Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - mam problem z obrotami

jankrak - |25 Sie 2005|, 2005 15:03
Temat postu: mam problem z obrotami
witam problem polega na tym ze jak jest zimny nie ma wolnych obrotów jak złapie temperature wskakują bardzo wysokie jest to scorpiak z 86 na gazniku z silnikiem krokowym i modułem nie mam pojecia od czego zaczac.
Rafał A.(antek) - |25 Sie 2005|, 2005 15:36

pewnie od silnika ustawuiajacego wolne obroty
monter - |25 Sie 2005|, 2005 21:32

Kolego powiem Ci szczerze jedna rzecz. Muszisz nauczyc sie z tym zyc niestety. Ja mialem 2.0 OHC '85 i takiego samego mial kolega Maup. Obaj pozbawilismy sie tych cholerstw z tym ze Maupek nie mial z nim problemow dzieki Boku. Ja mialem zaaawsze problemy z obrotami. Po pierwsze ze nie mialem wolnych obrotow na zimnym silniku. Po drugie czesto gasl na wolnych obrotach a po trzecie czasami skakaly mi obroty na luzie i musialem zgasic auto poczekac chwile i odpalic i dopiero dalej jechac.
Mas zna gazniku silnik krokowy (taki z bolcem). Zdemontuj go i otworz. Przeczysc przesmaruj i sprobuj jescio raz zamontowac i pojezdzic. Tam jest cos jak pasek klinowy baaardzo miniaturowych rozmiarow. On moze niestety juz przeskakiwaz a nie da sie go dostac niestety.

maup - |25 Sie 2005|, 2005 22:37

Widzę, że jeździsz na gazie.
Mnie przez jakis czas ten bolec od gaxnika, który ustawia wolne obroty wariował. Raz się nie wysuwał, raz mi wskakiwało na 3500rpm i tak w koło Macieju.

W pewnym momencie trag mnie szlafił, unieszkodliwiłem typa w pozycji ca. środkowej i ręcznie, śrubką regulacyjną na tym ramieniu, które idzie do przepustnicy, ustawiłem sobie na rozgrzanym do temp. roboczej silniku takie obroty jak chciałem.
Patent działał, z tym że od tej pory mam opanowane operowanie jedną nogą gazem i hamplem jednocześnie bo na zimnym franca gasła.

Możliwe przyczyny nie działacia lub wariowania tegoż.
Wytarte ząbki na pasku, który rucha bolcem - ciężka rzecz, łatwiej gaźnik kupić.
Popieprzone coś z kabelkami i wtyczkami
Uszkodzony moduł ESC II - tzw. komputer sterujący silnikiem; czasem w tej wielkiej wtyczce, która do niego przychodzi z tyłu lubi się rozleźć to i owo)
Nie działający lub źle działający czujnik temperatury płynu (paliwa??) w każdym razie ten pod kolektorem ssającym.

Ogólnie rzecz biorąc na patencie ciąży jakaś klątwa i żeby nie problemy na zimnym silniku (nikt tym oprócz mnie nie umiał jeździć) to pewnie bym zostawił w pozycji zabezpieczonej ;)

marcys - |25 Sie 2005|, 2005 22:48

dżisas jakie to popieprzone:) masakra widzialem kiedys pacjenta coto przerobil na EFI (co mam i sobie chwale bo wolne sie same robią) a pacjenta widzialem krotko bo zniknął w białym dymie z rury wydechowej :mrgreen: ( "Panie, pierścienie do wymiany to napewno" pierscienie, skubany jeden... :lol: )
monter - |26 Sie 2005|, 2005 00:03

No dodam od siebie ze najmadrzejszym posunieciem w tym momencie jest sugestia Marcysia. Nie trwon kasiory na wymiane ganika (lub jego elementow typu silnik krokowy) tylko przerob go na monowtrysk. Wywalasz gaznik a w jego miejsce wstawiasz urzadzenie wtryskowe. Bedzie Cie to kosztowac okolo 200-300 PLN-ow.
Rafał A.(antek) - |26 Sie 2005|, 2005 01:04

Monter takis mondy ? bo to nie taka prosta sprawa.
NIestety przypadłosc gaznika taka juz jest, niewiele siena to poradzi procz dojsciaprzyczyny i pełnej reanimacji. Maup ci napisal co moze byc walniete

[ Dodano: 2005-08-26, 01:04 ]
aha
generalnie olac sparaw i jeździc zupełnie na gazie i tyle :)

jankrak - |26 Sie 2005|, 2005 08:35

marcys, dzieki ale to nie sa pierscienie bo jeszcze ma niezłego kopa to jest scorpiak po tunningu RS i ma przejechane dopiero150tys kompresja jest ok ?

[ Dodano: 2005-08-26, 08:40 ]
maup, witam moduł to nie jest bo jest odpięty spróbuje z tym silniczkiem krokowym jak cos wypali dam znac .

[ Dodano: 2005-08-26, 08:43 ]
monter, hej jeżeli piszesz ze miałes takiego samego miałes dołozony kompresor do chamulców?

Boni - |26 Sie 2005|, 2005 11:44

Jeszcze jedna uwaga do gaźnika - oprócz "silnika krokowego" jeszcze jedna rzecz prawie zawsze jest rozwalona - kawałek "automatycznego ssania". Tam jest taka dźwigienka plastikowa w okolicach napędu przepustnic, która po latach pęka, i to tak, że mało kto wie, że miała inny kształt (taki ząb żeby przy zimnym silniku uchylić nieco przepustnicę dla dodatkowego powietrza, po pierwszym wciśnięciu gazu). Miałem to pęknięte a jak szukałem gaźnika na szrotach zawsze ta dźwigienka była pęknięta albo zdjęta. Tylko raz widziałem ją całą u kolegi na samochodzie, ale nie chciał mi oddać :) Próbowałem nawet wypiłować nową z plastiku, potem z aluminium, ale w końcu machnąłem ręką i skończyłem jak pisali, z podkręconym gaźnikiem "na śrubkę".
jankrak - |27 Sie 2005|, 2005 16:36

maup, dzieki zrobiłem jak napisałes silniczek chodzi cacy tylko na zimnym faktyczni gasnie .wtym silniczku pasek był zjechany strasznie [zostało tylko parę ząbków] ten srebny trzpien tak był zapieczony ze się nie wysuwał .

[ Dodano: 2005-08-27, 16:45 ]
Boni, witam u mnie też nie ma tej dzwigienki od ssania to standarcik .

maup - |27 Sie 2005|, 2005 19:24

Wiesz co, ja mam buta rozm 46 i szybkutko opanowałem hamowanie z jednoczesnym utrzymywaniem silnika na obrotach pedałem gazu ;)
Zdaje się, że mogę zostac adeptem jazdy rajdowej bo tam tyż tak trzeba i ponoć jest to bardzo trudne :twisted:
Poćwicz a jak się gdziesik na schrocie nadziejesz na gaźniczek w super stanie za grosze, to się będziesz mógł pobawić.

Jeszcze co do przeróbki na EFI: Mity, mrzonki, bardzo dużo roboty, wymiana wszystkich flaków elekfrycznych, pompy paliwa, kolektora, filtrów.... a efekt może się okazać (i raczej na pewno się okaże) mało satysfakcjonujący. Zostań na gaźniku, pojeździj ile planujesz pojeździć i przesiądź się np. na DOHC lub jakąś V-kę, ale nie kombinuj z przeróbkami.

Ja się kiedyś obraziłem na skorupę i postanowiłem kupić kombi - akurat się Sierra 2.0 OHC na EFI nawinęła za jakieś grosze. Całkiem ładny stan, silniczek w porzadku - oczekiwałem po tym cudów, zwłaszcza że jeszcze niemiecką benzynę miał w baku, gazu nie widział, auto lżejsze i buuuuuuuuuu................... skorupa na gażniku i LPG miała prawie że porównywalną dynamikę.

marcys - |29 Sie 2005|, 2005 21:25

no to moze jakas slaba wersja byla. moje ohc ma blizej do dohc na zwezce niz do ohc na gazniku.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group