| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Akumulator w Scorpionku
pshe-mec - |2 Wrz 2005|, 2005 22:37 Temat postu: Akumulator w Scorpionku Wlasnie doszedlem dlaczego moje zielone cudo coraz gorzej odpalalo ( qurde za 4 razem , a czesciej dopiero jak pozyczylem pradu )
okazalo sie ze w aku nie bylo nawet kropli wody wydestylowanej !! ---- szkoda gadac
wyjolem aku i mam od razu pytanie
koles ledwo cy wylazl ( jakis qurde za duzy chyba jest )
jakie parametry powininen miec aku w takiej bryczce jakia ja mam ??
( ten co teraz jest ma 66 Ah i 300 A )
Adam_2000 - |2 Wrz 2005|, 2005 22:45
Spokojnie Ci taki wystarczy
pshe-mec - |2 Wrz 2005|, 2005 23:15
dobra ..tera sie kolo laduje ....mam nadzieje ze rano odpale bez problemow
widziasz ADAM to jestto co ci mowilem jak zesmy sie widzieli z tym odpalaniem
Adam_2000 - |2 Wrz 2005|, 2005 23:20
Skojarzyłem
irek - |2 Wrz 2005|, 2005 23:29
hmm ciekawe jak długo nie było wody, także za bardzo długo już Ci on nie pochodzi bo się napewno bidulek za mocno zasiarczył
Aneta - |3 Wrz 2005|, 2005 00:23
| pshe-mec napisał/a: | | nie bylo nawet kropli wody |
Wody... hehe... tam normalnie jest roztwór kwasu siarkowego, wodą się tylko uzupełnia ewentualne braki.
Musiałeś wieki nie zaglądać do akumulatora.
Adam_2000 - |3 Wrz 2005|, 2005 00:26
| Aneta napisał/a: | | Musiałeś wieki nie zaglądać do akumulatora. |
Anetka, przecież Przemek dopiero co kupił to autko !
Rafał A.(antek) - |3 Wrz 2005|, 2005 00:28
pojdzie zima, a co do wyjmowania, to chciałem zauwazyc ze zeby prawidlowo wyjac akumulator demontuje sie fragment tej blaszanej przegrody miedzy akumulatorem i ilnikiem, mocowane jest na wsuw i 2 plasticzane nakretki, wtedy wychodzi ladnie i prosto do komory silnika i pozniej łatwo w gore
Aneta - |3 Wrz 2005|, 2005 00:32
| Adam_2000 napisał/a: | | Anetka, przecież Przemek dopiero co kupił to autko ! |
Oops, sorki
Znaczy poprzedni właściel na dywanik
pshe-mec - |3 Wrz 2005|, 2005 10:24
do Rafała --- dobrze wiedziec ... ale jestem bardzoi silny bo wlazl bez wyciagania tej listwy , narazie dziala bez problemu, pali od pierwszego razu
btw .. jak dlugo moglo nie byc "wody" w aku jezeli byl wlasciwie calkowicie pusty ??
do Anety --- z wielka przyjemnoscia , ale nie chce mi sie jechac 1000 km
Pershing - |3 Wrz 2005|, 2005 11:23
"Woda" dosc wolna paruje wiec musialo jej ubywac sukcesywnie. Teraz bylo jej na tyle malo ze aku odmowil wspolpracy
pshe-mec - |3 Wrz 2005|, 2005 12:21
czyli z tego widac ze koles wogle nie sprawdzal stanu aku ......
po zimie wiecej takioch kwaitkow moze wyjsc
Aneta - |3 Wrz 2005|, 2005 23:45
Elektrolit paruje szybciej jeśli akumulator jest przeładowywany przez alternator. Sprawdź ładowanie.
Nie przejmuj się kwiatkami, wszyscy je mamy, albo będziemy mieć
Adam_2000 - |3 Wrz 2005|, 2005 23:48
| Aneta napisał/a: | | Elektrolit paruje szybciej... |
Woda, Anetko, woda z elektrolitu paruje
Aneta - |4 Wrz 2005|, 2005 00:11
Ok, jak zwał tak zwał, już dłuższej chwili nie jestem w branży
Tak czy siak ładowanie warto sprawdzić lub poobserwować baterię przez chwilę czy nie paruje w zbyt szybkim tempie.
pshe-mec - |4 Wrz 2005|, 2005 10:25
a gdzie sie sprawdza ladowanie ??
Marcin - |4 Wrz 2005|, 2005 10:31
miernikiem na klemach
pshe-mec - |4 Wrz 2005|, 2005 22:08
ile powinno byc na dobrym naladowanym aku ??
mmmk - |4 Wrz 2005|, 2005 22:33
ponad 14V ale dokladnie to nie wiem ile po przecinku
pozdrawiam
maciek
Adam_2000 - |4 Wrz 2005|, 2005 22:36
Idealne napięcie to 14.5 V
mmmk - |4 Wrz 2005|, 2005 22:46
teraz zmienie swoj post i bedzie,ze jestem znawca
pozdrawiam
maciek
pshe-mec - |4 Wrz 2005|, 2005 23:08
natezenie ma jakies znaczenie w tym wypadku wogole ??
Adam_2000 - |4 Wrz 2005|, 2005 23:11
| pshe-mec napisał/a: | | natezenie ma jakies znaczenie w tym wypadku wogole ?? |
Nie natężenie tylko pojemnośc (myślę, że o to Ci chodzi )... nie ma znaczenia.
To jest nominalne napięcia akumulatorów kwasowo-ołowiowych 12-to woltowych
mmmk - |4 Wrz 2005|, 2005 23:51
i jezeli sie nie myle to napiecie na klemach przy zmianie obrotow silnika moze sie troszeczke zawahac.
pozdrawiam
maciek
barroz - |7 Paź 2005|, 2005 20:03
podpowiedzcie jaki aku powinien mieć 2.5 TD bo na moim wszystkie nalepki zdarte
Adam_2000 - |7 Paź 2005|, 2005 20:39
Taki duży i ciężki
Sorry, ale musiałem
A tak poważnie, to do TD powinieneś założyć jakiś 70 Ah z dużym prądem rozruchu (np.350A).
barroz - |7 Paź 2005|, 2005 20:49
no widze ,że piątek i humorek dopisuje
ale sie troszkę pomyliłeś a nawet powiem więcej troche dużo
Adam_2000 - |7 Paź 2005|, 2005 21:00
... no fakt.. 600A
barroz - |8 Paź 2005|, 2005 07:33
tester pokazał 670A ale niestety za mało prądu przyjmuje przy ładowaniu nie -stety tak jak wcześniej napisałem jeszcze musze określić pojemność
KOREK - |8 Paź 2005|, 2005 15:02
Cześć
Ja w moim byłym 2.5 D miałem coś ok 84 Ah i prąd rozr. ok 640
Musiał być przy tym odpowiednich wymiarów
Za Excide'a z płaskimi klemami w styczniu br. płaciłem 205 zł
[ Dodano: 2005-10-08, 15:07 ]
Pshe-Mec nie chcę Cię martwić ale ja też próbowałem reanimować stary akumulator, i ładowanie i dolanie wody przedłużyło jego żywot o 1,5 miesiąca. Potem spotkała go nagła śmierć (oberwała się cela) i to zimą, w najgłupszym możliwym momencie. Po tych doświadczeniach bardzo stanu bateryjki pilnuję.
mmmk - |8 Paź 2005|, 2005 17:16
pytanie na poziomie przedszkolaka ale ja naprawde nie jestem pewny. mam w domu miernik no i se chcialem zmierzyc napiecie ladowania tylko nie umiem tego czegos ustawic mimo instrukcji . akumulator ma prad staly? czy zmienny??
pozdrawiam
maciek
Kevin Xy - |8 Paź 2005|, 2005 17:21
w aucie masz prad staly, zmienny masz np w gniazdku
bo pomiarow przeplywajacego pradu wpinasz sie w badany obwod szeregowo, do pomiaru napiecia wpinasz sie rownolegle
no i z pomiarami pradow to ostroznie, bo to troszke trudniejszy temat niz pomiary napiecia
barroz - |8 Paź 2005|, 2005 18:39
| KOREK napisał/a: | | Ja w moim byłym 2.5 D miałem coś ok 84 Ah i prąd rozr. ok 640 |
jest dokładnie tak jak napisał KOREK
dzięki
Struna - |10 Paź 2005|, 2005 11:44
halo - ale czasem nie wepnij się szeregowo i nie odpalaj auta bo siwy dym z miernika
Kevin Xy - |10 Paź 2005|, 2005 11:52
albo aby wam nie przyszlo do glowy sprawdzac prad w gniazdku bez obciazenia- tez jet wesolo, nie tylko w samym mierniku
ORION - |10 Paź 2005|, 2005 12:21
U mnie koles w pracy sprawdzil kiedys opornosc sieci 220 V mierniczek fajnie zadymił.
mmmk - |10 Paź 2005|, 2005 19:43
oczywiscie pierwsze kroki z miernikiem to w strone gniazdka zrobilem ale jak pamietam mega spiecie ktore zrobilem ostatnio przy zmianie gniazdka (trzeba bylo do elektrowni dzwonic bo strzelil 1 z 3 glownych korkow tych zaplombowanych) to jakos zwatpilem i znalazlem idealny material do prob i badan bateria wszystko dzialalo wiec poszedlem sobie do samochodu rodzicow (bo stoi w garazu a moj na zimnym dworze gdzie ciemno teraz jest ) i dziala. no to jutro sprawdze swojego
pozdrawiam
maciek
barroz - |10 Paź 2005|, 2005 20:02
qur.... byłem dzisiaj zobaczyć za swoim po sklepach ceny mają jak z kosmosu
najtaniej było w macro po 188zł jakiś budget czy cuś takiego reszta mocno powyżej 200 sam niewiem co wybrać
irek - |10 Paź 2005|, 2005 20:05
panowie panowie to co piszecie to prawda ale porządnym miernikiem mozna tak zrobić, bo ma odpowiednie zabezpieczenia tylko nie kosztuje 20 zł
ORION - |10 Paź 2005|, 2005 20:09
To fakt ze np. METEX duzo wytrzyma ale ja mam w pracy takich specjalistow co nawet METEXa wykonczyli
Kevin Xy - |10 Paź 2005|, 2005 21:06
jasne- mozna atakowac miernikiem z zabezpieczeniami albo miec cosik z tych tematow w glowie- np. zaczynajac pomiary zaczynamy od najwiekszej skali- podstawowa sprawa, to i taki z tesco wytrzyma
Struna - |11 Paź 2005|, 2005 10:35
no metex-a to bym do profesjonałów nie zaliczył ale fakt - są odporne
ORION - |11 Paź 2005|, 2005 10:41
Nie mowie ze METEX to super profesjonalny miernik ale 100 razy lepszy od gówna z Tesco. Sam takiego uzywalem i zdazylo mi sie pare dziwnych rzeczy z nim zrobic ale nic mu sie nie stało.
Adam_2000 - |11 Paź 2005|, 2005 11:16
METEX-y to dolna półka firmówek i są niezłe. Sam używam jeż wiele lat
Przynajmniej nie trzeba w nich "celować" przełącznikiem zakresów, żeby załapało, co niestety zdarza się bardzo często w multimetrach za 50-70 zł. Kilka takich wynalazków już spotkało się ze ścianą... jak mnie to wq...wia !
Struna - |11 Paź 2005|, 2005 11:26
ja mam jakiegos mastech-a - w sumie niezły jest
Adam_2000 - |11 Paź 2005|, 2005 11:30
... a w domu używam od 20-tu lat porządnego, wychyłowego Philipsa PM2505... i nie chyba nic lepszego !
Struna - |11 Paź 2005|, 2005 11:34
no niby tak - ale wygodnie jest nie dbać o polaryzacje, położenie miernika oraz zakresy jak się ma autoadaptację
Adam_2000 - |11 Paź 2005|, 2005 11:44
Ale właśnie ten Philips ma coś takiego
Wygląda tak :
Struna - |11 Paź 2005|, 2005 11:54
no i sam powiedz czyz nie wygląda skomplikowanie
ORION - |11 Paź 2005|, 2005 12:06
Fajny mierniczek Adam. Czasami wychyłowy miernik jest niezbedny, tez mam ale jakiegos szrota.
Kevin Xy - |11 Paź 2005|, 2005 12:20
wychylowy jet rewelka- np. tpsa najlepiej takim badac, albo sonde
mmmk - |11 Paź 2005|, 2005 12:35
no to pomierzylem scorpio i znowu zle kiedys kogos zabije a wszyscy doskonale wiedza u kogo sie do niedawna serwisowalem. zaplacilem za naprawe alternatora cale 50 zl no i ladownie u mnie jest 14.03V zimy pewnie z tym nie przezyje?? a zeby bylo ciekawie to sam akumulator przy wylaczonym zaplonie i wszystko wylaczone ma 13V a jest nowy i na gwarancji. cos z tym trzeba robic??
pozdrawiam
maciek
Struna - |11 Paź 2005|, 2005 12:38
nie no jest OK
Oli - |11 Paź 2005|, 2005 12:43
mmk - co jest źle? Według mnie jest OK
mmmk - |11 Paź 2005|, 2005 13:22
u rodzicow w pracujacym samochodzie jest 14.50 a czasami 14.48 a jak mam 14 to wedlug mnie ma za slabe ladowanie. aku u rodzicow 12.48 a u mnie 13. dziwne roznice. przy okazji jak kombinowalem to zauwazylem,ze mam urwana srube na ktorej wisi puszka filtra powietrza i ta druga puszka no i to od wolnych obrotow. musialem bude przewiercac . ciagle cos z tym samochodem.wrrrrr
pozdrawiam
maciek
Kevin Xy - |11 Paź 2005|, 2005 19:24
to tak jak z moim ojcem- u niego sie nic nie psuje, a u mnie wszystko- tylko u niego dobrze ze jet silnik, zadnej elektryki, wspomagania czy czegokolwiek- nie przejmuj sie Macieju- jakbys grzebac nie mial gdzie to co bys w zyciu robil ??
ORION - |11 Paź 2005|, 2005 19:30
Święte słowa tak to sobie zawsze można pogrzebać (przy aucie oczywiście )
cieplak - |12 Paź 2005|, 2005 09:23
Napięcie ładowania dla 12V aku powinno być między 13,8 a 14,4 (14,5) tak wychodzi z obliczeń. Umnie jest 13,9 i stary aku czasem nie ma siły obrócić - muszędoładować w domu. Gorsze jednak jest przeładowanie bo wtedy trzeba pilnować poziom płynu który paruje na skutek gotowania, a jak się nie dopilnuje i dużo go wyparuje to pada cela i aku = złom
Zresztą sprawdź tutaj www.akumulatory.auto.pl/porady.htm
Struna - |12 Paź 2005|, 2005 12:23
reasumując - Maciek u Ciebie jest wsio OK.
mmmk - |12 Paź 2005|, 2005 13:04
no dobra widocznie jestem przewrazliwiony. ale ja sie tej elektryki u mnie to zawsze boje na wyrost
pozdrawiam
maciek
cieplak - |13 Paź 2005|, 2005 07:23
A co trzeba zobaczyć/sprawdzić jak jest za małe napięcie ładowania?
Kevin Xy - |13 Paź 2005|, 2005 08:09
zaczalbym od regulatora napiecia
Oli - |13 Paź 2005|, 2005 08:20
a jak nie regulator to mostek diodowy w alternatorze - lubia wypalac się diody...
Kevin Xy - |13 Paź 2005|, 2005 10:48
podobno jet tak mostek glowny i mostek pomocniczy- ktos wie o co chodzi ??
u mnie delikatnie przebija kontrolka ladowania i ktos kiedys stwierdzil ze wlasnie moze dioda w mostku pomocniczym padla
|
|