wszedzie sa opiłki metalu.
Plusem jest ze daja gwarancje na swoja robote.

alekv6 - |29 Wrz 2005|, 2005 18:57

hm ... no jeśli są opiłki to do wymiany masz jeszcze sprzęgło hydrokinetyczne (ASO = 900zl) bo jeśli założysz stare to długo nie pojeździsz.
Adam_2000 - |29 Wrz 2005|, 2005 19:21

alekv6, przecież :
Majk napisał/a:
... w skrzyni poleciał konwerter
:)

Sprzegło hydrokinetyczne <=> konwerter :))

alekv6 - |29 Wrz 2005|, 2005 19:32

Ups... a powiedzcie mi , czy łożysko oporowe w tej skrzyni (cossi) może kosztować az ok 500zl ? bo tyle mnie skasowali za nie ... (między innymi)
Adam_2000 - |29 Wrz 2005|, 2005 19:44

Jakie łożysko oporowe ?!?!?
grzegorz x - |29 Wrz 2005|, 2005 20:41

przeciez to nie manual i tam nie ma lozyska oporowego
alekv6 - |30 Wrz 2005|, 2005 08:35

Kur... oddałem w ubiegłym tygodniu auto do serwisu ze ślizgającym się 1 biegiem (pisałem o tym na forum)
Po tygodniu czasu gość dzwoni do mnie że auto prawdopodobnie będzie na sobotę gotowe, że padły tarczki na pierwszym biegu, łożysko oporowe (????), ze trzeba wymienić olej oraz srzęgło hydrokinetyczne bo były opiłki w oleju. Koszt naprawy ok 2500zł
Co wy na to ? Czy ja naprawdę mam pojechać odebrać auto z paroma znajomymi i po odebraniu auta spalić im ten warsztat ???? Bo już mnie nerwy ponoszą jak oni mnie tam traktują

Adam_2000 - |30 Wrz 2005|, 2005 14:40

Opiłki mogą być, bo jak piszesz tarczki się starły... wtedy wymienia się kosz i kpl. tarcz.
alekv6 - |30 Wrz 2005|, 2005 22:04

Ok, Panowie, ja jestem swiadom naprawy i kosztów z tym związanych ale za części które faktycznie wymieniają, ale żeby dorzucić cos czego ponoc nie ma, moge się mylić oczywiście.
Nic, najlepiej będzie jak poproszę o cześci wymienione, na umowie nie ma napisane że ich nie chcę więc jeśli mi je wymieniają to stanowią one (zuzyte) moją własność i mam prawo je zabrać ze soba - nie prawda ? A co jeśli ich nie mają i udadza zaskoczonych że jakie części i że oni to wyrzucają itd. ? ???
To co wtedy ?

mmmk - |30 Wrz 2005|, 2005 22:21

no mi jeden mechanik kiedys doradzil,ze jak cos sie wymienia to sie zawsze zabiera nawet jezeli masz to wywalic w najblizszym koszu na smieci. napewno jezeli sami ci tego nie oddadza i sie upomnnisz juz moze zrobic sie nie milo. ale jak beda chcieli cie oszukac to ci dadza nie twoje czesci i jak sie nie znasz to i tak sie nie polapiesz. no i 2 najczesciej wystepujaca opcja to bylo metalowe lezalo tu ale zlomiarze zabrali..... wszystko zawsze na tych zlomiarzy :evil:
pozdrawiam
maciek

Kevin Xy - |1 Paź 2005|, 2005 09:28

no ja nawet jak mi sprezyny przycinali to te odciete zwoje zabralem- zabieram wszystko i nigdy juz zadnemu mechesowi nie popuszcze- tepie partaczy na wlasna reke
Pershing - |1 Paź 2005|, 2005 10:31

Najlepiej jeszcze przed wymiana zażadac zwrotu starych czesci zeby jeden z drugim nie był zaskoczony przy odbiorze i nie szukal wykretow w stylu złomiarzy itd.
mmmk - |1 Paź 2005|, 2005 13:15

jak wymienilem amorki to sie kulturalnie zapytalem czy moge ich nie zabierac. po co mi ten zlom?? ale widzialem jak je wymienial bo bylem przy polowie tej roboty. a akcja zlomiarze to jakbym tak srednio uczciwie policzyl to z 500zl w plecy. ale juz tam nie jezdze :mrgreen:
pozdrawiam
maciek

Pershing - |1 Paź 2005|, 2005 13:51

No skoro widziales jak wymienia albo jak jedziesz do sprawdzonego mechanika to faktycznie mija sie z celem ale do jakiegos swiezego warsztatu to lepiej sie zabezpieczyc
irek - |1 Paź 2005|, 2005 14:32

z tymi warsztatami to normalnie poraszka :( ja na szczęście nigdy nie miałem takich przygód jak oddawałem dwa razy mojego scórka do robienia, to nawet nie mówiłem aby części mi oddał. Wymieniałem sprzęgło w moim 2,9 plus inne tam pierdułki typu uszczelki na wale itp - to jak przyjechałem po autko to wszystkie zuzyte materiały były juz popakowane i poskałdane w bagarzniku nawet głupie stare uszczelki.
Ale takich mechasiów to widać mało jest na tym świecie

mmmk - |1 Paź 2005|, 2005 14:38

no i tak powinno byc..... a wszelkie ponadplanowe koszty napraw powinni uzgadniac jeszcze telefonicznie z wlascicielem tylko skad takich mechanikow brac :| .........
pozdrawiam
maciek

Kevin Xy - |1 Paź 2005|, 2005 15:40

na dzien dobry mowie ze bede bral fakture- to juz ich troszke na bacznosc stawia i sie chyba bardziej pilnuja- to co nie mam jak zrobic sam, reszte sam trzaskam
alekv6 - |3 Paź 2005|, 2005 19:38

hejka
No i odebrałem autko, działa wszystko ok,
Części... powiedział że jak przyjadę na wymienę oleju to mi je dam, będę mógł sobie zrobić z nich popielniczkę. Cham, spale mu jednak ten serwis :P
Skrzynia skryznią ,działą ale kur...... h.... nie założyli mi uszczelki na łączeniu kolektora wydechowego i chyba katalizatora, pierdzi strasznie, sonda lambda szaleje, spalanie jak w kosmosie ,,, uszczelki nie znaleźli, powiedzieli że była do d. i muszę kupić nową to mi założą za darmo....... ja się chyba nerwowo wykończę z nimi, z wielką ochotą narobiłbym im smrodu ale nie mam pojęcia jak,

Marcin - |4 Paź 2005|, 2005 06:16

alekv6 napisał/a:
narobiłbym im smrodu ale nie mam pojęcia jak,


moze to na dobry pcozątek: http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=1792 ??

Majk - |6 Paź 2005|, 2005 23:38

Skrzynia zrobiona 2500zł. I do tego półroczna gwarancja. Warunkiem gwarancji jest wymiana oleju w skrzyni po 500km wiec wyglada na to ze chlopaki znaja sie na robocie, jak narazie chodzi jak zloto.
Namiary na warsztatu podam jak wroce ze stanów, czyli za ok poltora tygodnia.

bigdaaddy - |6 Paź 2005|, 2005 23:51

No i niech Ci służy jak najdłużej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group